misiek4111
30.12.12, 10:02
media.wp.pl/kat,1022943,wid,15212275,wiadomosc.html
Jerzy Polaczek to były min. transportu w rządach Marcinkiewicza i Kaczyńskiego, to właśnie za jego rządów na polskich drogach w znacznych ilościach pojawiły się FR, np. na drodze W-wa - Katowice. Teraz zmienił poglądy i pisze o łupieniu kierowców.
Z wywiadu można wnioskować o profesjonaliźmie najwyższych kadr w tamtym okresie (rządy PiS, LPR, Samoobrony).
Z wikipedii można się dowiedzieć, ze Polaczek to także członek Opus Dei, możnaby się spodziewać, że w każdej sytuacji będzie chronił życie. Czyżby nie potrafił skojarzyć łamania przepisów RD z tragediami na drogach?
A może wywiad jest głosem frustrata odsuniętego od władzy i rozdającego ciosy "Tuskowi" na oślep?