Nic nie powiedza...

04.11.10, 13:03
LINK

Alez ci Holenderscy policjanci nieprofesjonalni. Wczoraj czy przedwczoraj byl wypadek, a oni nic nie wiedza.

Nasi, tylko na podstawie faktu zaistnienia wypadku, wszystko wiedza od razu i chetnie sie ta wiedza dziela z mediami.
    • wolfgang87 Re: Nic nie powiedza... 04.11.10, 14:24
      Ja wczoraj widzialem, ze podejrzewaja, ze odpowiada zla pogoda i slisko. Ale malo sie tematem interesuję.
      • edek40 Re: Nic nie powiedza... 04.11.10, 14:37
        > Ja wczoraj widzialem, ze podejrzewaja, ze odpowiada zla pogoda i slisko. Ale ma
        > lo sie tematem interesuję.

        Tez to slyszalem. W oslupienie mnie wprawilo to, ze wciaz nie padlo magiczne "niedostosowal".
        • wolfgang87 Re: Nic nie powiedza... 04.11.10, 14:39
          Wiedziałem, że ktoś to powie ;) Ale cóż...mamy policję jaką mamy.
          • edek40 Re: Nic nie powiedza... 04.11.10, 15:40
            > Wiedziałem, że ktoś to powie ;) Ale cóż...mamy policję jaką mamy.

            Gdy ostro manewruje w korku mam podzielnosc uwagi jak John Wayne (ktory jakoby nie mogl isc po schodach, gdy zul gume do zucia). Jednak w zakamarkach umyslu swita mi cos o tym, ze byla tam holenderska, a jakze, tablica informujaca o tym, ze na tym odcinku drogi mozna spotkac bloto narzucone przez sprzet rolniczy. Czy to wlasnie bloto i niezrozumienie napisu bylo przyzyna nie wiadomo. Faktem jest jednak, ze skoro tablica stala, to kierowca nie dostosowal :)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja