Dodaj do ulubionych

Centrum nie dla aut - kierowcy płaćcie za wjazd

10.07.09, 09:06
Jak będą przynajmniej trzy-cztery linie metra i obwodnica, to
wróćcie do tego pomysłu. Na razie się nie ośmieszajcie.
Obserwuj wątek
    • Gość: don Centrum nie dla aut - kierowcy płaćcie za wjazd IP: *.swiatksiazki.pl 10.07.09, 09:07
      To będą korki przed bramkami do ściągania opłat. A inne rozwiązanie, to jechać
      w dwa auta: jedno zostawiać tuż przed bramkami, a drugim jeździć tylko po
      śródmieściu :)
      • Gość: World Re: Centrum nie dla aut - kierowcy płaćcie za wja IP: 195.117.230.* 10.07.09, 09:30
        Jak zwykle w Polsce chcą załatwić wszystko "tylnymi drzwiami"... Bez
        rozbudowy autostrad, tras szybkiego ruchu, obwodnic, linii metra,
        mostów, estakad, jak to wygląda w cywilizowanym Świecie, ale za to
        ściągamy europejskie rozwiązania - dzielenie społeczeństwa na tych,
        których stać będzie ciągle wjeżdżać do tego centrum i na tych,
        którzy odpuszczą sobie tego typu wydatki. Oczywiście będzie duża
        grupa ludzi wyróżnionych do bezpłatnego korzystania z tego. I teraz
        zasadnicze pytanie, dlaczego bogaci zostaną wyróżnieni i nagrodzeni
        pustszymi ulicami do jeżdżenia najlepszymi limuzynami i SUV-ami?
        Pewnie dlatego w USA nie postawiono nigdzie takich bramek za wjazd
        do centrum. Bo niby dlaczego...
        • Gość: ja Re: Centrum nie dla aut - kierowcy płaćcie za wja IP: 195.90.102.* 10.07.09, 18:09
          Gość portalu: World napisał(a):

          > Jak zwykle w Polsce chcą załatwić wszystko "tylnymi drzwiami"...
          > Bez rozbudowy autostrad, tras szybkiego ruchu, obwodnic, linii
          > metra, mostów, estakad, jak to wygląda w cywilizowanym Świecie,
          > ale za to ściągamy europejskie rozwiązania - dzielenie
          > społeczeństwa na tych, których stać będzie ciągle wjeżdżać do
          > tego centrum i na tych, którzy odpuszczą sobie tego typu wydatki.
          > Oczywiście będzie duża grupa ludzi wyróżnionych do bezpłatnego
          > korzystania z tego. I teraz zasadnicze pytanie, dlaczego bogaci
          > zostaną wyróżnieni i nagrodzeni pustszymi ulicami do jeżdżenia
          > najlepszymi limuzynami i SUV-ami? Pewnie dlatego w USA nie
          > postawiono nigdzie takich bramek za wjazd do centrum. Bo niby
          > dlaczego...

          Prawda to! Najgorsze, że urzędasy będą mieli darmowe wjeżdżanie na takie
          opustoszałe centrum. Takie ograniczenia łatwo na innych się wprowadza, ale na
          samych siebie to już nie. Bezczelność!
      • Gość: ted Re: Centrum nie dla aut - kierowcy płaćcie za wja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.07.09, 11:41
        > To będą korki przed bramkami do ściągania opłat. A inne
        rozwiązanie, to jechać
        > w dwa auta: jedno zostawiać tuż przed bramkami, a drugim jeździć
        tylko po
        > śródmieściu :)

        W ogóle nie wiesz o czym piszesz. W Londynie nie ma żadnych bramek.
        Congestion charge pobierane jest zdalnie chyba z konta, które ładuje
        się jak kartę miejską. Wydaje mi się też, że płaci się za samo
        przebywanie w strefie, a nie przejazd przez granicę, więc 2
        samochody nic nie dają (ale moge się mylić, w każdym razie
        mieszkając tam jakiś czas nie słyszałem, żeby ktoś stosował takie
        triki).
        • Gość: Swan w przyszłym roku są wybory więc będziemy IP: 89.174.254.* 10.07.09, 16:18
          mieli możliwość wykopania idiotów z urzędów... I tym razem drodzy
          współobywatele zadbajcie przede wszystkim o swój własny interes a
          nie interesy jakichkolwiek partii politycznych tak jak przy okazji
          ostatnich wyborów.
    • Gość: Jerry Centrum nie dla aut - kierowcy płaćcie za wjazd IP: 212.160.138.* 10.07.09, 09:13
      Może niech NAJPIERW poprawią to coś co szumnie nazywane jest w
      Warszawie "komunikacją masową". A potem nech zastanawiają się nad
      kolejnymi zakazami i ściganiem pieniędzy od ludzi. Ale oczywiście
      najłatwiej jest walnąć nowe opłaty, zablokować, zakazać... A
      lobby "ekologiczne" będzie się cieszyć...
      No i oczywiście CI WYBRAŃCY NARODU będą sobie wtedy mogli bez
      problemów wozić własne 4-litery w luksusowych warunkach po pustych
      ulicach... jak w Korei tyle ze tej płn....
      • pavle Re: Centrum nie dla aut - kierowcy płaćcie za wja 10.07.09, 12:32
        > Może niech NAJPIERW poprawią

        Nie można NAJPIERW, ponieważ nie ma miejsca (miasto jest zapchane
        przez samochody wożące zwykle 1os/szt).

        Jak będą wyznaczone buspasy i autobusy będą woziły ludzi szybko
        z miejsca na miejsce, to zacznie się przesiadanie (choć z pewnością
        zawsze znajdzie się trochę zatwardziałych miłośników własanego
        samochodu).
        • Gość: bolo Re: Centrum nie dla aut - kierowcy płaćcie za wja IP: *.chello.pl 10.07.09, 12:42
          > Jak będą wyznaczone buspasy i autobusy będą woziły ludzi szybko
          Uhahaha buhahaha. A jużci. Autobusy będą stały w innych miejscach - przed
          buspasem, na wyjazdach z osiedli. Nie mówiąc już o tym, że wyznaczenie buspasa
          ZTM potraktuje jako powód do zabrania części brygad w inne rejony miasta,
          tak jak to zrobił przy okazji otwarcia metra na Bielanach.

          > zawsze znajdzie się trochę zatwardziałych miłośników własanego
          > samochodu).
          No, mając do wyboru 1,5 godziny autobusami lub 0,5 godziny samochodem to tylko
          głupek nie byłby "zatwardziały".
          • pavle Re: Centrum nie dla aut - kierowcy płaćcie za wja 10.07.09, 12:52
            > Uhahaha buhahaha. A jużci. Autobusy będą stały w innych
            > miejscach - przed buspasem, na wyjazdach z osiedli.

            Może i będą, tak jak to pewnie robią do tej pory. Za to po
            buspasie będą śmigały, o ile Ty i Twoi koledzy tego buspasa
            nie zablokujecie.

            Naturalną konsekwencją wytyczenia buspasa jest szybszy obieg
            brygad, co oznacza że nie "marnują się" stojąc w korku, tylko
            jeżdżą. W ten sposób można obsłużyć trasę, utrzymując jakość
            obsługi, mniejszą ilością brygad. Elementarne!

            > No, mając do wyboru 1,5 godziny autobusami lub 0,5 godziny
            > samochodem to tylko głupek nie byłby "zatwardziały".

            Trzymamy kciuki za buspasy. O ile samochodziarze nie będą ich
            blokować, sytuacja powinna się odwrócić (z korzyścią dla
            wszystkich, nawet dla "zatwardziałych" - rozsądni zostawią
            autka w garażu i w efekcie będą mniejsze korki!)
            • Gość: bolo Re: Centrum nie dla aut - kierowcy płaćcie za wja IP: *.chello.pl 10.07.09, 13:04
              > Może i będą, tak jak to pewnie robią do tej pory
              Buspas powoduje dodatkowy korek na odcinku przed buspasem i na wyjazdach
              z boku. Tam będą spędzać czas autobusy.

              > o ile Ty i Twoi koledzy tego buspasa
              > nie zablokujecie.
              Wyjazd w prawo z bocznej uliczki, prawy pas to buspas, środkowy stoi na dębowo z
              powodu buspasa. Mam stać (legalnie!) na buspasie i czekać na włączenie na
              środkowy, czy (nielegalnie) pojechać naprzód buspasem i nie blokować go?

              > Naturalną konsekwencją wytyczenia buspasa jest szybszy obieg
              > brygad, co oznacza że nie "marnują się" stojąc w korku, tylko
              > jeżdżą. W ten sposób można obsłużyć trasę, utrzymując jakość
              > obsługi, mniejszą ilością brygad
              No i co z tego? Nic mi to nie daje.

              > Trzymamy kciuki za buspasy. O ile samochodziarze nie będą ich
              > blokować, sytuacja powinna się odwrócić
              Będą - opis powyżej. Poza tym "odwrócenie" przez wydłużenie jazdy samochodem do
              1,5 godziny nie jest działaniem konstruktywnym, ale oszołomskim.
              • pavle Re: Centrum nie dla aut - kierowcy płaćcie za wja 10.07.09, 13:42
                > Buspas powoduje dodatkowy korek na odcinku przed buspasem

                Nie, ponieważ część ludzi rozsądnie przesiądzie się do śmigającego
                buspasem autobusu, zamiast jechać własną blaszanką. W konsekwencji,
                dzięki tym ludziom, indywidualnych samochodów powinno być po
                prostu mniej na drogach. To jest korzystne dla wszystkich.


                > środkowy stoi na dębowo z powodu buspasa. (...)
                > Mam stać (legalnie!) na buspasie i czekać

                Nie z powodu buspasa, tylko z powodu tych, co stoją przed nimi.

                Jak dla mnie, to koledzy powinni Cię wpuścić (o ile nie ma na
                skrzyżowaniu jakichś świateł w tym celu).

                Widzę, że twardo nie wsiądziesz do autobusu choćby nie wiem
                co :-)

                > > W ten sposób można obsłużyć trasę, utrzymując jakość
                > > obsługi, mniejszą ilością brygad
                > No i co z tego? Nic mi to nie daje.

                Daje: albo wolne brygady gdzie indziej, albo większą częstotliwość
                obsługi na tym samym odcinku, albo lepszą jakość taboru. Próbuj
                myśleć odrobinę szerzej. Autobusy zablokowane w korkach to nie
                tylko zmarnowany czas ludzi i wypalone paliwo, to też marnujący
                się tabor.

                > "odwrócenie" przez wydłużenie jazdy samochodem do
                > 1,5 godziny nie jest działaniem konstruktywnym, ale oszołomskim.

                Ciągle mierzysz wszystkich kierowców swoją miarą. A ja stawiam
                dolary przeciw orzechom, że znajdą się kierowcy którzy z chęcią
                zostawią fury w domach, żeby pojechać szybciej autobusem.

                Autobus ma mniejsze zużycie miejsca na drodze w przeliczeniu na
                osobę, ma tę zaletę że nie parkuje i nie wymaga na to miejsca.
                Dlatego powinien być promowany, z korzyścią dla wszystskich!

                Będę to powtarzał do znudzenia? Cierpliwy dziś jestem ;-)
                • Gość: bolo Re: Centrum nie dla aut - kierowcy płaćcie za wja IP: *.chello.pl 10.07.09, 14:04
                  > Nie, ponieważ część ludzi rozsądnie przesiądzie się do śmigającego
                  > buspasem autobusu, zamiast jechać własną blaszanką
                  Powtarzam: autobus będzie może (może!) śmigał po buspasie, a na pozostałych
                  odcinkach będzie stał. Od biedy przesiądą się w niego ci, którzy mieszkają
                  bezpośrednio przy buspasie. Ale samochodem jedzie się z różnych miejsc, nieraz
                  pod miastem, i tu buspas nie zmieni nic.

                  > Nie z powodu buspasa, tylko z powodu tych, co stoją przed nimi.
                  Jak nie było buspasa, to nie było i korka.

                  > Jak dla mnie, to koledzy powinni Cię wpuścić (o ile nie ma na
                  > skrzyżowaniu jakichś świateł w tym celu).
                  O ile fizycznie jest miejsce. Bywa, że nie ma, bo buspas powoduje żyłowanie
                  możliwości do maksimum.

                  > Widzę, że twardo nie wsiądziesz do autobusu choćby nie wiem
                  > co :-)
                  Po co mam jechać 2 czy 3 razy dłużej?

                  >
                  > Daje: albo wolne brygady gdzie indziej, albo większą częstotliwość
                  > obsługi na tym samym odcinku,
                  Kasa misiu, kasa. ZTM płaci od wozokilometra. Skąd wziąć dodatkową kasę -
                  podnieść ceny biletów?

                  > Autobus ma mniejsze zużycie miejsca na drodze w przeliczeniu na
                  > osobę, ma tę zaletę że nie parkuje i nie wymaga na to miejsca.
                  Tam, gdzie jadę samochodem, miejsca jest od pyty, za to autobusy są co 0,5
                  godziny. Więc po grzyba mam się przesiadać?

                  > Dlatego powinien być promowany, z korzyścią dla wszystskich!
                  Uprawiasz jakąś "biuro-białokołnierzyko-centryczność". Tymczasem masa firm,
                  wytwórni, magazynów na obrzeżach miasta. I nie przeniesiesz ich blizej, bo to
                  jest działalność uciążliwa, a masa ludzi tam pracuje. O tym pamiętaj.
                • Gość: liber Re: Centrum nie dla aut - kierowcy płaćcie za wja IP: *.sgcib.com 10.07.09, 16:52
                  "A ja stawiam dolary przeciw orzechom, że znajdą się kierowcy którzy
                  z chęcią zostawią fury w domach, żeby pojechać szybciej autobusem."

                  A i owszem - "znajdą się": 2 moze 5 procent. I to raczej tylko ci,
                  których trasy pokrywają sie z buspasem. Pod warunkiem jeszcze, że
                  się do tych autobusów upchaja. Cała reszta (a zwłaszcza tranzytowcy)
                  utknie w jeszcze wiekszych korkach. Kiblowac będą także autobusy na
                  jeszcze bardziej zakorkowanych dojazdach do buspasa. Zapchaja się
                  pomniejsze, osiedlowe, wąskie uliczki i objazdy, którymi kierowcy
                  będą "uciekac" przed buspasem. Trzeba będzie zmobilizowac co raz
                  więcej niedoinwestowanej policji do ochrony buspasa. I co raz wiecej
                  służb do egzekucji kar. Hmmm... Jak widac same korzyści....
          • Gość: Llama Re: Centrum nie dla aut - kierowcy płaćcie za wja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.07.09, 13:42
            Nie wiem, kiedy ostatnio jechałeś komunikacją miejską, ale ja rano z Anina na
            daleką Wolę jadę godzinę komunikacją miejską - mój mąż o tej samej porze,
            samochodem, z Anina na Mariensztat jedzie trzy kwadranse. Poznaj fakty zanim
            zaczniesz pisać bzdury.
            • Gość: dobre Re: Centrum nie dla aut - kierowcy płaćcie za wja IP: 155.140.133.* 10.07.09, 15:30
              to dziwne bo ja z falenicy (ktora jest o wiele dalej niz anin) jade na
              mariensztat 30 minut ... :/ i wcale sie nie spiesze, trzeba znać skróty :)
              • Gość: dobre Re: Centrum nie dla aut - kierowcy płaćcie za wja IP: 155.140.133.* 10.07.09, 15:32
                oczywiscie jade okolo 8 czyli w najwiekszych korkach, autobusem to najpierw
                godzina w autobusie a potem 15 minut komunikacja miejska
                kalkulacja prosta: 30 minut w komforcie i klimatyzacji czy 1:15 w smierdzacym i
                gorącym autobusie

    • Gość: Warszawianka To bzdura bez obwodnicy i metra IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.07.09, 09:15
      jadąc do pracy z Pragi Płd przez most nie mam możliwości nie przejechania
      przez centrum z powodu braku obwodnicy!!! Ma to sens tylko po realizacji
      obwodnicy i dodatkowych linii metra.
      • Gość: fikus ależ masz - przesiądź się do tramwaju n/t IP: *.halleracaffe.broadband.pl 10.07.09, 10:51
        • Gość: bolo Re: ależ masz - przesiądź się do tramwaju n/t IP: *.chello.pl 10.07.09, 10:54
          Jakim tramwajem dojechać ze Starych Włoch do Marek, mądralo?
          • Gość: fikus Re: ależ masz - przesiądź się do tramwaju n/t IP: *.halleracaffe.broadband.pl 10.07.09, 11:06
            W tym wypadku autobusem. Z przesiadką.
            Buspasem śmigniesz znacznie szybciej niż zaklinowanym w korku autem.
            I taniej. Nie wygenerujesz też hałasu ani spalin. Nie zniszczysz kolejnego
            kawałka zieleni, żeby mieć gdzie parkować.
            • Gość: bolo Re: ależ masz - przesiądź się do tramwaju n/t IP: *.chello.pl 10.07.09, 11:38
              Hahaha, a po cóż mam jechać zbiorkomem 1,5 godziny lub więcej (przesiadki,
              czekanie!), skoro autkiem śmignę w niecałe 0,5 a miejsca do parkowania jest od
              pyty i tu i tu?
              • Gość: i4 Re: ależ masz - przesiądź się do tramwaju n/t IP: *.acn.waw.pl 10.07.09, 20:18
                To jedź autkiem i płać.
            • Gość: kierowca Re: ależ masz - przesiądź się do tramwaju n/t IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.07.09, 12:36
              > Buspasem śmigniesz znacznie szybciej niż zaklinowanym w korku autem.

              dopóki buspas jest drogą publiczną jeżdżę po nim samochodem, jadę tak samo jak autobus.

              > I taniej.

              patrząc na wszystkie koszty (np. mój czas) taniej wychodzi samochodem.

              > Nie wygenerujesz też hałasu ani spalin.

              autobus generuje i jedno i drugie.

              > Nie zniszczysz kolejnego kawałka zieleni, żeby mieć gdzie parkować.

              parkuję na parkingu więc niczego nie niszczę.
          • Gość: wdr nie trzeba jechać przez centrum IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.07.09, 11:07
            możesz pojechać mostem gdańskim, wtedy ominiesz planowaną płatną strefę
            • Gość: ted Re: nie trzeba jechać przez centrum IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.07.09, 11:22
              > możesz pojechać mostem gdańskim, wtedy ominiesz planowaną płatną
              strefę

              Albo trasą AK - do samych Marek. Ale najlepiej napisac, ze "nie mam
              możliwości ominięcia centrum". Chlopie masz do wyboru 2 mosty
              omijające centrum. czy wszyscy wielbiciele jazdy własnym samochodem
              są tak porąbani?
              • Gość: kixx Re: nie trzeba jechać przez centrum IP: *.acn.waw.pl 10.07.09, 13:18
                oni tacy dziwni
                mozga jeszcze pojechac przez Radom,Poznan,Bydgoszcz
              • Gość: wjaz Re: nie trzeba jechać przez centrum IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.07.09, 15:29
                A ty kolego lepiej patrz na co odpisujesz.

                Jedna osoba ("warszawianka") napisała że z Pragi Południe do pracy nie może przejechać poza centrum, a o Markach pisała zupełnie inna osoba. Tak więc twoja sugestia o trasie AK jest trafiona jak kulą w płot.

                Czy wszyscy przeciwnicy samochodów mają aż tak ograniczone zdolności percepcji?
      • Gość: olo Re: To bzdura bez obwodnicy i metra IP: *.chello.pl 10.07.09, 11:25
        to autobusem zasuwaj cwaniaku
    • bambussi PaRaNoJa 10.07.09, 09:22
      i doskonały sposób na zakorkowanie dzielnic bardziej peryferyjnych,
      i zwiększenie w nich zanieczyszczenia, bo teraz z Bielan na Wilanów
      trzeba będzie jechac przez BEmowo Włochy i Ursynów

      po prostu przerzuca korki z centrum do innych dzielnic i wszystko w
      temacie - najpierw niech zbudują tyle linii metra co np. w Paryżu i
      pogadamy o tym pomyśle...

      ja rezygnuję z samochodu, ale tylko wtedy gdy muszę dojechac gdzieś
      na linii metra lub w bezpośrednim pobliżu - tramwaj i autobu w
      warszawskich warunkach są tylko dla wyjątkowych desperatów...

      cóz, za 6 lat to mam nadzieję już będę mieszkał pod miastem - szkoda
      tylko że moja ukochana Warszawa staje się coraz mniej przyjazna dla
      mieszkańców
      • wobo1704 Re: PaRaNoJa 10.07.09, 09:40
        bambussi napisał:
        >...- tramwaj i autobu w warszawskich warunkach są tylko dla
        >wyjątkowych desperatów...

        Zauważ, że ograniczenie ilości samochodów w centrum radykalnie
        poprawi szybkość komunikacji miejskiej.

        >... tylko że moja ukochana Warszawa staje się coraz mniej przyjazna
        >dla mieszkańców.

        Przez ograniczenie ilości pojazdów w centrum stanie się bardziej
        przyjazna. :-)

        • Gość: World Re: PaRaNoJa IP: 195.117.230.* 10.07.09, 09:48
          wobo1704 napisał:

          > Zauważ, że ograniczenie ilości samochodów w centrum radykalnie
          > poprawi szybkość komunikacji miejskiej.
          >
          > Przez ograniczenie ilości pojazdów w centrum stanie się bardziej
          > przyjazna. :-)

          Zauważono. Teraz zauważ, że próba wtłoczenia jeszcze ludzi z
          samochodów (tych co teoretycznie je pozostawią) do zatłoczonych
          pojazdów zbiorkomu Warszawa nie stanie się bardziej przyjazna. Nie
          można być takim naiwnym...
        • Gość: salvaje Re: PaRaNoJa IP: *.chello.pl 10.07.09, 09:54
          wobo1704 napisał:

          > Zauważ, że ograniczenie ilości samochodów w centrum radykalnie
          > poprawi szybkość komunikacji miejskiej.

          To znaczy, ze będzie szybciej tramwaj jeździł?
          Tramwaje już się nie mieszczą na tych liniach. Jeden blokuje drugiego i
          wszystkie są zapchane. Chcesz żeby więcej ludzi się tam zmieściło? Gdzie?

          Najpierw niech powstaną mosty, obwodnice. Niech kolej stanie się miejska. Niech
          autobusy kursują między dzielnicami, a nie tylko do metra.
          Nagle się pewnie okaże, że nie jest potrzebne zamykanie centrum.

          Skoro jednak tak wszystkim zależy, żeby wyludnić Warszawę to bardzo proszę.
          Niech się powynoszą z centrum firmy sklepy i inne i niech będzie pustynia.
          • Gość: WSW Re: PaRaNoJa IP: *.chello.pl 10.07.09, 10:32
            > To znaczy, ze będzie szybciej tramwaj jeździł?

            Autobusy, co oczywiste będą jeździć szybciej, bo nie będą tkwić w korkach.

            > Tramwaje już się nie mieszczą na tych liniach. Jeden blokuje drugiego i
            > wszystkie są zapchane. Chcesz żeby więcej ludzi się tam zmieściło? Gdzie?

            Tramwaje będą jeździć szybciej, kiedy powstanie rusztowy układ linii. Dzisiejsze
            relacje skrętne typu 4 generują olbrzymie straty transportowe - blokują ruch
            kiedy skręcają. Zamiast kilkudziesięciu linii prowadzonych wężykiem przez
            miasto, należy stworzyć kilkanaście linii tramwajowych przecinających się w
            węzłach przesiadkowych.
            Kraków coś takiego dziś uskutecznia.
            • Gość: World Re: PaRaNoJa IP: 195.117.230.* 10.07.09, 10:42
              Gość portalu: WSW napisał(a):

              > Autobusy, co oczywiste będą jeździć szybciej, bo nie będą tkwić w
              > korkach.

              Szkoda tylko, że linie przyspieszone i ekspresowe są coraz
              wolniejsze i to nie tylko z powodu korków, ale i też na wnioski
              samych lokalnych pasażerów, którzy chcą mieć przystanek koło siebie,
              przez co powstają kolejne paranoje komunikacyjne...

              > Tramwaje będą jeździć szybciej, kiedy powstanie rusztowy układ
              > linii. Dzisiejsze relacje skrętne typu 4 generują
              > olbrzymie straty transportowe - blokują ruch
              > kiedy skręcają. Zamiast kilkudziesięciu linii prowadzonych
              > wężykiem przez miasto, należy stworzyć kilkanaście linii
              > tramwajowych przecinających się w węzłach przesiadkowych.
              > Kraków coś takiego dziś uskutecznia.

              Poprzednik pisał głównie o ciągu w Alejach Jerozolimskich. Nie
              wiedziałem, że są tam linie ze skrętami od Pl.Zawiszy do Ronda
              Waszyngtona... Dużo się może pozmieniało coś ostatnio... Nie nadąża
              się za tym wszystkim. I jeszcze 4 tam dorzucili? Kto by pomyślał...
              A tak poważniej, to poprzednik napisał o przekroczonej
              przepustowości tramwajów na danym ciągu komunikacyjnym i może tego
              się trzymajmy, OK?
        • Gość: nastka Nieprawda, nie poprawi! IP: *.chello.pl 10.07.09, 10:46
          Problem w tym, że my tej komunikacji miejskiej mamy za mało i jeździ ona
          wyjątkowo pokręconymi trasami. Ja nie znoszę wjeżdżać samochodem do centrum
          Warszawy, zawsze wydaje mi się, że z powodu korków i nieuprzejmości innych
          kierowców nie zdążę na czas zmienić pasa przed skrętem albo natknę się na jakąś
          inna przeszkodę (w innych miastach nie mam takiego wrażenia). Ale komunikacja
          miejska w stolicy jest tak okropna, że czasem po prostu nie mam wyjścia - jeśli
          przejazd autobusem przez miasto ma mi zająć dwie godziny, a samochodem godzinę,
          to kalkulacja jest prosta...
          • Gość: Llama Re: Nieprawda, nie poprawi! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.07.09, 13:50
            No niestety buractwo napływowe jeździ po mieście jak u siebie po wsi - tam nie
            ma wielkich skrzyzowań i jest mało użytkowników dróg, więc przyzwyczaili się do
            takiego stylu jazdy i nie przyjdzie im do głowy zachować się uprzejmie. Bo u
            nich na wsi nie ma wobec kogo byc uprzejmym...

            I autobusy są najgorszym środkiem komunikacji miejskiej, tutaj sporu nie ma.
      • Gość: WSW Re: PaRaNoJa IP: *.chello.pl 10.07.09, 10:26
        > i doskonały sposób na zakorkowanie dzielnic bardziej peryferyjnych,
        > i zwiększenie w nich zanieczyszczenia, bo teraz z Bielan na Wilanów
        > trzeba będzie jechac przez BEmowo Włochy i Ursynów

        Jesteś przeciwnikiem budowy dróg w Warszawie?
        Naturalną trasą z Bielan na Wilanów będzie trasa NS i Płaskowickiej. Kierowcy
        będą nią jeździć niezależnie od tego czy będą opłaty za wjazd do centrum czy nie.

        > ja rezygnuję z samochodu, ale tylko wtedy gdy muszę dojechac gdzieś
        > na linii metra lub w bezpośrednim pobliżu - tramwaj i autobu w
        > warszawskich warunkach są tylko dla wyjątkowych desperatów...

        Zmienisz zdanie za 4 lata, kiedy połowa taboru tramwajowego będzie wymieniona na
        niskopodłogowce i kiedy po mieście nie będzie jeździł już żaden ikarus.

        > cóz, za 6 lat to mam nadzieję już będę mieszkał pod miastem - szkoda
        > tylko że moja ukochana Warszawa staje się coraz mniej przyjazna dla
        > mieszkańców

        Jak już się wyprowadzisz pod to miasto, daj znać jak stoi się w korkach do
        centrum. Ja będę wtedy nadal będę mieszkał w mieście i do pracy będę miał jak
        dziś: 15 minut rowerkiem lub 20 tramwajem.
        • Gość: jamto Re: PaRaNoJa IP: 80.51.237.* 10.07.09, 11:44
          Mam nadzieję, że nie dożyję.
          Pod względem ergonomii nigdy nie było w Warszawie lepszych autobusów, niż
          ikarusy. Mnóstwo miejsca w środku, wygodne, szerokie i miękkie fotele, duże,
          otwierane okna, wszystko widać, wszędzie jest się czego złapać...
          To, co teraz jeździ po mieście, to jakaś tragiczna pomyłka. Małe,
          klaustrofobiczne wnętrza, masa schodków do łamania nóg, okna pozalepiane
          reklamami, wyłączona klimatyzacja (i małe okienka). W dodatku niskopodłogowce -
          po cholerę komu autobusy, które w środku (w przedziale pasażerskim!) przewożą
          wyłącznie własne koła i silniki?
          • Gość: Llama Re: PaRaNoJa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.07.09, 13:53
            Akurat w Ikarusach było więcej schodków, niż w Solarisach czy Neoplanach...
            Przynajmniej tych do wychodzenia, bo w środku faktycznie są.

            Ale zgadzam się, Ikarusy były nieporównywalnie lepsze.
        • Gość: adel Re: PaRaNoJa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.07.09, 22:53
          "Będzie trasa NS" - wszystko będzie - HGW i Tusk tak mówią cały
          czas - tylko nic nie ma. Miały być 3 mosty, obwodnica, druga i
          trzecia linia metra... Jedno co będzie na pewno, o ile oni nadal
          będą rządzić to te opłaty i setki fotoradarów, na nowe drogi, mosty
          itd. nie ma co liczyć, bo z tego nie ma kasy!
      • pavle Re: PaRaNoJa 10.07.09, 13:00
        > z Bielan na Wilanów trzeba będzie jechac przez BEmowo
        > Włochy i Ursynów

        > najpierw niech zbudują tyle linii metra co np. w Paryżu

        Blabla. Wylewasz krokodyle łzy o metro, a z tego co masz nie
        korzystasz. Z Bielan na Wilanów jedzie się <M> a następnie 519 (ew. 501). JUŻ
        TERAZ jest szybciej (w godzinach szczytu). Chcesz się
        pościgać? Ja ZTMem, a Ty swoją blaszanką.

        > cóz, za 6 lat to mam nadzieję już będę mieszkał pod miastem
        > - szkoda tylko że moja ukochana Warszawa staje się coraz mniej
        > przyjazna dla mieszkańców

        Nie dla mieszkańców, tylko dla ludków przywożących razem ze sobą
        tonę żelastwa, które śmierdzi, hałasuje, miejsce zajmuje, i czasami
        zabija także bezpośrednio.

        Mieszkańcom to wychodzi na plus.
    • medior a mi się ten pomysł podoba 10.07.09, 09:34
      a mi się ten pomysł podoba
      • Gość: Człowiek Jeden normalny! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.07.09, 10:32
        Precz ze śmierdzącymi truchłami żelastwa! Zakaz wjazdu dla samochdów
        powyżej 5 lat do Miasta.
        • Gość: dentysta Re: Jeden normalny! IP: 77.79.228.* 10.07.09, 11:00
          Uch to połowa jak nie 2/3 taboru MZA nie wjedzie... Łącznie z Solarisami i
          Neoplanami (też już nie są takie młódki)
        • Gość: x Re: Jeden normalny! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.07.09, 11:59
          sorry człowiek, ale jeśli dla ciebie 6-letni samochód to truchło, to
          coś z tobą jest nie tak
    • malutkie2 Centrum nie dla aut - kierowcy płaćcie za wjazd 10.07.09, 09:37
      proponuję, żeby ktoś się wziął wreszcie za metro, remontowanie stacji kolejek
      dojazdowych (strach tamtędy przechodzić wieczorem), a zamiast likwidować linie
      autobusowe, zwiększył ich ilość i częstotliwość. wtedy z przyjemnością
      przesiądę się do autobusu.

      bo jak na razie nie zdarzyło mi się, żeby autobus linii 119 przyjechał
      punktualnie rano, kiedy jadę do centrum - najczęściej przyjeżdża co najmniej
      20 min. opóźniony, albo wcale. jak w takim razie mam zaplanować dojazd do
      pracy na czas?
    • Gość: PW Popierami. Mieszkam w Śródmieściu więc będę... IP: *.polskieradio.pl 10.07.09, 09:43
      ...więc będę miał gratis i bez korków. Rewelacja!
      • Gość: bolo Re: Popierami. Mieszkam w Śródmieściu więc będę.. IP: *.chello.pl 10.07.09, 11:41
        > ...więc będę miał gratis i bez korków. Rewelacja!
        Za to 5 lat później, jak firmy uciekną na przedmieścia, będziesz kupował
        samochód, żeby tam dojechać.
    • z_uk Zamarzylo im sie o Congestion Zone z Londynu 10.07.09, 09:44
      Polglowki z wierchuszki postanowily zrobic cos dla ludu, jak zwykle bez
      zastanowienia i z poczuciem boskiej nieomylnosci.
    • Gość: Fidel Centrum nie dla aut - kierowcy płaćcie za wjazd IP: *.centertel.pl 10.07.09, 09:45
      Ciekawe, że ożywa granica Warszawy z czasów saskich i stanisławowskich. Tak
      właśnie biegł Wał Lubomirskiego, usypany jako bariera celno-sanitarna
    • Gość: asdf Takie rozwiązania sprawdzają się w miastach ... IP: *.adsl.inetia.pl 10.07.09, 09:46
      ... gdzie jest rozwinięta komunikacja miejsca - obwodnice, kilka linii metra,
      parkingi dla osób chcących się przesiąść z samochodu do metra itd.

      Wprowadzanie SAMYCH buspasów, czy SAMYCH stref wyłączonych w takiej sytuacji
      niczego nie załatwi. Co najwyżej doprowadzi do zawału komunikacyjnego poza
      ścisłym centrum.

      Zresztą, kto musi jeździć samochodem po warszawie wie, że największe korki
      nietworzą się wcale w podawanym kwadracie ulic ścisłego centrum.

      Wybudujcie obwodnicę miasta, tak aby cały ruch tranzytowy nie przechodził
      przez Warszawę, to wtedy pogadamy (i przy okazji zniknie 30% aut).
    • Gość: salvaje Centrum nie dla aut - kierowcy płaćcie za wjazd IP: *.chello.pl 10.07.09, 09:46
      Ja proponuję zamknąć całą Warszawę.
      Alleluja i do przodu! Po całości!

      Warszawa to na tle Londynu czy Paryża to miasteczko. Proszę się więc nie
      ośmieszać z tymi propozycjami.
      • Gość: xen Re: Centrum nie dla aut - kierowcy płaćcie za wja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.07.09, 11:27
        > Warszawa to na tle Londynu czy Paryża to miasteczko. Proszę się
        więc nie
        > ośmieszać z tymi propozycjami.

        Paryż w obrębie Perriferique jest mniejszy od Warszawy.
    • Gość: a-aa Centrum nie dla aut - kierowcy płaćcie za wjazd IP: *.spray.net.pl 10.07.09, 09:54
      Płatny wjazd do Centrum miasta dla osób na nie-warszawskich nu merach!!!! I problem z głowy:)))
    • Gość: dobre A powiśle stoi puste... IP: 155.140.133.* 10.07.09, 09:57
      Efekt ostatniego rozszerzenia strefy płatnego parkowania jest taki, że całe
      powiśle stoi puste. W okolicy BUW w ogóle nikt nie parkuje a wcześniej wszystkie
      miejsca były pozajmowane ludźmi pracującymi w centrum.
      Codziennie wjeżdzam Karową i to co zauwazyłem to fakt, ze teraz wszyscy którzy
      parkowali na powislu wjeżdzają do centrum. A miało być na odwrót. Jak widać w
      ZDM za mało płacą aby stać ich było na inteligentnych pracowników. (to jest
      niestety prawda)
      • Gość: Człoweik I bardzo dobrze! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.07.09, 10:30
        Powisle też jest dla ludzi, nie dla samochodów! Co to za mania że ulice
        muszą być zastawione tymi kupami złomu?
        • Gość: dobre Re: I bardzo dobrze! IP: 155.140.133.* 10.07.09, 12:22
          to się nazywa postęp cywilizacyjny a nie mania, jak wyjdziesz ze swojej jaskini
          to pogadamy
      • Gość: fikus Re: A powiśle stoi puste... IP: *.halleracaffe.broadband.pl 10.07.09, 11:00
        Straszne... Zniknęły samochody!
        Zaległa podejrzana cisza, trawniki porastają niecywilizowaną trawą, na
        chodnikach panoszą się piesi, na ulicach rowerzyści.
        Dzicz, po prostu dzicz!
        • Gość: dobre Re: A powiśle stoi puste... IP: 155.140.133.* 10.07.09, 12:15
          twoje procesy myślowe nie pozwalają na pojęcie faktu, że zamiast na powiślu na
          którym jest setki wolnych MIEJSC PARKINGOWYCH (parkingi, zatoki itp) ludzie
          wpychają się do centrum?
          jak już chcesz wspinać się na wyżyny myśli i stosować ironię to chociaż zastanów
          się chwilę nad tematem albo spytaj taty
          • Gość: misza Brawo ratusz! IP: *.chello.pl 10.07.09, 13:08
            Brawo ratusz! Precz z roszczeniowym oszołomstwem w puszkach! Miasto
            dla ludzi!!!
            • Gość: bolo Re: Brawo ratusz! IP: *.chello.pl 10.07.09, 13:12
              Roszczeniowe to jest lewackie eko-oszołomstwo.
              My płacimy za każdy przejechany autem kilometr, do zbiorkomu budżet ostro dopłaca.
              • Gość: lewak Re: Brawo ratusz! IP: *.chello.pl 10.07.09, 15:40
                Tak, tak roszczeniowe i do tego bezczelne. Domagają się cały czas
                dróg, autostrad obwodnic, parkingów... powinniście jeszcze więcej
                płacić za leczenie skutków wypadków drogowych utrzymanie całej
                drogowej i około samochodowej infrastruktury, policji drogowej itd.
                o zatruciu środowiska i kosztach z tym związanych nie wspomnę.
                egoiści zapatrzeni we własne napasione dupska.
                • Gość: bolo Re: Brawo ratusz! IP: *.chello.pl 10.07.09, 15:47
                  > Domagają się cały czas
                  > dróg, autostrad obwodnic, parkingów...
                  Płacę, to wymagam. A zbiorkomowcy nie dość, że płacą ułamek kosztów, to chcą
                  mieć część infrastruktury na wyłączność!

                  > o zatruciu środowiska i kosztach z tym związanych nie wspomnę.
                  Jak włączasz koszty zewnętrzne, to włącz też zyski zewnętrzne.

                  > egoiści zapatrzeni we własne napasione dupska.
                  Ja nikogo nie zmuszam do jazdy samochodem, a co rusz ktoś mi każe jechać
                  autobusem lub rowerem.
                • artie40 Re: Brawo ratusz! 10.07.09, 16:38
                  Gość portalu: lewak napisał(a):

                  > Tak, tak roszczeniowe i do tego bezczelne. Domagają się cały czas
                  > dróg, autostrad obwodnic, parkingów...

                  Co, dwie lewe rączki, nie stać na samochód, ale sąsiadowi to zazdrościmy co? Jak
                  widać, nick adekwatny do nastawienia do pracy.


                  powinniście jeszcze więcej płacić za leczenie skutków wypadków drogowych
                  utrzymanie całej drogowej i około samochodowej infrastruktury, policji drogowej itd.

                  Jasne, bo ty z tego nie korzystasz, jeździsz tylko leśnymi duktami, jesz chleb
                  własnoręcznie wypieczony z mąki zrobionej ze zboża sierpem ściętego z własnego
                  pola, a ubierasz się w siermiężne koszule tkane na krośnie? A komputer ze
                  sznurka i drutu? To po co siedzisz w Wawie? Wypad na głęboką wieś, ciebie te
                  problemy nie dotyczą.


                  > o zatruciu środowiska i kosztach z tym związanych nie wspomnę.
                  > egoiści zapatrzeni we własne napasione dupska.

                  Altruista się znalazł z bożej łaski. Taki sam (nawet gorszy) egoista, w dodatku
                  hipokryta, jak zwykle lewactwo.
                  • Gość: inny lewak Re: Brawo ratusz! IP: *.aster.pl 10.07.09, 19:29
                    dorobkiewiczowska mentalność. Czego mam ci zazdrościć że tkwisz w
                    blaszanej puszce przez kilkanaście godzin w tygodniu? Idiotyzm
                    doprawdy. Szkoda życia.
                    • Gość: kierowca Re: Brawo ratusz! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.07.09, 12:41

                      niestety, ktoś musi pracować na innego lenia lewaka
          • pavle Re: A powiśle stoi puste... 10.07.09, 13:08
            dobre napisał(a):
            > to co zauwazyłem to fakt, ze teraz wszyscy którzy
            > parkowali na powislu wjeżdzają do centrum

            Przeprowadziłeś badania? Naprawdę sprawdziłeś WSZYSTKICH?!
            WOW!

            A może po prostu w głowie Ci się nie mieści, że ktoś mógł
            zostawić ukochane auteczko w domu i przyjechać tramwajem/ pociągiem/
            autobusem/ skuterem/ rowerem? :-P
            • Gość: dobre Re: A powiśle stoi puste... IP: 155.140.133.* 10.07.09, 13:26
              naprawdę nie trzeba robić badań żeby zauważyć że plac piłsudskiego jest już o
              8:15 całkowicie zastawiony, wcześniej o 9 nawet były miejsca. teraz o 9 auta
              stoją już na trawnikach i gdzie popadnie

              5 przesiadło się na autobus a 100 wjechało do centrum - taka jest prawda

              takie wnioski nie wymagają badań a jedynie zmysłu obserwacji który wykształci ci
              już szkoła podstawowa... ale skoro masz z tym problemy...
              • pavle Re: A powiśle stoi puste... 10.07.09, 13:47
                > plac piłsudskiego jest już o
                > 8:15 całkowicie zastawiony, wcześniej o 9 nawet były miejsca.
                > teraz o 9 auta stoją już na trawnikach i gdzie popadnie

                OMG, OMFG, zrobili parking pod Grobem Nieznanego Żołnierza?

                Przecie tam krzyż ostatnio ustawiono, jak to tak można?

                Obśmiałem się, dzięki! Pozdro dla Twojego zmysłu obserwacji :-)
                • Gość: dobre Re: A powiśle stoi puste... IP: 155.140.133.* 10.07.09, 15:18
                  dzięki, pozdrów mamę
    • Gość: mmena Centrum nie dla aut - kierowcy płaćcie za wjazd IP: *.89.67.170.static.crowley.pl 10.07.09, 10:03
      Londyn? Porownujecie sie z Londynem? Wybudujcie takie metro jakie
      jest w Londynie i wtedy zastosujcie porownania.
      Przestancie wyciagac rece po pieniadze, a zacznijcie cos robic.
    • Gość: bolo Te strefy na wuj się zdadzą, jak nie będzie obwodn IP: *.chello.pl 10.07.09, 10:08
      Te strefy na wuj się zdadzą, jak nie będzie obwodnic, którymi da się ominąć
      centrum. 50% ruchu w centrum to tranzyt, który mógłby (i powinien!) je omijać.
      Tymczasem tu myśli się o dziadowskich prowizorkach (buspasy, opłaty za wjazd)
      zamiast o normalnych rozwiązaniach (obwodnice, tramwaje do podmiejskich
      miejscowości, wykorzystanie kolei, metro).
    • Gość: rt Centrum nie dla aut - kierowcy płaćcie za wjazd IP: *.mgsp.pl 10.07.09, 10:09
      wreszcie. komunikacja miejska w warszawie jest bardzo przyzwoita. liczba aut
      rośnie. mówienie, że budowa nowych dróg jest w stanie nadążyć z motoryzacją to
      utopia.
      uratować nas mogą tylko albo zakaz wjazdu do centrum, albo wielki kryzys
      paliwowy - ten też kiedyś nastąpi, ale zanim skończy się nam ropa pozabijamy
      się w samochodach.
      • Gość: World Re: Centrum nie dla aut - kierowcy płaćcie za wja IP: 195.117.230.* 10.07.09, 10:31
        Gość portalu: rt napisał(a):

        > wreszcie. komunikacja miejska w warszawie jest bardzo przyzwoita.

        Kwestia bardzo dyskusyjna. Pod względem ilościowym (ilości linii) to
        może i tak, bo pod względem jakościowym to jest przerażająca...

        > liczba aut rośnie. mówienie, że budowa nowych dróg jest w stanie
        > nadążyć z motoryzacją to utopia.

        Dokładnie! Nikt tak chyba nie mówi, przynajmniej nie zauważyłem. Za
        to zaprzestanie rozbudowywania sieci dróg i liczenie, że "jakoś to
        będzie" i wszystkim się spodoba - to kolejna utopia...

        > uratować nas mogą tylko albo zakaz wjazdu do centrum, albo wielki
        > kryzys paliwowy - ten też kiedyś nastąpi, ale zanim skończy się
        > nam ropa pozabijamy się w samochodach.

        Albo powrót komuny i centralne sterowanie społeczeństwem -
        przywrócenie kartek i talonów (czy to na samochody, czy to na
        paliwo). Wybrańcy narodu będą mieć samochody i paliwo, a reszta
        chołoty już nie. Pusto na drogach będzie od razu... Tak ma być?
        Uratować nas może również rozwijanie się tak, jak to w
        cywilizacyjnych częściach Świata robią. Czyli inwestowanie w
        rozbudowywanie infrastuktury jak i suprastruktury transportowej.
        Uogólniając - inwestowanie czyli dawanie czegoś innym jest
        cenniejsze dla cywilizacji człowieka niż dodawanie kolejnych zakazów
        i ograniczeń.
        • pavle Re: Centrum nie dla aut - kierowcy płaćcie za wja 10.07.09, 13:13
          > Za
          > to zaprzestanie rozbudowywania sieci dróg i liczenie, że "jakoś to
          > będzie" i wszystkim się spodoba - to kolejna utopia...

          Nie, World, to nie jest liczenie że "jakoś to będzie", tylko szukanie
          przyczyn problemu i rozwiązań.


          Fakt, że własny samochód zajmuje w przeliczeniu na osobę
          znacznie więcej miejsca na drodze, niż zbiorkom, jest jasny
          i oczywisty.

          Fakt, że własny samochód bezczynnie zajmuje drogocenne miejsce
          w mieście, przez cały boży dzień gdy pracujemy/ uczymy się/
          zażywamy rozrywki, jest jasny i oczywisty. Nie robi tego
          zbiorkom.

          I Ty też bardzo, bardzo dobrze o tym wiesz.
          • Gość: ja Re: Centrum nie dla aut - kierowcy płaćcie za wja IP: 195.90.102.* 10.07.09, 19:08
            pavle napisał:

            > Nie, World, to nie jest liczenie że "jakoś to będzie", tylko
            > szukanie przyczyn problemu i rozwiązań.

            A czego tu jeszcze szukać, skoro i tak wszystko wiadomo. Przyczyny od
            wieki-wieków są te same: rozwój cywilizacyjny człowieka, rosnące potrzeby
            człowieka. Rozwiązania też są znane. Są lepsze i gorsze, bardziej przyjazne i
            mniej, i wreszcie - bardziej odpowiednie politycznie i mniej. Można szerzyć idee
            wolnościowe, albo jak kto woli idee ograniczeń i zakazów.

            > Fakt, że własny samochód zajmuje w przeliczeniu na osobę
            > znacznie więcej miejsca na drodze, niż zbiorkom, jest jasny
            > i oczywisty.

            To taka oczywista oczywistość... To samo tyczy się transportu towarowego. Duże
            ciężarówki wysokotonażowe zajmują znacznie mniej miejsca od dostawczaków w
            przeliczeniu na jednostki towaru. Cóż za ironia losu, że tu większość od razu
            chce na odwrót ideologię stosować...

            > Fakt, że własny samochód bezczynnie zajmuje drogocenne miejsce
            > w mieście, przez cały boży dzień gdy pracujemy/ uczymy się/
            > zażywamy rozrywki, jest jasny i oczywisty. Nie robi tego
            > zbiorkom.

            Zastanawiające jest podobieństwo do zaściankowych mieszkańców osiedli w pobliżu
            zajezdni autobusowych. Są nawet poważne od nich pisma w urzędach za likwidacją
            niektórych z nich... Zarówno jedne jak i drugie głosy są pozbawione sensu.
            Zajezdnie muszą w mieście być! Parkingi też! Jednych nie wolno faworyzować
            kosztem drugich.
    • janiiisobieski A w Londynie .... 10.07.09, 10:13
      Burmistrz Ken ma coraz więcej problemów po wprowadzeniu płatnego wjazdu.
      Wprowadzając płatny wjazd zakładano, że miejsca pracy nadal będą pozostawały w
      tych samych miejscach i ludzie będą dalej zmuszeni dojeżdżać do centrum, tylko
      że zamiast samochodem to komunikacją publiczną. Tak było na początku i tym Ken
      lubi się chwalić. Niestety, firmy w chwili, gdy kończą im się kilkuletnie
      umowy najmu powierzchni biurowych w centrum, nie chcą ich przedłużać.
      Pozostawiają co najwyżej małe biura handlowe, a resztę pracowników przenoszą
      na dalekie przedmieścia. Pracownicy tych firm są zmuszani do jazdy własnym
      samochodem, bo komunikacja publiczna łącząca przedmieścia jest słaba.
      W efekcie wprowadzenia płatnego wjazdu:
      - w aglomeracji Londyńskiej (z wyjątkiem ścisłego centrum), w szybkim tempie
      wzrasta ruch samochodowy, sprzedaż paliw i emisja CO2.
      - nastąpiła likwidacja 30-50tyś. miejsc pracy (w wielu firmach zaczęto się
      zastanawiać, czy jak można przenieść biuro na przedmieścia, to może da się
      przenieść do Indii - i przeniesiono)
      • Gość: WSW Re: A w Londynie .... IP: *.chello.pl 10.07.09, 10:35
        Sugerujesz, że opłaty za wjazd do centrum Londynu spowodowały kryzys gospodarczy? ;]
        • stoova Re: A w Londynie .... 10.07.09, 11:11
          Przeprowadzka z centrum na np. Mokotów będzie naturalną reakcją i logicznym
          krokiem osób zarządzających firmami.

          Z tym podyskutuj zamiast czepiać się pierdół.
      • stpaul Re: A w Londynie .... 10.07.09, 10:58
        A w Londynie... burmistrz ma na imię Boris, nie Ken. Jesteście
        kolego jakiś rok do tyłu.
      • sportif Burmistrz Ken ma teraz wszystko w nosie, bo 10.07.09, 16:28
        już dawno nie jest burmistrzem. Zmienił go szalony Borys.
    • naprawdetrzezwy Bez sensu. 10.07.09, 10:16
      Lepiej brać za wjazd do miasta.
      I oddawać te pieniądze tym, którzy w Warszawie są zameldowani.


      10 zł będzie OK na początek... chyba.
      • Gość: World Re: Bez sensu. IP: 195.117.230.* 10.07.09, 10:18
        naprawdetrzezwy napisał:

        > Lepiej brać za wjazd do miasta.
        > I oddawać te pieniądze tym, którzy w Warszawie są zameldowani.
        >
        >
        > 10 zł będzie OK na początek... chyba.

        Idealny obraz "gościnności" Polski na Świat...
        • naprawdetrzezwy Tak, gościnność. 10.07.09, 16:34
          Ale to gospodarz dyktuje warunki, a gość ma prawo dostosować się do
          zwyczajów gospodarza.


          Gdy spotkasz kiedyś (może zawita w twoje strony) kogoś z
          kindersztubą, to wypytaj go o tę zasadę.
          • Gość: ja Re: Tak, gościnność. IP: 195.90.102.* 10.07.09, 18:29
            naprawdetrzezwy napisał:

            > Ale to gospodarz dyktuje warunki, a gość ma prawo dostosować się
            > do zwyczajów gospodarza.

            Racja! Tylko kto chce takiego gospodarza... Niektórzy może i preferują takich
            gospodarzy. A może i Polska i nawet sama Warszawa nie zasługuje na "gości", bo
            tu preferują właśnie takiego wariata "gospodarza"...
    • Gość: Człowiek Miasto dla ludzi nie dla samochodów! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.07.09, 10:28
      Ludzie jesteście w przytłaczającej wiekszości egoistami myślącymi tylko
      o wożeniu własnego tłustego tyłka i w nim że macie wszystkich innych.
      Smutne.
      • stoova Re: Miasto dla ludzi nie dla samochodów! 10.07.09, 11:15
        Egoistami to są ci, którzy chcą decydować za innych, w jaki sposób mają jeździć
        do pracy.
        • Gość: Człowiek Uroki demokracji IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.07.09, 11:23
          jak rozumiem poprzednio było lepiej?
          • stoova Re: Uroki demokracji 10.07.09, 11:35
            Jak chcę wsiadać do autobusu, wsiadam do autobusu, chcę jechać autem, jadę
            autem. To jest demokracja.
            • pavle Re: Uroki demokracji 10.07.09, 13:18
              W pewnym sensie ma to coś wspólnego z demokracją.

              Dzięki temu, wkrótce (oby!) ci co będą chcieli jechać autobusem
              po buspasie, pojadą autobusem, a ci co będą chcieli stać w korkach,
              będą stać w korkach. Wszyscy będą szczęśliwi :-)
              • stoova Re: Uroki demokracji 10.07.09, 14:15
                Tylko opłata za wjazd do centrum nie będzie demokratyczna.
                • Gość: turysta Re: Uroki demokracji IP: 194.156.48.* 17.07.09, 12:00
                  stoova napisał:

                  > Tylko opłata za wjazd do centrum nie będzie demokratyczna.

                  Oczywiście, że będzie. Będą płacić Ci, co chcą wjechać samochodem.
                  Z drugiej strony ulice nie są demokratyczne - nie rozszerzają się, bo ktoś ma kaprys jechać samochodem..
                  • Gość: World Re: Uroki demokracji IP: 195.117.230.* 17.07.09, 13:27
                    Gość portalu: turysta napisał(a):

                    > Oczywiście, że będzie. Będą płacić Ci, co chcą wjechać samochodem.
                    > Z drugiej strony ulice nie są demokratyczne - nie rozszerzają się,
                    > bo ktoś ma kaprys jechać samochodem..

                    Z chęcią zapłacę za jeżdżenie po luźniejszych ulicach w centrum, bo
                    wiem, że dużo odpadnie z "klasy średniej-niższej" społeczeństwa ;)
        • Gość: fikus Re: Miasto dla ludzi nie dla samochodów! IP: *.halleracaffe.broadband.pl 10.07.09, 11:26
          Pewnie, ja na przykład chcę jeździć traktorem przez Łazienki.
          • stoova Re: Miasto dla ludzi nie dla samochodów! 10.07.09, 11:34
            Tak, wymyślaj sobie karykaturalne argumenty i z nimi dyskutuj.
      • Gość: freeman Re: Miasto dla ludzi nie dla samochodów! IP: *.chello.pl 10.07.09, 11:52
        Smutna to jest twoja wypowiedź. Zanim pomyślisz zastanów się !!!!
        • Gość: staremiasto No nareszcie! IP: *.chello.pl 10.07.09, 13:01
          No nareszcie! Dość już tego blachosmrodziarstwa parkującego gdzie
          popadnie. Ostatnio jedna taka zaparkowała na podjeździe dla wózków
          inwalidzkich chamstwo i drobnomieszczaństwo. Buspasy, parkometry,
          płatny wjazd do centrum brawo tylko tak dalej.
          • Gość: ja Re: No nareszcie! IP: 195.90.102.* 10.07.09, 18:32
            Gość portalu: staremiasto napisał(a):

            > No nareszcie! Dość już tego blachosmrodziarstwa parkującego gdzie
            > popadnie. Ostatnio jedna taka zaparkowała na podjeździe dla wózków
            > inwalidzkich chamstwo i drobnomieszczaństwo. Buspasy, parkometry,
            > płatny wjazd do centrum brawo tylko tak dalej.

            I tylko politycy, urzędnicy i prezesi/dyrektorzy w wypasionych limuzynach po
            pustych ulicach centrum mają śmigać? Ciekawa wizja... Nie ma co...
          • Gość: AW Re: No nareszcie! IP: *.acn.waw.pl 10.07.09, 18:39
            Buspasy, zakazy i parkometry nie są ŻADNYM lekarstwem na zwykłe
            chamstwo niektórych kierowców. Za chamskie zachowania kierowcy
            powinni dostawać mandaty. Najlepiej skutecznie (0 tolerancji).
      • Gość: ki Re: Miasto dla ludzi nie dla samochodów! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.07.09, 12:39
        reklamacje do Boga, nie podobają Ci się samochody, trzeba było urodzić się w średniowieczu :-)
    • Gość: atott Centrum nie dla aut - kierowcy płaćcie za wjazd IP: 83.238.4.* 10.07.09, 10:46
      Najpierw należy wybudować porządne obwodnice, nie może być tak aby cały ruch
      północ/południe rozkładał się tylko na 3 drogi (Wisłostradę ze światłami co
      200m / Towarową/Okopową i Prym 1000lecia).
      • Gość: akurat Re: Centrum nie dla aut - kierowcy płaćcie za wja IP: *.halleracaffe.broadband.pl 10.07.09, 11:23
        O jakim ruchu północ-południe piszesz? Tranzyt typu Gdańsk-Lublin może spokojnie
        ominąć miasto z dala, TIR-y sobie radzą. Niemal cały ruch w mieście to trasy po
        mieście lub peryferia-centrum-peryferia.
        Jedynym perspektywicznym wyjściem jest masowa przesiadka na zbiorkom, i to
        wymuszona - po dobroci się nie da, przy obecnym stanie świadomości społecznej
        kierowcy natychmiast zakorkują każdą nową ulicę, jeśli ruch na chwilę się gdzieś
        poprawia, rodzina kupuje kolejny samochód, bo przecież nie ma korków, więc korki
        za chwilę znów są i tak bez końca.
        • Gość: AW Re: Centrum nie dla aut - kierowcy płaćcie za wja IP: *.acn.waw.pl 10.07.09, 18:54
          > O jakim ruchu północ-południe piszesz? Tranzyt typu Gdańsk-Lublin
          może spokojni
          > e
          > ominąć miasto z dala

          Z dala? A którędy? Bo obawiam się, że 'z dala' oznacza
          również 'nakładając 200 km' i 'tracąc dodatkowo 3 godziny'. Ludzie
          postępują raczej racjonalnie - jak mają taki wybór i jazdę przez
          Warszawę, to wiadomo, co wybierają.

          > Jedynym perspektywicznym wyjściem jest masowa przesiadka na
          zbiorkom, i to
          > wymuszona - po dobroci się nie da

          'Wymuszona' - znaczy jak tak zepsuje się możliwość poruszania się
          samochodem, że nie ma różnicy, czym jedziesz. Moja kuzynka jeździ
          zbiorkomem z Kobyłki na Domaniewską (która jest okrzyknięta przez
          niektórych na tym forum miejscem 'dokonale skomunikowanym'). Nie
          wiem, z czym, bo na pewno nie z Kobyłką. Podróż w jedną stronę trwa
          1,5-2 godz. Wg Google Maps jest to ok. 30 km. Uważasz, że samochody
          wybierają ludzie egoistyczni i mający wszystko w d...? Bo wg mnie w
          takiej sytuacji jest to wybór rozsądny.

          A to o czym piszesz - przesiadka 'wymuszona', jest realizowana w
          myśl polityki 'zróbmy tak, żeby samochody jechały z Kobyłki na
          Domaniewską 1,5 godz.', a nie 'zróbmy tak, żeby zbiorkomem dało się
          dojechać szybciej niż w 1,5 godz.'
      • stoova Re: Centrum nie dla aut - kierowcy płaćcie za wja 10.07.09, 11:33
        Żadne najpierw. Ten pomysł jest w ogóle z d...
        Charakter biurowy ma u nas nie tylko centrum, korki nie tworzą się tylko w tej
        części miasta. Jeden mieszkaniec będzie musiał płacić za poruszanie się własnym
        autem, inny za ten komfort nie zapłaci nic. Nie postuluję tutaj nałożenia opłat
        na wszystkich po równo.
        Już obecnie śmieszna jest sytuacja, gdy na Starej Ochocie trzeba płacić za
        parkowanie na jakiejś cichej uliczce np. Joteyki, a przy dzielnicy biurowej w
        rejonie Marynarskiej nie.
        • pavle Re: Centrum nie dla aut - kierowcy płaćcie za wja 10.07.09, 13:20
          > korki nie tworzą się tylko w tej
          > części miasta

          A te korki w innych częściach miasta, to sądzisz że tworzą się
          "ot tak sobie", czy też może mają one jednak coś wspólnego
          z ludźmi jadącymi do/z Centrum? Hm?
          • stoova Re: Centrum nie dla aut - kierowcy płaćcie za wja 10.07.09, 14:17
            Na pewno na Sasanki ludzie do i z Centrum jadą.
      • Gość: Sandstorm jak zwykle wypowiadaja sie "znawcy" IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.07.09, 18:00
        Jestem przekonany, iz wiekszosc osob przeciwnych podrozom komunikacja miejsca
        jest albo calkowicie spoza warszawy, albo w zyciu nie poruszala inaczej niz
        samochodem.

        Poza tym czesc ludzi nie widzi nic poza czubkiem wlasnego nosa i mysli ze swiat
        toczy sie wokol nich. A niestety, moi drodzy, ale nie zawsze wiecie co jest dla
        was lepsze, glownie przez to ze nie umiecie spojrzec na problem z szerszej
        perspektywy lub wlasnie dlatego ze wypowiadacie sie na tematy o ktorych nie
        macie pojecia !!!

        aspekt metra w ogole pomijam bo wiadomo ze metrem jest szybciej. skupmy sie na
        sytuacji kiedy metrem jest nam nie po drodze.

        Wiadomo ze tam gdzie nie ma korkow szybciej jezdzi sie samochodem niz
        komunikacja, wiec nie ma po co na ten temat dyskutowac, w ogole nie o tym jest
        mowa (hello?). mowimy o scislym centrum (chociaz ja osobiscie rozszerzylbym to
        do innych tras ktore sa permanentnie zakorkowane - np prymasa 1000lecia itp)
        ktore po prostu zawsze stoi i chyba tylko ludzie z innej planety twierdza ze
        autem tam jest szybciej sie poruszac niz np tramwajem? za te 6 lat (o ktorych
        mowa w artykule jako o przewidywanym terminie wprowadzenia zmian) zapewne caly
        tabor zostanie wymieniony na nowy (klimatyzowany) i warunki podrozy poprawia
        sie. tramwajem JEST szybciej po obszarach centrum. gdyby autobusy mialy
        SENSOWNIE (tu potrzebaby kogos madrego kto by to wymyslil) zaplanowany system
        poruszania sie, tez bylyby szybsze.
        tak sie niestety sklada, ze obrastajacy w tluszcz kierowcy sami nie wysiada z
        aut i trzeba ich sila wyciagac - a mogliby sami pomyslec (no bo po co wydawac
        800 zl miesiecznie na paliwo jak mozna 100 zl na karte miejska?)

        wiem ze nie wszyscy sa w komfortowej sytuacji i niektorzy musza przejechac cala
        warszawe zeby dotrzec do pracy, a wtedy rzeczywiscie summa summarum szybciej
        jest autem. ale to nie jest normalna sytuacja zeby pracowac 30 km od domu. i
        jest to juz zupelnie inny problem niz komunikacja miejska. Problem, ktory
        szanowni rzadzacy mogliby rozwiazac.

        acha i ostatni argument mowiacy o tym ze komunikacja w warszawie jest kiepska.
        to znow bzdura !! fakt - sa miejsca gdzie ona szwankuje, szczegolnie tam gdzie
        powstaja nowe osiedla, ale tak sie sklada, ze w wiekszosci ta komunikacja jest
        doskonala. tylko ludzi ogranicza brak jej znajomosci. ja korzystam z komunikacji
        od zawsze, i wyjezdzajac np na wakacje do innych miast mialem szanse porownac -
        wedlug mnie sprawa komunikacji w warszawie jest najlepsza, przynajmniej z tych
        miast w ktorych bylem. przez kilka lat jezdzilem po warszawie autem ale od
        jakiegos czasu jest to po prostu udreka i nie wiem jakim cudem ktokolwiek tutaj
        ma sumienie bronic takiej formy podrozy - chyba naprawde tylko ci o ktorych
        napisalem w 1 zdaniu.


        z chwila w ktorej warszawski tabor bedzie calkowicie wyposazony w klimatyzacje
        bedzie mozna spokojnie przesiasc sie z aut i cieszyc sie stolica bez spalin

        pozdrawiam
    • Gość: ostrowkurzony juz im na leb kompletnie padlo IP: *.acn.waw.pl 10.07.09, 11:11
      nie moga wybudowac systemu metra... miejska komunikacja jest nieregularna
      nieziemsko zatloczona, smierdzaca, autobusy raz po raz wrecz sie pala.... tyle
      ze oczywiscie radni beda zwolnieni z oplat.... proponuje kazdemu idiocie ktory
      wpadl na ten pomysl przejechac sie w garniaku w 30 stopniowym upale miejskim
      "klimatyzowanym" autobusem w ktorym nie otwiera sie ani jedno okno..... jesli
      przejedzie 5 przystankkow bez mokrych od potu majtek moze sobie dalej snuc swoje
      kretynskkie pomysly jak dalej loic ludzi ktorzy pracuja na pensje takiego
      darmozjada....
      • Gość: fikus ciekawe, w metrze nie śmierdzi IP: *.halleracaffe.broadband.pl 10.07.09, 11:35
        W klimatyzowanych autobusach (a jeździ ich całkiem sporo) okna nie otwierają się
        właśnie ze względu na klimatyzację. Nie wiem, gdzie widzisz te hordy płonących
        pojazdów, to chyba początki paranoi? Podobnie jak z mitycznym już smrodem w
        zbiorkomie. Ciekawe, że metro nikomu nie śmierdzi, 10 minut drogi zamiast
        godziny autem zatyka samochodziarzom noc czy usta?
        Skoro brzydzisz się ludzi, kup mieszkanie w pobliżu miejsca pracy albo dojeżdżaj
        taksówkami. Drogo, ale dlaczego to ja mam płacić (hałasem, spalinami,
        rozjeżdżonymi trawnikami) za twoje fobie społeczne?
        • stoova Re: ciekawe, w metrze nie śmierdzi 10.07.09, 11:46
          Problem płonących autobusów jest realny. Pogooglaj sobie.
          Co do klimy. W tym tygodniu wsiadłem do autobusu raz - na Dolnej w 501. Z
          klimatyzacji zamiast chłodem, wiało ciepłe powietrze. W 3 minuty miałem mokre
          wszystko. W aucie, nie pojawi się na mnie nawet kropla.
        • Gość: freeman Re: ciekawe, w metrze nie śmierdzi IP: *.chello.pl 10.07.09, 12:00
          Metro nie śmierdzi? Jechałeś kiedyś w godzinach szczytu metrem
          człowieku? A klimę w autobusach się wyłącza na ekon. ze względu na
          oszczędności w paliwie bo kierowca jest z tego rozliczany odkąd
          zniesiono normy paliwowe.
        • Gość: jatowiem Re: ciekawe, w metrze nie śmierdzi IP: 80.51.237.* 10.07.09, 12:03
          Okna się nie otwierają, bo jest klimatyzacja? To niech je MZA porządnie
          zablokuje i zmusi kierowców, żeby ZAWSZE włączali klimatyzację. Bo na razie to
          zawsze znajdzie się jakiś niedorozwój, który na siłę pootwiera wszystkie
          "zablokowane" okna - a tego żadna klimatyzacja nie wytrzyma. Te okienka są za
          małe na wywietrzniki jako alternatywa dla klimatyzacji i powinny być zabite na
          głucho.

          Ostatnio mało mnie pasażerowie nie pobili, jak w klimatyzowanym (!) autobusie
          nie chciałem otworzyć okna - "bo nam tu duszno". A ja tylko siedziałem koło
          takiego zamkniętego okna...
          Co to za klimatyzacja, skoro ludziom duszno?
    • Gość: Gosc Re: Centrum nie dla aut - kierowcy płaćcie za wja IP: *.jmdi.pl 10.07.09, 11:23
      Całkowicie się zgadzam. Ja na razie komunikacją publiczną do centrum
      muszę jechać (według rozkładu) dokładnie 1 godz. i 40 minut, a
      mieszkam w Warszawie, a nie poza nią. Czekazją mnie dwie przesiadki
      i oczywiście większość czasu w autobusie, który po ptostu stoi w
      korkach. W Londynie - przy ich sieci metra to się można bawić w
      zachęcanie ludzi do korzystania z komunikacji publicznej bo jest
      komunikacja publiczna, a w Warszawie ostatnie nowe linie tramwajowe
      zostały zbudowane jeszcze za komuny, więc o czym tu w ogóle mówić...

      Ale od koncepcji nasze władze były zawsze najlepsze...

      Nie ma co najłatwiej jest namalować buspasy i ustawić zakaz wjazdu
      do centrum - to potrafi każdy. Budowanie metra i linii tramwajowych
      to dużo bardziej skomplikowane i wymagające pracy rozwiązanie, więc
      oczywiście urzędasy na to się nie piszą...
    • Gość: nikt Super! Wprowadźmy to w całej Warszawie! IP: *.171.82.50.static.crowley.pl 10.07.09, 11:26
      Wprowadzić ulgi dla samochodów zarejestrowanych w Warszawie (i ewentualnie
      aglomeracji warszawskiej) i po sprawie! Będzie można normalnie przejechać
      przez miasto, a przyjezdni niech sobie jadą komunikacją miejską, albo płacą...
    • tom.krakus Re: Centrum nie dla aut - kierowcy płaćcie za wja 10.07.09, 11:32
      I jeszcze raz:

      Jestem zdecydowanie za.
      Warunki:
      - ukończenie obwodnicy śródmiejskiej
      - budowa parkingów P&R i B&R na obrzeżach obwodnicy i głównych węzłach
      przesiadkowych (np. Rondo Wiatraczna)
      - budowa *SIECI* dróg rowerowych na wszystkich głównych ulicach w Centrum i na
      Pradze np.:
      - Waszyngtona, Grochowska, Radzymińska, Targowa, Al. Jerozolimskie,
      Marszałkowska, Krucza, Jana Pawła, Solidarności itd., Most Berlinga, Most
      Poniatowskiego (ew. kładka pieszo rowerowa przez Wisłę)

      - brak przywilejów dla posłów i urzędasów. Na zachodzie potrafią jeździć
      KM/rowerem to niech i u nas się nauczą.
      • artie40 Re: Centrum nie dla aut - kierowcy płaćcie za wja 10.07.09, 17:44
        tom.krakus napisał:

        > I jeszcze raz:
        >
        > Jestem zdecydowanie za.
        > Warunki:
        > - ukończenie obwodnicy śródmiejskiej
        > - budowa parkingów P&R i B&R na obrzeżach obwodnicy i głównych węzłach
        przesiadkowych (np. Rondo Wiatraczna)


        Na razie to nie wbili łopaty pod tunel pod Rondem Wiatraczna, a gdzie do
        parkingów. na Euro 2112 ;-)

        > - budowa *SIECI* dróg rowerowych na wszystkich głównych ulicach w Centrum i na
        > Pradze np.:
        > - Waszyngtona,

        Na waszyngtona w zasadzie jest, po 1 stronie, przy parku

        Grochowska, Radzymińska, Targowa, Al. Jerozolimskie,
        > Marszałkowska, Krucza, Jana Pawła, Solidarności itd., Most Berlinga, Most
        Poniatowskiego

        Mostem P też się ok jeździ.

        (ew. kładka pieszo rowerowa przez Wisłę)
        >
        > - brak przywilejów dla posłów i urzędasów. Na zachodzie potrafią jeździć
        KM/rowerem to niech i u nas się nauczą.


        Chłopie, ile ty masz lat? Jak więcej niż 15 to oferujesz pokłady naiwności.
        Pierwsze co wejdzie, to masa bezpłatnych zezwoleń dla „waaadzy” - przecież
        waadza wie lepiej, co dla obywatela dobre, a już dla niej to podwójnie. Ty masz
        tylko płacić i słuchać. Cały ten pomysł jest z tego gatunku.
        • tom.krakus Re: Centrum nie dla aut - kierowcy płaćcie za wja 17.07.09, 13:21

          > Na waszyngtona w zasadzie jest, po 1 stronie, przy parku
          Chyba Ci się przyśniła droga dla rowerów w Al. Waszyngtona.
          Jest wykostkowany w miarę szeroki i dość mało uczęszczany chodnik
          W zasadzie to chyba rower chowasz w październiku a wyciągasz w kwietniu sądząc chociażby po twojej kolejnej bombowej informacji iż:
          >
          > Mostem P też się ok jeździ.

          Tak chodnikiem z prędkością średnią 12km/h. Bo na środku się zsiada i znosi rower ze schodów (np. jak masz w foteliku pasażera który waży 17kg).
          Po ulicy jeżdżę tylko wtedy jak nie jadę z dzieckiem do przedszkola.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka