Gość: maria
IP: *.arcor-ip.net
01.05.04, 15:43
taka z prawdziwego zdarzenia, gdzie jezdzi sie ostro i bardzo przepisowo, do
tego obco-jezyczne informacje . Jestem z troche wczesniej urodzonych -
nauczona polskich drog i polskich obyczajow. Teraz zawodowo jestem za odra i
nysa i nie moge przemoc sie z wyjazdem na autostrade - chociaz po miescie i
miedzy miastami jezdze od ca 3 latek. Czy mial ktos z panstwa podobny problem
i jak sobie poradzic z ta fobia.