Dodaj do ulubionych

Kto jest za? (zakaz wyprzedzania dla ciezarowek)

08.09.11, 10:51

grupaimage.pl/?s=prd&i=informacja&id=11974
PS
bedzie teraz zabawa
Obserwuj wątek
    • samspade Re: Kto jest za? (zakaz wyprzedzania dla ciezarow 08.09.11, 10:58
      A gdzie i kiedy ten zakaz miałby obowiązywać?
      • nazimno To jest wlasnie temat na dyskusje. 08.09.11, 10:59
        • samspade Re: To jest wlasnie temat na dyskusje. 08.09.11, 11:09
          Są przecież miejsca że są znaki zakazujące wyprzedzania przez ciężarówki. Zakazy te podyktowane są różnymi powodami. Nie wydaje mi się czy dyskusja na temat zakazu w miejscu A lub B była ciekawa.
          • nazimno Mnie chodzi glownie o drogi i autostrady. 08.09.11, 11:19
            Przynajmniej znaczne odcinki drog krajowych i autostrad (nie ma ich zbyt wiele).
            • jureek Re: Mnie chodzi glownie o drogi i autostrady. 08.09.11, 11:29
              nazimno napisał:

              > Przynajmniej znaczne odcinki drog krajowych i autostrad (nie ma ich zbyt wiele)

              No więc tam, gdzie jest taka potrzeba, można postawić znaki zakazu. Tobie zdaje się chodzi jednak o generalny zakaz.
              Jestem za zakazem na niektórych odcinkach, ale przeciw generalnemu zakazowi.
              Jura
              • nazimno W Niemczech Pan Ramsauer 08.09.11, 11:38
                tez byl przeciw "generalce", choc musial zajac stanowisko na bakier w stosunku do swoich kolegow.

                Nasi rozumieja powody, ale sa przeciwni "generalce".
                Tam, gdzie wprowadzono (Trojmiasto) jest calkiem ok.
                Rzeczywiste fakty potwierdzaja uzyskane korzysci.

                Wiec coz takiego "strasznego" w tym jest, co?
                (ograniczenie wolnosci?)
                • jureek Re: W Niemczech Pan Ramsauer 08.09.11, 11:53
                  nazimno napisał:

                  > Tam, gdzie wprowadzono (Trojmiasto) jest calkiem ok.
                  > Rzeczywiste fakty potwierdzaja uzyskane korzysci.

                  Trójmiasto to jest zakaz odcinkowy, a nie generalny.

                  > Wiec coz takiego "strasznego" w tym jest, co?
                  > (ograniczenie wolnosci?)

                  To jest strasznego, że po takim generalnym zakazie będzie mi się gorzej jeździło. Już teraz bardzo niekomfortowo wyprzedza mi się dłuższe kolumny ciężarówek na A4. Ponieważ nie przekraczam limitów prędkości bardzo często mam w takiej sytuacji kogoś siedzącego mi na kufrze, wściekle migającego światłami i oczekującego, aż się zdematerializuję. Już teraz, gdy kolumny tirów nie są takie długie i trwa to nie tak długo, jest to bardzo denerwujące - chyba też nie lubisz, gdy ktoś Ci siedzi na zderzaku. Po wprowadzeniu zakazu kolumny tirów nie mogących się wyprzedzić wydłużą się do kilometrowej długości, więc to naciskanie z tyłu podczas wyprzedzania takiej kolumny będzie trwało wiecznie.
                  Jura
                  • nazimno Ja mam inne zdanie. 08.09.11, 12:07
                    sadze, ze na okres testowy (np. zima ) taki zakaz powinien byc wprowadzony.

                    I TO WLASNIE na nowych betonowych odcinkach A4, A18, ktorych wspolczynnik
                    przyczepnosci stoi pod znakiem zapytania.

                    To, co sie tam dzieja zima to horror.

                    Wyprzedzajacy zas TIRowcy na letnich oponach przyczyniaja sie do tego horroru zdecydowanie.

                    Nawiasem: durniom w osobowkach tez niewiele do tamtych brakuje.
                    • tomek854 Re: Ja mam inne zdanie. 09.09.11, 08:53
                      NIe ma czegoś takiego jak opony zimowe/letnie do tirów.
                      • nazimno Mylisz sie, tomusiu854, mylisz sie: 09.09.11, 12:54

                        www.nord-truck.de/shop/index.php?k=454
                        • nazimno No i co teraz? 09.09.11, 12:56
                          • jureek Re: No i co teraz? 09.09.11, 13:03
                            Chłopie, raptem dwie minuty minęły, a Ty już się dopytujesz o reakcję dyskutanta. To jest forum, a nie czat.
                            Jura
                            • nazimno ...bawi mnie "pewnosc" tomka854... 09.09.11, 13:09
                              Teraz moze w koncu powie szefowi, zeby jednak te "nieistniejace opony" kupil
                              przed zima, a zima bedzie podobno bardzo sroga.

                              Z drugiej strony zdumiewa mnie fakt, ze ten "walczacy kierowca busa/dostawczaka/czegos tam jeszcze" NIE WIE W OGOLE oistnieniu opon zimowych dla "tych wiekszych".

                              • tomek854 Re: ...bawi mnie "pewnosc" tomka854... 09.09.11, 21:16
                                A co mój szef zrobiłby z oponami do ciężarówki jak my nie mamy żadnej w firmie? Dociążałby nimi pojazdy czy jak?

                                > Z drugiej strony zdumiewa mnie fakt, ze ten "walczacy kierowca busa/dostawczaka
                                > /czegos tam jeszcze" NIE WIE W OGOLE oistnieniu opon zimowych dla "tych wieksz
                                > ych".

                                To proste. Tak jak 20 lat temu mało kto słyszał o oponach zimowych do samochodów, tak dzisiaj, kiedy jest to nowinka w głównym nurcie (wcześniej to była niszowa ciekawostka, podobnie jak zimowe opony do aut czterdzieści lat temu) nie każdy jeszcze słyszał o tym, że wchodzi to też tutaj.

                                Tym bardziej, że kupując opony do ciężarówki masz o wiele więcej parametrów do wzięcia pod uwagę.

                                I tym bardziej jeszcze, że w odróżnieniu od samochodów osobowych to nie kierowca zajmuje się oponami - tak ich kupnem jak i np. wymianą koła - bo jest to zwyczajnie nierealne. Dlatego jest to wiedza z którą pracujący za kółkiem nie spotyka się na co dzień.

                                I tym bardziej jeszcze, że ja pracuję w UK gdzie opony zimowe są w ogóle rzeczą bardzo egzotyczną - nawet dla samochodów. (ja mam w aucie całoroczne i wszyscy tubylcy dookoła uważają to za ciekawostkę)

                        • tomek854 Re: Mylisz sie, tomusiu854, mylisz sie: 09.09.11, 21:12
                          No tak, są.

                          NIe wziąłem tego pod uwagę, bo kupując opony do ciężarówek bierze się najpierw pod uwagę dużo istotniejsze parametry (bo znaczenie miękkości gumy w oponach, które są stalowe i dociskane do jezdni z siłą wielu ton ma dużo mniejsze znaczenie niż w samochodach osobowych).

                          Jak więc jednak widać w tym jednym aspekcie się myliłem i (w odróżnieniu od Ciebie) ani nie mam problemów z przyznaniem się do błędu, ani z kulturą dyskusji ;-) Możesz zatem się cieszyć swoim zwycięstwem w nieistotnej dla głównego wątku dyskusji dygresji.

                          Bo, wracając do wątku, nawet jeśli są opony zimowe dla ciężarówek, to ich istnienie nie zmienia faktu, że twierdzenie "wyprzedzający na letnich oponach TIRowcy przyczynhiają się zdecydowanie do horroru panującego na betonowych odcinkach autostrad" jest kompletną bzdurą.

                          Chyba, że oczywiście ów beton jest pokryty śniegiem i pochyły. Wtedy zaiste posiadanie lub nie zimowych opon na osi pędnej ciężarówki może mieć pewne znaczenie przy bezpieczeństwie wyprzedzania.

                          Ale wtedy to, że jest to beton a nie asfalt nie ma najmniejszego znaczenia.
                      • nazimno buhaha, kawa na lawe: 09.09.11, 13:14

                        www.reifen-lorenz.de/reifen/lkw-nutzfahrzeuge.html
                        • tomek854 Re: buhaha, kawa na lawe: 09.09.11, 21:06
                          Zakładając, że wszyscy MUSZĄ umieć po niemiecku ;-)
                          • nazimno buhaha 12.09.11, 09:58
                            Masz problemy z "Winter" i "Sommer", Ty, ktory zyjesz na Wyspach?
                            A "po jakiemu" tam mowia?
                            Widzisz jakies podobienstwa w slowach(winter, summer)?
                            Nie widzisz ZADNYCH podobienstw?

                            PS
                            Zaczynam w Ciebie watpic, tomku854
                            • tomek854 Re: buhaha 12.09.11, 19:15
                              > Zaczynam w Ciebie watpic, tomku854

                              Az sie przejalem ;-)

                              A nie przyszlo Ci do tej arcymadrej glowy, ze jak widze artykul w jezyku ktorym sie nie posluguje, to nie przewijam go na dol tylko od razu wylaczam? ;-)
                              • nazimno No to naucz sie jednak czytac. 20.09.11, 11:53
                                W ten sposob opanujesz pare jezykow.
                                • tomek854 Re: No to naucz sie jednak czytac. 20.09.11, 20:11
                                  Pozwól, że skupię się na szlifowaniu tych trzech które już znam.
              • edek40 Re: Mnie chodzi glownie o drogi i autostrady. 08.09.11, 11:39
                > No więc tam, gdzie jest taka potrzeba, można postawić znaki zakazu.

                Tak jak do niedawna kolo stawow rybnych. Z uwagi na czesto wystepujaca gloledz znakolog postawil ograniczenie predkosci. I jest to sluszne. Nie nachodzil sie bowiem chlopina na wiosne i jesienia. Postawil i wmurowal na stale.

                Bo zupelnie nie moge sobie wyobrazic wyswietlanego znaku. Oznaczaloby to koniecznosc "kamerowania" drogi, a i tak daloby sie wyswietlic tylko 50, 30 km/h i droga zamknieta...
                • nazimno W Niemczech - znaki "tabliczka". 08.09.11, 11:45
                  Np stoi ograniczenie do 80-ki, a pod spodem jest tabliczka "Bei Nässe".

                  taka:

                  www.autosieger.de/article590.html
                  Czyli na sucho uchodzi nam na sucho, mozemy gnac dalej.
                  • edek40 Re: W Niemczech - znaki "tabliczka". 08.09.11, 12:12
                    > Np stoi ograniczenie do 80-ki, a pod spodem jest tabliczka "Bei Nässe"

                    W Polsce, czego dowodza specjalisci, nie mozna podniesc predkosci z 50 do 80 km/h, poniewaz w tym miejscu dochodzi do wypadkow przy predkosci 250 km/h. Gdy wiec napisze sie, ze ograniczenie obowiazuje tylko w czasie deszczu jest pewne, ze ludziska beda sie zabijac na suchym jadac 200 km/h. Z uwagi na taka nasza narodowa przypadkosc na tym odcinku ograniczy sie predkosc do 60 km/h niezaleznie od warunkow....
            • samspade Re: Mnie chodzi glownie o drogi i autostrady. 08.09.11, 13:53
              Nic nie stoi na przeszkodzie żeby poustawiać teraz znaki zakazu w miejscach gdzie są potrzebne.
              • edek40 Re: Mnie chodzi glownie o drogi i autostrady. 08.09.11, 15:33
                > Nic nie stoi na przeszkodzie żeby poustawiać teraz znaki zakazu w miejscach gdz
                > ie są potrzebne.

                Tiaaaaaa. U nas az w oczach wiruje od wszelkiej masci "potrzebnych" znakow, poustawianych w sposob nie budzacy najmniejszych watpliwosci. I juz widze zakaz wyprzedzania na obwodnicy Wroclawia obowiazujacy w soboty w nocy lub w ponbiedzialek o swicie. Znaczy cala dobe i bez wzgledu na warunki drogowe.
                • samspade Re: Mnie chodzi glownie o drogi i autostrady. 08.09.11, 15:38
                  Więc co postulujesz?
                  • edek40 Re: Mnie chodzi glownie o drogi i autostrady. 08.09.11, 15:50
                    > Więc co postulujesz?

                    Wystarczy zobaczyc jak to robia Niemcy. Owszem, sa miejsca gdzie ciezarowki maja calkowity zakaz wyprzedzania. Jednak, tak na oko, przewaza ilosc miejsc, gdzie taki zakaz wyswietlany jest na tablicach swietlnych. Nie przypominam sobie takiego wyswietlanego zakazu w nocy. W dzien, w poblizu miast i przy duzym ruchu owszem. Przy malym nie, nawet w okolicach np. Berlina.
      • nazimno Temat wg. zainteresowanych. 08.09.11, 11:23

        www.ozptd.pl/news/346/81.html
    • nazimno I jeszcze artykul: 08.09.11, 11:08

      www.rp.pl/artykul/142045.html
      PS
      Link do niego jest na tronie podanej przeze mnie poprzednio,
      ale daje go jeszcze raz bezposrednio.
    • nazimno Wegrzy poszli w slad Slowakow: 08.09.11, 11:26

      www.ozptd.pl/news/986/81/Zmiany-w-kodeksie-drogowym-na-Wegrzech.html
    • 0rwell Re: Kto jest za? (zakaz wyprzedzania dla ciezarow 08.09.11, 15:10
      Nic nie zakazywać.
      Przywrócić 110 ekspresowa, 130 autostrada.
      Egzekwować.
      Stawiać na płynność, bo
      odmóżdżenie kierowców osobówek wypadałoby,
      a nie pielęgnować.

      Tekst z 2008 roku.
      • nazimno Durniow jest pewien procent. 08.09.11, 15:19
        Wsrod kierowcow osobowek rowniez.
        Zeby stawiac na plynnosc, trzeba miec do tego instrumenty.
        Jednym z nich jest uniemozliwienie durniom w TIRach obnizania przepustowosci lewego pasa.

        Tekst jest z 2008 roku, ale od tego czasu nie ma tam zmian. Zakaz obowiazuje.
        Chyba, ze ja mam nieaktualne dane.

        Wszystko.

        • samspade Re: Durniow jest pewien procent. 08.09.11, 15:24
          Jeżdżę sporo "7" i nigdy nie trafił mi się jakiś blokujący kierowca ciężarówki. Owszem zdarzało mi się że musiałem lekko przyhamować lub zdjąć nogę z gazu. Ale to wszystko na kilkanaście sekund. Nie wiem czemu chcesz odgórnego zakazu wyprzedzania się ciężarówek.
          • 45rtg Re: Durniow jest pewien procent. 08.09.11, 15:55
            samspade napisał:

            > Owszem zdarzało mi się że musiałem lekko przyhamować lub zdjąć nogę z gazu. Al
            > e to wszystko na kilkanaście sekund. Nie wiem czemu chcesz odgórnego zakazu wyp
            > rzedzania się ciężarówek.

            Bo on sobie nie radzi z kontrolowaniem prędkości samochodu ("zdjąć nogę z gazu" to dla niego niezrozumiała koncepcja). Nazimno, co widać po filmach które pokazuje, gustuje w nerwowym tańcu za zderzakiem poprzednika, jeździe w martwym polu lusterek TIR-a i podobnych zachowaniach. No to czego się dziwić że niedojrzały 20-latek chce blokować wszystkich którzy nie dają mu gnać przed siebie?

            • nazimno Nie konfabuluj, 45rtg, nie konfabuluj. 08.09.11, 16:36
              Znowu masz jakies urojenia, w powody nie wnikam.
              Sam podejmij leczenie.

              To, ze mnie zarzucasz to, co sam z upodobaniem robisz, jest jedynie powodem
              mojego lekkiego rozbawienia i tlumaczy czesciowo to, dlaczego identyfikujesz sie z durniami w TIRach.

              Co do tych "kilkunastu sekund", to sugeruje Ci wyjscie z petli bez konca, ktora zmusza Cie
              do powtarzania tych bredni, i ponowne obejrzenie filmow, ktorych dziesiatki sam znajdziesz,
              a gdzie akcje blokowania lewego pasa trwaja cale minuty.

              Gdybys mial pytania, to dla ulatwienia 1 min = 60 s.

              Co do "gnania przed siebie". Autostrady sa kosztowna inwestycja, ktora ma ulatwic
              uzytkownikom szybkie przemieszczanie sie z miejsca na miejsce zgodnie z dopuszalnymi
              na nich predkosciami. Zadaj sobie trudu i sprawdz, jakie predkosci dopuszczalne sa dla pojazdow ciezarowych powyzej 12 ton, np dla typowego ciagnika siodlowego z naczepa.
              Gdy juz znajdziesz te wartosci predkosci, zapytaj starszego brata, aby na kalkulatorze wyliczyl ci stosowne roznice w stosunku do predkosci dopuszczalnych dla samochodow osobowych na
              tych samych autostradach, bo widac jasno, ze taki rachunek jest dla ciebie duzym wysilkiem
              i mozesz mu nie podolac.

              Zaloz, bo moglbys na to nie wpasc, ze kierowca ciezarowki jest uczciwy (rzadki przypadek, ale
              mozna tak zalozyc) i nie ma przerobionego lub sfalszowanego ogranicznika oraz rejestratora.

              A nastepnie zastanow sie, dlaczego ja pisze o blokowaniu lewego pasa przez tych durniow,
              co skutkuje zdecydowanym obnizeniem przepustowosci, na ktora autostrade zaprojektowano.

              Poradzisz sobie z tym, czy zbyt trudne, 45rtg?



              • tomek854 Re: Nie konfabuluj, 45rtg, nie konfabuluj. 10.09.11, 00:32
                Co do "gnania przed siebie". Autostrady sa kosztowna inwestycja, ktora ma ulatw
                > ic
                > uzytkownikom szybkie przemieszczanie sie z miejsca na miejsce zgodnie z dopusza
                > lnymi
                > na nich predkosciami.

                To dotyczy również, jeśli nie przede wszystkim, ruchu towarowego.

                > Zaloz, bo moglbys na to nie wpasc, ze kierowca ciezarowki jest uczciwy (rzadki
                > przypadek, ale
                > mozna tak zalozyc)
                i nie ma przerobionego lub sfalszowanego ogranicznika oraz r
                > ejestratora.

                Wiesz, że w ten sposób po prostu obrażasz tą grupę ludzi?

                > A nastepnie zastanow sie, dlaczego ja pisze o blokowaniu lewego pasa przez tych
                > durniow,
                > co skutkuje zdecydowanym obnizeniem przepustowosci, na ktora autostrade zaproje
                > ktowano.

                ...niezależnie jednak od ilosci epitetów którymi obrzucisz zarówno grupę użytkowników dróg których nie lubisz jak i Twoich adwersarzy racji od tego Ci nie przybędzie...
            • samspade Re: Durniow jest pewien procent. 08.09.11, 17:03
              www.youtube.com/watch?v=ZXxbKxzcLrY
              Obwodnica Białobrzeg. Mamy typowy przykład chamstwa. Debile zdarzają się wszędzie. Ale moim zdaniem to nie jest powód żeby odgórnie zakazywać wyprzedzania się ciężarówek.
              • nazimno Sliczne, sliczne.... 08.09.11, 17:16
                Pan 45rtg znajdzie zapewne jakies cieple slowa pod adresem tych dwoch glownych idiotow.
                Nalezy zauwazyc rowniez zachowanie durniow w osobowkach.
                Ale, to tak na marginesie.

                No i prawie 4 minuty ten "show" trwal. cale 240 sekund!

                To jakies 15 x dluzej, nie zabredzil 45rtg ( "kilkanascie sekund").
                No, ale z arytmetyka u niego slabo, wiec mozna mu to wybaczyc.







                • samspade Re: Sliczne, sliczne.... 08.09.11, 17:24
                  Film ten był kręcony zanim powstała dwupasmówka pomiędzy Grójcem a Radomiem, więc ten 5 czy 6 kilometrowy kawałek ekspresówki był jedynym odcinkiem dwupasmowym na odcinku 50 kilometrów
                  • nazimno Dziekuje za uzupelnienie. 08.09.11, 17:48
                    Co roku powinno sie organizowac wspolzawodnictwo "na najwiekszego durnia - kierowce ciezarowki"( to samo dla osobowek).

                    Mozliwosc otrzymania takiej nagrody podzialala by na "tych panow" chyba lepiej, niz generalny zakaz wyprzedzania, natomiast jury mialoby ciezka prace przez wiele tygodni, ze wzgledu na przeladowanie materialem filmowym. Mogliby sie w ciagu roku nie wyrobic.

                    Moze 45rtg by im pomogl.
                    On tak ladnie uzasadnia (wszystko).


                • 45rtg Re: Sliczne, sliczne.... 09.09.11, 09:59
                  nazimno napisał:

                  > Pan 45rtg znajdzie zapewne jakies cieple slowa pod adresem tych dwoch glownych
                  > idiotow.

                  Nie, dlaczego? W odróżnieniu od filmów prezentowanych przez ciebie, ten faktycznie pokazuje złośliwe blokowanie ruchu.

                  • nazimno ...robimy postepy... 09.09.11, 10:14
                    Dlaczego, jesli przytaczam pewne fakty, pierwsza reakcja jest kwestionowanie
                    ich wystepowania?

                    Kompletnie patologiczne nawyki nie biora sie z sufitu.
                    One ujawniaja sie raz silniej (ci dwaj zlosliwi idioci) , a raz slabiej (jeden zlosliwy idiota).
                    To tylko kwestia sytuacji na drodze. Film jest tylko malutkim fragmentem wiekszej "calosci".

                    Wystarczyloby z tymi nawykami po prostu powalczyc.
                    Niech ci durnie nie czuja sie zbyt "bezpiecznie" i "nietykalnie".
                    Ale to jest juz zupelnie inna dyskusja.
                    • tbernard Re: ...robimy postepy... 09.09.11, 14:14
                      > Wystarczyloby z tymi nawykami po prostu powalczyc.
                      > Niech ci durnie nie czuja sie zbyt "bezpiecznie" i "nietykalnie".

                      Ale na takie okoliczności to chyba policję powinno się wzywać a nie wyskakiwać z pomysłem zakazu wyprzedzania przez ciężarówki. Czy nie dało się ustalić numerów owych pojazdów (skoro jest film) i złożyć skargę. Potem każdy z kierowców mógłby pokusić się o wytoczenie procesu cywilnego za to, że stracili interes życia z powodu bezprawnego zablokowania i prawnicy niech doją z buraków choćby miliony.
                      • nazimno A masz czas na te zabawy? 09.09.11, 14:32
                        Bo ja nie mam.

                        Ustalenie pewnych ogolnych regul pozwoliloby byc moze wyeliminowac te patologie.

                        Dochodzenie swoich spraw przed polskim sadem mozesz jedynie zalecic w zemscie
                        jakiemus swojemu osobistemu wrogowi.
                        Bo, nawet, jesli wygrasz, to Ci sie to zdecydowanie nie oplaci.

                        Czas jest cenniejszy, niz dochodzenie sie z durniami za posrednictwem nieudolnych
                        kauzyperdow o wygorowanych honorariach.


                        • tbernard Re: A masz czas na te zabawy? 09.09.11, 14:42
                          A po co mi czas, wynajmuję prawników i oni niech doją i się bawią w te swoje klocki. Mają wydoić dla mnie (bo szkoda mi się stała ewidentna) i dla siebie. Właściciel ciężarówek sprzeda całą firmę aby się wypłacić i następnym razem wariatom nie da do ręki narzędzia dla nich nie przeznaczonego oraz "rozliczy" się z nimi.
                  • nazimno prosciutka analiza na marginesie: 09.09.11, 10:42

                    forum.gazeta.pl/forum/w,510,128670558,128700531,Re_Kto_jest_za_zakaz_wyprzedzania_dla_ciezarow.html
                    • 45rtg Prościutkie obalenie naiwnej analizy: 09.09.11, 11:24
                      nazimno napisał:

                      >
                      > forum.gazeta.pl/forum/w,510,128670558,128700531,Re_Kto_jest_za_zakaz_wyprzedzania_dla_ciezarow.html

                      forum.gazeta.pl/forum/w,510,128670558,128705779,Re_Kto_jest_za_zakaz_wyprzedzania_dla_ciezarow.html
              • tomek854 Re: Durniow jest pewien procent. 09.09.11, 08:50
                samspade napisał:

                > www.youtube.com/watch?v=ZXxbKxzcLrY
                > Obwodnica Białobrzeg. Mamy typowy przykład chamstwa. Debile zdarzają się wszędz
                > ie. Ale moim zdaniem to nie jest powód żeby odgórnie zakazywać wyprzedzania się
                > ciężarówek.


                +1
                • tomek854 Re: Durniow jest pewien procent. 09.09.11, 08:52
                  Za wczesnie kliknąłem.

                  W powyższym przykładzie przydałby się nie zakaz wyprzedzania a nakaz zwolnienia przez pojazd wyprzedzany jeśli manewr trwa dłużej niż np. 120 sekund. Łatwo to wyegzekwować, obowiązek ów nie zależy od czynników niezależnych (często jest tak, że tir zabiera się do wyprzedzania a zaraz zaczyna się nieznaczne wzniesienie którego nie widać gołym okiem, ale które wystarcza żeby go zwolnić i wtedy kierowca ma dylemat - jechać obok wyprzedzanego czy hamować denerwując jeszcze bardziej jadące za nim osobówki żeby się schować).
                  • nazimno A jest taki znak? 09.09.11, 08:56
                    Czy inteligencja "tfurcuf" PoRD ulegla degradacji i podobnych problemow nie dostrzegaja?

                    Rzeczywistosc przynosi nowe problemy.
                    I ktos je musi rozwiazywac.
                    Widac jednak jak na dloni, ze obecna generacja "politykow" nie jest w stanie
                    tego zrobic. Odczekac.
                    Tylko do cholery, jak dlugo?
          • sokolasty Re: Durniow jest pewien procent. 09.09.11, 23:23
            samspade napisał:

            > Jeżdżę sporo "7" i nigdy nie trafił mi się jakiś blokujący kierowca ciężarówki.
            > Owszem zdarzało mi się że musiałem lekko przyhamować lub zdjąć nogę z gazu. Al
            > e to wszystko na kilkanaście sekund. Nie wiem czemu chcesz odgórnego zakazu wyp
            > rzedzania się ciężarówek.


            No to teraz jeszcze rozbijamy się o definicję blokowania, bo to, co Ty opisałeś, jest dla mnie blokowaniem właśnie.
            • 45rtg Re: Durniow jest pewien procent. 12.09.11, 09:53
              sokolasty napisał:

              > > Owszem zdarzało mi się że musiałem lekko przyhamować lub zdjąć nogę z gaz
              > u. Al
              > > e to wszystko na kilkanaście sekund. Nie wiem czemu chcesz odgórnego zaka
              > zu wyp
              > > rzedzania się ciężarówek.
              >
              >
              > No to teraz jeszcze rozbijamy się o definicję blokowania, bo to, co Ty opisałeś
              > , jest dla mnie blokowaniem właśnie.

              Czyli dla ciebie droga nie jest blokowana tylko wtedy kiedy możesz docisnąc do dechy i wszyscy ci ustępują miejsca. Rozkoszne. A jak ty jesteś w trakcie wyprzedzania kolumny ciężarówek i podjeżdża do ciebie z tyłu szybszy samochó to co robisz? No nie powiesz chyba że go blokujesz, co? Zgaduję że zwolnisz natychmiast o te 50 km/h i wskoczysz między ciężarówki żeby ten z tyłu mógł swobodnie pojechać, nieprawdaż?
        • 0rwell Re: Durniow jest pewien procent. 08.09.11, 15:32
          To już lepiej ścigać tirowców za utrudnianie ruchu i prędkość, po co od razu zmieniać prawo, skoro już teraz można tak działać, żeby im się odechciało. Wyprzedzają się po ślimaczemu - obydwu wlepić mandat za utrudnianie i przy okazji zmierzyć prędkość. Jak się dogadają i wyprzedzą przyzwoicie, to nikt ich nie będzie ścigał. Skończy się pajacowanie.

          Ludzie chcą zmiany prawa. Szczególnie ci w osobówkach, z pianą na pysku i kamera do nagrywania będą mieli używanie, no bo teraz tirowcy wyprzedzają się jeszcze legalnie i prędkość trudno udowodnić (zresztą mało komu przeszkadza że jadą za szybko jak na tiry), a potem to będzie się łatwo mścić bo będzie widać jak na dłoni wykroczenie, tak jak prędkość na wideorejestratorze.

          A kolejny zakaz i tak będzie łamany wszędzie tam gdzie nie ma policji.
          Nie zauważyłem żeby tirowcom przeszkadzał znak zakazu wyprzedzania.
    • 0rwell Re: Kto jest za? (zakaz wyprzedzania dla ciezarow 08.09.11, 15:12
      Wypadałoby zwalczać odmóżdżenie.
    • tomek854 Re: Kto jest za? (zakaz wyprzedzania dla ciezarow 09.09.11, 08:45
      Na trójmiejskiej obwodnicy sprawdza się zakaz wyprzedzania przez tiry. Zwiększyło się bezpieczeństwo i płynność ruchu.

      Ale nie prędkość średnia ;-)

      Tymczasem w listopadzie zeszłego roku zakaz taki wprowadzono na obwodnicy Trójmiasta: na początek czasowo – do końca zimy, a teraz już na stałe, ale tylko na niektórych odcinkach.

      No. Na stałe wprowadzają tylko na niektórych odcinkach. Bo poobserwowali i widzą, czym się kończy całkowity zakaz ;-)

      Niezależnie jednak, jak wiernie statystyki obrazują problem, w powszechnym odczuciu tiry są (obok pijanych kierowców) największym zagrożeniem na polskich szosach.

      A tu jest prawdziwe sedno problemu - niezależnie od tego jakie są fakty, ludzie wiedzą swoje, że tiry to zło. I już ;-)
    • tomek854 Re: Kto jest za? (zakaz wyprzedzania dla ciezarow 09.09.11, 08:49
      A co do "kto jest za". Świetny pomysł, wprowadzajmy przepisy drogowe w pełni demokratycznie.

      Postuluję następne tematy do głosowania:
      - kto jest za tym, żeby było mozna jeździć do +50 km/h więcej niż obowiązujące ograniczenie jeśli kierowca uzna, że to będzie bezpieczne
      - kto jest za tym, żeby można było jeździć po trzech piwkach albo drineczku
      - kto jest za tym, żeby włączenie świateł awaryjnych znosiło zakaz parkowania w danym miejscu ;-)


      Przewiduję, że tu wyniki będą jeszcze ciekawsze :-)

      • nazimno Re: Kto jest za? (zakaz wyprzedzania dla ciezarow 09.09.11, 09:03
        1. Zalozmy, ze na autostradzie przyjeto Vmax=130 km/h

        2. Zalozmy, ze stosujemy sie do niemieckiej reguly
        odstepu minimalnego bezpieczenstwa, "V/2",
        przyjmujemy odstepy pomiedzy pojazdami rowne 65 metrow.

        3. Oznacza to ze na kazdym pasie, na kazdym kilometrze
        bedziemy miec przy idealnych warunkach okolo 14 pojazdow,
        samochodow osobowych, (jesli uwzglednimy rowniez dlugosc
        wszystkich samochodow)

        4 Zatem, przy idealnie takiej samej gestosci pojazdow
        na pasie lewym i prawym mamy na kazdym kilometrze,
        bardzo optymistyczne 28 pojazdow.

        Zalozmy, ze wszyscy jada 100 km/h.


        Czyli w ciagu godziny przez 1 km "przeleci"

        100*28= 2800 samochodow.



        Jezeli jada wszyscy z np. Vmax=130 km/h, to
        przepustowosc bedzie rowna:

        1,3* 2800 = 3640 samochodow

        I tak bedzie w idealnym optymistycznym przypadku,
        gdy nie ma zadnego TIRa.


        A teraz, tomek854, jesli potrafisz, wylicz, co sie stanie,
        jesli na autostrade wpuscimy TIRy, ktore co kilka minut
        blokuja lewy pas np tylko na minute. Zaloz, ze zdarza sie to
        10 razy na godzine. No i oczywiscie , ze jada
        z PRZEPISOWA predkoscia.


        Zaloz sobie jakies przykladowe parametry i wylicz.
        No i podaj, jak wplywa to na przepustowosc autostrady,
        bardzo kosztownej inwestycji.

        Stad bierze sie zakaz jazdy TIRow w soboty, niedziele i swieta,
        amen.

        No i dlatego Slowacy, Wegrzy i inni wprowadzili zakaz wyprzedzania
        generalny lub czasowo ograniczony lub odcinkowy.
        Durnie MUSZA sie dostosowac albo placa.
        Nie maja innego wyjscia.

        • 45rtg Re: Kto jest za? (zakaz wyprzedzania dla ciezarow 09.09.11, 11:23
          nazimno napisał:

          > Jezeli jada wszyscy z np. Vmax=130 km/h, to
          > przepustowosc bedzie rowna:
          >
          > 1,3* 2800 = 3640 samochodow

          Na tak uporządkowanej drodze nie da się wyprzedzać. W związku z tym wszyscy będą jechali z taką prędkością, jaką uzna za stosowną pan w kapeluszu prowadzący oliwkową Skodę 105. I do tych 85 km/h dostosuje się cała przepustowość. Tak jak zresztą niepodważalnie wykazał na samym początku Tomek.
          • nazimno Ty znow nie kumasz. To normalne u Ciebie. 09.09.11, 11:37
            Ja przedstawilem przypadek idealny dla zilustrowania maksymalnej dopuszalnej
            wzgledami bezpieczenstwa przepustowosci drogi dwupasmowej o ustalonej
            predkosci maksymalnej.

            Jest "oczywista oczywistoscia", ze przypadek taki w praktyce nie wystepuje, wiec
            do modelowania ruchu uzywa sie bardzo skomplikowanych modeli statystycznych opartych
            na generowaniu zaburzen w strumieniu pojazdow na roznych pasach.
            Tego jednakze - w ogole bys nigdy nie skumal.

            Jadac ta twoja oliwkowa Skoda 105 rzeczywiscie wygenerujesz szlaban na pasie.
            Podobnie zreszta jak ci durnie w TIRach.

            Wpadles wiec w swoja wlasna pulapke.
            Kapelusznik w Skodzie 105 "blokuje", a idioci w TIRach "nie blokuja".
            Pozdrowienia, roztropku.
            Napisz jeszcze cos, bedzie smiesznie.
            (jak Twoja opinia o "plynnosci", ktorej nawiasem mowiac NIGDY sie nie doczekasz z tymi Twoimi przekonaniami ).

            • 45rtg Re: Ty znow nie kumasz. To normalne u Ciebie. 09.09.11, 12:07
              nazimno napisał:

              > Ja przedstawilem przypadek idealny dla zilustrowania maksymalnej dopuszalnej
              > wzgledami bezpieczenstwa przepustowosci drogi dwupasmowej o ustalonej
              > predkosci maksymalnej.

              To może zamiast bawić się w przypadki idealne pomyśl o sytuacjach rzeczywistych.

              > Jadac ta twoja oliwkowa Skoda 105 rzeczywiscie wygenerujesz szlaban na pasie.
              > Podobnie zreszta jak ci durnie w TIRach.
              >
              > Wpadles wiec w swoja wlasna pulapke.
              > Kapelusznik w Skodzie 105 "blokuje", a idioci w TIRach "nie blokuja".

              Kapelusznik blokuje tylko i wyłącznie w sytuacji której wprowadzenia się domagasz. Czyli jednego pasa zajętego ciężarówkami i jazdy de facto tylko lewym pasem. Bez możliwości wyprzedzenia. Tak jak pokazał Tomek. W obecnej sytuacji kapelusznik nie blokuje bo można go bez trudu wyprzedzić, ponieważ oba pasy są dostępne do jazdy.

              • nazimno Pleciesz. 09.09.11, 12:18
                Gdyby to, co przedstawilem nie bylo rzeczywiste, to ZADEN kraj nie podejmowalby decyzji
                w wprowadzaniu zakazow. A zrobilo tak kilka krajow.

                Wszyscy zwracaliby sie z prosba o rady DO CIEBIE. Bo ty wiesz LEPIEJ.
                Pozdrowienia.

                • jureek Re: Pleciesz. 09.09.11, 13:05
                  nazimno napisał:

                  > Gdyby to, co przedstawilem nie bylo rzeczywiste, to ZADEN kraj nie podejmowalb
                  > y decyzji
                  > w wprowadzaniu zakazow. A zrobilo tak kilka krajow.

                  Powinieneś dodać, że tych kilka krajów stanowi zdecydowaną mniejszość, jeżeli już się na to powołujesz.
                  Jura
                  • nazimno Z sufitu tej decyzji nie wzieli. 09.09.11, 13:12
                    A i Pan Ramsauer mial problemy ze swoimi kolegami, gdy o te broszke chodzi.

                    Myli sie takze ten, kto pewne sprawy "programowo" ignoruje.
                    I to tylko dlatego, ze nie ma rozeznania.


                    • jureek Re: Z sufitu tej decyzji nie wzieli. 09.09.11, 13:26
                      Skąd ta pewność, że nie z sufitu?
                      Mało to decyzji politycy podejmują z sufitu?
                      I dlaczego decyzje o generalnym zakazie nie są z sufitu, a decyzje o niewprowadzaniu takiego zakazu (w zdecydowanej większości krajów) są z sufitu?
                      Jura
                      • nazimno Kazdy ma "swoje racje", my tu i teraz TEZ mamy. 09.09.11, 13:49
                        Pewnosci - nigdy nie masz.
                        Rachunki i symulacja pewne sprawy sugeruja.
                        Decyzje trzeba podejmowac na okres probny.
                        Austriacy wprowadzili nakaz jazdy na swiatlach, ale rozumnie potem go odwolali,
                        poniewaz sie nie sprawdzil w praktyce.
                        Slowacy wprowadzili zakaz wyprzedzania dla "ciezarowych" i jak na razie - nie odwolali.
                        Polacy na obwodnicy Trojmiasta wprowdzili zakaz i sie sprawdzil.
                        Niemcy "boja sie eksperymentowac", tym bardziej przed wyborami.

                        Krotko mowiac: praktyka, eksperyment weryfikuje argumenty kazdej strony.
                        Jesli sie "nie przewrocisz, to sie nie nauczysz"..
                        I tylko o to szlo.

                        A malowanie sufitow zostamy malarzom.

                        • tomek854 Re: Kazdy ma "swoje racje", my tu i teraz TEZ mam 10.09.11, 00:53
                          > Slowacy wprowadzili zakaz wyprzedzania dla "ciezarowych" i jak na razie - nie o
                          > dwolali.

                          Jak na razie, ale z tego co wiem, powprowadzali mnóstwo wyjątków (tak mówią Ci co tam jeżdżą, ja nie byłem).

                          > Polacy na obwodnicy Trojmiasta wprowdzili zakaz i sie sprawdzil.

                          Na obwodnicy Trójmiasta wprowadzili CAŁKOWITY zakaz, i się nie sprawdził, dlatego obowiązuje tylko częsciowy, co jest jak najbardziej uzasadnione.
                  • tomek854 Re: Pleciesz. 10.09.11, 00:52
                    > Powinieneś dodać, że tych kilka krajów stanowi zdecydowaną mniejszość, jeżeli j
                    > uż się na to powołujesz.
                    > Jura

                    Oraz to, że nie istnieje kraj w którym istnieje całkowity zakaz wyprzedzania zawsze i wszędzie. Różnica jest tylko taka, że są kraje w których generalnego zakazu nie ma, ale są zakazy lokalne (np. Niemcy) albo kraje, w których jest generalny zakaz a od niego jest mnóstwo wyjątków (Belgia, Słowacja).
            • tbernard Re: Ty znow nie kumasz. To normalne u Ciebie. 09.09.11, 14:38
              > Kapelusznik w Skodzie 105 "blokuje", a idioci w TIRach "nie blokuja".

              Ależ kapelusznik nikogo nie blokuje, tylko powoli wyprzedza. Tak jak powoli wyprzedza teraz tir. Tylko, że teraz tir po wyprzedzeniu (odrzucamy wariatów celowo blokujących) kończąc zwalnia lewy pas. A jak będzie tak jak Ty chcesz, to kapelusznik będzie cały czas zajmował lewy pas, bo będzie ciągle wyprzedzał (ale z różnicą prędkości przy wyprzedzaniu porównywalną do tej jaką teraz uzyskują ciężarówki). W ten sposób będziesz godzinami za kapelusznikiem jechał z prędkością niewiele większą od kolumny ciężarówek.
              • nazimno Dlatego tez 09.09.11, 14:56
                calkiem sensowna bylaby regulacja co "jest", a co "nie jest" blokowaniem lewego pasa.
                ktos tutaj zreszta to podrzucil, ale teraz nie mam czasu na odszukanie tego postu.

                Wyprzedzac trzeba umiec. Nie mozna tego robic spacerkiem.
                Roznica predkosci musi byc na tyle duza, aby manewr zakonczyc w rozsadnym czasie.
                To nalezy takze do palety umiejetnosci.
                Praktyki "ciezarowcow" sa proporcjonalnie ( w przenosni) upierdliwe do ich rozmiarow.
                Tylko, ze oni maja innych zdecydowannie "w tyle", czemu z kolei zaprzeczaja niektorzy
                na tym forum, choc filmy sa przykladem zupelnie czegos innego.

                Zeby nie filozofowac i nie biegac do sadow, lepiej wprowadzic zakaz wyprzedzania dla sloni.
                Wtedy nie bedzie durnych dyskusji.
                Tak zrobili Slowacy, czesciowo Wegrzy i inni.




                • 45rtg Re: Dlatego tez 09.09.11, 15:06
                  nazimno napisał:

                  > calkiem sensowna bylaby regulacja co "jest", a co "nie jest" blokowaniem lewego
                  > pasa.

                  Regulacja nic nie pomoże dziadkowi ze Skody 105 bo on nie będzie miał gdzie zjechać na prawy pas - tam wszędzie będą ciężarówki.

                  > Wyprzedzac trzeba umiec. Nie mozna tego robic spacerkiem.
                  > Roznica predkosci musi byc na tyle duza, aby manewr zakonczyc w rozsadnym czasi
                  > e.
                  > To nalezy takze do palety umiejetnosci.

                  To jest istotne tylko wtedy, kiedy się wyprzedza zjeżdżając na pas dla ruchu przeciwnego. Na dwóch pasach dla tego samego kierunku nie ma żadnego powodu aby się spieszyć przy wyprzedzaniu. To nie jest żaden święty manewr. Dla wprawnego kierowcy nie ma w nim nic szczególnego.

                  > Zeby nie filozofowac i nie biegac do sadow, lepiej wprowadzic zakaz wyprzedzani
                  > a dla sloni.
                  > Wtedy nie bedzie durnych dyskusji.
                  > Tak zrobili Slowacy, czesciowo Wegrzy i inni.

                  Tak, tak. Zrobiono tak też na obwodnicy Trójmiasta, tak? I się z tego wycofano.
                  • sokolasty Re: Dlatego tez 09.09.11, 23:29
                    45rtg napisała:

                    > Na dwóch pasach dla tego samego kierunku nie ma żadnego powodu aby s
                    > ię spieszyć przy wyprzedzaniu.


                    Otóż jest powód, a mianowicie myślenie o innych. Nie jesteśmy sami na drodze.
                    • 45rtg Re: Dlatego tez 12.09.11, 09:50
                      sokolasty napisał:

                      > 45rtg napisała:
                      >
                      > > Na dwóch pasach dla tego samego kierunku nie ma żadnego powodu aby s
                      > > ię spieszyć przy wyprzedzaniu.
                      >
                      >
                      > Otóż jest powód, a mianowicie myślenie o innych. Nie jesteśmy sami na drodze.

                      Powiedz to nazimnemu, jak się znowu będzie gorączkował że nie może kogoś od ręki wyprzedzić bo przed nim wyprzedza kto inny. Skandal nie? Dlaczego ten obcy gość wyprzedza kiedy nazimno chce wyprzedzać? Czy ten inny gość jest sam na drodze?
                • tomek854 Re: Dlatego tez 10.09.11, 00:33
                  > Roznica predkosci musi byc na tyle duza, aby manewr zakonczyc w rozsadnym czasi
                  > e.

                  I po prostu dla samochodów większych i wolniejszych ten "rozsądny czas" jest większy niż dla samochodów mniejszych i szybszych.

                  Tylko Ty nie potrafisz tego zaakceptować.
                  • nazimno jasne, jasne... 12.09.11, 11:47
                    I daltego ten, ktory jedzie

                    z
                    *************
                    v=97,8 km/h
                    *************
                    wyprzedzany jest przez takiego, ktory MOZE jechac az:
                    *************
                    v=97,9 km/h
                    *************
                    I, najlepiej na wzniesieniu.

                    PS
                    Ty wiesz oczywiscie lepiej, co ja potrafie zaakceptowac.

                    • 45rtg Re: jasne, jasne... 12.09.11, 12:09
                      nazimno napisał:

                      > v=97,8 km/h
                      > wyprzedzany jest przez takiego, ktory MOZE jechac az:
                      > v=97,9 km/h

                      Ale tak się wyprzedzają osobówki, więc jaki to ma związek z zakazem dla TIR-ów? Ciężarówki jadą 20 km/h wolniej.
                      Zresztą co się szczypiesz, napisz że wyprzedzajacy jedzie 97,85 a wyprzedzany 97,84. Będzie jeszcze absurdalniej i mniej realistycznie :->

                      > Ty wiesz oczywiscie lepiej, co ja potrafie zaakceptowac.

                      Jak masz problem z akceptacją normalnych, bezpiecznych sytuacji spotykanych na drogach to się przesiądź do pociągu. bo na kierowcę się nie nadajesz, mój ty rozgorączkowany nazimno.

                      • nazimno No i wiesz, czy sie nadaje, czy nie... 12.09.11, 12:21
                        Te "normalne i bezpieczne sytuacje" niech beda Ci towarzyszyc nieustannie na
                        "drogach Twojego zycia" - Twoj wybor, Twoja broszka.

                        Moja opinia jest inna i tyle.

                        Dodales dobry przyklad z +0.01 km/h roznicy.
                        Wkrotce znajdzie on nasladowcow.
                        Moze na nich trafisz juz jutro?
                        Serdecznie tego zycze, Szanownemu Panu.






                        • 45rtg Re: No i wiesz, czy sie nadaje, czy nie... 12.09.11, 12:29
                          nazimno napisał:

                          > Te "normalne i bezpieczne sytuacje" niech beda Ci towarzyszyc nieustannie na
                          > "drogach Twojego zycia" - Twoj wybor, Twoja broszka.

                          Już mi towarzyszą, dlatego wiem że są normalne i bezpieczne. Zdejmuję nogę z gazu, odczekuję kilkanaście sekund, naciskam z powrotem na gaz. Wszystko.

                          > Moja opinia jest inna i tyle.
                          >
                          > Dodales dobry przyklad z +0.01 km/h roznicy.
                          > Wkrotce znajdzie on nasladowcow.

                          Najpierw niech znajdzie jakiegokolwiek naśladowcę twój przykład z 0,1 km/h różnicy.
                          I nie, dwóch gości złośliwie po prostu jadących rónolegle to nie jest przykład na naśladowcę.

                          • nazimno Dzis w nocy wlasnie na takiego trafilem. 12.09.11, 12:34
                            Mial rejestracje WND ...., a wyprzedzany byl z Ukrainy.

                            I tak sobie jechali, jechali, , jechali, jechali, jechali, jechali, jechali, jechali, jechali, jechali
                            jechali, jechali, jechali, jechali, jechali, jechali, jechali, jechali, jechali, jechali, jechali, jechali, jechali, jechali, jechali, jechali, jechali, jechali, jechali, jechali, jechali, jechali, jechali, jechali, jechali, jechali, jechali, jechali, jechali, jechali, jechali, jechali, jechali, jechali, jechali, jechali, jechali, jechali, jechali, jechali, jechali, jechali, jechali, jechali, jechali, jechali, jechali, jechali, jechali, jechali, jechali, jechali, jechali, jechali, jechali, jechali, jechali, jechali, jechali, jechali, jechali, jechali, jechali, jechali, jechali, jechali, jechali, jechali

                            az w koncu mu sie udalo.

                            SUKCES, MISTRZOSTWO POLSKI!!!

                            • 45rtg Re: Dzis w nocy wlasnie na takiego trafilem. 12.09.11, 12:36
                              nazimno napisał:

                              > Mial rejestracje WND ...., a wyprzedzany byl z Ukrainy.
                              >
                              > I tak sobie jechali, jechali, , jechali, jechali, jechali, jechali, jechali, je
                              > chali, jechali, jechali

                              No popatrz, jak ci się fartownie trafiło, a-ku-rat dzisiaj w nocy. Jak na zawołanie przykład ci się trafił :->
                              • nazimno Wracalem z Gliwic. 12.09.11, 12:41
                                To czesty przypadek, niec nadzwyczajnego.

                                A tu masz kilka detali o "naszych wspanialych chlopcach", "z ziemi wloskiej do Polski".
                                Serce sie raduje jak sie to czyta.
                                No i sami swieci, niewinne zblakane owieczki.
                                • nazimno Ooooo, tuuuuu: 12.09.11, 12:41

                                  www.milano.polemb.net/?document=282
                                  • tomek854 Re: Ooooo, tuuuuu: 12.09.11, 19:37
                                    O Mój Borze! (znaczy taki lesie).

                                    Na te wszystkie tysiące polskich tirów które się szlajają po Włoszech zatrzymano niecałe pięćset "polskich kierowców zawodowych i ich pojazdów".

                                    Przy czym nie jest tu napisane, że pojazdy są polskie, czyli w tą liczbę wchodzą wszycy Ci którzy Europę przemierzają na blachach holenderskich, belgijskich, francuskich, hiszpańskich, czeskich, węgierskich, brytyjskich i irlandzkich...

                                    I tu taka ciekawostka: Polacy to obecnie jedna z najliczniejszych nacji w Europie w tym zawodzie. Więc o ile największe firmy mają węgrzy (warberer's) i Holendrzy, to wielu z kierowców tych Tirów to są właśnie Polacy.

                                    Czy zatem naprawdę to jest tak dużo, niecałe dwie osoby dziennie? To na pewno nie jest średnia europejska, w Twoim tekscie piszą wyraźnie, że to jest z uwagi na północne Włochy jako ważny korytarz transportowy. Czyli jeśli we Włoszech zatrzymują dziennie nieco ponad półtora polskiego kierowcy, to założę się, że Portugalii, Szkocji czy Finlandii będzie to jakiś drobny ułamek. No ale załóżmy, że średnio w Europie zatrzymują jednego polskiego tirowca dziennie na kraj. To jest 27 osób dziennie, niecałe 10 000 rocznie.

                                    To na pewno tak dużo dla ludzi, którzy za kółkiem spędzają po 9 godzin dziennie albo i więcej, mają dużo trudniejszą pracę i muszą spełnić wielokrotnie więcej prawnych wymagań niż zwykły kierowca osobówki? (a do tego w ich samochodach znacznie dużo więcej rzeczy może być niesprawnych)?
                                • 45rtg Re: Wracalem z Gliwic. 12.09.11, 13:12
                                  nazimno napisał:

                                  > To czesty przypadek, niec nadzwyczajnego.

                                  Dla goście któremu każda zmiana prędkości sprawia trudność pewnie częsty. Dla wprawnego kierowcy - coś takiego byłoby zupełnie wyjątkowe. Gdyby było prawdziwie, tak jak to opisałeś.

                                  > A tu masz kilka detali o "naszych wspanialych chlopcach", "z ziemi wloskiej do
                                  > Polski".

                                  Kłamiesz. To jest po prostu poradnik prawny. Nie ma tam żadnych godnych uwagi detali. Po prostu spis okoliczności jakie mogą się przytrafić kierowcy we Włoszech i instrukcja jak należy wtedy postępować.

                                  > Serce sie raduje jak sie to czyta.
                                  > No i sami swieci, niewinne zblakane owieczki.

                                  Zapomniałeś dopisać że tirowcy biją Murzynów.

                                  • nazimno Nie klamie, wnioskuje. 12.09.11, 13:17
                                    Cytuje:
                                    "SANKCJE ZA NAJCZĘŚCIEJ POWTARZAJĄCE SIĘ WYKROCZENIA"

                                    Jesli sie "najczesciej powtarzaja", tzn. maja "autorow".
                                    Cos z logika u Pana jest nie tak.
                                    Zadna dla mnie niespodzianka.

                                    Gdyby to byl "tylko poradnik" to bylbym w pelni ustatysafkcjonowany.
                                    • 45rtg Re: Nie klamie, wnioskuje. 12.09.11, 13:36
                                      nazimno napisał:

                                      > Cytuje:
                                      > "SANKCJE ZA NAJCZĘŚCIEJ POWTARZAJĄCE SIĘ WYKROCZENIA"
                                      >
                                      > Jesli sie "najczesciej powtarzaja", tzn. maja "autorow".

                                      Oczywiście że mają. Czy dla ciebie zaskoczeniem jest fakt że istnieją Polacy którzy łamią przepisy drogowe we Włoszech? Bo dla mnie to żadna rewelacja. To wręcz ogólnikowy banał.
                                  • nazimno No i to tez: 12.09.11, 13:20
                                    "Do końca grudnia 2010 roku Konsulat Generalny RP w Mediolanie zarejestrował 491 spraw dotyczących zatrzymań i kontroli przez włoską policję drogową polskich kierowców zawodowych i ich samochodów ciężarowych"

                                    Wiec odszczekaj to:

                                    " Kłamiesz. To jest po prostu poradnik prawny. Nie ma tam żadnych godnych uwagi detali.
                                    • 45rtg Re: No i to tez: 12.09.11, 13:39
                                      Ale się pienisz, mj drogi nazimno. Już ci nawet pojedyńcze odpowiedzi nie wystarczają :->

                                      nazimno napisał:

                                      > "Do końca grudnia 2010 roku Konsulat Generalny RP w Mediolanie zarejestrował 49
                                      > 1 spraw dotyczących zatrzymań i kontroli przez włoską policję drogową polskich
                                      > kierowców zawodowych i ich samochodów ciężarowych"
                                      >
                                      > Wiec odszczekaj to:
                                      >
                                      > " Kłamiesz. To jest po prostu poradnik prawny. Nie ma tam żadnych godnych uwagi
                                      > detali.

                                      Pieseczku, fakt że 1,5 kierowcy dziennie ma jakieś problemy prawne we Włoszech to nadal jest banalny ogólnik, a nie żaden detal. Zwłaszcza że takcih kierowców wjeżdża do Włoch pewnie ze 2 razy tyle każdego dnia.

                                      • nazimno "Kotusiu", jak ty wszystko wytlumaczyc potrafisz. 12.09.11, 13:48
                                        I tym optymistycznym akcentem koncze, bo nudny jestes od samego poczatku.
                                        Nadajesz nie na (niedo)rzecznika.
                                        Wystartuj, moze ktos cie zatrudni.
                                        Takich potrzebuja teraz, ida wybory.



                                        • 45rtg Bo to są wszystko trywialnie proste rzeczy 12.09.11, 13:57
                                          Tylko ty ich nie rozumiesz.

                                          • nazimno Pa, kotusiu, pa. 12.09.11, 14:10
              • tomek854 Re: Ty znow nie kumasz. To normalne u Ciebie. 12.09.11, 19:37
                W ten sposób będziesz godzinami za kapelusznikiem jechał z prędkości
                > ą niewiele większą od kolumny ciężarówek.

                ...co widać na moim filmie :-)
    • miecio1313 Re: Kto jest za? (zakaz wyprzedzania dla ciezarow 19.09.11, 16:12
      Świetny pomysł poszedłbym dalej a po co jakiekolwiek wyprzedzanie, wprowadziłbym też zakaz wyprzedzania przez osobowe. Przecież nie tylko ciężarówki się zderzają osobowe także. Jakby to podniosło bezpieczeństwo, wyeliminowałoby to zderzenia czołowe, najbardziej śmiercionośne. jak nic zmniejszylibyśmy liczbę ofiar śmiertelnych o conajmiej osiemdziesiąt procent a może o sto
      Zostawiłbym możliwość wyprzedzania roweru ale też z licznymi warunkami, np kilometr pustej drogi i odstęp minimum pięć metrów.
      • nazimno mieciu1313, ze duzo tego bierzesz. 19.09.11, 16:25
        Zredukuj dawke i napisz jak sie czujesz.
        • miecio1313 Re: mieciu1313, ze duzo tego bierzesz. 19.09.11, 17:59
          Jak się czyta o takich świetnych pomysłach to nie trzeba niczego łykać. Ale chce się mieć w sklepie i wódę na czas i mięso. Niestety transport jest nastawiony głównie na samochody i nawet do magazynów poza miastami jakoś i na czas trzeba towar dowieść. Kierowca też chce mieć trochę czasu dla siebie a ciężarówka to nie F1, nie te przyspieszenia.
          Choć nie jestem kierowca ciężarówki staram się widzieć problem z drugiej strony jak mam przed sobą dwa wyprzedzające się czterdziestotonowe kolosy.
          • nazimno Badz pewny, ze Slowacy,ani Wegrzy nie gloduja. 19.09.11, 18:10
            I pare innych krajow tez.

            • tomek854 Re: Badz pewny, ze Slowacy,ani Wegrzy nie gloduja 19.09.11, 19:37
              Jakie to parę innych krajów? Mógłbyś przybliżyć?

              A na Słowacji niedługo głodować bedą. Albo ludzie, albo sklepikarze, albo przewoźnicy. Bo koszta przewozów poszły w górę i albo trzeba podnieść ceny, albo gdzieś te koszta upchnąć.
              • nazimno Chedozysz. Sam sobie te kraje wylicz. 20.09.11, 09:52
                Wiesz dobrze, gdzie wam nie wolno wyprzedzac.

                Ceny transportu poszly w gore ze wzgledu na ceny oleju napedowego oraz spekulacje terminowe na rynku paliw zwiazane z niepokojami w krajach arabskich.

                I nie chrzan juz propagandysto ciezarowkowy.
                • nazimno I dodatkwe manipulacje cenowe urzednikow Brukseli: 20.09.11, 10:05

                  www.zeit.de/wirtschaft/2011-04/diesel-steuerrichtlinie-eu
                  Czyli nakladanie extra podatku na olej napedowy.
                  Ty, tomusiu854, chyba nie czytasz gazet.
                  Dlatego tak chedozysz beznamietnie.

                • 45rtg Wylicz, tchórzu, jak Tomek grzecznie prosi 20.09.11, 10:14
                  nazimno napisał:

                  > Wiesz dobrze, gdzie wam nie wolno wyprzedzac.

                  No to dawaj listę tych krajów.
                  • nazimno Ty sie nie wtracaj. Tomus854 ma napisac odpowiedz. 20.09.11, 10:47

                    • 45rtg Re: Ty sie nie wtracaj. Tomus854 ma napisac odpow 20.09.11, 11:08
                      nazimno napisał:

                      Taaaa... Czyli nie umiesz wymienić nic poza Słowacją i Węgrami, ale nie masz odwagi się do tego przyznać.
                      • nazimno A znasz temat, umiesz czytac, zapamietales cos? 20.09.11, 11:41
                        No to sobie znajdz, wykaz sie inteligencja.
                        • 45rtg Re: A znasz temat, umiesz czytac, zapamietales co 20.09.11, 12:03
                          nazimno napisał:

                          > No to sobie znajdz, wykaz sie inteligencja.

                          Ja nie potrzebuję szukać, bo ja wiem że łżesz, tchórzu. To w twoim interesie jest udowodnić że nie łgałeś tylko miałeś realne podstawy pisać od "innych krajach".
                          A dopóki tego nie zrobisz - cóż, pozostajesz małym, awanturującym się bez sensu ratlerkiem który podwija ogon i ucieka jak tylko się tupnie w jego stronę. Ale hałasować nie przestaje.
                          • nazimno Ty, niestety, nie rozumiesz, co czytasz. 20.09.11, 12:46
                            "Zakaz w innych krajach" nie jest tozsamy z "generalnym zakazem w innych krajach".
                            Naucz sie wreszcie cokolwiek kapowac, zanim sobie zaczniesz cos roic.
                            Twoje opinie od samego poczatku sa niemerytoryczne, szkoda w ogole czasu na dyskutowanie.
                            I tyle.
                            PS
                            Te "psie skojarzenia" to twoje jedyne osiagniecie w erystyce?
                            • 45rtg Re: Ty, niestety, nie rozumiesz, co czytasz. 20.09.11, 12:49
                              nazimno napisał:

                              > "Zakaz w innych krajach" nie jest tozsamy z "generalnym zakazem w innych krajac
                              > h".

                              Ach, a więc chodziło ci o to że "w innych krajach" istnieje w kodeksach znak "zakaz wyprzedzania przez pojazdy ciężarowe" i że jest czasem stawiany? No tak, to jest doprawdy niesamowicie wręcz odkrywcze i zupełnie zmienia postać rzeczy.
                              • nazimno Rzniesz glupa? Swiadomie czy nieswiadomie? 20.09.11, 13:12
                                Zakazy wyprzedzania wprowadzane sa na calych trasach, jak np. w Austrii, Francji,
                                w Wielkiej Brytanii, co przemilcza szanowny tomus854.

                                I dobrze powinienes wiedziec, "rznacy glupa", ze zakaz taki nie polega jedynie na umieszczeniu kilku "znakow zakazu", badz na ich istnieniu w kodeksie.

                                I stad pozostaniesz tylko tym "rznacym".
                                Zakazy beda sie pojawiac coraz czesciej, az w koncu wezma za morde to cale towarzystwo.


                                Na marginesie, coz za "zawodowe kwalifikacje" tego durnia i przestepcy:

                                www.youtube.com/watch?v=mJoe3lmsr6A
                                PS
                                To tak tylko, a propos.
                                Pamietaj, grozi ci tylko "zlamanie reki" albo "zlamanie palca" w takim przypadku.
                                Nic wielkiego.
                                Rznij dalej glupa, robisz to bezkonkurencyjnie.
                                • 45rtg Re: Rzniesz glupa? Swiadomie czy nieswiadomie? 20.09.11, 15:04
                                  nazimno napisał:

                                  > Zakazy wyprzedzania wprowadzane sa na calych trasach, jak np. w Austrii, Francj
                                  > i,
                                  > w Wielkiej Brytanii, co przemilcza szanowny tomus854.

                                  Konkrety, konkrety proszę :->

                                  > I dobrze powinienes wiedziec, "rznacy glupa", ze zakaz taki nie polega jedynie
                                  > na umieszczeniu kilku "znakow zakazu", badz na ich istnieniu w kodeksie.

                                  Ja powienienm dobrze wiedzieć? Przecież to ty jesteś tu specjalistą od zakazów. No to voila, wykaż się i zademonstruj w jaki sposób podawana jest informacja o tym że na jakiejś drodze nie wolno wyprzedzać ciężarówkami?

                                  > Na marginesie, coz za "zawodowe kwalifikacje" tego durnia i przestepcy:
                                  >
                                  > www.youtube.com/watch?v=mJoe3lmsr6A
                                  > PS
                                  > To tak tylko, a propos.
                                  > Pamietaj, grozi ci tylko "zlamanie reki" albo "zlamanie palca" w takim przypadk
                                  > u.

                                  Cóż, w tym przypadku pchany samochód wydaje się być praktycznie nieuszkodzony, więc istotnie obrażenia mogły się w nim ograniczyć do złamania palca.Gorzej może być kiedy równowaga tego układu zostanie zachwiana. Oczywiście dla każdego inteligentnego człowieka jest jasne że postulowana przez ciebie analogia jest kompletnie bez sensu, bo w wymyślonym przez ciebie ostatnio wypadku osobówka miała być dociśnięta do bocznej bariery, a nie uderzona przodem ciężarówki tak jak tutaj.

                                  Warto zwrócić uwagę że
                                  1) samochód osobowy jest niewidoczny z kabiny kierowcy ciężarówki.
                                  2) samochód osobowy jest praktycznie nieuszkodzony, co świadczy o tym że ciężarówka go nie uderzyła, a łagodnie "wzięła na zderzak".
                                  Z 1) i 2) wynika że kierowca ciężarówki, jakkolwiek histeryczni krzykacze w rodzaju rozgorączkowanego nazimna z założenia w to nie uwierzą, otóż kierowca ciężarówki może nie być w ogóle świadomy że coś pcha.
                                  Oczywiście tirofobi będą się zarzekać że on to zrobił złośliwie i naumyślnie, a do tego jest pijany i kradnie - bo każdy pijak to złodziej.

                                  • nazimno Zaiste, potrzebujsz dluzszej kuracji. 20.09.11, 16:24
                                    W jakims spokojnym domku z przyjaznym personelem.
                                • tomek854 Re: Rzniesz glupa? Swiadomie czy nieswiadomie? 20.09.11, 20:36
                                  > Na marginesie, coz za "zawodowe kwalifikacje" tego durnia i przestepcy:

                                  NIe mam teraz czasu, ale obiecuję znaleźć Ci artykuł dotyczący tej sprawy.

                                  Winna była w 100 procentach prowadząca Clio która wymusiła pierwszeństwo przy zmianie pasa, uprzednio przez dłuższy czas pozostając w martwym punkcie. Kierowca nie miał szans jej zobaczyć ani poczuć (taki XF to ma moc i pchanie clio jest praktycznie niezauważalne). "Wrzucenie" auta na zderzak odbyło się bardzo płynnie i łagodnie więc też nie poczuł.

                                  Po tym jak dzięki znakom dawanym przez innych kierowców zorientował się że coś jest nie tak, zjechał na pobocze. Kobieta była w szoku, kierowca wyciągnął ją z auta i bardzo profesjonalnie ją uspokajał do przyjazdu karetki.

                                  Za tą wysoce profesjonalną postawę otrzymał nawet pochwałę od inspektor transportu która zwróciła się do mediów które jeździły po nim prawie tak ostro jak Ty o sprostowanie owych informacji (niestety, jedynie nieliczne to uczyniły).

                                  Tak więc kulą w płot, mój drogi na zimno ;-)
                                  • tomek854 Re: Rzniesz glupa? Swiadomie czy nieswiadomie? 20.09.11, 20:42
                                    O, proszę:

                                    Traffic commissioner powiedziała do kierowcy:
                                    "W mojej opini pokazał pan opanowanie i trzeźwość myśli. Byłoby całkowicie niewłaściwe gdybym pozbawiła pana prawa jazdy. Pan, pana pracodawca oraz cała branża transportowa powinna móc chodzić z wysoko podniesioną głową po tym wypadku"

                                    www.bbc.co.uk/news/10162158
                                    • tomek854 Re: Rzniesz glupa? Swiadomie czy nieswiadomie? 20.09.11, 20:44
                                      Czy sąd, ofiara wypadku chwaląca reakcje kierowcy oraz traffic commissioner Twoim zdaniem także potrzebują kuracji?
                                    • jureek Re: Rzniesz glupa? Swiadomie czy nieswiadomie? 20.09.11, 20:55
                                      tomek854 napisał:

                                      > O, proszę:
                                      >
                                      > Traffic commissioner powiedziała do kierowcy:
                                      > "W mojej opini pokazał pan opanowanie i trzeźwość myśli. Byłoby całkowicie niew
                                      > łaściwe gdybym pozbawiła pana prawa jazdy. Pan, pana pracodawca oraz cała branż
                                      > a transportowa powinna móc chodzić z wysoko podniesioną głową po tym wypadku"
                                      >
                                      > www.bbc.co.uk/news/10162158

                                      No proszę, jak to pozory mogą mylić.
                                      Jura
                                      • tomek854 Re: Rzniesz glupa? Swiadomie czy nieswiadomie? 20.09.11, 21:47
                                        To nie kwestia pozorów, tylko uprzedzeń.

                                        Z filmiku nie wynika kto był winien zdarzeniu.

                                        I jak ta dyskusja była na portalu branżowym w UK, to ja na przykład nie przesądzałem winy żadnej strony, bo nie wiedziałem. Dopiero potem jak sprawa poszła dalej przekonałem się, że kierowca był niewinny (choć na początku też raczej zakładałbym jego winę albo wręcz jakiś przypadek road rage).
                                  • jureek Re: Rzniesz glupa? Swiadomie czy nieswiadomie? 22.09.11, 10:47
                                    tomek854 napisał:

                                    > > Na marginesie, coz za "zawodowe kwalifikacje" tego durnia i przestepcy:
                                    >
                                    > NIe mam teraz czasu, ale obiecuję znaleźć Ci artykuł dotyczący tej sprawy.

                                    Hm. Drugi dzień już mija od ujawnienia szczegółów tego zdarzenia, pokazujących, że nazwanie kierowcy durniem i przestępcą było niesprawiedliwe i jakoś nie doczekaliśmy się cofnięcia tej pospiesznej oceny. Łatwo kogoś obrażać, ale na przyznanie się do błędu zabrakło już odwagi cywilnej?
                                    Jura
                                    • nazimno Prosze prosze. 22.09.11, 11:21
                                      Kierowca byl gluchy i nic nie slyszal?

                                      Biedactwo, za to wlasnie dostal "pochwale" i poglaskali go po glowce?
                                      Boze, los go pokrzywdzil, musial pchac to autko przed soba.

                                      Gruba rura o bledach i odwadze cywilnej juz przecieka.

                                      • jureek Re: Prosze prosze. 22.09.11, 11:44
                                        nazimno napisał:

                                        > Kierowca byl gluchy i nic nie slyszal?
                                        >
                                        > Biedactwo, za to wlasnie dostal "pochwale" i poglaskali go po glowce?
                                        > Boze, los go pokrzywdzil, musial pchac to autko przed soba.
                                        >
                                        > Gruba rura o bledach i odwadze cywilnej juz przecieka.

                                        Rozumiem, że uważasz się za nieomylnego i nawet wyrok sądu nie jest w stanie Cię przekonać, pozwól jednak, że w ocenie tego, czy ktoś jest przestępcą, czy nie, zdam się jednak na zdanie fachowców, a nie Twoje.
                                        Jura
                                        • tomek854 Re: Prosze prosze. 22.09.11, 21:18
                                          Och jurku, nie oczekuj od nazimno żeby się przyznał do błędu. Do tego potrzeba mieć klasę.
                                          • nazimno Zaczela sie "walka klasowa" z braku argumentow. 26.09.11, 10:20
                                            Nooooo to jak - mial orzeczenie lekarskie o gluchocie czy nie mial?

                                            Gdy zaczal pchac samochodzik, to slyszal cos czy nie?

                                            Jesli nie slyszal, to powinien byc skierowanay na badania z atestowanym audiogramem
                                            obu uszu.

                                            I tyle, tomusiu854, "czlowieku z klasa" (zawodowa?).


                                            • 45rtg Re: Zaczela sie "walka klasowa" z braku argumento 26.09.11, 11:35
                                              nazimno napisał:

                                              > Nooooo to jak - mial orzeczenie lekarskie o gluchocie czy nie mial?
                                              >
                                              > Gdy zaczal pchac samochodzik, to slyszal cos czy nie?
                                              >
                                              > Jesli nie slyszal, to powinien byc skierowanay na badania z atestowanym audiogr
                                              > amem
                                              > obu uszu.

                                              Według wiarygodnej informacji wskazanej przez Tomka (a nie jakichś twoich fantazji o rzekomej córce szwagra) facetowi nie przedstawiono żadnych zarzutów. W szczególności jego "ofiara" nie pozwała go o nic do sądu. To po prostu kończy temat.
                                              • tomek854 Re: Zaczela sie "walka klasowa" z braku argumento 26.09.11, 21:38
                                                > To po prostu kończy temat.

                                                W dyskusji na poziomie temat zakończyłoby przyznanie się na zimno do błędu.

                                                Ale jak sam napisał "uparty będzie rżnął głupa".
                                            • tomek854 Re: Zaczela sie "walka klasowa" z braku argumento 26.09.11, 21:37
                                              Kiedyś jak rozmawialiśmy o tym wypadku na bierząco ktoś wkleił filmik z Rumunii, nakręcony z kabiny TIRa. Bardzo ładnie było tam słychać (a raczej NIE słychać), że czegoś takiego w ogóle kierowca nie może usłyszeć.

                                              NIestety nie mogę znaleźć tego filmiku. No ale:
                                              www.youtube.com/watch?v=LK9-Ikcu0sY&feature=results_main&playnext=1&list=PL73CB831EDAE498CF
                                              Tu widzisz jak słychać zderzenie czołowe i wywrotkę TIRa. porównaj to z głośnością "pisku opon".

                                              Tu inny przykład, widać że otwarte jest okno: www.youtube.com/watch?v=sSlThTMMF0Y uderzenie nie jest tak głośne.

                                              Tymczasem wypadki takie jak tamte odbywają się praktycznie przy jednakowej prędkości. Samochód osbowy łagodnie dotyka ciężąrówki po czym się obraca. Nie ma gwałtownego uderzenia, więc nie ma czego usłyszeć.

                                              Kabiny cięzarówek są bardzo dobrze wyciszone, więc pisk opon może zostać nie usłyszany.

                                              > Jesli nie slyszal, to powinien byc skierowanay na badania z atestowanym audiogr
                                              > amem
                                              > obu uszu.

                                              A gdzie jest napisane, że kierowca ciężarówki ma być słyszący? Może być głuchy jak pień!

                                              > I tyle, tomusiu854, "czlowieku z klasa" (zawodowa?).

                                              Szkoda, że ja do Ciebie nie mogę napisać "człowieku z klasą..." ;-)
                  • nazimno Jeden przyklad dla nieudolnego tepaka. 20.09.11, 10:55

                    www.msz.gov.pl/index.php?page=14572&lang_id=pl&bulletin_id=36&document=25696
                    A drugi to np. A12 w tyrolu, Austria.

                    Zakazy sa i beda wprowadzane, czy sie to tepakom podoba czy nie.
                    • jureek Re: Jeden przyklad dla nieudolnego tepaka. 20.09.11, 11:09
                      nazimno napisał:

                      >
                      > www.msz.gov.pl/index.php?page=14572&lang_id=pl&bulletin_id=36&document=25696

                      Węgry wymieniłeś już wcześniej. A Tomek pytał o inne kraje poza Węgrami i Słowacją, które wymieniasz cały czas.

                      > A drugi to np. A12 w tyrolu, Austria.

                      Jedna autostrada, to nie cały kraj.

                      > Zakazy sa i beda wprowadzane, czy sie to tepakom podoba czy nie.

                      Ale pytanie było, w jakich krajach obowiązują takie generalne zakazy (w całych krajach, a nie na jednej autostradzie, czy na poszczególnych odcinkach), a nie o tępaków.
                      Jura
                      • nazimno Przyklad dla Holandii. 20.09.11, 11:49

                        www.ministryofinfrastructureandtheenvironment.nl/topics/freight_transportation/road_transport/overtaking_ban/
                        Zakazy lokalne lub czasowe lub ich warianty mieszane sa wprowadzane w calej Europie.
                        Tam, gdzie potrzeba. I beda rozszerzane. 45rtg niech sobie sam znajdzie materialy na ten temat. Nie mam zamaiaru prowadzic go za raczke. Jest podobno dorosly i niech sobie sam poszuka. Najciekawsze materialy dotycza paradoksalnie Wysp Brytyjskich.

                        Przy okazji podrzuce linki tomusiow854, ktory gloryfikuje synow Albionu.
                        Przekonamy sie jak oni maja opinie.
                        I bedzie duzo smiechu dla znajacych jezyk wyspiarzy.




                        • nazimno Dla tomusia854 link: 20.09.11, 11:58

                          www.weeklygripe.co.uk/a265.asp
                          PS
                          Nie mow, ze nie znasz slowek...
                          • tomek854 Re: Dla tomusia854 link: 22.09.11, 00:45
                            Znam.

                            Tytuł tego "periodyku" przetłumaczyłbym jako "Tygodnik Maruda" :D

                            Ty masz piękny talent do strzelania sobie w stopę - jak nie przypadek z zajściem na M1 to wklejanie czyichś blogasków jako rzetelne materiały które miałyby kogokolwiek przekonać ;-)
                      • nazimno Jeszcze link. 20.09.11, 11:55

                        www.ministryofinfrastructureandtheenvironment.nl/topics/road_traffic_safety/safety_in_and_around_lorries/
                      • nazimno I jeszcze jedno, jureek 20.09.11, 13:40
                        Zakazy dla ciezarowek sa tez konsekwencja dazenia do ograniczenia emisji czastek stalych
                        oraz CO2 przez uklady wydechowe silnikow wysokopreznych.

                        I z tego punktu widzenia beda roszerzane.

                        Informacje te mozna sobie znalezc tutaj(przyklad, Dania):

                        www.lowemissionzones.eu/pl/countries-mainmenu-147/denmark-mainmenu-221
                        • 45rtg Re: I jeszcze jedno, jureek 20.09.11, 14:53
                          nazimno napisał:

                          > Zakazy dla ciezarowek sa tez konsekwencja dazenia do ograniczenia emisji czaste
                          > k stalych
                          > oraz CO2 przez uklady wydechowe silnikow wysokopreznych.

                          Czy mógłbys nie gadać głupot? Zakazy wyprzedzania mają służyć zmniejszeniu emisji?
                          • nazimno Po co sie znowu wcinasz? 20.09.11, 14:57
                            Prosil cie ktos? Poczytaj sobie o zakazach w Austrii i nie bredz wiecej.
                            Jesli nie znasz jezyka, to twoj problem.
                            • nazimno Tu, "rozgarniety" tu, stoi jak wol: 20.09.11, 15:01

                              www.lowemissionzones.eu/content/view/50/79/1/5/lang,en/
                              • nazimno Detalicznie, "rozgarniety", detalicznie: 20.09.11, 15:02

                                • Ban on overtaking for heavy goods vehicles over 7.5T at the A12 Inn Valley motorway (0km - 80km) and the A13 Brenner motorway
                                • 45rtg Re: Detalicznie, "rozgarniety", detalicznie: 20.09.11, 15:11
                                  nazimno napisał:

                                  >
                                  > • Ban on overtaking for heavy goods vehicles over 7.5T at the A12 Inn Val
                                  > ley motorway (0km - 80km) and the A13 Brenner motorway

                                  Z faktu że to się znajduje na stronie "low emission" nie wynika jeszcze że zakaz wyprzedzania ma cokolwiek wspólnego ze spalinami.

                                  Tu jest definicja takiej strefy:
                                  "Low Emission Zones (LEZs) are areas or roads where the most polluting vehicles are restricted from entering. This means that vehicles are banned, or in some cases charged, if they enter the LEZ when their emissions are over a set level."
                                  Ponieważ wyraźnie masz problemy ze zrozumieniem angielskiego tekstu, wyjaśnię ci go. Otóż tam jest napisane że strefa obniżonej emisji to takie coś, gdzie pewne pojazdy albo nie mogą wjeżdżać wcale, albo każe się im za to płacić. Ale NIE MA ANI SŁOWA o wyprzedzaniu, pieseczku.
                                  • nazimno I znowu nie rozumiesz. 20.09.11, 15:22
                                    Samochod ciezarowy/ciagnik siodlowy z zaladowana przyczepa w czasie wyprzedzania na wzniesieniu potrzebuje jednak paliwa, "rozgarniety" czlowieku.
                                    I znacznie zwiekszona emisja spalin jest konsekwencja zapotrzebowania na moc.

                                    Ciagle masz problemy z wyciaganiem wlasciwych wnioskow.
                                    Ale to nic nowego w twoim przypadku, nic nowego.

                                    I to byl wlasnie przyklad.
                                    Zalosnie to wypada, po raz kolejny.
                                    Teraz juz zawsze bedziesz nalezal do tych "rozgarnietych".
                                    • 45rtg Re: I znowu nie rozumiesz. 20.09.11, 15:40
                                      nazimno napisał:

                                      > Samochod ciezarowy/ciagnik siodlowy z zaladowana przyczepa w czasie wyprzedzani
                                      > a na wzniesieniu potrzebuje jednak paliwa, "rozgarniety" czlowieku.
                                      > I znacznie zwiekszona emisja spalin jest konsekwencja zapotrzebowania na moc.

                                      Wyprzedzanie nie ma tu nic do rzeczy. Prędkość, a więc i spalanie, przy wyprzedzaniu pozostaje bez zmiany.
                                      Ciężarówka nie wyprzedza jak osobówka prowadzona przez nieudolnego kierowcę - nagłym przyspieszeniem. Cięzarówka wyprzedza po prostu płynie doganiając i przeganiając wyprzedzanego.


                                      • nazimno buhaha!!!! 20.09.11, 15:47
                                        I robi to tak "plynnie", ze energie bierze "z powietrza", tak, "rozgarniety"?
                                        (zwlaszcza na wzniesieniu)

                                        Zacytuje "te perelke wiedzy", "rozgarnietego:

                                        > Wyprzedzanie nie ma tu nic do rzeczy. Prędkość, a więc i spalanie, przy wyprzed
                                        > zaniu pozostaje bez zmiany.
                                        > Ciężarówka nie wyprzedza jak osobówka prowadzona przez nieudolnego kierowcę - n
                                        > agłym przyspieszeniem. Cięzarówka wyprzedza po prostu płynie doganiając i przeg
                                        > aniając wyprzedzanego.

                                        Wysle tekst tej maksymy do mojego znajomego.
                                        Bedzie wesolo jak nigdy.

                                        PS
                                        A co, "tym nieudolnym" kto ma byc?
                                        Pomyslales o sobie?


                                        • 45rtg Re: buhaha!!!! 21.09.11, 08:54
                                          nazimno napisał:

                                          > I robi to tak "plynnie", ze energie bierze "z powietrza", tak, "rozgarniety"?
                                          > (zwlaszcza na wzniesieniu)

                                          Robi to płynie bo wyprzedza bez zmiany prędkości. Mówimy oczywiście cały czas o wyprzedzaniu na jezdni o przynajmniej dwóch pasach. W tej sytuacji zapotrzebowanie na energię nie zmienia się w sotsunku do zapotrzebowania na energię podczas jazdy b ez wyprzedzania.

                                          > Zacytuje "te perelke wiedzy", "rozgarnietego:
                                          >
                                          > > Wyprzedzanie nie ma tu nic do rzeczy. Prędkość, a więc i spalanie, przy w
                                          > yprzed
                                          > > zaniu pozostaje bez zmiany.
                                          > > Ciężarówka nie wyprzedza jak osobówka prowadzona przez nieudolnego kierow
                                          > cę - n
                                          > > agłym przyspieszeniem. Cięzarówka wyprzedza po prostu płynie doganiając i
                                          > przeg
                                          > > aniając wyprzedzanego.
                                          >
                                          > Wysle tekst tej maksymy do mojego znajomego.
                                          > Bedzie wesolo jak nigdy.

                                          Jeżeli twój znajomy rozumie fizykę tak samo jak ty to niewątpliwie się pośmiejecie. Proponuję też pośmiać się z I zasady dynamiki - przecież każdy widzi że jak się poturla piłkę to ona się sama zatrzyma.

                                          > A co, "tym nieudolnym" kto ma byc?
                                          > Pomyslales o sobie?

                                          O mnie? Przecież ja wielokrotnie mówiłem że płynne regulowanie prędkości to dla mnie prosta sprawa. Co innego ty - nie raz dziwiłeś się jak Marceli Szpak temu, że można przejechać autostradę z prędkością dochodzącą do maksymalnej nie dotykając hamulca.
                                          • nazimno Ty sie nie powoluj na fizyke... 21.09.11, 10:29
                                            Nie kompromituj sie.

                                            Zeby wyprzedzic musi byc roznica predkosci, chyba ze znajdziesz takiego dobroczynce
                                            (wsrod kierowcow ciezarowek to jest nieznana rekacja), ze wyprzedzany ZWOLNI.

                                            Zakladam wiec, ze wyprzedzajacy musi jechac szybciej od wyprzedzanego, no chyba ze jest typowym durniem TIRowym i ta roznica predkosci wynosi 23,45 cm/h.
                                            (przelicz to sobie na kilometry/h), to wtedy w zasadzie mozemy sobie rachunki darowac.

                                            Jezeli jest roznica predkosci, to policz sobie "rozgarniety" chocby roznice energii kinetycznej
                                            wynikajaca z tej roznicy predkosci. Dorzuc straty energii zuzyte na pokonanie wzrostu oporow toczenia, oporu aerodynamicznego, ...inne

                                            Zaloz "rozgarniety", ze masz wzniesienie oznakowane jak np. 10%.
                                            No i oszacuj na tej podstawie zuzycie paliwa.

                                            I daj juz spokoj z tymi bredniami, bo od tego momentu powinienes wrocic do
                                            przedszkola.

                                            Do pokonania wzniesienia ten wyprzedzajacy zuzyje dodatkowe paliwo,
                                            a wiec wyemituje smrod ze swojego smrodogeneratora.

                                            I dlatego i Austria i Szwajcaria wprowadza zakazy wyprzedzania zgodnie z LEZ.

                                            Podobaja mi sie twoje brednie.
                                            Pozwalaja one zrozumiec, jakimi .... sa niektorzy wielbiciele ciezarowek.
                                            Starczy na dzisiaj, "rozgarniety".

                                            • 45rtg Re: Ty sie nie powoluj na fizyke... 21.09.11, 10:39
                                              nazimno napisał:

                                              > Zeby wyprzedzic musi byc roznica predkosci, chyba ze znajdziesz takiego dobrocz
                                              > ynce

                                              Musi. I ona jak najbardziej jest. Gdyby jej nie było, to nie byłoby manewru wyprzedzania, który jest wtórny dla faktu istnienia większej prędkości.

                                              > Zakladam wiec, ze wyprzedzajacy musi jechac szybciej od wyprzedzanego, no chyba

                                              Oczywiście. Jedzie szybciej, zbliża się, jak jest już całkiem blisko zmienia pas na lewy, przejeżdża obok, zaczyna się oddalać, zmienia pas na prawy, oddala się. Wszystko bez zmiany prędkości.

                                              > ze jest typowym durniem TIRowym i ta roznica predkosci wynosi 23,45 cm/h.

                                              To że typowa różnica prędkości ciężarówek to kilka km/h, co daje tylko kilkanaście sekund pobytu na lewym pasie, to już mamy dawno dowiedzione.

                                              > Jezeli jest roznica predkosci, to policz sobie "rozgarniety" chocby roznice ene
                                              > rgii kinetycznej
                                              > wynikajaca z tej roznicy predkosci. Dorzuc straty energii zuzyte na pokonanie w
                                              > zrostu oporow toczenia, oporu aerodynamicznego, ...inne

                                              I wyniki będzie można wywalić do kosza bo, jak zwykle w twoich dyletanckich dywagacjach, nic nie wnoszą do tematu.

                                              > Zaloz "rozgarniety", ze masz wzniesienie oznakowane jak np. 10%.
                                              > No i oszacuj na tej podstawie zuzycie paliwa.

                                              Mówimy, mój nietrzymający się tematu dyskutancie, o wyprzedzaniu, a nie o podjeżdżaniu pod górę.

                                              > Do pokonania wzniesienia ten wyprzedzajacy zuzyje dodatkowe paliwo,
                                              > a wiec wyemituje smrod ze swojego smrodogeneratora.

                                              A ten co nie wyprzedza to nie potrzebuje więcej paliwa na podjazd?

                                              > I dlatego i Austria i Szwajcaria wprowadza zakazy wyprzedzania zgodnie z LEZ.

                                              Dla jakiego "tego"? Może się natęż umysłowo i spróbuj wreszcie uzasadnić jaki jest związek typowego dla cieżarówek wyprzedzania z rzekomym wzrostem emisji spalin?

                                              • nazimno Brednie. 21.09.11, 11:07
                                                Brednie jakoby emisja spalin w czasie wyprzedzania byla na tym samym poziomie,
                                                jesli wyprzedzajacy MUSI zwiekszyc predkosc, aby wyprzedzic.
                                                (zjazd z wzniesienia wykluczam, jako przypadek szczegolny)

                                                Z bredniami nie ma sensu dyskutowac.
                                                Zostan ze swoimi bredniami, jesli ci z nimi dobrze.
                                                Ja nie mam zamiaru sie babrac w "tej substancji", ktora wypelnia twoja glowke.
                                                • 45rtg Re: Brednie. 21.09.11, 11:09
                                                  nazimno napisał:

                                                  > Brednie jakoby emisja spalin w czasie wyprzedzania byla na tym samym poziomie,
                                                  > jesli wyprzedzajacy MUSI zwiekszyc predkosc, aby wyprzedzic.

                                                  Wyprzedzający nie musi zwiększać prędkości ponieważ już od dawna jedzie z tą samą, większą niż wyprzedzany.

                                                  > (zjazd z wzniesienia wykluczam, jako przypadek szczegolny)

                                                  Daruj sobie te wzniesienia bo one, jak już wykazałem wielokrotnie, nie mają żadnego związku z tematem.

                                                  • nazimno Z litosci to robie, "roztropku": 21.09.11, 11:31

                                                    www.eupd-research.com/save/.../Pressemitteilung_LKW_CO2%20.pdf

                                                    Tam masz konkretne opracowanie dotyczace manewrow wyprzedzania i zwiekszonej emisji.

                                                    No i nie "wymadrzaj" sie juz, bo ZALOSNIE to wypada.

                                                    Czy na prawde nie zdajesz sobie sprawy, jakiego glupa rzniesz?
                                                    To bardzo ciekawy przypadek, twoj przypadek.
                                                  • nazimno tak bedzie lepiej 21.09.11, 11:32

                                                    www.eupd-research.com/save/.../Pressemitteilung_LKW_CO2%20.pdf
                                                  • 45rtg Re: Z litosci to robie, "roztropku": 21.09.11, 11:40
                                                    nazimno napisał:

                                                    > www.eupd-research.com/save/.../Pressemitteilung_LKW_CO2%20.pdf
                                                    >
                                                    > Tam masz konkretne opracowanie dotyczace manewrow wyprzedzania i zwiekszonej em
                                                    > isji.

                                                    No to skoro sobie coś znalazłeś, to nie krępuj się - zacytuj dowody na zwiększenie spalania podczas wyprzedzania bez zmiany prędkości.
                                                  • nazimno Z toba nie da sie dyskutowac bez zmiany... 21.09.11, 12:01
                                                    ...twojego mozgu na cos bardziej uzytecznego. Moze znajdzie sie jakis litosciwy dawca.
                                                    "Substancja", ktora ty uwazasz za szara, wyczerpala wszystkie rezerwy rozumienia czegokolwiek.







                                                  • 45rtg Re: Z toba nie da sie dyskutowac bez zmiany... 21.09.11, 12:16

                                                    > ...twojego mozgu na cos bardziej uzytecznego. Moze znajdzie sie jakis litosciwy
                                                    > dawca.
                                                    > "Substancja", ktora ty uwazasz za szara, wyczerpala wszystkie rezerwy rozumieni
                                                    > a czegokolwiek.

                                                    To smutne że nie potrafisz podać konkretnych argumentów i zamiast tego rzucasz na chybił-trafił przypadkowe dokumenty z sieci.
                                                  • nazimno To nie jest zaden przypadkowy dokument. 21.09.11, 13:54
                                                    Jest to oszacowanie wzrostu emisji gazow szkodliwych (tu CO2)na skutek liczby
                                                    okreslonych cykli wyprzedzan dokonywanych przez ciezarowki.

                                                    Tej dodatkowej emisji mogloby nie byc w ogole, jesli wprowadzony zostanie zakaz.

                                                    Popros kogos, niech ci przetlumaczy.
                                                    A wiesz, o co w ogole biega? Mocno watpie


                                                    ***********************************
                                                    Bonn. Der Überholvorgang eines LKW führt nach Berechnungen von EuPD Research, einem der
                                                    führenden Marktforscher im Bereich Erneuerbare Energien, infolge des erhöhten
                                                    Kraftstoffverbrauchs zu zusätzlichen CO2-Emissionen von 416g. Was sich im Einzelfall nach einem vernachlässigbaren Wert anhört, summiert sich aber bereits bei nur einem Überholvorgang pro Tag und LKW, bezogen auf alle in Deutschland zugelassenen 2,6 Mio. LKW, binnen eines Jahres auf 324.480t CO2.
                                                    *********

                                                    A moze jestes na tyle rozgarniety, aby to sobie wrzucic w "autotlumacza"?

                                                    No i to: "erhöhten Kraftstoffverbrauchs" tez.

                                                    Moze w koncu cokolwiek trafi do twej zmeczonej glowki.
                                                    Sadze jednak, ze dalej bedziesz sie upierac przy swoich urojeniach.
                                                  • 45rtg Re: To nie jest zaden przypadkowy dokument. 21.09.11, 14:01
                                                    nazimno napisał:

                                                    > Jest to oszacowanie wzrostu emisji gazow szkodliwych (tu CO2)na skutek liczby
                                                    > okreslonych cykli wyprzedzan dokonywanych przez ciezarowki.

                                                    Zacytuj definicję "wyprzedzenia" zamieszczoną w tym dokumencie.

                                                    > Popros kogos, niech ci przetlumaczy.
                                                    > A moze jestes na tyle rozgarniety, aby to sobie wrzucic w "autotlumacza"?

                                                    A lekcje też za ciebie mamusia odrabia? Chcesz żeby to był argument, to przetłumacz adekwatne fragmenty.
                                                  • nazimno Wrecz przeciwnie. 21.09.11, 15:41
                                                    To ty chcesz, abym ja za ciebie odrabial lekcje z jezyka i prowadzal cie za raczke.
                                                    Tekst jest prosty i kazdy zainteresowany moze go sobie przetlumaczyc.

                                                    Twoja "definicja wyprzedzania" bez zmiany predkosci nalezy do kategorii znanych tylko tobie, wiec nie ma potrzeby sie nia w ogole zajmowac.




                                                  • 45rtg Re: Wrecz przeciwnie. 21.09.11, 15:58
                                                    nazimno napisał:

                                                    > To ty chcesz, abym ja za ciebie odrabial lekcje z jezyka i prowadzal cie za rac
                                                    > zke.
                                                    > Tekst jest prosty i kazdy zainteresowany moze go sobie przetlumaczyc.

                                                    To prawda. Ale to ty jesteś zainteresowany udowodnieniem że nie sadzisz głupot. Zadanie pozbawione szans na sukces, ale twoje prawo. Skoro więc to ty chcesz dowieść że nie jesteś tumanem wygrzebującym byle dokument i puszcającym go bez czytania, byle tytuł z grubsza pasował, to się postaraj. Ja nie będę się uczył niemieckiego na żądanie jakiegoś podekscytowanego trolla.

                                                    > Twoja "definicja wyprzedzania" bez zmiany predkosci nalezy do kategorii znanyc
                                                    > h tylko tobie, wiec nie ma potrzeby sie nia w ogole zajmowac.

                                                    Wyprzedzanie bez zmiany prędkości jest dobrze znane każdemu sprawnemu kierowcy jeżdżącemu autostradami. I jako takie - nie ma wpływu na spalanie. Skoro więc jacyś Niemcy tak się bardzo zatroskali wpływem wyprzedzania na spalanie na autostradach, to niechże wyjaśnią jakie wyprzedzanie mieli na myśli.
                                                  • nazimno Od poczatku wiadomo, ze tobie 21.09.11, 16:46
                                                    niczego nie mozna udowodnic. Kazda proba konczy sie z twojej strony glupimi pytaniami,
                                                    ktore jedynie obnazaja skale chaosu pojeciowego w twojej glowce.

                                                    Ja w ogole nie jestem zainteresowany udowadnianiem ci czegokolwiek.
                                                    Ta wymiana postow jest robiona tylko dla sportu, aby nie bylo zbyt nudno.

                                                    Zaproponuj Niemcom swoje teorie o wyprzedzaniu bez zmiany predkosci.
                                                    Adres we Wroclawiu, (tam, gdzie mozesz swoje teorie przedstawic, znasz,
                                                    sprawdzilem - to jest gdzies przy fosie, okolice Pl. Dominikanskiego).

                                                    Zostaniesz z pewnoscia doceniony.
                                                    Noooo, smialo, wal tam jeszcze dzisiaj.
                                                    Inaczej stracisz wielka szanse.
                                                    Powodzenia, 45rtg, powodzenia.

                                                  • 45rtg Re: Od poczatku wiadomo, ze tobie 22.09.11, 09:31
                                                    nazimno napisał:

                                                    > niczego nie mozna udowodnic. Kazda proba konczy sie z twojej strony glupimi py
                                                    > taniami,

                                                    Jak odpowiesz na pytania w taki sposób że nie powstaną nowe, to udowodnisz bez trudu.

                                                  • jureek Re: To nie jest zaden przypadkowy dokument. 21.09.11, 14:05
                                                    nazimno napisał:

                                                    > Jest to oszacowanie wzrostu emisji gazow szkodliwych (tu CO2)na skutek liczby
                                                    > okreslonych cykli wyprzedzan dokonywanych przez ciezarowki.
                                                    >
                                                    > Tej dodatkowej emisji mogloby nie byc w ogole, jesli wprowadzony zostanie zakaz

                                                    Skoro już tak martwią się o te emisje, to może w końcu i w Niemczech wprowadzone zostanie generalne ograniczenie prędkości na autostradach, tak jak w innych krajach.
                                                    Jura
                                                  • nazimno O tym sie wlasnie "po cichu" mowi. 21.09.11, 15:27
                                                    Jakkolwiek jedna Wazna Osoba oswiadczyla, ze "nie ze mna te numery".
                                                • truskava Re: Brednie. 21.09.11, 12:44
                                                  > Brednie jakoby emisja spalin w czasie wyprzedzania byla na tym samym poziomie,
                                                  > jesli wyprzedzajacy MUSI zwiekszyc predkosc, aby wyprzedzic.

                                                  Ale w przypadku TIRów jadących dwupasmówką rzadko kiedy któryś z nich może to zrobić (znaczy zwiększyć prędkość), bo najczęściej wszyscy jadą z gazem w podłodze a prędkość ustala ogranicznik. I w jednym to bedzie 89km/h, drugim 92, jeszcze innym 90 itd., i dlatego czasem można spotkać sytuację, że czas wyprzedzania odmierzany jest kalendarzem.
                                                  Nie bardzo jest tu miejsce na zwiększenie prędkości podczas wyprzedzania a więc i zwiększenie emisji spalin. Co najwyżej wyprzedzany mógłby na chwile "odjąć gazu".
                                                  • nazimno Re: krotko 21.09.11, 13:45
                                                    /Co najwyżej wyprzedzany mógłby na chwile "odjąć gazu"./
                                                    Nie licz na to, ze kierowca ciezarowki jest az tak inteligentny.

                                                    Przy hamowaniu energia zamienia sie w cieplo.
                                                    Przyspieszanie wymaga dostarczenia energii.
                                                    Kazda zmiana predkosci zwieksza tylko entropie.
                                                    Tylko ten "rozgarniety" nic z tego nie kapuje i twierdzi, ze "nic sie nie zmienia".


                                                  • tomek854 Re: krotko 22.09.11, 00:48
                                                    Ja nawet już tego nie czytam, ale o co wy się zrecie?

                                                    Przecież LEZ to są takie strefy gdzie np. jest zakaz wjadu ciężarówek nie spełniających np. normy Euro 4 (starsze za wjazd płacą horrendalne opłaty). Nie ma to NIC A NIC wspólnego z wyprzedzaniem, parkowaniem, używaniem kierunkowskazów czy miejsca powieszenia w nich choinki wunderbauma...
                                                  • 45rtg Re: krotko 22.09.11, 09:33
                                                    tomek854 napisał:

                                                    > zy miejsca powieszenia w nich choinki wunderbauma...

                                                    No akurat wunderbaumy powinny być w takich strefach zakazane.
                                                  • nazimno Mylisz sie tak jak w przypadku "opon zimowych". 22.09.11, 10:06
                                                    Strefy niskiej emisji wprowadzono w celu zawartym w ich nazwie.
                                                    Nawet nie trzeba sie domyslac.

                                                    Stad tez w strefach tych wprowadza sie rowniez zakazy wyprzedzania dla ciezarowek,
                                                    aby emisje spalin ograniczyc do niezbednego minimum.

                                                    Austria i Szwajcaria podejmuje wysilki, aby te emisje na swoich terytoriach limitowac.

                                                    Rowniez kolejowy transport samochodow ciezarowych jest wymuszany w tymze celu.
                                                    Nikt nie chce wdychac smrodow wysokopreznych, jesli nie musi.


                                                    PS
                                                    Co do wunderbaumow, to nie ma lepszych czynnikow alergennych, niz wunderbaumy.
                                                    Ale to inna dzialka - dla lekarzy.
                                            • tomek854 Re: Ty sie nie powoluj na fizyke... 22.09.11, 00:55
                                              > I dlatego i Austria i Szwajcaria wprowadza zakazy wyprzedzania zgodnie z LEZ.

                                              A wprowadzą też zakazy parkowania zgodne z LEZ? Albo zakazy używania sygnałów dźwiękowych zgodne z LEZ? Albo nakazy skrętu w lewo zgodne z LEZ?

                                              Pytam, bo te zbitki mają tyle samo sensu co powyższa ;-)
                                              • nazimno tomus, piles cos mocniejszego, szkocka moze ? 22.09.11, 10:08
                                                Jak tam, powiedziales szefowi cos o oponach zimowych?
                                    • nazimno Sylabizuj, ale powoli i zez zrozumieniem. 20.09.11, 15:50

                                      www.cleanvehicle.eu/info-per-country-and-eu-policy/member-states/austria/national-level/
                                      Ooooooo, tuuuuutaaaaaaj:

                                      """"
                                      Regulative Measures

                                      The biofuel targets obligatory for gasoline and diesel blending (“Substitutionsverpflichtung”) for the transport sector have grown from 2.5% in 2006 towards 5.75% in 2009 and 10% (not obligatory) for 2010.

                                      The City Graz is expected to start an LEZ in autumn/winter 2011 as pilot. It will follow an Austrian national framework.

                                      The federal state of Tirol has various schemes on the A12 motorway to reduce the pollution. The permanent ‘motorway LEZ' has been in place since 1 January 2007 and affects pre-Euro 3 lorries over 7.5 tons. There is also a night-driving ban on pre-Euro 4 lorries over 3.5 tons sectoral driving ban (lorries over 7.5T), an air quality-based speed limit (100km/h for passenger cars), a night time speed limit (all vehicles), and a ban on overtaking (lorries over 3.5 tons).

                                      From autumn 2010 a fuel economy label for cars (Pickerl) will be introduced. The label helps car buyers easily assess the impact on climate change of different cars based on a colored scale. The colours range from GREEN for cars with the lowest CO2 emissions (highest 'mpg') through the colours of the spectrum to RED for the most highly polluting vehicles (generally the lowest 'mpg'). The label are planned to be used also when implementing LEZ.
                                      """

                                      Amen.
                                      • 45rtg Re: Sylabizuj, ale powoli i zez zrozumieniem. 21.09.11, 08:58
                                        nazimno napisał:

                                        >
                                        > www.cleanvehicle.eu/info-per-country-and-eu-policy/member-states/austria/national-level/
                                        > Ooooooo, tuuuuutaaaaaaj:
                                        >
                                        > """"
                                        > Regulative Measures
                                        >
                                        > The biofuel targets obligatory for gasoline and diesel blending (“Substit
                                        > utionsverpflichtung”) for the transport sector have grown from 2.5% in 20
                                        > 06 towards 5.75% in 2009 and 10% (not obligatory) for 2010.

                                        Nie, tutaj nie. Ten kawałek jest nie na temat. Dostałbyś pałę za takie wypracowanie.

                                        > The City Graz is expected to start an LEZ in autumn/winter 2011 as pilot. It wi
                                        > ll follow an Austrian national framework.

                                        Nie, tutaj też nie. Ten kawałek też jest nie na temat. Dostałbyś pałę za takie wypracowanie.

                                        > The federal state of Tirol has various schemes on the A12 motorway to reduce th
                                        > e pollution. The permanent ‘motorway LEZ' has been in place since 1 Janua
                                        > ry 2007 and affects pre-Euro 3 lorries over 7.5 tons. There is also a night-dri
                                        > ving ban on pre-Euro 4 lorries over 3.5 tons sectoral driving ban (lorries over
                                        > 7.5T), an air quality-based speed limit (100km/h for passenger cars), a night
                                        > time speed limit (all vehicles),

                                        Nie, tutaj też nie. Ten kawałek też jest nie na temat. Dostałbyś pałę za takie wypracowanie.

                                        and a ban on overtaking (lorries over 3.5 tons
                                        > ).

                                        O, tutaj wreszcie się coś znalazło. To teraz szukaj uzasadnienia - jaki to coś ma związek z emisją spalin. ALe taki fizyczny związek, a nie że się zebrało paru austriackich posłów i wymyśliło coś podobnego do koncepcji rysia111.

                                        > From autumn 2010 a fuel economy label for cars (Pickerl) will be introduced. Th
                                        > e label helps car buyers easily assess the impact on climate change of differen
                                        > t cars based on a colored scale. The colours range from GREEN for cars with the
                                        > lowest CO2 emissions (highest 'mpg') through the colours of the spectrum to RE
                                        > D for the most highly polluting vehicles (generally the lowest 'mpg'). The labe
                                        > l are planned to be used also when implementing LEZ.
                                        > """

                                        A tu znowu nie na temat. Z całego kilobajta tekstu - 4 słowa na temat. Dostałbyś pałę za takie wypracowanie jak nic.
                                        • nazimno Wlasnie napisales uzasadnie dla twojej ociezalosci 21.09.11, 10:39
                                          umyslowej.

                                          Fajnie sie to czyta.
                                          No i nie omieszkales "przywalic" austriackim poslom.
                                          (Jeszcze fajniej).

                                          Krotko mowiac 45rtg - "nowy autorytet na skale europejska" z domorosla "znajomoscia fizyki".
                                          Moze wez jakies korepetycje, jezeli w ogole ktokolwiek cie z taka glowa na nie przyjmie.
                                          Ludzie robia w desperacji rozne rzeczy za pieniadze, wiec masz szanse.

                                          Pa roztropku.






                                          • 45rtg Re: Wlasnie napisales uzasadnie dla twojej ocieza 21.09.11, 10:41
                                            nazimno napisał:

                                            > umyslowej.
                                            >
                                            > Fajnie sie to czyta.
                                            > No i nie omieszkales "przywalic" austriackim poslom.
                                            > (Jeszcze fajniej).

                                            Austriacki czy polski - poseł to poseł.

                                            > Krotko mowiac 45rtg - "nowy autorytet na skale europejska" z domorosla "znajomo
                                            > scia fizyki".

                                            To jak już sobie podładowałeś ego to czekam na fizyczne uzasadnienie istnienia związku między wyprzedzaniem typowym dla cieżarówek i spalaniem.
                                            • tomek854 Re: Wlasnie napisales uzasadnie dla twojej ocieza 22.09.11, 01:03
                                              On ten związek widzi, bo nie rozumie angielskiej składni:

                                              "The permanent ‘motorway LEZ' has been in place since 1 January 2007 and affects pre-Euro 3 lorries over 7.5 tons. There is also a night-driving ban on pre-Euro 4 lorries over 3.5 tons sectoral driving ban (lorries over 7.5T), an air quality-based speed limit (100km/h for passenger cars), a night time speed limit (all vehicles), and a ban on overtaking (lorries over 3.5 tons). "

                                              Ten akapit oznacza nic innego jak to, że autostradowa LEZ jest tam od 2007 i dotyczy ciężarówek nie spełniających normy euro-3 i o dmc większej niż 7.5. POZA TYM (czyli poza tą strefą LEZ) są tam także inne zarządzenia, w tym zakaz wyprzedzania.

                                              Zakaz wyprzedzania wcale nie jest elementem LEZ.
                                              • nazimno Doskonale te skladnie rozumiem. 22.09.11, 10:13
                                                Tylko, ze tomusiek znowu z srodowiskowo patriotycznych wzgledow ignoruje nagi fakt,
                                                iz:
                                                ================================
                                                "a ban on overtaking (lorries over 3.5 tons)"
                                                ================================
                                                ma na celu obnizenie emisji spalin.

                                                Jakim upartym .... trzeba byc, aby tak rznac glupa.

                                                PS
                                                Ty, tomus, akurat duzo wiesz co "jest" a co nie jest elementem LEZ.
                                                A opony zimowe dla ciezarowek sa znane w Szkocji?
                                                (tak samo jak detale LEZ)
                                                • tomek854 Re: Doskonale te skladnie rozumiem. 26.09.11, 21:04
                                                  > Tylko, ze tomusiek znowu z srodowiskowo patriotycznych wzgledow ignoruje nagi f
                                                  > akt,
                                                  > iz:
                                                  > ================================
                                                  > "a ban on overtaking (lorries over 3.5 tons)"
                                                  > ================================
                                                  > ma na celu obnizenie emisji spalin.

                                                  Gdyby tak było, to nie było by także "sectoral driving ban (lorries over 7.5T)", bo jeden ciężki Tir emituje znacznie mniej spalin niż odpowiadająca jego możliwościom transportowym liczba ciężarówek 7.5 tonowych.

                                                  Zapewne też ograniczenia te należały by do regulacji LEZ, a nie znajdowały się w tym samym miejscu oprócz nich.

                                                  O tym mówi własnie składnia tego zdania.

                                                  Ale jak słusznie zauważyłeś, niektórzy są tak uparci, że rżną głupa.

                                                  A co do PS: Akurat wiem, co to jest LEZ, bo o ile opon zimowych do ciężarówek (jak i do osobówek) w UK się praktycznie nie stosuje, to już London Emission Zone jest codziennością z którą miałem do czynienia jak jeszcze ciężarówkami jeździłem i w związku z tym przeszedłem odpowiednie szkolenia.

                                                  Bardzo mi się podoba Twoje przedszkolackie zachowanie - będziesz mi teraz wypominał mój błąd (do którego się przyznałem) przy każdej okazji, a także i zupełnie bez związku, podczas gdy sam nie potrafisz jak człowiek z klasą przyznać "ja się myliłem" w kontekście np. wypadku na autostradzie M1 ;-)
                              • 45rtg Ale się podłożyłeś 20.09.11, 15:09
                                nazimno napisał:

                                >
                                > www.lowemissionzones.eu/content/view/50/79/1/5/lang,en/

                                Jest tam wyraźne zdjęcie ZNAKU DROGOWEGO wprowadzajacego opisane ograniczenie :-)
                                A zapierałeś się rękami i nogami że to nie o znaki chodzi :-)
                                • nazimno Dla takich jak ty powinni 20.09.11, 15:25
                                  postawic tam jakiegos osilka z pala, abys w koncu skapowal, o co tu biega.

                                  Bo dalej nic nie kapujesz, bredzac cos znowu o znakach.
                                  (specjalisto od rozumienia obcojezycznych tekstow)

                • tomek854 Re: Chedozysz. Sam sobie te kraje wylicz. 20.09.11, 20:13
                  Mi wolno wszędzie :-)
            • miecio1313 Re: Badz pewny, ze Slowacy,ani Wegrzy nie gloduja 23.09.11, 18:16
              Nie chodzi o głodowanie raczej trzeba porównać wielkości krajów i ich sieć drogową. jakby Polska była wielkości Mazowsza czy nawet z województwo większa to może wprowadzenie takiego zakazu miałoby sens nawet przy obecnej infrastrukturze drogowej bo zdaje mi się że Słowacy i Węgrzy mają znacznie więcej autostrad i dróg ekspresowych niż my. Jak powstanie u nas sieć dwujezdniowych dróg że na pokonanie 500 kilometrów wystarczy pięć/sześć godzin to proszę bardzo.
    • derwisz911 Re: Kto jest za? (zakaz wyprzedzania dla ciezarow 20.09.11, 15:00
      Moze jeszcze raz wtrace sie do tej pyskowki ;)

      Wczoraj jadac A4 Krakow->Gliwice w godzinach wieczornych, naprawde zatesknilem za zakazem.

      dwukrotnie nadzialem sie na tira wyprzedzajacego inny pojazd. W obu przypadkach predkosc pojazdu wyprzedzajacego wynosila 75-80km/h, a wiec niewiele ponad polowe dopuszczalnej dla poruszajacych sie pasem lewym osobowek.

      Pierwszy delikwent wykrecil taka roznice predkosci, ze manewr trwal 2... minuty!
      U drugiego ok 30s, bo wyprzedzal cos krotszego.

      Naprawde nie mam zamiaru tu naskakiwac na kierowcow ciezarowek jako grupe, ale TO NIE JEST NORMALNE!

      Ze zmian na wegrzech bardzo sie ciesze, bo jak wspominalem przejazd w otoczeniu rumunskich ciezarowek zaciska szczeke i poluzowuje zwieracze.

      Oczywiscie, ze najlepszym rozwiazaniem byloby prawo jak na niemieckiej autostradzie. Nie mozesz wyprzedzic z roznica co najmniej 20km/h, to nie wyprzedzasz. Ale w biednych krajach jak nasz, tego nawet sie nei da sprawdzic, wyegzekwowac itd. A wiec zakaz pozostaje jakims, choc na pewno nie doskonalym remedium.

      Jeszcze taka wzmianka o tych, ktorzy uwazaja, ze biedny kapelusznik nie ma gdzie sie na prawym pasie schowac. Z tego, co zauwazylem, przepisom dotyczacym zakazu wyprzedzania towarzysza rowniez zapisy o utrzymywaniu dosc sporej odleglosci od pojazdu poprzedzajacego. Wegierski przyklad: "Obowiązuje również zakaz wyprzedzania przez ciężarówki o nośności powyżej 7,5 t na autostradach i drogach głównych o dwóch pasach ruchu pomiędzy 6 rano a 22 wieczorem. Ciężarówki takie muszą zachować odległość, która pozwoli na bezpieczne zmieszczenie się podobnej ciężarówki z przyczepą. ". A wiec argument o dziadku w skodzie jest tak samo sensowny jak urban legend jak to pasy bezpieczenstwa ograniczaja bezpieczenstwo i zmuszaja ludzi do giniecia w plonacych autach :)

      Pozdrawiam serdecznie!
      • nazimno Czytasz uwaznie i oceniasz merytorycznie. 20.09.11, 15:07
        I masz racje.

        PS
        Co do utrzymywania wlasciwych odstepow pomiedzy ciezarowkami.
        Niektorzy durnie sposrod kierowcow ciezarowek jezdza jeden za drugim w odleglosci
        np. 5 metrow. Durnie uzasadniaja to "tunelem aerodynamicznym".
        "Oszczedzaja paliwo". Rece opadaja po prostu.
        • jureek Re: Czytasz uwaznie i oceniasz merytorycznie. 20.09.11, 15:33
          nazimno napisał:

          > np. 5 metrow. Durnie uzasadniaja to "tunelem aerodynamicznym".
          > "Oszczedzaja paliwo". Rece opadaja po prostu.

          A ciekawe czym uzasadniają najeżdżanie na zderzak kierowcy osobówek? Bo tak się składa, że gdy wyprzedzam długie kolumny ciężarówek to na zderzaku siedzą mi przeważnie osobówki.
          Jura
          • derwisz911 Re: Czytasz uwaznie i oceniasz merytorycznie. 20.09.11, 15:54
            Takie zachowanie jest niedozwolone w zadnych chyba kodeksie drogowym i w cywilizowanych miejscach karane do 5 lat pozbawienia wolnosci. Polacy celuja w takich zachowaniach na drogach srodkowej europy, ale tez sa odpowiednio nagradzani, marudzac potem przy wodce na imieninach, jacy to policjanci czepialscy.
          • nazimno Odpowiadam. 20.09.11, 16:21
            Pytanie, cytuje:
            """
            A ciekawe czym uzasadniają najeżdżanie na zderzak kierowcy osobówek? Bo tak się
            składa, że gdy wyprzedzam długie kolumny ciężarówek to na zderzaku siedzą mi p
            rzeważnie osobówki.
            """

            Ci durnie (teraz o nich z kolei) uzasadniaja to tym, ze lby maja pelne reklam o mocy
            samochodu i jego malsymalnej predkosci i nie moga sie oprzec koniecznosci
            przetestowania tych informacji. O bezpiecznym odstepie nic nie wiedza, bo i po co maja wiedziec, skoro i tak nie skapowaliby, po co to jest.

            Czyli realizuja zasade "robta, co chceta".
            Albo inaczej: wszystko mozesz nic nie musisz.

            Na szczescie jeszcze nie slyszeli o "tunelu aerodynamicznym", bo jak sie ta fama rozejdzie,
            to jureeeczku, bedziesz miec na calej trasie takich porabancow za soba.

            A to dlatego, ze jezdzisz zgodnie z przepisami, a moze troche wolniej.

        • tomek854 Re: Czytasz uwaznie i oceniasz merytorycznie. 20.09.11, 20:39
          Jest jeszcze jeden aspekt sprawy - kierowcy podjeżdzają tak blisko jak się da do poprzednika żeby skrócić czas wyprzedzania ;-)
      • jureek Re: Kto jest za? (zakaz wyprzedzania dla ciezarow 20.09.11, 15:48
        derwisz911 napisał:

        > Moze jeszcze raz wtrace sie do tej pyskowki ;)
        >
        > Wczoraj jadac A4 Krakow->Gliwice w godzinach wieczornych, naprawde zateskni
        > lem za zakazem.
        >
        > dwukrotnie nadzialem sie na tira wyprzedzajacego inny pojazd. W obu przypadkach
        > predkosc pojazdu wyprzedzajacego wynosila 75-80km/h, a wiec niewiele ponad pol
        > owe dopuszczalnej dla poruszajacych sie pasem lewym osobowek.

        No straszne. Dwa razy wyprzedzające się ciężarówki na odcinku kilkudziesięciu kilometrów. Pewnie z miesiąc będzie Ci się ten koszmar śnił po nocach.

        > Oczywiscie, ze najlepszym rozwiazaniem byloby prawo jak na niemieckiej autostra
        > dzie. Nie mozesz wyprzedzic z roznica co najmniej 20km/h, to nie wyprzedzasz.

        A skąd Ty ten przepis o różnicy przynajmniej 20 km/h wytrzasnąłeś? Proszę, nie twórz jakichś nowych urban-legend.

        > Jeszcze taka wzmianka o tych, ktorzy uwazaja, ze biedny kapelusznik nie ma gdzi
        > e sie na prawym pasie schowac.

        A dlaczego ten kapelusznik ma się chować na prawym pasie? Dlaczego nie może skończyć wyprzedzać całej kolumny ciężarówek? Bo z tyłu jedzie szybszy i jemu należą się wszelkie prawa i dlatego ten kapelusznik, jak o nim z pogardą się wyrażasz, musi zwalniać do prędkości wyprzedzanych ciężarówek i chować się między nimi?
        Jura
        • derwisz911 Re: Kto jest za? (zakaz wyprzedzania dla ciezarow 20.09.11, 16:24
          > No straszne. Dwa razy wyprzedzające się ciężarówki na odcinku kilkudziesięciu k
          > ilometrów. Pewnie z miesiąc będzie Ci się ten koszmar śnił po nocach.
          No to, moze, znize sie do powyzszego poziomu wypowiedzi i zapytam: Ile klas skonczyles, ze rzucasz przedszkolnym 'dowcipem'? Dyskutuj powaznie. Nie bedzie mnie to meczyc, ale tez nei jest to sytuacja sprzeyjajaca bezpieczenstwu. I jak bys nie kombinowal, nie jestes w stanie temu zaprzeczyc.

          > A skąd Ty ten przepis o różnicy przynajmniej 20 km/h wytrzasnąłeś? Proszę, nie
          > twórz jakichś nowych urban-legend.
          Z angielskiej Wikipedii kiedys wyczytalem. Aczkolwiek poszukalem materialow zrodlowych przed chwila i nic takowego nie znalazlem. A wiec moglem sie tu mylic.

          > A dlaczego ten kapelusznik ma się chować na prawym pasie? Dlaczego nie może sko
          > ńczyć wyprzedzać całej kolumny ciężarówek? Bo z tyłu jedzie szybszy i jemu nale
          > żą się wszelkie prawa i dlatego ten kapelusznik, jak o nim z pogardą się wyraża
          > sz, musi zwalniać do prędkości wyprzedzanych ciężarówek i chować się między nim
          > i?
          Alez, ja w zadnym razie nie zabraniam mu wyprzedzenia calosci kolumny. Gdzies tylko wpomniane bylo, ze nie ma gdzie na ten prawy sie wcisnac. Poki jedzie szybciej niz pojazd wyprzedzany nie mam nic przeciwko. Wscieka mnie wylacznie wyprzedzanie z roznica predkosci 0-1km/h w zaslonie dymnej smierdzacej spalinami z diesla lub oleju silnikowego.

          Dodatkowo wspomne, ze kazdy pojazd, ktory jest nalezycie utrzymany, jest w stanie sprawnie i bezpiecznie wyprzedzac na dwupasmowce. A, ze niektorzy wola dac w lape przy przegladzie 'bo przecie ni ma co do takiego starego auta doplacac', to skutki wszyscy znamy.
          • 45rtg Re: Kto jest za? (zakaz wyprzedzania dla ciezarow 21.09.11, 09:02
            derwisz911 napisał:

            > Dodatkowo wspomne, ze kazdy pojazd, ktory jest nalezycie utrzymany, jest w stan
            > ie sprawnie i bezpiecznie wyprzedzac na dwupasmowce. A, ze niektorzy wola dac w
            > lape przy przegladzie 'bo przecie ni ma co do takiego starego auta doplacac',
            > to skutki wszyscy znamy.

            Teraz powinienem złośliwie zapytać o jakieś konkretne przykłady "dawania w łapę na przeglądzie". Oczywiście nie umiałbyś nic takiego wskazać, ale legendę podtrzymujesz chętnie.
            • nazimno Znowu rzniesz glupa, stary. Do znudzenia. 21.09.11, 09:57
            • derwisz911 Re: Kto jest za? (zakaz wyprzedzania dla ciezarow 21.09.11, 12:06
              > Teraz powinienem złośliwie zapytać o jakieś konkretne przykłady "dawania w łapę
              > na przeglądzie". Oczywiście nie umiałbyś nic takiego wskazać, ale legendę podt
              > rzymujesz chętnie.

              Jesli oczekujesz nagran wideo, to z pewnoscia sie nie doczekasz. Ale nie trzeba byc geniuszem, aby domyslec sie, ze kopcace na czarno dyzle i dymiace na niebiesko benzyniaki legalnego przegladu nie przeszly od dawna. Ostatnio hitem mody na ulicach sa audi a6 dwie generacje wstecz z 'obnizonym' zawieszeniem. Z pewnoscia jakosc hamowania tych aut plasuje je w czolowce bezpiecznych, no i na pewno stacja diagnostyczna bez wahania takie cos przepuscila.

              Czepiac sie mozesz, ale jakie sa realia to dobrze wiesz. I fakt, ze o tym nie wspomnimy nie czyni problemu nieobecnym.
              • 45rtg Re: Kto jest za? (zakaz wyprzedzania dla ciezarow 21.09.11, 12:25
                derwisz911 napisał:

                > > Teraz powinienem złośliwie zapytać o jakieś konkretne przykłady "dawania
                > w łapę
                > > na przeglądzie". Oczywiście nie umiałbyś nic takiego wskazać, ale legendę
                > podt
                > > rzymujesz chętnie.
                >
                > Jesli oczekujesz nagran wideo, to z pewnoscia sie nie doczekasz. Ale nie trzeba

                Wystarczą choćby jakieś informacje z trzeciej ręki. Ale przecież nawet takich nie masz.

                > byc geniuszem, aby domyslec sie, ze kopcace na czarno dyzle i dymiace na niebi
                > esko benzyniaki legalnego przegladu nie przeszly od dawna. Ostatnio hitem mody

                1) Kopcące samochody to na ulicach zjawisko sporadyczne.
                2) Przegląd techniczny robi się raz do roku, a awarie powodujące utratę szczelności układu olejowego mogą się zdarzyć w każdej chwili. Czyli średnio da się jeździć niesprawnym samochodem pół roku aż trzeba go będzie naprawić.

                > na ulicach sa audi a6 dwie generacje wstecz z 'obnizonym' zawieszeniem. Z pewno

                No i co z tego?

                > scia jakosc hamowania tych aut plasuje je w czolowce bezpiecznych, no i na pewn
                > o stacja diagnostyczna bez wahania takie cos przepuscila.

                A czemu miałaby nie przepuścić?

                > Czepiac sie mozesz, ale jakie sa realia to dobrze wiesz. I fakt, ze o tym nie w
                > spomnimy nie czyni problemu nieobecnym.

                Realia to są takie, że żaden diagnosta w dużym mieście nie będzie się jak idiota podkładał z braniem łapówki od przypadkowego faceta. A i nieprzypadkowemu nie podbije ewidentnie niesprawnego samochodu bo jak się taki rozwali to diagnostę znajdą i zadadzą mu niewygodne pytania.
                Mogę uwierzyć że jest pewna grupa samochodów które jeżdżą w ogóle bez przeglądu oraz że jest pewna (niewielka) grupa wyjątkowo głupich diagnostów którzy ryzykują opłacalny interes dla paru złotych z łapówki. Ale powszechność fałszowanych przeglądów nie trzyma się kupy.

                • derwisz911 Re: Kto jest za? (zakaz wyprzedzania dla ciezarow 21.09.11, 15:59
                  > 1) Kopcące samochody to na ulicach zjawisko sporadyczne.
                  Prawie kazdy tdi w PL kopci. Duza czesc benzyniakow tez. Jezeli w nie-mrozny dzien widze cokolwiek lecacego z rury, to nazywam to kopceniem.

                  > 2) Przegląd techniczny robi się raz do roku, a awarie powodujące utratę szczeln
                  > ości układu olejowego mogą się zdarzyć w każdej chwili. Czyli średnio da się je
                  > ździć niesprawnym samochodem pół roku aż trzeba go będzie naprawić.
                  Tylko ze przez te pol roku powinna cie zlapac policja i zabrac dowod.

                  > > na ulicach sa audi a6 dwie generacje wstecz z 'obnizonym' zawieszeniem. Z
                  > pewno

                  > No i co z tego?
                  To z tego, ze maja niesprawne zawieszenie, zuyte amortyzatory i cholera wie co jeszcze. I nikt o to nie dba. Uwazasz, ze to bez znaczenia?

                  > A czemu miałaby nie przepuścić?
                  Bo nie maja prawa przepuscic samochodu z niesprawnym zawieszneiem czy nielegalnymi emisjami. Wszystkko, co moze zagrazac bezpieczenstwu i srodowisku dyskwalifikuje pojazd na przegladzie. Przynajmniej w teorii.

                  > Realia to są takie, że żaden diagnosta w dużym mieście nie będzie się jak idiot
                  > a podkładał z braniem łapówki od przypadkowego facet
                  Ale chyba w wielkich miastach nie zyje nawet 50% populacji Polski. Nie jest tez powiedziane, ze przeglady robia w miescie. Jak ktos dla 50zl rocznie woli rejestrowac auto w proszowicach zamiast w Krakowie, to mysle ze z jazda na wioche do byle warsztatu, gdzie mu za flaszke podbija nie jest niczym dziwnym.

                  > Mogę uwierzyć że jest pewna grupa samochodów które jeżdżą w ogóle bez przeglądu
                  > oraz że jest pewna (niewielka) grupa wyjątkowo głupich diagnostów którzy ryzyk
                  > ują opłacalny interes dla paru złotych z łapówki. Ale powszechność fałszowanych
                  > przeglądów nie trzyma się kupy.
                  Owszem, przy powszechnosci falszowanych przegladow bynajmniej sie nie upieram. Ale powiem Ci tylko tyle, ze mieszkajac jeszcze w Polsce i robiac co roku przeglady 5 pojazdow w czystej, nowej i powaznie wygladajacej stacji diagnostycznej... nigdy nie widzialem w akcji urzadzenia do mierzenia emisji. Jedyne do czego gosc sie raz przyczepil, to do grubosci tylnych tarcz w malym sportowym autku marki renault, ktore fabrycznie takie cienkie tarcze posiadalo.

                  Ot, taki kraj...
                  • 45rtg Re: Kto jest za? (zakaz wyprzedzania dla ciezarow 22.09.11, 09:44
                    derwisz911 napisał:

                    > > 1) Kopcące samochody to na ulicach zjawisko sporadyczne.
                    > Prawie kazdy tdi w PL kopci. Duza czesc benzyniakow tez. Jezeli w nie-mrozny dz
                    > ien widze cokolwiek lecacego z rury, to nazywam to kopceniem.

                    I słusznie. Tylko gdzie Ty mieszkasz? Na Dolnym Śląsku czegoś takiego nie widuje się nagminnie. Sporadycznie - bywa. Ale żeby "prawie każdy"? No bez jaj.

                    > > 2) Przegląd techniczny robi się raz do roku, a awarie powodujące utratę s
                    > zczeln
                    > > ości układu olejowego mogą się zdarzyć w każdej chwili. Czyli średnio da
                    > się je
                    > > ździć niesprawnym samochodem pół roku aż trzeba go będzie naprawić.
                    > Tylko ze przez te pol roku powinna cie zlapac policja i zabrac dowod.

                    A to proszę do policji z uwagami. Do przeglądów ma się to nijak.

                    > > > na ulicach sa audi a6 dwie generacje wstecz z 'obnizonym' zawieszen
                    > iem. Z
                    > > pewno
                    >
                    > > No i co z tego?
                    > To z tego, ze maja niesprawne zawieszenie, zuyte amortyzatory i cholera wie co
                    > jeszcze. I nikt o to nie dba. Uwazasz, ze to bez znaczenia?

                    Ale podstawę jakąś do twierdzenia że mają to zużyte, tamto niesprawne i cholerę to masz jakąś? Samo obniżenie zawieszenia to nie jest przesłanka do twierdzenia że to zawieszenie jest niesprawne.

                    > > A czemu miałaby nie przepuścić?
                    > Bo nie maja prawa przepuscic samochodu z niesprawnym zawieszneiem czy nielegaln
                    > ymi emisjami. Wszystkko, co moze zagrazac bezpieczenstwu i srodowisku dyskwalif
                    > ikuje pojazd na przegladzie. Przynajmniej w teorii.

                    No to jak z pomiarów wyjdzie że zawieszenie jest niesprawne to zatrzymają. Widocznie takie obniżone zawieszenie nadal trzyma się w normach.

                    > > Realia to są takie, że żaden diagnosta w dużym mieście nie będzie się jak
                    > idiot
                    > > a podkładał z braniem łapówki od przypadkowego facet
                    > Ale chyba w wielkich miastach nie zyje nawet 50% populacji Polski. Nie jest tez

                    Wystarczająco duże jest już miasto na kilkadziesiąt tysięcy. A po wsiach też nie ma aż tylu diagnostów żeby gościu wszystkich znał i był pewny że go nie wsypią.

                    > powiedziane, ze przeglady robia w miescie. Jak ktos dla 50zl rocznie woli reje
                    > strowac auto w proszowicach zamiast w Krakowie, to mysle ze z jazda na wioche d
                    > o byle warsztatu, gdzie mu za flaszke podbija nie jest niczym dziwnym.

                    Rejestracja w Proszowicach wymaga tylko meldunku w odpowiednim miejscu i nie generuje żadnych kosztów. A warsztat gdzie za flaszkę zaryzykują odebranie uprawnień... Chłopie, no dajże chociaż jeden przykład. Jeden przykład diagnosty który mnie, pierwszy raz na oczy widzianemu facetowi, podbije dowód rejestracyjny bez badania auta.

                    > > Mogę uwierzyć że jest pewna grupa samochodów które jeżdżą w ogóle bez prz
                    > eglądu
                    > > oraz że jest pewna (niewielka) grupa wyjątkowo głupich diagnostów którzy
                    > ryzyk
                    > > ują opłacalny interes dla paru złotych z łapówki. Ale powszechność fałszo
                    > wanych
                    > > przeglądów nie trzyma się kupy.
                    > Owszem, przy powszechnosci falszowanych przegladow bynajmniej sie nie upieram.
                    > Ale powiem Ci tylko tyle, ze mieszkajac jeszcze w Polsce i robiac co roku przeg
                    > lady 5 pojazdow w czystej, nowej i powaznie wygladajacej stacji diagnostycznej.

                    Ale strucle jakieś badałeś że musiałeś przy nich flaszki zostawiać?

                    > .. nigdy nie widzialem w akcji urzadzenia do mierzenia emisji. Jedyne do czego
                    > gosc sie raz przyczepil, to do grubosci tylnych tarcz w malym sportowym autku m
                    > arki renault, ktore fabrycznie takie cienkie tarcze posiadalo.

                    Z badaniem spalin bywa różnie, aczkolwiek jeżeli to były stare auta to OIDP badanie spalin jest dla nich mało istotne bo nie muszą spełniać nowych norm.
        • nazimno krotko: 20.09.11, 16:26

          de.wikipedia.org/wiki/Elefantenrennen
        • nazimno Slowo "wesentlich" 20.09.11, 16:30

          dejure.org/gesetze/StVO/5.html
          PS
          Patrz orzecznictwo sadow, gdy chodzi o interpretacje.
        • nazimno Detalicznie, jureek: 20.09.11, 16:37

          Ahndung [Bearbeiten]

          Das Überholen mit zu geringer Differenzgeschwindigkeit wird seit April 2004 mit einem Bußgeld (verbunden mit Punkteintrag im Verkehrszentralregister) geahndet, statt wie bisher nur mit einem Verwarnungsgeld. Diese Vorschrift richtet sich nach dem Wortlaut der Verordnung an alle Verkehrsteilnehmer. Die Neuregelung im Bußgeldkatalog verzichtet darauf, eine Mindestdifferenzgeschwindigkeit festzulegen, verweist aber in der Begründung auf eine schon ältere Entscheidung des Oberlandesgerichts Frankfurt/Main,[2] worin das Überholen eines mit 70 km/h fahrenden Lastzuges durch ein Fahrzeug, das nur 10 km/h schneller fährt, als unzulässig angesehen wurde.


          Teraz rozumiesz.
          • jureek Re: Detalicznie, jureek: 20.09.11, 18:01
            nazimno napisał:

            >
            > Ahndung [Bearbeiten]
            >
            > Das Überholen mit zu geringer Differenzgeschwindigkeit wird seit April 2004 mit
            > einem Bußgeld (verbunden mit Punkteintrag im Verkehrszentralregister) geahndet
            > , statt wie bisher nur mit einem Verwarnungsgeld. Diese Vorschrift richtet sich
            > nach dem Wortlaut der Verordnung an alle Verkehrsteilnehmer. Die Neuregelung i
            > m Bußgeldkatalog verzichtet darauf, eine Mindestdifferenzgeschwindigkeit festzu
            > legen, verweist aber in der Begründung auf eine schon ältere Entscheidung des O
            > berlandesgerichts Frankfurt/Main,[2] worin das Überholen eines mit 70 km/h fahr
            > enden Lastzuges durch ein Fahrzeug, das nur 10 km/h schneller fährt, als unzulä
            > ssig angesehen wurde.
            >
            >
            > Teraz rozumiesz.

            Nie musisz uczyć ojca dzieci robić, musiałem w Niemczech zdawać egzamin na prawo jazdy, więc wiem jakie są przepisy, dlatego spytałem o tę rzekomą nakazaną różnicę w wysokości 20 km/h. Wiem, że ustawodawca nie określił w liczbach wymaganej różnicy prędkości i to sędzia decyduje, czy różnicę prędkości uznać za wystarczającą, czy nie.
            Widzę, że za Wikipedią powołujesz się na dość stare (1994 rok) orzeczenie sądu we Frankfurcie, który uznał za nieprzepisowe wyprzedzanie, gdy wyprzedzany jechał 70 km/h, a wyprzedzający 80 km/h. Tutaj masz dużo nowszy wyrok z 2009 roku:
            www.deubner-recht.de/aktuelles/verkehrsrecht/Mindestgeschwindigkeit-beim-Ueberholen-auf-der-Autobahn-3751592.html
            Zacytuję fragment uzasadnienia:
            "Inhalt und Zweck des § 5 Abs. 2 StVO
            Zweck der Regelung sei, eine Behinderung oder gar Gefährdung des übrigen Verkehrs durch ungewöhnlich lang andauernde Überholvorgänge zu verhindern. Ein Überholen soll daher nur dann zulässig sein, wenn es unter Berücksichtigung des Geschwindigkeitsunterschiedes zügig durchgeführt werden kann. Andererseits dürfe aber nicht nur einseitig das Interesse der Pkw-Fahrer am schnellen Fortkommen in den Vordergrund gestellt werden. Vielmehr sei auch gegenüber Lkw auf zweispurigen Autobahnen ein faktisches Überholverbot zu vermeiden."
            Tłumaczenie z grubsza:
            Treść i cel § 5 niemieckiego PoRD:
            Celem tej regulacji jest zapobieganie utrudnianiu lub stwarzaniu zagrożenia dla pozostałych uczestników ruchu wskutek nienormalnie długo trwających manewrów wyprzedzania. Dlatego wyprzedzanie jest tylko wtedy dopuszczalne, gdy różnica prędkości pozwala na sprawne przeprowadzenie tego manewru. Z drugiej strony nie można jednostronnie stawiać na pierwszym miejscu prawa samochodów osobowych do szybkiego poruszania się. Należy raczej unikać takiej interpretacji, która oznaczałaby faktyczny zakaz wyprzedzania dla tirów na dwupasmowych autostradach.
            Moim zdaniem bardzo rozsądne stanowisko sądu, które podzielam.
            Tyle sąd, a teraz jeszcze odniesienie do polskich realiów.
            Gdyby w Polsce przyjąć, że minimalna różnica przy wyprzedzaniu miałaby wynosić nawet te 10 km/h, to niektórzy nie mogąc legalnie wyprzedzić tira jadącego osiemdziesiątką (no bo maksymalna poza drogami szybkiego ruchu to 90 km/h) chyba białej gorączki by dostawali. Już teraz przecież można się spotkać z interpretacją, że takiego tira jadącego 80 poza zabudowanym nie tylko można, ale wręcz musi się wyprzedzać.
            Jura
            • derwisz911 Re: Detalicznie, jureek: 20.09.11, 18:13
              Jurek, ale chyba nie zaprzeczysz, ze na autostradach taki przepis nie tylko ma sens, ale i powinien byc z cala stanowczoscia egzekwowany. Zabawy w stylu minutowej jazdy rownoleglej dwoch pojazdow jakiegokolwiek rodzaju sa szkodliwe dla plynnosci ruchu, a takze jego bezpieczenstwa.

              Oczywiscie ciezarowki przecietnie maja wieksza szanse powodowac tego typu sytuacje, stad uproszczenie u naszych poludniowych sasiadow i ich poludniowych sasiadow. Jak wspominalem, moze przepis idealny nie jest, ale tym ludziom, ktrozy jada sobie na wakacje nie uprzykrza zycia.
              • jureek Re: Detalicznie, jureek: 20.09.11, 20:51
                derwisz911 napisał:

                > Jurek, ale chyba nie zaprzeczysz, ze na autostradach taki przepis nie tylko ma
                > sens, ale i powinien byc z cala stanowczoscia egzekwowany. Zabawy w stylu minut
                > owej jazdy rownoleglej dwoch pojazdow jakiegokolwiek rodzaju sa szkodliwe dla p
                > lynnosci ruchu, a takze jego bezpieczenstwa.

                Nie wiem, może ja głupi jestem, ale wydaje mi się, że wyprzedzanie przy zbyt małej różnicy prędkości jest dużo bardziej niebezpieczne na drogach, gdzie występuje ruch z przeciwka, niż na autostradach. Dlatego, jeżeli uważasz za sensowny zakaz wyprzedzania na autostradzie, jeżeli różnica prędkości jest mniejsza niż 10 km/h, to tym bardziej za sensowny powinno się uznać całkowity zakaz wyprzedzania ciężarówki jadącej 80 km/h na drodze, gdzie maksymalna dozwolona prędkość jest tylko o 10 km/h większa.

                > Oczywiscie ciezarowki przecietnie maja wieksza szanse powodowac tego typu sytua
                > cje, stad uproszczenie u naszych poludniowych sasiadow i ich poludniowych sasia
                > dow. Jak wspominalem, moze przepis idealny nie jest, ale tym ludziom, ktrozy ja
                > da sobie na wakacje nie uprzykrza zycia.

                Ja na wakacje jeżdżę sobie na luzie, więc nie przeszkadzają mi wyprzedzające się ciężarówki.
                Jura
                • derwisz911 Re: Detalicznie, jureek: 21.09.11, 10:48
                  Nikt nie napisal, jakobys byl glupi. Twoja postawa jest 'nie, bo nie'.
                  Gdyby, tak jak glosisz, zakaz mial same wady, to nikt by go nie wprowadzal. Prawda jest gdzies posrodku i stad w ogole ta dyskusja. Pisalem milion razy. Nie uwazam tego za jedyne sluszne remedium. I zdaje sobie sprawe z jego licznych wad. Ty natomiast z uporem maniaka nie przyjmujesz do siebie jakichkolwiek zalet.

                  Na drodze jednopasmowej wyprzedzajaca powolna ciezarowka jest niebezpieczna nie ze wzgledu na tamowanie ruchu (kto przy zdrowych zmyslach wlecze sie za tirem lewym pasem jednopasmowki) a na niebezpieczenstwo pozabijania jadacych z przeciwka. To, czy mozna wyprzedzac na jednopasmowce w danym miejscu regulowane jest bardzo dokladnie linia posrodku.

                  Jadac jednopasmowka kazdy (niestety tylko prawie) dwa razy pomysli zanim wyprzedzi, czy sie zmiesci. Na dwupasmowce jedyne co moze sie stac, to spowolnienie ruchu, lub lekki strzal w tyl auta. A takie blahostki to juz przecietny kierowiec ma gleboko w dupie. I nie probuj zaprzeczac, bo dobrze wiesz jak wyglada wyobraznia i kultura zwlaszcza naszych rodakow. Nie ryzykuja tylko wtedy, gdy nie ma zagrozenia dla ICH zycia (a i to nie zawsze). Nie smieca tylko na swoim podworku. A sprzetaja po sobie tylko ewentualnie we wlasnym domu.

                  Do tego wszystkiego, rozwaz prosze, w prostym eksperymencie myslowym nastepujace fakty.

                  Ciezarowka na jednopasmowce w PL ma limit zdaje sie 70. Osobowe 90. Zarowno wyhamowanie z 90 do 70 (przy absurdalnym zalozeniu, ze ktos by jechal za ciezarowka lewym), ale takze przyspiesznie od np. 50 do 70 sa pestka dla dzisiejszych silnikow i ukladow hamulcowych.

                  Teraz wyobraz sobie, ze ciezarowka z limitem 80 na autostradzie pragnie wyprzedzic kogos, kto jedzie te 60 i zadaj sobie trud ogarniecia, nie mowie policzenia, bo to niemozliwe, o ile trudniej jest wyhamowac z dozwolonych 140 do 80 niz z 90 do 70.

                  Jurek, to nic osobistego. Naprawde w ogromnej wiekszosci watkow uwazam ze glosisz rozsadne tezy i w pelni sie z Toba zgadzam. Jako bardziej pasywny niz aktywny uzytkownik forum bardzo cenie Twoje zdanie tutaj. Ale w tym wypadku jestes tak jednostronny ze wlosy deba staja.

                  > Ja na wakacje jeżdżę sobie na luzie, więc nie przeszkadzają mi wyprzedzające si
                  > ę ciężarówki.
                  Wrzuc bieg. Bezpieczniej i mniej spalisz.

                  Milego dnia!
                  • jureek Re: Detalicznie, jureek: 21.09.11, 13:15
                    derwisz911 napisał:

                    > Nikt nie napisal, jakobys byl glupi. Twoja postawa jest 'nie, bo nie'.

                    Oj, chyba jednak uzasadniałem, dlaczego jestem przeciw generalnemu zakazowi wyprzedzania przez tiry.

                    > Gdyby, tak jak glosisz, zakaz mial same wady, to nikt by go nie wprowadzal. Pra
                    > wda jest gdzies posrodku i stad w ogole ta dyskusja. Pisalem milion razy. Nie u
                    > wazam tego za jedyne sluszne remedium. I zdaje sobie sprawe z jego licznych wad
                    > . Ty natomiast z uporem maniaka nie przyjmujesz do siebie jakichkolwiek zalet.

                    W niektórych miejscach i o niektórych porach dnia czy roku zakazy wyprzedzania mają sens. I nic nie stoi na przeszkodzie, żeby wprowadzić je stawiając przewidziane do tego znaki drogowe.

                    > Teraz wyobraz sobie, ze ciezarowka z limitem 80 na autostradzie pragnie wyprzed
                    > zic kogos, kto jedzie te 60 i zadaj sobie trud ogarniecia, nie mowie policzenia
                    > , bo to niemozliwe, o ile trudniej jest wyhamowac z dozwolonych 140 do 80 niz z
                    > 90 do 70.

                    Nie muszę sobie tego wyobrażać, bo przecież sporo jeżdżę autostradami i nie raz musiałem hamować ze 140 do 80, bo przede mną pojawiły się wyprzedzające się ciężarówki. Nic takiego strasznego. Przez chwilę jechałem wolniej, potem przyspieszyłem i jechałem dalej. Dużo łatwiej przyspieszyć mojej lekkiej osobówce niż ciężkiemu tirowi. Dlatego, gdy widzę na prawym pasie tira z włączonym lewym migaczem, już z daleka zdejmuję nogę z gazu, żeby mógł płynnie wyprzedzić.


                    > Jurek, to nic osobistego. Naprawde w ogromnej wiekszosci watkow uwazam ze glosi
                    > sz rozsadne tezy i w pelni sie z Toba zgadzam. Jako bardziej pasywny niz aktywn
                    > y uzytkownik forum bardzo cenie Twoje zdanie tutaj. Ale w tym wypadku jestes ta
                    > k jednostronny ze wlosy deba staja.

                    Całkiem możliwe, że moja jednostronność wynika z moich doświadczeń. Spróbuj kiedyś pojechać na A4 na zachód od Wrocławia bez przekraczania 110 km/h. Sam się przekonasz, że wtedy wyprzedzające się ciężarówki wcale tak nie przeszkadzają, jak śmigające lewym pasem grubo powyżej limitu. Tak jak już gdzie indziej napisałem - punkt widzenia zależy od punktu siedzenia. Nie znaczy to jednak, że nie rozumiem takich, którzy chcieliby pojechać szybciej. Jak chcą, niech jadą. Ani ich specjalnie nie blokuję, ani nie zajeżdżam drogi, gdy sam chciałbym wyprzedzić. Nie rozumiem jedynie postawy egoistycznej - niech inni się wleką nie mogąc wyprzedzić, żebym ja mógł jechać szybciej.

                    > > Ja na wakacje jeżdżę sobie na luzie, więc nie przeszkadzają mi wyprzedzaj
                    > ące si
                    > > ę ciężarówki.
                    > Wrzuc bieg. Bezpieczniej i mniej spalisz.

                    Oczywiście, że nie powinno się jeździć na luzie. Nie chodziło mi jednak o dosłowne znaczenie tego słowa, miałem na myśli to, że jadąc na urlop jadę wyluzowany, nie spiesząc się. Bo na tym między innymi polega urlop, żeby się nie stresować byle czym.

                    > Milego dnia!

                    Dziękuję i wzajemnie
                    Jura
                    • derwisz911 Re: Detalicznie, jureek: 21.09.11, 15:46
                      > Nie muszę sobie tego wyobrażać, bo przecież sporo jeżdżę autostradami i nie raz
                      > musiałem hamować ze 140 do 80, bo przede mną pojawiły się wyprzedzające się ci
                      > ężarówki. Nic takiego strasznego. Przez chwilę jechałem wolniej, potem przyspie
                      > szyłem i jechałem dalej. Dużo łatwiej przyspieszyć mojej lekkiej osobówce niż c
                      > iężkiemu tirowi. Dlatego, gdy widzę na prawym pasie tira z włączonym lewym miga
                      > czem, już z daleka zdejmuję nogę z gazu, żeby mógł płynnie wyprzedzić.

                      Sam tez, jesli to wymaga jedynie zdjecia nogi, tak robie. i rowniez nie mam problemu ani z hamowaniem, ani z przyspieszeniem. Jednakze niektorzy lubia wyjechac w ostatniej chwili, zapomniec o zasygnalizowaniu namewru itd. i o ile osobowka w miare sprawnie odjedzie, o tyle za taka ceizarowka moze byc problem z przyhamowaniem. Nalezy tez pamietac, ze nei kazdy ma wystarczajaco szybkie reakcje (choc to jest raczej osobny temat i imho podstawa do zakwestionowania uprawwnien).


                      > Całkiem możliwe, że moja jednostronność wynika z moich doświadczeń. Spróbuj kie
                      > dyś pojechać na A4 na zachód od Wrocławia bez przekraczania 110 km/h. Sam się p
                      > rzekonasz, że wtedy wyprzedzające się ciężarówki wcale tak nie przeszkadzają, j
                      > ak śmigające lewym pasem grubo powyżej limitu. Tak jak już gdzie indziej napisa
                      > łem - punkt widzenia zależy od punktu siedzenia

                      Z tego co pamietam, to tam tylez wynosi limit. Odcinek w strone Niemiec bez pasa awaryjnego jest dla mnie tak klaustrofobiczny, ze niejednokrotnie lapalem sie na jezdzie ponizej ograniczenia majac w podswiadomosci, ze jade juz za szybko jak na te droge. (chociaz wyjatkowo stan nawierzchni jest w wiekszosci znosny). Faktem jest jednak, ze wszelkie moje przejazdy odbywaly sie poza godzinami szczytu, a wiec nie mialem zadnego problemu, bo ruch po prostu byl wowczas maly. I osobowy, i ciezarowy.

                      Gdybym opinie mial wydawac jedynie na podstawie obserwacji A4 na odcinku Krakow-Katowice, to bylbym zdecydowanym, zagorzalym i calkiem fanatycznym zwolennikeim zakazu.


                      > , nie spiesząc się. Bo na tym między innymi polega urlop, żeby się nie stresowa
                      > ć byle czym.
                      No i pewnie ;) Zazdroszcze nieco, bo nie ukrywam, ze ostatni bezstresowy urlop, na ktorym moglem calkiem zapomniec o wszystkim to zdarzyl mi sie bardzo dawno :/

                      Wszystkiego dobrego!
            • nazimno Odp. 20.09.11, 18:23
              1. Wikipedie przytoczylem, poniewaz derwisz sie na to powolywal.
              2. Napisalem tez o orzecznictwie sadow.

              Nie mialem czasu na dlugie komentarze.
              Ty mnie wyreczyles.
              I dobrze.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka