Dodaj do ulubionych

Znak STOP - powtórka

03.07.14, 09:43
Proszę o douczenie mnie, bo chyba mi coś umknęło. Za moich czasów (było to jeszcze za komuny) jak był znak STOP to należało się zatrzymać (w tym przed przejazdem kolejowym strzeżonym).
Czy teraz jest inaczej? Ze zdziwieniem obserwuje od pewnego czasu zjawisko: przejazd kolejowy strzeżony, przed nim znak stop i ile razy się zatrzymam to zostaję obtrąbiony. 2 razy nawet zatrzymałem się na poboczu i obserwowałem jak to inni kierowcy robią, może jakieś 10% się zatrzymywało. Czy tak teraz należy jeździć (oczywiście zgodnie z przepisami).
Link
Obserwuj wątek
    • nazimno Ludzie systematycznie glupieja. 03.07.14, 09:50
      Powodow jest "wielkie mnostwo", szkoda czasu na analizy.

      Im wieksza czesc populacji ma samochody tym lepiej mozna to obserwowac.
      Z punktu widzenia statystyki taka probka jest bardziej reprezentatywna.
      Wnioski nie moga byc wyciagniete, poniewaz, aby to zrobic, trzeba byc do tego zdolnym.

      Wiec dalej beda tak jezdzic.
      • nieznajacy_sie Re: Ludzie systematycznie glupieja. 03.07.14, 09:59
        To, że sporo kierowców jeździ jak chce to już się do tego przyzwyczaiłem. Może jeszcze z tym nie pogodziłem, ale staram się brać na to poprawkę. Zresztą co tu dużo mówić. Niedawno byliśmy na integracji firmowej i mieliśmy między innymi zadanie rozwiązać test na prawo jazdy. Znajomość przepisów przez kolegów i koleżanki była powalająca.
        Pytanie brzmi - trzeba się zatrzymywać? Wg. mnie tak, ale może się mylę i jakiś szczególny przepis w takim wypadku niejako "niweluje" stop.
        • tbernard Re: Ludzie systematycznie glupieja. 03.07.14, 10:16
          Można wszystko w sieci znaleźć.

          Znak B-20: stop
          Opis:
          "Znak zakazuje przejazdu bez zatrzymania pojazdu przed:
          - wjazdem na skrzyżowanie z drogą z pierwszeństwem.
          - niestrzeżonym przejazdem kolejowym,
          - przejazdem tramwajowym,
          - w innych miejscach przecinania się kierunków ruchu.

          Kierujący zobowiązany jest ustąpić pierwszeństwa poruszającym się drogą z pierwszeństwem i analogicznie w pozostałych sytuacjach. Zatrzymanie pojazdu powinno nastąpić w miejscu wyznaczonym znakiem poziomym P-12 "linia bezwzględnego zatrzymania - stop", w rejonie przejazdu kolejowego dodatkowo przed znakiem G-3 lub G-4 "krzyż św. Andrzeja". W razie braku wyznaczonego miejsca, zatrzymanie powinno nastąpić w takim miejscu, w którym kierujący może upewnić się, że nie utrudni ruchu na drodze z pierwszeństwem.

          Pod znakiem B-20 może być tabliczka T-6c "tabliczka wskazująca rzeczywisty przebieg drogi z pierwszeństwem przez skrzyżowanie (umieszczana na drodze podporządkowanej)" i T-6d "tabliczka wskazująca prostopadły przebieg drogi z pierwszeństwem przez skrzyżowanie oraz układ dróg podporządkowanych (umieszczana na drodze podporządkowanej)".

          Na drogach o dopuszczalnej prędkości powyżej 60 km/h znak B-20 poprzedzany jest znakiem A-7 "ustąp pierwszeństwa" z tabliczką T-1 "tabliczka wskazująca odległość znaku ostrzegawczego od miejsca niebezpiecznego" z napisem STOP.

          Znak jest stosowany, gdy nie są spełnione warunki widoczności (mała widoczność na zatrzymanie)."


          Jeśli więc nie ma oznak, że urządzenia strzegące są niesprawne, to obowiązku zatrzymania nie ma.
          • nazimno A gdy drozniczka jest pijana i nie zamknie zapor? 03.07.14, 10:23
            Nie ma przeciez zadnych oznak, ze urzadzenie jest niesprawne.

            Przyklad (tragiczny) juz byl.
            • tbernard Re: A gdy drozniczka jest pijana i nie zamknie za 03.07.14, 10:38
              Tu są automaty nie dróżnik. Oczywiście też mogą ulec awarii. Dlatego nic nie zastąpi dobrego rozejrzenia się. Ale czy to MUSI być zawsze przy prędkości dokładnie zero, nawet gdy widoczność jest zadowalająca?
          • nieznajacy_sie Re: Ludzie systematycznie glupieja. 03.07.14, 10:29
            Dzięki za wyjaśnienie, ale teraz to już zupełnie nic nie wiem.
            Krzyż św. Andrzeja - Wyznacza miejsce zatrzymania się w związku z ruchem pociągu lub innego pojazdu szynowego na przejeździe kolejowym bez zapór lub półzapór.
            W takim razie po co jeszcze dodatkowo stop - tym bardziej, że zgodnie z Twoją interpretacją jak są szlabany to mogę jechać?
            • tbernard Re: Ludzie systematycznie glupieja. 03.07.14, 10:35
              Podejrzewam, że to takie urzędnicze zabezpieczenie na wypadek awarii urządzeń strzegących.
            • bimota Re: Ludzie systematycznie glupieja. 03.07.14, 11:13
              PRZECIE TO NIE OZNACZA, ZE JEST ZAWSZE OBOWIAZEK ZATRZYMANIA....
          • nieznajacy_sie Re: Ludzie systematycznie glupieja. 03.07.14, 10:45
            Poprawka.
            W Rozporządzeniu Ministrów Infrastruktury oraz Spraw Wewnętrznych i Administracji z dnia 31 lipca 2002 r. w sprawie znaków i sygnałów drogowych (Dz.U. 2002 nr 170 poz. 1393) (pobrane ze strony sejmu i oznaczone jako aktualny dokument prawny) nigdzie nie pisze, że obowiązuje przed niestrzeżonym przejazdem kolejowym, a przed strzeżonym już nie obowiązuje.
            • tbernard Re: Ludzie systematycznie glupieja. 03.07.14, 12:26
              Faktycznie tamten opis znalazłem w wikipedii. Jest też wzmianka o tych przejazdach niestrzeżonych w szczegółowych warunkach. Być może wikipedyści tym się kierowali. Ale te szczegółowe warunki to instrukcja dla znakologów a nie śmiertelników.
              • bimota Re: Ludzie systematycznie glupieja. 03.07.14, 13:34
                NIEKTORZY TWIERDZA, ZE DLA SMIERTELNIKOW TEZ...
          • bimota Re: Ludzie systematycznie glupieja. 03.07.14, 11:10
            NO I GDZIE TO ZNALAZLES ?

            "mała widoczność na zatrzymanie" ? PROSZE O TLUMACZENIE...
          • tomek854 Re: Ludzie systematycznie glupieja. 03.07.14, 14:12
            > [i]Znak B-20: stop
            > Opis:
            > "Znak zakazuje przejazdu bez zatrzymania pojazdu przed:
            > - wjazdem na skrzyżowanie z drogą z pierwszeństwem.
            > - niestrzeżonym przejazdem kolejowym,

            Toż to kopalnia złota dla drogówki! Wystarczy postawić radiowóz przy przejeździe i wlepiać mandaty wszystkim, którzy się zatrzymali, bo nie wolno się zatrzymywać przy przejeździe jeśli zatrzymanie nie wynika z warunków ruchu! ;-)

            A swoją drogą piękny przykład polskiego prawodawstwa drogowego: na całym świecie znak "STOP" znaczy, że się trzeba zatrzymać, koniec. U nas - pięć linijek i zamieszanie gotowe.
            • samspade Re: Ludzie systematycznie glupieja. 03.07.14, 14:37
              To coś jak z drogą dla pieszych. Pieszy ma obowiązek z niej korzystać chyba że idzie w strefie zamieszkania wtedy takiego obowiązku nie ma.
              • bimota Re: Ludzie systematycznie glupieja. 03.07.14, 15:18
                GLUPOTY GADACIE..
      • tomek854 Re: Ludzie systematycznie glupieja. 03.07.14, 14:09
        > Im wieksza czesc populacji ma samochody tym lepiej mozna to obserwowac.

        Chodzi Ci tylko o Polskę i zmianę części populacji mającej samochody w czasie? Bo jesli to jest ogólne twierdzenie, to się nie mogę zgodzić...
    • tbernard Re: Znak STOP - powtórka 03.07.14, 10:06
      Wszędzie wskazane jest zachowanie umiaru. Oczywiście przepisowo należy się zatrzymać. Ale na ogół wystarczy zwolnić i jeśli nie widać oznak, że sygnalizacja lub zapory są niesprawne (na przykład wygięty lub urwany szlaban, migające światła) z obu stron widoczność dobra i nie ma zbliżającego się pociągu, to całkowite zatrzymanie do zera dla poprawności politycznej może niektórych irytować. Ale żeby z tego powodu trąbić, to by mi do głowy nigdy nie wpadło. Traktuj to jako lokalny folklor. Ot gdzieś pies zaszczeka, czasem krowa zaryczy, a innym razem ktoś uzewnętrzni swój byt klaksonem.
      • edek40 Re: Znak STOP - powtórka 03.07.14, 10:11
        > Wszędzie wskazane jest zachowanie umiaru. Oczywiście przepisowo należy się zatr
        > zymać. Ale na ogół wystarczy zwolnić

        A ograniczen w polu nie mozna interpretowac w dokladnie ten sam sposob?

        > jeśli nie widać oznak, że sygnalizacja lub zapory są niesprawne

        Jedyna znana mi oznaka jest znak informujacy o tym, ze rogatka/sygnalizacja jest uszkodzona.
      • tbernard wycofuję się, że należy 03.07.14, 10:18
        forum.gazeta.pl/forum/w,510,151805534,151805972,Re_Ludzie_systematycznie_glupieja_.html
        • nazimno Pijana drozniczka zmieni Twoje zdanie. 03.07.14, 10:24
          Tylko, co Ci po tym...
          • tbernard Re: Pijana drozniczka zmieni Twoje zdanie. 03.07.14, 10:28
            Ja akurat nawet na strzeżonych mocno zwalniam i pomimo otwartych zapór rozglądam się na ile widoczność pozwala. Ale nie zatrzymuję do zera się jeśli z obserwacji wynika, że jest okej. Na niestrzeżonych zatrzymuję się.
      • nieznajacy_sie Re: Znak STOP - powtórka 03.07.14, 10:22
        tbernard napisał:

        > Wszędzie wskazane jest zachowanie umiaru. Oczywiście przepisowo należy się zatr
        > zymać. Ale na ogół wystarczy zwolnić i jeśli nie widać oznak, że sygnalizacja l
        > ub zapory są niesprawne (na przykład wygięty lub urwany szlaban, migające świat
        > ła) z obu stron widoczność dobra i nie ma zbliżającego się pociągu, to całkowit
        > e zatrzymanie do zera dla poprawności politycznej może niektórych irytować.
        A ja się nie zgadzam z takim podejściem. W taki sposób jeden z drugim niedługo zacznie jeździć na czerwonym (no dobra już jeździ) bo przecież dopiero co się zapaliło, ale przecież Panie władzo pomarańczowe było, co tam pomarańczowe, ledwo co zielone mi się zapaliło itd.
        Daleko nie muszę szukać codziennie widzę takich jak idę do pracy koło palmy.

        Teraz bardziej kolejowy przykład. Co jadę do teścia to muszę przejechać przez przejazd niestrzeżony. Nie dość, że niestrzeżony to na dodatek cug tam jeździ raz na ruski rok. Nie muszę wspominać, że z lokalsów mało który zwolni na nim (jest niedawno wyremontowany). I jak się to kończy? Nie ma roku by nie było, 1 czy 2 spotkań lokomotywy z samochodem. Ale tubylcom szkoda czasu na zwalnianie, że nie powiem o zatrzymaniu się.
        • tbernard Re: Znak STOP - powtórka 03.07.14, 10:25
          Ale tu na zdjęciu jest przejazd strzeżony.
        • nazimno No wlasnie. 03.07.14, 10:27
          Mloda kapusta w worku na zakupy glowy nie zastapi.
        • bimota Re: Znak STOP - powtórka 03.07.14, 11:18
          NIECH SOBIE JEZDZA... W CZYM MI TO PRZESZKADZA ?
        • tomek854 Re: Znak STOP - powtórka 03.07.14, 14:15
          Co jadę do teścia to muszę przejechać przez p
          > rzejazd niestrzeżony. Nie dość, że niestrzeżony to na dodatek cug tam jeździ ra
          > z na ruski rok. Nie muszę wspominać, że z lokalsów mało który zwolni na nim (je
          > st niedawno wyremontowany). I jak się to kończy?

          Jechałem kiedyś z bratem z Karpacza do Kowar, tam jest nieużywany od lat przejazd kolejowy na którym nikt nawet nie zwalnia, choć tory na jezdnię wychodzą z głębokiego przekopu i nic nie widać.

          Brat zwrócił uwagę "o, patrz jaki dym, chyba znowu ktoś trawy wypala". Jako miłośnik kolei, poznałem, że to nie jest ten rodzaj dymu. Zatrzymałem się. Zdążył zacząć tłumaczyć, że on zawsze jeździ i nie ma co się zatrzymywać bo tory są nieużywane i w tym momencie na jezdnię wyjechał parowóz ciągnący zabytkowy pociąg - jakiś film kręcili czy coś... ;-)
    • bimota Re: Znak STOP - powtórka 03.07.14, 10:16
      NIEDAWNO PRZEJEZDZALEM PRZEZ TAKIE DO POLOWY ROZEBRANE TORY ZE STOPEM. CIEKAWE CZY I TYM RAZEM NIE UDALO SIE USTALIC OSOBY MAJACEJ UPRAWNIENIA DO ZDJECIA ZNAKU...
    • hannl Re: Znak STOP - powtórka 03.07.14, 10:18
      W przepisach nic sie - z tego co mi wiadomo - nie zmienilo.
      Problem stanowi przekonanie duzej czesci kierowcow, ze dysponuja wiedza i umiejetnosciami przekraczajacymi znacznie wiedze i umiejetnosci "znakologow" i policji.

      Dlatego do znakow nie stosuja sie tylko je "interpretuja".

      Stad min. paradoksalne nastawienie wsrod wielu kierowcow, ze znak z ograniczeniem predkosci wskazuje nie MAKSYMALNA dopuszczalna predkosc na danym odcinku tylko MINIMALNA i do tego "BEZPIECZNA"(!), ponizej ktorej jezdza co najwyzej blondynki, "zawalidrogi" w Skodach i "ciezarowki na mokrym". "Menszczyzna" "umi" natomiast zawsze jechac szybciej, nawet jesli tego nie robi.

      Gdy jadac z taka wlasnie predkoscia na zakrecie (juz przy glupim 0,3 g!) nagle przewracaja sie "menszczyznie" sloiki w bagazniku, to wpada w panike i klnie na znakologow, bo przeciez predkosc na znaku miala byc "BEZPIECZNA".
      • edek40 Re: Znak STOP - powtórka 03.07.14, 10:59
        > W przepisach nic sie - z tego co mi wiadomo - nie zmienilo.

        Zacytuj.

        Opisz mi swoje zachowanie na skrzyzowaniu sterowanym, gdy sygnalizacja dziala, a Ty masz znak STOP.
        • nieznajacy_sie Re: Znak STOP - powtórka 03.07.14, 11:14
          Ale co Ci mam zacytować?
          Kolejność jest prosta i oczywista:
          Od ważności:
          - osoby upoważnione do sterowania ruchem,
          - sygnalizacja
          - znaki
          - przepisy

          Sęk w tym, że sygnalizacja wiem kiedy nie działa - bo mi nic się nie świeci, a czy rogatki są sprawne tego nie wiem. Mało tego sam byłem świadkiem, ba nawet przejechałem między pół-zaporami na dwóch przejazdach koło mojej wsi jak się coś popierniczyło kolejarzom i jak rogatki się opuściły tak już się nie podniosły.
          • edek40 Re: Znak STOP - powtórka 03.07.14, 11:26
            > Sęk w tym, że sygnalizacja wiem kiedy nie działa - bo mi nic się nie świeci, a
            > czy rogatki są sprawne tego nie wiem.

            Otoz to!!!

            Jesli przejazd jest pozaslaniany po prostu bardzo zwalniam. Jesli widac swiat jade.
          • bimota Re: Znak STOP - powtórka 03.07.14, 11:27
            TAK BYLO ZA KOMUNY...

            I WSKAZ MI SPRZECZNOSC MIEDZY SYGNALAMI A ZNAKAMI...
            • nieznajacy_sie Re: Znak STOP - powtórka 03.07.14, 11:39
              Ale o co Ci chodzi bo nie kumam.
              • bimota Re: Znak STOP - powtórka 03.07.14, 13:33
                BY MOWIC O "WAZNOSCI" MUSI WYSTEPOWAC SPRZECZNOSC, INACZEJ TO NIE MA SENSU...
    • qqbek Może część miała... 03.07.14, 11:04
      ...przyjemność być tutaj i zostać strąbionymi przez niezatrzymujących się "lokalesów" (którzy wiedzą, że ta wąskotorowa kolejka jeździ raz na miesiąc [w każdą ostatnią niedzielę miesiąca], pięć miesięcy w roku?).
      • edek40 Re: Może część miała... 03.07.14, 11:07
        > ...przyjemność być tutaj i zost
        > ać strąbionymi przez niezatrzymujących się "lokalesów" (którzy wiedzą, że ta wą
        > skotorowa kolejka jeździ raz na miesiąc [w każdą ostatnią niedzielę miesiąca],
        > pięć miesięcy w roku?).

        Takich zapomnianych przejazdow jest duzo.

        Pod zadnym pozorem jednak nie mozna jechac tam za hannim. Zatrzyma sie nawet, jak nie bedzie juz torow.
        • qqbek Re: Może część miała... 03.07.14, 11:16
          Najlepsze jest to, że Nadwiślańska Kolej Wąskotorowa (bo tak się ta efemeryda nazywa) wcale nie kursowała tamtą trasą przez 9 lat (2002-2011) i przejazd wcale nie był tam wtedy potrzebny (ale rzecz jasna "STOP" stał).
          Teraz raz na miesiąc jedzie ciuchcia, dojeżdża kilometr dalej do lasu (w porywach 10km/h), robi postój i po godzinie wraca. Ale "Stop" stoi wiernie nadal. 24/7. Także od października do kwietnia, kiedy po torach hula wiatr.

          Jeżdżę tamtędy przynajmniej kilka (jak nie kilkanaście) razy do roku (na swe nadwiślańskie włości daczowate) i wiem, że za Haniami trzeba się tam trzymać z daleka... bo potrafią dać tak po heblach, że aż dym pójdzie z opon. Ale jak jedzie przede mną ktoś z "LOP" na przedzie, to jadę ufnie za nim, bez obawy, że będę musiał ostrzej hamować :)
          • edek40 Re: Może część miała... 03.07.14, 11:25
            > Najlepsze jest to, że Nadwiślańska Kolej Wąskotorowa (bo tak się ta efemeryda n
            > azywa) wcale nie kursowała tamtą trasą przez 9 lat (2002-2011) i przejazd wcale
            > nie był tam wtedy potrzebny (ale rzecz jasna "STOP" stał).

            Znak, ktory mi szczegolnie utkwil w pamieci oznakowywal przejazd waskotorowki kolo Grojca. Cecha charakterystyczna bylo to, ze tory byly tylko w asfalcie. Pozostale albo zostaly rozebrane, albo rozkradzione. Tych w asfalcie nie ruszono, bo wymagalo by to naprawy drogi.

            Podobnie rzecz sie ma z bocznicami. Gdzies w Czestochowie, albo w okolicach natknalem sie na taka, co to byla wjazdem na teren jakiegos zakladu. Tory byly, znak STOP byl, tylko bramy juz nie bylo...
      • nazimno chle chle chle... 03.07.14, 11:12
        A jak wyskoczy z lasu z prawej strony, bo maszyniscie zabraknie piwa i bedzie sie spieszyl
        do sklepu GS-u we wsi?

        To juz nie bedzie "tylko" 300-kg (-mowy) dzik zza krzakow...
        ( a kiedys cos takiego mi sie zdarzylo: mama + 5 warchlaczkow, ale zdazylem wyhamowac,
        nawet zadnego z tych malych nie trafilem, jakims cudem).

        • qqbek Re: chle chle chle... 03.07.14, 11:19
          nazimno napisał:

          > A jak wyskoczy z lasu z prawej strony, bo maszyniscie zabraknie piwa i bedzie s
          > ie spieszyl
          > do sklepu GS-u we wsi?

          Poniatowa to nie taka znowu wieś.
          Dopóki funkcjonowała EDA (producent sprzętu AGD) to był to znaczący ośrodek przemysłowy (teraz zostało tam jedynie sanatorium gruźlicze z większych pracodawców).

          A maszynista nie wyskoczy, bo "wąskie" stacjonują w Karczmiskach, trasa do Poniatowej kończy istniejący tor (kawałek dalej, w lesie po prawej). Rzadziej niż do Poniatowej jeżdżą tylko do Wąwolnicy (raz na rok na pielgrzymkę do sanktuarium).
          • nazimno A skad ja to mialem wiedziec? 03.07.14, 11:27
            Jak czegos nie widze, to zakladam, ze bedzie "worst case".

            Dwie trajektorie cial we wszechswiecie jednak moga sie przeciac.
            Wole nie byc cialem bezwladnym.

            • qqbek Re: A skad ja to mialem wiedziec? 03.07.14, 11:37
              > Jak czegos nie widze, to zakladam, ze bedzie "worst case".

              To, niestety, jedyny prawidłowy sposób postępowania w tym kraju.
              Mnie zastanawia jednak jedno - linią kolejową pokazaną przeze mnie na zdjęciu zarządza... Zarząd Dróg Powiatowych w Opolu Lubelskim, z siedzibą w Poniatowej... czy Zarząd Dróg, nie mógłby się umówić z drugim Zarządem Dróg (tym razem Wojewódzkich), by na okres, kiedy linia kolejowa nie jest eksploatowana, zdejmować oznaczenia?
              Dlaczego w tym kraju wszystko przychodzi tak trudno?

              > Dwie trajektorie cial we wszechswiecie jednak moga sie przeciac.
              > Wole nie byc cialem bezwladnym.

              Też racja.
      • samspade Re: Może część miała... 03.07.14, 13:49
        Kolejny przykład wąskotorówki. Nieczynnej. Podobno raz na rok entuzjaści uruchomia ciuchcię.
        goo.gl/maps/dYynh
        A tutaj stop w jedna stronę. W przeciwną.
        goo.gl/maps/2o2os
        Czemu nie można zastpić stopów na nieużywanych przejazdach krzyżami św. Andrzeja. Skoro likwidacja antyków nie wchodzi w grę
    • dogberry Re: Znak STOP - powtórka 03.07.14, 11:34
      Zagadki znakologów Znakolodzy dbają o rozwój umysłowy kierujących dlatego jak najczęściej ustawiają im zagadki logiczne. Po co kupować w kiosku łamigłówki jak za darmo można połamać sobie głowę na drodze?
      • edek40 Re: Znak STOP - powtórka 03.07.14, 11:37
        > Zagadki znakologów Znakolodzy dbają o rozwój umys
        > łowy kierujących dlatego jak najczęściej ustawiają im zagadki logiczne. Po co k
        > upować w kiosku łamigłówki jak za darmo można połamać sobie głowę na drodze?

        To jest dyskusja o wyzszosci Swiat Bozego Narodzenia nad Wielkiejnocy.

        Konkluzja jest taka, ze chodzi o to, jak bardzo znak jest przymocowany do sygnalizatora. I fizycznie i logicznie. Logicznie jest wtedy, gdy widac jednoczesnie i sygnalizator i znak, a oba dotycza jednego skrzyzowania. Jednak purysci twierdza, ze musi byc na srobki do slupka sygnalizatora.

        Znakolog sie nie wypowiedzial, bo ona sie na przepisach nie zna.
        • bimota Re: Znak STOP - powtórka 03.07.14, 13:27
          OPIS SYGNALOW NIE MOWI O SKRZYZOWANIACH...
        • tomek854 Re: Znak STOP - powtórka 03.07.14, 14:21
          A może jest tak, że światła dotyczą jedynie przejścia dla pieszych a skrzyżowanie nie jest regulowane? Na zachodzie bardzo częsta rzecz...
          • samspade Re: Znak STOP - powtórka 03.07.14, 14:26
            goo.gl/maps/K2vhS
            Skrzyżowanie jest regulowane.
            • tomek854 Re: Znak STOP - powtórka 03.07.14, 14:36
              NIe mogę teraz przypomnieć sobie gdzie to było, ale znam takie skrzyżowanie w Glasgow:

              Jest przejście dla pieszych z sygnalizacją, za którym zaraz jest skrzyżowanie, ale regulowana jest tylko jazda na wprost i ruch poprzeczny. Dla skręcających w lewo (czyli tak jak u nas w prawo) pas jest osobno wydzielony miniaturową wysepką i oni się mogą włączyć w każdej chwili, choć ruch poprzeczny jest regulowany. Tam akurat nie stoi stop tylko ustąp pierwszeństwa, ale sytuacja jest mniej więcej analogiczna z tym co widać na zdjęciu ilustrującym artykuł.

              Być może znakolog miał na myśli podobne rozwiązanie?

              --
              Żyj zdrowo! Używaj tylko logarytmów naturalnych!
              • samspade Re: Znak STOP - powtórka 03.07.14, 15:37
                tutaj raczej podobne rozwiązanie miał nie znakolog a ktos z wordu. ciekawe ze nie podaja podstawy prawnej twierdzen o slupie.
              • edek40 Re: Znak STOP - powtórka 03.07.14, 19:59
                > NIe mogę teraz przypomnieć sobie gdzie to było, ale znam takie skrzyżowanie w G
                > lasgow:

                I na bank tak samo jest i w Polsce, tylko my mamy klapy na oczach i sie nie znamy, bo nigdzie nie bylismy.
            • bimota Re: Znak STOP - powtórka 03.07.14, 15:10
              NIE MOGE ZNALEZC TAM STOPU...
        • samspade Re: Znak STOP - powtórka 03.07.14, 14:29
          edek40 napisał:

          > Znakolog sie nie wypowiedzial, bo ona sie na przepisach nie zna.

          Co za dziwna interpretacja. Przecież trzymając się jej kierowca powinien minąć zielone światło i zatrzymać się przed znakiem, a potem ruszyć. Sama bym tak nie zrobiła, bo wiadomo, że sygnalizacja jest ważniejsza niż znaki pionowe
          powiedziała pani z gdaki. Ale ona nie jest znakologiem.

      • bimota Re: Znak STOP - powtórka 03.07.14, 11:38
        TO AKURAT NIE WINA ZNAKOLOGOW, TYLKO PRZEPISOLOGOW I INTERPRETATOROW..
        • edek40 Re: Znak STOP - powtórka 03.07.14, 11:39
          > TO AKURAT NIE WINA ZNAKOLOGOW, TYLKO PRZEPISOLOGOW I INTERPRETATOROW..

          To akurat wina znakologa, ze daje jakiekolwiek mozliwosci interpretacji.
          • bimota Re: Znak STOP - powtórka 03.07.14, 13:32
            NIE WIEM JAK W TYM PRZYPADKU,. ALE POWIEDZ JAK MA WYGLADAC OZNACZENIE, JESLI SYGNALIZACJA DOTYCZY TYLKO PRZEJSCIA DLA PIESZYCH...
          • tomek854 Re: Znak STOP - powtórka 03.07.14, 14:27
            > To akurat wina znakologa, ze daje jakiekolwiek mozliwosci interpretacji.

            Cholera, to jak to jest, że całe Uk nie zginęło jeszcze w wypadkach drogowych kiedy tam połowa przepisów ma brzmienie w rodzaju "nie powinno się, chyba, że jest to konieczne"?
            • edek40 Re: Znak STOP - powtórka 03.07.14, 20:03
              > Cholera, to jak to jest, że całe Uk nie zginęło jeszcze w wypadkach drogowych k
              > iedy tam połowa przepisów ma brzmienie w rodzaju "nie powinno się, chyba, że je
              > st to konieczne"?

              Cholera, a moze to wlasnie klucz do sukcesu? Pozwolic obywatelom na minimum samostanowienia. U nas ustawia sie przepisy na kazda okolicznosc, a jesli okolicznosc nie wystepuje, przepisy interpretuje sie na niekorzysc obywatela. Nastepnie bierze sie niewystepujaca w tepych glowach okolicznosc i dorabia sie przepis. I czeka sie na nastepna nowa okolicznosc niewystepujaca, aby zaczela wystepowac. Przepisy zatem zmieniaja sie czesto, a obywatele musza znac je na wyrywki i na "blache". Ustawodawca bowiem uwaza, ze zawsze wie lepiej, a obywatel wie tylko tyle, ile wie ustawodawca.

              I tak wlasnie tresuje sie durne spoleczenstwo, od ktorego wymaga sie glownie przestrzegania drobiazgowo wykonanego prawa.
              • tomek854 Re: Znak STOP - powtórka 03.07.14, 23:53
                A może to działa w drugą stronę?

                W Polsce ludziom trzeba wszystko napisać co do najmniejszego szczegoliku, komu co kiedy wolno, bo na uprzejmosć wzajemną kierowców jak na razie ciężko liczyć, bo w odróżnieniu od UK dominującym typem kierowcy nie jest "uprzejmy użytkownik" tylko "mistrz kierownicy co wie lepiej"?
          • samspade Re: Znak STOP - powtórka 03.07.14, 14:31
            Ale jakiej interpretacji? Jak oznakować takie skrzyżowanie bez możliwości interpretacji?
            • edek40 Re: Znak STOP - powtórka 03.07.14, 20:05
              > Ale jakiej interpretacji? Jak oznakować takie skrzyżowanie bez możliwości inter
              > pretacji?

              Nie jestem znakologiem, ale wydaje sie, ze jesli mamy prawoskret z oddzielna faza do skretu w prawo, to znak STOP 5 m dalej wydaje sie nieco dziwny. Powinien byc na sygnalizatorze. Wtedy przepisy nie podlegaja zadnym "odleglosciowo-slupkowym" interpretacjom.
              • bimota Re: Znak STOP - powtórka 03.07.14, 20:29
                ALE PODLEGAJA INNYM INTERPRETACJOM :p
              • samspade Re: Znak STOP - powtórka 03.07.14, 21:45
                Duren zawsze znajdzie cos do interpretacji.
                A ze na forum mamy tylu chetnych do uderzenia w zarzadce, ze jako narzedzie moze sluzyc kretyn. Ku chwale ideologii. Ciekawe jak w takim razie jechac kiedy ruchem kieruje policjant? Przeciez nie siedzi na slupie. A co w przypadku syfnalizacjo wiszacych?
                A najgorsze z calej odgrzewanej po raz n-ty sprawy jest to taka osoba moze zajmowac sie egzaminowaniem ludzi.
                • bimota Re: Znak STOP - powtórka 03.07.14, 22:27
                  A GDZIE SA WZORY SYGNALOW NADAWANYCH PRZEZ POLICJANTOW ?
    • tiges_wiz Re: Znak STOP - powtórka 03.07.14, 20:51
      www.google.pl/maps/@51.079835,17.24985,3a,72.7y,68.25h,45.47t/data=!3m4!1e1!3m2!1sKNhbD03hHjrLTlqMcjmg_A!2e0
      tu od lat nic nie jeździ. Teraz to jest jeszcze bardziej zasypane i zarośnięte. Ale potrafią tam łapać na tym stopie.
      • dogberry Re: Znak STOP - powtórka 03.07.14, 23:07
        Po prostu znakolog przegiął pałę, przejazd jest strzeżony, to znaczy gdy będzie nadjeżdżał pociąg będzie migało światło i zamkną się zapory, wtedy będzie obowiązek bezwzględnego zatrzymania się, pytanie PO CO mamy się zatrzymywać wtedy gdy pociągu nie ma w okolicy? Chyba tylko po to żeby znakolog czuł się spełniony poczuciem swojej ważności, wszak może utrudnić życie tylu ludziom.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka