Dodaj do ulubionych

Segregujemy trzy razy więcej odpadów

IP: *.pkp.wroc.pl 30.07.09, 14:24
Niech się zdecydują czy te 67 tys. t zebrano na Mazowszu, czy w
warszawie, bo oab zdania sa w artykule.
W Warszawie w pierwszym półroczu było tylko 38 zestawów pojemników
do zbierania surowców wtórnych (należących do miasta, nie liczę tych
należących do spółdzielni, czy współnot). Skandal.

A z tym, że wszystko trafia do jednej śmieciarki to prawda - tak
robi np. MPO z czerwonym pojemnikiem na "odpady surowcowe" -
trafiaja do jednej smieciarki z odpadami zmieszanymi. Skandal, że
tak postępuje miejska spółka należąca w 100% do miasta.
Obserwuj wątek
    • Gość: Wawiak Brak pojemnikow !!! Ale nie na Grochowie... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.07.09, 14:42
      Na szczescie moja wspolnota o to zadbala i sa az cztery: 2 na
      plastik i po jednym na papier i szklo. Masa ludzi segreguje,
      administrator dba o to, by pojemniki regularnie byly oprozniane.
      Miesiecznie wszyscy mieszkancy (ok 300) placa ok 16 zl/pojemnik
      (daje ok 20 groszy / mieszkanie).

      Zadnej filozofii, liczy sie wylacznie praktycznosc... Moze reszta
      tez poszlaby tym sladem ? Wystarczy zglosic taka chec do swojej
      administracji.
    • Gość: Wanda miasto zniechęca do segregowania IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.07.09, 16:14
      z moich obserwacji na przestrzeni kilku lat zauważam że na żoliborzu
      spółdzielnia robi wszystko aby mieszkańcy nie segregowali śmieci, kilka lat
      temu przy każdej altanie śmieciowej stały segregatory a dziś trzeba ich
      szukać, wiele osób przestało segregować przez to odpady
    • Gość: Eko Obywatel Segregujemy trzy razy więcej odpadów IP: 78.9.80.* 30.07.09, 21:46
      Polska gospodarka odpadami domowymi jest bardzo chora w stopniu
      zagrażającym zdrowiu całej Rzeczpospolitej…
      Terapię leczniczą trzeba zacząć od opłaty za
      usuwanie odpadów domowych.

      W Unii Europejskiej płaci ryczałtowo każda rodzina do administracji
      gminnej, która jest obowiązana odebrać wszelkie odpady domowe i
      wyposażyć posesję w wystarczające i znormalizowane pojemniki. Gmina
      nie musi do tego tworzyć własnych firm – w Unii Europejskiej z
      reguły czynności związane z usuwaniem i zagospodarowaniem odpadów
      wykonują firmy wybrane w drodze przetargów którym gmina – a nie
      obywatel płaci za te usługi.
      Zryczałtowana opłata musi też starczyć na opłacenie kosztów
      selektywnej zbiórki – KTÓRA WBREW PROPAGANDOWYM HASŁOM NIE JEST
      „CZYSTYM ZYSKIEM” – ALE OBYWATELSKIM I CYWILIZACYJNYM OBOWIĄZKIEM.

      W Polsce na każde wydane 100 zł na organizację i obsługę systemu
      selektywnej zbiórki odpadów – sprzedaż wysegregowanych frakcji
      zwraca co najwyżej 25 zł. W Unii Europejskiej ten deficyt (a nie
      jakiś propagandowy „czysty zysk”) jest mniejszy bo efektywność
      selektywnej zbiórki jest wyższa – więc jest więcej przychodów ze
      sprzedaży surowców (ale nigdy nie są to zyski!). Koszt selektywnej
      zbiórki jest pokrywany z opłat które są powszechnie wnoszone do
      administracji samorządowej – a ta opłaca wszelkie koszty związane z
      całokształtem gospodarki odpadami domowymi.
      Nie jest więc potrzebna żadna umowa która określa ilość i wielkość
      pojemników (a jeśli odpady nie mieszczą się w pojemnikach – gmina
      jest obowiązana skorygować ewentualnie liczbę i wielkość pojemników
      na tej posesji – ale firma wywozowa musi bez dodatkowej opłaty
      odebrać odpady z tej posesji w ramach opłaty zryczałtowanej, choćby
      nie mieściły się w podstawionych przez administrację gminną
      pojemnikach).
      Gdyby w UE było tak jak jest w Polsce – tam też mieszkańcy
      tworzyliby dla „oszczędności” w opłatach dzikie wysypiska… Taki
      system opłat i przeniesienie własności wyniesionych odpadów domowych
      na gminę - powoduje to, że nikt nawet nie myśli o usuwaniu odpadów
      „w krzaki”, czy też o podtruwaniu bliźnich poprzez spalanie odpadów
      w domowych piecach.
      Kiedy usunie się przyczyny systemowe powstawania dzikich wysypisk –
      niepotrzebne są nawoływania do częstszych kontroli i zwiększania
      liczby strażników miejskich. Prewencja jest zawsze lepsza i tańsza
      od leczenia… A doszło już do tego że w
      polskich lasach instaluje sie kamery monitoringu...
      .
      Do tego posłowie chcą kupić za
      nsze - podatników pieniądze - kilkaset tysięcy noktowizorów do
      ścigania tych którzy tworzą nieznane w Unii Europejskiej dzikie
      wysypiska...

      Dzięki takiemu systemowi w którym "właścicielem" odpadów i
      zarządzającym logistyka jest gmina - są już kraje w których na
      składowiska trafia jedynie 3 procent odpadów, reszta jest
      zagospodarowywana - a u nas – mimo przystąpienia 5 lat temu do Unii
      Europejskiej jest 97 procent odpadów ląduje na składowiskach - w
      tym też na "dzikich wysypiskach"…

      DZIKIE WYSYPISKA STAŁY SIĘ NASZĄ KLĘSKĄ NARODOWĄ I WSTYDLIWĄ
      WIZYTÓWKĄ ODSŁANIAJĄCĄ BRAK WŁAŚCIWYCH ZASAD ORGANIZACJI I
      LOGISTYKI...

      O prawidłowej gospodarce odpadami i o potrzebie selektywnej zbiórki
      odpadów domowych – polski telewidz może się incydentalnie dowiedzieć
      gdy przypadkiem ogląda w godzinach przedpołudniowych audycje w
      bloku programów dla… rolników…
      Mimo
      zatrważających zapóźnień – ani śladu systematycznej i
      profesjonalnie prowadzonej „narodowej kampanii ekoedukacyjnej” –
      choć „Narodowa Strategia” w tej dziedzinie jest na papierze od 2002
      roku…

    • elsby Segregacja 30.07.09, 21:59
      to apartheid.
    • Gość: Eko Obywatel Segregujemy trzy razy więcej odpadów IP: 78.9.80.* 30.07.09, 22:23
      -
    • Gość: Eko Obywatel deponujemy 97 procent, a Europa średnio 25 % IP: 78.9.80.* 30.07.09, 22:36
      Te osoby publiczne, które posiadając dostateczny zasób wiedzy w
      zakresie sytuacji polskiej gospodarki odpadami komunalnymi - nie
      artykułują w 2009 r. potrzeby przeprowadzenia euro-programu
      naprawczego - to albo są ociężali intelektualnie albo
      skorumpowani...

      Nie ma innej diagnozy dla przyczyn zaniechań trwających już niemal
      osiem lat...". Jeśli ktoś twierdzi, że jest inaczej - to jak mówi to
      Władysław Bartoszewski - "rżnie głupa"...

      Zdzisław Smolak - eko.obywatel@gmail.com – społeczny rzecznik
      integracji europejskiej dla polskiego systemu gospodarki odpadami
      komunalnymi, autor jedynego
      opublikowanego programu kompleksowej euro-reformy dla tej dziedziny
      municypalnej.

      ----------------------
      Jeśli Internauto przeczytałeś do tego miejsca moje wpisy – to
      znaczy, że wciągnęła Cię ta analiza zawierająca diagnozę i
      propozycję euro-terapii. Unijne kary płaci zawsze państwo które
      podpisało układ stowarzyszeniowy, czyli wszyscy podatnicy - a nie
      poszczególne gminy i samorządy… Gdy przyjdzie czas nałożenia na Twój
      Kraj unijnych sankcji finansowych – wklej Czytelniku do
      wyszukiwarki google hasło „program naprawczy dla
      odpadów
      ” to zobaczysz, że sygnałów wczesnego ostrzegania nie
      brakowało…
      ------------------------------------
      - Racja stanu
      kontra Polnische Wirtschaft

      http://www.wspolnota.org.pl/content/view/3723/
      ---------------------------------
      Co rząd zamierza
      zrobić z odpadami komunalnymi -
    • Gość: zalogowany Umowy? Kwitki! IP: *.ztpnet.pl 30.07.09, 23:57
      [...Chociaż każdy właściciel posesji powinien mieć podpisaną umowę
      na odbiór śmieci...].
      ???

      Bzdura!
      Należy mieć dowody pisemne na to, co się z odpadami czyni.
      My - kolekcjonujemy kwitki za oddane do skupu: złom, papier.
      Raz na rok - za popiół. Za ścieki.

      Resztę posortowaną odbierają ... pojemniki na szkło, plastik,
      papier czy odzież.
      I trzy w ogródku kompostowniki.

      Nam, od lat w rodzinie, segregacja w tradycję wrosła.

      ---

      O wyczyszczeniu [po eks-sąsiadach] ze śmieci okolicznego lasu już
      nie wspomnę, bom skromny...
    • Gość: Eko Obywatel Segregujemy trzy razy więcej - to wciąż za mało... IP: 78.9.80.* 31.07.09, 09:20
      Brawo Pani Anita Barszcz! Nikt jeszcze tak jasno i klarownie nie
      przedstawił politycznych argumentów za tym aby bez zwłoki
      implementować unijne zasady systemowe do polskiej gospodarki
      odpadami komunalnymi.

      Kiedy opłata za odpady
      domowe stanie się taką samą daniną publiczną jak pozostałe
      należności dla gminy - egzekucja tych opłat będzie prosta i
      niewrażliwa na to czy wkrótce odbywać się będą wybory, czy wójt
      będzie się bał wysłać kontrol do swych potencjalnych wborców.
      .--------------------
    • strikemaster Segregujemy trzy razy więcej odpadów 09.08.09, 21:27
      "* 35 proc. twierdzi, że nie widzi sensu segregacji, skoro odpady trafiają do jednej śmieciarki. A ich praca idzie na marne. Anita Barszcz: - To nieprawda. Ze zmieszanych śmieci robi się paliwo alternatywne. Poza tym surowce wtórne trzeba oczyścić, dlatego trafiają do sortowni, gdzie np. elektromagnes wychwytuje metal. Reszta śmieci jest przebierana ręcznie."

      Czyli najpierw w domu posegregujemy, potem wszystko sie w śmieciarce wymiesza a następnie będzie segregowane ponownie. Jaki to ma sens?
    • Gość: robocop a nie da sie tego robic maszynami ?? IP: *.net.upc.cz 09.08.09, 23:38
      w polsce ludzie muszą zapi... segregując recznie smieci bo wyjdzie taniej niz
      maszyna za 800 pln netto pewnie miesiecznie - zaje.. "ochrona srodowiska w 21
      wieku"
      • mara571 da sie, ale maszyny sa drogie 10.08.09, 00:49
        najlepiej jest zbudowac nowoczesne spalarnie smieci.
        Ale dla ochrony lasow i naszych zasobow wodnych nalezy pozostac przy segregacji
        makulatury.
        I dobrze by bylo wprowadzic kaucje na plastikowe butelki. Cala Polska a
        szczegolnie drogi sa zasmiecone butelkami PET. A one nadaja sie do dalszego
        przerobu.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka