IP: *.chello.pl 04.08.09, 14:57
Wczoraj w TVN WARSZAWA powiedziano,że motorniczy który odmówił
sprzedaży biletów straci pracę.Dziwi mnie ta decyzja. Skoro ktoś
rezygnuje z dodatkowego zarobku, to musi mieć jakieś powody.Możliwe
że był opóźniony i dla dobra reszty pasażerów nie chciał zwiększać
opóźnienia.Uważam,że rezygacja z prowizji była błędem.Teraz
niektórzy pasażerowie nie krzystają wcale z kiosków RUCHU.
Obserwuj wątek
    • vtec_z Re: Bilety 04.08.09, 15:03
      Niemożliwe. Gdyby był spóźniony, to mógłby odmówić i nic nie można
      byłoby mu zrobić.

      "W przypadku opóźnienia pojazdu o więcej niż trzy minuty w stosunku
      do rozkładu jazdy prowadzący pojazd może odmówić sprzedaży biletów."
      • Gość: Polikarp Re: Bilety IP: *.chello.pl 04.08.09, 16:08
        Po co te uwagi o wykształciuchu? Owszem znam ten przepis, a nie
        wziąłeś pod uwagę, że odmawiając sprzedaży biletu motorniczy narazi
        się na zbędną pyskówkę i zdenerwowanie.Parę miesięcy temu jechałem
        autobusem 727,ja kupiłem sobie bez prolemu bilety w metrze
        Wilanowska, a u kierowcy ustawiła się kolejka po bilety.Tak, że
        autobus ruszył 5 min.po czasie.Po drodze niektórzy jeszcze
        dokupowali bilety na powrót.Na przystanku granicznym znowu była
        dyskusja, że kasownik nie przyjmuje biletów i znowu koleja ustawiła
        się po bilety na drugą strefę.Kierowca był uprzejmny, ale widać było
        że jest zdenerwowany i próbował nadrobić szybką jazdą czas.Moim
        zdaniem, powinna być prowizja na bilety, tak jak jest w pociągach.
        • Gość: ciekawy Re: Bilety IP: *.aster.pl 04.08.09, 16:55
          motorniczowie i kierowcy nie maja zysku z sprzedazy biletow.
        • vtec_z Re: Bilety 05.08.09, 16:00
          Gość portalu: Polikarp napisał(a):

          > Po co te uwagi o wykształciuchu?

          Jest takie coś jak sygnaturka... Ja mam na forum gazety dwie. Jedną
          już poznałeś, a druga jest poniżej.
        • Gość: i4 Re: Bilety IP: *.acn.waw.pl 06.08.09, 18:23
          > Po co te uwagi o wykształciuchu?

          pl.wikipedia.org/wiki/Sygnaturka_%28podpis%29
      • w357 Bilety - teoria, a realia 06.08.09, 10:23
        odnośnie tego co w TV -->

        „Televizja KŁAMIE” – Takie powiedzenie było dość popularne
        za „komuny” :-)
        Niestety , ale TV wciąż „kłamie”.
        Może nie specjalnie, ale przez przekłamanie tekstu
        pisanego/czytanego przez redaktorka lub przez brak
        normalnego/uczciwego sprawdzenia/potwierdzenia
        co tak naprawdę się stało......

        Co do wypowiedzi Forumowiczów,
        to odpowiem na kilka spraw -
    • pompompom Re: Bilety 06.08.09, 14:54
      Namawiam gorąco do kupowania biletów u kierowców linii 117, moze jak
      zrobi się kolejka, to przestaną przyjeżdżać nagminnie przed czasem.
      Skandalem, zwłaszcza, jest odjeżdżanie ostatniego z rozkładu
      autobusu nawet 5 minut przed czasem. Potem trzeba czekać na kolejny
      autobus minimum pół godziny (dobrze, jeśli inna linia jedzie po tej
      samej trasie) albo gnać na inny przystanek, a tam okazuje się, że
      jak szliśmy, to w międzyczasie uciekł nam autobus i też czekaj pół
      godziny, godzinę (wieczorem autobusy rzadziej kursują). Ja jestem na
      przystanku zgodnie z rozkładem, ale kierowcom ze 117 spieszy się i
      przyjeżdżają przed czasem. Może jakby tak ktoś z ich rodziny
      posiedział późnym wieczorem na przystanku godzinę, bo jakiś nerwowy
      driver nagminnie przyjeżdża wcześniej, zastanowił by się jeden z
      drugim co robi. I niech ztm nie mówi, że 3 minuty przed czasem i 3
      po czasie jest ok. Po czasie - rozumiem: wypadek, objazdy, korki
      itp., ale przed czasem, późnym wieczorem? To już chamstwo.
      Skarga do ztm wysłana, przez tydzień jest jak cię mogę (minuta przed
      czasem, zadziwiające jest to, że przyjeżdżanie po czasie na tej
      linii jest rzadsze niż przed czasem), po tygodniu powrót do starych
      zwyczajów. I co z tym zrobić? Wiem, wiem przychodzić na przystanek
      wcześniej. Pytanie tylko po jaką cholerę jest rozkład i dlaczego mam
      zgadywać czy pan kierowca to dzisiaj zechce przyjechać 2 minuty
      przed czasem czy może 5 minut i czy zdążę, przesiadając się z innego
      autobusu, czy może nerwica już odjechała przed czasem.
      Może niech sobie kierowcy 117 aplikują parę kropli nervosolu przed
      pracą.
      • hynekk Re: Bilety 06.08.09, 19:01
        pompompom napisała:

        >
        > Skandalem, zwłaszcza, jest odjeżdżanie ostatniego z rozkładu
        > autobusu nawet 5 minut przed czasem. Potem trzeba czekać na
        kolejny
        >


        Hmmmmmm
        Może przestań palić TO ŚWIŃSTWO i kup sobie zegarek, który pokazuje
        rzeczywisty czas (lub czas ZTM - z kasownika).

        Niezbyt mogę zrozumieć jak można czekać na następny autobus
        jeżeli "ostatni" już odjechał ?

        ???????????? Może muszę wziąć nauki u Coperfielda, aby zrozumieć
        coponiektóre "istoty" ?
        • pompompom Re: Bilety 07.08.09, 01:15
          Drogi przemądrzały, wyjaśnię ci jak mozna czekac na następny autobus na tym samym przystanku - następny autobus ma inny numer, ale jedzie po tej samej trasie i zatrzymuje się na przystanku, do którego chce dojechać, tylko jest pół godziny później. Tak więc widzisz, to żadne czary.
          Drugi zarzut, dotyczący mojego zegarka, też pudło. Na moim zegarku, na wyświetlaczu kasownika i na tablicy wyświetla się ten sam czas. I niestety za każdym razem kompletnie sie on nie zgadza z tym na rozkładzie, na przystanku.
          Niczego nie palę, ale tobie sugeruję coś na wstrzymanie, moze ty albo twoj kumpel z Ztmu zaczniecie przyjeżdżać punktualnie, a nie jak sie wam podoba.
          • hynekk kumpel ? 07.08.09, 06:35
            pompompom napisała:

            > ..... twoj kumpel .....

            ? Moi Kumple leżą na Powązkach.
            • pompompom Re: kumpel ? 07.08.09, 12:51
              zamordowali ich niezadowoleni pasażerowie, bo za wcześniej
              podjeżdżali na przystanek?
        • yavorius Re: Bilety 07.08.09, 09:20
          > Może przestań palić TO ŚWIŃSTWO i kup sobie zegarek, który
          > pokazuje rzeczywisty czas (lub czas ZTM - z kasownika).

          Może ty przestań bredzić twierdząc, że niemożliwe jest, aby autobus
          odjechał przed czasem z przystanku. Dzisiaj wysiadając z autobusu
          kierowca był na +6 (wynik na jego konsoli).
        • pompompom Re: Bilety 07.08.09, 12:50
          > Hmmmmmm
          > Może przestań palić TO ŚWIŃSTWO i kup sobie zegarek, który
          pokazuje
          > rzeczywisty czas (lub czas ZTM - z kasownika).
          czy chcesz nam powiedzieć, że istnieje jakiś inny czas, czas ZTM - z
          kasownika? No to wcale się nie dziwię, że ciągle się spóźniam
          (akurat na autobus linii 117), widocznie ztm ma inny czas, z
          kasownika. Szkoda, że nie z zegarynki. Gdzie można ten specyficzny
          czas sprawdzić i ew. wyregulować zegarek zgodnie z nim?
          • w357 czas ZTM - środkowo warszawski :-) 07.08.09, 13:14
            pompompom napisała:


            > czy chcesz nam powiedzieć, że istnieje jakiś inny czas,
            > czas ZTM - z kasownika?

            To akurat jest prawda !
            Kierowca/Motorniczy powinien "trzymać się czasu" wg.
            kasownika
            ,
            ( a że nie każdy jest sumienny to inna historia).
            Czas na kasowniku jest ustawiany drogą radiową podczas wyjazdu z
            zajezdni, a jest on narzucony przez ZTM.

            Jeżeli wierzyć w sygnał czasu który podaje Polskie Radio, to śmię
            twierdzić , że czas ZTM nie jest zgodny z podawanym przez Radio!!!

            Czas na wyświetlaczu jest przeważnie inny niż na kasownikach
            .....
            Jeżeli Kierowca/Motorniczy nie porówna tychże czasów, to b.często ma
            pomyłki w "czasoprzestrzeni" :-)

            O tym, że rozkłady jazdy też bywają błędnie rozpisane, to już nawet
            nie będę komentował......
            Nie chce Mi się.
            Kilka takich rozkładów zgłaszałem do Kierownictwa i usłyszałem
            jedynie że : "innym to nie przeszkadza i jeżdżą...." .
            Jeżeli Kierownictwo danej Firmy ma takie podejście do np.rozkładów,
            to co się dziwić, że jest tak jak jest.
            • pompompom Re: czas ZTM - środkowo warszawski :-) 10.08.09, 13:39
              Przykład z dzisiaj (117 oczywiście): na kasowniku 11:54, w zegarynce
              11:54 na rozkładzie (czas sprawdzany dokładnie w momencie wysiadania
              z autobus - kasownik był tuż przy wyjściu) 11:57. O tej godzinie
              powiniem odjechac autobus z tego przystanku. Gdyby to był
              jednorazowy incydent - ok zdarza się, ale jak już wcześniej
              wspomniałam, to jest nagminne na tej linii.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka