mariner4 13.09.13, 18:28 Na portalu GW jest test na prawo jazdy. Jak Wam poszło? Ja miałem jedną błędną odpowiedź. Test zdany. Jeżeli ten test jest taki w rzeczywistości, to chyba jest dużo przesady w dramatyzowaniu tych testów. M. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
edek40 Re: Tylko pisać prawdę 14.09.13, 12:35 > Na portalu GW jest test na prawo jazdy. Jak Wam poszło? Dwa bledy 1. nieuwazne przeczytanie pytania - przeczytalem co eliminuje auto z ruchu, a pytanie bylo co NIE eliminuje (w tym wypadku porysowana lampa - dziurawy tlumik i pekniety przewod paliwa - tak) 2. nie wiedzialem ze ustawodawcda dostrzegl wreszcie istnienie lamp dziennych i chcialem wlaczac swiatla mijania w oswietlonym tunelu (kto widzial inne?) Zaliczone. Nawet pytania o predkosci. Odpowiedz Link Zgłoś
inguszetia_2006 Re: Tylko pisać prawdę 14.09.13, 13:26 Witam, Można jeszcze ten test zrobić? Gdzie to jest? Idę szukać. Jak będę miała błędy, to pójdę się upić, bo to wstyd;-P Pzdr. Ing Odpowiedz Link Zgłoś
bimota Re: Ja robilem tu 14.09.13, 13:34 MARINER PISAL O GW, ALE LINKA PODAC TO JUZ ZA TRUDNO... Odpowiedz Link Zgłoś
inguszetia_2006 Re: Ja robilem tu 14.09.13, 13:51 Witam, To ja też tu zrobiłam. I idę pić do przyszłej soboty;-P Wyłożyłam się na przyczepce do osobówki, ile może ważyć, tunelu za miastem o długości 500 metrów i odstępach, i zabiłam niechcący człowieka z kręgosłupem uszkodzonym podczas wypadku. Ale uratowałam palec ludzki, bo go wsadziłam do torebki z lodem;-D Suma summarum, nie są trudne te testy, trzeba tylko się wykuć, ile ta przyczepka ma ważyć itd. Pzdr. Ing Odpowiedz Link Zgłoś
edek40 Re: Ja robilem tu 14.09.13, 13:56 > . Ale uratowałam palec ludzki, bo go wsadziłam do torebki z lodem;- Cieszy, ze tak wielki nacisk polozyli na kwestie pierwszej pomocy. Ciekawe czy na kursie tego ucza? Znaczy sie tego skad wziac lod, gdy znajdzie sie palec... Kuzwa, a mial byc to test "zyciowy". Odpowiedz Link Zgłoś
inguszetia_2006 Re: Ja robilem tu 14.09.13, 14:10 edek40 napisał: Kuzwa, a mial byc to test "zyciowy" Witam, No jest. Lód jest w lodówce. To nawet po nazwie lodówki widać, że musi być w niej lód;-D Nie wozisz lodówki? Serio?;-P Pzdr. Ing Odpowiedz Link Zgłoś
edek40 Re: Ja robilem tu 14.09.13, 14:16 > Nie wozisz lodówki? Serio?;-P Woze zdrowy rozum. Ale na test na prawo jazdy to, jak widac, za malo. Odpowiedz Link Zgłoś
inguszetia_2006 Re: Ja robilem tu 14.09.13, 14:31 edek40 napisał: Woze zdrowy rozum. Ale na test na prawo jazdy to, jak widac, za malo. Witam, No za mało. Tam nie ma lodu, w który można włożyć odcięty palec;-D A torebkę plastikową to na pewno masz, bo palec trzeba do torebki jeszcze, żeby nie wyciekło. Ha! Pzdr. Ing Odpowiedz Link Zgłoś
man_sapiens Re: Ja robilem tu 19.09.13, 08:00 Jeżeli włożysz palec (urwany) do torebki z lodem, to będzie się nadawał do zrobienia z niego parówek, ale nie do ponownego przyszycia. Lód wyjęty z zamrażarki ma -10ºC...-15ºC i stykając się z palcem spowoduje zamarznięcie tkanki - czyli odmrożenia 3 stopnia i martwicę. Palec urwany trzeba zapakować w worek z folii i włożyć do worka albo innego naczynia wypełnionego wodą z lodem, wtedy temperatura na pewno nie spadnie poniżej 0ºC. Odpowiedz Link Zgłoś
tiges_wiz Re: Tylko pisać prawdę 14.09.13, 14:03 prawojazdy.interia.pl/ ja nie zdałem. Miałem coś 88% i się dwukrotnie wyłożyłem na w sumie jednym pytaniu (były 2 pytania o prędkość pojazdu holowanego) i źle strzeliłem ;) Bez tego bym zdał bez problemu. Podejrzewam też, że podchodząc do egzaminu te prędkości bym pamiętał ;) Odpowiedz Link Zgłoś
bimota Re: Tylko pisać prawdę 14.09.13, 15:55 JA PODOBNIE... CZESC PYTAN IDIOTYCZNYCH... - JEDNO POMINALEM (PEWNIE WCISNALEM DALEJ GDY SAMO PRZESKAKIWALO) - NA FILMIE NIE WIDZIALEM CZY SA KOLEINY CZY NIE - ZLE PODALEM DLUGOSC "ZESTAWU KEMPINGOWEGO", CHCIALEM NAJPIERW ZAZNACZYC PRAWIDLOWO, ALE ODP. WYDALA MI SIE GLUPIA :) - BLEDNA PODALEM DLUGOSC SZTYWNEGO HOLU WATPIE BY TO BYLY OFICJALNE PYT... NA EGZ. POWINNY BYC WYLACZNIE PYT. DOTYCZACE PRZEPISOW RUCHU DROGOWEGO DANEJ KATEGORII, ZADNYCH INNYCH BZDUR Z HOLOWANIEM WLACZNIE... Odpowiedz Link Zgłoś
mariner4 Bo to są sprawy oczywiste dla 14.09.13, 14:26 kogoś kto już jeździ. Gorzej jest dla tych, dla których to jeszcze abstrakcja i po prostu muszą to obryć na pamięć. M. Odpowiedz Link Zgłoś
hasch1 Re: Tylko pisać prawdę 14.09.13, 15:50 Wyszło żem głupiec drogowy, już na B. W jednym wypadku nie popatżyłem któren to nr.2, a zasugerowałem się że radiowóz, a 2 był z prawej. Odpowiedz Link Zgłoś
klemens1 Re: Tylko pisać prawdę 14.09.13, 19:13 W linku wskazanym przez Edka - 1 błąd. Nie wiedziałem, że wyprzedzając autobus na 2-pasmówce trzeba zachować szczególną ostrożność. Odpowiedz Link Zgłoś
edek40 Re: Tylko pisać prawdę 14.09.13, 19:21 > W linku wskazanym przez Edka - 1 błąd. Nie wiedziałem, że wyprzedzając autobus > na 2-pasmówce trzeba zachować szczególną ostrożność. Bo robiles to z nadmierna predkoscia, jak wszyscy. Gdyby nie to, ze nie musialbys zachowywac ;) Odpowiedz Link Zgłoś
truskava Też umoczyłem 14.09.13, 19:42 2 błędy dały 88% (92 wymagane) - zbyt optymistycznie wskazałem długość całkowitej drogi hamowania dla 40km/h - źle strzeliłem w temacie odstępu między autami w ponad 500-metrowym tunelu poza zabudowanym. W sumie to nigdy nie znałem tych wymaganych odległości - bo i po co. Odpowiedz Link Zgłoś
edek40 Re: Też umoczyłem 15.09.13, 10:03 > - zbyt optymistycznie wskazałem długość całkowitej drogi hamowania dla 40km/h Fajne pytanie. Wiecej takich pytan i bedzie mozna smialo zrezygnowac z egzaminu, a moze nawet kursu praktycznego!!! > - źle strzeliłem w temacie odstępu między autami w ponad 500-metrowym tunelu po > za zabudowanym. Znakomite pytanie!!! Naukowcy nie potrafili dotychczas wskazac i uregulowac przepisami odstepu na zwyklej drodze, a tu prosze - w tunelu. To dopiero szerokie horyzonty!!! Tuneli jeszcze w zasadzie nie ma, a przepisu juz sa!!! Po prostu w koncu ktos wpadnie na pomysl i zacznie stawiac tablica przy wszystkich szosach, zalecajace odpowiedni odstep. A przed tunelami, jak juz sie pojawia, nie trzeba bedzie. Jaka to oszczednosc, ktora zawdzieczamy dalekowzrocznosci naukowcow od drogowactwa!!! Odpowiedz Link Zgłoś
truskava Re: Też umoczyłem 15.09.13, 10:51 edek40 napisał: > Znakomite pytanie!!! > To dopiero szerokie horyzonty!!! Tuneli jeszcze w zasadzie nie ma, a przepisu juz sa!!! Ciekawe czy przy wjeździe do takiego tunelu będzie jakieś info, że on ma ponad 500m długości, żeby kierowcy mieli szansę nie złamać tego paragrafu o minimalnym odstępie. I dlaczego ten minimalny odstęp w takim tunelu jest tak szalenie ważny, a np. w 450-metrowym jest już mniej istotny. Odpowiedz Link Zgłoś
mariner4 Zaczynam powątpiewać w Twoje zdolności umysłowe. 16.09.13, 07:54 Parę tuneli jest jednak w Polsce. Śmieszne jest przekonanie, że najpierw trzeba wybudować tunele, a potem dopiero wprowadzić przepisy. Nie dociera do Ciebie prosta rzecz, że w tunelu powinny obowiązywać szczególne zasady ostrożności, choćby z powodu utrudnień w dotarciu pomocy do ofiar ewentualnego wypadku. Ale to za trudne dla Ciebie miszczu? M. Odpowiedz Link Zgłoś
edek40 Re: Zaczynam powątpiewać w Twoje zdolności umysło 16.09.13, 10:20 > Parę tuneli jest jednak w Polsce. Śmieszne jest przekonanie, że najpierw trzeba > wybudować tunele, a potem dopiero wprowadzić przepisy. Przejrzalem internet, moze za malo uwaznie, ale takiego powyzej 500 m w obszarze niezabudowanym nie znalazlem. Pomozesz. A smieszne jest co innego. Brak jakichkolwiek regulacji sprawy odleglosci na infrastrukturze, ktora juz mamy. > Nie dociera do Ciebie prosta rzecz, że w tunelu powinny obowiązywać szczególne > zasady ostrożności, choćby z powodu utrudnień w dotarciu pomocy do ofiar ewentu > alnego wypadku. Ale to za trudne dla Ciebie miszczu? Patrz wyzej. Miszczu. Odpowiedz Link Zgłoś
mariner4 Na przykład tunel "Emilia" 16.09.13, 13:55 Tunel Emilia – tunel drogowy pod Sobczakową Grapą w ciągu drogi ekspresowej S69, znajdujący się pomiędzy węzłami Laliki i Laliki II w gminie Milówka w województwie śląskim. Tunel oddany do użytku 5 marca 2010 roku ma długość 678 m i jest najdłuższym tunelem pozamiejskim w Polsce. Obok tunelu drogowego wydrążono drugi tunel ewakuacyjny, do którego przejścia znajdują się co 170 metrów. Nazwa tunelu pochodzi od imienia Emilii Wojtyły - matki Jana Pawła II Nie wypisuj głupstw. M. Odpowiedz Link Zgłoś
agios_pneumatos Re: Na przykład tunel "Emilia" 16.09.13, 14:04 mariner4 napisał: > Tunel Emilia – tunel drogowy pod Sobczakową Grapą w ciągu drogi ekspresow > ej S69, znajdujący się pomiędzy węzłami Laliki i Laliki II w gminie Milówka w w > ojewództwie śląskim. > > Tunel oddany do użytku 5 marca 2010 roku ma długość 678 m i jest najdłuższym tu > nelem pozamiejskim w Polsce. Obok tunelu drogowego wydrążono drugi tunel ewakua > cyjny, do którego przejścia znajdują się co 170 metrów. > > Nazwa tunelu pochodzi od imienia Emilii Wojtyły - matki Jana Pawła II > > Nie wypisuj głupstw. > M. Daj mu spokój, bo zaraz konwent seniorów wyzwie cię od analfabetów. I uzasadni to. Konkretnie i logicznie. Przy czym na pewno nie zrozumiesz. Tak czy inaczej nie detronizuj mnie. :P Odpowiedz Link Zgłoś
edek40 Re: Na przykład tunel "Emilia" 16.09.13, 14:51 > Nie wypisuj głupstw. Ale ja juz sie poprawilem. Naprawde nie znalazlem tych danych. Teraz zas jestem pod wrazeniem, ze uczeni stworzyli niebywalym wysilkiem przepisy dla 678 m drogi publicznej. Oczywiscie pozytywnym wrazeniem, ktorego nie zaciera fakt, ze podobnych przepisow nie stworzyli dla pozostalych 360 000 000 m drog. Ale to zapewne z powodow przeciwpozarowych... Odpowiedz Link Zgłoś
mariner4 Re: Na przykład tunel "Emilia" 16.09.13, 15:38 "Gdyby idiota wiedział, że jest idiotą, to automatycznie przestałby być idiotą" S.Kisielewski, "Kisiel" Odpowiedz Link Zgłoś
edek40 Re: Na przykład tunel "Emilia" 16.09.13, 15:40 > "Gdyby idiota wiedział, że jest idiotą, to automatycznie przestałby być idiotą" > S.Kisielewski, "Kisiel" Obawiam sie, ze to zdanie jest w 100% prawdziwe. Odpowiedz Link Zgłoś
hasch1 Re: Też umoczyłem 15.09.13, 10:38 > - zbyt optymistycznie wskazałem długość całkowitej drogi hamowania dla 40km/h Ot radosna twóczość. Bo przecież z fizyki wynika że wektor sił przy masie 1000kg, jest inny niż przy 3500kg. Nawet kiedy przy tym ciężkim masz wiele mocniejsze hamulce. Praw fizyki pan nie oszukasz, parafrazując klasyka. Odpowiedz Link Zgłoś
truskava Re: Też umoczyłem 15.09.13, 10:56 hasch1 napisał: > Bo przecież z fizyki wynika że wektor sił przy masie 1000kg, jest inny niż przy 3500kg. > Nawet kiedy przy tym ciężkim masz wiele mocniejsze hamulce. > Praw fizyki pan nie oszukasz, parafrazując klasyka. Znaczy tam były do wyboru zakresy (od-do) tej drogi hamowania, wiec jakby uwzględniały powyższe. Ale wybierając odpowiedź oparłem się na swoim doświadczeniu, które okazało się inne niż przepisy nakazują. Odpowiedz Link Zgłoś
truskava Re: Też umoczyłem 15.09.13, 13:39 Kwestionujesz zależność siły od masy? Odpowiedz Link Zgłoś
bimota Re: Też umoczyłem 15.09.13, 14:08 ZALEZY JAKIEJ.. KWESTIONUJE TO CO NAPISALES... Odpowiedz Link Zgłoś
truskava Re: Też umoczyłem 15.09.13, 14:36 bimota napisał: > ZALEZY JAKIEJ.. A jakiej kwestionujesz? > KWESTIONUJE TO CO NAPISALES... A co konkretnie? Pisałem różne rzeczy. Odpowiedz Link Zgłoś
bimota Re: Też umoczyłem 15.09.13, 15:43 ODNOSILEM SIE DO TEGO CO PISAL HASCH, CHYBA WIDAC... Odpowiedz Link Zgłoś
bimota Re: Też umoczyłem 15.09.13, 16:02 AKURAT TRAFILEM... blog-silnika.blogspot.com/2011/10/moj-maluch-lepszy-od-twojego-dzipa.html Odpowiedz Link Zgłoś
hasch1 Re: Też umoczyłem 15.09.13, 16:32 Taaa !!! Teoria. W praktyce jednak wygląda to nieco inaczej. Bo czemu zestaw na ogromnych kołach ważący 40 ton nie zatrzyma się tak jak maluch. W myśl twojej teorji, powinien. Ale co Ja tu się bendę produkował. Sprawdź, a potem opisz. Jak przeżyjesz. Odpowiedz Link Zgłoś
nazimno Krotko (bo to fizyka) 15.09.13, 16:50 Droga hamowania nie zalezy od masy pojazdu. Zalezy od: a. wartosci przyspieszenia ziemskiego w danym punkcie globu ( tak, bo sa roznice !) b. Stanu bieznika opon oraz stanu nawierzchni drogi (wsp. tarcia) c. wydajnosci ukladu hamulcowego ( dosc rozbudowany temat, ale chodzi glownie o jego zdolnosc do szybkiego odprowadzenia energii cieplnej powstajacej w wyniku tarcia okladzin o tarcze lub powierzchnie bebna) Amen. Odpowiedz Link Zgłoś
truskava Re: Krotko (bo to fizyka) 15.09.13, 17:55 nazimno napisał: > Droga hamowania nie zalezy od masy pojazdu. Jesteś pewien że droga hamowania auta jadącego "na pusto" i tego samego auta z pełnym obciążeniem (albo przeciążonego) będzie taka sama? Oczywiście wszelkie pozostałe parametry bez zmian (prędkość początkowa, stan techniczny, pogoda, droga, czas i miejsce, czas reakcji, kolor włosów itd.) Odpowiedz Link Zgłoś
truskava Re: Krotko (bo to fizyka) 15.09.13, 17:58 A dokładniej pytanie brzmi: Czy droga hamowania auta jadącego "na pusto" i tego samego auta z pełnym obciążeniem (albo przeciążonego) będzie ZAWSZE taka sama? Odpowiedz Link Zgłoś
nazimno Slowo "zawsze" wymaga pewnego komentarza. 15.09.13, 18:57 NIGDY nie ma tych samych warunkow na drodze. To jedno. Jezeli pojazd jest mocno przeciazony to jedna z konsekwencji jest inna powierzchnia styku opon z podlozem , co moze spowodowac zmiane wartosci wspolczynnika tarcia w trudnym do przewidzenia stopniu (oddzialywanie protektor opony - podloze). System hamulcowy i jego wlasnosci odprowadzania ciepla zaprojektowano z zalozeniem nominalnej wartosci dmc. Jesli wiec jakis duren przeciaza pojazd, to powinien sobie zdawac sprawe, ze na ukladzie hamulcowym wydzielic sie bedzie musialo wiecej energii przy hamowaniu, a ta jest proporcjonalna do masy. Spowodowac to moze przegrzanie okladzin i spadek skutecznosci ukladu. Natomiast z punktu widzenia zasad fizyki nic sie nie zmienia. Dopoki uklad hamulcowy nie zostanie naruszony, droga hamowania nie jest zalezna od masy. Odpowiedz Link Zgłoś
bimota Re: Slowo "zawsze" wymaga pewnego komentarza. 15.09.13, 19:17 TEN ZAWSZE NAMACI... ZA CHWILE KTOS POMYSLI, ZE Z ZASAD FIZYKI WYNIKA, ZE ZALEZY OD POWIERZCHNI STYKU... :p Odpowiedz Link Zgłoś
nazimno Jezeli tego nie rozumiesz, to co rozumiesz? 15.09.13, 19:19 Ja zakladam, ze czytaja to jednak ludzie rozumni. Co "ktos" malo rozumny pomysli bedzie jego problemem, wiec nie dbam o to. Trzeba sie bylo uczyc. Odpowiedz Link Zgłoś
nazimno O hamulcach. 15.09.13, 19:52 www.zkue.ime.pw.edu.pl/public_html/jarek/Diagnostyka/HAMULCE/Hamulce_v1.pdf Odpowiedz Link Zgłoś
hasch1 Re: Slowo "zawsze" wymaga pewnego komentarza. 17.09.13, 10:32 > System hamulcowy i jego wlasnosci odprowadzania ciepla zaprojektowano z zalozen > iem > nominalnej wartosci dmc. Zgoda. Ale jest tyle czynników że gdyby chcieć uzyskać skuteczność hamulca na zasadzie 1do1 w zależności do masy 1do3, to taki układ nie zmieścił by się w feldze koła. Dlatego stosuje się w ciężarówkach dodatkowe systemy typu dławiki i retardery. One wspomagają, ale i tak nie uzyskasz 1 do 1. W ciężarówce dodatkowo musisz uwzględnić bezwładność masy ładunku. Tak aby przy gwałtownym hamowaniu nie uzyskać przemieszczenia go do kabiny. I to też jest uwzględnione. Nie rozpatujemy przypadku przeładowania, bo tego konstruktor nie uwzględia, słusznie zakładając że od tego montuje w aucie miejsce dla ludzika, mającego nie dopuścić do przeładowania, a kiedy dureń ludzik pozwoli sobie na takie to musi uwzgłednić ten fakt w sposobie jazdy. A jeśli tak bardzo pragniecie uzyskać porównanie siły masy to jest stwierdzone i policzone i sprwdzone. Pytanie bzmi. Jaką masę kinetyczną uzyska przedmiot o masie 1kg, rozpędzony do prędkości 50 km/g, przy nagłym zatrzymaniu do zera. Odpowiedz Link Zgłoś
nazimno A skad wytrzasnales "mase kinetyczna", co? 17.09.13, 12:20 Masa jest niezmiennikiem. Kinetyczna moze byc energia. Twoje oytanie: > Pytanie bzmi. Jaką masę kinetyczną (?) uzyska przedmiot o masie 1kg, rozpędzony prędkości 50 km/g, przy nagłym zatrzymaniu do zera. Co dla Ciebie oznacza "nagle": 0,0s; 10ms; 20ms; .... 100ms; 500ms; 1s? Liczac w pamieci, na przedmiot o masie 1kg rozpedzony do ok. 14 m/s i zatrzymany na drodze jednego metra dzialac bedzie sila ok 100 N. Odpowiedz Link Zgłoś
hasch1 Re: A skad wytrzasnales "mase kinetyczna", co? 17.09.13, 15:35 Fakt myślałem o energi. Błąd, po mojej stronie. Odpowiedz Link Zgłoś
tiges_wiz Małe porównanie 17.09.13, 23:05 samochód osobowy: 1500 kg, pr. max 55.4 m/s hamowanie 1g = 9.81 m/s2 siła maksymalna m*a = 3678,75 N na jedno koło (14715 N razem) (ps. sprawdzcie ile macie sile na stacji diagnostycznej calzone.republika.pl/ham.jpg ) Ek max = 2 301 870 J samochód F1, 600 kg, pr. max 83.3 m/s hamowanie 5g siła maksymalna m*a = 7357,5 N na jedno koło (29430 N razem) Ek max = 2 081 667 J Ciężarówka 40000 kg, pr. max 27.78 m/s hamowanie 1g = 9.81 m/s2 siła maksymalna m*a = 49050 N na jedno koło (392400 N razem) Ek max = 15 434 568 J teraz już widać w czym problem? Jak ktoś chce, to niech sobie poszuka jeszcze pojemności cieplnej różnych materiałów i sprawdzi jak Ek się zamienia w ciepło :> Odpowiedz Link Zgłoś
hasch1 Re: Małe porównanie 18.09.13, 16:38 Z uwzgłednieniem opon, niestety gumowych. Odpowiedz Link Zgłoś
mariner4 Odkrycie na miarę Nobla! 15.09.13, 18:32 To znaczy, ze ciężarówce o masie np 30 t, można dać hamulce roweru? I kto tu się powinien uczyć? M. Odpowiedz Link Zgłoś
edek40 Re: Odkrycie na miarę Nobla! 15.09.13, 18:50 > To znaczy, ze ciężarówce o masie np 30 t, można dać hamulce roweru? Jesli ich konstrukcja umozliwi sprawne odprowadzenie ciepla, czemu nie? Odpowiedz Link Zgłoś
bimota Re: Odkrycie na miarę Nobla! 15.09.13, 19:14 PRZECIE NAPISAL WYRAZNIE, ZE ZALEZY OD HAMULCOW... NAUCZ SIE CZYTAC... Odpowiedz Link Zgłoś
mariner4 Zależy! 16.09.13, 08:04 Auto obciążone ma dłuższą drogę hamowania niż puste. "Niewiedza to taki stan w którym wie się, że się nie wie. Z ignorancją ma się do czynienia wtedy, kiedy nie wie się, że się nie wie". To drugie jest groźnie dla otoczenia. W tym przypadku, kierowca auta załadowanego, który nie bierze pod uwagę dłuższej drogi hamowania jest groźny dla otoczenia. Niestety spadek poziomu nauczania w szkołach jest coraz bardziej widoczny. M. Odpowiedz Link Zgłoś
nazimno Pijesz do fizyki? 16.09.13, 08:15 ...to mylisz sie, ale bez slowa "niestety". Mylisz sie w sposob ewidentny i oczywisty. Bo fizyka klasyczna NIGDY sie nie myli. Znajdz sobie odpowiedni rozdzial i przecwicz pare zadan. Odpowiedz Link Zgłoś
agios_pneumatos Re: Pijesz do fizyki? 16.09.13, 08:34 nazimno napisał: > Bo fizyka klasyczna NIGDY sie nie myli. Jeśli dobrze rozumuję to fizyka klasyczna to taka, która nigdy nie występuje? Znaczy skoro jest idealna to się nie myli? A skoro się nie myli to daje się to zauważyć? A skoro zauważamy coś innego to znaczy, że albo nie jest idealna albo nie występuje. Poza książkami i rozdziałami znaczy. Odpowiedz Link Zgłoś
nazimno ...p...sz... - juz zreszta pisalem o tym 16.09.13, 09:26 (choroba sie poglebia, odwiedz lekarza) PS Jak na razie fizyki kwantowej nie stosuje sie do opisu zachowania sie hamulcow... (nieuku) Odpowiedz Link Zgłoś
agios_pneumatos Re: ...p...sz... - juz zreszta pisalem o tym 16.09.13, 09:49 nazimno napisał: > (choroba sie poglebia, odwiedz lekarza) > > PS > Jak na razie fizyki kwantowej nie stosuje sie do opisu zachowania sie hamulcow. > .. > (nieuku) > Tylko potwierdzasz, że jakakolwiek grzeczna próba rzeczowej dyskusji z chamem jest bezcelowa. :) Odpowiedz Link Zgłoś
nazimno Z toba o fizyce ?????? 16.09.13, 10:15 Bezcelowe jest tlumaczenie tego wiejskiemu ignorantowi. Odpowiedz Link Zgłoś
agios_pneumatos Re: Z toba o fizyce ?????? 16.09.13, 10:21 nazimno napisał: > Bezcelowe jest tlumaczenie tego wiejskiemu ignorantowi. Tak jakbyś do tej pory już kiedyś próbował. Widzisz, ja naszemu językoznawcy tłumaczę rzeczy podstawowe co nie przeszkadza mu brnąć dalej i mądrzyć się na tematy, o których nie ma pojęcia. Ja o fizyce się nigdzie nie mądrzyłem. Chciałem porozmawiać o percepcji, ale widzę że dla umysłów ścisłych to za duże wyzwanie. :) Odpowiedz Link Zgłoś
nazimno Brak wiedzy zastepujesz belkotem. 16.09.13, 10:47 Belkot nie jest nosnikiem informacji. To tylko szum. Odpowiedz Link Zgłoś
agios_pneumatos Re: Brak wiedzy zastepujesz belkotem. 16.09.13, 10:49 nazimno napisał: > Belkot nie jest nosnikiem informacji. > To tylko szum. Odnosisz się (konkretnie) do mojej wiedzy na temat języków? Odpowiedz Link Zgłoś
nazimno Twoja "wiedza" lub ignorancja mnie nie interesuja. 16.09.13, 10:56 Belkocz sobie co chcesz i w jakim jezyku chcesz, no ale nie po niemiecku, bo to jezyk "hanyskow ze Slaska" (uzywam twoich okreslen). Twoje brednie przestaly juz byc rozrywka. Niech sie inni z nimi mecza. Ja skonczylem. Odpowiedz Link Zgłoś
agios_pneumatos Re: Twoja "wiedza" lub ignorancja mnie nie intere 16.09.13, 11:03 nazimno napisał: > Ja skonczylem. > I dobrze. Odpowiedz Link Zgłoś
edek40 Re: Zależy! 16.09.13, 10:08 > Niestety spadek poziomu nauczania w szkołach jest coraz bardziej widoczny. Bezwzglenie konieczne jest zatem zaostrzanie kar!!! Tylko tak wyeliminuje sie niedouczonych bydlakow!!! Odpowiedz Link Zgłoś
agios_pneumatos Re: Zależy! 16.09.13, 10:23 edek40 napisał: > > Niestety spadek poziomu nauczania w szkołach jest coraz bardziej widoczny > . > > Bezwzglenie konieczne jest zatem zaostrzanie kar!!! > > Tylko tak wyeliminuje sie niedouczonych bydlakow!!! Eeee tam. Wystarczy zwyzywać delikwentów od analfabetów, na zadane pytania kwitować 'nie garb się', albo 'i tak nie zrozumiesz' i problem się rozwiąże. Pomocne będą też wykłady w stylu 'znowu pie...sz'. Odpowiedz Link Zgłoś
edek40 Re: Zależy! 16.09.13, 10:28 > Eeee tam. Wystarczy zwyzywać delikwentów od analfabetów, na zadane pytania kwit > ować 'nie garb się', albo 'i tak nie zrozumiesz' i problem się rozwiąże. > > Pomocne będą też wykłady w stylu 'znowu pie...sz'. Czy ktos Cie ostatnio skrzywdzil? Odpowiedz Link Zgłoś
agios_pneumatos Re: Zależy! 16.09.13, 10:45 edek40 napisał: > > Eeee tam. Wystarczy zwyzywać delikwentów od analfabetów, na zadane pytani > a kwit > > ować 'nie garb się', albo 'i tak nie zrozumiesz' i problem się rozwiąże. > > > > Pomocne będą też wykłady w stylu 'znowu pie...sz'. > > Czy ktos Cie ostatnio skrzywdzil? W jakim sensie? I dlaczego robisz wycieczki personalne? Odpowiedz Link Zgłoś
bimota Re: Zależy! 16.09.13, 11:01 ZALEZY... NP. OD ROZLOZENIA MASY... PRZYPUSZCZAM, ZE MOZE CZASEM NAWET SKROCIC TA DROGE... :) Odpowiedz Link Zgłoś
bimota Re: Też umoczyłem 15.09.13, 17:37 A TO NIE O TEORII PISALES ? :) I JUZ CI SKOCZYLO DO 40 TON... ? :) Odpowiedz Link Zgłoś
tiges_wiz Re: Też umoczyłem 15.09.13, 21:13 2 sprawy .. patrzymy na tarcie tarcie statyczne > bezwladnosci mgf > ma gf > a tyle mozna uzyskac maksymalnie na hamulcach. opoznienie 1g bez dodatkowej sily nacisku. to daje jakies 40 m ze 100 km/h po prostu w cieższym aucie mozna uzyć proporcjonalnie więcej siły, bo ma większe tarcie. za mała spowoduje, ze hamowanie nie bedzie optymalne, za duza zablokuje kola. wiec jak widac masa wylatuje. zostaje f (zalezne od kilku czynnikow (stan opon, nawierzchnia, amortyzatory itp) dobra ale co sie dzieje z enegia w czasie hamowania Ek -> cieplo . praktycznie cala. czesc idzie na zniszczenie tarcz, czesc na opony. Ek=(mvv)/2 Czyli 40 tonowa ciezarowka wygeneruje 40x wiecej ciepla. Z ktorym trzeba cos zrobic. To dlatego w tarczach wierci sie dziury. dodaje zeberka, a w wyscigowych truckach nawet natrysk wody, to dlatego w f1 stosuje sie materiały odporne na temperature, bo to jest główny wróg w czasie hamowania. Odpowiedz Link Zgłoś
bimota Re: Też umoczyłem 16.09.13, 10:56 NO I CO Z TEGO, ZE ZABLOKUJE KOLA ? PRZY WIEKSZEJ MASIE TARCIE NADAL BEDZIE WIEKSZE.. Odpowiedz Link Zgłoś
tiges_wiz Re: Też umoczyłem 16.09.13, 11:07 jak zablokuje kola to wydłuży się droga hamowania. tarcie hamujace bedzie wieksze (mgf), ale sila bezwladnosci (ma <- ta sama masa)) tez bedzie odpowiednio wieksza. jak ci się z tej strony nie podoba to zacznij od strony energii. Odpowiedz Link Zgłoś
bimota Re: Też umoczyłem 16.09.13, 11:58 > jak zablokuje kola to wydłuży się droga hamowania. ALBO SKROCI... Odpowiedz Link Zgłoś
tiges_wiz Re: Też umoczyłem 16.09.13, 12:25 nie filozuj .. mówimy o hamowaniu w okolicach 1g motofocus.pl/media/_old/artdodatki/12525951094aa915a55ffdf.jpg a to oznacza dobra przyczepność. tylko na śniegu się skraca (wykres nr 3) Odpowiedz Link Zgłoś
bimota Re: Też umoczyłem 16.09.13, 15:28 A CO POZOSTALE WYKRESY... ? TO SNIEGI W POLSCE NIE WYSTEPUJA ? A PIACH... ? ASFALT TEZ ASFALTOWI NIE ROWNY, A OPONA OPONIE... > nie filozuj .. mówimy o hamowaniu w okolicach 1g TO TY MOZE MOWISZ, MY MOWIMY OGOLNIE. TO NIE JA WYJECHALEM Z BLOKOWANIEM... Odpowiedz Link Zgłoś
tiges_wiz Re: Też umoczyłem 16.09.13, 15:59 1 - suchu asfalt 2 - mokry asfalt 3 - śnieg 4 - lód Odpowiedz Link Zgłoś
hasch1 Re: Też umoczyłem 17.09.13, 15:46 Zapewniam Was że jak zablokujecie koła, to energia tarcia będzie taka że jeśli się nie zapalą to topić się będzie guma na oponach. A jaką ma przyczepność płynna guma ???? Odpowiedz Link Zgłoś
tiges_wiz Re: Też umoczyłem 17.09.13, 16:00 Wyżej masz wykres współczynnika tarcia w funkcji różnicy obrotów koła do prędkości. Poszukaj sobie. I jak to wygląda w praktyce, to poszukaj o wypadkach ciężarówek i autobusów na zjazdach. Nie wymyślaj i nie twórz nowych teorii :) Odpowiedz Link Zgłoś
hasch1 Re: Też umoczyłem 18.09.13, 16:43 To właśnie nie teoria to praktyka wskazuje że jednak cięższy jedzie na hamulcu dalej. Odpowiedz Link Zgłoś
tiges_wiz Re: Też umoczyłem 18.09.13, 20:39 praktyka pokazuje, ze póki hamulce mają odpowiednią siłę i radzą sobie z odprowadzeniem ciepła, to masa nie ma znaczenia. Tą granicę przesuwamy coraz dalej. Obecnie bez problemu można uzyskać 1g w dość dużych SUV-ach www.motofakty.pl/artykul/najlepsze-w-hamowaniu.html a tu wyszukaj zależność pomiędzy masą a drogą hamowania. powodzenia. Odpowiedz Link Zgłoś
nazimno Niestety, zle pamietasz zasady fizyki. 15.09.13, 16:55 forum.gazeta.pl/forum/w,510,146883433,146911530,Krotko_bo_to_fizyka_.html Odpowiedz Link Zgłoś
easyblue Re: Tylko pisać prawdę 15.09.13, 19:45 A znasz odpowiedź o wielkośc tablicy rejestracyjnej?? Odpowiedz Link Zgłoś
mariner4 Widzę, że mielismy rózne pytania 16.09.13, 07:48 w tym teście. Widocznie program wybierał je losowo z większej ilości. M. Odpowiedz Link Zgłoś
edek40 Re: Widzę, że mielismy rózne pytania 16.09.13, 10:07 > w tym teście. Widocznie program wybierał je losowo z większej ilości. Wazne, ze dla naszego bezpieczenstwa nie zapomniano o zasadach, ktorych nalezy przestrzegac, gdy znajdzie sie urwany palec oraz o przepisowe odleglosci w tunelach, ktorych w Polsce nie ma... Odpowiedz Link Zgłoś
agios_pneumatos Re: Widzę, że mielismy rózne pytania 16.09.13, 10:28 edek40 napisał: > w tunelach, ktorych w Polsce nie ma... No. I to jest wreszcie konkret! A gdyby okazało się, że w Polsce są tunele i to tak blisko, wręcz na Mazowszu to wtedy chyba konkretnie wg własnej definicji stajesz się analfabetą, czyż nie? Tak, tak zaraz będziesz pisał, że niby jednak są, ale jest ich mało. A skoro jest mało to ich nie ma. Tym samym przebijesz siebie samego piszącego o wpływie radarów na ruch na drodze, na których się one nie znajdują. Odpowiedz Link Zgłoś
edek40 Re: Widzę, że mielismy rózne pytania 16.09.13, 10:59 > A gdyby okazało się, że w Polsce są tunele i to tak blisko, wręcz na Mazowszu to wtedy chyba ko > nkretnie wg własnej definicji stajesz się analfabetą, czyż nie? Musze tu sie do czegos przyznac. Nie znam tego przepisu dokladnie, wiec oparlem sie na poscie. Przytocz mi prosze jego brzmienie, z uwagi na to, ze ww. tunel jest zabudowany, co potwierdza ograniczeie do 50 km/h. A przepis, zdaje sie, dotyczy tuneli "niezabudowanych"? > Tak, tak zaraz będziesz pisał, że niby jednak są, ale jest ich mało. Nie. Poczekam na brzmienie przepisu. Odpowiedz Link Zgłoś
agios_pneumatos Re: Widzę, że mielismy rózne pytania 16.09.13, 11:04 Ale pytasz mnie o przytoczenie przepisu z wykładnią, ponieważ jesteś po małej ilości kawy, czy też pytasz czy są w Polsce tunele poza terenem zabudowanym, których to w Polsce nie ma? Odpowiedz Link Zgłoś
edek40 Re: Widzę, że mielismy rózne pytania 16.09.13, 11:15 > Ale pytasz mnie o przytoczenie przepisu z wykładnią, ponieważ jesteś po małej i > lości kawy, czy też pytasz czy są w Polsce tunele poza terenem zabudowanym, któ > rych to w Polsce nie ma? Pytam, juz po kawie, czy przepis obejmuje tunel w Warszawie? Odpowiedz Link Zgłoś
truskava Re: Widzę, że mielismy rózne pytania 16.09.13, 11:19 Powtórzę tylko, że pytanie dotyczyło wymaganego odstępu między pojazdami w tunele o długości powyżej 500m poza obszarem zabudowanym. Odpowiedz Link Zgłoś
edek40 Re: Widzę, że mielismy rózne pytania 16.09.13, 11:21 > Powtórzę tylko, że pytanie dotyczyło wymaganego odstępu między pojazdami w tune > le o długości powyżej 500m poza obszarem zabudowanym. W innym miejscu bylem rownie nie spostrzegawczy jak agios ;) Odpowiedz Link Zgłoś
agios_pneumatos Re: Widzę, że mielismy rózne pytania 16.09.13, 12:59 edek40 napisał: > > Powtórzę tylko, że pytanie dotyczyło wymaganego odstępu między pojazdami > w tune > > le o długości powyżej 500m poza obszarem zabudowanym. > > W innym miejscu bylem rownie nie spostrzegawczy jak agios ;) Jakie masz zastrzeżenia do mojej spostrzegawczości? Odpowiadając na pytanie: tunel w Warszawie jest w terenie zabudowanym. Teraz mała podpowiedź bo faktycznie słabe ciśnienie dziś: Powyżej literki na niebieskim tle to hyperlink. Pod nim znajduje się informacja o tunelu poza terenem zabudowanym zbudowanym w ciągu drogi S69 na Żywiecczyźnie, który to nie istnieje. I na tej samej zasadzie nie ma on długości większej niż 500m. Odpowiedz Link Zgłoś
edek40 Re: Widzę, że mielismy rózne pytania 16.09.13, 13:09 > Jakie masz zastrzeżenia do mojej spostrzegawczości? Czy poprzednio tez zalinkowales ten tunel? Ale dzieki za info. Ja nie znalazlem tunelu spelniajacego, z jakimz trudem stworzone przepisy dla tuneli (tunelu?). Czekamy zatem na rownie owocna, co dla 678 m, prace, normujaca odstepy dla pozostalych 360 000 000 m naszych drog. Odpowiedz Link Zgłoś
agios_pneumatos Re: Widzę, że mielismy rózne pytania 16.09.13, 13:26 edek40 napisał: > > Jakie masz zastrzeżenia do mojej spostrzegawczości? > > Czy poprzednio tez zalinkowales ten tunel? To może zróbmy rozbiór zdania: Wazne, ze dla naszego bezpieczenstwa nie zapomniano o zasadach, ktorych nalezy przestrzegac, gdy znajdzie sie urwany palec oraz o przepisowe odleglosci w tunelach, ktorych w Polsce nie ma... Pogrubiony fragment oznacza, że: a) w Polsce nie ma tuneli, o których mowa w pytaniu egzaminacyjnym, b) w Polsce nie ma tuneli w ogóle ('w tunelach, których w Polsce nie ma), c) i tak nie zrozumiałeś. Tak czy inaczej zakreślając którąkolwiek z odpowiedzi... wychodzisz na tego, no... co to nie do końca rozumi co się czyta i pisze. Przykro mi. Ale nie dlatego, że uwidaczniają się twe problemy z czytaniem (bo to jest sprawą braku kawy oczywiście), ale że próbujesz mnie chyba zdetronizować z zaszczytnego tytułu, którym obdarzył mnie ekspercki konwent seniorów. :( > > Ale dzieki za info. Ja nie znalazlem tunelu spelniajacego, z jakimz trudem stwo > rzone przepisy dla tuneli (tunelu?). No widzisz. Twoja (podobnie jak i reszty 'konwentu seniorów') wiedza o świecie nie potrafi ci podpowiedzieć, że przepisy konstruuje się nie na teraz, ale i trochę na przyszłość. A przyszłość daje nam 3 kolejne tunele w terenie niezabudowanym i jeden w miejskim. Czekamy zatem na rownie owocna, co dla > 678 m, prace, normujaca odstepy dla pozostalych 360 000 000 m naszyc > h drog. j.w. Ale w sumie nie do było przedmiotem dyskursu. Podobnie jak teza, że radary nie poprawiają bezpieczeństwa na drogach, na których ich nie ma. :D Odpowiedz Link Zgłoś
edek40 Re: Widzę, że mielismy rózne pytania 16.09.13, 13:39 > To może zróbmy rozbiór zdania: To moze zauwazmy, ze pisalem, ze nie znalazlem takich informacji. Teraz juz wiem, ze stosowne przepisy stworzono dla tunelu o dlugosci 678 m z 360 000 000 m drog publicznych w Polsce. Odpowiedz Link Zgłoś
agios_pneumatos Re: Widzę, że mielismy rózne pytania 16.09.13, 13:49 edek40 napisał: > > To może zróbmy rozbiór zdania: > > To moze zauwazmy, ze pisalem, ze nie znalazlem takich informacji. LMGTFY --> 'tunel drogowy + Polska'. Tam jest dużo ciekawych pozycji... Teraz juz wie > m, ze stosowne przepisy stworzono dla tunelu o dlugosci 678 m z 360 000 000 m d > rog publicznych w Polsce. ... też o tym co powstaje. I pomyśleć, że jeszcze parę dni temu miałeś zastrzeżenia do mego posługiwania się słowem pisanym, a jeszcze parę minut/godzin temu do mojej spostrzegawczości. :) Teraz dodaj do tego wrodzone chamstwo i agresję naszego Słońca Mazowsza, przy tym jak próbuje się wybielać podczas podobnych dyskusji [ty przynajmniej potrafisz zachować klasę, przyznać się do błędu i nie rzeźbisz w brązie jak nasi dwaj naczelni], i masz gotową receptę na syf na forum. I najbardziej pocieszne jest to jak jeden z forumowiczów nawołuje do banowania mnie. :D Piękne jest to forum. :) Odpowiedz Link Zgłoś
edek40 Re: Widzę, że mielismy rózne pytania 16.09.13, 13:55 > LMGTFY --> 'tunel drogowy + Polska'. Tam jest dużo ciekawych pozycji... Jakos tak proste rozwiazanie nie wpadlo mi do glowy ;) Kazdemu zdarza sie nie wyszukac czegos oczywistego. Chocby Tobie, gdy przez wrodzona spostrzegawczosc zalinkowales znany mi tunel, ale nie spelniajacy kryteriow problemu ;) Odpowiedz Link Zgłoś
agios_pneumatos Re: Widzę, że mielismy rózne pytania 16.09.13, 14:03 edek40 napisał: > > LMGTFY --> 'tunel drogowy + Polska'. Tam jest dużo ciekawych pozycji. > .. > > Jakos tak proste rozwiazanie nie wpadlo mi do glowy ;) > > Kazdemu zdarza sie nie wyszukac czegos oczywistego. Chocby Tobie, gdy przez wro > dzona spostrzegawczosc zalinkowales znany mi tunel, ale nie spelniajacy kryteri > ow problemu ;) Czyli mówisz, że odpowiedź b) w powyższym quizie jest nieprawidłowa i dlatego nie mogłem wstawić tunelu w Warszawie? Poza tym zauważ, że dałem ci szansę na zorientowanie się i naprawienie błędu. :P Nie wiem jak to możliwe (biorąc pod uwagę moją spostrzegawczość i orzeczony analfabetyzm), ale nie pamiętam, żeby przydarzyły mi się mocne twierdzenia nie poparte dowodami i 'wsparciem ogólnym', tak jak ma to miejsce ustawicznie w przypadku naszego wybitnego konwentu seniorów. Jakoś wolę się upewnić czy nie palnę głupoty zanim napiszę coś o braku tuneli w Polsce, najbardziej obciążonych drogach, profilu drogi, czy skaczących po drodze wysepkach. Obrośniętych sierścią. To może pisz dalej tak jak piszesz, wprawiaj się w dobry nastrój ze swoimi wybitnymi kolegami z konwentu seniorów i nie detronizuj mnie. Już wcześniej pisałem, że w waszym wykonaniu to co piszecie o mnie to komplement. :) Dobrze już. EOT, bo zaraz wpadną nasi dwaj naczelni i zrobią znowu syf, a forum powinno trochę od tego odpocząć. Przydałoby się otworzyć okno. Póki ich nie ma. :D Odpowiedz Link Zgłoś
edek40 Re: Widzę, że mielismy rózne pytania 16.09.13, 14:07 > Czyli mówisz, że odpowiedź b) w powyższym quizie jest nieprawidłowa i dlatego n > ie mogłem wstawić tunelu w Warszawie? Czekaj, bo moze ja cos pomylilem. Wydaje mi sie, ze rozmawiamy o odleglosciach w tunelu w obszarze niezabudowanym. Nie znalazlem takiego tunelu w Polsce, a Ty zalinkowales tunel zabudowany. Ale tylko ja jestem nieuwazny? Odpowiedz Link Zgłoś
agios_pneumatos Re: Widzę, że mielismy rózne pytania 16.09.13, 18:03 edek40 napisał: > > Czyli mówisz, że odpowiedź b) w powyższym quizie jest nieprawidłowa i dla > tego n > > ie mogłem wstawić tunelu w Warszawie? > > Czekaj, bo moze ja cos pomylilem. Wydaje mi sie, ze rozmawiamy o odleglosciach > w tunelu w obszarze niezabudowanym. Nie znalazlem takiego tunelu w Polsce, a Ty > zalinkowales tunel zabudowany. Ale tylko ja jestem nieuwazny? Rozchodzi się detalicznie łoto, że to co napisałeś (sposób sformułowania) mogło sugerować, iż 'tunelów, których w Polsce nie ma'. Jakkolwiek by się spierać o kwestie 'semantyczno - leksykalne' to i tak napisałeś nieprawdę. Na tej samej zasadzie wierzę, że dopuszcza do siebie możliwość, iż tych tuneli będzie więcej niż rzeczone 600m. Odpowiedz Link Zgłoś
nazimno Tworczosc prawna nieodkrytych geniuszow": 16.09.13, 13:55 Polskie przepisy tylko w jednym przypadku precyzyjnie określają minimalną odległość pomiędzy pojazdami poruszającymi się w kolumnie. Przepis ten dotyczy przejazdu przez tunele, o długości przekraczającej 500 metrów, znajdujące się poza obszarem zabudowanym. W takim przypadku, kierowca powinien zachować odległość od poprzedzającego pojazdu nie mniejszą niż 50 metrów, jeśli kieruje samochodem o masie całkowitej nieprzekraczającej 3,5 tony lub autobusem i 80 metrów w przypadku prowadzenia innego pojazdu. W pozostałych sytuacjach przepisy zobowiązują do utrzymywania bezpiecznej odległości, nie precyzując ile powinna ona wynosić. Moj komentarz: 1. Skad wzielo sie 500 metrow, a nie np. 521,5 albo 495,68 metra? 2. Dlaczego akurat w "niezabudowanym", bo tunelowi "wisi" czy jest w zabudowanym czy nie. Tam, w tunelu, nie ma przejsc ani skrzyzowan. 3. Dlaczego "bezpieczna odleglosc" nie zostala enumeratywnie okreslona w innych przypadkach? 4. Dlaczego tak zdefiniowanych odstepow nie stosuje sie np. na mostach? To wszystko swiadczy o chaosie pojeciowym i kompletnym braku logiki. W sumie, gdyby nie bylo zalosne, byloby smieszne. Odpowiedz Link Zgłoś
truskava Re: Tworczosc prawna nieodkrytych geniuszow": 16.09.13, 14:19 nazimno napisał: > 1. Skad wzielo sie 500 metrow, a nie np. 521,5 albo 495,68 metra? Pewnie stąd, że gdzieś jakaś graniczna wartość musi zostać wybrana, a 500m tak ładnie brzmi. > 2. Dlaczego akurat w "niezabudowanym", bo tunelowi "wisi" czy jest w zabudowanym czy nie. > Tam, w tunelu, nie ma przejsc ani skrzyzowan. A to być może nie jest jakoś specjalnie pozbawione sensu - przypuszczam, że może chodzić o wyższe dopuszczalne prędkości poza obszarem zabudowanym. Tylko co będzie, w przypadku tunelu wybudowanego np. w jakimś ciągu autostradowym pod kawałkiem miasta. Nie wnikając na ile sensowny jest ten przepis w takim właśnie kształcie, ciekawi mnie, czy te ponad 500-metrowe tunele sa dodatkowo oznakowane. Odpowiedz Link Zgłoś
hasch1 Re: Tworczosc prawna nieodkrytych geniuszow": 18.09.13, 16:48 > Nie wnikając na ile sensowny jest ten przepis w takim właśnie kształcie, ciekaw > i mnie, czy te ponad 500-metrowe tunele sa dodatkowo oznakowane. Ni widziałem wszystkich, ale te które widziałem, alpejskie, zawsze przy wjździe mają tabliczki informujące o długości do metra. Odpowiedz Link Zgłoś
edek40 Re: Tworczosc prawna nieodkrytych geniuszow": 16.09.13, 14:22 > 1. Skad wzielo sie 500 metrow, a nie np. 521,5 albo 495,68 metra? Nie podwazasz chyba kompetencji tworcow przepisu? Oni przeciez nie wzieli tej dlugosci z powietrza. Bez watpienia okreslenie jej bylo poprzedzone licznymi ekspertyzami, doswiadczeniami i obliczeniami. Nie, nie placze nad fortuna wydana na te badania i konsultacje. To dla naszego bezpiecznestwa na 678 m tunelu. > 2. Dlaczego akurat w "niezabudowanym", bo tunelowi "wisi" czy jest w zabudowany > m czy nie. Ale naukowcom nie. > Tam, w tunelu, nie ma przejsc ani skrzyzowan. Insz. Galas mial na ten temat inne zdanie. Tam gdzie sa skrzyzowania i przejscia wolno 70 km/h. W tunelu 50 km/h. Jakze swiatly to czlowiek, ktory kupil tablice, ktora wyswietla tylko 30, 50 km/h i zakaz ruchu (choc nie wiem czy nalezy go respektowac). > 3. Dlaczego "bezpieczna odleglosc" nie zostala enumeratywnie okreslona w innych > przypadkach? Czym innym jest prowadzic doswiadczenia na 678 m, a czym innym na 360 000 000 m reszty drog. Koszta niestety przerosly mozliwosci i pozostano przy rozwiazaniu bedacym wynikiem wywazenia rachunku ekonomicznego. > 4. Dlaczego tak zdefiniowanych odstepow nie stosuje sie np. na mostach? Nie wiem ile metrow maja mosty, ale chyba wiecej niz 678 m. Domniemania na temat kosztow - patrz wyzej. -- Rosjanie o swoim surowym prawie: "Surowosc naszego prawa lagodzi nieco brak obowiazku stosowania sie do niego" Odpowiedz Link Zgłoś
nazimno Wyglada na to, ze ten przepis istnieje dla... 16.09.13, 14:29 ... jednego tylko tunelu (nie chce mie sie teraz szukac innych tuneli) Odpowiedz Link Zgłoś
mariner4 Re: Tworczosc prawna nieodkrytych geniuszow": 16.09.13, 14:42 Więc wytłumaczę Ci niczym pastuch krowie na miedzy: > 1. Skad wzielo sie 500 metrow, a nie np. 521,5 albo 495,68 metra? 1. Jeżeli w tunelu dojdzie do wypadku, do dostęp służb ratunkowych jest utrudniony. Być może do 500 m da się im dojść.Zapytaj ich. > 2. Dlaczego akurat w "niezabudowanym", bo tunelowi "wisi" czy jest w zabudowany > m czy nie. To proste. W terenie zabudowanym wjeżdżasz do tunelu z prędkością 50 )przynajmniej teoretycznie) na autostradzie nawet 140. I patrz p. 1. > Tam, w tunelu, nie ma przejsc ani skrzyzowan. Patrz p 1. > 3. Dlaczego "bezpieczna odleglosc" nie zostala enumeratywnie okreslona w innych > przypadkach? Jak w p 1. > 4. Dlaczego tak zdefiniowanych odstepow nie stosuje sie np. na mostach? Wyobrażasz sobie płonące auto w tunelu? > To wszystko swiadczy o chaosie pojeciowym i kompletnym braku logiki. > W sumie, gdyby nie bylo zalosne, byloby smieszne. To ostatnie dotyczy raczej Ciebie... M. Odpowiedz Link Zgłoś
nazimno Krotko. 16.09.13, 14:57 1) 500 metrow nie ma zadnego uzasadnienia, w Twoje jest tez niejasne. (stad dla kpiny podalem inne widelki) 2) A g...o prawda, bo ja znam wiele tuneli, do ktorych wjezdza sie z v=80 km/h,a nie 50 km/h i sa one w obrebie miasta (w Niemczech) 3) Odeslanie do pkt. 1 jest bez sensu. 4) A co do tego ma lub nie wyobraznia? Reasumujac: Jesli ustawodawca by az tak "kreatywny" jak to wynika z tresci przepisu o tunelach, to mogl sie rowniez popisac, przynajmniej rowna "kreatywnoscia" dla innych sytuacji. Nie zrobil tego. Piszac te analize i swoje wlasne "wyjasnienia" sam sie osmieszasz. Jesli uwazasz sie za pastucha, to widocznie masz na to jakies uzasadnienie. Bo ja krowa nie jestem z cala pewnoscia. Odpowiedz Link Zgłoś
mariner4 To utwierdza mnie w tym, 16.09.13, 15:33 że ustawodawca nie powinien się przejmować tymi, co mają wyobraźnią pantofelka. Najważniejsze jest ocalić życie ludzkie. Bez względu na to co sądzą "moszcze". M Odpowiedz Link Zgłoś
nazimno Co do pantofelkow. 16.09.13, 15:41 Dlaczego zatem w innych regulacjach (StVO) odstepy sa enumeratywnie zdefiniowane? Czy ci od StVO to tez "pantofelki" ? PS1 Nie jestes konsekwentny, mariner4, zupelnie nie jestes. PS2 Ocalanie ludzkiego zycia jest marginalne w tym przypadku. Chodzi o logiczna wykladnie przepisu. Odpowiedz Link Zgłoś
edek40 Re: To utwierdza mnie w tym, 16.09.13, 15:42 > że ustawodawca nie powinien się przejmować tymi, co mają wyobraźnią pantofelka. Nawet wtedy, gdy ten sam ustawodawca wykazuje sie dokladnie taka wyobraznia? Powiedz mi, raz bez osobistych wycieczek, dlaczego niemiecki ustawodawca uregulowal kwestie odstepow poza tunelami? Odpowiedz Link Zgłoś
nazimno Sorry, to samo mi sie skojarzylo. 16.09.13, 15:45 Teraz dopiereo Cie, edku40, przeczytalem. Wiec mariner4 musi sie teraz zastanowic. Odpowiedz Link Zgłoś
edek40 Re: Sorry, to samo mi sie skojarzylo. 16.09.13, 15:47 > Teraz dopiereo Cie, edku40, przeczytalem. > Wiec mariner4 musi sie teraz zastanowic. Eeeee tam. Enter nacisnelismy nieomal rowno. Ty z reszta szybciej. Prawda jest po naszej stronie ;) Odpowiedz Link Zgłoś
bimota Re: Sorry, to samo mi sie skojarzylo. 16.09.13, 15:48 A TO ON MA OBOWIAZEK ODPOWIADANIA NA WSZELKIE PYTANIA ? Odpowiedz Link Zgłoś
nazimno Oczywiscie, ze nie ma. 16.09.13, 15:54 Jesli jednak juz zaczal argumentacje od pantofelkow , to niech ja skonczy... ... nie na pantofelkach. Odpowiedz Link Zgłoś
edek40 Re: Oczywiscie, ze nie ma. 16.09.13, 15:56 > Jesli jednak juz zaczal argumentacje od pantofelkow , to niech ja skonczy... > > ... nie na pantofelkach. Obawiam sie, ze jedyne na co mozesz liczyc to nie zrozumienie i polemika, a osobiste wycieczki. Odpowiedz Link Zgłoś
nazimno Nie mam nic przeciwko osobistym wycieczkom. 16.09.13, 15:59 Lubie, gdy sie dymi... I tez potrafie sie odwdzieczyc. Mnie chodzi wylacznie o logike wypowiedzi, a nie o machanie sztandarem. Odpowiedz Link Zgłoś
edek40 Re: Nie mam nic przeciwko osobistym wycieczkom. 16.09.13, 16:02 > Mnie chodzi wylacznie o logike wypowiedzi, a nie o machanie sztandarem. U marinera???? Machanie sztandarem, wyswiechtane frazesy i zero konfrontacji z rzeczywistoscia, o ktorej mowa. Odpowiedz Link Zgłoś
mariner4 Ostre wypowiedzi to przyprawa forum. 16.09.13, 16:51 Zobacz jak kończą prywatne fora, gdzie spotykają się tylko tacy, co się ze sobą zgadzają. Totalna nuda! M. Odpowiedz Link Zgłoś
agios_pneumatos Re: Ostre wypowiedzi to przyprawa forum. 16.09.13, 18:10 mariner4 napisał: > Zobacz jak kończą prywatne fora, gdzie spotykają się tylko tacy, co się ze sobą > zgadzają. Totalna nuda! > M. Przecież to forum też jest praktycznie prywatne. Zauważyłeś, żeby toczyła się tu inna dyskusja niż nabijanie się z waaadzy i wyzywanie innych forumowiczów? Odpowiedz Link Zgłoś
mariner4 A najciekawsze jest to, że przeciętny 16.09.13, 18:17 poziom wykonywania obowiązków przez tych autorów, jest podobny do przeciętnego poziomu wykonywania tychże przez "wadze". Oni bowiem spadli z innej planety, gdzie są sami mądrzy i wspaniali. A oni p.... swoja robotę dokładnie tak jak "wadza". M. Odpowiedz Link Zgłoś
edek40 Re: A najciekawsze jest to, że przeciętny 16.09.13, 18:23 > zie są sami mądrzy i wspaniali. A oni p.... swoja robotę dokładnie tak jak "wad > za". MOzesz napisac czym sie zajmuje i co robie zle? Odpowiedz Link Zgłoś
mariner4 Napisałem to ogólnie, nie wytykając palcem 16.09.13, 18:28 No cóż, uderz w stół... Kiedyś na innym forum napisałem: "jakaś idiotka" i też się przyznała. M. Odpowiedz Link Zgłoś
edek40 Re: Napisałem to ogólnie, nie wytykając palcem 16.09.13, 18:30 > Kiedyś na innym forum napisałem: "jakaś idiotka" i też się przyznała. Ja Ciebie tez nie nazwalem pryszczatym nastolatkiem, a mimo to sie odezwales ;) Odpowiedz Link Zgłoś
agios_pneumatos Re: A najciekawsze jest to, że przeciętny 16.09.13, 18:33 mariner4 napisał: > poziom wykonywania obowiązków przez tych autorów, jest podobny do przeciętnego > poziomu wykonywania tychże przez "wadze". Oni bowiem spadli z innej planety, gd > zie są sami mądrzy i wspaniali. A oni p.... swoja robotę dokładnie tak jak "wad > za". > M. Nie wiem nic o ich pracy, toteż się nie wypowiem. Wiem natomiast, że u żadnego z nich pracować bym się nie zgodził. :D Widzę natomiast jak znają PoRD, jak je stosują i jaką mają wiedzę ogólną o otaczającym świecie. Zarówno nikła wiedza o jednym, jak i o drugim nie przeszkadza im czuć się najmnondrzejszymi z mondrych, konwentem seniorów, który orzeka o tym czy ktoś jest analfabetą czy nie na podstawie jedynie prawdziwych (bo własnych) kryteriów, chociażby przyjmując za nie (te kryteria) wybitną wiedzę z językoznawstwa gdzie najjaśniejsza gwiazda nie potrafi odróżnić pytania od zdania oznajmującego, czy też rzeczownika od czasownika. Gdy się zaś konkretnie zapyta o statystykę, liczby, albo fakty to zawsze można się wykpić kawą, podpuchą, albo tym, że i tak interlokutor nie zrozumie. Np tego jak wysepka może mieć sierść i skakać po drodze. No generalnie wesoły cyrk tu jest, ino chamski i agresywny. Odpowiedz Link Zgłoś
edek40 Re: A najciekawsze jest to, że przeciętny 16.09.13, 18:37 > . Np tego jak wysepka może mieć sierść i skakać po drodze. Cos mnie ominelo, a juz kilka razy spotkalem sie z tym okresleniem. Mozesz konkretnie wskazac kto pierwszy go uzyl i w jakim kontekscie? Odpowiedz Link Zgłoś
agios_pneumatos Re: A najciekawsze jest to, że przeciętny 16.09.13, 18:59 edek40 napisał: > > . Np tego jak wysepka może mieć sierść i skakać po drodze. > > Cos mnie ominelo, a juz kilka razy spotkalem sie z tym okresleniem. Mozesz konk > retnie wskazac kto pierwszy go uzyl i w jakim kontekscie? Użyć użyłem ja. Jako komentarz do wielce sensacyjnych sensacji emesa, że pojawiła się nowa kategoria swego czasu w raportach o wypadkach, znaczy się inne obiekty infrastrukturalne czy jakoś tak. No i emes był operował na tych liczbach tych. Podając jak to wzrosła liczba wypadków na drogach po tym jak się to to dodało było. Tyle, że kategoria cała brzmiała była: zwierzęta, słupy i inne inności. Do dziś nie dowiedziałem się ile wynosił udział wysepek w wysepkach. I jakoś tak chyba zakręcił logicznie był, że wykazał był, że to jednak może nie do końca wysepki, ale jednak ta kategoria. Logicznie. W każdym razie przesłanie było takie, że miało zostać wykazanym, że wysepki śmiercionośnymi są, a wyszło, że za wypadki odpowiedzialne były zwierzęta. Znaczy wyszło, że wysepki mają cztery nogi i sierść i skaczą po drodze. I dlatego tak często powodują wypadki. Mogłem coś przekręcić jednakowoż, bo z pamięci piszę. Jeno siakoś nie dotarło do mię żadne oficjalne dementi. Odpowiedz Link Zgłoś
edek40 Re: A najciekawsze jest to, że przeciętny 16.09.13, 19:11 > Mogłem coś przekręcić Tak mi sie wydaje. Ale tez pisze z pamieci. Odpowiedz Link Zgłoś
agios_pneumatos Re: A najciekawsze jest to, że przeciętny 16.09.13, 19:23 edek40 napisał: > > Mogłem coś przekręcić > > Tak mi sie wydaje. Ale tez pisze z pamieci. Kluczowe jest to, że nie było dementi. Logicznie. Albo logicznego. Sam już nie wiem. Odpowiedz Link Zgłoś
klemens1 Re: A najciekawsze jest to, że przeciętny 16.09.13, 21:39 > najjaśniejsza gwiazda nie potrafi odróżnić pytania od zdania oznajmującego, czy też > rzeczownika od czasownika. Czy to jakieś insynuacje pod moim adresem? Jeżeli tak, to chyba nie masz na myśli mojej pomyłki w zapisie angielskiego zwrotu, którą wyjaśniałem wielokrotnie, a którego to wyjaśnienia nie przyjąłeś, jakbyś byś bardzo spragniony jakiegokolwiek sukcesu w dyskusji ze mną? Nawet iluzorycznego, z uwagi na moją pomyłkę w zastosowaniu zwrotu, a nie stricte pomylenia czasownika z rzeczownikiem? Nie, to pewnie co innego - aż taki głupi nie jesteś żeby się tak demaskować. I chyba nie masz na myśli mojego pytania o pytanie, na które sam sobie odpowiedziałem? Bo mam wrażenie, że wskazałeś jedynie jakieś pytanie, nie rozumiejąc że chodziło mi o takie, na które sam sobie odpowiedziałem i w związku z twoim tej różnicy nierozumieniem wskazanie tego pytania wydało ci się tak trywialne, że zacząłeś mi tłumaczyć, że pytanie nie musi mieć pytajnika na końcu. Ale to też pewnie nie to - aż tak głupi nie powinieneś być. Hmmmm - zatem co? Wskażesz konkretnie? Gdyby ktoś chciał przykład pytania retorycznego - jest bezpośrednio wyżej. A tak poza konkursem: nadążasz? Odpowiedz Link Zgłoś
agios_pneumatos Re: A najciekawsze jest to, że przeciętny 17.09.13, 06:28 Chyba żartujesz, że dam się wciągnąć w kolejną psychopatyczną 'dyskusję' z tobą. :) Odpowiedz Link Zgłoś
klemens1 Re: A najciekawsze jest to, że przeciętny 17.09.13, 10:40 > Chyba żartujesz, że dam się wciągnąć w kolejną psychopatyczną 'dyskusję' z tobą. :) Może chociaż będziesz w stanie potwierdzić lub zaprzeczyć, że to o te przypadki chodziło? Bo na dyskusję z tobą - gdy przedstawi ci się konkrety - i tak nie liczę. Wystarczy że pokażę innym, jaki z ciebie analfabeta z ambicjami. Odpowiedz Link Zgłoś
bimota Re: A najciekawsze jest to, że przeciętny 17.09.13, 11:55 HA HA... ALE SIE TLUMACZY... :) CZEPIAJA SIE DROBNOSTEK, A NIE DOCENIAJA NP UMIEJETNOSCI POSLUGIWANIA CAPSEM... COZ ZA NIESPRAWIEDLIWOSC, ZAL MI CIE, BIEDAKU... ;) Odpowiedz Link Zgłoś
klemens1 Re: A najciekawsze jest to, że przeciętny 17.09.13, 12:19 > HA HA... ALE SIE TLUMACZY... :) Hę? Przedstawiam augiosowy analfabetyzm - tłumaczyć się nie musiałem, bo pewnie mało kto nawet się zorientował, że ten frustrat pisał o mnie. Naprawdę to takie trudne do ogarnięcia? > CZEPIAJA SIE DROBNOSTEK, A NIE DOCENIAJA NP UMIEJETNOSCI POSLUGIWANIA > CAPSEM... > COZ ZA NIESPRAWIEDLIWOSC, ZAL MI CIE, BIEDAKU... ;) W twoim przypadku tej umiejętności najwyraźniej brakuje. Twój żal jest więc większy niż to uzewnętrzniasz. Odpowiedz Link Zgłoś
bimota Re: A najciekawsze jest to, że przeciętny 17.09.13, 12:42 TO PRAWDA - NIESKONCZENIE MI CIE ZAL. ;) Odpowiedz Link Zgłoś
klemens1 Re: A najciekawsze jest to, że przeciętny 17.09.13, 12:46 Jeżeli komuś, kto nie umie obsługiwać CAPSa, jest mnie żal, to tylko pozostaje mi się z tego cieszyć. Odpowiedz Link Zgłoś
edek40 Re: Ostre wypowiedzi to przyprawa forum. 16.09.13, 18:22 > Zobacz jak kończą prywatne fora, gdzie spotykają się tylko tacy, co się ze sobą > zgadzają. Totalna nuda! Acha. Czyli bydlak, kmiotek itp likwiduja Ci nude? Myslalem, ze takie zachowanie to domena pryszczatych szczeniakow, ktory miast meritum zajmuja sie glanowaniem rozmowcow, co wynika z ich wlasnych niedostatkow intelektualnych. Odpowiedz Link Zgłoś
agios_pneumatos Re: Ostre wypowiedzi to przyprawa forum. 16.09.13, 18:35 edek40 napisał: > > Zobacz jak kończą prywatne fora, gdzie spotykają się tylko tacy, co się z > e sobą > > zgadzają. Totalna nuda! > > Acha. Czyli bydlak, kmiotek itp likwiduja Ci nude? > > Myslalem, ze takie zachowanie to domena pryszczatych szczeniakow, ktory miast m > eritum zajmuja sie glanowaniem rozmowcow, co wynika z ich wlasnych niedostatkow > intelektualnych. Hahahhahhaahhhhaaha. Edku drogi niech cię wycałuję tak mi poprawiłeś humor. :D forum.gazeta.pl/forum/w,510,146883433,146928789,Nie_mam_nic_przeciwko_osobistym_wycieczkom_.html forum.gazeta.pl/forum/w,510,146885030,146886118,Pie_sz_jak_zwykle_nie_na_temat_.html Odpowiedz Link Zgłoś
edek40 Re: Ostre wypowiedzi to przyprawa forum. 16.09.13, 18:38 > Hahahhahhaahhhhaaha. Edku drogi niech cię wycałuję tak mi poprawiłeś humor. :D Odmawiam. Link nie zawiera obrazliwych przymiotikow. Odpowiedz Link Zgłoś
agios_pneumatos Re: Ostre wypowiedzi to przyprawa forum. 16.09.13, 19:04 edek40 napisał: > > Hahahhahhaahhhhaaha. Edku drogi niech cię wycałuję tak mi poprawiłeś humo > r. :D > > Odmawiam. > > Link nie zawiera obrazliwych przymiotikow. Acha. A gdybyś poszperał sobie 'we internecie' i douczył się jaka jest różnica pomiędzy 'przymiotikiem' a rzeczownikiem? No i rozumiem, że kiedy się z tobą nie zgadzam to mogę zacząć moją wypowiedź od wielce kulturnej frazy: pie...sz jak zwykle? Odpowiedz Link Zgłoś
edek40 Re: Ostre wypowiedzi to przyprawa forum. 16.09.13, 19:13 > No i rozumiem, że kiedy się z tobą nie zgadzam to mogę zacząć moją wypowiedź od > wielce kulturnej frazy: pie...sz jak zwykle? To mnie nie zwilza. Bylebys nie uzywal przy tym slow (nie przymiotnikow) typu kmiotek, bydlak czy cos w tym stylu. Odpowiedz Link Zgłoś
agios_pneumatos Re: Ostre wypowiedzi to przyprawa forum. 16.09.13, 19:24 edek40 napisał: > > No i rozumiem, że kiedy się z tobą nie zgadzam to mogę zacząć moją wypowi > edź od > > wielce kulturnej frazy: pie...sz jak zwykle? > > To mnie nie zwilza. Bylebys nie uzywal przy tym slow (nie przymiotnikow) typu k > miotek, bydlak czy cos w tym stylu. Może być 'pedał'? Bo to podobnież coś wysoce kulturalnego jest. Ale ja się polskiego uczyłem to nie wiem. Odpowiedz Link Zgłoś
agios_pneumatos Re: Ostre wypowiedzi to przyprawa forum. 16.09.13, 19:25 agios_pneumatos napisał: > edek40 napisał: > > > > No i rozumiem, że kiedy się z tobą nie zgadzam to mogę zacząć moją > wypowi > > edź od > > > wielce kulturnej frazy: pie...sz jak zwykle? > > > > To mnie nie zwilza. Bylebys nie uzywal przy tym slow (nie przymiotnikow) > typu k > > miotek, bydlak czy cos w tym stylu. > > Może być 'pedał'? Bo to podobnież coś wysoce kulturalnego jest. > > Ale ja się polskiego uczyłem to nie wiem. Wydawało mi się, że kmieć i kmiotek są jakoś powiązane. Odpowiedz Link Zgłoś
agios_pneumatos Re: Ale sa czasem adekwatne, niestety. 17.09.13, 06:30 To w tym momencie albo ty albo edek... ktoś z was tu się myli. Odpowiedz Link Zgłoś
nazimno Ty sie mylisz, jak zwykle. 17.09.13, 08:18 Po raz pierwszy nazwany zostales pedziem przez klemensa1. Adekwatnie, zreszta. Ja sie wielokrotnie z nim zgodzilem, po czym ty zaczales uzywac slowa "panienka". Przypominac dalej, czy wystarczy? Edek nie ma z tym nic wspolnego. Juz ci napisalem, ze "kmiotek" to wyjatkowo lagodny dla ciebie termin. Ciesz sie wiec dalej dobrym samopoczuciem, wynikajacym z amnezji (nastepne schorzenie, niestety - wiec znow: do lekarza). Odpowiedz Link Zgłoś
qqbek Do dupy ten edkowy test. 16.09.13, 14:22 Wypełniałem ten z Interii. Wszystko pięknie, łatwo, przyjemnie... myślę będzie w granicach 100% (jednego nie byłem pewien). A tu... 71/74... ledwie 92% ...3 punkty mi odjęło za to, że nie wiedziałem, że "maksymalna długość pojazdu ciągnącego przyczepę kempingową" to "18,75m" a nie (jak zaznaczyłem) "17,5m". 3 punkty, czyli pytanie o najwyższej istotności z punktu widzenia bezpieczeństwa ruchu drogowego... kurde bele, pirat ze mnie, nie wiedziałem. Odpowiedz Link Zgłoś
edek40 Eeeee.....? 16.09.13, 14:31 Ja takiego badziewia bym nie stworzyl. Ciekawe ile kasy to kosztowalo. Ja w ciemno godze sie zrobic lepszy za polowe!!! Odpowiedz Link Zgłoś
mariner4 Pytanie o długość zestawu z przyczepą jest 16.09.13, 17:00 idiotyczne. Większość kierowców z tym problemem się nie spotka. A jak bym chciał kupić przyczepę, to co za problem zajrzeć do przepisów i sprawdzić? To nie jest sytuacja zaskakująca w czasie jazdy. Analogia. Wykładałem w WSM. Jest taki wzór na ciężar kotwicy statku. Taki empiryczny. Wyporność, powierzchnia nawiewu i parę innych rzeczy. Na egzaminie wymagałem albo podać ten wzór, albo podać źródło, gdzie to można znaleźć. W tym przypadku tom przepisów PRS. Wolałem nawet źródło, bo pamięć jest zawodna. Na tej samej zasadzie. To może być potrzebne raz na życie, albo wcale. Na przykład, gdy przy odbiorze ze stoczni podejrzewamy, ze chcą nam lipę wcisnąć. To samo z wymiarami tablic, naklejek itp. M. Odpowiedz Link Zgłoś
edek40 Re: Pytanie o długość zestawu z przyczepą jest 16.09.13, 18:47 > idiotyczne. Większość kierowców z tym problemem się nie spotka. A jak bym chcia > ł kupić przyczepę, to co za problem zajrzeć do przepisów i sprawdzić? Dokladnie to samo tyczy sie tunelu. Wystarczy, zamiast zajmowac sie przypisami dla 678 m drogi, namalowac ladny rysunek informujacy o nakazanym odstepie. I, po uwolnieniu zajetego potencjalu umyslowego, wymyslic przepisy dla autostrad i drog ekspresowych (choc dla nich). > przepisów PRS. Wolałem nawet źródło, bo pamięć jest zawodna. No ale nasz egzamin po nowemu zbliza nas wielkimi krokami do Europy. Nie bez kozery tuzy intelektualne w pocie czola i na bank za sowite wynagrodzenie tworzyly zbior pytan, ktore ich zdaniem sa nieodzowne do bezpiecznego poruszania sie po drogach. Tyle ironicznie. A praktycznie wlasnie tak jest. Wykuc na blache i bez wymowek rzeczy, ktore musza byc wykute i zalecic zdrowy rozsadek przy rzeczach, ktore moga byc "douczone" w trybie kanapowy. O ile latwiej zrobic wtedy egzamin naprawde wyryfikujacy, miast dzisiejszej loterii. Pytanie o przyczepe jest o tyle z d..py, ze wyjatkowo trudno mi sobie wyobrazic w obrebie kategorii B zestaw, ktory przekraczalby dopuszczalna dlugosc, nie przekraczajac jednoczesnie ograniczen wynikajacych z posiadanej kategorii czy mozliwosci ciagnika. Oczywiscie ktos moze zbudowac dluuuuuga przyczepe do wozenia powietrza, ale szacuje ich ilosc na 2 na kraj. Reszta, jesli miesci sie w kategorii B, miesci sie i w dlugosci. Odpowiedz Link Zgłoś
nazimno Wazne jest, by odleglosc nie przekraczala dlugosci 16.09.13, 19:18 cyt.: Reszta, ... miesci sie i w dlugosci. PS W matematyce nazywamy to warunkiem koniecznym. Odpowiedz Link Zgłoś
mariner4 Idąc tym tropem 17.09.13, 08:29 Na każdym znaku drogowym powinna być tablica z jego objaśnieniem. Przepis o odległosci w tunelu jest logiczny do bólu. Twoja polemika z nim dowodzi, ze jest bardzo potrzebny. M. Odpowiedz Link Zgłoś
edek40 Re: Idąc tym tropem 17.09.13, 10:39 > egłosci w tunelu jest logiczny do bólu. Twoja polemika z nim dowodzi, ze jest b > ardzo potrzebny. Moja polemika, co jak zwykle Ci umknelo, nie polega na negowaniu tego przepisu, a na tym, ze dotyczy on 678 m szosy, podczas gdy dla pozostalych 360 000 000 m przepisow brak. A moze uwazasz, ze jadacy metr od Twojego zderzaka zasluguje na mandat wylacznie wtedy, gdy dojdzie do kraksy? Bo tak w tej chwili usankcjonowany jest w Polsce bezpieczny odstep na szosie. Po kraksie! Odpowiedz Link Zgłoś
bimota Re: Pytanie o długość zestawu z przyczepą jest 16.09.13, 21:15 CIEKAWE CO BYM DOSTAL GDYBYM PODAL ZRODLO "GOOGLE"... :) Odpowiedz Link Zgłoś
inguszetia_2006 "Podsumowywując";-P 17.09.13, 18:20 Witam, Kto, oprócz Marinera, zdał egzamin? Bo strasznie przynudzacie z tą fizyką i nie mam siły czytać. U mnie trzy pytania do bani. Nie zdałam. Pzdr. Ing Odpowiedz Link Zgłoś
mariner4 Pytania były różne 17.09.13, 19:07 Ja nie miałem akurat podchwytliwych. M. Odpowiedz Link Zgłoś
edek40 Re: Pytania były różne 18.09.13, 10:46 > Ja nie miałem akurat podchwytliwych. Wobec silnego wzmozenia naszych kochanych wladz, ktorym na bezpieczenstwie ruchu zalezy bardzo, nalezy przyjac, ze pytania podchwytliwe sa nieodzowne do odsiania bandytow i bydlakow drogowych. Odpowiedz Link Zgłoś
edek40 Rzeczywiscie 18.09.13, 11:48 Troszke szwankuje mi kolano. Ale z glowa jest na tyle w porzadku, ze wciaz widze kiedy unikasz jakiejkolwiek odpowiedzi. Odpowiedz Link Zgłoś
bimota Re: Rzeczywiscie 18.09.13, 13:51 A CO MIAL ODPOWIEDZIEC ? TO NIE SA OFICJALNE PYT. FILOZOFOWANIE O TYM TO TAK JAK DYSKUSJE O ZAMACHU SMOLENSKIM NA PODSTAWIE RAPORTU MILERA... :) Odpowiedz Link Zgłoś
edek40 Re: Rzeczywiscie 18.09.13, 13:53 > A CO MIAL ODPOWIEDZIEC Mam Ci znalezc wszystkie posty, do ktorych sie odniosl bez jakiejkolwiek proby ustosunkowania sie? Odpowiedz Link Zgłoś
mariner4 Skąd wiesz, że chodzi o Ciebie 19.09.13, 09:00 Zasada stołu i nożyc jednak działa. Ja tylko uważam, że bronicsz bandytów drogowych. Do czasu...... M. Odpowiedz Link Zgłoś
edek40 Z umieszczenia postu? 19.09.13, 11:46 > Ja tylko uważam, że bronicsz bandytów drogowych. W zadnym wypadku nie bronie bandytow drogowych. Znajdz jednak posty, ktore tego dowodza. Konkretnie i bez wysylania do lekarzy. Jednak poza tymi, ktorych widzisz Ty, widze przede wszystkim wszystkich tych, ktorych uwieczniono w raporcie NIK i policji. Ba, uwazam ze wielkim bandyta drogowym jest nasza policja. Poza kasa nic sie dla nich nie liczy. A kase najlatwiej pobierac nie tam, gdzie obecnosc policji jest konieczna. Odpowiedz Link Zgłoś
qqbek Re: "Podsumowywując";-P 17.09.13, 21:49 Ja. Bez 3 punktów za długość zestawu z przyczepą kempingową. (3 punkty, bo to niezmiernie ważna kwestia z punktu bezpieczeństwa ruchu drogowego, żeby szaraczek z B [bez E] wiedział, że zestaw taki może mieć 18,75m długości) Odpowiedz Link Zgłoś
nazimno I ani centymetra wiecej. 17.09.13, 22:30 Bez takiej wiedzy nie mozna dobrze jezdzic, to wykluczone. Pytania opracowali prawdziwi profesjonalisci. Odpowiedz Link Zgłoś
bimota Re: Tylko pisać prawdę 19.09.13, 10:43 forum.gazeta.pl/forum/w,154,146945203,,Jak_zaparkowac_pyt_z_egzaminu_teoretycznego.html?v=2 MOIM ZDANIEM "ROWNOLEGLE" TO BLEDNA ODPOWIEDZ... Odpowiedz Link Zgłoś