Dodaj do ulubionych

Znowu niedostosowanie

25.05.11, 15:32
Uwazam, ze policjantow nalezy gruntowniej szkolic, bo p...la jak potluczeni. Zacytuje calego newsa z Interii: "Na obwodnicy Radzymina zginął motocyklista - poinformowała Komenda Stołeczna Policji. Jak powiedziała Beata Wlazłowska z zespołu prasowego KSP, jadący w kierunku Warszawy motocyklista wypadł z drogi i w wyniku odniesionych obrażeń zginął na miejscu. "Prawodopodobną przyczyną tego wypadku było niedostosowanie prędkości do warunków panujących na drodze" - dodała.". Hm. Jakich warunkow?! Dzis jest ladna, sucha, sloneczne pogoda. Ow motocyklista zapewne jechal po prostu o wiele za szybko. Droga tu jest znakomita, nie ma przeszkod, dziur itp. Po prostu biedny glupek sobie poszalal. Po co wiec ten wkurzajacy i stosowany w kazdych okolicznosciach frazes, wytarty jak papier toaletowy i to uzywany, ze zawinilo niedostosowanie? Taki opis wypadkow owocuje niczym. Nie daje podstaw do podejmowania dzialan. Co najwyzej do stawiania kolejnych fotoradarow.
Obserwuj wątek
    • jureek Re: Znowu niedostosowanie 25.05.11, 15:58
      Według Ciebie warunki mogą być tylko złe? I nie może się zdarzyć, że ktoś nie dostosuje prędkości do dobrych warunków? Oczywiście, że można to powiedzieć stylistycznie ładniej, bez urzędowej nowomowy, że po prostu jechał za szybko, ale bez jaj, każdy nieuprzedzony człowiek wyciągnie taki właśnie wniosek z wypowiedzi policjantki. A Ty się po prostu czepiasz wszystkiego, nawet stylu wypowiedzi. To była policjantka, a nie polonistka.
      Jura
      • edek40 Re: Znowu niedostosowanie 25.05.11, 16:30
        > Według Ciebie warunki mogą być tylko złe?

        Nie

        > I nie może się zdarzyć, że ktoś nie dostosuje prędkości do dobrych warunków?

        MOje poczucie logiki cierpi. Skoro sa tak dobre, jak dzis, to gosc po prostu jechal za szybko bez zadnych warunkow dodatkowych. Niedostosowanie, wg mojego pojmowania, to za szybka (nie koniecznie przekraczanie dopuszczalnej) jazda w deszczu, mgle itp. Wypadniecie z wzorcowej drogi (uwierz mi, niemieckie nie sa tak znakomite, choc niemieckie maja przewage ilosci) przy slonecznej pogodzie, nocnym deszczu, zmywajacym wszelki domniemany pyl i umiarkowanej temperaturze to ewidentnie szalestwo i juz. Musial leciec sporo powyzej kodeksowej, bo ta droga z tych, calkowicie przez przypadek, wybaczliwych.

        > Oczywiście, że można to powiedzieć styl
        > istycznie ładniej, bez urzędowej nowomowy, że po prostu jechał za szybko, ale b
        > ez jaj, każdy nieuprzedzony człowiek wyciągnie taki właśnie wniosek z wypowiedz
        > i policjantki.

        Zapewne ucieszylbys sie, gdyby lekarz postawil diagnoze, z ktorej nic nie wynika, bo w te same slowa mowi o drobnym zaparciu, jak i zaawansowanym nowotworze. Taka nowomowa wnosi w Twoje pojmowanie Twojego zdrowia mniej wiecej tyle samo, co naduzywane przez strozow prawa "niedostosowanie", stosowane nieomal przy kazdej okazji i bez zastanowienia. Zakladajac, ze jest w Polsce choc jeden czlowiek, ktoremu rzetelne dane zbierane przez policje pomoglyby w planowaniu naszych drog, nie bedzie on mial tych danych, bo to zwykla sieczka sluzaca do zapelniania rubryk w sprawozdani sluzby. Skoro wiec pisza takie pier...ly, to moze niech lepiej nic nie pisza. Szkoda czasu.

        > To była policjantka, a nie polonistka.

        To nie kwestia uzycia niewlasciwego wyrazu tylko pojcia na latwizne. Moze to sugerowac, ze pani policjantka jest z tych, ktorzy cos tam nawet czytaja, ale maja problemy ze zrozumieniem. Przeczytala zatem o "niedostosowaniu", wiele razy slyszala w TV, wiec i ona, jak baran, klepie to samo.
        • jureek Re: Znowu niedostosowanie 25.05.11, 16:52
          Widzę, że masz bardzo specyficzne poczucie logiki. Jeżeli warunki na drodze są tak dobre, że można bezpiecznie jechać 150 km/h, a ktoś jedzie 200 km/h i wylatuje z drogi, to jak najbardziej logiczne (choć stylistycznie potworkowate) jest powiedzenie, że nie dostosował prędkości nawet do tych dobrych warunków. To znaczy tylko tyle, że ktoś jechał szybciej, niż w danych warunkach można było bezpiecznie jechać. Jasne, że można to określić dosadniej, ale pewnie też nie podobałoby Ci się, gdyby policjantka powiedziała, że leciał jak wariat.
          Jura
          • edek40 Re: Znowu niedostosowanie 25.05.11, 16:59
            > Widzę, że masz bardzo specyficzne poczucie logiki. Jeżeli warunki na drodze są
            > tak dobre, że można bezpiecznie jechać 150 km/h, a ktoś jedzie 200 km/h i wylat
            > uje z drogi, to jak najbardziej logiczne (choć stylistycznie potworkowate) jest
            > powiedzenie, że nie dostosował prędkości nawet do tych dobrych warunków.

            Jakzesz pieknie "tepi" prawdziwe pojmowanie slow niedostosowanie do warunkow. On niedostosowal co najwyzej do zdrowego rozsadku.

            > powiedzenie, że nie dostosował prędkości nawet do tych dobrych warunków. To zn
            > aczy tylko tyle, że ktoś jechał szybciej, niż w danych warunkach można było bez
            > piecznie jechać.

            Czyli gdyby pojawilo sie na horyzoncie drugie slonce moglby szybciej. W sumie wlasnie to wynika z zakwalifikowania jego jazdy jako niedostosowania. Podkreslam: dzis warunki sa wzorcowe, droga rowniez.

            > piecznie jechać. Jasne, że można to określić dosadniej, ale pewnie też nie podo
            > bałoby Ci się, gdyby policjantka powiedziała, że leciał jak wariat.

            W ustach "osoby oficjalnej" tak, choc wszystko wskazuje, ze wlasnie tak bylo. I jakby to brutalnie nie brzmialo lepiej powiedziec nawet tak, niz dawac baranom pole do domniemywan, ze to nie wariacka jazda, ale moze jakas usterka drogi, do ktorej motocyklista niedostosowal?
            • wolfgang87 Re: Znowu niedostosowanie 25.05.11, 17:17
              Dokładnie: na wzorcowej autostradzie niemieckiej można jechać 200 kmh i większości ludzi nic się nie dzieje. Zatem ktoś, kto by jechał 200 i coś mu się stało, to miał pecha, ale na pewno dostosował.

              U nas w Polsce nie da się zrobić takiego porównania, gdyż nie jest dozwolone jechać 200 kmh nigdzie. Nawet na pustej, idealnie prostej autostradzie w pogodny dzień.
    • tymon99 Re: Znowu niedostosowanie 25.05.11, 17:29
      może nie dostosował prędkości do łuku, który pokonywał?
      albo do własnych umiejętności?
      • edek40 Re: Znowu niedostosowanie 25.05.11, 18:37
        > może nie dostosował prędkości do łuku, który pokonywał?

        Ta szosa nie ma takich lukow, ktore zamorduja po przekroczeniu nawet 150 km/h

        > albo do własnych umiejętności?

        Bardzo slusznie. Ale to nie to samo, co niedostosowanie do warunkow na drodze. Przekaz inny, ktory daje prawo do domniemywania, ze gdyby warunki byly dobre, moznaby i szybciej. A byly tak znakomite, ze nie wyobrazam sobie lepszych. Droga rowniez.
    • jureek Re: tabu politpoprawności 25.05.11, 17:58
      Widzę, że niektórzy chcieliby wprowadzić coś w rodzaju politycznej poprawności i zabronić używania pewnych słów i zwrotów.
      Co widzimy na takiej liście słów zakazanych?
      niedostosowanie
      noga z gazu
      ....
      kto uzupełni?
      Jura
      • edek40 Re: tabu politpoprawności 25.05.11, 18:40
        > Widzę, że niektórzy chcieliby wprowadzić coś w rodzaju politycznej poprawności
        > i zabronić używania pewnych słów i zwrotów.

        Znowu konfabulujesz

        > niedostosowanie

        Dozwolone wylacznie wtedy, gdy rzeczywiscie doszlo do niedostosowania.

        > noga z gazu

        Oczywiscie. To tak glupie, ze wlosy sie roluja. Noga z gazu, bo co? Bo dojdzie do niedostosowania i w efekcie wypadku. Jedno z drugim nie wspolgra. Noga z gazu jest wtedy zasadne, gdy, jak ten motocyklista, jedzie wyraznie za szybko. Gdy policja mowi, ze niedostosowal, kazdy medrek zacznie zastanawiac sie czy zdejmowac noge z gazu, gdy warunki sie polepsza...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka