tiges_wiz 11.11.14, 09:17 Winnych nie ma, a ludzie giną m.wroclaw.gazeta.pl/wroclaw/1,106542,16942902,Przez_zle_oznakowanie_doszlo_do_dwoch_tragedii__A.html?utm_source=m.gazeta.pl&utm_medium=testbox&utm_campaign=lokale Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
oixio Re: zgodne i zatwierdzone 11.11.14, 10:06 Wypada IM podpowiedzieć jak zrobić przegląd oznakowania: Wystarczy przejechać z kamerą a nagrany film będzie dowodem w sprawie. Myślałem, że czasy prac komisji mamy za sobą - a tu dalej będą obradować i nikt odpowiedzialności nie poniesie. W ten sposób pod takim płaszczem kryją się totalne zaniechania i niebezpieczeństwa. Wydaje mi się, że odpowiedzialność za bezpieczeństwo w ruchu drogowym spoczywa na policji i nikt tego nie zabrał. Zaniechania karania zarządców, organizatorów doprowadza do obecnego stanu rzeczy. Odpowiedz Link Zgłoś
nazimno Jakis czas temu byl ten problem tu poruszany. 11.11.14, 10:43 Ale - nie zaszkodzi jeszcze raz. Odpowiedz Link Zgłoś
samspade Re: zgodne i zatwierdzone 11.11.14, 13:50 A wcześniej policja nie miała zastrzeżeń? I jak jest tam w rzeczywistości z tym oznakowaniem? Odpowiedz Link Zgłoś
rapid130 Nie widzę światła w tunelu... 11.11.14, 23:08 ...dopóki nie zmieni się sposób rozumowania decydentów. Teraz jest "Nie szarpać naszym tronem". Powinno być "Trzeba rozwiązać ten problem". Odpowiedz Link Zgłoś
samspade Re: Nie widzę światła w tunelu... 11.11.14, 23:22 Powiedz jak to jest oznakowane. Daj filmik czy cos. Odpowiedz Link Zgłoś
rapid130 Sorry :) 11.11.14, 23:31 Do Oleśnicy mam 220 km i jeżdżę w te okolice ze trzy razy w roku. Ale nie dziwi mnie, że zarządca drogi mówi "Wszystko jest OK". Bo formalnie jest OK. Właściwe znaki stoją? Zapewne stoją. Niestety, czasem masz kilka dziesiątych sekundy, żeby je dostrzec. Bo np. projektant nie wiedział, że w danym miejscu - gdzie ma stanąć znak - rośnie sobie coś zielonego. Odpowiedz Link Zgłoś
samspade Re: Sorry :) 11.11.14, 23:39 Czemu dziennikarze nie pokazali tego zlego oznakowania? Czemu policja je zaakceptowala? Moze rzeczywiscie wszustko jest ok? Odpowiedz Link Zgłoś
tbernard Re: Sorry :) 12.11.14, 08:26 Ano właśnie. Odnoszę wrażenie, że zupełnie przypadkiem w okolicy przytrafiło się nieco więcej nierozgarniętych i robi się halo, że "coś musi być". Tylko nie bardzo wiadomo co i gdzie dokładnie. Odpowiedz Link Zgłoś
tbernard Konkretne pytanie. 11.11.14, 23:35 Czy mógłby ktoś podać dokładnego linka z google street? Gdzie dokładnie jest to błędne oznakowanie? Bo kilka wjazdów w okolicy Oleśnicy obejrzałem i znaleźć nie mogłem niczego takiego. Odpowiedz Link Zgłoś
edek40 Ogolnie 12.11.14, 10:46 > Czy mógłby ktoś podać dokładnego linka z google street? Kazdy az wychodzi ze skory, aby ocenic jakimi pie...mi sa inni. Na podstawie opisu, zdjec czy SV. A to koledzy lipa. Kierowca nie tylko widzi z innego kata, to, co najwazniejsze, nie siedzi sobie spokojnie przed monitorem i ma do widzenia nieco wiecej. Jesli zatem sa doniesienia o licznych pomylkach, znaczy, ze cos bez watpienia jest na rzeczy. Jesli potwierdza do policja, to tym bardziej. I to pomimo unikalnych talentow znakologow, ich unikalnej dbalosci o oznakowanie oraz niebywalej troski o rozumienie znakow, osiagane m.in. licznymi audytami przed oddaniem odcinka do uzytku i to audytami fachowcow, ktorzy nie brali udzialu w organizacji. Nie wspominajac o stwierdzeniu zgodnosci i zatwierdzeniu przez oberfachowcow. Odpowiedz Link Zgłoś
tbernard Re: Ogolnie 12.11.14, 11:25 Podejrzewam to miejsce. Znak może być słabo widoczny a zjazd za bardzo prostopadły co ronda. Mógłby być bardziej wyprofilowany do zjazdu aby wjazd wymagał wyjątkowego wygibasa. Nawet teraz gdyby dodać dla zjeżdżających barierki po lewej aby wymusić mniej prostopadły wjazd, to dla potencjalnych wjeżdżających powstało by takie utrudnienie, że ewentualne pomyłki mogły by dotyczyć już kompletnie nierozgarniętych. Odpowiedz Link Zgłoś
edek40 Re: Ogolnie 12.11.14, 11:42 > Podejrzewam to miejsce. Ja nic nie podejrzewam. Nie wierze w tragiczne zbiegi okolicznosci owocujace wybuchem kretynizmu w scisle okreslonych miejscach. Odpowiedz Link Zgłoś
oixio Re: Ogolnie 12.11.14, 14:17 może ten problem 1.Skrzyżowanie o ruchu okrężnym pod estakadą z promieniowymi wjazdami jak na osiedlu mieszkaniowym i łukami dla osobówek. Wszystko zmuszone do jednego pasa jakby nie można było poprowadzić łagodne łuki w prawo poza rondem. To intuicyjnie może mylić o kierunku dalszej jazdy. Tam GPS będzie szalał !!! 2.Sam wyjazd na Warszawę, wcześniej nie znakowany, podwójny-sprzeczny - nie wiem co to jest ta druga Warszawa w drugą stronę z kwiatuszkiem ?? Wjazd na drogę ekspresową bez oznakowania, że jest jednokierunkowy i dwujezdniowy (ekspresówki mogą być jednojezdniowe) ! I te promienie wykręcania - to chyba na złość kierowcom. 3. Tablice przeddrogowskazowe niby prawidłowe - bo pokazania znaku zakazu z trzema symbolami na wyjeździe prawidłowym na Warszawę i Wrocław może zmylić. 4. Brak znaków kierunku jazdy na samym rondzie - wymagane, że Warszawa,Wrocław w PRAWO. Odpowiedz Link Zgłoś
samspade Re: Ogolnie 12.11.14, 14:23 oixio napisał: > 1.Skrzyżowanie o ruchu okrężnym pod estakadą z promieniowymi wjazdami jak na os > iedlu mieszkaniowym i łukami dla osobówek. Wszystko zmuszone do jednego pasa ja > kby nie można było poprowadzić łagodne łuki w prawo poza rondem. > To intuicyjnie może mylić o kierunku dalszej jazdy. > Tam GPS będzie szalał !!! No tak. Skręć w lewo ups jezioro. Myślenie boli. > 2.Sam wyjazd na Warszawę, wcześniej nie znakowany, podwójny-sprzeczny - nie wie > m co to jest ta druga Warszawa w drugą stronę z kwiatuszkiem ?? Wygląda na symbol euro. > Wjazd na drogę ekspresową bez oznakowania, że jest jednokierunkowy i dwujezdnio > wy (ekspresówki mogą być jednojezdniowe) ! Przejedź dalej to zobaczysz znak informujący o drodze jednojezdniowej. Odpowiedz Link Zgłoś
oixio Re: Ogolnie 12.11.14, 14:40 I jeszcze jedno - na pasie wjazdu pod prąd nie ma żadnych znaków. Zakaz wjazdu stoi przy obwiedni ronda. Czyli jak go ktoś przegapi to ma PROBLEM>< Więcej zakazów i znaków jest na prawidłowym wjeździe. Odpowiedz Link Zgłoś
dogberry Re: Ogolnie 13.11.14, 12:37 W krajach gdzie urzędnik myśli robi się to tak: www.google.pl/maps/@44.0129263,15.5838703,3a,75y,257.47h,90t/data=!3m4!1e1!3m2!1sOnB-fsY23oA1_DoEdP8vYQ!2e0?hl=pl "Naszym" kretynom od dróg do głowy to nie przyjdzie, lepiej zwalić winę na kierowców. Odpowiedz Link Zgłoś
samspade Re: Ogolnie 13.11.14, 12:46 dogberry napisał: > W krajach gdzie urzędnik myśli robi się to tak: Czyli ustawia się zakaz wjazdu. Szkoda ze u nas czegoś takiego nie robią. > "Naszym" kretynom od dróg do głowy to nie przyjdzie, lepiej zwalić winę na kierowców. Ciekawe że w twej Chorwacji pokazywanej jako przykład dobrej pracy śmiertelność na drogach jest na naszym poziomie. Wujowi kierowcy? Odpowiedz Link Zgłoś
dogberry Re: Ogolnie 15.11.14, 15:24 To skoro Chorwacja jest be to masz pierwsze lepsze inne miejsce www.google.pl/maps/@51.9435609,6.2178403,3a,75y,270h,90t/data=!3m4!1e1!3m2!1sk5plX56YlB3gkZRKAT0FYA!2e0?hl=pl Skoro "u nas" robi się podobnie to pokaż znak między rondem a autostradą. Twierdzisz że w Chorwacji we skazanym przeze mnie miejscu kierowcy też masowo wjeżdżają pod prąd? Trochę mi ciebie żal. Odpowiedz Link Zgłoś
samspade Re: Ogolnie 16.11.14, 13:09 dogberry napisał: > Twierdzisz że w Chorwacji we skazanym przeze mnie miejscu kierowcy też masowo w > jeżdżają pod prąd? Nie twierdzę że masowo wjeżdżają tam pod prąd. I gdzie masowo wjeżdżają pod prąd skoro piszesz też? > Trochę mi ciebie żal. Mam to w głębokim poważaniu. Odpowiedz Link Zgłoś
dogberry Re: Ogolnie 16.11.14, 18:17 No tak, nie czytałeś artykułu od którego zaczął się ten wątek. Masowo wjeżdżają tam gdzie jest zgodne i zatwierdzone (przez półgłówków). "Przez kiepskie oznakowanie dojazdów na dolnośląski odcinek drogi ekspresowej S8 samochody wjeżdżają tam pod prąd. Takich sytuacji mamy po kilka dziennie - mówi komendant oleśnickiej policji Jacek Gałuszka." No chyba że kilka wjazdów dziennie na autostradę pod prąd to dla ciebie nie jest zjawisko masowe. Nasze matoły drogowe niepotrzebnych znaków potrafią napier...ć bez umiaru, ale będą się upierać żeby nie postawić potrzebnych dwóch znaków. Niech się ludziska zabijają, ważne że zawsze można szybko przypisać winę. I nie będzie kierowca mówił MAGISTROWI gdzie potrzeba znaków. W krajach stawianych w bajeczkach za wzór robią zupełnie inaczej. Wizja zero. Jak widać nie uznają że jeden znak wystarczy. Odpowiedz Link Zgłoś
samspade Re: Ogolnie 16.11.14, 18:59 dogberry napisał: > No tak, nie czytałeś artykułu od którego zaczął się ten wątek. Czytalem >Masowo wjeżdżają tam gdzie jest zgodne i zatwierdzone (przez półgłówków). Czyli gdzie? I co jest nie tak. I czy do polglowkow zaliczasz rowniez policjantow ktorzy naglasniaja problem? Przeciez oni zatwierdzili oznakowanie. I czy potrafisz czytac ze zrozumieniem? Nie twierdze ze wszystko jest w porzadku. Pytam sie co jest nie tak i gdzie. I jak to sie stako ze dla tej samej plicji raz cos jest dobrze a potem jest zle. Nawet nie zle ale masowo wprowadzajace ruch pod prad na ekspresowke. Odpowiedz Link Zgłoś
dogberry Re: Ogolnie 17.11.14, 10:22 samspade napisał: > >Masowo wjeżdżają tam gdzie jest zgodne i zatwierdzone (przez półgłówków). > > Czyli gdzie? I co jest nie tak. Tam gdzie to opisuje artykuł, który podobno czytałeś. Nie tak jest to, że osoby odpowiedzialne za oznakowanie dróg twierdzą że wszystko jest w porządku, podczas gdy rzeczywistość wskazuje że jest fatalnie. Policji na pierwszy rzut oka mogło się wydawać że jest dobrze ale obserwuje co się dzieje i widzi że coś jest nie tak. Nie "idzie w zaparte" jak beton z zarządu drogi. I bardzo dobrze. Odpowiedz Link Zgłoś
samspade Re: Ogolnie 17.11.14, 13:12 dogberry napisał: > samspade napisał: > > > >Masowo wjeżdżają tam gdzie jest zgodne i zatwierdzone (przez półgłów > ków). > > > > Czyli gdzie? I co jest nie tak. > Tam gdzie to opisuje artykuł, który podobno czytałeś. Więc wskaż mi to miejsce. Bo w artykule tego nie ma. Odpowiedz Link Zgłoś
dogberry Re: Ogolnie 17.11.14, 20:28 samspade napisał: > > Więc wskaż mi to miejsce. Bo w artykule tego nie ma. Poddaję się. Pokonałeś mnie doświadczeniem. Odpowiedz Link Zgłoś
samspade Re: Ogolnie 17.11.14, 21:10 Bo widzisz nalezedo tych, ktorych bezmyslne ujadanie nie przekonuje. Podawales miejsca gdzie oznakowanie jest dobre, a nie chcesz wskazac miejsca ktore jest tym zlym z tego artykulu. To takie proste. Pokazal bys wszyscy by pokiwali glowa powiedzieli ze rzeczywiscie zrobili zle. A tak ujadasz bez sensu dla samego szczekania. Wszyscy zli poyebani matoly itp A sensu w twoich wynurzeniach zero. Wiec dobrze ze przestaniesz brzmyslnie sie produkowac. Odpowiedz Link Zgłoś
dogberry Re: Ogolnie 18.11.14, 10:11 Bo ja piętnuję samo zjawisko, metodę powszechnie w polsce stosowaną i obserwowaną, i nie ma znaczenia czy to jest w Koziej Wólce czy 3 kilometry dalej. Twoje pytania nie wnoszą nic do sprawy. Tak samo jak w dyskusji o np. za małych odstępach między pojazdami nie ma znaczenia który to konkretnie kierowca utrzymuje za mały odstęp, jakim samochodem, na której drodze, ani ile konkretnie ten odstęp wynosi a ile powinien wynosić. Odpowiedz Link Zgłoś
rapid130 Re: Ogolnie 17.11.14, 01:07 Mnie dziwi brak tablic E-1, czyli rozrysowania kierunków przed wjazdem na skrzyżowanie. Wrocławskie rondo północne przy S8 pokazuje, że można zrobić przyzwoitą tablicę, pokazującą nawet "zakazane" wloty. Jakkolwiek znów, zamiast nazw przejść granicznych wolałbym widzieć np. "Kłodzko" i "Katowice". Odpowiedz Link Zgłoś
rapid130 Re: Ogolnie 17.11.14, 01:24 oixio napisał: > I te promienie wykręcania - to chyba na złość kierowcom. Współczesne ronda skandynawskie i beneluksowe mają ostro szykanowane wloty i bardzo łagodne wyloty. I to ma głęboki sens (chcemy, żeby kierowcy dojeżdżali do ronda powoli, ale sprawnie je opuszczali). Tutaj wloty i wyloty dochodzą do obwiedni niemal pod kątem prostym. Wloty i wyloty są jak lustrzane bliźniaki! NIE MA ich wyraźnego geometrycznego rozróżnienia. To też zwiększa prawdopodobieństwo popełnienia błędu. Co do wcześniej zgłaszanych uwag do sposobu ustawienia znaku "zakaz wjazdu", to we Włoszech, Beneluksie i Skandynawii ustawia się je równie głupawo. Ale tam przynajmniej geometria jezdni czyni wjazd "po prąd" dużo bardziej upierdliwym w realizacji. Odpowiedz Link Zgłoś
hasch1 Ogolnie. To pewniwe to. 18.11.14, 13:19 Tak na prosty rozum to cofnął bym ten znak nieco, tak z 5m i lekko odwrucił w stronę jadących do skrzyżowania. Może jeszcze, dla pewności wcześniej nakaz jazdy na wprost. Odpowiedz Link Zgłoś
rapid130 Dodatkowe znaki zgrzytają... 18.11.14, 14:00 ....z rozporządzeniem. Na skrzyżowaniu o ruchu okrężnym nie stawia się nakazów jazdy, ani zakazów skrętu. Odpowiedz Link Zgłoś
hasch1 Re: Dodatkowe znaki zgrzytają... 18.11.14, 16:36 > Na skrzyżowaniu o ruchu okrężnym nie stawia się nakazów jazdy, ani zakazów skrę > tu. Może należy zacząć stawiać? Może nawet warto ? Jeśli warością w zamian ma być, nawet, jedno życie.... Odpowiedz Link Zgłoś
rapid130 Re: Dodatkowe znaki zgrzytają... 18.11.14, 18:08 hasch1 napisał: > Może należy zacząć stawiać? Może nawet warto ? Jeśli warością w zamian ma być, > nawet, jedno życie.... Bez wątpienia. Zawsze stawiam zdrowy rozsądek nad kurczowe przestrzeganie zapisów ustaw. Z tego powodu szef dróg powiatowych nerwowo reaguje na każdy mój artykuł. Po czym... kilka-kilkanaście miesięcy później wprowadza zmiany, które wskazałem. :X Raz zdarzyła się reakcja w ciągu 3 dni. :P Trzy lata nie było wymaganego znaku, szczypnąłem w gazecie i znak się pojawił. Na bocznej (wewnętrznej) uliczce w moim miasteczku przedsiębiorca założył elegancki znak ostrzegawczy "Uwaga wózki widłowe". Oczywiście, taka wydumka jest niezgodna z przepisami, ale świetna, jeśli śmigający tamtą uliczką piesi i rowerzyści dzięki niej bardziej uważają. :D Wracając do tematu. Jak na polskie warunki, to nietypowo duże skrzyżowanie o ruchu okrężnym bez sterowania sygnalizacją. I wygląda na to, że rozporządzenie o znakach przestaje tu nadążać za rzeczywistością. Chociaż lepiej przemyślana geometria jezdni mogłaby zminimalizować szansę wjazdu "po prąd". Odpowiedz Link Zgłoś
rapid130 I jeszcze jedno... 18.11.14, 18:20 ....przyszło mi do głowy teraz. Mam nadzieję, że nasi projektanci dróg i oznakowania nauczą się kiedyś, że pojazdów nie prowadzą dwunogie "czytniki przepisów" tylko ludzie. Obciążeni mniejszym lub większym bagażem wad psychofizycznych. Wad nie wynikających wyłącznie z indywidualnych usterek wzroku, słuchu, czy dopustów zaawansowanego wieku, ale przede wszystkim z fizjologii homo sapiens, od nowości słabo przystosowanej do poruszania się w przestrzeni z prędkością większą niż 30-40 km/h, z marnym refleksem i podzielnością uwagi, nie umiejącej skutecznie śledzić kilkunastu ruchomych obiektów naraz (jak np. kot domowy). :P Niestety, w ostatnich 25 latach najczęściej tworzymy nowe drogi dla "czytników". :-/ Odpowiedz Link Zgłoś
hasch1 Re: I jeszcze jedno... 18.11.14, 20:17 Podziwiam determinację i pewno dziękuję, bo mogłem się natknąć na twoje naciski, gdzie stosowny znak stoi......w końcu. Faktem jest że nieraz spotykam się ze znakami jak pod "skaner" nie człowieka, a na koniec jak już zwykły, homo sapiens, dostaje kociokwiku i nic już nie wie, stoi milicjant co mu przytomność przywraca, wręczając stosowny bilecik. Interpretując też po swojemu, bo sam też nie pojmuje idei znakologa. Czepia się jednego znaku i trwa przy nim jak przy niepodległości. Odpowiedz Link Zgłoś
dogberry Bezpieczna ósemka 02.12.14, 23:29 Kolejne ofiary zgodnego i zatwierdzonego bezpieczna ósemka Odpowiedz Link Zgłoś
divak2 Re: Bezpieczna ósemka 03.12.14, 11:08 Pytanie, ile można zapylać pod prąd, zanim się człowiek zorientuje że ŹLE wjechał. No bo żeby źle wjechać to się zdarza, co widać. Zawrócenie na takiej drodze to też nie chlebek z masełkiem. No ale, na miłość Boską i Chiny Ludowe, żeby tak bezrefleksyjnie dymać pod prąd? I pytanie jak postępować po "odkryciu" że się jedzie pod prąd? Zjechać na awaryjny? zawrócić od razu? Właczyć natychmiast awaryjne? Odpowiedz Link Zgłoś
edek40 Re: Bezpieczna ósemka 03.12.14, 11:22 > Pytanie, ile można zapylać pod prąd, zanim się człowiek zorientuje że ŹLE wjech > ał. No bo żeby źle wjechać to się zdarza, co widać. Zawrócenie na takiej drodze > to też nie chlebek z masełkiem. No ale, na miłość Boską i Chiny Ludowe, żeby t > ak bezrefleksyjnie dymać pod prąd? Ludzie tacy sa, ze roznia sie miedzy soba. Niektorzy wpadaja w panike i zaczynaja zachowywac sie nieracjonalnie. Odpowiedz Link Zgłoś
divak2 Re: Bezpieczna ósemka 03.12.14, 12:37 No to może należy wtłaczać im do głowy na kursie "wjechałeś pod prąd - nie pchaj się na siłe dalej tylko włacz awaryjne i zjedź" na przykład. Połaczone ze spotami w TV na ten sam temat. Ale być może nasz system szkolenia kierowców nie uniesie ciężaru przekazywania dodatkowej wiedzy. A TV zbankrutuje z powodu manrowania czasu antenowego. Ale inaczej to tylko można mówić że jak ktoś sobie nie radzi na drodze, to powinien oddać prawo jazdy. Odpowiedz Link Zgłoś
tbernard Re: Bezpieczna ósemka 03.12.14, 13:01 > No to może należy wtłaczać im do głowy na kursie "wjechałeś pod prąd - nie pcha > j się na siłe dalej tylko włacz awaryjne i zjedź" na przykład. Nie sądzę aby przejechał 5 km mając świadomość, że jedzie pod prąd. Odpowiedz Link Zgłoś
edek40 Re: Bezpieczna ósemka 03.12.14, 13:24 > No to może należy wtłaczać im do głowy na kursie "wjechałeś pod prąd - nie pcha > j się na siłe dalej tylko włacz awaryjne i zjedź" na przykład. Połaczone ze spo > tami w TV na ten sam temat Oczywiscie, ze tak!!! Ale na tym forum dominuje przekonanie, ze wystarczy pilnie uczyc sie na kursie... Odpowiedz Link Zgłoś
tbernard Re: Bezpieczna ósemka 03.12.14, 12:56 > Ludzie tacy sa, ze roznia sie miedzy soba. Niektorzy wpadaja w panike i zaczyna > ja zachowywac sie nieracjonalnie. Ktoś kto przejechał pod prąd 5 kilometrów taką trasą, to raczej nie wpadł w paniikę. Zastanawiające jest czy i kiedy odkrył, że jedzie pod prąd. Jeśli na ułamek sekundy przed kraksą, gdy już nic nie mógł zrobić, to znaczyło by, że wcześniej musiało chyba nic nie jechać, że aż tyle przejechał i paradoksalnie przy tak małym ruchu zawrócił by spokojnie, gdyby wiedział, że źle jedzie. Mnie tylko zastanawia, czy istnieją u nasz gdziekolwiek rozbiegówki z których wjeżdża się na pas lewy. Bo samo to już by dla mnie było sygnałem, że coś nie halo, gdyby jakiś napad gapowatości sprawił, że wjechał bym na zjazd zamiast wjazdu. Odpowiedz Link Zgłoś
edek40 Re: Bezpieczna ósemka 03.12.14, 13:36 > Ktoś kto przejechał pod prąd 5 kilometrów taką trasą, to raczej nie wpadł w paniikę. Nie wiem. Moze wydawalo mu sie, ze sytuacje uratuje mozliwie szybkie opuszczenie jezdni? Odpowiedz Link Zgłoś
divak2 Re: Bezpieczna ósemka 03.12.14, 13:58 > Nie wiem. Moze wydawalo mu sie, ze sytuacje uratuje mozliwie szybkie opuszczeni > e jezdni? No to jak chciał opuścić, to najszybciej było zawrócić, zrobiwszy z siebie najpierw awryjną choinkę, i wyjechać tą drogą którą się wjechało. Moim zdaniem powinna być opisana procedura postępowania na wypadek nieintencjonalnego wjechania pod prąd na autostradę czy ekspresówkę. Bo to wbreb pozorom nie jest najłatwiejsza sprawa. No i powinno się to kłaść kierowcom do głowy od momentu kusu począwszy. Tak jak się mówi np. o zaniechaniu wyprzedzania tych co się przed pasami zatrzymali. Ale przecież nie ma ekspresówek w strefoie egzaminacyjnej, a optem to już nikt nie przypilnuje żeby nie wjechać pod prąd. Odpowiedz Link Zgłoś
edek40 Re: Bezpieczna ósemka 03.12.14, 14:21 > sza sprawa. No i powinno się to kłaść kierowcom do głowy od momentu kusu począw > szy. Oczywiscie. A najlepiej przejechac sie. Tylko tu bedzie problem. Szkoda czasu, bo egzamin jest z topografii dookola WORD. Co wiecej, obowiazkowe godziny na szosie, odbywaja sie z predkosciami z zakresu do 50 km/h. Przynajmniej u mnie w okolicach. Jak tu tak powoli wyjechac na ekspresowke? Odpowiedz Link Zgłoś