Rowerzyści rozbijają się o płot na Bielanach

05.08.09, 08:23
Są równi i równiejsi. Nie od dziś wiadomo, że prawnicy w Polsce mogą
więcej. Był taki jeden co chciał to zmienić, to mu dorobiono gębę
oszołoma, nawet zerem nazwali, i plan się nie powiódł.
Przykre!
    • joachim.zbylud też mi afera... 05.08.09, 08:26
      Człowiek ogradza swój teren, a pismaki robią z tego sensację i zamach
      na wolności obywatelskie... To już nie ma ważnych tematów do
      opisywania?
      A rowerzysta, jak ma oczy, to przecież w płot nie wjedzie. Ja od
      prawie trzydziestu lat jeżdżę na rowerze i wiem, że oczy trzeba mieć
      dookoła głowy i są znacznie niebezpieczniejsze dla rowerzysty rzeczy
      niż płot dookoła czyjegoś ogródka ;)
    • Gość: M. Rowerzyści rozbijają się o płot na Bielanach IP: *.um.warszawa.pl 05.08.09, 08:44
      Ci co mają pretensje o ten płot niech zaproszą wszystkich
      rowerzystów i spacerowiczów na swój prywatny teren. Zamachu na prawa
      obywateli dokonują rowerzyści i spacerowicze domagając się przejścia
      przez prywatny teren, przypomina mi się Hitler, który domagał się
      przeprowadzenia eksterytorialnej autostrady do Prus. Wtedy też
      rowerzyści stanęli by po stronie A.H.?
      • Gość: Marek Tu jest duża różnica IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.08.09, 09:24
        Bo ścieżka istniała do tej pory i w tej chwili została przerwana płotem.
      • tim.tirimtim Re: Rowerzyści rozbijają się o płot na Bielanach 05.08.09, 10:28
        nie wiem czy rowerzyści stanęli by po stronie AH, ale patrząc z perspektywy
        czasu, może trzeba było dać Niemcom ten korytarz, w zamian otrzymać uznanie
        granic i może we wrześniu 39 r. byłoby inaczej...
      • Gość: prażanin Re: Rowerzyści rozbijają się o płot na Bielanach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.08.09, 11:21
        Gość portalu: M. napisał(a):

        > przypomina mi się Hitler, który domagał się
        > przeprowadzenia eksterytorialnej autostrady do Prus. Wtedy też
        > rowerzyści stanęli by po stronie A.H.?

        Nie. Przecież rowery nie jeżdżą po autostradach :D
    • Gość: goja Re: Rowerzyści rozbijają się o płot na Bielanach IP: 195.42.249.* 05.08.09, 09:08
      Tez lubilam tamtedy jezdzic i szkoda, ze juz nie mozna ale rozumiem,
      ze jesli teren jest prywatny (i kiedys tez był) to wlasciciel ma
      prawo go ogrodzic. Super by bylo jakby miasto zaplanowalo jakas
      sciezke nad Wisła (a nie ulicami) tak by polaczyc Lasek Bielanski z
      Parkiem Mlocinskim ale na razie trzeba bedzie jezdzic tym objazdem
      • Gość: ciekawy_świata polityka budowania sciezek IP: 62.140.211.* 05.08.09, 17:42
        "W tym tygodniu podpiszemy umowę z firmą, która w ciągu 30 dni
        ustawi znaki wzdłuż ul. Farysa i Papirusów. W ten sposób powstanie
        objazd wyłączonego z użytku odcinka starej ścieżki. Niestety, nie
        będzie już przebiegać w lesie, tylko wzdłuż ulicy."

        bal bla bla - urzedniczy bełkot.

        k** jaki objazd!!?? czy zapowiada sie na JAKIEKOLWIEK zmiany?? czy
        wlasciciel zmienił zdanie? czy prowadzone sa jakies rozmowy?

        po prostu panowie z Ratusza po łatwiznie nowa sciezke wytyczyli i
        zadowoleni, problem rozwiazany... tylko "niestety nie lasem" - to po
        ch** te znaki stawiac? od razu opalikujcie pol Bielan i bedzie po
        problemie - wszyscy beda napinac ulica/chodnikiem ALE po sciezce...
        BRAWO!!!


        takie same praktyki na bemowie - wydeptane klepisko markuja
        nowiusienkimi wypasionymi znaczkami (co 50 metrow) i Voilà - jest
        juz sciezka!!! zero nakładow, zero pracy, unia zadowolona, a i kaska
        do zaprzyjaznionych firm płynie... tyle tylko ze gdy popada to
        bajoro sie robi, a wzdluz siezki nowa sciezka na trawniku
        powstaje... ch** tam z rowerzystami - kto by sie przejmował...


        btw. a gdzie jest k** Zielone Mazowsze? przy wiadukcie nad Gdanskim
        protestowali do upadłego, a gdy naprawde o rowerzystow chodzi to
        cisza jak makiem zasiał...

        zanda kaska wam nie skapnie zielone sk***y??? a moze płot zagraza
        migracji jakiejs zwierzyny? 150 drzew wycieli i nic??? za chwile sie
        okaze ze ta sama ilosc drzew przy moscie polnocnym to niezbedna
        otulina zuka gnojara...

        taa tyle tylko ze w przypadku Prozy i Pałacyku znany papuga by wam z
        d*** jesien sredniowiecza w sadzie zrobil wiec lpeiej szantazowac
        nieudolne miasto i rownie nieudolnych prawnikow niz sie prawdziwymi
        problemami zajmowac...
    • Gość: Gosc Rowerzyści rozbijają się o płot na Bielanach IP: *.acn.waw.pl 05.08.09, 09:17
      Fakt, ja tam w sobote o malo glowy nie rozbilam. Ciesze sie, ze
      palacyk zostanie odnowiony, mam nadzieje, ze konserwator zabytkow
      bedzie nad tym remontem czuwal, ale jestem w szoku, ze plot ten tam
      stoi. Glowy o malo nie rozbilam, bo nadal wzdluz sciezki stoja
      znaki, ze jest tam sciezka rowerowa i spokojnie nia jechalam.
      Zahamowalam w ostatniej chwili. Swiat sie konczy. Za chwile zbuduja
      tam w okolicy Most Polnocny i wszystkie drzewa umra. I te w
      Bielanskim i te w Mlocinskim... A sciezka wzdluz wylotowki na Gdansk
      nie zacheca do jazdy rowerem i wdychania spalin. Czy sciezka
      rowerowa nie podlega jakiejs ustawie... Czy jakby sprzedac w
      prywatne rece Kepe Potocka, to by plot powstal na Wislostradzie?
      • Gość: Prahnitz Re: Rowerzyści rozbijają się o płot na Bielanach IP: 212.244.73.* 05.08.09, 09:22
        > Za chwile zbuduja tam w okolicy Most Polnocny i wszystkie drzewa
        > umra.

        A krowy nie dadzą mleka i kury nie zniosią jajek....
    • malgosiabl Rowerzyści rozbijają się o płot na Bielanach 05.08.09, 09:50
      pałacyk jest czyjąś własnością i to jego prawo ogrodzić swój park!!
      Problem, że niektórzy ludzie nie chcą tego prawa respektować bo w
      czasach PRL-u wszystko było ICH.
      • pavle Re: Rowerzyści rozbijają się o płot na Bielanach 05.08.09, 09:56
        Problem jest inny: władze Warszawy nie potrafią się o takie
        sprawy zatroszczyć, zanim g... poleci w wentylator.

        Nie potrafią przewidzieć, uregulować, wykupić, dogadać się, etc,
        etc, etc.

        Potrafią obiecywać.
        • Gość: Złota 20 Do Pavle IP: *.subscribers.sferia.net 05.08.09, 10:35
          Niestety władze Warszawy generalnie dobre są tylko w obiecywaniu i PR:(
    • Gość: arek Re: Rowerzyści rozbijają się o płot na Bielanach IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.08.09, 11:09
      a dlaczego dzielnica nie może wytyczyć ścieżki nad samą wodą?

      Art. 27. ustawy z 18 lipca 2001 r. – Prawo wodne (DzU z 2005 r. nr 239, poz.
      2019 ze zm.)
      1. Zabrania się grodzenia nieruchomości przyległych do powierzchniowych wód
      publicznych w odległości mniejszej niż 1,5 m od linii brzegu, a także zakazywania
      lub uniemożliwiania przechodzenia przez ten obszar.
    • Gość: awi2 Rowerzyści rozbijają się o płot na Bielanach IP: *.chello.pl 05.08.09, 11:18
      A dlaczego wytyczono "popularną ścieżkę rowerowa i alejkę spacerową",na
      terenie prywatnym?Urzędnicy nie wiedzieli,jakie są granice tej działki?Teraz
      Dzielnica obiecuje,że wytyczy objazd ścieżki,a gdzie Dzielnica była,jak ją
      budowano?Jak zwykle,nie ma winnych,są tylko w wuja zrobieni przez urzędasów.
      To jest pseudopaństwo z pseudoprawem.
      • Gość: prażanin Re: Rowerzyści rozbijają się o płot na Bielanach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.08.09, 11:22
        Gość portalu: awi2 napisał(a):

        > A dlaczego wytyczono "popularną ścieżkę rowerowa i alejkę spacerową",na
        > terenie prywatnym?

        Wtedy nie był prywatny
    • rafrob Rowerzyści rozbijają się o płot na Bielanach 05.08.09, 11:23
      To nie jest jedyne miejsce na Bielanach, gdzie płotem zagrodzono szlak
      rowerowy. Warszawski Ośrodek Sportu i Rekreacji zagrodził szlak
      rowerowy, który przebiegał od Wisłostrady przez teren Hutnika, dawnego Fortu
      Bielany, łąkę leśną i ścieżkę wzdłuż granicy rezerwatu do ulicy Dewajtis.
    • czubak2 Rowerzyści rozbijają się o płot na Bielanach 05.08.09, 12:08
      Każdy ma prawo do swojej własności i wcale się nie dziwię,że
      człowiek chcący uchronić zabytek przed dzikusami na
      rowerach,odgradza teren płotem. Wystarczy popatrzeć jak jeżdżą
      młodzi wariaci na rowerach po chodnikach dla pieszych,to człowiek
      idący jest dla nich intruzem,którego najlepiej należałoby rozjechać.
      Może ktoś uporządkuje to bezprawie rowerowe aby pieszy mógł
      bezpiecznie chodzić po chodnikach,które są przeznaczone dla ludzi a
      nie wariatów na rowerach!!!
      • Gość: czteropak Re: Rowerzyści rozbijają się o płot na Bielanach IP: *.chello.pl 05.08.09, 12:11
        Towarzyszu,w zasadzie to macie racje,ale...nie o tym jest ten artykuł.
      • Gość: R Re: Rowerzyści rozbijają się o płot na Bielanach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.08.09, 12:42
        Nie wszyscy tak jeżdżą! Nie wkładaj każdego rowerzysty do jednego wora.
        A samochody na chodnikach Ci nie przeszkadzają?
    • Gość: 2lejzi Rowerzyści rozbijają się o płot na Bielanach IP: *.aster.pl 05.08.09, 13:18
      We wrześniu ub. roku sprzedałem samochód i przesiadłem się na rower na
      stałe. Jako rowerzysta czuję się wrogiem i intruzem we własnym
      mieście. Rowerzyści są przez miejskie służby kompletnie lekceważeni w
      trakcie prowadzonych remontów. Stawia się płot, barierkę, robi wykop w
      poprzek ścieżki rowerowej i tyle.
      • dickers niech się nawet zabijają, chwała za to płotowi :) 05.08.09, 13:35
        jak ktoś nie umie jeździć to niech na rower nie wsiada
    • Gość: KLM Rowerzyści rozbijają się o płot na Bielanach IP: *.chello.pl 05.08.09, 13:49
      "mosiężne słupy" - co te durne pismaki jeszcze wymyślą?
    • Gość: Anna Rowerzyści rozbijają się o płot na Bielanach IP: *.MAN.atcom.net.pl 05.08.09, 13:55
      ech, A to Polska wlasnie...

      Włascicel ma prawo ogrodzic a rowerzysci maja prawo do sciezki...
      tylko jak to zwykle bywa z nami Polakami zabraklo dobrej woli po obu
      stronach.

      Czy tak trudno bylo urzednikom i wlascicielowi posesji od razu
      pomyslec o zmianie trasy sciezki? Trudno... bo my Polacy dbamy tylko
      o swoj interes a nie o wspolne / sasiedzkie dobro...
    • michal747 Zakazać ustawowo grodzenia posesji! 05.08.09, 14:40
      Dlaczego nie mogę pojeździć sobie na przykład po ogródku sąsiadki?
      Grodzą się wszyscy i wydłużaja mi drogę do pracy..
    • Gość: wqrw.... Ż E N A D A !!! na Bielanach IP: *.centertel.pl 05.08.09, 22:19
      Panie Olechowski, niech pan sobie sam jeżdzi tym objazdem wdychając spaliny.
      Trasa nad rzeką isntniała od 30 lat jeśli nie dłużej, i była wyjątkowa, a
      teraz ma zniknąć boście zaspali?

      Pana pomysł to zamiecenie śmiecia pod dywan a nie poważne rozwiązanie.
      Większość bywalców zna trasę (od pokolen) i nie potrzebuje "znaków wzdłuż ul.
      Farysa i Papirusów." w ciągu 30 dni czy nawet 30 godzin. Zróbcie tak, by dało
      się jechać tak jak przez 30 LAT! A jak nie to podajcie się do dymisji.
    • uburama Byłem i widziałem. Panie ile tych rowerzystów 05.08.09, 23:20
      powbijanych w ogrodzenie...
    • Gość: Ogi warszawiak Rowerzyści rozbijają się o płot na Bielanach IP: *.acn.waw.pl 06.08.09, 04:10
      Rzeczywiście tragedia... Rower rozwija tak zawrotną prędkość, że
      kierujący nie ma szans zauważyć przeszkody, a co dopiero zahamować.
      Objechać też nie łaska. Należy zamknąć najbliższą ulicę i wyznaczyć
      tam "rower pas".
      Żyjemy w mieście absurdów...
    • Gość: Pan Nikt Rowerzyści rozbijają się o płot na Bielanach IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.08.09, 07:19
      RZGW administruje terenem od Wisły do wału, wałem
      przeciwpowodziowym
      administruje WZUWiM
    • Gość: turysta Rowerzyści rozbijają się o płot na Bielanach IP: 194.156.48.* 06.08.09, 14:14
      Ciekawie się dzieje.. Z jednej strony usuwa się właściciela z domem, bo przeszkadza puścić dodatkowy pas ruchu, z drugiej strony blokuje się drogę, z której korzystają mieszkańcy, bo ktoś ma prywatny teren.. Wywłaszczyć prawnika :)
      • Gość: ciekawy_świata Re: Rowerzyści rozbijają się o płot na Bielanach IP: 62.140.211.* 06.08.09, 14:59
        a moze po prostu kulturalnie ZAPROSIĆ, usiasc, porozmawiac i znalezc
        jakies rozwiazanie?

        moze gmina ODKUPI, WYDZIERZAWI, ZOBOWIĄZE sie np. do odgrodzenia
        wysokim zywopłotem nadrzecznego pasa działki pod sciezke (oczywiscie
        tak aby jak najmniej przeszkadzała włascicielowi)? za trudne?

        sk**** z ratusza gdyby to chodziło o jakas miejscoofke w poblizu ich
        matecznika (czyt. nowa siedziba przy zeromskiego) to na rzesach by
        staneli aby taki projekt zrealizowac...

        a znaki to sobie moga w d**** wsadzic! dalbym jednemu z drugim
        pedzel i farbe aby wzorem kampinosu na latarniach strzałki
        namalowali - taniej by bylo i wciagneliby troche spalinki na
        tej "nowej sciezce".
        • miroslaw7 Re: Rowerzyści rozbijają się o płot na Bielanach 07.08.09, 17:15
          Kodeks cywilny rzeczywiście mówi, że właściciel gruntu ma prawo go
          ogrodzić ale, tu uwaga W GRANICACH USTAW I ROZPORZĄDZEŃ. Widocznie
          Panu Burmistrzowi nie chciało się czytać do końca albo czytać ze
          zrozumieniem nie potrafi(i taki ktoś włada dzielnicą). Wybudowanie
          ogrodzenia w tym miejscu napewno narusza aż dwie ustawy, a
          mianowicie Ustawę Prawo Wodne w dziale 5 gdzie jest mowa o
          ochronności wałów przeciwpowodziowych jak też Ustawę o Ochronie
          Przyrody, która zabrania budowania płótów na terenie naturalnych
          korytarzy migracji zwierzyny leśnej. Naruszono też rozporządzenie
          Min. Środowiska o ochronności obszarów Natura 2000. Wybudowanie
          płotu w innym, bardziej rozsądnym miejscu równierz zabezpieczyło by
          teren pałacu i parku przed intruzami ale wydaje mi się, że urzędnicy
          mogący coś z tym problemem zrobić nie byli poprostu na miejscu.
    • Gość: dubler Rowerzyści rozbijają się o płot na Bielanach IP: 85.222.87.* 14.03.10, 13:44
      Czas jak zwykle weryfikuje intencje. Nowy właściciel pod pozorem odtworzenia
      pałacu w dawnym kształcie chce zburzyć jego obecną sylwetę (oryginalny stan z
      XVIII wieku) i odbudować (ze współczesnych materiałów) coś co będzie udawać
      zabytek. Dodatkowo plany przewidują dobudowę budynków o powierzchni 2500 m2,
      co z istniejącą zabudowa daje prawie 5000 m2. Jak na potrzeby mieszkalne to
      sporo.
      "Rewaloryzacja" dosięgła też park pałacowy. Do tej pory wycięto w nim setki
      drzew pod pretekstem pielęgnacji. To jakaś "tragiczna" lokalna zaraza, bo u
      sąsiadów wydział ochrony środowiska ocenia drzewa jako zdrowe.
      Stawiam orzechy przeciw dolarom, że po uzyskaniu wszystkich formalnych zgód
      pałac zmieni właściciela. Niejeden renomowany koncern chciałby się pochwalić
      biurami w tak unikalnym miejscu. Swoją drogą, tak przez przypadek, projekt
      nowego planu miejscowego Młociny III dopuszcza w tym miejscu nieuciążliwe usługi.
    • Gość: xxx Re: Rowerzyści rozbijają się o płot na Bielanach IP: *.acn.waw.pl 14.03.10, 19:47
      Czyżbyś mówił o tym przygłupie zbyniu zero? To nie było prawnikiem, najwyżej
      jakimś pseudoprawnikiem.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja