Dodaj do ulubionych

Prowokacja policyjna?

12.03.13, 16:06
sensacje.wp.tv/i,Bialystok-Potracenie-pieszej,mid,1197098,index.html?ticaid=610378#m1197098
Moim zdaniem to dowód na typową prowokację policyjną wobec kierowców.
W ciągu pierwszych 10 sekund radiowóz policyjny jedzie ze stałą prędkością 40 km /h. W ciągu około 10 sekund przed dojazdem do przejścia zmniejsza prędkość o 10 km na godz. Założę się, że policjanci nie przypuszcali że ktoś zdecyduje się wejść na przejście zanim się nie zatrzymają ale stopniowo tracąć prędkość - prawdopodobnie nawet ez naciśnięcia hamulca aby nie sygnalizować zatrzymania - chcieli wystawić tych jadących lewym pasem na popelnienie wykroczenia. Plan prawie wypalił gdyby nie fakt że w czasie gdy radiowoz jeszcze jechał z prędkością ponad 20 km na godzinę jedna z osób oczekujących dosłownie wbiegła na przejście. Proszę zwrócić uwagę że radiowóz zmniejszył prędkość do 25 km/ godz w czasie prawie 15 sekund a pozostałe 25 km/h to dosłownie mgnienie. W czasie gdy radiowóz miał jeszcze na liczniku. W chwili uderzenia pieszej na lewym pasie radiowóz miał jeszcze 5km/h na liczniku.
Moim zdaniem taka uprzejmość jak zastosowali policjanci jest powodem wypadków na przejściach ale zapewnie doplyw kasy do budżetu.
Pieszy moim zdaniem nie powinien mieć prawa postawić nogi na jezdni jeżeli jadą samochody.
Jeżeli natężenie ruchu jest takie, że pieszy nie mógłby pokonać przejścia to należy tam zastosować światła. W tym wypadku moim skromnym zdaniem policjanci są współwinni tego wypadku.Za nimi nikt nie jechał więc mogli umożliwić przejście pieszym za sobą. Ale wtedy nie udalaby sie prowokacja.


==============================================================
"Skoro legislacja ma stanowić rzeczywiste prawa, to muszą one wyrażać nie wolę prawodawców, lecz wynik racjonalnej dyskusji(...)Im bardziej rząd jest demokratyczny, tym bardziej zabiega o rzeczywistą zgodę na swoją politykę, a zabiegając o nią - powstrzymuje się od manipulacji propagandowych."

JOHN H. HALLOWELL "Moralne podstawy demokracji"
Obserwuj wątek
    • nazimno Nie sadze, ze to prowokacja. 12.03.13, 16:12
      Natomiast uwazam, ze conajmniej trzy rozne osoby nie mialy wyobrazni
      opartej na inteligencji.

      • prawdziwy.tebe Re: Nie sadze, ze to prowokacja. 12.03.13, 16:56

        Trzy? Ja myślę, że dwie: baba w reno i baba pisza. Sprawcą baba w reno, ale piesza powinna dostać złoty medal pocieszenia Darwina.
        • nazimno ....ta druga kobieta...bylaby ta "trzecia" osoba 12.03.13, 17:14
          Ona jednak popatrzyla i wycofala sie.
          Mogla (?) jednak jakos ostrzec te pierwsza.
          • bimota Re: ....ta druga kobieta...bylaby ta "trzecia" os 12.03.13, 19:40
            PO CO OSTRZEGAC ? 1 GLUPIEJ BABY MNIEJ...

            CIEKAWE ILE JESZCZE BEDZIE DYSKUSJI O TYM...
    • agios_pneumatos Re: Prowokacja policyjna? 12.03.13, 16:32
      qwakacz_zabanowany napisał(a):


      > Moim zdaniem taka uprzejmość jak zastosowali policjanci jest powodem wypadków n
      > a przejściach ale zapewnie doplyw kasy do budżetu.

      To jak mówisz? Że trup płaci do budżetu więcej podatków niż żywy?
      • qwakacz_zabanowany Re: Prowokacja policyjna? 12.03.13, 17:02
        Nie! Trup nie płaci więcej, ale nie każdemu tak się spieszy jak tej pani na filmie. Przypuszcam, że policjanci z radiowozu także nie przewidzieli takiego zachowania pieszej. Gdyby przewidzieli to zapewne by się nie zatrzymali. Sytuacja pokazana na filmie to jest dopracowany do perfekcji chwyt policji i sprawdza się gdy przed przejściem stoi ktoś niezbyt szybki lub nie ma nikogo.
        ==============================================================
        "Skoro legislacja ma stanowić rzeczywiste prawa, to muszą one wyrażać nie wolę prawodawców, lecz wynik racjonalnej dyskusji(...)Im bardziej rząd jest demokratyczny, tym bardziej zabiega o rzeczywistą zgodę na swoją politykę, a zabiegając o nią - powstrzymuje się od manipulacji propagandowych."

        JOHN H. HALLOWELL "Moralne podstawy demokracji"
    • klemens1 Re: Prowokacja policyjna? 12.03.13, 19:56
      Też mi to wygląda na prowokowanie do wyprzedzania "bezpośrednio przed przejściem". Laguna (?) dałaby się złowić, gdyby nie piesza. Ci od wideorejestratorów mają swoje niezawodne sposoby na wyrabianie planu. Tym razem skończyło się to nie najlepiej, jakkolwiek to dwie bezpośrednio zaangażowane w wydarzenie strony najwięcej zawiniły.
    • oixio Wnioski 12.03.13, 20:53
      Dobrze jest gdy:
      1. Pieszy ma ubrane kozaczki ze zdartą podeszwą;
      2. Pieszy obraca się przodem do nadjeżdżającego pojazdu, staje na czubku jednej nogi podnosząc swój środek ciężkości - tym samym ułatwia zerwanie przyczepności co z kolei chroni kości przed złamaniem.
      3. Drugi pieszy wchodząc na przejście obserwuje wszystkie jej pasy ruchu - ratuje się.
      4. Organizator ruchu "zadbał" o śliskość nawierzchni przejścia i miejsca lądowania.
      5. Pojazd wyposażono w prawidłowy zderzak - chroniący pieszego a nie np rury zabijające pieszego.

      Źle jest gdy:
      1. Wyprzedza się bezpośrednio przed przejściem dla pieszych.
      2. Zachęca się stojącego pieszego na chodniku do wejścia przed pojazd.
      3. Pieszy wchodzi bezpośrednio przed jadący pojazd.
      4. Pieszy wchodząc nie zważa na ruch na innych pasach.
      5. Organizator nie stosuje na tego typu przejściach sygnalizacji świetlnej.
    • tiges_wiz Re: Prowokacja policyjna? 12.03.13, 21:12
      Bez jaj... ja jak widzę, że przede mną ktoś hamuje, to też to robię, a później się zastanawiam dlaczego.

      Tym bardziej jak jest przejście.
      • qwakacz_zabanowany Bez jaj ? 12.03.13, 22:07
        To jest numer stosowany przez policjantów (sczególnie tych porządkowych) bardzo często.
        Jadą specjalnie żółwim tempem i gwałtownie zatrzymują przed przejściem wtedy gdy widzą kogoś w lusterku. Gdy nikogo nie ma to przejadą pieszym po palcach. Kierowca jadący z tyłu a nie spodziewający sie gwałtownego zatrzymania radiowozu jest skazany na przegraną.Na tym filmiku widać dokładnie - gdyby policjanci nie zatrzymali się to kierowca faralnego samochodu pokonałby przejście za radiowozem i do wypadkuby nie doszło. Gdyby radiowóz zwalniał w normalnym tempie nie hamując silnikiem ale z uzyciem pedału hamulca i świateł stop to kierujący z tyłu znałby zamiar radiowozu.
        Jadący nieco z tyłu pojazd z prędkością o 10 km/ h wyższą zaskoczony nagłym zatrzymaniem pojazdu z boku pojedzie i tak minimum 10 m dalej.
        Na trzy sekundy przed zatrzymaniem radiowóz miał prędkośc ok 25 km /h. Pojazd który jechał tylko nieco z tyłu mógł jechać 35 km/h. Gdyby radiowóz się nie zatrzymał dogoniłby radiowóz za pasami.
        Jeżeli dobrze liczę na zamierzone hamowanie z prędkości 25 km/h potrzeba niecałe 5m, spokojne zatrzymanie może 15 m. Droga reakcji samochodu z prędkości 35 km/h to 13m a zatrzymania to juz 21 m.
        Z tego łatwo chyba wyciągnąć wniosek- nawet gdyby te pojazdy jechały łęb w łeb z jednakową predkością to pojazd dokonujący prowokującego zatrzymania zatrzyma się szybciej o droge reakcji.
        Oparlem sie na kalkulatorze :
        www.prawko-kwartnik.info/kalku/zatrzymanie.html

        Uważam, że takie zachowanie-prowokacja- policjantów powinno być surowo ścigane i karane - tyle że policjanci nie podlegaja tym samym prawom a za każdy mandat zbierają plusy a przepisy ruchu drogowego tworzą ludzie bez wyobraźni.
        • nazimno Ta hipoteza jest prawdopodobna. 12.03.13, 22:51
          Jednak w zaistnialej sytuacji oraz biorac pod uwage realne mozliwosci jej udowodnienia,
          pozostanie ona hipoteza.

          I jednoczesnie powinna byc swego rodzaju memento dla takich praktyk.

        • rysiekk111 Człowiek Rozumny zwalnia prewencyjnie 12.03.13, 23:11
          bo to jedynym rozsądnym postępowaniem w patologicznym otoczeniu jest.
          Gdy tylko z dala widzę, że jest przejście i nie mam pewności, że do czasu mego tam dojazdu żaden nie nie przyplącze i nie wejdzie na droge, to prewencyjnie zakładam, że wejdzie i zwalniam zawczasu. Jeżeli komuś to przekracza zdolności pojmowania to widocznie potrzebuje reedukacji

          qwakacz_zabanowany napisał(a):

          Gdyby radiowóz zwalniał w normalnym tempie nie ham
          > ując silnikiem ale z uzyciem pedału hamulca i świateł stop to kierujący z tyłu
          > znałby zamiar radiowozu.
          "normalnym", czyli w szybkowściekłym stylu jak 90% insektów drogowych ? never !!!!!
          to insekty mają się dostosować do Ludzi Rozumnych rozumnie przewidujących i zawczasu zwalniających, a nie na odwrót

          > Jadący nieco z tyłu pojazd z prędkością o 10 km/ h wyższą zaskoczony nagłym zat
          > rzymaniem
          biedny, k..., "zaskoczony" !!!
          • babaqba Re: Człowiek Rozumny zwalnia prewencyjnie 13.03.13, 01:52
            rysiekk111 napisał:

            > bo to jedynym rozsądnym postępowaniem w patologicznym otoczeniu jest. (...)

            No właśnie, a propos patologicznego otoczenia, jak się wyłączało w preferencjach różne rysie? Gdzie ta opcja...
        • pejotpe4 Re: Bez jaj ? 13.03.13, 09:55
          Doprawdy? Nigdy mnie jakoś na to nie nabrali. Może dlatego, że zachowuję szczególną ostrożność przed przejściem dla pieszych nakazaną przez PoRD? A jak jednak wyprzedzę pojazd na przejściu (przypadkiem, czasami jednak coś przeoczę - na przykład brak oznakowania pionowego i wytarte poziome), to czuję się podle...
          • qwakacz_zabanowany Re: Bez jaj ? 13.03.13, 19:59
            pejotpe4 napisał:

            > Doprawdy? Nigdy mnie jakoś na to nie nabrali. Może dlatego, że
            na wsi jest mniej policjantów i nie ma tylu przejść a ulice są węższe .
            A może jesteś taki święty jak ci:
            www.youtube.com/watch?v=sbwtft0iQFw
            www.youtube.com/watch?v=72w51JvJQBk
            W miastach policjanci imają się wszelkich sposobów aby wyrobic narzucone plany mandatów.
    • 45rtg Re: Prowokacja policyjna? 12.03.13, 23:10
      qwakacz_zabanowany napisał(a):

      > sensacje.wp.tv/i,Bialystok-Potracenie-pieszej,mid,1197098,index.html?ticaid=610378#m1197098
      > Moim zdaniem to dowód na typową prowokację policyjną wobec kierowców.

      A twoja pisanina to dowód na paranoję panującą wśród buraków drogowych. Policjanci zupełnie prawidłowo odpuścili gaz przed przejściem widocznym z daleka. Sam tak jeżdżę, a policjantem nie jestem. Przy samym przejściu musieli dohamować bo piesi nie mogli się zebrać żeby wejść na jezdnię. A że po lewym pasie jechał idiota który nie widzi przed sobą zebry? To doprawdy nie jest wina policji.

      Wszelkie bzdety o "podstępach" policji to rzewne pier*olenie na poziomie umysłowym księdza Longchampsa i jego bruzd.


      • qwakacz_zabanowany Re: Prowokacja policyjna? 12.03.13, 23:53
        45rtg napisała:

        > qwakacz_zabanowany napisał(a):
        >
        > > sensacje.wp.tv/i,Bialystok-Potracenie-pieszej,mid,1197098,index.html?ticaid=610378#m1197098

        > Przy samym przejściu musieli dohamować bo piesi nie mogli się zebrać żeby wejść na jezdnię.

        Film to taki przekaz który można przeanalizować klatka po klatce. Piesi nie mogli sie zebrać ?
        17 sekunda nagrania :
        Na przejściu po lewej stronie jeszcze jedzie samochód.
        Samochód policyjny ma na liczniku prawie 30 km/godz. Przejście nie jest puste , radiowóz jeszcze jedzie calkiem szybko - piesi wchodzą na przejście. Możliwe że piesza miała radar w oczach i oceniła że samochód zwolnił o 10 km więć z pewnością hamuje.
        18 sekunda Radiowóz ma na liczniku 22 km/h m jest prawie na lini zatrzymania - piesza jest już w polowie przejścia.
        20 sekunda piesza jest juz wystawiona na uderzenie - radiowóz ma jeszcze na liczniku 15 km / h.
        23 sekunda radiowóz ma jeszcze 1 km na liczniku- samochód na lewym pasie zatrzymuje się tuż za przejściem.
        Jakiej szerokości jest przejście ? 10 m? 5 m?

        A tobie gratuluje poczucia humoru.


        Na marginesie - w czasach realizacji planów budżetowych kierowcom którzy znajdą się w sytuacji jak ten pojazd w 17 sek. - to znaczy są na przejściu gdy z drugiej strony ulicy wchodzi niecierpliwy pieszy serwuja paragraf: Nieustąpienie pierwszeństwa pieszemu znajdującemu się na przejściu za 350 zł i 10 punktów karnych.


        • 45rtg Re: Prowokacja policyjna? 13.03.13, 23:05
          qwakacz_zabanowany napisał(a):

          > Film to taki przekaz który można przeanalizować klatka po klatce. Piesi nie mog

          Ano można, tylko trzeba umieć, a nie sadzić głodne kawałki o radarach w oczach. Oba samochody wyprzedzające radiowóz wykazały się bolesną głupotą, tylko że temu srebrnemu się udało. A radiowóz jechał w kulturalny i czytelny dla pieszych sposób. To wszystko. Cała reszta to jęki frustratów którzy nie dorośli jeszcze do tego że przed przejściem się zwalnia żeby przepuścić pieszych.
    • hannl Wyglada na to, ze ja tez "prowokuje" 13.03.13, 23:49
      qwakacz_zabanowany napisał(a):

      > W ciągu pierwszych 10 sekund radiowóz policyjny jedzie ze stałą prędkością 40 k
      > m /h. W ciągu około 10 sekund przed dojazdem do przejścia zmniejsza prędkość o
      > 10 km na godz.

      W tych warunkach - sliska nawierzchnia przed przejsciem to dosyc logiczne.Tez tak robie w takich warunkach.

      > Założę się, że policjanci nie przypuszcali że ktoś zdecyduje się
      > wejść na przejście zanim się nie zatrzymają ale stopniowo tracąć prędkość - pr
      > awdopodobnie nawet ez naciśnięcia hamulca aby nie sygnalizować zatrzymania - ch
      > cieli wystawić tych jadących lewym pasem na popelnienie wykroczenia.

      Slisko, nie wiadomo z daleka kto czeka na przejsciu (moze np. dzieciaki), ktos zwalnia i to ma byc "wystawianie" innych "do popelnienia wykroczenia"?

      > Plan prawie wypalił gdyby nie fakt że w czasie gdy radiowoz jeszcze jechał z prędkością p
      > onad 20 km na godzinę jedna z osób oczekujących dosłownie wbiegła na przejście.

      Ja widze, ze zwawo weszla bo pewnie nie zauwazyla drugiego samochodu. Z tym zawsze trzeba sie liczyc.

      > Moim zdaniem taka uprzejmość jak zastosowali policjanci jest powodem wypadków n
      > a przejściach ale zapewnie doplyw kasy do budżetu.
      > W tym wypadku moim skromnym zdaniem policjanci są
      > współwinni tego wypadku.Za nimi nikt nie jechał więc mogli umożliwić przejście
      > pieszym za sobą. Ale wtedy nie udalaby sie prowokacja.

      Sorry ale to jest chore.
      Ciekaw jestem kiedy ktos obarczy policjantow wina za to, ze oddychaja.
    • emes-nju Raczej bezmyślność 14.03.13, 13:31
      Taka prowokacja jest zbyt niebezpieczna.

      Bezpieczniej jest nieoznakowanym radiowozem popędzać na ekspresówce, czego doświadczyłem w tę niedzielę. A kiedyś, w obecnie nieczynnym tunelu warszawskiej Wisłostrady, gdzie obowiązuje kretyńskie 50 km/h, którego ja, Morderca Drogowy, pirat, cham itd., z grubsza przestrzegam.
      • edek40 Re: Raczej bezmyślność 14.03.13, 13:51
        > Bezpieczniej jest nieoznakowanym radiowozem popędzać na ekspresówce, czego dośw
        > iadczyłem w tę niedzielę. A kiedyś, w obecnie nieczynnym tunelu warszawskiej Wi
        > słostrady, gdzie obowiązuje kretyńskie 50 km/h, którego ja, Morderca Drogowy, p
        > irat, cham itd., z grubsza przestrzegam.

        To jest akceptowalna forma sprawdzania "kregoslupa moralnego" obywatela. Takie metody znane sa niewatpliwie na calym swiecie. Ostatnio glosno bylo o agencie Tomku i poslance Sawickiej, ktora wslawila sie tym, ze byla niewinna, dopoki nie spotkala sie z agentem Tomkiem.
        • emes-nju O tym nie pomyślałem 14.03.13, 13:54
          To dlatego, że jestem polaczkiem-cwaniaczkiem i jeszcze nie oswoiłem się z cywilizowanymi, znanymi i praktykowanymi w całej Europie standardami zachowania waaadzy w stosunku do obywatela :P
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka