Ledwo dalem rade

14.02.12, 11:45
Wyhamowac, gdy samochod przede mna gwaltownie zahamowal. Wyprzedzil, bo jechalem cos kole 60 km/h (obszar ledwo zabudowany) i zahamowal. Dotychczas (juz 9 lat jak jezdze ta szosa) calkowicie bezkarnie wiekszosc jezdzi tu okolo 70 km/h. Nawet autobusy tak tu jezdza, bo nigdy tu nie ma policji (ze nie wspomne i powazniejszych zdarzeniach drogowych). Ponadto jest przeciez stacjonarny posterunek kilka kilometorw dalej, na dwujezdniowce, gdy droga zacheca wrecz do osiagania wiekszych predkosci. Tu kierowcy nigdy nie przekraczaja 60 km/h, bo czujni stroze prawa ich wytresowali. A tu prosze - taka niespodzianka w miejscu, gdzie mandaty z pewnoscia beda o wiele nizsze i "wykrywalnosc" zalosna, bo nie bardzo jest gdzie zgodnie z prawe schowac radiowoz - nie ma tu bowiem zakretow.
    • nazimno To ja mialem innego idiote dwa dni temu. 14.02.12, 12:51
      Jechalem sobie spokojnie prawym pasem autostrady z predkoscia wlasciwa dla ograniczen
      na tym odcinku, tak jak inni.

      Nagle jeden z jadacych za mna dal po garach, wyprzedzil mnie, zjechal na prawy pas
      jakies 10 metrow przede mna po to, by po ok 100 metrach zniknac w zjezdzie z autostrady.

      I po cholere?

      • derwisz911 Re: To ja mialem innego idiote dwa dni temu. 14.02.12, 13:09
        Jak 'po cholere'?

        Nie dosc, ze wygral, to jeszcze ubodl Twe ego do tego stopnia, ze nawet na forum opiewasz jego oslawione zwyciestwo.

        :)))))))
        • nazimno Twoja interpretacja zdradza Twoj sposob myslenia. 14.02.12, 13:19
          Mnie zupelnie "lata kolo d...", to co tamtego sklonilo do tego manewru.

          Zrelacjonowalem prosty fakt, aby pokazac jednego z idiotow.
          Bo manewr byl ewidentnie idiotyczny.

          To, czy "wygral" czy "przegral" oraz "zwyciestwo" - to juz sa Twoje spekulacje oparte na Twoim sposobie interpretacji zdarzen. To mi rowniez "lata".

          Bo ja sobie jechalem dalej spokojnie tak jak do tej pory.
          Inni tez.





          • piotr33k2 Re: Twoja interpretacja zdradza Twoj sposob mysle 14.02.12, 14:29
            to jest to samo co wciskanie się na siłe w miare bezpieczny odstep od samochodu przed toba gdy widac gołym okiem dalej nastepne kilkanascie aut których i tak nie da rady wyprzedzić .zeby jeszcze wszyscy jechali jakos specjalnie wolno ale 90-100 . taka kultura u nas i tyle .
            • nazimno To sie nazywa poprawnie: irracjonalne zachowanie. 14.02.12, 15:33
              Albo tez idiota za kolkiem.
              Skutek ten sam.
    • rekrut1 Re: Ledwo dalem rade 14.02.12, 13:57
      Ledwo dalem rade
      Nie bądź taki skromny :) Mając dobrą brykę za wiele się nie napracowałeś :))
      Pozdr.
    • realgniot Re: Ledwo dalem rade 14.02.12, 16:25
      Niedawno jadąc w drugą stronę zwalniając do 55 (nie licznikowym) wjeżdżając w zabudowany, przytrafiło się zostać otrąbionym, a potem jeszcze raz gdy wjeżdżałem w boczną uliczkę (zemsta za brak możliwości wyprzedzenia).
      Dla niektórych jazda 55, a nie 80 w zabudowanym, gdzie sporo pieszych i rowerzystów z braku chodnika gania po drodze to już przestępstwo, więc jak ma być bezpiecznie, tym bardziej, że dosłownie obok jest szkoła policyjna.
      • bimota Re: Ledwo dalem rade 14.02.12, 16:29
        Normalnie. Niech piesi uwazaja..
      • 0rwell Re: Ledwo dalem rade 16.02.12, 00:32
        A na mnie nie trąbią. Wiesz, dlaczego?
        BO SIĘ BOJĄ.

        Kamera za tylna szybą działa tak, jakby na najbliższym kilometrze stały 3 radiowozy.
        Żadne tam apelowanie, ale dupy trzepanie jest w stanie przemówić do rozumu stada kierowców, którego nie mają.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja