Dodaj do ulubionych

Jestem jednostką aspołeczną

25.01.12, 18:04
Na straże wiejko-gminno-miejskie mam antyradar, na misiaków łatających budżet radio w samochodzie.

Jestem jednostką aspołeczną!


Rząd planuje budżet: 'Miliard wyciągniemy z mandatów'
moto.pl/MotoPL/1,88389,11029872,Miliard_zlotych_z_mandatow.html
Tekst linka
Obserwuj wątek
    • samspade Re: Jestem jednostką aspołeczną 25.01.12, 18:12
      Jesteś jednostką aspołeczną ale nie dlatego, że masz cb czy antyradar. Jesteś tą jednostką dlatego, że jak sam przyznajesz wolisz zabić pieszego, niż gwałtownym hamowaniem obudzić dziecko.
      • kozak-na-koniu Re: Jestem jednostką aspołeczną 25.01.12, 18:24
        samspade napisał:

        > Jesteś t
        > ą jednostką dlatego, że jak sam przyznajesz wolisz zabić pieszego, niż gwałtown
        > ym hamowaniem obudzić dziecko.

        Przecież to normalne... Każdy woli dodać gazu i pieszego rozplaskacić, niż hamować przecież! A co to ma wspólnego z tekstem zalinkowanego artykułu?
        • samspade Re: Jestem jednostką aspołeczną 25.01.12, 18:26
          kozak-na-koniu napisał:

          > A co to ma wspólnego z tekstem zalinkowanego artykułu?

          Nic
        • klemens1 Re: Jestem jednostką aspołeczną 27.01.12, 15:19
          > Przecież to normalne... Każdy woli dodać gazu i pieszego rozplaskacić, niż hamo
          > wać przecież!

          Dokładnie - z tego słyną polscy kierowcy, że jeszcze pieszego pogonią po chodniku jak już z jezdni ucieknie. Ostatnio w wyniku takiej akcji zgiąłem felgę i pieszy niestety uciekł, ale dorwałbym bydlaka jeszcze na asfalcie gdybym odrobinę wcześniej dodał gazu.
    • jureek Re: Jestem jednostką aspołeczną 25.01.12, 18:53
      erasms25 napisała:

      > Jestem jednostką aspołeczną!

      Ja jestem nawet bardziej aspołeczny. Bo nie tylko nie płacę mandatów, ale nawet VAT-u zawartego w CB-radio nie zapłaciłem (bo nie kupowałem).
      Jura
      • erasms25 Re: Jestem jednostką aspołeczną 25.01.12, 20:02
        Każdy wykupuje taki pakiet assistance jaki jest mu potrzebny.
      • tiges_wiz Re: Jestem jednostką aspołeczną 25.01.12, 21:01
        ja dodatkowo ograniczam placenie wszelkich akcyz do minimum ;)
        • rekrut1 Re: Jestem jednostką aspołeczną 27.01.12, 10:53
          tiges_wiz napisał: ja dodatkowo ograniczam placenie wszelkich akcyz do minimum ;)

          Czyżbyś zainstalował sobie GAZ ?
          Pozdr.
          • nazimno Najtaniej: wlasny metan 27.01.12, 11:14
          • tiges_wiz Re: Jestem jednostką aspołeczną 27.01.12, 12:39
            to tez ;)
            nie place tez akcyzy w używkach ;)
    • agios_pneumatos Ja jestem jednostką bardziej aspołeczną 25.01.12, 19:44
      > Na straże wiejko-gminno-miejskie mam antyradar, na misiaków łatających budżet r
      > adio w samochodzie.

      Pfffff... amatorstwo wspomagane sprzętem...

      Ja nie mam antyradaru, radio za to mam. Blaupunkta. Mandat za prędkość I i ostatni raz dostałem w 2006 roku (120/90). I to wszystko jeżdżąc samochodem, który zarówno dresików w BMW, jak i nowobogackich buców w ałdi przyprawia o palpitacje i agresję.

      Co do samego artykułu zaś; jest popyt to zawsze będzie podaż. Wolny rynek nie znosi próżni.
    • misiu-1 Re: Jestem jednostką aspołeczną 26.01.12, 22:36
      W Wolnej Polsce minister Rostowski pójdzie za to (i za kilka innych łajdactw) do więzienia. Zresztą w doborowym towarzystwie innych takich_synów, planujących dochody z grzywien i mandatów.
      • rekrut1 Re: Jestem jednostką aspołeczną 27.01.12, 10:56
        Gdyby za takie coś karali więzieniem to zamiast osiedli mieszkaniowych musieli by budować osiedla więzienne. :)
    • 0rwell Re: Jestem jednostką aspołeczną 27.01.12, 19:05
      Brawo! Jeszcze tylko antyramkę se kup i wygrasz tę wojenkę.
    • edek40 Naiwniak 29.01.12, 15:29
      Gdy opisujesz swoje "przystosowanie" zapominasz o tym, ze wszelkie sluszne i (czesto) niesluszne, krotkie spowolnienia ruchu owocuja jednym - zwiekszonym apetytem auta na paliwo. Albo wiec jedziesz wzglednie plynnie i ryzykujesz zasilajacy budzet mandat, albo stosujac sie do znakow przepalasz paliwo. Budzetowi to obojetne.

      Pomijam to, na co zwrocil uwage Jurek, przypominajac o podatkach zawartych w koszcie zakupu ww. urzadzen. To detal, przy hurcie fundowanym stalymi zmianami predkosci.
      • jureek Re: Naiwniak 29.01.12, 23:11
        edek40 napisał:

        > Gdy opisujesz swoje "przystosowanie" zapominasz o tym, ze wszelkie sluszne i (c
        > zesto) niesluszne, krotkie spowolnienia ruchu owocuja jednym - zwiekszonym apet
        > ytem auta na paliwo. Albo wiec jedziesz wzglednie plynnie i ryzykujesz zasilaja
        > cy budzet mandat, albo stosujac sie do znakow przepalasz paliwo.

        Jakoś nie przepalam stosując się do ograniczeń. Z Opola do Wrocławia mogę jechać autostradą lub DK95, gdzie jest trochę miejsc, gdzie trzeba zwolnić. Jadąc drogą krajową spalę na tym odcinku nawet mniej niż jadąc płynnie autostradą cały czas z prędkością 130 kmh.
        Jura
        • edek40 Re: Naiwniak 30.01.12, 11:50
          > Jakoś nie przepalam stosując się do ograniczeń. Z Opola do Wrocławia mogę jecha
          > ć autostradą lub DK95, gdzie jest trochę miejsc, gdzie trzeba zwolnić. Jadąc dr
          > ogą krajową spalę na tym odcinku nawet mniej niż jadąc płynnie autostradą cały
          > czas z prędkością 130 kmh.

          Wszystko jest wylacznie kwestia natezenia ruchu. No i oczywiscie ilosci tych obszarow, w ktorych z uwagi na fotoradary nalezy zwolnic. Znaczy z uwagi na ekstremalne niebezpieczenstwa zwiazane z przejazdem przez obszar ledwo zabudowany, w odroznieniu od naprawde zabudowanego.
          • jureek Re: Naiwniak 30.01.12, 12:29
            edek40 napisał:

            > Wszystko jest wylacznie kwestia natezenia ruchu. No i oczywiscie ilosci tych ob
            > szarow, w ktorych z uwagi na fotoradary nalezy zwolnic.

            Dobrze wiesz, że zwalniam nie ze względu na fotoradary, tylko ze względu na znaki i sytuację na drodze. Mimo to spalam mniej na tej trasie niż jadąc płynnie 130 km/h.
            Jura
            • edek40 Re: Naiwniak 30.01.12, 12:42
              > Dobrze wiesz, że zwalniam nie ze względu na fotoradary

              Czesto ja rowniez. Ale na nizinach glownie z tego powodu. Bo innego, poza znakami, nie ma.

              > Mimo to spalam mniej na tej trasie niż jadąc płynnie 130 km/h.

              Duzo zalezy od auta. Moje (i inne automaty) pala wyraznie wiecej przy ciaglych zmianach predkosci (w tym przy wyprzedzaniu nawet ciagnikow). O transporcie nie wspomne, bo oni bezmyslnie nie zwalniaja. Inaczej mogliby pojsc z torbami.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka