Dodaj do ulubionych

I w kolko to samo....

05.08.13, 12:50

wroclaw.gazeta.pl/wroclaw/1,35771,14389517,Cyklista_wpada_pod_kola__Kierowca_nie_ustapil_pierwszenstwa.html
Obserwuj wątek
    • emes-nju Re: I w kolko to samo.... 05.08.13, 14:00
      Nie rozumiem...

      Przecież jest przepis zakazujący potrącania rowerzystów, jest przepis nakazujący zatrzymać się przed strzałką... Jest wiele przepisów, które przecież w Polsce rozwiązują wszelkie problemy.

      No, ale jak nie rozwiązują, to trzeba sięgnąć do broni ostatecznej - trzeba postawić fotoradar :P
      • samspade Re: I w kolko to samo.... 05.08.13, 14:16
        Pzepisy sa ale jak je egzekwowac? Przeciez policja na drodze to jak wiadomo sianie terroru.
        • nawalonych7krasnali Re: I w kolko to samo.... 05.08.13, 14:20
          I koło to samo.... ;)

          Dyskusje dotyczą tylko tego, że albo przepisów nie ma, albo jak egzekwować przepisy.

          A możeby tak przestrzegać przepisów i będzie spokój? - wystarczy przestrzegać tych co są i już odczuje się różnice, a nie przeszczekują się specjaliści czego to przepisy nie obejmują.
          • emes-nju Re: I w kolko to samo.... 05.08.13, 14:27
            nawalonych7krasnali napisał:

            > A możeby tak przestrzegać przepisów i będzie spokój?

            Słyszałeś kiedyś słowo UTOPIA?
            • agios_pneumatos Re: I w kolko to samo.... 05.08.13, 17:00
              emes-nju napisał:

              > nawalonych7krasnali napisał:
              >
              > > A możeby tak przestrzegać przepisów i będzie spokój?
              >
              > Słyszałeś kiedyś słowo UTOPIA?
              >

              Sprawdź z słowniku też słowo 'archidia'.
        • nazimno Nie tak.... 05.08.13, 14:21
          Przepisy powinny byc tak skonstruowane, aby stosowanie sie do nich bylo naturalnym
          odruchem inteligencji.
          • nawalonych7krasnali Re: Nie tak.... 05.08.13, 15:12
            ale Polak za granicą wie jak jeździć i przestrzegać przepisów... tylko na swoich włościach jest baranem.
            • nazimno To jest teza dyskusyjna, ze "wie". 05.08.13, 15:21
              Z moich obserwacji wynika, ze wnioski takie sa, ogledenie mowiac, do du...y.

            • emes-nju Re: Nie tak.... 06.08.13, 10:54
              nawalonych7krasnali napisał:

              > ale Polak za granicą wie jak jeździć i przestrzegać przepisów...

              Po pierwsze jest to prawda z gatunku tischnerowskich, a po drugie napisz mi wolnej chwili jak często za granica nie wiesz jakie na danym odcinku drogi występują ograniczenia i jak często zdarza ci się to na polskich drogach. Pominę ograniczenia bezzasadne, zapomniane (policja szacuje, że każdego dnia w Polsce ok. 1000 remontów jest oznakowanych nieprawidłowo i dotyczy to też remontów skończonych) itd. Skupiam się tylko na tylko na niezasysalnej ilości znaków w jednych miejscach i braku w innych, co owocuje np. tym, że zaskakująco często zdarza mi się wyjeżdżać z terenu zabudowanego (łąką na przykład), w który, zgodnie z oznakowaniem, nie wjechałem. Albo widzieć odwołanie ograniczenia, którego nie było...
        • emes-nju Re: I w kolko to samo.... 05.08.13, 14:23
          Policja na drodze, to nie tylko sianie terroru. To również dawanie przykładu. Np. zachowania na zielonej strzałce... Eee... Kiedy ostatni raz widziałeś radiowóz którego kierowca zachował się prawidłowo na zielonej strzałce?

          Albo inaczej - kiedy ostatni raz widziałeś radiowóz, do którego zachowania na drodze nie mogłeś się przyczepić?
          • samspade Re: I w kolko to samo.... 05.08.13, 18:20
            emes-nju napisał:

            > Albo inaczej - kiedy ostatni raz widziałeś radiowóz, do którego zachowania na d
            > rodze nie mogłeś się przyczepić?

            Dwa dni temu.
            • nelsonek Re: I w kolko to samo.... 05.08.13, 23:40
              Widziałeś go zaparkowanego na policyjnym parkingu?
              Ale chyba nie.
              Miało być "na drodze".
              To może stał zaparkowany na poboczu?
              Przez jak długi okres czasu nie mogłeś się do niego "przyczepić"? 2 sekundy? Pół minuty?

              samspade napisał:

              > Dwa dni temu.
          • tiges_wiz oj tam oj tam 05.08.13, 19:43
            motoryzacja.interia.pl/hity_dnia/news/policja-drwi-z-przepisow-mamy-dowody,1939775,415
            co się będą szczypać :P
            • oixio Re: oj tam oj tam 05.08.13, 22:24
              Ależ kapitalne miejsce do zabijania pieszych.
              Przejście dla pieszych BEZ SYGNALIZACJI prowadzone przez dwa pasy jezdni, dwa torowiska i dwa pasy jezdni.
              W takim miejscu podstawowe przepisy NIGDY nie zapewnią bezpieczeństwa pieszemu.

              Zagadka:
              1. Czy można wyprzedzać w tym miejscu przed przejściem tramwaj ?
              2. Czy można bez oceny sytuacji nagle zatrzymać się przed przejściem i zachęcać stojących pieszych do wejścia przed pojazd ?
              3. Czy pieszemu wolno wejść bezpośrednio przed pojazd i wychodzić zza pojazdu nawet na przejściu dla pieszych ?
              • tiges_wiz Re: oj tam oj tam 06.08.13, 00:50
                tiges.blox.pl/2010/07/Pieszy-na-pasach.html
                wystarczy?
      • nazimno I to jest wlasnie ta zagadka. 05.08.13, 14:20
        Niby wszyscy wszystko wiedza, ale jakos nigdy do konca, nigdy precyzyjnie.
        To jest tzw. "wiedza olewana".
        Niby sie wie, ale sie nie stosuje.

        Z cala pewnoscia fotoradar jest tutaj "najlepszym rozwiazaniem", poniewaz ten, od ktorego
        oczekujemy rozwiazania problemu, i tak nie jest w stanie nic lepszego wymyslic.





      • bimota Re: I w kolko to samo.... 05.08.13, 14:21
        ZAMIAST ZAKAZAC JAZDY ROWEREM, NIE ?
    • oixio jak zabijać 05.08.13, 16:37
      Wg Google tam nie ma strzałki do warunkowego skręcania w prawo.
      Tam w ogóle nie ma sygnalizatora po prawej stronie jezdni !
      Taka moda na zabijanie - nie wjechał za sygnalizator czerwony a potrącił ?

      Jeśli chodzi o zieloną strzałkę do warunkowego skrętu to przeciętny pięcio-klasista potrafi zorganizować jej świecenie w fazie bez kolizji z pieszymi i rowerzystami w ruchu poprzecznym.
      Taka moda na zabijanie.
      • tbernard Re: jak zabijać 05.08.13, 20:29
        > Wg Google tam nie ma strzałki do warunkowego skręcania w prawo.
        Strzałka jest.
        Czasem tam przejeżdżam i jako skręcający w prawo jedyny, który na strzałce zwraca uwagę na takie pierdoły jak rowerzyści, czy piesi.

        > Jeśli chodzi o zieloną strzałkę do warunkowego skrętu to przeciętny pięcio-kla
        > sista potrafi zorganizować jej świecenie w fazie bez kolizji z pieszymi i rower
        > zystami w ruchu poprzecznym.

        A jaki sens niepalenia się strzałki, gdy nie ma rowerzysty i pieszego? Tak dla idei? Czyż nie w tym właśnie kryje się idea strzałki, że jak nie ma tych którym miałbyś ustąpić, to skorzystaj?

        > Taka moda na zabijanie.

        Dokładnie też tak myślę widząc tam kierowców którzy mają w dupie pieszych i rowerzystów i na przykład trąbią, gdy zatrzymam się na strzałce aby przepuścić.
        • oixio Re: jak zabijać 05.08.13, 21:48
          tbernard napisał:
          > A jaki sens niepalenia się strzałki, gdy nie ma rowerzysty i pieszego? Tak dla
          > idei? Czyż nie w tym właśnie kryje się idea strzałki, że jak nie ma tych któ
          > rym miałbyś ustąpić
          , to skorzystaj?

          Gdy jest czerwone to w ruchu poprzecznym mogą być piesi, rowerzyści, pojazdy.
          Po co zatem zielona strzałka, gdy nic się nie zmieniło : po zapaleniu zielonej strzałki przy sygnale czerwonym - dalej w ruchu poprzecznym są piesi, rowerzyści, pojazdy.

          A wystarczy skrócić czas zielonego sygnału dla pieszych i rowerzystów na czas potrzebny im do spokojnego przekroczenia jezdni (5-10 sekund) i WTEDY dawać sygnał strzałki.

          W obecnym wykonaniu strzałka nic nie reguluje, nic nie pokazuje - i tak ją chyba oceniają kierowcy.
          Ten brak logiki trwa już parę lat i co ? - nie da się !
          • nazimno Sa kraje, gdzie to funkcjonuje. 05.08.13, 21:53
            Widocznie cieki wodne zaklocaja w Polsce prace szarych (jesli sa ) komorek.
            • tbernard Re: Sa kraje, gdzie to funkcjonuje. 05.08.13, 23:10
              Bo tak na prawdę taka strzałka warunkowa w prawo nie musi się wcale świecić. W zasadzie wcale potrzebna nie jest. O ile nie ma zakazu skrętu w prawo, to po prostu wystarczy przy skręcie w prawo na czerwonym świetle zachować się (oczywiście chodzi o zachowanie prawidłowe) tak jakby strzałka była. Tak więc sam sygnał strzałki jest zupełnie zbędny. Wręcz szkodliwy, bo przez mniej rozgarniętych kierowców odbierany jest jak sygnalizator kierunkowy.
              • nazimno Juz kiedys pisalem. 06.08.13, 08:04
                W Niemczech jest tabliczka z malowana strzalka (=STOP&GO)

                Jesli jest podswietlana, to mozna jechac bez zatrzymywania sie, bo ruch jest bezkonfliktowy w stosunku do przejscia.



                • tbernard Re: Juz kiedys pisalem. 06.08.13, 10:03
                  Ja tutaj często w prawo skręcam. Teraz tego sygnalizatora warunkowego już nie ma. Nie ma przejścia dla pieszych ani przejazdu dla rowerów na drodze na której jestem. Jeśli mam czerwone to tylko dla paragrafów muszę stać, gdy nic nie jedzie na poprzecznej. Piesi na poprzecznej maja czerwone.
                  A tak na marginesie, gdy już mam zielone, to często się zdarza, że rowerzyści tam wymuszają, chociaż to tylko przejście bez przejazdu.
                  • nazimno I to jest jak tresura dla psow. 06.08.13, 10:10
                    Pada komenda "SIAD" i pies siedzi.
                    Logika oznakowania sygnalizacja swietlna jest jak ta komenda wydana psu.

                    To nie oznacza, ze jest to do konca przemyslane.
                    Istnieja rozne komentarze na ten temat.
                    Sprawa zielonych strzalek jest tu przykladem szczegolnym.
                    Widac wyraznie, ze problemy sprawiaja ludziom nawet najprostsze sytuacje.






                • samspade Re: Juz kiedys pisalem. 06.08.13, 15:57
                  Jak duza czesc niemieckich kierowcow przy tabliczce z namalowana strzalka zachowuje sie jak nasi miszczowie przy strzalce?
                  • nazimno Zapytaj policje niemiecka. 06.08.13, 16:38
                    Takich statystyk sie latwo nie znajdzie.

                    Z moich obserwacji wynika, ze nie maja z tym wiekszego klopotu.
                    We szkolach jazdy wbijaja to ludziskom "na blache", poniewaz ma to duzy wplyw na respektowanie pieszych na przejsciu.

                    Kosztuje od 70-150 € w zaleznosci od wariantu.


                    www.bussgeldkatalog-mpu.de/bussgeld/bussgeldkatalog/gruenpfeil/index.php

                    • samspade Re: Zapytaj policje niemiecka. 06.08.13, 17:25
                      Zastanawia mnie gdzie leza przyczyny nieprzepisowych zachowan wobec pieszych i rowerzystow przy strzalce. W Polsce oczywoscie. Ci sami kierowcy, ktorzy maja problem z ustapieniem pieszemu czy rowerzyscie nie maja problemow z przepuszczeniem samochodow majacych zielone.
                      • nazimno to bardzo daleko idacy wniosek ("ci sami"...) 06.08.13, 17:27

                        forum.gazeta.pl/forum/w,510,146224058,146246420,A_po_co_sie_w_ogole_tak_meczyc_i_analizowac_.html
                        • samspade Ci sami 07.08.13, 08:49
                          Codziennie takich widzę.
                          • nazimno A ja nie. 07.08.13, 08:56
                            ostatnio, gdy pojechalem w sprawach zawodowych do Gliwic, widzialem tylko w ciagu
                            kilku godzin poruszania sie po aglomeracji slaskiej kilkanascie jazd na czerwonym.

                            To jest epidemia.
                            • samspade Re: A ja nie. 07.08.13, 10:07
                              Na prawde nie widzisz sytuacji kiedy kierowca nie zwraca zbytniej uwagi na pieszych i rowerzystow na zielonej strzalce ale na tym samym skrzyzowani na tej samej zielone strzalce przepuszczaja samochody jadace na zielonym?
                              • nazimno Sorry, nieporozumienie. 07.08.13, 10:57
                                Ja mieszkam w (D) - tam bardzo rzadko zdarza sie widziec polowanie kierowcow na pieszych.
                                Stad napisalem - "a ja nie".
                                • agios_pneumatos Re: Sorry, nieporozumienie. 07.08.13, 13:29
                                  nazimno napisał:

                                  > Ja mieszkam w (D) -

                                  To pewnie dlatego (G) widzisz.
                                  • nazimno ...wlasnie cie zobaczylem... 07.08.13, 15:39
                                    • agios_pneumatos Re: ...wlasnie cie zobaczylem... 07.08.13, 15:58
                                      Chłopaku, dam ci radę. Na szach-mat nie ma odpowiedzi.

                                      Bo jakakolwiek próba błyskotliwej riposty wygląda tak żałośnie jak właśnie zaprezentowałeś. Czasami warto zamknąć jadaczkę, niż rozwiać wszystkie wątpliwości.
                                      • nazimno Nie stac cie na ciecie, za cienki bolus jestes. 07.08.13, 16:36
                                        Twoj "szach-mat" to bylo tylko zalosne menelskie bekniecie (tylko na to cie stac).

                                        Swietnie sie bawie, gdy czytam takie kabotynskie kawalki, jakie tu zawsze wypisujesz.
                                        I co do tego nie ma zadnych watpliwosci - kabotynskie wzorcowo.











                                        • agios_pneumatos Re: Nie stac cie na ciecie, za cienki bolus jeste 07.08.13, 16:52
                                          nazimno napisał:


                                          > I co do tego nie ma zadnych watpliwosci - kabotynskie wzorcowo.
                                          >

                                          Zabrakło tam jednej literki 'm'.
                                          • nazimno ...buhaha... 07.08.13, 17:03

                                            forum.gazeta.pl/forum/w,510,146260852,146263458,Re_Lepiej_by_bylo_jak_by_pokazali_jak_NIE_zabija.html
                                            Dlatego wlasnie zabawa jest doskonala.
                                            • agios_pneumatos Re: ...buhaha... 07.08.13, 17:16
                                              nazimno napisał:

                                              >
                                              > forum.gazeta.pl/forum/w,510,146260852,146263458,Re_Lepiej_by_bylo_jak_by_pokazali_jak_NIE_zabija.html
                                              > Dlatego wlasnie zabawa jest doskonala.

                                              Jezus Maria. Ty naprawdę jesteś analfabetą. Dla ciebie jedno słowo ma zawsze jedno znaczenie.

                                              A tutaj czemu ci rura zmiękła?

                                              forum.gazeta.pl/forum/w,20,146169292,146193679,Re_a_dla_daltonisty_to_i_tak_.html
                                              • nazimno ...gdy dwoch durniow komentuje kpiny, 07.08.13, 18:27
                                                siegajac do resztkowej znajomosci fizyki, to konsekwencja jest pytanie o rure
                                                (jednego z nich). Bo i na nic innego was nie stac.

                                                Zas epizod smazenia jajek na blachach wozow pancernych w czasie II WS w polnocnej Afryce pochodzi z pewnej kroniki filmowej, ktorej znajomosci od ciebie nie mozna wymagac,
                                                poniewaz kronika ta nalezy z poprzedniego tysiaclecia, w ktorym ty probowales conajwyzej
                                                napelniac pampersy.

                                                PS
                                                Swietnie sie bawie czytajac twoje bzdety.
                              • agios_pneumatos Re: A ja nie. 07.08.13, 13:28
                                samspade napisał:

                                > Na prawde nie widzisz sytuacji kiedy kierowca nie zwraca zbytniej uwagi na pies
                                > zych i rowerzystow na zielonej strzalce ale na tym samym skrzyzowani na tej sam
                                > ej zielone strzalce przepuszczaja samochody jadace na zielonym?

                                Rok temu jeden miszczu tak we mnie wjechał. Wjechał. Musiałem potem prostować koło. I teraz najlepsze. Dostałem nie w bok, a w tył tylnego koła. Wjazd do marketu (tesko, Kapelanka) z Kobierzyńskiej. Wcześniej typ zatrzymał się na szczałce i, a jakże! przepuścił jadące przede mną samochody. Za mną już nic nie jechało. Stwierdził, że mnie nie zauważył. Zawsze mam na sobie kamizelkę gdy jadę drogą/ulicą i rower mam czerwony. Ale ten kolor akurat wybrałem bo czerwone są szybsze. ;)

                                Biedna kolejna ofiara waaadzy. Bo gdyby była tam lepsza droga to by do tego nie doszło. A w Szwecji, paaaanie.
                      • nazimno Dwie niemieckie zielone strzalki. 06.08.13, 17:47

                        www.gruener-pfeil.de/aktion-hintergrund/gruenpfeil/gruenpfeil-oder-gruener-pfeil.html
                        Ta wyswietlana otwiera bezkolizyjny skret w prawo.

                        Ta namalowana na czarnym tle obok sygnalizatora czerwonego jest WARUNKOWA.
                      • agios_pneumatos Re: Zapytaj policje niemiecka. 06.08.13, 19:29
                        samspade napisał:

                        > Zastanawia mnie gdzie leza przyczyny nieprzepisowych zachowan wobec pieszych i
                        > rowerzystow przy strzalce. W Polsce oczywoscie. Ci sami kierowcy, ktorzy maja p
                        > roblem z ustapieniem pieszemu czy rowerzyscie nie maja problemow z przepuszczen
                        > iem samochodow majacych zielone.

                        Bo, w przeciwieństwie do samochodów, które są z natury wolniejsze, piesi i rowerzyści pojawiają się znikąd, nagle i ze zbyt dużą prędkością. Że też pytasz o tak oczywiste rzeczy. ;)
                      • bimota Re: Zapytaj policje niemiecka. 06.08.13, 22:31
                        AUTO CHYBA LATWIEJ ZAUWAZYC...

                        A DLACZEGO TAK CZESTE SA KOLIZJE Z TRAMWAJEM ?
                      • emes-nju Re: Zapytaj policje niemiecka. 07.08.13, 11:58
                        samspade napisał:

                        > Zastanawia mnie gdzie leza przyczyny nieprzepisowych zachowan wobec
                        > pieszych i rowerzystow przy strzalce. W Polsce oczywoscie

                        Czy kiedykolwiek widziałeś w publicznej, utrzymywanej przez nas "misyjnej" TV jakąkolwiek kampanię po wprowadzeniu zmian w przepisach ruchu drogowego? Ja nie. Widuje za to programy-agitki-połajanki, w których pokazują "pirata", którego przykładnie ukarano.

                        Złośliwy zwykle komentarz dotyczy złego zachowania "pirata", ale nie wyjaśnia widzom dokładnie i jednoznacznie co ten "pirat" powinien zrobić, żeby było ok. A nie! Wyjaśnia! Ma zdjąć nogę z gazu, panie kierowco. No to część widzów, szczególnie ci, którzy mają kłopot ze zrozumieniem np. prognozy pogody, uważa, że z nogą z gazu, panie kierowców można przejeżdżać pieszym po nogach :/
                        • nazimno Na tym wlasnie polega rola edukacyjna mediow. 07.08.13, 12:23
                          Dopoki sa one zajete tancami z rozgwiazdami na lodzie (najlepiej) oraz promowaniem
                          aktualnych fizjonomii "polytycznej elyty", nie znajdzie sie czas na inteligentne propagowanie bezpiecznych zachowan np w ruchu drogowym.
                          Sa "wazniejsze" zadania, wicie, rozumicie.

                          A do tego dochodzi jeszcze mentalnosc ("kiepskiej") widowni, ktora nie znosi, gdy sie ja, nawet w slusznym celu, chce czegos nauczyc. Moze dlatego "Kiepscy" maja takie wziecie.
                          Tepe wpatrywanie sie w ekran z durnymi programami jest czesto jedynym zajeciem
                          takiej publiki. Wiec ja nie oczekuje wielkich zmian.

                          A moze stworzyc wlasna telewizje o tematyce motoryzacyjnej w internecie?

                          Problem polega na tym, ze aby sie ona mogla utrzymac (p....e reklamy), musialaby byc tak samo durna jak te TV, ktore sie do tego stada ogladajacego przystosowaly, a lepiej to okreslajac, ktore to stado najpierw skutecznie odmozdzyly, aby potem wciskac mu tani kit.

                          Ja mysle, ze jest juz za pozno.









              • klemens1 Re: Sa kraje, gdzie to funkcjonuje. 06.08.13, 13:40
                > Bo tak na prawdę taka strzałka warunkowa w prawo nie musi się wcale świecić. W
                > zasadzie wcale potrzebna nie jest. O ile nie ma zakazu skrętu w prawo, to po pr
                > ostu wystarczy przy skręcie w prawo na czerwonym świetle zachować się (oczywiśc
                > ie chodzi o zachowanie prawidłowe) tak jakby strzałka była.

                Jest potrzebna, gdy np. z naprzeciwka jest lewoskręt z sygnalizatorem.
                Ale w pozostałych przypadkach nie za bardzo się przydaje.
                Przydatna natomiast byłaby sygnalizacja informująca kierowcę skręcającego w prawo, że za chwilę dla pieszych zapali się zielone.
                • tbernard Re: Sa kraje, gdzie to funkcjonuje. 06.08.13, 14:21
                  > Jest potrzebna, gdy np. z naprzeciwka jest lewoskręt z sygnalizatorem.

                  Istotnie, chyba jest to jedyny przypadek.
                  • klemens1 Re: Sa kraje, gdzie to funkcjonuje. 06.08.13, 19:18
                    > > Jest potrzebna, gdy np. z naprzeciwka jest lewoskręt z sygnalizatorem.
                    >
                    > Istotnie, chyba jest to jedyny przypadek.

                    Ew. jakieś dziwne skrzyżowanie z dodatkowym ruchem tramwajów itp. Ale takich skrzyżowań jest niewiele. Powinien być przepis, że jak strzałki nie ma, to można skręcać w prawo. A jak jest (w przypadkach wyżej), to można skręcać tylko gdy świeci na zielono.
                • bimota Re: Sa kraje, gdzie to funkcjonuje. 06.08.13, 14:53
                  > Jest potrzebna, gdy np. z naprzeciwka jest lewoskręt z sygnalizatorem.

                  DO CZEGO ?
                  • tbernard Re: Sa kraje, gdzie to funkcjonuje. 06.08.13, 15:49
                    > > Jest potrzebna, gdy np. z naprzeciwka jest lewoskręt z sygnalizatorem.
                    >
                    > DO CZEGO ?

                    Może dlatego, że oboje nie widzą sygnalizatorów "konkurentów". Jeśli ten skręcający w lewo nie ma sygnalizatora kierunkowego dającego gwarancję pierwszeństwa, to będzie puszczał tego skręcającego w prawo z przeciwka, który teoretycznie też powinien mieć zielone ale nie zawsze tak jest. Przynajmniej jedno miejsce takie znam. Będą więc oboje się pusszczać ;)
                    • nazimno A po co sie w ogole tak meczyc i analizowac. 06.08.13, 16:48
                      Ten i tak mial w du...ie czerwone:

                      wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/0,126943.html#CukVid
                      Mozna sie spodziewac, ze i strzalke tez bedzie miec w tym samym miejscu.
                    • bimota Re: Sa kraje, gdzie to funkcjonuje. 06.08.13, 22:29
                      SKRECAJACY W LEWO SKRECI WIDZAC, ZE TAMTEN PUSZCZA...
                • otreb Re: Sa kraje, gdzie to funkcjonuje. 06.08.13, 17:05
                  klemens1 napisał:

                  > Jest potrzebna, gdy np. z naprzeciwka jest lewoskręt z sygnalizatorem.
                  > Ale w pozostałych przypadkach nie za bardzo się przydaje.
                  > Przydatna natomiast byłaby sygnalizacja informująca kierowcę skręcającego w pra
                  > wo, że za chwilę dla pieszych zapali się zielone.

                  Gdy z przeciwka jest skręt z sygnalizatorem kierunkowym, to strzałka do warunkowego skrętu nie powinna się świecić. Wynika to z konieczności zapewnienia bezkolizyjności skrętu kierowanego sygnalizatorem kierunkowym.

                  Z kolei mnie zastanawia bezwzględność konieczności zatrzymania przed skrętem warunkowym przed sygnalizatorem a nie przed przejściem. Taką sytuację mam przed chałupą tutaj. Gdy mam czerwone i świeci się strzałka - ci z przeciwka też mają czerwone, więc nie ma żadnej kolizji - jedyny ruch to wyjazd z bocznej ulicy. Z kolei przy wyjeździe z ulicy z prawej strony, zatrzymanie przed sygnalizatorem też nic nie daje, bo i tak muszę zatrzymać się przed wjechaniem na główną ulicę.
                  • klemens1 Re: Sa kraje, gdzie to funkcjonuje. 06.08.13, 19:22
                    > Gdy z przeciwka jest skręt z sygnalizatorem kierunkowym, to strzałka do warunko
                    > wego skrętu nie powinna się świecić. Wynika to z konieczności zapewnienia bezko
                    > lizyjności skrętu kierowanego sygnalizatorem kierunkowym.

                    Właśnie do tego ta strzałka jest potrzebna - żeby czasami się świecić, a czasami nie, bo np. właśnie z naprzeciwka mają S-3 z lewoskrętem.

                    > Z kolei mnie zastanawia bezwzględność konieczności zatrzymania przed skrętem wa
                    > runkowym przed sygnalizatorem a nie przed przejściem.

                    To już zwykła głupota ustawodawcy, jakkolwiek na pewno znajdzie się kilku nawiedzonych, którzy stwierdzą, że jak przejścia nie ma, to należy się zatrzymać przed sygnalizatorem a później drugi raz przed jezdnią poprzeczną, bo tak jest bezpieczniej.
                    Miejsce które pokazałeś to już w ogóle sytuacja oczywista - powinno być bezkolizyjne S-3.
                    I w takich miejscach spodziewaj się polowań na piratów.

                    • sokolasty Re: Sa kraje, gdzie to funkcjonuje. 06.08.13, 22:22
                      To od razu niech ten nawiedzony wytłumaczy mi, po co sygnalizator na prawoskręcie z centrum Legnicy (Chojnowska, dolny prawy róg)? Zielonej strzałki nie ma, nie ma też pieszych, jest za to osobny, dodatkowy pas przed skrzyżowaniem i rozbiegówka za nim.

                      maps.google.com/maps?q=legnica&hl=pl&ie=UTF8&ll=51.211733,16.125953&spn=0.001168,0.003111&sll=54.316896,18.583794&sspn=0.000547,0.001556&t=h&hnear=Legnica,+Wojew%C3%B3dztwo+dolno%C5%9Bl%C4%85skie,+Polska&z=19
                      • klemens1 Re: Sa kraje, gdzie to funkcjonuje. 07.08.13, 14:39
                        > To od razu niech ten nawiedzony wytłumaczy mi, po co sygnalizator na prawoskręc
                        > ie z centrum Legnicy (Chojnowska, dolny prawy róg)? Zielonej strzałki nie ma, n
                        > ie ma też pieszych, jest za to osobny, dodatkowy pas przed skrzyżowaniem i rozb
                        > iegówka za nim.

                        Bo urzędnicy nie myślą?
                        Na tego typu skrzyżowaniach zazwyczaj nie ma sygnalizacji na prawoskręcie.
          • bimota Re: jak zabijać 05.08.13, 22:42
            DLA CIE "SA" I "MOGA" TO JEDEN CH...
          • samspade Re: jak zabijać 06.08.13, 08:26
            A moze skrocm czas dla pieszych na potrzebny do przebiegniecia przez przejscie.
            A moze zlikwidujmy zielona strzalke skoro miszczowie nie potrafia z niej korzystac.
            • bimota Re: jak zabijać 06.08.13, 09:56
              SWIETLNA... ALE WTEDY NIEOMYLNA WLADZA MUSIALA BY SIE PRZYZNAC DO BLEDU...
            • tiges_wiz Re: jak zabijać 06.08.13, 19:56
              to byłoby niegłupie, żeby zielona strzałka świeciła się tylko wtedy, jeżeli piesi mają czerwone.
              na wielu skrzyzowaniach da sie to zrobic, a jak się nie da, to wywalic strzałkę
              • nazimno Tak jest wlasnie z S-3, ale w lewo. 06.08.13, 21:26
                Jesli sie swieci, to bezkolizyjnie sobie jedziemy (wypatrujac wariatow-pieszych przebiegajacych
                przez przejscie na czerwonym)
                • oixio Re: Tak jest wlasnie z S-3, ale w lewo. 06.08.13, 22:10
                  S-3 może być i jest stosowany do jazdy w prawo.
                  Stosuje się go na wydzielonych pasach do jazdy w prawo biegnących poza sygnałem czerwonym na wprost.
                  • nazimno To dosc rzadki wariant. 06.08.13, 22:21
                    Ci, ktorzy na strzalce w prawo nie zatrzymuja sie i tak nie zalapia roznicy.


                    • otreb Re: To dosc rzadki wariant. 07.08.13, 14:03
                      Co Ty gadasz? Strzałka w prawo to rzadki wariant? Rzadkim wariantem nazwałbym strzałkę warunkową w lewo, ale nie S-3 w prawo.
                      • nazimno Wiec sie poprawilo. 07.08.13, 20:13
                        Nareszcie ktos zaczal myslec.
                        W tych miastach, w ktorych w Polsce bywam, widzi sie jeszcze czesto stare rozwiazania.
                        Nowczesne sterowniki mozna przeprogramowac zdalnie z centrali.
                        Nie ma wiec problemu, jesli urzedasy taki wariant sa w stanie zatwierdzic w rozsadnym czasie.


              • oixio Re: jak zabijać 06.08.13, 22:06
                tiges_wiz napisał:

                > to byłoby niegłupie, żeby zielona strzałka świeciła się tylko wtedy, jeżeli pie
                > si mają czerwone.
                > na wielu skrzyzowaniach da sie to zrobic, a jak się nie da, to wywalic strzałkę

                Da się zrobić jeszcze więcej:
                - gdy pozostaje możliwość kolizji z innymi pojazdami - strzałka koloru żółtego;
                - gdy nie ma kolizji z pieszymi, rowerzystami, pojazdami - strzałka koloru zielonego;
                Nie mówiąc o braku konieczności zatrzymywania się w tak zorganizowanym ruchu.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka