Dodaj do ulubionych

rowery na dachu

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.07.04, 10:20
Z jaką bezpieczną prędkością można jechać z rowerami na dachu. Prosze o poradę bo nie chcę zniszczyć sobei auta.
Obserwuj wątek
    • Gość: Olgierd Re: rowery na dachu IP: *.grassavoye.pl / *.grassavoye.pl 15.07.04, 15:30
      Ja nie przekraczam 130. A i tak trzeba uważać na boczne podmuchy wiatru.
      • Gość: amator Re: rowery na dachu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.07.04, 20:53
        dzięki Postanowiłem sobie nie przekracząc 120 i to na równej drodze Pozdrawiam
        • mejson.e5 Świst 15.07.04, 21:43
          Gość portalu: amator napisał(a):

          "Postanowiłem sobie nie przekracząc 120 i to na równej drodze"

          Możesz oszaleć i przy setce - gwizd powietrza w konstrukcji rowerów jest
          strasznie dokuczliwy - szczególnie przy próbie uchylenia okna dachowego...

          A tak na poważnie, to musisz rowery przytwierdzić solidnie i szczególnie na
          początku trasy zatrzymywać się, sprawdzać mocowania i dociagać luźne taśmy.

          Nie zaszkodzi obniżyć kierownice i siodełka i obrócić kierownice bokiem do
          kierunku jazdy - mniejsze oporu powietrza. Rowery z błotnikami przewożę tyłem.
          Może to nadgorliwość ale jak ładnie się można "powymandrzać" ;-)

          Pozdrawiam,

          Mejson
    • Gość: KA Re: rowery na dachu IP: *.ipartners.pl / *.ipartners.pl 20.07.04, 14:52
      Myśle ze z prędkością po 1 dozwolona na danym odcinku trasy jak i po 2
      dostosowaną do panujących warunków drogowych. A tak na marginesie gdybyś
      ukończył kurs na Prawo jazdy to byś to wiedział. A tak na marginesie po ile
      teraz można kupić prawko??
      KA
      • galwani Re: rowery na dachu 25.07.04, 20:05
        a po co chcesz kupowac?? zdac nie umiesz?? nie znosze ludzi ktorzy kupuja
        prawko..... wrrrrrrr

        a do zalozyciela.... fajne sa bagazniki na rowery mocowane na haku... za
        samochodem.... dosyc wygodnie sie z czyms takim jedzie... tylko do bagaznika
        sie nie dostanieszj jesli masz hatchbacka.... w sedanie chyba jest to
        mozliwe... ale nie probowalem... no i cofanie bardzo utrudnia gowniana
        widocznosc... ale wygodniej i szybciej mozna jechac :)
        • Gość: KA Re: rowery na dachu IP: *.ipartners.pl / *.ipartners.pl 26.07.04, 15:18
          galwani napisał:

          > a po co chcesz kupowac?? zdac nie umiesz?? nie znosze ludzi ktorzy kupuja
          > prawko..... wrrrrrrr
          Zdałem juz dawno, a pytam z ciekawości.
          A ty zdałeś?? Czy też nie znosisz sam siebie??
          A może jesteś jednym z tych których takie drobiazg jak KD nie dotyczy??
          KA
          • galwani Re: rowery na dachu 26.07.04, 18:51
            zdałem sam..... za drugim razem....

            kurs robilem po znajomosci....owszem... ale znajomosci wygladaly tak ze
            jeździlem z wujkiem (instruktorem) wyjeździlem 32 godziny i zaplacilem znacznie
            mniej (placilem tylko za paliwo... wujek dla siebei nie wzial ani zlocisza....
            zgrzewke piwa mu potem postawilem :D)...

            teoria za drugim razem teoretycznie (na pierwszy exam teoretyczny sie
            spoznilem, drugi edzam rozwalilem w 3 minuty).... praktyka za pierwszym razem
            uwalona na bzdecie... zapomnialem za3mac sie przed zielona strzalka... za
            drugim razem uslyszalem "chcialbym miec wiecej takich zdajacych... mniej bymsie
            stresowal" od edzaminatora i sadze ze powiedzial to szczerze...

            i po prostu nie toleruje kupowania prawka... uwazam ze lduzie ktorzy kupuja
            prawka uwazaja sie za debili.... ja zawsze wierze w swoje umiejetnosci... i
            jezeli wiem ze UMIEM zdac (a z prawkiem tak bylo) to zdaje... a jesli wiemze
            nie zdam na pewno to probuje tak dlugo az mi sie wreszcie uda :P

            KD znam.... ale uwazam ze jest w wiekszosci neiżyciowy (ot chociazby
            ograniczenie do 50 w meiscie.... mozna zajoba dostac za przeproszeniem... z
            taka predkoscia dopiero bym sie przez miasto przetaczal z miejsca na
            miejsce....) ale wiekszosc przepisow stosuje.... jak pisalem nei stosuje sie w
            zasadzie tylko i wylacznie do ograniczen predkosci... wiekszosc przewaznie
            repsektuje (choc czasem... bardzo rzadko.. mszue byc wyjatkowo wkur**ony
            sytuacja, zdarza mi sie je lamac)....

            jak z ciekawosci to co innego.... sorry :)

            pzdr
    • Gość: Moto. Re: rowery na dachu IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 25.07.04, 21:19
      Moim zdaniem powinieneś się zastanowić raczej jak bezpiecznie stać z rowerami,
      bo gdy będziesz tankował lub się posilał, to musisz po prostu uważać na
      złodziei. Mogą ci ukraść rowery lub próbować coś odkręcić. A nawet zwinąć cały
      bagażnik z rowerami!!! Słyszałem o przypadkach śledzenia przez złodziei
      samochodu z markowymi rowerami - podobnie jak śledzą dobre auta, czekając na
      okazję. Rowery muszą być zamknięte, a bagażnik trudno odkręcany. Jeżeli jest to
      bagażnik markowy, to może zginąć nawet bez rowerów, bo gdy zdejmiesz rowery, to
      automatycznie twoja czujność obniża się. Przy okazji mogą ci solidnie
      pokiereszować auto. A jeśli chodzi o bezpieczną prędkość podróżną, to popieram
      uwagi przedmówców. Rowery zwiększają zużycie paliwa i hałas. Można jechać 100/h
      i więcej ale trzeba pomyśleć czy dach auta wytrzyma gwałtowne hamowanie. W
      instrukcji auta powinna być podana nośność bagażnika dachowego. Jeżeli
      zdecydujesz się na bagażnik na haku, to pamiętaj, że rowery nie mogą
      przysłaniać tylnich świateł. Jeżeli przysłaniają, to konieczne jest dokupienie
      listwy ze światłami, dublującej tylnie światła, a mocowanej na haku i
      pdłączanej do gniazda od przyczepy. Gliniarze polują na to szczególnie w lecie
      i mogą ci popsuć humor i portfel.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka