Dodaj do ulubionych

rowerzysta

02.08.10, 13:25
skrzyzowanie równorzędne.

w lewej strony jedzie rowerzysta. wjeżdżam na skrzyżowanie, średnio szybko
jakby po prawej stronie na przejściu chcieli przejść a ten mi dziarsko celuje
w drzwi (jechał po jezdni normalnie nie po chodniku) :>

otóż pan uznał, ze ma pierwszeństwo, ponieważ jak wjeżdżał na skrzyżowanie, to
ja miałem do niego jakieś półtora metra i on był pierwszy :> i się bardzo
pieklił :>
Obserwuj wątek
    • jureek Re: rowerzysta 02.08.10, 13:28
      Rowerzysta nie miał w tej sytuacji pierwszeństwa, to chyba jasne.
      Jura
      • tiges_wiz Re: rowerzysta 02.08.10, 13:32
        wiem... po prostu mnie zmroziło na jego znajomosc przepisow.
        jak nie zrozumial, ze nie ma racji, to ktos go w koncu rozjedzie.

        i znowu bedzie krzyk jacy to zli kierowcy
        • jureek Re: rowerzysta 02.08.10, 13:36
          tiges_wiz napisał:

          > wiem... po prostu mnie zmroziło na jego znajomosc przepisow.
          > jak nie zrozumial, ze nie ma racji, to ktos go w koncu rozjedzie.

          Może on z USA właśnie wrócił? Tam zdaje się obowiązuje zasada, że pierwszeństwo
          ma ten, kto pierwszy wjechał na skrzyżowanie.

          > i znowu bedzie krzyk jacy to zli kierowcy

          Dlaczego? Jeżeli kierowca nie był winny, to dlaczego ma być zły?
          Jura
          • tiges_wiz Re: rowerzysta 02.08.10, 13:51
            nie rob sobie jaj :>
            po kadym wypadku rowerzysty czy pieszego sa komentarze jacy to kierowcy sa zli i
            niedobrzy :>
            od wczoraj tu jestes? zobacz co sie dzieje na wp czy onecie :>
            • jureek Re: rowerzysta 02.08.10, 13:59
              tiges_wiz napisał:

              > nie rob sobie jaj :>
              > po kadym wypadku rowerzysty czy pieszego sa komentarze jacy to kierowcy sa zli
              > i
              > niedobrzy :>
              > od wczoraj tu jestes? zobacz co sie dzieje na wp czy onecie :>

              Nie jestem tu od wczoraj więc wiem, że oprócz komentarzy o złych kierowcach,
              pojawiają się w takich sytuacjach także komentarze o "świętych krowach", o
              polit-poprawności a nawet o Hitlerze. Taka już uroda forów internetowych. Jedne
              i drugie komentarze niewiele wnoszą.
              Jura
              • emes-nju Re: rowerzysta 02.08.10, 15:14
                "Zli kierowcy" to domena nie tylko forow - taki jest trynd w mediach.
                • simon921 Re: rowerzysta 02.08.10, 16:46
                  Jedźcie sobie pod jakikolwiek market z równorzędnymi skrzyżowaniami -
                  okazuje się, że prawie nikt przepisów nie zna. Smutne, ale
                  prawdziwe.
                  • qqbek Re: rowerzysta 02.08.10, 17:11
                    simon921 napisał:

                    > Jedźcie sobie pod jakikolwiek market z równorzędnymi skrzyżowaniami -
                    > okazuje się, że prawie nikt przepisów nie zna. Smutne, ale
                    > prawdziwe.

                    Też racja.
                    Mam znajomego taksówkarza, jeździ gość już od 10 lat. Jak go ktoś porysuje na
                    parkingu, to jedzie na jedno z osiedli na którym są skrzyżowania równorzędne.
                    Mówi, że tylko raz jeździł dłużej niż godzinę za nowym błotnikiem.

                    Tak to już jest... ustalone trasy egzaminacyjne, ustalone trasy L-ek... a jak
                    już wypuszczą takiego dzikusa z upragnionym prawkiem na ulice, to tylko się bać
                    trzeba.

                    Mam pod domem średniej wielkości skrzyżowanie. Jasno wyznaczone pierwszeństwo,
                    widoczne z daleka "Stop" i ciągłe linie. I co? Jeszcze miesiąca nie było, żeby
                    się coś tam nie zd(a/e)rzyło.
                    Tak się składa, że wracam przez to skrzyżowanie do domu... skręcając z drogi z
                    pierwszeństwem w podporządkowaną. Co 3-4 przejazd muszę ostro dać po heblach,
                    żeby w coś wymuszającego na mnie nie przypier... generalnie tuż po włączeniu
                    kierunkowskazu dłoń idzie mi w kierunku klaksonu przed tym skrzyżowaniem.
                    Najwięksi hardcorowcy wymuszają na tym skrzyżowaniu pierwszeństwo nawet na
                    autobusach MPK... jeden nawet zginął w swojej C-15 kilka lat temu po takiej
                    próbie... i nic... i znaki i ostrzeżenie o wypadkach... i nadal jadą lemingi...
                    i się rozbijają.

                    Kilka lat temu dostawiono 100-150m przed skrzyżowaniem ostrzeżenie o zbliżającej
                    się drodze z pierwszeństwem przejazdu... nic z tego... rozbijają się nadal.
                    • tiges_wiz Re: rowerzysta 02.08.10, 17:25
                      no 200 m dalej wyjechala mi z prawej sierota samochodowa i stala ;)
                      az musialem trabnac, to oprzytomnial i pojechal ;)
                  • robertrobert1 Re: rowerzysta 02.08.10, 18:41
                    Dokładnie. W Polsce znajomość przepisów jest porażająco niska zarówno wśród
                    kierowców jak i rowerzystów. Tylko selekcja naturalna sprawi, że ta sytuacja się
                    zmieni chociaż ... i wątpię w to bo prawidłowo jadący rowerzysta i tak zawsze
                    będzie ofiarą ( śmiertelną) pirata drogowego.
                    • jorn Re: rowerzysta 03.08.10, 00:57
                      Do tego dochodzi przeświadczenie wielu rowerzystów, że uzyskali na drogach status świętych krów. A tak nie jest nawet w Holandii, która jest chyba najbardziej zroweryzowanym krajem wysokorozwiniętym. Zresztą będąc niedawno w Amsterdamie byłem świadkiem kolizji wynikającej z takiego przeświadczenia. Dokładnie miało to miejsce tu. Rowerzystka wyjechała ze sporą prędkością z lewej strony (tam jest tylko ciąg pieszy) na pasy absolutnie nie zawracając sobie głowy, czy ktoś jedzie jezdnią, czy nie. Doszło do kolizji z inną rowerzystką jadącą z naprzeciwka z punktu widzenia fotografa robiącego to zdjęcie. Na szczęście skończyło się bez ofiar, ale ta niewinna miała zniszczony rower.

                      Pozdrawiam
                      • rekrut1 Re: rowerzysta 03.08.10, 12:16
                        Ojej jakie święte oburzenie!Wystarczy wspomnieć o "karcie rowerowej"
                        żeby znawcy tematu podnieśli krzyk.Dlaczego ustawodawca zakłada że
                        pełnoprawny użytkownik jezdni jakim jest rowerzysta nim na nią wjedzie
                        zapozna się z przepisami RD a kierowca samochodu(taki sam pełnoprawny
                        użytkownik)nie?
                        Dziesiątki lat temu kiedy ruch na drodze był nieporównywalny z
                        dzisiejszym a przepisy były bardziej proste i zrozumiałe taka karta
                        obowiązywała.
                        Przepraszam,podobno mamy bardziej świadome swoich praw społeczeństwo.
                        Z czym się w 100% zgadzam,mam tylko wątpliwości czy to dotyczy też i
                        obowiązków.
                        Pozdr.
                        • jureek Re: rowerzysta 03.08.10, 12:35
                          Nie znam żadnego innego kraju poza Polską, gdzie obowiązywałaby karta rowerowa i
                          jakoś rowerzyści nie giną w tych krajach masowo na drogach. Najzupełniej
                          normalną rzeczą jest, że nie ma równości, jeśli chodzi o uprawnienia do
                          kierowania różnymi pojazdami. Cieżarówki jeżdżą po tych samych drogach co
                          samochody osobowe, a jednak więcej wymaga się od kierowcy ciężarówki niż
                          osobówki. Jak myślisz, skąd ta "niesprawiedliwość"?
                          Jura
                          • rekrut1 Re: rowerzysta 03.08.10, 13:15
                            Nie jest prawdą że od kierowcy ciężarówki wymaga się więcej,wymaga
                            się po prostu czego innego(adekwatnie do prowadzonego pojazdu).
                            W innych krajach(jak to ładnie ująłeś)stworzono sieć dróg dla
                            rowerów,konsekwentnie egzekwuje się od nich jazdy zgodnie z
                            przepisami co w efekcie wymusza ich znajomość.W Polsce jest z tym
                            różnie.I na Boga, przestań prawić komunały o masowym mordzie
                            rowerzystów na Polskich drogach,popatrz w statystyki,w ilu wypadkach
                            brali udział,w ilu z własnej winy i ile było ofiar.
                            Pozdr.
                            • jureek Re: rowerzysta 03.08.10, 13:28
                              Mam prośbę, żebyś nie wciskał mi ciąży w brzuch. Gdzie pisałem o masowym mordzie
                              rowerzystów na polskich drogach?
                              Mam do Ciebie dwa pytania odnośnie tego, co napisałeś:
                              Czego konkretnie wymaga się od kierowcy osobówki, co jednocześnie nie jest
                              wymagane od kierowcy ciężarówki?
                              W jaki sposób od rowerzystów w innych krajach konsekwentnie egzekwuje się jazdę
                              zgodnie z przepisami?
                              Jura
                              • rekrut1 Re: rowerzysta 03.08.10, 13:38
                                gdzie obowiązywałaby karta rowerowa i jakoś rowerzyści nie giną w
                                tych krajach masowo na drogach.

                                Jest to sugestia że w Polsce tak.
                                Co do reszt,Weź rower i spróbuj w "tych krajach" pojeździć tak jak
                                po Polskich drogach to się dowiesz.
                                Zrobiłem po Europie ileś tam km.(nie zawodowo,turystycznie)i nigdzie
                                nie spotkałem tak radosnej interpretacji przepisów przez rowerzystów
                                jak u nas.
                                Pozdr.
                                • jureek Re: rowerzysta 03.08.10, 14:31
                                  rekrut1 napisał:

                                  > gdzie obowiązywałaby karta rowerowa i jakoś rowerzyści nie giną w
                                  > tych krajach masowo na drogach.

                                  > Jest to sugestia że w Polsce tak.

                                  Trzeba wyjątkowej złej woli, żeby takiej sugestii tu się doszukiwać. Niczego
                                  więcej nie napisałem ponad to, że brak obowiązkowej karty rowerowej nie skutkuje
                                  od razy masowymi wypadkami z udziałem rowerzystów. Nic mniej i nic więcej. Nie
                                  pisałem o Polsce, nie pisałem o mordowaniu.

                                  > Co do reszt,Weź rower i spróbuj w "tych krajach" pojeździć tak jak
                                  > po Polskich drogach to się dowiesz.

                                  Dojeżdżam rowerem codziennie do pracy właśnie w "takim kraju". W życiu w Polsce
                                  nie widziałem tylu rowerzystów bez oświetlenia, co na frankfurckich ulicach.
                                  Teraz już na wielu frankfurckich ulicach wprowadzono oznakowanie pozwalające
                                  rowerzystom legalnie jechać pod prąd. Myślisz, że zanim to oznakowanie
                                  wprowadzono, rowerzyści we Frankfurcie nie jeździli masowo nielegalnie pod prąd?
                                  Myślisz, że każdy frankfurcki rowerzysta stoi grzecznie na czerwonym świetle,
                                  gdy żaden pieszy akurat nie przechodzi przez jezdnię? Stoją grzecznie samochody,
                                  a rowerzyści czerwonym światłem nie przejmują się wcale. Myślisz, że rowerzyści
                                  we Frankfurcie zsiadają z rowerów i przeprowadzają je przez pasy? Tak wygląda to
                                  rzekome zdyscyplinowanie rowerzystów w "tych krajach". I jeszcze nie raz dzieje
                                  się to na oczach policjantów, którzy rowerzystami nie zawracają sobie głowy.
                                  Kodeksowe kary dla rowerzystów (i pieszych) także są w Niemczech zdecydowanie
                                  niższe. Wiesz ile grozi pieszemu maksymalnie za przejście na czerwonym świetle?
                                  Całe 5 euro, no chyba że spowoduje kolizję, wtedy może to być aż 20 euro. Tak
                                  wygląda to zachwalane przez Ciebie "konsekwentne egzekwowanie" od rowerzystów
                                  jazdy zgodnej z przepisami w tych krajach.

                                  > Zrobiłem po Europie ileś tam km.(nie zawodowo,turystycznie)i nigdzie
                                  > nie spotkałem tak radosnej interpretacji przepisów przez rowerzystów
                                  > jak u nas.

                                  Ja też co nieco widziałem i moja ocena jest taka, że nasi rowerzyści nie są co
                                  prawda już tak wystraszeni jak kiedyś, ale i tak dużo bardziej niż w tych
                                  krajach, które Ty stawiasz za wzór.
                                  Jura

                                  P.S. Pozostało jeszcze pytanie, co wymagane jest od kandydata na kierowcę
                                  osobówki więcej od kandytata na kierowcę ciężarówki.
                                  • emes-nju Re: rowerzysta 03.08.10, 14:39
                                    jureek napisał:

                                    > rekrut1 napisał:
                                    >
                                    > > gdzie obowiązywałaby karta rowerowa i jakoś rowerzyści nie
                                    > > giną w tych krajach masowo na drogach.

                                    > > Jest to sugestia że w Polsce tak.
                                    >
                                    > Trzeba wyjątkowej złej woli, żeby takiej sugestii tu się
                                    > doszukiwać.

                                    No coz. Ja, podobnie chyba jak Rekrut, odnioslem wrazenie, ze trzeba wyjatkowo
                                    dobrej woli, zeby takiej sugestii nie zauwazyc...
                                    • jureek Re: rowerzysta 03.08.10, 14:45
                                      emes-nju napisał:

                                      > No coz. Ja, podobnie chyba jak Rekrut, odnioslem wrazenie, ze trzeba wyjatkowo
                                      > dobrej woli, zeby takiej sugestii nie zauwazyc...

                                      No więc oświadczam wyraźnie, że takiej sugestii nie było, zauważasz rzeczy,
                                      których nie ma. Nie pisałem o Polsce, lecz o krajach, gdzie nigdy karty
                                      rowerowej nie było, poza tym, stwierdzenie, że rowerzyści giną nie znaczy to
                                      samo, że są mordowani. Ja nie jestem Macierewicz, żebym mylił katastrofę ze
                                      zbrodnią.
                                      Jura
                                      • emes-nju Re: rowerzysta 03.08.10, 14:57
                                        jureek napisał:

                                        > emes-nju napisał:
                                        >
                                        > > No coz. Ja, podobnie chyba jak Rekrut, odnioslem wrazenie, ze
                                        > > trzeba wyjatkowo dobrej woli, zeby takiej sugestii nie
                                        > zauwazyc...
                                        >
                                        > No więc oświadczam wyraźnie, że takiej sugestii nie było,
                                        > zauważasz rzeczy, których nie ma.

                                        Oswiadczam, ze Ci wierze ;-) i mimo tego, ze zrozumialem Twoja wypowiedz
                                        podobnie jak Rekrut, uznalem to za naturalna w "zywym slowie" niescislosc
                                        wypowiedzi.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka