Dodaj do ulubionych

Zepsuja, ale potem poprawia.

17.02.11, 13:09
Bardzo czesto w mediach (szczegolnie lokalnych) pojawiaja sie informacje jak to drogofcy tak "usprawnili" ruch, ze wszystko stanelo na debowo (np. Tiges jakis czas temu pisal o wielokrotnych poprawkach na jednym ze skrzyzowan w Warszawie).

Czyli tak: bylo dobrze, ktos "pokrecil srupkami" i zrobilo sie zle. Wydawaloby sie, ze nic prostszego, to powrot do stanu sprzed krecenia. Otoz nic z tych rzeczy!

Teraz trzeba przeprowadzic kosztowne i dlugotrwale analizy ruchu, projekty itd. I w porzadku. Tylko, ze jakos nie moge pozbyc sie wrazenia, ze "krecenie srupkami" odbylo sie bez powyzszych dzialan. No bo gdyby przeprowadzono analize, to nie zmieniano by chyba z jakos dzialajacego na niedzialajace...?

Ale generalnie wszystko sprowadza sie do tego, ze jakos w drogowym biznesie sie kreci :-/ Poczawszy od spontanicznej akcji demontazu zielonych strzalek i ich obecnym mozolnym przywracaniu po kosztownych i dlugotrwalych analizach, projektach...
Obserwuj wątek
    • sokolasty Re: Zepsuja, ale potem poprawia. 17.02.11, 15:01
      Mam znajomych siedzących w tym biznesie. Projekt zdjęcia znaku drogowego to ok. tysiąca złotych. Tak, projekt zdjęcia znaku, nic nie pokręciłem :)
      • nazimno Zdjac znak? Zawiadomic zlomiarza i po klopocie. 17.02.11, 15:35
        Zrobi to za pol litra.
        • sokolasty Re: Zdjac znak? Zawiadomic zlomiarza i po klopoci 18.02.11, 10:37
          Pół litra to będzie miał z kilku znaków, choć nie wiem, czy gdzieś mu go przyjmą :)
          • nazimno Przyjam, przyjma, nie takie rzeczy przyjmuja... 18.02.11, 10:55
            Jezeli kradna przewody trakcyjne miedziane, to tez im to ktos przyjmuje.

            Nawet ostatni idiota w punkcie skupu wie, ze kupuje przewod trakcyjny.

            Takich "drucikow" NIKT nie ma ani w domu ani w zagrodzie.
            Od razu wiadomo, ze to kradziony towar.

            Podobnie jest z pokrywami od kanalizacji.
      • edek40 Re: Zepsuja, ale potem poprawia. 17.02.11, 16:08
        > Mam znajomych siedzących w tym biznesie. Projekt zdjęcia znaku drogowego to ok.
        > tysiąca złotych. Tak, projekt zdjęcia znaku, nic nie pokręciłem :)

        Zyc nie umierac za nasze pieniadze. Ale juz wiem dlaczego tyle tego stawiaja. To inwestycja. W koncu bowiem ktos zauwazy, ze z polowe nalezy zdjac...
        • nazimno Na takie "przedsiewziecia" sa fundusze! 17.02.11, 16:22
          Postep, Panie i Panowie, postep!
          Gospodarka sie rozwija!
          To dobra prognoza na przyszlosc.
          Znowu bedzie wzrost.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka