Dodaj do ulubionych

Nowe samochody na egzaminach prawa jazdy

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.01.04, 08:41
Ale wreszcie się ujednolici i wyrówna szanse... BRAWO! :-)
Obserwuj wątek
    • Gość: XcX Re: Nowe samochody na egzaminach prawa jazdy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.01.04, 10:17
      A ja mam samochod z automatyczna skrzynia biegow. I czego mnie na tym kursie
      moga nauczyc? Jak egzamin sprawdzi czy umiem jezdzic skoro to zupelnie inna
      jazda? A poza tym uczy sie i egzaminuje na autkach z silnikami 1-1.3 a pozniej
      siada sie za kierownica samochodow z silnikim 2-2.5. To tez roznica.
    • Gość: regulgator Re: Nowe samochody na egzaminach prawa jazdy IP: *.fornet.waw.pl 03.01.04, 10:52
      a ja jednak uważam, że to nie ma sensu. przecież i tak jak kupisz samochód albo
      będziesz pożyczał od rodziców to w 98% nie będzie to opel corsa. i jaki ma to
      sens? już po zdaniu egazaminu będziesz musiał się jeszcze raz uczyć.
      chyba że wyjdziemy z założenia, że trzeba umieć jeździć i to nieważne na czym.
      na takim samym prawie jazdy można przecież jeździć samochodami od malucha do
      wielkiego jeepa i co?
    • Gość: uu... Ale ktos kase tlucze :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.01.04, 12:57
      Jesli kierowca nie potrafi zdac egzaminu na wiekszym lub mniejszym samochodzie -
      to nie powinien dostac prawa jazdy. Okazuje sie , ze osrodki teraz beda
      produkowac "ulomkow" co tylko na corsie potrafi jezdzic!! Po co ten absurd?
      Jesli ktos nie zda - to nie zda - i nie jest to wina "wiekszego"
      czy "mniejszego" samochodu. Osrodek szkolenia powinien zmieniac samochod
      co "lekcje". Inaczej taki corso-wyuczony dostatnie od taty Volvo 740 i jest
      drogowym odbezpieczonym "granatem". Wymog "takiego samego modelu" samochodu i
      przetarg to monopolizacja warszawskiego rynku w dostawach pojazdow i otwarta
      sciezka do korupcjogennych sytuacji. Czy co roku beda zmieniac model? Dlaczego
      wybrali Corse a nie Porsze 911, albo VW Polo, albo Fiata Panda?

      Cos tu nieuczciwoscia i zapedami regulowanego wspierania producenta pojazdow
      pachnie.

      A gdzie wolna konkurencja?
    • Gość: Mar szkolenie małp IP: *.skorosze.2a.pl 03.01.04, 13:50
      Szkolenie powinno odbywać się na najróżniejszych samochodach, a egzamin na
      samochodzie stanowiącym własność zdającego. Nawet kierowca z wieloletnią
      praktyką nie jest w stanie pokonać prawidłowo (wg kryteriów obowiązujących na
      egzaminie) tzw. placu manewrowego. Przejechanie tego placu bez potracania
      słupków albo bez zatrzymywaia się i cofania wogóle nie jest możliwe w przypadku
      niektórych większych samochodów osobowych (kombi, vany, terenówki). Szkoli sie
      małpy, ktoe uczą się ile razy skręcić kierownicą w Punto albo w Lanosie, żeby
      się wpasować miedzy dwa słupki. Ale ta sama małpa posadzona w golfie, corolli
      albo alfa-romeo za nic nie powtórzy tych manewrów... Gdyby egzamin odbywał się
      tylko w mieście albo plac manewrowy był na tyle duży, że pozwalałby na
      jakiekolwiek manewry, a nie na bezmyśle liczenie obotów kierownicą, to nie
      miało by żadnego znaczenia jakim samochodem ktoś się uczył jeździć i na jakim
      zdaje egzamin.
      • Gość: Tommy Re: szkolenie małp IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.01.04, 13:55
        egzamin na
        > samochodzie stanowiącym własność zdającego

        Czy każdy, kto robi prawo jazdy ma obowiązek mieć samochód? Jak nie ma
        samochodu, to nie ma prawa mieć prawa jazdy, tak?
        Przestalibyście pierdolić, większość z tych, co mają samochody, to są
        samochody służbowe, z kratką z tyłu.
        Przyjedzie taki samochodem firmowym, rżnie wielkie państwo, a zakupy chujowe -
        kajzerka i kefirek, w kieszeni pusto, a debet na koncie.
        • Gość: Mar ooo, small biznes się odezwał? IP: *.skorosze.2a.pl 03.01.04, 14:22
          egzamin na własnym samochodzie to tylko jedna z opcji. Uważam, że powinna być
          dominującą. A jak ktośnie ma samochodu - przecież może wypozyczyć na czas
          egzaminu!!! W ośrodku egzaminacyjnym albo z niezależnej wypożyczalni. A co ma
          do tego kajzerka i kefirek??? Ja mam dobry samochód (firmowy, ale to MOJA
          firma), zarabiam powyżej średniej krajowej, a czasem WOGÓLE nie jem śniadania
          albo piję tylko kawę.
          • Gość: omar1 Re: ooo, small biznes się odezwał? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.01.04, 14:31
            Mar
            zasmuciłes mie ,ze nie jesz "czasem siadania"
            Piszesz sie na wrzody?
            właściciel Firmy MUSI codziennie zjadac przyzwoite sniadaie i kolacje.
            Obiad zresta też.Chyba ,że wazysz 56,8 Kg i jesteś anorektykiem.
            • Gość: zadowolony Re: ooo, small biznes się odezwał? IP: *.chello.pl 03.01.04, 15:23
              Odpowiadasz na :

              Gość portalu: omar1 napisał(a):

              > Mar
              > zasmuciłes mie ,ze nie jesz "czasem siadania"
              > Piszesz sie na wrzody?
              > właściciel Firmy MUSI codziennie zjadac przyzwoite sniadaie i kolacje.
              > Obiad zresta też.Chyba ,że wazysz 56,8 Kg i jesteś anorektykiem.

              Tyle to on ma z siodłem...
              i zimowym kanzole (mokry waciak)

        • Gość: Pat i Mat Re: szkolenie małp IP: *.hostplus.net 04.01.04, 01:08
          Mieszkam w stanach , niestety chicago mam zamiar wrocic do mego pieknego
          kraju, ale nie o to mi chodzi , tu na egzamin trzeba przyjechac swoim
          samochodem , lub kogos innego, musi miec ubezpieczenie , wiec znikl klopot
          przetargu , czy to bedzie corsa czy "maluch" , kilka godzin jazdy i dalej na
          ulicer o parkowaniu to trzeba zapomniec po co i tak niema miejsca do
          parkowania a jak jest to tylko przy centrum chandlowym gdzie i tak parking
          jesttaki ze mozna samolotem wyladowac, no i sprawa egzaminu zalatwiona ,jsli
          ktos ma wypadek i jest jego sprawca to ma ogromne klopoty jesli chodzi o
          odszkodowanie, ciagnace sie procesy o utrate zdrowia itd , odstraszaja
          potencjalnych piratow drogowych,no i po klopocie
    • chaladia A kiedy w Warszawie pojawi się samochód do... 03.01.04, 14:29
      ... egzaminów na kat. B1?
      Czy pojęcie prawa jazdy kat B1 (pojazd do 550 kg, wiek kierowcy od 16 lat) musi
      w Polsce być pojęciem martwym, pomimo że zapisano je w Ustawie o Ruchu Drogowym?
      Póki co, nie ma Clica, ale można by sprowadzić jednego Aixama z Francji,
      niekoniecznie nawet nowego. Albo doprowadzić do porzadku jakiegoś Fiata 500.
    • Gość: mk Re: Nowe samochody na egzaminach prawa jazdy IP: *.chello.pl 03.01.04, 15:21
      to i prawo jazdy powinno być tylko na Corse...
    • Gość: mk Re: Nowe samochody na egzaminach prawa jazdy IP: *.chello.pl 03.01.04, 15:24
      a w ogóle to jestem przerażony tym, że dla tak dużej ilości "kierowców" którzy
      wyjadą wkrótce na drogi marka samochodu na którym zdają egzamin ma tak wielkie
      znaczenie.
    • Gość: Franek Kolejna łapówa IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 03.01.04, 16:27
      Ile i kto wziął ?
    • Gość: Adam Dębowski - czy kolejny z nadania PiS-u? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 03.01.04, 16:31
      Dębowski czysty PiSuarczyk ???????
      • Gość: andrzej re - Nowe samochody na egzaminach prawa jazdy IP: *.acn.waw.pl 04.01.04, 11:20
        i mamy kolejna glupote;/ Czyzby to oznaczalo ze mlodziez zdajaca na prawo jazdy
        jest coraz bardziej ograniczona, a moze jest ubozsza?? Fakt ze kurs na prawko
        kosztuje niemalo, ale mozna przeciez przed przystapieniem do egzaminu
        praktycznego wziasc sobie pare jazd na lanosie( jesli jazdy sie mialo na punto
        i na odwrot) wiec gdzie tu jest problem?? Kolejna sprawa jest uczenie sie
        wszystkiego na "pale":( Kierowanie samochodem to nie wykucie sie krecenia
        kierownica na blache, bo ta sama trasa zmienia sie nieustannie....
        Uwazam ze o wiele lepszym pojsciem na reke zdajacy powinno byc zlikwidowanie
        glupich restrykcji w czasie egzaminu na placu. Umiejetnosc parkowania do
        niczego nie jest potrzebna, bo i tak ludzie parkuja gdzie popadnie i jak
        popadnie. Tylko ze ci ktorzy to potrafia nie rysuja samochodow w czasie takich
        manewrow, z drugiej strony "dopoki nie zarysujesz nie nauczysz sie":)
        Po 2 jak ktos trafnie zauwazyl, prawo jazdy kat B. nie jest na
        lanosa/punto/corse, tylko na kazdy pojazd do 3.5 tony. Tak samo jest z
        automatyczna skrzynia biegow( z tym ze sposob jazdy niczym sie nie rozni od
        jazdy z manualna). Z automatem jest wygodniej szczegolnie osobom ktore nie maja
        koordynacji ruchowo wzrokowej. Wiec powinni zrobic tak jak jest w Szwajcarii,
        gdzie mozna zdawac egzamin na samochodzie albo z manualem albo automatem.
        Po 3 cala ta sprawa smierdzi lapoowka i juz:) 4 lata temu byla podobna
        sytuacja kiedy WORD w warszawie wybral w przetargu FIATA Punto. Ale jak to jest
        przyjete ruch w interesie musi byc
        Pozdrawiam
    • Gość: ANKA Re: Nowe samochody na egzaminach prawa jazdy IP: *.telkab.pl / *.telkab.pl 04.01.04, 13:28
      Tylko ciekawe ile bedzie kosztowal kurs...????
    • Gość: uhahahaha Re: Nowe samochody na egzaminach prawa jazdy IP: *.chello.pl 04.01.04, 20:20
      Kurs - na lanosie i punto. Egzamin - punto. A prywatnie mam malucha... Nie o to
      chodzi. Jak podjeżdżam pod supermarket i patrzę na zaparkowane tam samochody,
      to DZIWIĘ SIĘ, że KTOKOLWIEK przeszedł uczciwie plac manewrowy - 3/4 kierowców
      nie potrafi zaparkowac tak, żeby nie zająć dwóch miejsc.... Co za różnica, jaki
      samochód , skoro prawo jazdy=łapówka?
    • Gość: MarekGrzyb Re: Nowe samochody na egzaminach prawa jazdy IP: 203.27.209.* 05.01.04, 07:47
      Zyjemy w kraju absurdow. Osrodek Szkolenia Kierowcow wyda setki tysiecy Pln na
      nowe samochody, podobnie jak szkoly nauki jazdy. A na lekarzy, pielegniarki i
      szpitale nie ma pieniedzy. Jak maja byc jak jacys idioci dysponuja pieniedzmi
      podatnika i podejmuja decyzje sprzeczne ze zdrowym rozsadkiem. A nie mozna by
      tak po prostu jak w bogatych krajach np. w Australii zdawac egzamin w
      samochodzie kandydata na prawo jazdy, lub w samochodzie instruktora nauki
      jazdy??? Czy w tym kraju zwanym Polska ktos z wladzy potrafi jeszcze myslec???
    • Gość: Trzypion Re: Nowe samochody na egzaminach prawa jazdy IP: *.beskidy.net / 195.117.20.* 05.01.04, 11:34
      Dlaczego nauka i egzaminy maja byc na kurduplach???
    • Gość: Rys Re: Nowe samochody na egzaminach prawa jazdy IP: *.proxy.aol.com 07.01.04, 06:26
      Hmm, .... ciekawa idea.Tylko Opel Corsa na egzaminach i nauce jazdy w
      Warszawie???
      Moim skromnym zdaniem nie ma to sensu. Ja np. wychodze z lotniska i biore to co
      wypozyczalni mi podstawia. A bywa to: maly Ford Escort, Malibu, Toyota Corolla,
      Toyota Camry, Duzy SUV albo Van i wszystko inne, co mozecie sobie wymarzyc.
      Jezdzilem tez elektryczna Honda po LA. Czy samochody elektryczne i tzw. hybrydy
      sa uwzgledniane w programach nauki jazdy??? Taka ciekawa przyszlosc czeka wielu
      polskih kierowcow.
      Z drugiej strony zastanowila mnie sama idea. Przeciez Opel sprzeda w ten sposob
      sporo samochodow. Czy ten pomysl nauki jazdy i egzaminu na Corsie nie zostal
      gdzies "poparty"?? Redzkcja G.W lubi prowadzic dochodzenia. Idealny temat dla
      redaktorow z duza szansa sukcesu!
      Wszystkiego najlepszego, zdrowia i sukcesow w Nowym 2004.
    • mike_mike Re: Nowe samochody na egzaminach prawa jazdy 07.01.04, 10:15
      Gość portalu: Junior napisał(a):

      > Ale wreszcie się ujednolici i wyrówna szanse... BRAWO! :-)

      Umiejętnośc jazdy samochodem, to nie umiejętność prowadzenia jednego tylko
      modelu.... jak ktoś potrafi tylko na Corsie, czy tylko na lanosie, to nie
      powinien mieć prawa jazdy.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka