Terror uprzejmości

09.11.10, 18:28
Dawno nie pisałem,myśleliście że macie mnie z głowy? Nic z tego,jest demokracja!
Przykład 1: Jezdnia 3-pasmowa,dojeżdżam do ronda środkowym pasem,lewy pas w lewo,prawy w prawo,środkowy - zgadniecie?
Co raz ktoś dojeżdża lewym lub prawym pasem włącza kierunkowskaz,chce jechać prosto.Oczywiście wpuszczam ale piątego nie,niech go ktoś inny wpuści ja musiałbym się już zatrzymać żeby go wpuścić(miałem zielone).Człowiek dostrzega 60 cm. lukę, wciska w tę lukę swój prawy błotnik i przez otwarte okno zaczyna coś bredzić o "suwaku".Niestety zmieniło się światło i nie zdążyłem dokończyć "rozmowy"(moim Truckiem też nie byłem).
Przykład 2: Skrzyżowanie, spory ruch.Mam zielone światło, 50m za skrzyżowaniem do głównej dochodzi boczna uliczka z krótką rozbiegówką stoi w niej kilka aut oczekując na lukę.
Postanawiam wpuścić jednego nieszczęśnika,niech jedzie.Gość dziękuje wjeżdża po czym się zatrzymuje i wpuszcza przed siebie pozostałe auta,trwa to dobrą chwilę bo nie wszyscy się zorientowali.Z tyłu słyszę rozpaczliwe klaksony aut które zostały na skrzyżowaniu już na czerwonym.
Przykład 3: Zwężenie dwupasmówki,spora część kierowców jedzie prawidłowo na suwak i wszyscy by się toczyli gdyby wpuszczony kierowca nie starał się "odwdzięczyć" i nie wpuszczał przed siebie innego któremu kończy się pas.Zaczyna się korek,trąbienie,gestykulacja,nerwy.
Czasem dochodzi do stłuczki bardziej niecierpliwych(nawet z autobusem).
Uprzejmość tak ale na Boga,nim zaczniesz być uprzejmy rozejrzyj się się czy twoja uprzejmość nie wyjdzie komuś bokiem.:(
Pozdr.

PS. Podobno na grzeczności się nie traci,a miejsce w tramwaju?
    • st1545 Re: Terror uprzejmości 09.11.10, 20:15
      rekrut1 napisał:
      > Przykład 1: Jezdnia 3-pasmowa,dojeżdżam do ronda środkowym pasem,lewy pas w lew
      > o,prawy w prawo,środkowy - zgadniecie?
      > Co raz ktoś dojeżdża lewym lub prawym pasem włącza kierunkowskaz,chce jechać pr
      > osto.Oczywiście wpuszczam ale piątego nie[...]

      > Przykład 2: Skrzyżowanie, spory ruch.Mam zielone światło, 50m za skrzyżowaniem
      > do głównej dochodzi boczna uliczka z krótką rozbiegówką stoi w niej kilka aut o
      > czekując na lukę.
      > Postanawiam wpuścić jednego nieszczęśnika,niech jedzie.Gość dziękuje wjeżdża po
      > czym się zatrzymuje i wpuszcza przed siebie pozostałe auta[...]
      > Przykład 3: Zwężenie dwupasmówki,spora część kierowców jedzie prawidłowo na suw
      > ak i wszyscy by się toczyli gdyby wpuszczony kierowca nie starał się "odwdzięcz
      > yć" i nie wpuszczał przed siebie innego któremu kończy się pas[...]

      Nie ma lekko, rekrucie (-;
      W sytuacji nr 1 to nie wiem czy spałeś czy poprawiałeś makijaż, więc nie pomogę.
      W syt. nr 2 i 3 spróbuj wpuszczać przed siebie pierwszego w kolejce a nie ostatniego - będzie lepiej.
      Podsumowując: więcej wyobraźni albo autorefleksji (-:

      pozdrawiam, tomek
      • wolfgang87 Re: Terror uprzejmości 09.11.10, 20:53
        No wlasnie. Jak wpuszczasz to wpuszczasz, a jak jest gdzie blotnik wlozyc, to sie korzysta :)
        Sam korzystam i nie wrzeszcze, gdy ze mnie korzystają. Ale tez fakt, ze zasada numer jeden: jedno auto. A potem to juz jade ostrno w zderzak.

        Niestety strasznie duzo trzeba myslec. I tez kalkulowac.

        Czasami, gdy za nami jest tabun samochodow i czeka 1 pieszy, to nie warto wpuszczac, ale czasami wiemy, ze on postałby sobie takim sposobem pewnie z godzinę :) I trzeba sie zlitowac, pomimo demolki za nami. No i trzeba wtenczas zrobic to lagodnie i zatrzymanie zaplanowac troche wczesniej....
        • miguell Re: Terror uprzejmości 24.11.10, 13:13
          Prosta zasada - przy jeździe na suwak wpuszcza się tylko na końcu pasa - czyli 1 za 1

          Polacy mylą to i wpuszczają w środku odcinak z dwoma pasami co w rezultacie prowadzi do tego, że Ci z pasa "wpuszczającego" stoją w miejscu.

          • praptak Re: Terror uprzejmości 24.11.10, 17:20
            > Prosta zasada - przy jeździe na suwak wpuszcza się tylko na końcu pasa - czyli
            > 1 za 1

            Jeden za jeden - tak. Tylko na końcu pasa - no nie wiem. Najlepiej zrobić to odrobinę przed końcem pasa tak żeby wpuszczany nie musiał się na swoim pasie zatrzymać (a potem rozpędzać, spowolniając resztę). Różnica jest ładnie przedstawiona tu: trafficwaves.org/seatraf.html (animacja po prawej).

            Niestety, żeby to dobrze działało, to muszą tak jeździć wszyscy (a przynajmniej przeważająca większość). W przeciwnym razie rzeczywiście robi się z tego furtka dla cwaniaków :(
          • hazzard Re: Terror uprzejmości 24.11.10, 17:55
            dokładnie taka sytuacja ma miejsce w W-wie na zwężeniu z 3 pasów do 1 na Wołoskiej przed Odyńca/Racławicką. Ci, którzy "prawilnie" jadą jedynym słusznym pasem, właściwie nie jadą, a stoją, zaś ci z pasów zanikających wjeżdżają jak popadnie, odwdzięczają się, wpuszczają kolejnych itp. Swego czasu też tak stałam na tym nieszczęsnym środkowym pasie, ale teraz basta! ;) Jednak jako korzystająca z tzw. uprzejmości obserwuję, że tylko nieliczni rozumieją zasadę suwaka. Auta za mną wpychają się na żywca, natomiast ci, co odstali swoje w korku, jadą zderzak w zderzak, z kamiennym wzrokiem utkwionym przed siebie i myślą intensywnie, jak tu nie wpuścić cfaniakuff:-)
    • model.testowy Cwaniactwo zniechęca do uprzejmości 09.11.10, 21:25
      Niestety w Polsce ludzie jeszcze nadal nie potrafią korzystać z uprzejmości: wpuścisz jednego z podporządkowanej na tzw. zakładkę (luba zamek błyskawiczny, jak ktoś woli), to od razu znajdzie się paru cwaniaków, którzy skorzystają z okazji i władują się na siłę.
      • rekrut1 Re: Cwaniactwo zniechęca do uprzejmości 10.11.10, 10:06
        Witam:)
        Jak już napisałem:Uprzejmość tak ale na Boga,nim zaczniesz być uprzejmy rozejrzyj się czy twoja uprzejmość nie wyjdzie komuś bokiem.:(
        Co do kolejności - zawsze staram się wpuszczać pierwszego z oczekujących oni są zazwyczaj grzeczni,najbardziej agresywni są ci z końca kolejki i to oni bredzą coś o zamku.
        I nie wrzeszczę, żalę się, chciałem tylko pokazać sytuacje konfliktowe które nie sprzyjają bezpieczeństwo.
        Agresywna jazda(wciskanie zderzaka)może się źle skończyć,zwłaszcza jak ten drugi ma autko do naprawy.
        Pozdr.


      • konkretniekarol Re: Cwaniactwo zniechęca do uprzejmości 24.11.10, 13:04
        od razu znajdzie się paru cwaniaków, którzy skorzystają z okazji i władują się na siłę

        Co więcej - zwykle są to ci sami, którzy za żadne skarby nie wpuściliby nikogo w podobnej sytuacji :)

        Niedawno byłem świadkiem następującej sytuacji: droga trzypasmowa, z której wiele samochodów skręca w małą uliczkę w prawo. Na prawym pasie powoli toczy się kolejka, za chwilę chętni do skrętu pojawiają się także na środkowym. Przede mną jedzie polonez, egzemplarz, który lata świetności ma już dawno za sobą. Wpuszcza jedno auto ze środkowego pasa i trzyma się jego zderzaka. Ale na środkowym jest już kolejne auto (nowiutka corsa), które również koniecznie chce być przed polonezem i stosuje taktykę "będę powoli zjeżdżać na jego pas, spychać go na krawężnik - w końcu odpuści".

        Polonez ani drgnął. Opel w końcu "pocałował" go bokiem, wtedy polonez (niby zaskoczony) gwałtownie odbił do krawężnika i za chwilę z powrotem, z pełnym impetem w bok opla.

        Oczywiście nie popieram zachowania a la polonez, ale w tym wypadku opla naprawdę trudno żałować.
      • kozak-na-koniu Re: Cwaniactwo zniechęca do uprzejmości 24.11.10, 13:20
        Niestety, w Polsce ludzie jeszcze nie wiedzą co to jest i do czego służy uprzejmość... Nieraz wręcz diabli biorą na widok bezmyślnych "uprzejmiaków", którzy swą uprzejmością wywołują tylko niepotrzebne zamieszanie, utrudniają wszystkim życie, a nawet wywołują zagrożenia. Mam wrażenie, że większość z nich robi to nie tyle z potrzeby chwili, co aby podbudować własne ego. Taki rodzaj narcyzmu...
        • zolwiktuptus Re: Cwaniactwo zniechęca do uprzejmości 24.11.10, 15:55
          Odnośnie sytuacji: "droga trzypasmowa, z której wiele samochodów skręca w małą uliczkę w prawo. Na prawym pasie powoli toczy się kolejka, za chwilę chętni do skrętu pojawiają się także na środkowym". Nigdy nie wpuszczam cwaniaków, którzy zamiast stać w kolejce wciskają się w ostatnim momencie, przez co ci stojący w kolejce, czekają jeszcze dłużej.
          Czy dobrze wnioskuję z Waszych wypowiedzi, że moje zachowanie jest niekulturalne?
          Zawsze byłam przekonana, że niekulturalne jest nie stać w kolejce??
          • kragg A jesteś taka pewna że to cwaniacy? 24.11.10, 16:12
            A nie ludzie którzy się
            - pomylili,
            - przeoczyli że zaczął się pas do skrętu,
            - nie znają drogi,
            - są z innego miasta
            i mają setkę innych przyczyn dla których tak właśnie zrobili?

            Poza tym - nawet jak w twoim mniemaniu jest to cwaniak (co nie przeczę - zdarza się) to zauważ że jak go nie wpuścisz to on sobie stanie na swoim pasie i będzie blokował drogę kilkudziesięciu ludziom za nim. Czasem warto przeboleć głupotę innych.
            • kozak-na-koniu Re: A jesteś taka pewna że to cwaniacy? 25.11.10, 08:29
              kragg napisał:

              > A nie ludzie którzy się
              > - pomylili,
              > - przeoczyli że zaczął się pas do skrętu,
              > - nie znają drogi,
              > - są z innego miasta
              > i mają setkę innych przyczyn dla których tak właśnie zrobili?

              Takich ludzi na ogół nietrudno rozpoznać po:
              - obcych tablicach rejestracyjnych,
              - niepewnym zachowaniu,
              - po tym, że pomyliwszy pas włączają kierunkowskaz i turlają się w oczekiwaniu aż ktoś ich wpuści,
              - jadą zgodnie z organizacją ruchu i przy najbliższej okazji zgodnie z przepisami zawracają...

              > Poza tym - nawet jak w twoim mniemaniu jest to cwaniak (co nie przeczę - zdarza
              > się) to zauważ że jak go nie wpuścisz to on sobie stanie na swoim pasie i będz
              > ie blokował drogę kilkudziesięciu ludziom za nim. Czasem warto przeboleć głupot
              > ę innych.

              Oczywiście: " śmierć frajerom"; "czemuś głupi - boś biedny, czemuś biedny - boś głupi"...:D
              • zolwiktuptus Re: A jesteś taka pewna że to cwaniacy? 29.11.10, 16:52
                Oczywiście nie mogę na 100 % mieć pewności, że to nie są ludze, którym się pomyliło ... ale są jednak miejsca miejscach bez wątpienia nie jest trudno się zorientować, że nie bez powodu jeden pas jest wolny, a na drugim stoi kolejka - rano np. tak jest na wiadukcie zjeździe w Czerniakowską z Sobieskiego w W-wie (kto rano tam jeżdzi, wie dobrze, o czym piszę). Zawsze znajdzie się ktoś, kto uważa, że jego kolejka nie obowiązuje - pełnym gazem do końca lewego pasa i tam wciska się do zjazdu. A my stoimy grzecznie w kolejce jak barany. Zawsze mam chęć stanąć na dwóch pasach, żeby spryciarza przyblokować;-( Raz tak zrobiłam, ale kierowca za mną z tyłu dostał takiego szału, że bałam się, że wysiądzie i da mi w zęby. Pewnie zaraz napiszecie, że słusznie. A ja naprawdę staram się jeżdzić kulturalnie i mam dużo wyrozumiałości dla osób z rejestracjami z innego miasta. Tylko cwaniactwa nie toleruję.
    • tomek854 Re: Terror uprzejmości 10.11.10, 10:24
      Dlategto wlasnie ja zawsze wpuszczam dopiero na samym koncu zanikajacego pasa, wtedy i plynnosc jazdy bylaby wieksza gdyby wszyscy tak robili a i ten wpuszczany juz nie bedzie mial kogo wpuszczac, bo jest pierwszy ;-)
    • klemens1 Re: Terror uprzejmości 10.11.10, 12:35
      > Zwężenie dwupasmówki,spora część kierowców jedzie prawidłowo na suw
      > ak i wszyscy by się toczyli gdyby wpuszczony kierowca nie starał się "odwdzięcz
      > yć" i nie wpuszczał przed siebie innego któremu kończy się pas.

      Suwak działa tak że wpuszcza się tego który jest najbardziej z przodu. Następny dojeżdża do końca te kilka metrów i teraz on jest najbardziej z przodu itd.
      W przykładzie 1 facet nie rozumie że suwak nie polega na tym że ci z kończącego się pasa mają pierwszeństwo.
    • marnow244 Re: Terror uprzejmości 24.11.10, 13:21
      mi kiedyś pewien pan ustąpił miejsca na rondzie :)
      to było typowe rondo, ja miałam ustąpić pierwszeństwa i tak stałam sobie grzecznie i czekałam aż przejadą wszystkie auta, znajdujące sie na rondzie aż tu jeden z kierowców zatrzymał się na rondzie i wskazując że mogę jechać - przepuścił mnie. Aczkolwiek zupełnie zdezorientowana byłam ;) inni kierowcy chyba też
      • anetasb Re: Terror uprzejmości 24.11.10, 13:52
        Wczoraj byłam świadkiem uprzejmości/skrajnej głupoty jednego z kierowców. Stoję na światłach przed rondem, 3-pasmówka - ja na środkowym. Mamy zielone, ruszamy, z naszej lewej strony przez rondo chce przejechać autko. Widzi, że my ruszamy i zatrzymuje się na tym rondzie. A pacan z mojej lewej strony wpuszcza go na swój pas, z uprzejmości skorzystał czekający i wjechał prosto mi i sąsiadowi z mojej prawej strony pod koła. Obyło się bez szkód na szczęście, ale głupota obu kierowców z mojej lewej była powalająca.
    • lord.wiader Re: Terror uprzejmości 24.11.10, 13:31
      Dwa z trzech przykladow dotycza braku umiejetnosci jazdy na suwak. Podstawowa zasada jest taka, ze dojezdzamy w dwoch kolejkach do samego konca, tak aby wpuszczony nie mial mozliwosci wpuszczenia nastepnych, ale tez by na nim nikt wpuszczenia nie wymusil.
    • wyjadacz_parkietuf Re: Terror uprzejmości 24.11.10, 13:43
      Facet, nie wpuszczaj i tyle. Nie rób sraczki, bo ktoś cię obsikał. Takie pitolenie samo w sobie jest narcyzmem. Nie dorabiaj ideologii do tego. Chcesz to wpuszczaj, nie chcesz to nie. Ja wpuszczam autobusy, TIRy i inny ciężki sprzęt - koparki, traktory czy inne. Reszta w osobówkach czy busach, jak sobie postoi 30 sekund dłużej to się nie pochlasta w oczekiwaniu na wolną drogę.
    • edek40 Re: Terror uprzejmości 24.11.10, 14:35
      > Uprzejmość tak ale na Boga,nim zaczniesz być uprzejmy rozejrzyj się się czy two
      > ja uprzejmość nie wyjdzie komuś bokiem.:(

      W tym mechanizmie nigdy nie puszczam pieszych gdy w niedalekiej perspektywie za soba widze duza luke. Dlaczego mam marnowac czas swoj i kilku innych osob, marnowac paliwo, wiec zanieczysciac srodowisko, tylko dla tego, aby pieszy nie czekal ani sekundy?
      • jureek Re: Terror uprzejmości 24.11.10, 18:37
        edek40 napisał:

        > W tym mechanizmie nigdy nie puszczam pieszych gdy w niedalekiej perspektywie za
        > soba widze duza luke. Dlaczego mam marnowac czas swoj i kilku innych osob, mar
        > nowac paliwo, wiec zanieczysciac srodowisko, tylko dla tego, aby pieszy nie cze
        > kal ani sekundy?

        W Polsce przepisy pozwalają Ci na takie kalkulacjue, żebyś tylko tak nie robił w krajach, gdzie piesi mają na pasach pierwszeństwo, bo może Cię to kosztować mandat.
        Jura
        • edek40 Re: Terror uprzejmości 25.11.10, 16:27
          > W Polsce przepisy pozwalają Ci na takie kalkulacjue, żebyś tylko tak nie robił
          > w krajach, gdzie piesi mają na pasach pierwszeństwo, bo może Cię to kosztować m
          > andat.

          Tylko, ze, niezaleznie od przepisow, takie kalkulacje powinno wymusic jakies towarzystwo od przypinania sie lancuchami do drzew. I wplynac na zmiane przepisow. Jesli bowiem z powodu zuczka mozna przestawic cala autostrade...
          • jureek Re: Terror uprzejmości 25.11.10, 19:53
            edek40 napisał:

            > Tylko, ze, niezaleznie od przepisow, takie kalkulacje powinno wymusic jakies to
            > warzystwo od przypinania sie lancuchami do drzew. I wplynac na zmiane przepisow
            > . Jesli bowiem z powodu zuczka mozna przestawic cala autostrade...

            Zrobisz jak chcesz, ale ja Cię ostrzegałem, panie ekologu.
            Jura
    • canuck_eh Re: Terror uprzejmości 24.11.10, 14:50
      A mnie przeraza chamstwo na polskich drogach.Po ponad 10latach nieobecnosci odwiedzilam nasz piekny kraj i o malo co zycia nie stracilam.Kierowca nie jestem,, obserwuje wszystko z pozycji pasazera i dochodze do wniosku ze praktycznie kazdy kierowca siadajac za kolkiem zmienia sie w matola ktory musi dokonac roznych dziwnych manewrow z wyprzedzeniam na niewidzialnym pasie wlacznie.Sa oczywiscie wyjatki Kierowcow ktorzy jezdza z glowa ale to kropla w morzu.Znajomy nas odwiedzil i z podziwu nie mogl wyjsc ze kierowcy na naszych drogach sa tak uprzejmi.Owszem znajdzie sie jeden czy drugi matol z pomyslami wzietymi z polskich drog.Jedyne co mu przeszkadzalo to to ze kierowcy zmieniajacy pas nie zawsze owy manewr sygnalizowali a z oslupienia wyjsc ne mogl ze przy skrecie w prawo nie musisz wlaczac migacza.Ale co kraj to obyczaj .
      • edek40 Re: Terror uprzejmości 24.11.10, 15:21
        > A mnie przeraza chamstwo na polskich drogach.

        Odpowiedz mi czy ktokolwiek i kiedykolwiek probowal w Polsce wychowywac kierowcow? Moim zdaniem nie, a zlozenie calej "odpowiedzialnosci" za ruch drogowy w rece urzadzen mierzacych predkosc nie wymusi upowszechniania sie kulturalnych zachowan. Wez takiego sobie pana w waciaku, ktory smarcze nos w palce. No cham i prostak. Tylko widzisz, tak robil jego ojciec, dziadek, pradzadek itp. Nikt zas nie powiedzial mu, ze to nieladnie. Naszym kierowcom rowniez. Co innego slyszec opowiesci o legendarnej kulturze na zochodzie, co innego zobaczyc. Co wiecej za tamtejsza kultura stoja rowniez dobre drogi. Widzlalem naprawde chamskie zachowania, gdy drogi, np. z powodu korka, zabraklo. Bylo tacy, ktorzy do celu szli po trupach. W Polsce drog nie ma, coz wiec dziwic sie, ze wielu ma tendencje do zajmowania jak najlepszej pozycji?
    • sselrats Problem lezy w niedojrzalosci emocjonalnej Polakow 24.11.10, 17:12
      Niezaleznie czy inni wokol sa uprzejmi czy nie, nam czesto puszczaja nerwy. Ktos kto sie denerwuje widzi problem w innych a nie w tym, ze ma problemy z opanowaniem swoich emocji.
    • njah Re: Terror uprzejmości 24.11.10, 17:21
      Źle robisz. Po prostu wpuszcza się tylko jednego - znajdującego się na końcu pasa. Reszte olewasz. Problem z głowy.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja