Gość: Polikarp
IP: *.chello.pl
04.08.09, 14:57
Wczoraj w TVN WARSZAWA powiedziano,że motorniczy który odmówił
sprzedaży biletów straci pracę.Dziwi mnie ta decyzja. Skoro ktoś
rezygnuje z dodatkowego zarobku, to musi mieć jakieś powody.Możliwe
że był opóźniony i dla dobra reszty pasażerów nie chciał zwiększać
opóźnienia.Uważam,że rezygacja z prowizji była błędem.Teraz
niektórzy pasażerowie nie krzystają wcale z kiosków RUCHU.