Dodaj do ulubionych

Nalezy tylko karac

02.04.15, 13:25
Na przyklad za smiertelne potracenie dzika w Warszawie. Bo byl znak, wiec nalezy wzmagac. Sadzac z uszkodzen auta, kierowca wzmagal, a dzik wybiegl "kontaktowo". Nie szkodzi. Nalezy sie 200 zl...

Jakies 2 miesiace temu mialem bliskie spotkanie z losiem. Wzmagalem czujnosc z uwagi na dziki, ktore tu czesto sie walesaja. Nie na losie, ktorych nigdy w okolicach (suchych) nie widziano. Nie mniej zwierze wbieglo na droge, przeskoczylo ja i zniknelo ponownie w lesie mniej wiecej wtedy, gdy nacisnalem na hamulec. Ot zwykly fart, ze nie uderzylem go przodem, albo.... nie uderzylo w bok auta.

Ciekawe jaki nalezalby sie mandat za uderzenie w bok auta? I czy przypadkiem policja nie musialaby wystawic mandatu losiowi? Bo ze mandat wystawic musi, chyba wszyscy wiemy?
Obserwuj wątek
    • nazimno Lut szczescia trzeba miec. 02.04.15, 13:31
      Bo inaczej los zrobi z nas jelenia (dla policji).
    • samspade Re: Nalezy tylko karac 02.04.15, 15:17
      Nie od dziś wiadomo że praca policji pozostawia wiele do życzenia. Ale to jest wypadkowa podejścia państwa do obywatela. Przecież ten kierujący juz jest ukarany uszkodzeniami samochodu, mandat jest zbędny. Ale spójrz na to z drugiej strony. Być może w ten sposób jakaś staruszka uniknela mandatu za przechodzenie na czerwonym przy pustej drodze, czy 95 metrów od przejścia. Bo o łapaniu kierowców za przejazd na różowym nie ma co liczyć. Tutaj wola puszczać spoty w tv zamiast zamontować kamery i tłuc kijem daltonistow.
      • edek40 Re: Nalezy tylko karac 02.04.15, 15:28
        > Nie od dziś wiadomo że praca policji pozostawia wiele do życzenia. Ale to jest
        > wypadkowa podejścia państwa do obywatela.

        Sluszne spostrzezenie.

        > ny uszkodzeniami samochodu, mandat jest zbędny. Ale spójrz na to z drugiej str
        > ony. Być może w ten sposób jakaś staruszka uniknela mandatu za przechodzenie na
        > czerwonym przy pustej drodze, czy 95 metrów od przejścia.

        Primaaprilis juz byl.

        > Bo o łapaniu kierowców za przejazd na różowym nie ma co liczyć.

        Zaraz ktos Ci napisze, ze widzial w Uwaga pirat, ze raz zlapali....

        > Tutaj wola puszczać spoty w tv zamiast zamontować kamery i tłuc kijem daltonistow.

        Ten spot oraz coraz liczniejsze donosy (jakze klopotliwe dla donoszacych) sa wyrazem bezsilnosci obywateli wobec bezczynnosci organow panstwa.
        • samspade Re: Nalezy tylko karac 02.04.15, 16:31
          Moze i prima aprilis byl wczoraj. Niestety policja lapala, lapie i bedzie lapac pieszych.
          Przechodzacych 120 metrow od przejscia.
          Lub w trakcie akcji bezpieczne przejscie 200 mandatow dla pieszych.
          Moze kiedys to sie zmieni. Moze ten kraj sie zmieni. Jak wymrze/przestanie decydowac pokolenie urodzone w prl.
          • edek40 Re: Nalezy tylko karac 03.04.15, 10:14
            > Moze i prima aprilis byl wczoraj. Niestety policja lapala, lapie i bedzie lapac
            > pieszych.
            > Przechodzacych 120 metrow od przejscia.
            > Lub w trakcie akcji bezpieczne przejscie 200 mandatow dla pieszych.

            Ales sie uparl!!!

            Policja lapie wszystkich tych, ktorych latwo mozna zlapac (zlupic) lub w czasie "akcji". Maja w d..pie czy to pieszy czy rowerzysta czy kierowca. Metoda jest zawsze ta sama, a frogowi przez miesiace nie daje sie nawet sformulowac zarzutow.
            • samspade Re: Nalezy tylko karac 03.04.15, 11:06
              Może i uparł.
              Porównałem kiedyś nasze państwo do bramkarza na wiejskiej dyskotece. Do osilka potrafiacego przyebac slabszemu, czepiającego się o buty a wpuszczającego swojego podpitego kumpla w dresie.
              To nie do końca dobre porównanie. Chyba lepsza jest wypowiedź wnuka pisarza. Kamieni kupa. Traktowanie nas na drogach to wypadkowa. Ale za te 30 czy 40 lat kiedy nasze dzieci zaczną rządzić może będzie lepiej. Wiem ze jestem niepoprawny optymistą. W tym optymizmem a może naiwniactwu liczę ze potomstwo osób chcących karać za wszystko nie będzie decydować i kształcie kraju.
              • edek40 Re: Nalezy tylko karac 03.04.15, 11:37
                > To nie do końca dobre porównanie. Chyba lepsza jest wypowiedź wnuka pisarza. K
                > amieni kupa. Traktowanie nas na drogach to wypadkowa. Ale za te 30 czy 40 lat k
                > iedy nasze dzieci zaczną rządzić może będzie lepiej.

                O ile nie wyjada. Atmosfera w tym kraju coraz mniej sprzyja checi pozostania. Nawet ja, zdeklarowana nieruchomosc, zaczynam o tym myslec. Nie, nie dlatego, ze jakos szczegolnie mi zle, ale wlasnie przez atmosfere, feudalne podejscie do obywateli.

                > Wiem ze jestem niepoprawny optymistą. W tym optymizmem a może naiwniactwu liczę ze potomstwo osób chcący
                > ch karać za wszystko nie będzie decydować i kształcie kraju.

                Mnie skutecznie z tego optymizmu wyleczyly rzady ostatnich 7 z kawalkiem lat. .... i kamieni kupa... Nie, nie dlatego ze byly gorsze od poprzednikow. Nie byly tak dobre i nowoczesne, w stosunku do tego, na co liczylem. Calkowicie nie interesuje sie kwestiami politycznymi (znaczy sie klotniami). Skupiam sie na panstwie. A tu poprawe mozna liczyc wylacznie w ilosci kilometrow nowych drog. "Zaduch" jak byl, tak jest. Bezwlad organow panstwa maskowany jest coraz bardziej zaostrzanym prawem oraz takimi deklaracjami, jak takie "nakierowanie" urzedow skarbowych, aby kontrole skarbowe mialy 80% skutecznosci. Teoretycznie, zdaniem ministerstwa, typowanie do kontroli ma byc lepsze. Praktycznie.... Wiadomo. Bede kosic najslabszych i takich, ktorzy zyja w glebokim (i jakze nieslusznym, co wykaze kontrola) przeswiadczeniu, ze wszystko robi dobrze.

                Policja drogowa tez rusza na lowy wylacznie w celu karania.
                • samspade Re: Nalezy tylko karac 03.04.15, 15:56
                  Jestem optymista. Mam nadzieje ze nie wszyscy stad wypier... Choc czasami zdaje mi sie ze partie chcialy by zeby wyjechali ludzie w wieku produkcyjnym.
                  Ale widze drobne ziarenka poprawy. Widze ze niesmialo bo niesmialo zaczyna byc wiecej inicjatyw stowarzyszen obywatelskich. Ze wiecej ludzi zdaje sobie sprawe ze wspolne nie oznacza niczyje.
                  Jestem optymista/naiwniakiem ze wybierzemu kiedys ludzi nie myslacych jak obecnie nam panujacy(80%, unikanie opodatkowania, niechec do zapisu ze watpliwosci rozstrzygac na korzysc obywatela).
              • bimota Re: Nalezy tylko karac 03.04.15, 12:14
                a może naiwniactwu liczę ze potomstwo osób chcących karać za wszystko

                TYLKO ZA BYLE CO I WYLACZNIE KIEROWCOW, A "MIEKKICH" NIGDY...
          • hasch1 Re: Nalezy tylko karac 06.04.15, 15:06
            Moze kiedys to sie zmieni. Moze ten kraj sie zmieni. Jak wymrze/przestanie decydowac pokolenie urodzone w prl.

            Urodzenie w PRL niczego nie obliguje w zachowaniu. Te szczeniaki co to tylko o PRL-u naczytały się w necie, lub innych 'gazetach polskich', są znacznie bardziej bezmyślne w tępym wykonywaniu rozkazów. I bezkrytycznie i bezmyślnie to czynią, bo taki rozkaz.
            • ocala Re: Nalezy tylko karac 06.04.15, 18:42
              Zasmucę cię. To szczeniaki co to się urodziły po epoce PRL-u żyją i żyć będą wedle rozkazów. Kiedyś mogłem jeździć jak chciałem ale teraz w epoce po PRLowskiej muszę jeździć jak mi karzą. Mniej ludzi będzie ginęło. Przyjmij to wreszcie do wiadomości dziecko (dziecko bo mógłbyś być moim dzieckiem), że teraz jeździ się gorzej a będzie jeszcze gorzej.
              • hasch1 Re: Nalezy tylko karac 07.04.15, 10:16
                ), że teraz jeździ s
                > ię gorzej a będzie jeszcze gorzej.

                To fakt.
                Bo rozkazy coraz bardziej od czapy. Niegdyś to Ja władałem swoim autem, ale i w pełni ponosiłem odpowiedzialność za swoje decyzje w odniesieniu do skutków. Dzis to inwencja znakologów, 'kreatywność' polityków pragnących zabłysnąć, oraz rozkazy bezrefleksyjnego mandatowania, czynią ze Mnie przestępcę drogowego.

                Nigdy nie jeźdiło się łatwiej !!
                Dziś tłok na drogach, powodowany przez niedouczonych kierowców /wystarczy jeden na 10 km/, oraz generalny stan lekceważenia wszystkich, wszędzie, na zasadzie "bo nie wżne czyje co je, ważne to je co je moje"
                A za PRL-u, jeśli już mamy porównywać, sprzęty i drogi, dalekie od dzisiejszej jakości technicznej. Gęsi kury, kaczki, owce, krowy i zaprzęgi konne, wszech obecne na drogach. Ale w 1976r aby zostać kierowcą musiałem udowodnić że w pełni władam pojazdem w myśl obowiązujących przepisów, ale przepisów jednoznaczych, jasnych i czytelnych. Na bazie których to mnie obdarzono zaufaniem że uczynię wszystko co należy aby było cacy.
                Jak nie było to, za wypadek ze skutkiem śmiertelnym w 1980 r, siedziało w więzieniach 80% winnych takich kolizji. Dziś bardziej, widzę obawy spotkania dzieciaków z rozkazami w głowie, niż faktycznie obawy o skutki zdarzeń.
                • ocala Re: Nalezy tylko karac 07.04.15, 11:33
                  hasch1 napisał:


                  > To fakt.
                  > Bo rozkazy coraz bardziej od czapy. Niegdyś to Ja władałem swoim autem, ale i w
                  > pełni ponosiłem odpowiedzialność za swoje decyzje w odniesieniu do skutków.

                  "Niegdyś" to znaczy kiedy? W dobie PRLu? Jeśli w dobie PRL-u to sam pisałeś, że będzie dobrze jak tacy jak ty wymrą/wyginą przestana decydować
                  Moze kiedys to sie zmieni. Moze ten kraj sie zmieni. Jak wymrze/przestanie decydowac pokolenie urodzone w prl.
                  • hasch1 Re: Nalezy tylko karac 07.04.15, 12:50
                    Nie to zdanie o wymieraniu ludzi z PRL-em w życiorysie to był cytat, fragmentu do jakiego się odnosiłem., autorstwa samspade.
                    Za, tego zochydzonego PRL-u byle kto nie zostawał szoferem.
            • bimota Re: Nalezy tylko karac 07.04.15, 12:19
              A TY KIEDY SIE URODZILES ?
              • hasch1 Re: Nalezy tylko karac 07.04.15, 12:54
                Za zamordyzmu gomólkowego w 1960r i mam satysfakcję że liznąłem nieco świadomości tamtego okresu, a z ruchem drogowym to już gierkowe , lepsze czasy.
                • bimota Re: Nalezy tylko karac 07.04.15, 21:09
                  TO CHYBA CZASY [PRL... CZYLI TRZEBA CZEKAC AZ WYMRZESZ...
                • jureek Re: Nalezy tylko karac 08.04.15, 21:10
                  hasch1 napisał:

                  > Za zamordyzmu gomólkowego w 1960r

                  To Ty młodzian jesteś :)
      • bimota Re: Nalezy tylko karac 02.04.15, 16:50
        TO JEST WLASNIE KARANIE Z AUTOMATU. DOKLADNIE TAKIE SAMO JAK ZA CZERWONE, TYLKO TO AKURAT SOBIE WYMYSLILES, ZE JEST SLUSZNE...
        • samspade Re: Nalezy tylko karac 02.04.15, 16:56
          To nie jest to samo. Przeskakiwanie na rozowym bo jeszcze zdaze jest swiadomym ryzykowaniem i narazaniem innych.
          Nawet ktos taki jak ty powinien zobaczyc roznice.
          Zreszta. Juz raz cie przecenilem. Teraz znow cie przeceniam. Nie zrozumiesz i tyle. Tak samo jak wylaczenie capsa przerasta twoje mozliwosci.
          • bimota Re: Nalezy tylko karac 02.04.15, 17:01
            WIELE RAZY WIDZIALEM SKACZACYCH NAWET NA CZERONYM NICZYM NIE RYZYKUJACYCH...
          • bimota Re: Nalezy tylko karac 03.04.15, 12:34
            WLASNIE OBEJRZALEM "PIRATA". BYLY 2 SYTUACJE Z CZERWONYM. W 1 BABA BYLA MOZE Z 10M. OD SYGNALIZATORA GDY WLACZYLO SIE ZOLTE, A CZERWONE W MOMENCIE GDY BYLA PRZY SYGNALIZATORZE. DRUGA SYTUACJA PODOBNA. OCZYWISCIE PO MANDACIKU...

            JESZCZE SKASOWALI GOSCIA ZA TO, ZE SIE NIE ZATRZYMAL GDY BABA WESZLA NA PRZEJSCIE A ON BYL ZE 2 M. OD NIEGO, NIBY NIE USTAPIL I ZMUSIL JA DO ZATRZYMANIA, CHOC JEZDNIA BYLA SZEROKA I MOGLA JESZCZE ZE 2 M PODEJSC...

            FAKTYCZNIE MUSIAL BYM MIEC TWOJ ROZUM BY WIDZIEC TU JAKIES ZAGROZENIE...
            • samspade Re: Nalezy tylko karac 03.04.15, 20:52
              Jezeli jakikolwiek kierowca nie daje rady wyhamowac z predkosci w granicach 15 km/h tylko wjezdza na czerwonym to rzeczywiscie nie powinien dostac mandatu. Powinni zabrac pj.
              A co do nieustepowania pierwszenstwa to faktycznie skoro mogla jeszcze z 2 kroki zrobic to wszystko ok. Ok jest przejezdzanie metr obok pieszego na przejsciu.
              I rzeczywiscie gdybys mial rozum moze bys widzial zagrzenie ze strony takich fatalnych kierowcow. Wtedy posiadl bys tez jakze trudna sztuke wylaczania capsa.
              • bimota Re: Nalezy tylko karac 07.04.15, 12:22
                1. KTO PISAL OO 15 KM/H ?
                2. PISALEM O 2M, NIE 1M...
                3. ONA SAMA PODESZLA W STRONE AUTA

                ZAWSZE MOZESZ WYTLUMACZYC NA CZYM POLEGA TO ZAGROZENIE, GENIUSZU...
                • samspade Re: Nalezy tylko karac 07.04.15, 12:47
                  bimota napisał:

                  > 1. KTO PISAL OO 15 KM/H ?

                  Ty pisałeś. Kiedy napisałeś że żółte włączyło się kiedy samochód był z 10 m od sygnalizatora a czerwone kiedy samochód był tuż przed. Choć i tak zawyżyłem prędkość.
                  I odpowiedz sobie teraz na pytanie czy stwarza zagrożenie osoba nie potrafiąca wyhamować z nastu kilometrów i wjeżdżająca na czerwonym z taką prędkością na skrzyżowanie.
                  • bimota Re: Nalezy tylko karac 07.04.15, 12:51
                    MOZE JESZCZE PISLAEM JAK DLUGO SWIECILO ZIE ZOLTE...

                    AKURAT BYLA MOWA O ZAGROZENIU PRZEJEZDZANIA 1M OD PIESZEGO Z PREDKOSCIA 15..
                    • samspade Re: Nalezy tylko karac 07.04.15, 13:05
                      bimota napisał:

                      > MOZE JESZCZE PISLAEM JAK DLUGO SWIECILO ZIE ZOLTE...

                      A jakie to ma znaczenie? Nie świeciło się krócej niż 3 sek. A im dłużej tym gorzej dla kierowcy
                      • bimota Re: Nalezy tylko karac 07.04.15, 13:15
                        skad wiesz,z e nie ?
      • ocala Re: Nalezy tylko karac 03.04.15, 01:33
        samspade napisał:

        > Nie od dziś wiadomo że praca policji pozostawia wiele do życzenia. Ale to jest
        > wypadkowa podejścia państwa do obywatela. Przecież ten kierujący juz jest ukara
        > ny uszkodzeniami samochodu, mandat jest zbędny.

        Tam podobno stał znak. Znak nie po to by kierowców chronić tylko dziki. To tak jakby nie karać dzieciobójczyni bo ona już jest ukarana śmiercią dziecka.
        • samspade Re: Nalezy tylko karac 03.04.15, 08:51
          To jednak nie to samo. Czym innym jest wypadek z dzikim zwierzeciem wbiegajacym prosto pod samochod a czym innym jest morderstwo.
          • ocala Re: Nalezy tylko karac 03.04.15, 11:57
            samspade napisał:

            > To jednak nie to samo. Czym innym jest wypadek z dzikim zwierzeciem wbiegajacym
            > prosto pod samochod a czym innym jest morderstwo.

            O tak, różnią się nazewnictwem. Ciężko bowiem nazwać kierowcę który z premedytacją zabija zwierzę mordercą. Człowiek umiera , zwierze zdycha. Dla mnie i jeden i drugi czyn jest umyślny.
            • bimota Re: Nalezy tylko karac 03.04.15, 12:23
              CELOWO POSWIECIL SAMOCHOD DLA PRZYJEMNOSCI UBICIA ZWIERZA ? CZYZBY SLONECZKO AKURAT SIE UKAZALO I NA GLOWKE PADLO... ?
            • samspade Re: Nalezy tylko karac 03.04.15, 13:42
              Skad wiesz ze bylo to dzialanie z premedytacja? Skad wiesz ze kierowca celowo uderzyl w dzika?
              • ocala Re: Nalezy tylko karac 03.04.15, 21:20
                samspade napisał:

                > Skad wiesz ze bylo to dzialanie z premedytacja? Skad wiesz ze kierowca celowo u
                > derzyl w dzika?

                Nie pisałem że celowo uderzył w dzika, tylko, że celowo jechał z prędkością niedostosowaną do warunków na drodze i znaków ostrzegawczych. Coś jak jazda 80km/h koło przedszkola. Nie powiesz mi, że jazda 80km/h koło przedszkola nie wyczerpuje znamion celowego działania???
                • samspade Re: Nalezy tylko karac 03.04.15, 21:38
                  Napisales o kierowcy ktory z premedytacja zabija zwieze. To nie to samo.
                  Co do predkosci nie wypowiadam siebo nie wiem z jaka jechal i nie znam przebiegu zdarzenia.
                  A jazda 80 kolo przedszkola wyczerpuje znamiona jakiego celowego dzialania? oprocz predkosci?
                  • ocala Re: Nalezy tylko karac 03.04.15, 21:41
                    samspade napisał:

                    > Napisales o kierowcy ktory z premedytacja zabija zwieze. To nie to samo.

                    To jest to samo. Jazda z prędkością 80km/h pod przedszkolem i wjechanie w wycieczkę 5 latków jest celowym działaniem. Bo co, niechcący jechał 80km/h na 40km/h?


                    > A jazda 80 kolo przedszkola wyczerpuje znamiona jakiego celowego dzialania? opr
                    > ocz predkosci?

                    J.W.
                    • samspade Re: Nalezy tylko karac 03.04.15, 21:52
                      To nie jest to samo.
                      Wjechanie w wycieczke 5 latkow czy ogolnie rzecz ujmujac grupe pieszych nie musi byc dzialaniem celowym. Mysle ze niezmiernie rzadko jest to dzialanie celiwe. O ile sa takie przypadki.
                      I jazda 80 kolo przedszkola wyczerpuje znamiona prwdkosci jako celowego dzialania. Moze bezmyslnosci.
                      Natomiast w omawianym przypadu fakt potracenia dzika nie jest rownoznaczny z dzialaniem majacym na celu zabicie tego dzika. To mogl byc wypadek z gatunku tych nie do unikniecia.
                      • ocala Re: Nalezy tylko karac 03.04.15, 22:00
                        samspade napisał:

                        > To nie jest to samo.
                        > Wjechanie w wycieczke 5 latkow czy ogolnie rzecz ujmujac grupe pieszych nie mus
                        > i byc dzialaniem celowym. Mysle ze niezmiernie rzadko jest to dzialanie celiwe.
                        > O ile sa takie przypadki.
                        > I jazda 80 kolo przedszkola wyczerpuje znamiona prwdkosci jako celowego dzialan
                        > ia. Moze bezmyslnosci.
                        > Natomiast w omawianym przypadu fakt potracenia dzika nie jest rownoznaczny z dz
                        > ialaniem majacym na celu zabicie tego dzika. To mogl byc wypadek z gatunku tych
                        > nie do unikniecia.

                        Jedziesz 80km/h mijasz znak 40km/h i na jezdni rozjeżdżasz pieszego twierdząc że to przypadek? Nie jest to przypadek nawet gdy wpadniesz w poślizg i wjedziesz na chodnik a co dopiero na jezdni. Przypadek to może być jak ci się cegła dostanie pod hamulec albo dostaniesz zawału.
                        • samspade Re: Nalezy tylko karac 03.04.15, 22:11
                          Nawet przyjmujac ze tak jade (a tak nie jezdze) i ze trafiam pieszego nie oznacza ze uderzenie pieszego bylo celowym dzialaniem.
                          Z tym dzikem nie wiemy jak bylo. Z jaka predkoscia jechal, jak przebiegal dzik itp.
                          Czasem wiele zalezy od przyslowiowego szczescia. Zobacz film mejsona kolo Kozienic.
                          • ocala Re: Nalezy tylko karac 03.04.15, 22:16
                            samspade napisał:

                            > Nawet przyjmujac ze tak jade (a tak nie jezdze) i ze trafiam pieszego nie oznac
                            > za ze uderzenie pieszego bylo celowym dzialaniem.

                            Wychodzisz na miasto z kałasznikowem, strzelasz na oślep i zastrzelenie przypadkowej osoby nazywasz "niecelowym" ?????
                            • samspade Re: Nalezy tylko karac 03.04.15, 22:37
                              Od jazdy 80 do stwierdzenia ze celem jazdy bylo potracenie pieszego bardzo daleka droga.
                              Z tym nieszczesnym dzikiem rowniez. Nie wiem jak bylo w tym przypadku, ale wiem ze na drogach potrzeba czasem szczescia. Nie wszystko da sie przewidziec, nie zawsze da sie dostosowac.
                              • ocala Re: Nalezy tylko karac 03.04.15, 22:49
                                samspade napisał:

                                > Od jazdy 80 do stwierdzenia ze celem jazdy bylo potracenie pieszego bardzo dale
                                > ka droga.

                                Najdłuższa to w takim przypadku jest droga hamowania i to ona świadczy, że było to celowe działanie. Celowo olał znak 40km/h i jechał 80km/h wiedząc że w każdym momencie dziecko może wyjść na jezdnię. Polskie i nie tylko prawo przewiduje, że jeśli bierzesz do ręki narzędzie przed czynem na który chcesz odpowiedzieć to robisz to z zamysłem jego bezprawnego użycia. Jaśniej to brzmi tak: idziesz na dyskotekę i bierzesz nóż ze sobą to nie masz linii samoobrony.

                                > Z tym nieszczesnym dzikiem rowniez. Nie wiem jak bylo w tym przypadku, ale wiem
                                > ze na drogach potrzeba czasem szczescia. Nie wszystko da sie przewidziec, nie
                                > zawsze da sie dostosowac.

                                Zawsze da się dostosować a jak się nie dostosuje to nie ma się prawa głupio bronić
                                • samspade Re: Nalezy tylko karac 04.04.15, 13:40
                                  ocala napisał(a):

                                  > samspade napisał:
                                  >
                                  > > Od jazdy 80 do stwierdzenia ze celem jazdy bylo potracenie pieszego bardz
                                  > o dale
                                  > > ka droga.
                                  >
                                  > Najdłuższa to w takim przypadku jest droga hamowania i to ona świadczy, że było
                                  > to celowe działanie.

                                  Akurat droga hamowanie świadczy o tym że w buty można włożyć sobie gadkę o rekompensowaniu szybkiej jazdy zwiększona uwagą.

                                  >Celowo olał znak 40km/h i jechał 80km/h wiedząc że w każdym momencie dziecko może >wyjść na jezdnię.

                                  Może i celowo olał znak. Ale to nie oznacza że wyjechał na droge z zamiarem potrącenia kogokolwiek.

                                  >Polskie i nie tylko prawo przewiduje, że jeśli bierzesz do ręki narzędzie przed czynem na który chcesz odpowiedzieć to robisz to z zamysłem jego bezprawnego użycia.

                                  Ale to nie oznacza że wsiadając do samochodu masz zamiar kogoś pozbawić życia.

                                  > Zawsze da się dostosować a jak się nie dostosuje to nie ma się prawa głupio bro
                                  > nić

                                  Nie zawsze da się dostosować jazdę tak żeby nie zostać zaskoczonym.
                                  Niestety nie jesteśmy w stanie kontrolować wszystkiego.
                                  www.youtube.com/watch?v=wG5Gv8E9LZU#t=01m10s
                                  www.youtube.com/watch?v=hXkUUazmVeM
                                  Czasem trzeba mieć szczęście żeby dziki zwierz przebiegał w odpowiednim momencie.
                                  • ocala Re: Nalezy tylko karac 04.04.15, 17:41
                                    samspade napisał:

                                    > ocala napisał(a):
                                    >
                                    > > samspade napisał:
                                    > >
                                    > > > Od jazdy 80 do stwierdzenia ze celem jazdy bylo potracenie pieszego
                                    > bardz
                                    > > o dale
                                    > > > ka droga.
                                    > >
                                    > > Najdłuższa to w takim przypadku jest droga hamowania i to ona świadczy, ż
                                    > e było
                                    > > to celowe działanie.
                                    >
                                    > Akurat droga hamowanie świadczy o tym że w buty można włożyć sobie gadkę o reko
                                    > mpensowaniu szybkiej jazdy zwiększona uwagą.


                                    Droga hamowania przy prędkości 80km/h jest sporo dłuższa niż przy 40km/h i każdy posiadający PJ musi sobie z tego zdawać sprawę a więc jadąc 80km/h miast 40km/h robi to celowo


                                    > >Celowo olał znak 40km/h i jechał 80km/h wiedząc że w każdym momencie dziec
                                    > ko może >wyjść na jezdnię.
                                    >
                                    > Może i celowo olał znak. Ale to nie oznacza że wyjechał na droge z zamiarem pot
                                    > rącenia kogokolwiek.

                                    Zdawał sobie sprawę z tego, że grozi to śmiercią. Robi to na własne ryzyko. Świadomie.



                                    > >Polskie i nie tylko prawo przewiduje, że jeśli bierzesz do ręki narzędzie
                                    > przed czynem na który chcesz odpowiedzieć to robisz to z zamysłem jego bezpraw
                                    > nego użycia.
                                    >
                                    > Ale to nie oznacza że wsiadając do samochodu masz zamiar kogoś pozbawić życia.

                                    Mając PJ zdajesz sobie sprawę z tego że to grozi śmiercią a jednak to robisz - celowo w złej wierze. Taka jazda 80/40 jest działaniem w złej wierze bez względu na rezultat działania.


                                    > > Zawsze da się dostosować a jak się nie dostosuje to nie ma się prawa głup
                                    > io bro
                                    > > nić
                                    >
                                    > Nie zawsze da się dostosować jazdę tak żeby nie zostać zaskoczonym.
                                    > Niestety nie jesteśmy w stanie kontrolować wszystkiego.

                                    Jesteśmy a nawet gdyby nie to jesteśmy winnymi a nie ofiarami.
                                    • samspade Re: Nalezy tylko karac 04.04.15, 18:22
                                      ocala napisał(a):

                                      > Droga hamowania przy prędkości 80km/h jest sporo dłuższa niż przy 40km/h i każd
                                      > y posiadający PJ musi sobie z tego zdawać sprawę a więc jadąc 80km/h miast 40km
                                      > /h robi to celowo

                                      Nie twierdzę inaczej. Ale nie oznacza to że wyjechał na drogę w celu potrącenia pieszego.

                                      > > Ale to nie oznacza że wsiadając do samochodu masz zamiar kogoś pozbawić ż
                                      > ycia.
                                      >
                                      > Mając PJ zdajesz sobie sprawę z tego że to grozi śmiercią a jednak to robisz -
                                      > celowo w złej wierze.

                                      O ile zgodzę się że jadąc samochodem robię to celowo to ze złą wiarą? Przesada. Zalatuje to trochę podejściem eko terrorystów. Jakoś nie widzę jazdy do rodziny w święta zbiokomem szczególnie że to dziesiąt kilometrów i nie wie,m czy zbiorkom działa. Rowerem też słabo to widzę. Pozostaje zła wiara w samochodzie.

                                      > > Niestety nie jesteśmy w stanie kontrolować wszystkiego.
                                      >
                                      > Jesteśmy

                                      Gratuluję wiary we własne możliwości.
                                      Ja wiem ze nie jestem w stanie kontrolować wszystkiego. Wiem że są rzeczy na drodze, które mogą mnie zaskoczyć. Takie które mogą nie dać mi czasu na reakcję.
                                      • ocala Re: Nalezy tylko karac 04.04.15, 18:54
                                        samspade napisał:

                                        > ocala napisał(a):
                                        >
                                        > > Droga hamowania przy prędkości 80km/h jest sporo dłuższa niż przy 40km/h
                                        > i każd
                                        > > y posiadający PJ musi sobie z tego zdawać sprawę a więc jadąc 80km/h mias
                                        > t 40km
                                        > > /h robi to celowo
                                        >
                                        > Nie twierdzę inaczej. Ale nie oznacza to że wyjechał na drogę w celu potrącenia
                                        > pieszego.

                                        Ja też nie twierdzę, że wyjechał w celu..... Za to celowo, w złej wierze jechał 80 zamiast 40km/h.

                                        > > > Ale to nie oznacza że wsiadając do samochodu masz zamiar kogoś pozb
                                        > awić ż
                                        > > ycia.
                                        > >
                                        > > Mając PJ zdajesz sobie sprawę z tego że to grozi śmiercią a jednak to rob
                                        > isz -
                                        > > celowo w złej wierze.
                                        >
                                        > O ile zgodzę się że jadąc samochodem robię to celowo to ze złą wiarą?

                                        Ze zła wiarą nie jedziesz - ze złą wiarą jedziesz 80 zamiast 40.

                                        >
                                        > > > Niestety nie jesteśmy w stanie kontrolować wszystkiego.
                                        > >
                                        > > Jesteśmy
                                        >
                                        > Gratuluję wiary we własne możliwości.

                                        To nie możliwości tylko wiara w to, że jestem albo dobry, albo winny.
                                        • samspade Re: Nalezy tylko karac 04.04.15, 19:04
                                          ocala napisał(a):


                                          > > > > Niestety nie jesteśmy w stanie kontrolować wszystkiego.
                                          > > >
                                          > > > Jesteśmy
                                          > >
                                          > > Gratuluję wiary we własne możliwości.
                                          >
                                          > To nie możliwości tylko wiara w to, że jestem albo dobry, albo winny.

                                          Wiara w wiarę.
                                          Wolę moje podejście że wiem że nie na wszystko mam wpływ, że nie wszystko kontroluję.
                                          Że mogę jechać tak żeby minimalizować ryzyko wypadku czy minimalizować ewentualne skutki zdarzenia. I tyczy się to ogólnie jazdy a nie tylko przygód z wybiegającymi sarnami dzikami itp.

                                          • ocala Re: Nalezy tylko karac 04.04.15, 19:23
                                            samspade napisał:

                                            > Wiara w wiarę.

                                            Nie, wiara w to, że albo jestem dobry, albo jestem winny. Nie przekręcaj.





                                            • samspade Re: Nalezy tylko karac 04.04.15, 19:27
                                              ocala napisał(a):

                                              > Nie, wiara w to, że albo jestem dobry, albo jestem winny. Nie przekręcaj.

                                              Właśnie wiara.
                                              Ja wiem że nie wszystko da się na drodze kontrolować.



                                              • ocala Re: Nalezy tylko karac 04.04.15, 19:31
                                                samspade napisał:

                                                > ocala napisał(a):
                                                >
                                                > > Nie, wiara w to, że albo jestem dobry, albo jestem winny. Nie przekręcaj.
                                                >
                                                >
                                                > Właśnie wiara.
                                                > Ja wiem że nie wszystko da się na drodze kontrolować.


                                                Nie jeździj więc lub przyjmij do wiadomości, że to twoja wina.
                                                • samspade Re: Nalezy tylko karac 04.04.15, 19:40
                                                  ocala napisał(a):

                                                  > Nie jeździj więc lub przyjmij do wiadomości, że to twoja wina.

                                                  A jaka moja wina w tym że z podporządkowanej wyjedzie mi samochód?
                                                  Jaka moja wina w tym że pies wybiegnie mi pod samochód? czy pies wbiegnie w samochód?
                                                  A może inaczej jak jechać żeby mieć szczęście i nie trafić w sarny które wbiegają pod samochód tak jak w zalinkowanych filmach? Tylko nie pisz bzdur o dostosowaniu. Bo co to niby oznacza? Jak można dostosować kiedy sarna wbiega prosto pod samochód.
                                                  Trzeba jechać 30 na godzinę. Jeździsz tyle przez las? No właśnie. Nie jeździsz.
                                                  • ocala Re: Nalezy tylko karac 04.04.15, 19:53
                                                    samspade napisał:

                                                    > ocala napisał(a):
                                                    >
                                                    > > Nie jeździj więc lub przyjmij do wiadomości, że to twoja wina.
                                                    >
                                                    > A jaka moja wina w tym że z podporządkowanej wyjedzie mi samochód?

                                                    Nie wiem. My mówimy tu o tym, że na przejściu dla pieszych trafiasz prawidłowo idącego pieszego.
                                                  • samspade Re: Nalezy tylko karac 04.04.15, 21:26
                                                    Nie wiesz. No wlasnie.
                                                    Ale wierzysz ze kontrolujesz wszystko. Dla mnie to naiwnosc.
                                                  • ocala Re: Nalezy tylko karac 04.04.15, 23:14
                                                    samspade napisał:

                                                    > Nie wiesz. No wlasnie.
                                                    > Ale wierzysz ze kontrolujesz wszystko. Dla mnie to naiwnosc.

                                                    Nie wiem bo nie o tym mowa. Stwórz sobie wątek o wyjeżdżających z podporządkowanej i sie tam pytaj to może będę wiedział. Wiem, że potracenie pieszego na przejściu gdzie miał pierwszeństwo i wszedł na nie przepisowo jest twoją i tylko twoja winą.
                                                  • samspade Re: Nalezy tylko karac 05.04.15, 13:29
                                                    A jak mozna wejsc nieprzepisowo na przejscie dla pieszych?
                                                    Wierz dalej ze konteplujesz wszystko.
                                                  • samspade Re: Nalezy tylko karac 05.04.15, 13:30
                                                    Kontrolujesz mialo byc.
                                                    Akurat dobra pora na okazywanie wiary.
                                                  • ocala Re: Nalezy tylko karac 05.04.15, 16:20
                                                    samspade napisał:

                                                    > A jak mozna wejsc nieprzepisowo na przejscie dla pieszych?

                                                    Można na nie wbiec, wskoczyć, spać na nim (pijanym) tysiące innych powodów można znaleźć na nielegalne wejście.
                            • truskava Re: Nalezy tylko karac 03.04.15, 23:21
                              ocala napisał(a):

                              > Wychodzisz na miasto z kałasznikowem, strzelasz na oślep i zastrzelenie przypad
                              > kowej osoby nazywasz "niecelowym" ?????

                              Jak już nie możesz obyć się bez porównań do tego twojego kałacha, to postaraj się o zachowanie minimum analogii.
                              Strzelanie na oślep można porównać do jazdy z zamkniętymi oczami po monciaku, a nie do przekraczania prędkości. Chyba że zakładasz, że każdy kto przekracza prędkość robi to po to aby kogoś trafić. Ale zdaje się orzecznictwo przeczy twoim teoriom - wyroki w tego typu sprawach mówią świadomym złamaniu zasad bezpieczeństwa w ruchu drogowym, a nie o celowym doprowadzeniu do wypadku, czyjeś śmierci itp.
                              • ocala Re: Nalezy tylko karac 03.04.15, 23:24
                                truskava napisał:

                                > ocala napisał(a):
                                >
                                > > Wychodzisz na miasto z kałasznikowem, strzelasz na oślep i zastrzelenie p
                                > rzypad
                                > > kowej osoby nazywasz "niecelowym" ?????
                                >
                                > Jak już nie możesz obyć się bez porównań do tego twojego kałacha, to postaraj s
                                > ię o zachowanie minimum analogii.
                                > Strzelanie na oślep można porównać do jazdy z zamkniętymi oczami po monciaku, a
                                > nie do przekraczania prędkości.

                                Strzelanie na oślep to to samo co jazda 80km/h pod przedszkolem - nigdy nie wiadomo co dzieciakowi 5 lat strzeli do łba i nawet go nie zobaczysz jak go weźmiesz na maskę
                                • truskava Re: Nalezy tylko karac 03.04.15, 23:26
                                  ocala napisał(a):

                                  > Strzelanie na oślep to to samo co jazda 80km/h pod przedszkolem

                                  Pozwolę sobie zachować odmienne zdanie.
                                  • ocala Re: Nalezy tylko karac 03.04.15, 23:28
                                    truskava napisał:

                                    > ocala napisał(a):
                                    >
                                    > > Strzelanie na oślep to to samo co jazda 80km/h pod przedszkolem
                                    >
                                    > Pozwolę sobie zachować odmienne zdanie.

                                    Zachowaj je dla siebie bo nigdzie na świecie nie traktuje się dublowania prędkości i to pod przedszkolem inaczej niż szaleństwa.
                                    • truskava Re: Nalezy tylko karac 03.04.15, 23:33
                                      ocala napisał(a):

                                      > truskava napisał:
                                      >
                                      > > ocala napisał(a):
                                      > >
                                      > > > Strzelanie na oślep to to samo co jazda 80km/h pod przedszkolem
                                      > >
                                      > > Pozwolę sobie zachować odmienne zdanie.
                                      >
                                      > Zachowaj je dla siebie bo nigdzie na świecie nie traktuje się dublowania prędko
                                      > ści i to pod przedszkolem inaczej niż szaleństwa.

                                      Nie sądzę. Inaczej wszyscy tak jadący trafialiby do wariatkowa.
                                      • ocala Re: Nalezy tylko karac 03.04.15, 23:35
                                        truskava napisał:


                                        > > Zachowaj je dla siebie bo nigdzie na świecie nie traktuje się dublowania
                                        > prędko
                                        > > ści i to pod przedszkolem inaczej niż szaleństwa.
                                        >
                                        > Nie sądzę. Inaczej wszyscy tak jadący trafialiby do wariatkowa.

                                        W Skandynawii za mniejsze przekroczenia (2x) sa kierowani często na obserwację
                    • truskava Re: Nalezy tylko karac 03.04.15, 23:11
                      ocala napisał(a):

                      > To jest to samo. Jazda z prędkością 80km/h pod przedszkolem i wjechanie w wycie
                      > czkę 5 latków jest celowym działaniem. Bo co, niechcący jechał 80km/h na 40km/h?


                      A jeżeli będzie ograniczenie do 40 kmph i ktoś wjedzie z prędkością 20 kmph w wycieczkę niemowlaków - to będzie działanie celowe czy niecelowe?
                      • ocala Re: Nalezy tylko karac 03.04.15, 23:25
                        truskava napisał:

                        > ocala napisał(a):
                        >
                        > > To jest to samo. Jazda z prędkością 80km/h pod przedszkolem i wjechanie w
                        > wycie
                        > > czkę 5 latków jest celowym działaniem. Bo co, niechcący jechał 80km/h na
                        > 40km/h?
                        >
                        >
                        > A jeżeli będzie ograniczenie do 40 kmph i ktoś wjedzie z prędkością 20 kmph w w
                        > ycieczkę niemowlaków - to będzie działanie celowe czy niecelowe?

                        Jak zrobi to telefonując do mamy to celowe - jak zasłabnie to przypadek.
                        • truskava Re: Nalezy tylko karac 03.04.15, 23:26
                          ocala napisał(a):

                          > Jak zrobi to telefonując do mamy to celowe - jak zasłabnie to przypadek.

                          A jak nie telefonuje i nie zasłabnie?
                          • ocala Re: Nalezy tylko karac 03.04.15, 23:28
                            truskava napisał:

                            > ocala napisał(a):
                            >
                            > > Jak zrobi to telefonując do mamy to celowe - jak zasłabnie to przypadek.
                            >
                            > A jak nie telefonuje i nie zasłabnie?

                            To dlaczego się nie zatrzymał przed dziećmi? Za szybko jechał?
                            • jureek Re: Nalezy tylko karac 05.04.15, 15:02
                              ocala napisał(a):

                              > > A jak nie telefonuje i nie zasłabnie?
                              >
                              > To dlaczego się nie zatrzymał przed dziećmi? Za szybko jechał?

                              Porządek dyskusji wymaga, żeby przed zadaniem swoich pytań odpowiedzieć najpierw na pytania adwersarza. Twoje drugie pytanie świadczy zresztą o tym, że nawet nie czytasz wątku, w którym się wypowiadasz. Przecież Truskava napisał już wcześniej, że jechał z prędkością 20 kmh przy dozwolonej czterdziestce.
                              • ocala Re: Nalezy tylko karac 05.04.15, 16:32
                                jureek napisał:

                                > ocala napisał(a):
                                >
                                > > > A jak nie telefonuje i nie zasłabnie?
                                > >
                                > > To dlaczego się nie zatrzymał przed dziećmi? Za szybko jechał?
                                >
                                > Porządek dyskusji wymaga, żeby przed zadaniem swoich pytań odpowiedzieć najpier
                                > w na pytania adwersarza. Twoje drugie pytanie świadczy zresztą o tym, że nawet
                                > nie czytasz wątku, w którym się wypowiadasz. Przecież Truskava napisał już wcze
                                > śniej, że jechał z prędkością 20 kmh przy dozwolonej czterdziestce.

                                A wiec czemu się nie zatrzymał przed wycieczką przedszkolaków? o jest pytanie zasadnicze. Co się stało, że jadąc 20km/h nie był w stanie się przed nimi zatrzymać? Celowo jechał tak by w nią (wycieczkę) trafić? Chyba nie. Jednak trafił bo....?
        • edek40 Re: Nalezy tylko karac 03.04.15, 10:17
          > Tam podobno stał znak. Znak nie po to by kierowców chronić tylko dziki. To tak
          > jakby nie karać dzieciobójczyni bo ona już jest ukarana śmiercią dziecka.

          A jak jest znak o spadajacych kamieniach, to nalezy karac kierowce poszkodowanego przez taki kamien. Leci sobie bowiem taki kamien i mysli, ze nie trafi w auto, a tu prosze - trafia. Mandat jest konieczny, bo byl znak!!!

          Kto dostalby mandat w razie kolizji ze zwierzeciem, gdyby znaku nie bylo?

          Moze nalezaloby rozwazyc oznakowanie calej Polski znakami na wjazdach w granice? Moznaby wtedy karac, karac, karac...
          • ocala Re: Nalezy tylko karac 03.04.15, 11:55
            edek40 napisał:

            > > Tam podobno stał znak. Znak nie po to by kierowców chronić tylko dziki. T
            > o tak
            > > jakby nie karać dzieciobójczyni bo ona już jest ukarana śmiercią dziecka.
            >
            >
            > A jak jest znak o spadajacych kamieniach, to nalezy karac kierowce poszkodowane
            > go przez taki kamien.

            A to kierowca zabija te kamienie?
            • edek40 Re: Nalezy tylko karac 03.04.15, 12:12
              > A to kierowca zabija te kamienie?

              Nie. Kamienie, podobnie jak dzik, moga zabic kierowce.

              Ale ktos mandat musi dostac. To Polska jest.
              • ocala Re: Nalezy tylko karac 03.04.15, 12:18
                edek40 napisał:

                > > A to kierowca zabija te kamienie?
                >
                > Nie. Kamienie, podobnie jak dzik, moga zabic kierowce.
                >
                > Ale ktos mandat musi dostac. To Polska jest.

                W przypadku dzika kierowca dostaje mandat bo pomimo ostrzeżeń jechał za szybko, nie uważał i dlatego zabił dzika.
                • edek40 Re: Nalezy tylko karac 03.04.15, 12:20
                  > W przypadku dzika kierowca dostaje mandat bo pomimo ostrzeżeń jechał za szybko,
                  > nie uważał i dlatego zabił dzika.

                  Widziales kiedys uszkodzenia auta, ktore przywalilo w dzika z duza predkoscia?
                  • ocala Re: Nalezy tylko karac 03.04.15, 12:24
                    edek40 napisał:

                    > > W przypadku dzika kierowca dostaje mandat bo pomimo ostrzeżeń jechał za s
                    > zybko,
                    > > nie uważał i dlatego zabił dzika.
                    >
                    > Widziales kiedys uszkodzenia auta, ktore przywalilo w dzika z duza predkoscia?

                    Nie. Widziałem takie auto po jeleniu czy sarnie.
                    • edek40 Re: Nalezy tylko karac 03.04.15, 12:28
                      > Nie. Widziałem takie auto po jeleniu czy sarnie.

                      To bardzo duzo tlumaczy.
                      • ocala Re: Nalezy tylko karac 03.04.15, 12:29
                        edek40 napisał:

                        > > Nie. Widziałem takie auto po jeleniu czy sarnie.
                        >
                        > To bardzo duzo tlumaczy.

                        A mianowicie?
                        • edek40 Re: Nalezy tylko karac 03.04.15, 12:31
                          > A mianowicie?

                          Nie wiesz jak wyglada auto po przywaleniu w dzika.
                          • ocala Re: Nalezy tylko karac 03.04.15, 12:33
                            edek40 napisał:

                            > > A mianowicie?
                            >
                            > Nie wiesz jak wyglada auto po przywaleniu w dzika.

                            motoryzacja.interia.pl/wiadomosci/bezpieczenstwo/news-uwaga-na-dzikie-zwierzeta,nId,1382882?parametr=embed_linki
                            • edek40 Re: Nalezy tylko karac 03.04.15, 12:36
                              > motoryzacja.interia.pl/wiadomosci/bezpieczenstwo/news-uwaga-na-dzikie-zwierzeta,nId,1382882?parametr=embed_linki

                              Drobiazg. Niewielka predkosc.

                              Przy 70 km/h w toyocie carinie ii dzik przesunal silnik.
                              • ocala Re: Nalezy tylko karac 03.04.15, 12:40
                                edek40 napisał:

                                > > motoryzacja.interia.pl/wiadomosci/bezpieczenstwo/news-uwaga-na-dzikie-zwi
                                > erzeta,nId,1382882?parametr=embed_linki
                                >
                                > Drobiazg. Niewielka predkosc.

                                Ponad 90km/h

                                >
                                > Przy 70 km/h w toyocie carinie ii dzik przesunal silnik.

                                Jaki wóz takie przesunięcia. Starsze japończyki gły się od wiatru.
                                • edek40 Re: Nalezy tylko karac 03.04.15, 12:56
                                  > Ponad 90km/h

                                  No coz. Trafilem czlowieka, ktory przelecial nad samochodem, przy predkosci okolo 70 km/h. Nie, nie wbil sie, jak dzik - przelecial. Wiem jak wyglada auto po takim uderzeniu.

                                  To auto zaledwie oparlo sie o tego dzika.

                                  > Jaki wóz takie przesunięcia. Starsze japończyki gły się od wiatru.

                                  Wiem. Mialem starsze japonczyki przez 15 kolejnych lat. Mialy nierozbieralne silniki, a wymiana filtra oleju wymagala wymiany silnika.
                                  • ocala Re: Nalezy tylko karac 03.04.15, 15:17
                                    edek40 napisał:

                                    > > Ponad 90km/h
                                    >
                                    > No coz. Trafilem czlowieka, ktory przelecial nad samochodem, przy predkosci oko
                                    > lo 70 km/h. Nie, nie wbil sie, jak dzik - przelecial. Wiem jak wyglada auto po
                                    > takim uderzeniu.
                                    >
                                    > To auto zaledwie oparlo sie o tego dzika.

                                    No raczej dzik oparł się o auto jadące z prędkością 90km/h+


                                    > > Jaki wóz takie przesunięcia. Starsze japończyki gły się od wiatru.
                                    >
                                    > Wiem. Mialem starsze japonczyki przez 15 kolejnych lat. Mialy nierozbieralne si
                                    > lniki, a wymiana filtra oleju wymagala wymiany silnika.

                                    A czy to nie przypadkiem Charade? One zdaje się miały nitowane silniki.
                                    • edek40 Re: Nalezy tylko karac 07.04.15, 10:38
                                      > A czy to nie przypadkiem Charade? One zdaje się miały nitowane silniki.

                                      A do wymiany przeniej zarowki trzeba bylo w Japonii zamawiac caly przod, az do drzwi.
                            • rapid130 Re: Nalezy tylko karac 03.04.15, 19:00
                              > motoryzacja.interia.pl/wiadomosci/bezpieczenstwo/news-uwaga-na-dzikie-zwierzeta,nId,1382882?parametr=embed_linki

                              "Warto przede wszystkim zachować odpowiednią prędkość, a w razie potrzeby może użyć sygnału świetlnego lub dźwiękowego".

                              Bosssze, co za porada... Pomocna jak umarłemu kadzidło. 20 lat jazdy nauczyło mnie, że lepiej dodatkowo nie straszyć. Wręcz przeciwnie. Mając włączone światła drogowe, warto przełączyć na światła mijania, żeby oślepiony zwierz odzyskał orientację.

                              "Jednym z nich jest prędkość - gdy zauważymy zwierzę wbiegające na jezdnię powinniśmy natychmiast ją ograniczyć".

                              A z tej porady, to uśmiałem się jak norka. :D Taaaak, kierowcy to kompletni idioci....
    • rapid130 O, tak się "tworzy statystyki" :DDDD 02.04.15, 15:54
      Każde zderzenie ze zwierzyną powinno być zgłaszane. Dla dobra tych, którzy tą drogą jeżdżą.
      Ale jeżeli będzie to kosztować 6 punktów i 200 zł za spowodowanie kolizji (sic!), to ja dziękuję. Wolę pozbierać połamane fanty, zaholować denata w ustronne miejsce i odjechać.
      • edek40 Re: O, tak się "tworzy statystyki" :DDDD 02.04.15, 16:04
        > Ale jeżeli będzie to kosztować 6 punktów i 200 zł za spowodowanie kolizji (sic!
        > ), to ja dziękuję. Wolę pozbierać połamane fanty, zaholować denata w ustronne m
        > iejsce i odjechać.

        Kiedys w jakims programie typu lapaj pirata pokazali nieboraka, ktory na lodowisku nie opanowal bolida. Wpadl do rowu nie czyniac sobie wiekszej szkody. Nikomu innemu rowniez, bo szosa byla pusta. Pech jego wyraznie sie powiekszyl, bo nadjechali dzielni stroze prawa z zaloga TV. Wlepili biedakowi 300 zl. Czyli wartosc zatankowanego tico przed poniesieniem kosztu wyciagniecia z rowu. Lepiej, jak widac, porzucic auto...
    • klemens1 Re: Nalezy tylko karac 02.04.15, 17:40
      Kierowca w pobliżu przejścia dla pieszych też musi zachować szczególną ostrożność, ale jak zabije pieszego, który mu nagle wtargnął, to jest niewinny (tak przynajmniej twierdzi Pasieczny).
      Ale z dzikiem to już zupełnie inna sprawa - tu "szczególna ostrożność" oznacza, że kontakt z dzikiem oznacza winę kierowcy.
      • samspade Sprawa jest oczywista. 02.04.15, 17:43
        Nie ma przepisów dla dzików zakazujących wtargiwania się.
        • prawdziwy.tebe Re: Sprawa jest oczywista. 02.04.15, 20:40

          Dla psów zakazów zagryzania ludzi też nie, ale jednak są one potem karane śmiercią (szkoda, że tylko te czworonożne).
    • ocala A co, może pouczać? 03.04.15, 01:27
      edek40 napisał:

      > Na przyklad za smiertelne potracenie dzika w Warszaw
      > ie. Bo byl znak, wiec nalezy wzmagac. Sadzac z uszkodzen auta, kierowca wzmagal
      > , a dzik wybiegl "kontaktowo". Nie szkodzi. Nalezy sie 200 zl...

      No oczywiście, że się należy (ile? tego nie wiem) kara skoro znak był. Założę się, że kierowca nie widział znaku - bo kto na nie patrzy. W Austrii to jeszcze musiałby ten skodownik pokryć "utylizację" martwego ścierwa. U nas? U nas dzik winny.
      • nazimno Re: A co, może pouczać? 03.04.15, 09:53
        Gledzisz jak stary dziad, ocala.

        Podaj lepiej 100% rade jak dzika nie trafic.
        Mandat za trafienie dzika jest pomyslem
        skonczonego przyglupa.


        • ocala Re: A co, może pouczać? 03.04.15, 12:05
          nazimno napisał:

          > Gledzisz jak stary dziad, ocala.

          No młody nie jestem ale w kontekście doświadczenia życiowego to raczej zaleta większa niż "gorąca głowa"


          > Podaj lepiej 100% rade jak dzika nie trafic.

          Jechać tak jakby za tobą jechała policja z fotoradarem i tylko czyhała na twój najdrobniejszy błąd, bo od złapania ciebie na gorącym uczynku zależałaby ich kariera zawodowa i szczęście w życiu prywatnym.

          > Mandat za trafienie dzika jest pomyslem
          > skonczonego przyglupa.

          Widać same przygłupy w Europie a tylko na forum gazety najświatlejsze umysły ze mną dyskutują.
          • nazimno Re: A co, może pouczać? 03.04.15, 20:18
            Bajki opowiadasz o karaniu za samo tylko
            trafienie dzika - to brednie.

            Karane jest porzucenie padlego zwierzecia
            i nie powiadomienie policji.

            Twoje posty sa zwyklym i namolnym gledzeniem,
            wiec zadna to dyskusja. Wypisujesz bzdury.

            Nie pochlebiaj sobie nadmiernie.

            • ocala Re: A co, może pouczać? 03.04.15, 21:14
              nazimno napisał:

              > Bajki opowiadasz o karaniu za samo tylko
              > trafienie dzika - to brednie.
              >
              > Karane jest porzucenie padlego zwierzecia
              > i nie powiadomienie policji.

              Jeśli jest znak z dziczyzną to za samo klepnięcie dzika płaci się karę. Dodatkowo w Austrii pokryjesz koszty utylizacji.
              Właściwie jedynym znanym mi krajem gdzie za dziczyznę się nie płaci to Australia i jej kangury.

              • hasch1 Re: A co, może pouczać? 07.04.15, 10:38
                A podaj mi żrudło z którego czerpiesz pewność że Austyjacki ustwodawca jest w czymś bardziej światły od naszego. My żyjemy w Polsce i wszelkie porównania że to PAAAANIE w ameryce, takiej czy innej to PAAANIE.
                Czy tam kiedyś zdarzyło się że ŁOŚ, z ŁOSI, taki żwierz, leśno błotny, z ostępów swych błot wybiega na AUTOSTRADĘ A2, w naszym wypadku. Czy tam wylezie takie monstrum na autostradę. Odpowiem Ci może od razu. Nie nie da rady, bo jeśli występuje, to jedynie w ZOO, lub w obszarze ściśle chronionego rezerwatu. W naszym kraju mamy ich tyle że szwędają się na wolności i dobrze im tak. A że mamy obowiązek zachować ich przy takim trwaniu to fajnie. Ale doprowadzenie tej dbałości do absurdu to tylko na rozkaz.
      • edek40 A moze w ogole sie od...lic? 03.04.15, 10:20
        Panstwo nie powinno byc instytucja rozdajaca kopniaki. A jest. Na kazdym kroku i zawsze tym, ktorym najlatwiej dokopac.

        > W Austrii to jeszcze musiałby ten skodownik pokryć "utylizację" martwego ścierwa.

        Nie zycze Ci, ale wydaje mi sie, ze jakas kolizja (moze z dzikiem) przydalaby Ci sie, aby w swoim samozachwycie dostrzec takie niuanse zycia, jak wypadek, ktorego nie da sie uniknac.
        • ocala Re: A moze w ogole sie od...lic? 03.04.15, 12:01
          edek40 napisał:

          > Panstwo nie powinno byc instytucja rozdajaca kopniaki. A jest. Na kazdym kroku
          > i zawsze tym, ktorym najlatwiej dokopac.

          Czemu nie skoro kopniaki się należą? W takich okazjach męczysz się coś o "zamiast karać uczmy". Czego tu uczyć w tym przypadku? A może kogo? Dzika?


          > > W Austrii to jeszcze musiałby ten skodownik pokryć "utylizację" martwego
          > ścierwa.
          >
          > Nie zycze Ci, ale wydaje mi sie, ze jakas kolizja (moze z dzikiem) przydalaby C
          > i sie, aby w swoim samozachwycie dostrzec takie niuanse zycia, jak wypadek, kto
          > rego nie da sie uniknac.

          Jeśli mi się przydarzy to trudno ale nie będę zwalał winy na dzika który się nie chciał uczyć.
          • edek40 Re: A moze w ogole sie od...lic? 03.04.15, 12:15
            > Czemu nie skoro kopniaki się należą? W takich okazjach męczysz się coś o "zamia
            > st karać uczmy". Czego tu uczyć w tym przypadku?

            No wlasnie. Czego nauczyl sie kierowca? Sadzac po uszkodzeniach nie jechal szybko i trafil zwierze prosto w glowe, gdy to wlasnie wskakiwalo na jezdnie. Co jeszcze mogl zrobic kierowca?

            > Jeśli mi się przydarzy to trudno ale nie będę zwalał winy na dzika

            A kto zwala wine na dzika? O tym nic nie napisano. Napisano tylko, ze dzik wtargnal na jezdnie i policjanci, choc kierowca nie jechal szybko, wlepili mu mandat, bo uszkodzenia auta wydaly im sie za mala kara.
            • ocala Re: A moze w ogole sie od...lic? 03.04.15, 12:23
              edek40 napisał:

              > > Czemu nie skoro kopniaki się należą? W takich okazjach męczysz się coś o
              > "zamia
              > > st karać uczmy". Czego tu uczyć w tym przypadku?
              >
              > No wlasnie. Czego nauczyl sie kierowca? Sadzac po uszkodzeniach nie jechal szyb
              > ko i trafil zwierze prosto w glowe, gdy to wlasnie wskakiwalo na jezdnie.

              Już przeprowadziłeś autopsję? Dzik mały, pojazd duży - nie ma szans. I już widzę na Wale jak ktoś jedzie wolno. No chyba, że są korki.


              Co je
              > szcze mogl zrobic kierowca?

              Np nie pisać smsa w trakcie jazdy (ty se zmyśliłeś wolną jazdę a ja smsa)


              > > Jeśli mi się przydarzy to trudno ale nie będę zwalał winy na dzika
              >
              > A kto zwala wine na dzika?

              Ktoś jest winien śmierci - albo dzik albo kierowca. Wybieraj.
              • edek40 Re: A moze w ogole sie od...lic? 03.04.15, 12:30
                > I już widzę na Wale jak ktoś jedzie wolno.

                A kierowca, miast wypatrywac dzikow, rozgladal sie za jakims pieszym, aby mu przywalic, zanim zmienia przepisy. Tak, tak, to cala prawda o naszych kierowcach.

                > Np nie pisać smsa w trakcie jazdy (ty se zmyśliłeś wolną jazdę a ja smsa)

                Ty sobie zmysliles smsa. Wolna jazde latwo ocenic po uszkodzeniach auta. Jesli kiedys widzialo sie auto po uderzeniu w dzika z predkoscia okolo 70 km/h.

                > Ktoś jest winien śmierci - albo dzik albo kierowca. Wybieraj.

                Smierci dzika winien jest dzik.
                • ocala Re: A moze w ogole sie od...lic? 03.04.15, 12:38
                  edek40 napisał:

                  > > I już widzę na Wale jak ktoś jedzie wolno.
                  >
                  > A kierowca, miast wypatrywac dzikow, rozgladal sie za jakims pieszym, aby mu pr
                  > zywalic, zanim zmienia przepisy. Tak, tak, to cala prawda o naszych kierowcach.

                  Kierowca ma obowiązek wypatrywać wszystkich przeszkód a zwłaszcza tych o których informują znaki.


                  > > Np nie pisać smsa w trakcie jazdy (ty se zmyśliłeś wolną jazdę a ja smsa)
                  >
                  >
                  > Ty sobie zmysliles smsa. Wolna jazde latwo ocenic po uszkodzeniach auta. Jesli
                  > kiedys widzialo sie auto po uderzeniu w dzika z predkoscia okolo 70 km/h.

                  Oczywiście nie jest to prawdą. Uszkodzenia mogą wyglądać zupełnie odmiennie przy tej samej prędkości. Na uszkodzenia składa się setki czynników


                  > > Ktoś jest winien śmierci - albo dzik albo kierowca. Wybieraj.
                  >
                  > Smierci dzika winien jest dzik.

                  Dzikowi mandat? Bo się nie nauczył, że nie jest świętą krową? Tak tłumaczysz kierowców którzy potracą pieszego.
                  • edek40 Re: A moze w ogole sie od...lic? 03.04.15, 12:58
                    > Kierowca ma obowiązek wypatrywać wszystkich przeszkód a zwłaszcza tych o któryc
                    > h informują znaki.

                    Czyli jak dostanie kamieniem w gorach, to tez mandat.

                    > Oczywiście nie jest to prawdą. Uszkodzenia mogą wyglądać zupełnie odmiennie prz
                    > y tej samej prędkości. Na uszkodzenia składa się setki czynników

                    Wiem.

                    > Dzikowi mandat? Bo się nie nauczył, że nie jest świętą krową?

                    No tak, pomyslmy... Dzik jest trup, z reszta nawet jakby zyl to "niesciagalny". A mandat musi byc, skoro panstwo policja ruszyla sie z krzakow. Padlo na kierowce. Spojne i logiczne.
                    • ocala Re: A moze w ogole sie od...lic? 03.04.15, 15:20
                      edek40 napisał:

                      > > Kierowca ma obowiązek wypatrywać wszystkich przeszkód a zwłaszcza tych o
                      > któryc
                      > > h informują znaki.
                      >
                      > Czyli jak dostanie kamieniem w gorach, to tez mandat.

                      A czy kamień umiera wtedy jak ten dzik? Kierowca dostaje mandat za zabicie dzika.


                      > > Oczywiście nie jest to prawdą. Uszkodzenia mogą wyglądać zupełnie odmienn
                      > ie prz
                      > > y tej samej prędkości. Na uszkodzenia składa się setki czynników
                      >
                      > Wiem.

                      No to nie feruj tak jednoznacznych wyroków, że oto auto jechało wolno bo zniszczenia są niewielkie.


                      > > Dzikowi mandat? Bo się nie nauczył, że nie jest świętą krową?
                      >
                      > No tak, pomyslmy... Dzik jest trup, z reszta nawet jakby zyl to "niesciagalny".
                      > A mandat musi byc, skoro panstwo policja ruszyla sie z krzakow. Padlo na kiero
                      > wce. Spojne i logiczne.

                      Kierowca zabił dzika i zabiłby człowieka bo nie dostosował prędkości do warunków na drodze. Mandat się należy jak psu buda.
                      • truskava Re: A moze w ogole sie od...lic? 03.04.15, 20:23
                        ocala napisał(a):

                        > Kierowca zabił dzika i zabiłby człowieka bo nie dostosował prędkości do warunków na drodze.
                        > Mandat się należy jak psu buda.

                        Gdyby w tym samym miejscu i w tych samych okolicznościach kierowca potrącił człowieka,
                        to również byłby niewinny - tak jak nie zawinił w przypadku tego dzika.
                        • ocala Re: A moze w ogole sie od...lic? 03.04.15, 21:17
                          truskava napisał:

                          > ocala napisał(a):
                          >
                          > > Kierowca zabił dzika i zabiłby człowieka bo nie dostosował prędkości do w
                          > arunków na drodze.
                          > > Mandat się należy jak psu buda.
                          >
                          > Gdyby w tym samym miejscu i w tych samych okolicznościach kierowca potrącił czł
                          > owieka,
                          > to również byłby niewinny - tak jak nie zawinił w przypadku tego dzika.
                          >

                          Bzdura. Gdyby stał tam znak A16 lub A17 zamiast znaku A18b to także byłby winny w tym samym stopniu.
                          • truskava Re: A moze w ogole sie od...lic? 03.04.15, 23:04
                            ocala napisał(a):

                            > Bzdura. Gdyby stał tam znak A16 lub A17 zamiast znaku A18b to także byłby winny
                            > w tym samym stopniu.

                            Dokładnie - w tym samym stopniu. Czyli nie byłby winien.
                            Jeżeli zdarzają się potrącenia pieszych na niesterowanym przejściu kończące się uniewinnieniem kierowcy, to tym bardziej obecność znaku A18b nie oznacza automatycznej winy kierowcy przy trafieniu w zwierzynę.
                            • ocala Re: A moze w ogole sie od...lic? 03.04.15, 23:11
                              truskava napisał:

                              > ocala napisał(a):
                              >
                              > > Bzdura. Gdyby stał tam znak A16 lub A17 zamiast znaku A18b to także byłby
                              > winny
                              > > w tym samym stopniu.
                              >
                              > Dokładnie - w tym samym stopniu. Czyli nie byłby winien.
                              > Jeżeli zdarzają się potrącenia pieszych na niesterowanym przejściu kończące się
                              > uniewinnieniem kierowcy, to tym bardziej obecność znaku A18b nie oznacza autom
                              > atycznej winy kierowcy przy trafieniu w zwierzynę.
                              >

                              Kiedy widziałeś uniewinnionego kierowcę który potrącił na pasach pieszego jadąc niezgodnie z przepisami czyli nie zachowując odpowiedniej prędkości??? Chyba, że przechodzień spał pijany na pasach. Co ty za brednie opowiadasz?
                              • truskava Re: A moze w ogole sie od...lic? 03.04.15, 23:24
                                ocala napisał(a):

                                > Kiedy widziałeś uniewinnionego kierowcę który potrącił na pasach pieszego jadąc
                                > niezgodnie z przepisami czyli nie zachowując odpowiedniej prędkości???

                                Przypomnij mi proszę, gdzie ja napisałem o uniewinnieniu w przypadku przekroczenia prędkości.
                                • ocala Re: A moze w ogole sie od...lic? 03.04.15, 23:26
                                  truskava napisał:

                                  > ocala napisał(a):
                                  >
                                  > > Kiedy widziałeś uniewinnionego kierowcę który potrącił na pasach pieszego
                                  > jadąc
                                  > > niezgodnie z przepisami czyli nie zachowując odpowiedniej prędkości???
                                  >
                                  > Przypomnij mi proszę, gdzie ja napisałem o uniewinnieniu w przypadku przekrocze
                                  > nia prędkości.

                                  A przypomnisz mi gdzie ja napisałem o przekroczeniu prędkości? Cwaniaczku.
                                  • truskava Re: A moze w ogole sie od...lic? 03.04.15, 23:29
                                    ocala napisał(a):

                                    > truskava napisał:
                                    >
                                    > > ocala napisał(a):
                                    > >
                                    > > > Kiedy widziałeś uniewinnionego kierowcę który potrącił na pasach pi
                                    > eszego
                                    > > jadąc
                                    > > > niezgodnie z przepisami czyli nie zachowując odpowiedniej prędkośc
                                    > i???
                                    > >
                                    > > Przypomnij mi proszę, gdzie ja napisałem o uniewinnieniu w przypadku prze
                                    > krocze
                                    > > nia prędkości.
                                    >
                                    > A przypomnisz mi gdzie ja napisałem o przekroczeniu prędkości? Cwaniaczku.

                                    OK, mea culpa, już się poprawiam:
                                    Przypomnij mi proszę, gdzie ja napisałem o uniewinnieniu w przypadku niezachowania odpowiedniej prędkości.
                                    • ocala Re: A moze w ogole sie od...lic? 03.04.15, 23:32
                                      truskava napisał:

                                      > OK, mea culpa, już się poprawiam:
                                      > Przypomnij mi proszę, gdzie ja napisałem o uniewinnieniu w przypadku niezachowa
                                      > nia odpowiedniej prędkości.
                                      >
                                      >

                                      To teraz meja kupa, nie wiem do czego zmierzasz. Potracił na pasach czy nie? Jeśli potrącił na pasach to pieszy tam był świętym a potrącenie było wynikiem niedostosowania prędkości do warunków panujących na drodze, umiejętności czy stanu auta
                                      • truskava Re: A moze w ogole sie od...lic? 03.04.15, 23:44
                                        ocala napisał(a):

                                        > To teraz meja kupa, nie wiem do czego zmierzasz. Potracił na pasach czy nie? Je
                                        > śli potrącił na pasach to pieszy tam był świętym a potrącenie było wynikiem nie
                                        > dostosowania prędkości do warunków panujących na drodze, umiejętności czy stanu
                                        > auta

                                        Gdyby tak było, to 100% potrąceń na pasach byłoby z winy kierowców - a jak już wcześniej wspomniałem, bywają rozstrzygnięcia uznające winę pieszych. Czyli mimo właściwego zachowania i dostosowania - można trafić pieszego na przejściu i nie być winnym potrącenia.
                                        A skoro tak, to tym bardziej można trafić zwierzynę mimo znaku A-18b i również nie być winnym temu event'owi.
                                        Na tym kończę, bo nie widzę sensu klepania w kółko o tym samy przez następnych kilkaset postów.

                                        Pozdr@wiam
                                        TRUSKAVA
                                        • ocala Re: A moze w ogole sie od...lic? 03.04.15, 23:51
                                          truskava napisał:

                                          > Gdyby tak było, to 100% potrąceń na pasach byłoby z winy kierowców - a jak już
                                          > wcześniej wspomniałem, bywają rozstrzygnięcia uznające winę pieszych.

                                          Pewnie tak tylko wskaż te rozstrzygnięcia.



                                          >Czyli mim
                                          > o właściwego zachowania i dostosowania - można trafić pieszego na przejściu i n
                                          > ie być winnym potrącenia.

                                          Sporadycznie, gdy pieszy biega po przejściu lub leży na nim pijany. Inaczej raczej się nie da bo prawo na to nie pozwala. A będzie jeszcze gorzej
                            • ocala Re: A moze w ogole sie od...lic? 03.04.15, 23:56
                              truskava napisał:
                              > Jeżeli zdarzają się potrącenia pieszych na niesterowanym przejściu kończące się
                              > uniewinnieniem kierowcy, to

                              Podaj przykład gdy pieszy na środku przejścia dla pieszych nie posiada pierwszeństwa bo tylko nieposiadanie pierwszeństwa może uniewinnić kierowcę. Pomiń pianych śpiących na pasach, biegających po zebrze itp. Konkretnie: kiedy pieszy idący po pasach nie ma na nich pierwszeństwa???
                              • samspade Re: A moze w ogole sie od...lic? 04.04.15, 13:49
                                ocala napisał(a):

                                > Podaj przykład gdy pieszy na środku przejścia dla pieszych nie posiada pierwsze
                                > ństwa bo tylko nieposiadanie pierwszeństwa może uniewinnić kierowcę. Pomiń pian
                                > ych śpiących na pasach, biegających po zebrze itp. Konkretnie: kiedy pieszy idą
                                > cy po pasach nie ma na nich pierwszeństwa???

                                A czemu sprowadzasz sprawę do środka przejścia?
                                Ale dobra podejmę wyzwanie.
                                Pieszy nie ma pierwszeństwa kiedy wtargnie pod samochód bo tak orzeknie biegły.
                                U nas 88 latka o kulach może zostać uznana winną wtargnięcia na przejście pod lawetę jadąca 65 km/h w OZ.
                                85 latek jest uznany za winnego przebiegania z lewej strony przejścia i został trafiony po przejściu? przebiegnięciu 3/4 przejścia. Oczywiście powiesz że przebiegał. Tyle że wiemy to z relacji kierowcy.
                                Pieszy został uznany za winnego wtargnięcia pod nadjeżdżający pojazd jadący 95/70. Biegły uznał że prędkość pojazdu nie miała znaczenia i choćby jechał przepisowo nie miał możliwości zobaczyć pieszego i uniknąć zdarzenia. W tym przypadku najbardziej obwiniam gdakę, która w ramach oszczędności nie oświetla drogi uznajać że to sprawa gminy.
                                U nas piesza idąca po chodniku może zostać uznana za winną nieustąpienia pierwszeństwa samochodowi włączającemu się do ruchu z parkingu. Bo miała czelność przy padającym deszczu używać parasolki i nie widziała samochodu, któremu powinna ustąpić ( to chyba okoliczność łagodząca).
                                Spójrz w statystyki policyjne i zobacz ilu pieszych uznanych jest za sprawców zdarzeń na przejściach.
                                • ocala Re: A moze w ogole sie od...lic? 04.04.15, 17:48
                                  samspade napisał:


                                  > A czemu sprowadzasz sprawę do środka przejścia?

                                  Temu by jeszcze bardziej nie obciążać kierowcy który po krawężniku jechał.


                                  > Ale dobra podejmę wyzwanie.
                                  > Pieszy nie ma pierwszeństwa kiedy wtargnie pod samochód bo tak orzeknie biegły.
                                  > U nas 88 latka o kulach może zostać uznana winną wtargnięcia na przejście pod l
                                  > awetę jadąca 65 km/h w OZ.
                                  > 85 latek jest uznany za winnego przebiegania z lewej strony przejścia i został
                                  > trafiony po przejściu? przebiegnięciu 3/4 przejścia. Oczywiście powiesz że prze
                                  > biegał. Tyle że wiemy to z relacji kierowcy.

                                  Wyraźnie zaznaczyłem, że nie liczymy pijanych pieszych, biegających pieszych czy śpiących pieszych. Pokaż mi normalnie idącego pieszego który nie ma pierwszeństwa na pasach? Nie pisz głupot o sytuacji kiedy jedynym światkiem jest kierowca morderca który zrobi wszystko by umknąć karze a nie ma dowodów, że łże?



                                  > Pieszy został uznany za winnego wtargnięcia pod nadjeżdżający pojazd jadący 95/
                                  > 70. Biegły uznał że prędkość pojazdu nie miała znaczenia i choćby jechał przepi
                                  > sowo nie miał możliwości zobaczyć pieszego i uniknąć zdarzenia.

                                  Pokaż mi gdzie jest napisane, że jadąc 95km/h kierowca potrącił prawidłowo idącego pieszego na przejściu na którym notabene dozwolone jest 70km/h. Juz za samą jazdę 95 na 70 należy się mandat. Może to był wójt który z policja w karty w remizie rżnie. Albo może to proboszcz jechał pojazdem a pieszy to miejscowy pijaczyna.


                                  • samspade Re: A moze w ogole sie od...lic? 04.04.15, 18:29
                                    A jakie ma znaczenie wójt pleban czy inna zaraza?
                                    Pamiętajmy o tym że pieszy w Polsce nie ma pierwszeństwa na przejściu. Stąd biorą się wtargnięcia, przebiegania. W Polsce 88 latka o kulach może wtargnąć pod samochód jadący 65 w OZ.
                                    Jak już ci napisałem zobacz w policyjnych statystykach ile jest wypadków z winy pieszych. Na przejściach.
                                    • ocala Re: A moze w ogole sie od...lic? 04.04.15, 18:57
                                      samspade napisał:

                                      > A jakie ma znaczenie wójt pleban czy inna zaraza?

                                      Takie, że wtedy jest to kumoterstwo.



                                      > Pamiętajmy o tym że pieszy w Polsce nie ma pierwszeństwa na przejściu.

                                      Jesteś trzeźw? Pieszy ma pierwszeństwo na przejściu. Wkrótce także przed wejściem na nie.

                                      • samspade Re: A moze w ogole sie od...lic? 04.04.15, 19:07
                                        ocala napisał(a):

                                        > > Pamiętajmy o tym że pieszy w Polsce nie ma pierwszeństwa na przejściu.
                                        >
                                        > Jesteś trzeźw? Pieszy ma pierwszeństwo na przejściu. Wkrótce także przed wejści
                                        > em na nie.

                                        Obciąłeś istotną część wypowiedzi.
                                        Ale skoro pieszy ma pierwszeństwo na przejściu to skąd tak dużo przypadków wtargnięć przebiegań itp?
                                        Otóż według tzw. biblii pieszy ma przepuścić nadjeżdżające samochody. Tak więc dupa a nie pierwszeństwo.
                                        Na chwilę obecną pieszy może zostać uznany winnego nieustąpienia pierwszeństwa samochodowi włączającemu się do ruchu.
                                        A czy będzie miał pierwszeństwo i kiedy to się dopiero przekonamy przekonamy.
                                        • ocala Re: A moze w ogole sie od...lic? 04.04.15, 19:28
                                          samspade napisał:

                                          > Obciąłeś istotną część wypowiedzi.
                                          > Ale skoro pieszy ma pierwszeństwo na przejściu to skąd tak dużo przypadków wtar
                                          > gnięć przebiegań itp?

                                          Pieszy ma pierwszeństwo na przejściu i tyle. Jeśli go walnąłeś na pasach (a on nie wbiegł, nie leżał pijany) to jesteś winnym.


                                          > Otóż według tzw. biblii pieszy ma przepuścić nadjeżdżające samochody.

                                          Na przejściu?????????????



                                          Tak więc
                                          > dupa a nie pierwszeństwo.

                                          Dupa to z ciebie adwokat kierowców.
                                          • samspade Re: A moze w ogole sie od...lic? 04.04.15, 19:35
                                            ocala napisał(a):

                                            > Pieszy ma pierwszeństwo na przejściu i tyle. Jeśli go walnąłeś na pasach (a on
                                            > nie wbiegł, nie leżał pijany) to jesteś winnym.

                                            I dlatego tak dużo przypadków wtargnięć. Dlatego 88 latka o kulach została uznana za sprawcę potrącenia jej na pasach przez lawetę jadącą 65 w OZ

                                            > > Otóż według tzw. biblii pieszy ma przepuścić nadjeżdżające samochody.
                                            >
                                            > Na przejściu?????????????

                                            Przecież o tym mówimy. Zanim pieszy wejdzie ma przepuścić żeby nie wtargnąć.

                                            > Tak więc
                                            > > dupa a nie pierwszeństwo.
                                            >
                                            > Dupa to z ciebie adwokat kierowców.

                                            To prawda.
                                            Szczególnie że w kwestii podejścia polskich kierowców i prawa odnośnie przejścia jestem stoję po stronie pieszych.
                                            Trudno uznać za adwokata kierowców osobę, która twierdzi że pieszy powinien mieć pierwszeństwo na pasach i wchodząc na nie. Że powinien zniknąć zapis o wtargiwaniu się.
                                            Że powinny zostać zmienione przepisy o przechodzeniu poza przejściami czy o przechodzeniu na czerwonym kiedy pusta droga.
                                            • ocala Re: A moze w ogole sie od...lic? 04.04.15, 19:57
                                              samspade napisał:

                                              > ocala napisał(a):
                                              >
                                              > > Pieszy ma pierwszeństwo na przejściu i tyle. Jeśli go walnąłeś na pasach
                                              > (a on
                                              > > nie wbiegł, nie leżał pijany) to jesteś winnym.
                                              >
                                              > I dlatego tak dużo przypadków wtargnięć.

                                              To nie jest wtargnięcie. Pieszy na przejściu to świętość!!!!




                                              > > > Otóż według tzw. biblii pieszy ma przepuścić nadjeżdżające samochod
                                              > y.
                                              > >
                                              > > Na przejściu?????????????
                                              >
                                              > Przecież o tym mówimy. Zanim pieszy wejdzie ma przepuścić żeby nie wtargnąć.


                                              Na przejściu jak już jest, to jest świętym.



                                              > > Tak więc
                                              > > > dupa a nie pierwszeństwo.
                                              > >
                                              > > Dupa to z ciebie adwokat kierowców.
                                              >
                                              > To prawda.

                                              Niestety, to prawda. Pofolguj z piciem, będzie lepiej - jutro.
                                              • ocala Re: A moze w ogole sie od...lic? 04.04.15, 20:29
                                                ocala napisał(a):


                                                >Pofolguj z piciem, będzie lepiej - jutro.
                                                Ooooo, widzisz? Od razu lepiej. Ja też nie stronię ale wiem, że czasami lepiej spuścić z tonu na 24h.
                                              • samspade Re: A moze w ogole sie od...lic? 04.04.15, 21:32
                                                Na przejsciu jak juz jest to jest swiety. Jasne. Nie w Polsce i nie wedlug polskiego prawa. Nie wedlug policjantow. Nie wedlug bieglych.
                                                I czemu niestety to prawda? Czemu uciales reszte mojej wypowiedzi? Ubzdurales sobie ze mam byc adwokatem kierowcow, a tamta wypowiedz temu przeczy. Moje wypowiedzi na tym forum temu przecza. To nie ja powinienem folgowac z piciem. To nie ja widze biale myszki.
                                                • ocala Re: A moze w ogole sie od...lic? 04.04.15, 23:11
                                                  samspade napisał:

                                                  > Na przejsciu jak juz jest to jest swiety. Jasne. Nie w Polsce i nie wedlug pols
                                                  > kiego prawa.

                                                  Wg polskiego prawa pieszy na przejściu ma pierwszeństwo bezwzględne.
                                                  • samspade Re: A moze w ogole sie od...lic? 05.04.15, 13:36
                                                    A wchodzac na przejscie ma jakie pierwszenstwo?
                                                    I jezeli pieszy ma pierwszenstwo bezwzgledne to czemu sa przypadki wtargniec?
                                                    Jak to mozliwe ze 88 lartka o kulach potracona na przejaciu przez lawete jadaca 65/50 zostala uznana winna?
                                                  • ocala Re: A moze w ogole sie od...lic? 05.04.15, 16:23
                                                    samspade napisał:

                                                    > A wchodzac na przejscie ma jakie pierwszenstwo?
                                                    > I jezeli pieszy ma pierwszenstwo bezwzgledne to czemu sa przypadki wtargniec?

                                                    ...bo na ie wbiegają , bo śpią w upojeniu alkoholowym, bo na nie wjeżdżają rowerami itp.
                                                    Pieszy ma bezwzględne pierwszeństwo na przejściu i tyle.
                                                  • samspade Re: A moze w ogole sie od...lic? 05.04.15, 20:50
                                                    Trudno 88 latke o kulach podejrzewac o wbieganie na przejscie.
                                                    Trudno powiedziec ze osoba wchodzaca na przejscie spala na przejsciu czy wjezdzala na moe rowerem.
                                                    Mimo to 88 latka o kulach zostala uznana winna potracenia jej przez lawete jadaca 65 w OZ. Jak jest z tym pierwszenstwem? Byla na przejsciu i zostala uznana winna.
                                                    I jeszcze.jedno pytanie. Skoro pieszy wbiegajacy na przejacie jest winny ewentualnego zdarzenia nie stosujesz tej logiki w stosunku do zwierzat? Przeciez pieszy wbiega na przejscie czyli nazwijmy to jego miejsce robi to wolniej niz zwierzak. Jest wiecej czasu dla kierowcy na reakcje.
                                                  • ocala Re: A moze w ogole sie od...lic? 05.04.15, 23:21
                                                    samspade napisał:

                                                    > Trudno 88 latke o kulach podejrzewac o wbieganie na przejscie.

                                                    Pewnie, że tak. To wszytko zależy od biegłego. Nie zmienia to faktu, że pieszy na przejściu jest świętym.
                                                  • samspade Re: A moze w ogole sie od...lic? 06.04.15, 08:48
                                                    Tak wiec swieta piesza na przejaciu zostala uznana winna zdarzenia z pojazdem jadacym 65 w OZ. Niezla swietosc.
                                                  • ocala Re: A moze w ogole sie od...lic? 06.04.15, 09:59
                                                    samspade napisał:

                                                    > Tak wiec swieta piesza na przejaciu zostala uznana winna zdarzenia z pojazdem j
                                                    > adacym 65 w OZ. Niezla swietosc.

                                                    Musiała wejść na to przejście w sposób niezgodny z przepisami. Nie ma innej możliwości tym bardziej, że za samą juz jazdę 65km/h w OZ kierowca powinien dostać mandat. Ewentualnie kierowcą mógłby być komendant pobliskiego posterunku czy tez podcięty proboszcz miejscowej parafii. W takich okolicznościach rzeczywiście piesza "pierwszeństwa mieć nie mogła"
                                                  • samspade Re: A moze w ogole sie od...lic? 06.04.15, 10:22
                                                    W jaki sposob 88 latka o kulach mogla wejsc na przejscie niezgodnie z przepisami? Przeciez jest swieta. A moze nie jest swieta skoro nie moze wchodzic bezposrednio pod nadjezdzajacy pojazd. A kierowca tego pojazdu nie musi ustapic pieszemu chcacemu wejsc na jezdnie?
                                                    I wracajac do zwierzat. Jak to mozliwe ze wbiegajacy pieszy na oznakowane przejscie jest winien zdarzenia a wbiegajacy zwierzak dajacy mniej czasu na reakcje juz nie? Gdzie pieszy wbiega na oznakowane przejscie widoczne itp a zwierzak z zaskoczenia zza krzakow przy drodze.
                                                  • ocala Re: A moze w ogole sie od...lic? 06.04.15, 14:50
                                                    samspade napisał:

                                                    > W jaki sposob 88 latka o kulach mogla wejsc na przejscie niezgodnie z przepisam
                                                    > i?

                                                    Ma sporo możliwości. Mogła wejść nie tu gdzie powinna.



                                                    >Przeciez jest swieta.

                                                    Na pasach tak.

                                                    >A moze nie jest swieta skoro nie moze wchodzic bezposr
                                                    > ednio pod nadjezdzajacy pojazd.

                                                    Jak 88 latka o kulach mogła wejść NAGLE pod samochód? Przecież 90letni człowiek i to o kulach porusza się z prędkością 1m/min a pojazdy nie jeżdżą przy krawężniku tylko metr od niego.
                                                  • samspade Re: A moze w ogole sie od...lic? 06.04.15, 15:28
                                                    A gdzie powinna wejsc na przejscie? Jest jakies miejsce do wchodzenia? Ta pani o kulach nie byla swieta no moze byla meczennica. Zreszta z tego co piszesz wychodzi ze pieszy nir jest swietym na przejsciu. Bo musi w odpowiedni, miejscu na to przejscie wchodzic, w odpowiednim momencie. Sam twierdzisz ze jest wiele mozliwosci nieprawodlowego wchodzenia na przejscie.
                                                    I pomawiam pytanie o zwierzeta. Czemu darna wbiegajaca zza krzaka w niewiadomym miejscu z zaskoczenia jest niewonna a pieszy ma wchodzic na przejscie w odpowiedni sposob i w odpowiednim miejscu?
                                                  • ocala Re: A moze w ogole sie od...lic? 06.04.15, 18:37
                                                    samspade napisał:

                                                    > A gdzie powinna wejsc na przejscie?

                                                    Ty, kierowca, z wieloletnim stażem mnie się pytasz gdzie pieszy powinien wejść na przejście by mieć na nim pierwszeństwo???

                                                    >Jest jakies miejsce do wchodzenia?

                                                    A nie ma? Można się na nim znaleźć w dowolny sposób?


                                                    Ta pani
                                                    > o kulach nie byla swieta no moze byla meczennica. Zreszta z tego co piszesz wyc
                                                    > hodzi ze pieszy nir jest swietym na przejsciu

                                                    Pieszy jest świętym o ile wszedł na przejście prawidłowo.
                                                  • samspade Re: A moze w ogole sie od...lic? 06.04.15, 21:24
                                                    Tak ja kierowca z wieloletnim stażem pytam się jak wejść na przejście żeby mieć na nim pierwszeństwo.
                                                    Jak można wejść nieprawidłowo na przejście?
                                                  • ocala Re: A moze w ogole sie od...lic? 07.04.15, 10:15
                                                    samspade napisał:

                                                    > Tak ja kierowca z wieloletnim stażem pytam się

                                                    Wróć sie do szkoły kierowców zawodowców.


                                                    > Jak można wejść nieprawidłowo na przejście?

                                                    Inaczej niż prawidłowo. Prawidłowe poruszanie się pieszych na i przed przejściem określają przepisy które chyba znasz. Czy może jednak nie???
                                                  • samspade Re: A moze w ogole sie od...lic? 07.04.15, 12:38
                                                    Nie uczęszczałem do szkoły kierowców zawodowców tylko do zwykłej szkoły jazdy. I nie wiedziałem ze jest jakieś miejsce do wchodzenia na pasy. Do tej pory żyłem w mylnym przekonaniu że mam wejść na zebrę. Wszystko jedno w którym miejscu. Myślę że 99,9 % użytkowników dróg postępuje w ten sam sposób. Tymczasem ty uzależniasz prawidłowe wejście na zebrę od odpowiedniego miejsca.
                                                    Podziel się tą wiedzą z innymi bo gwarantuję ci że nikt oprócz ciebie tego miejsca nie zna.
                                                    I jeżeli można wejść na pasy nieprawidłowo, jeżeli 88 latka o kulach może być uznana winną wypadku z udziałem pojazdu jadącego 65/50 oznacza to że wcale nie była świętą.
                                                    Ogólnie to co teraz piszesz że żeby być świętym na pasach i mieć pierwszeństwo trzeba wchodzić na pasy w odpowiednim miejscu, trzeba wchodzić prawidłowo (jak?), nie wolno wbiegać na przejście itp. oznacza że twoje stwierdzenie
                                                    Gdyby stał tam znak A16 lub A17 zamiast znaku A18b to także byłby winny w tym samym stopniu.
                                                    nabiera innego znaczenia. Że truskava miał rację. Że owszem kierowca jest winny w takim samym stopniu. Że jest niewinny. BO jeżeli pieszy wbiegający na przejście jest winny to zwierze jest tak samo winne.
                                                  • ocala Re: A moze w ogole sie od...lic? 07.04.15, 20:01
                                                    samspade napisał:

                                                    > Nie uczęszczałem do szkoły kierowców zawodowców tylko do zwykłej szkoły jazdy.

                                                    To widać w każdym twoim poście.


                                                    > I nie wiedziałem ze jest jakieś miejsce do wchodzenia na pasy.

                                                    A to można na nie wejść pod dowolnym kątem?

                                                    >Do tej pory żyłe
                                                    > m w mylnym przekonaniu że mam wejść na zebrę. Wszystko jedno w którym miejscu.

                                                    Nawet idąc wzdłuż osi jezdni???
                                                    A czy ten dziadek przechodzi prawidłowo?
                                                    www.youtube.com/watch?v=7p06OgHsuPQ
                                                  • samspade Re: A moze w ogole sie od...lic? 07.04.15, 21:06
                                                    Nie wiedzialem ze jest jakis kat pod jakim nalezy wchodzic na przejscie. Chyba ucza tego tylko na tajnych kompletach na ktore uczeszczales. Bo w PoRD nic ma ten temat nie ma.
                                                    Jak mozna wejsc na przejscie odac wzdluz osi jezdni. Jedyna mozliwosc to taka ze pieszy idzie po jezdni, ale nie rzomawiamy o takim przypadku.
                                                    I pdpowiesz wreszcie czemu inaczej traktujesz ludzi a ineczej zwierzeta czy ciagle bedziesz unilal odpowiedzi?
                                                  • ocala Re: A moze w ogole sie od...lic? 07.04.15, 21:19
                                                    samspade napisał:
                                                    > Jak mozna wejsc na przejscie odac wzdluz osi jezdni. Jedyna mozliwosc to taka z
                                                    > e pieszy idzie po jezdni, ale nie rzomawiamy o takim przypadku.

                                                    Dlaczego nie rozmawiamy? Właśnie sam podałeś przykład nieprawidłowego pokonywania przejścia. Inną, częstą a błędną metodą jest wejście po przekątnej.

                                                    > I pdpowiesz wreszcie czemu inaczej traktujesz ludzi a ineczej zwierzeta czy cia
                                                    > gle bedziesz unilal odpowiedzi?

                                                    Odpowiem jak zrozumiem pytanie. Ja zwierzęta traktuje inaczej niż ludzi bo jestem wiary chrześcijańskiej a ta nie pozwala na stawianie znaku = pomiędzy ludźmi i zwierzętami
                                                  • samspade Re: A moze w ogole sie od...lic? 07.04.15, 21:29
                                                    Nie rozmawiamy o takim przypadku. Mowa jest o przechodzeniu przez przejscie w sposob tradycyjny normalny. Z chodnika.
                                                    I znow potwierdzasz ze pieszy nie jest swiety na przejasciu. Bo musi weksc pod odpowednim katem, w odpowiedni sposob. Ba musi isc w odpowiedni sposob. Zwykly chod nie wystarcza.
                                                    To jestes taki jal nasza wladza czy policja. Oni tez mie uznaja pieszgo za swietego i moe przyznali mu pierwszemstwa na pasach.
                                                    I poniewaz deklarujesz wiare w takiego a nie innego boga koerowca jest winny zderzenia z zaskakujacym go zwierzeciem ale w przypadku zderzenia z czlowiekiem sprawa wyglada odwrotnie. Pieszy musi spelnic szereg warunkow. Przyznam ze interesujace podejscie.
                                                  • ocala Re: A moze w ogole sie od...lic? 07.04.15, 21:40
                                                    Omawiamy sytuacje gdy wejście i poruszanie się po przejściu jest niezgodne z prawem. Nie wolno wchodzić na przejście wzdłuż jezdni, nie wolno po nim biegać. Prawidłowe wejście następuje prostopadle do osi jezdni. Pieszy musi spełnić warunek poprawnego wejścia na pasy. Kierowca jest winnym zderzenia ze zwierzęciem którego nie zaskakuje bo stoi tam znak A18b.
                                                  • samspade Re: A moze w ogole sie od...lic? 08.04.15, 07:55
                                                    Wiec powiedz mi jak można wejść nieprawidłowo na przejście z chodnika? Bo tak wchodziła 88 latka o kulach.
                                                    I ponownie pytanie. Czemu zwierzę może zaskakiwać kierowcę i to on jest winny niezależnie od kąta pod jakim zwierze wbiega na jezdnię a w pieszy nie może wbiec na jezdnie? Pieszy nie wyskakuje zza krzaków. Pieszy biega wolniej. Kierowca jest poinformowany o obecności pieszego.
                                                    A tak odpowiedziałeś juz. Twoja religia tak ustala. Ze zwierzę może robić co chce a 88 latka o kulach musi spełnić szereg warunków żeby móc wejsc na przejście z chodnika i potem musi iść w odpowiedni sposób.
                                                    Ciekawe podejście do tematu ale ok.
                                                  • ocala Re: A moze w ogole sie od...lic? 08.04.15, 17:39
                                                    Z chodnika można wejść również niewłaściwie czyli np pod kątem. Ja czasami też tak przechodzę do pracy by nie nadkładać drogi. Ten dzik nie mógł zaskoczyć kierowcy bo kierowca zdawał sobie sprawę o możliwości pojawienia się dziczyzny wszędzie dzięki A18b
                                                  • samspade Re: A moze w ogole sie od...lic? 08.04.15, 21:40
                                                    Czyli znak imformujacy o dziczyznie oznacza ze kierowca jest winien, mimo ze zwierz wybiegl szybko zza krzakow.
                                                    Ale na przejsciu, ktore jest oznaczone znakami juz niekoniecznie. Mimo ze pieszy wchodzi na przejscie zdecydowanie wolniej. Bo moze wejsc pod zlym katem.
                                                    Spoko.
                                                  • ocala Re: A moze w ogole sie od...lic? 08.04.15, 21:45
                                                    A18b informuje o obszarze na którym dziczyzna może wbiec dowolnie. Na przejściu pieszy musi (jeszcze przez jakiś czas) poruszać się w sposób określony prawem.
                                                  • samspade Re: A moze w ogole sie od...lic? 08.04.15, 21:59
                                                    Czyli jednak myliles sie co do znakow a16 i a17.
                                                    Przynajmniej sie przyznales. Co prawda zrzuciles wine na proboszcza, ale co tam.
                                                  • ocala Re: A moze w ogole sie od...lic? 08.04.15, 23:12
                                                    Absolutnie nie mylę się. Pieszy ma bezwzględne pierwszeństwo na przejściu jeśli dostał się i idzie po nim legalnie. Znak A18b wymusza na kierowcy ostrożność.
                                                  • samspade Re: A moze w ogole sie od...lic? 09.04.15, 09:11
                                                    ocala napisał(a):

                                                    > Absolutnie nie mylę się. Pieszy ma bezwzględne pierwszeństwo na przejściu jeśli
                                                    > dostał się i idzie po nim legalnie.

                                                    Rozwalasz mnie. Cała świętość pieszego poszła się sypać. Bo pieszy musi wejść na przejście w odpowiedni sposób, w odpowiednim miejscu i odpowiednim momencie. A 88 latka o kulach weszła na przejście nielegalnie.
                                                    "Gdyby stał tam znak A16 lub A17 zamiast znaku A18b to także byłby winny w tym samym stopniu. "
                                                    Prześledźmy ewoluowanie poglądów
                                                    Pieszy ma bezwzględne pierwszeństwo na przejściu i tyle.
                                                    Nie zmienia to faktu, że pieszy na przejściu jest świętym.
                                                    a już za chwilę Musiała wejść na to przejście w sposób niezgodny z przepisam
                                                    Mogła wejść nie tu gdzie powinna.
                                                    A nie ma? Można się na nim znaleźć w dowolny sposób? to o miejscu wchodzenia.
                                                    A to można na nie wejść pod dowolnym kątem? tutaj pojawia się kąt wchodzenia
                                                    Pieszy musi spełnić warunek poprawnego wejścia na pasy
                                                    Wszystko po to by udowodnić że 88 latka o kulach ponosi odpowiedzialność za to ze została potrącona na przejściu przez samochód jadący 65 w OZ.
                                                    A kilka dni temu pisałeś
                                                    Kiedy widziałeś uniewinnionego kierowcę który potrącił na pasach pieszego jadąc niezgodnie z przepisami czyli nie zachowując odpowiedniej prędkości??? Chyba, że przechodzień spał pijany na pasach
                                                    Żelazna konsekwencja
                                                    A crème de la crème to odpowiedź na pytanie czemu piesza jest winna zwierze nie
                                                    Ja zwierzęta traktuje inaczej niż ludzi bo jestem wiary chrześcijańskiej
                                                  • ocala Re: A moze w ogole sie od...lic? 09.04.15, 10:23
                                                    I dalej ta konsekwencja jest. Pieszy jest święty na przejściu. Oczywiście nie może się na nim znaleźć skacząc ze spadochronem z samolotu desantowego, nie może na nim spać po pijaku, nie może po nim biegać. To chyba oczywiste. Wystarczy ze na nie wejdzie tak jak zostało ono stworzone czyli prostopadle do osi jezdni.
                                                  • edek40 Re: A moze w ogole sie od...lic? 09.04.15, 10:41
                                                    > I dalej ta konsekwencja jest. Pieszy jest święty na przejściu. Oczywiście nie m
                                                    > oże się na nim znaleźć skacząc ze spadochronem z samolotu desantowego, nie może
                                                    > na nim spać po pijaku, nie może po nim biegać. To chyba oczywiste.

                                                    Oczywiste w Polsce. W cywilizowanych krajach chyba moze?
                                                  • samspade Re: A moze w ogole sie od...lic? 09.04.15, 11:05
                                                    Edku to nie jest oczywiste nawet w Polsce.
                                                    W Polsce pieszy nie jest święty na przejściu. Koniec kropka.
                                                  • edek40 Re: A moze w ogole sie od...lic? 09.04.15, 11:11
                                                    > Edku to nie jest oczywiste nawet w Polsce.
                                                    > W Polsce pieszy nie jest święty na przejściu.

                                                    Alez wiem. Dziwne mi sie tylko wydalo, ze ocala tak latwo godzi sie na potracenie desantu spadochronowego na przejsciu (lub w dowolnym miejscu) na zachodzie.
                                                  • samspade Re: A moze w ogole sie od...lic? 09.04.15, 11:26
                                                    Mnie wydaje się dziwne że ocala twierdzi że na zachodzie pieszy wchodzi gdzie chce i jak chce. Ba ze na czerwonym przechodzą i kierowcy nie trąbią a u nas stawia listę warunków do spełnienia.
                                                    Już nawet nie tylko to żeby chodzili po przejściu (nie biegali, leżeli desantowali się jeździli na rowerze czy inne). Dodaje jeszcze warunki że pieszy ma wejść w określonym miejscu na przejście czy pod określonym kątem.
                                                  • ocala Re: A moze w ogole sie od...lic? 09.04.15, 11:35
                                                    samspade napisał:

                                                    > Mnie wydaje się dziwne że ocala twierdzi że na zachodzie pieszy wchodzi gdzie c
                                                    > hce i jak chce. Ba ze na czerwonym przechodzą i kierowcy nie trąbią

                                                    Chcesz pogadać o przechodzeniu na czerwonym w starej UE ? Chyba jeśli się nie mylę nie oponowałeś gdy o tym pisałem - podróżniku palcem po mapie?


                                                    u nas sta
                                                    > wia listę warunków do spełnienia.
                                                    > Już nawet nie tylko to żeby chodzili po przejściu (nie biegali, leżeli desantow
                                                    > ali się jeździli na rowerze czy inne). Dodaje jeszcze warunki że pieszy ma wejś
                                                    > ć w określonym miejscu na przejście czy pod określonym kątem.
                                                    To nie lista warunków. To jeden warunek - legalne wejście zgodne z przeznaczeniem przejścia. Dziwi cie to ze u nas inaczej jest ono traktowane? Przecież cały czas to ci tłumaczę. U nas pieszy ma gorzej o wiele bo musi spełnić ten jeden warunek -tam go spełniać nie musi.
                                                  • samspade Re: A moze w ogole sie od...lic? 09.04.15, 11:39
                                                    ocala napisał(a):

                                                    > samspade napisał:
                                                    >
                                                    > > Mnie wydaje się dziwne że ocala twierdzi że na zachodzie pieszy wchodzi g
                                                    > dzie c
                                                    > > hce i jak chce. Ba ze na czerwonym przechodzą i kierowcy nie trąbią
                                                    >
                                                    > Chcesz pogadać o przechodzeniu na czerwonym w starej UE ?

                                                    Nie chcę.

                                                    >Chyba jeśli się nie mylę nie oponowałeś gdy o tym pisałem - podróżniku palcem po mapie?

                                                    A przeciw czemu miałem oponować? Faktowi żę ludzie przechodzą. Przechodzą. Co prawda w Hiszpani słyszałem jak samochody trąbiły na pieszego przechodzącego na czerwonym ale to widać polacy.

                                                    > To nie lista warunków. To jeden warunek - legalne wejście zgodne z przeznaczen
                                                    > iem przejścia.

                                                    Napisz konkretnie jak ma to wyglądać. konkretnie.

                                                    > Dziwi cie to ze u nas inaczej jest ono traktowane? Przecież cały
                                                    > czas to ci tłumaczę. U nas pieszy ma gorzej o wiele bo musi spełnić ten jeden
                                                    > warunek -tam go spełniać nie musi.

                                                    Gó... prawda. Tłumaczysz kiedy zorientowałeś się że palnąłeś głupotę. I od tej pory udowadniasz że pieszy ma spełniać określone warunki.
                                                  • ocala Re: A moze w ogole sie od...lic? 09.04.15, 11:28
                                                    edek40
                                                    , ni
                                                    > e może
                                                    > > na nim spać po pijaku, nie może po nim biegać. To chyba oczywiste.
                                                    >
                                                    > Oczywiste w Polsce. W cywilizowanych krajach chyba moze?

                                                    Nie przewidują tam takiego zachowania a dla 2mnl. pijanych Polaków nie będą zmieniać prawa w UE.
                                                  • edek40 Re: A moze w ogole sie od...lic? 09.04.15, 11:31
                                                    > Nie przewidują tam takiego zachowania a dla 2mnl. pijanych Polaków nie będą zmi
                                                    > eniać prawa w UE.

                                                    Musze przyznac, ze bijesz kolejne rekordy.
                                                  • ocala Re: A moze w ogole sie od...lic? 09.04.15, 12:03
                                                    edek40 napisał:

                                                    > > Nie przewidują tam takiego zachowania a dla 2mnl. pijanych Polaków nie bę
                                                    > dą zmi
                                                    > > eniać prawa w UE.
                                                    >
                                                    > Musze przyznac, ze bijesz kolejne rekordy.

                                                    Lepiej niż ty pianę. Raczej nie widuję za granicą słaniających się pijanych przechodniów a jeśli nawet już to mówią po słowiańsku. Ten temat też już przerabialiśmy.
                                                  • edek40 Re: A moze w ogole sie od...lic? 09.04.15, 12:05
                                                    > Lepiej niż ty pianę. Raczej nie widuję za granicą słaniających się pijanych prz
                                                    > echodniów

                                                    Moze jeszcze czego nie dostrzezesz, przy okazji bezkrytycznego porownywania Polski i zachodu?
                                                  • ocala Re: A moze w ogole sie od...lic? 09.04.15, 12:11
                                                    edek40 napisał:

                                                    > Moze jeszcze czego nie dostrzezesz, przy okazji bezkrytycznego porownywania Pol
                                                    > ski i zachodu?

                                                    A dlaczego piszesz że bezkrytycznego? No właśnie krytykuję.
                                                  • ocala Re: A moze w ogole sie od...lic? 09.04.15, 12:20
                                                    Co jak co, ale krytykuję wszystkich i to może nawet za odważnie. Ty krytykujesz jedynie waaaadzę.
                                                    Krytykuje polskich kierowców, krytykuję urzędasów pozwalających na omijanie viatollu i rozjeżdżanie dróg bocznych oraz ludzi na nich. Krytykuję europejskie rozwiązania czyli "niewidzialne pasy" (zebry), kawiarnie z krzesełkami przy drogach międzynarodowych, niedokończone ścieżki rowerowe pozastawiane koszami na śmieci a biegnące przez przystanki autobusowe oraz tuż pod drzwiami wyjściowymi ze sklepów. To mało? Tyle spamiętałem .
                                                  • samspade Re: A moze w ogole sie od...lic? 09.04.15, 12:37
                                                    ocala napisał(a):

                                                    > Co jak co, ale krytykuję wszystkich i to może nawet za odważnie.

                                                    Dobrze jest poczytać śmieszne rzeczy.

                                                    > Krytykuje polskich kierowców, krytykuję urzędasów pozwalających na omijanie via
                                                    > tollu i rozjeżdżanie dróg bocznych oraz ludzi na nich.

                                                    A jakie masz uprawnienia do krytykowania urzędników? Żadnych.

                                                    > Krytykuję europejskie ro związania czyli "niewidzialne pasy" (zebry),

                                                    Biorąc pod uwagę że są tam światła to nie ma znaczenia. Tyle warta twoja krytyka

                                                    > kawiarnie z krzesełkami przy drogach międzynarodowych,

                                                    Gdyby to była kawiarnia na drodze to może było by to coś ciekawego. A tak? Nic niezwykłego. a właściwe całkowicie normalna rzecz. Szczególnie biorąc pod uwagę co oznacza trasa międzynarodowa.

                                                    >niedokończone ścieżki rowerowe pozastawiane koszami na śmi eci a biegnące przez przystanki autobusowe oraz tuż pod drzwiami wyjściowymi ze
                                                    > sklepów.

                                                    To prawda. Sporo u nas dziwnych rozwiązań. Ale znów jakie masz uprawnienia żeby krytykować? Nie masz żadnych uprawnień.

                                                    > To mało? Tyle spamiętałem .

                                                    Jeszcze krytykowałeś pieszych wchodzących pod niewłaściwym kątem na przejście czy wchodzących w złym miejscu na to przejście.
                                                    Ale ogólnie to mało.
                                                  • samspade Re: A moze w ogole sie od...lic? 09.04.15, 10:57
                                                    Czyli 88 latka o kulach wchodziła na przejście dla pieszych pod złym kątem a może w złym miejscu. I dlatego to ona została uznaną za winną potrącenia jej przez samochód jadący 65 w OZ.
                                                  • ocala Re: A moze w ogole sie od...lic? 09.04.15, 11:23
                                                    samspade napisał:

                                                    > Czyli 88 latka o kulach wchodziła na przejście dla pieszych pod złym kątem a mo
                                                    > że w złym miejscu. I dlatego to ona została uznaną za winną potrącenia jej prze
                                                    > z samochód jadący 65 w OZ.
                                                    Tego nie wiem bo jeszcze nie wstawileś tej informacji do dyskusji tylko coś tam sobie piszesz. Wiem jedno: pieszy na przejściu jest świętym o ile nie leży na nim pijany lub po nim nie biega i wszedł na nie w taki sposób do jakiego ono zostało stworzone.
                                                  • samspade Re: A moze w ogole sie od...lic? 09.04.15, 11:32
                                                    ocala napisał(a):

                                                    > samspade napisał:
                                                    >
                                                    > > Czyli 88 latka o kulach wchodziła na przejście dla pieszych pod złym kąte
                                                    > m a mo
                                                    > > że w złym miejscu. I dlatego to ona została uznaną za winną potrącenia je
                                                    > j prze
                                                    > > z samochód jadący 65 w OZ.
                                                    > Tego nie wiem bo jeszcze nie wstawileś tej informacji do dyskusji tylko coś ta
                                                    > m sobie piszesz.

                                                    Dyskusja o tym była już wcześniej
                                                    >Wiem jedno: pieszy na przejściu jest świętym o ile nie leży na
                                                    > nim pijany lub po nim nie biega i wszedł na nie w taki sposób do jakiego ono z
                                                    > ostało stworzone.

                                                    I o ile nie wchodzi przepraszam wtargiwuje się pod nadjeżdżający pojazd. O ile przepuści samochody to ma pierwszeństwo.
                                                  • ocala Re: A moze w ogole sie od...lic? 09.04.15, 11:48
                                                    samspade napisał:



                                                    > I o ile nie wchodzi przepraszam wtargiwuje się pod nadjeżdżający pojazd. O ile
                                                    > przepuści samochody to ma pierwszeństwo.

                                                    Ale ja mówię na przejściu a nie przed nim.
                                                    Co do linku : najwyraźniej (jak pisałem wcześniej) biegły czy tez policja orzekła winę zmarłej bo możliwe że laweciarz i policja razem do tych samych wypadków przyjeżdżają. Zdaje się bowiem, że osoba niepełnosprawna może nawet poza przejściem przełazić. Może też laweciarz jest synem proboszcza tamtejszej parafii albo jeszcze inne dziwne koligacje sprawiają, że biegły olał przekroczenie prędkości i nieustąpienie pierwszeństwa na przejściu oraz niemożliwość wtargnięcia na jezdnię człowieka w wieku niemal 90 i to jeszcze o kulach. Absurdalny przypadek. Może biegły był tak najeb...y że myślał iż to ta kobieta kierowała pojazdem.
                                                  • samspade Re: A moze w ogole sie od...lic? 09.04.15, 12:31
                                                    ocala napisał(a):

                                                    > samspade napisał:
                                                    >
                                                    >
                                                    >
                                                    > > I o ile nie wchodzi przepraszam wtargiwuje się pod nadjeżdżający pojazd.
                                                    > O ile
                                                    > > przepuści samochody to ma pierwszeństwo.
                                                    >
                                                    > Ale ja mówię na przejściu a nie przed nim.

                                                    Toż przecież napisałem analfabeto że pieszy ma pierwszeństwo na pasach kiedy przepuści samochody.
                                                    Nawet nie czytasz tego do czego się odnosisz.
                                                  • ocala Re: A moze w ogole sie od...lic? 09.04.15, 12:34
                                                    samspade napisał:


                                                    > Toż przecież napisałem analfabeto że pieszy ma pierwszeństwo na pasach kiedy pr
                                                    > zepuści samochody.
                                                    > Nawet nie czytasz tego do czego się odnosisz.

                                                    Jeśli znalazł się na pasach to on ma pierwszeństwo i nie musi nikogo przepuszczać. Jak dotknie nogą zebry to jest na pasach a wtedy żaden pojazd nie ma pierwszeństwa
                                                  • ocala Re: A moze w ogole sie od...lic? 09.04.15, 12:38
                                                    ocala napisał(a):


                                                    > Jeśli znalazł się na pasach to on ma pierwszeństwo i nie musi nikogo przepuszcz
                                                    > ać. Jak dotknie nogą zebry to jest na pasach a wtedy żaden pojazd nie ma pierws
                                                    > zeństwa

                                                    Dlatego zatem, że 99% kierowców w Polsce nie rozumie, że postawiona na zebrze noga pieszego odbiera pierwszeństwo pojazdom, należy wprowadzić zasadę, że pieszy pierwszeństwo ma zawsze i wszędzie. Uchroni to nas kierowców i nas pieszych od niedomówień.
                                                  • samspade Re: A moze w ogole sie od...lic? 09.04.15, 12:42
                                                    1.W chwili obecnej dotknięcie pasów stopą nie daje mu tego pierwszeństwa.
                                                    Pierwszeństwo daje przepuszczenie pojazdów.
                                                    2. Nie da się wprowadzić zasady takiej ze pieszy ma pierwszeństwo zawsze i wszędzie. Tzn. da się ale to będzie absolutnie kretyński pomysł. Czy jest kraj gdzie obowiązuje taki przepis? W UE nie ma.
                                                  • ocala Re: A moze w ogole sie od...lic? 09.04.15, 12:45
                                                    samspade napisał:

                                                    > 1.W chwili obecnej dotknięcie pasów stopą nie daje mu tego pierwszeństwa.
                                                    > Pierwszeństwo daje przepuszczenie pojazdów.

                                                    Daje mu pierwszeństwo bo pierwszeństwo ma on na przejściu. Skoro się na nie dostał to znaczy, że miał taką sposobność i już pierwszeństwo posiada.


                                                    > 2. Nie da się wprowadzić zasady takiej ze pieszy ma pierwszeństwo zawsze i wszę
                                                    > dzie. Tzn. da się ale to będzie absolutnie kretyński pomysł. Czy jest kraj gdzi
                                                    > e obowiązuje taki przepis? W UE nie ma.

                                                    W UE w wielu krajach jest to przepis zwyczajowy więc nie potrzebny jest zapis w konstytucji. U nas chamstwo kierowców wymusza aby taki przepis wprowadzić
                                                  • samspade Re: A moze w ogole sie od...lic? 09.04.15, 12:49
                                                    ocala napisał(a):

                                                    > Daje mu pierwszeństwo bo pierwszeństwo ma on na przejściu. Skoro się na nie dos
                                                    > tał to znaczy, że miał taką sposobność i już pierwszeństwo posiada.

                                                    Nie daje bo:
                                                    1. pieszy mógł sie wtargnąć.
                                                    2. pieszy mógł wejść pod złym kątem czy w złym miejscu.

                                                    > W UE w wielu krajach jest to przepis zwyczajowy więc nie potrzebny jest zapis w
                                                    > konstytucji.

                                                    Jasne. przepis zwyczajowy. Tak jak bełkotałeś kiedyś o tym że gdzieś tam za górami za lasami znak przejście oznacza to samo co stop.

                                                    > U nas chamstwo kierowców wymusza aby taki przepis wprowadzić

                                                    Niepotrzebnie sądzisz wszystkich swoją miarą. To nie chamstwo jest problemem ale obowiązujące przepisy.
                                                  • ocala Re: A moze w ogole sie od...lic? 09.04.15, 13:00
                                                    samspade napisał:


                                                    > Nie daje bo:
                                                    > 1. pieszy mógł sie wtargnąć.
                                                    > 2. pieszy mógł wejść pod złym kątem czy w złym miejscu.

                                                    Wtedy dostaje sie nielegalnie na przejście czyli w sposób inny niż ten do jakiego stworzono przejście. Wchodzą a nie wbiegając i robiąc to prostopadle do osi jezdni wchodzi prawidłowo i stawiając stopę na zebrze ma pierwszeństwo


                                                    > > W UE w wielu krajach jest to przepis zwyczajowy więc nie potrzebny jest z
                                                    > apis w
                                                    > > konstytucji.
                                                    >
                                                    > Jasne. przepis zwyczajowy. Tak jak bełkotałeś kiedyś o tym że gdzieś tam za gór
                                                    > ami za lasami znak przejście oznacza to samo co stop.

                                                    To nie bełkot tylko widziałeś to na filmie i chyba z tym nawet nie próbowałeś polemizować, że nawet na czerwonym świetle zwyczaj nakazuje by kierowcy nie trąbili na pieszych tylko ich przepościli.


                                                    > > U nas chamstwo kierowców wymusza aby taki przepis wprowadzić
                                                    >
                                                    > Niepotrzebnie sądzisz wszystkich swoją miarą. To nie chamstwo jest problemem a
                                                    > le obowiązujące przepisy.

                                                    Napisałeś to samo. Trzeba te problematyczne przepisy zmienić tak by kierowca nie mógł tłumaczyć się
                                                  • samspade Re: A moze w ogole sie od...lic? 09.04.15, 13:04
                                                    ocala napisał(a):


                                                    > Wtedy dostaje sie nielegalnie na przejście czyli w sposób inny niż ten do jakie
                                                    > go stworzono przejście. Wchodzą a nie wbiegając i robiąc to prostopadle do osi
                                                    > jezdni wchodzi prawidłowo i stawiając stopę na zebrze ma pierwszeństwo

                                                    Jak jest tolerancja?

                                                    > To nie bełkot tylko widziałeś to na filmie i chyba z tym nawet nie próbowałeś p
                                                    > olemizować, że nawet na czerwonym świetle zwyczaj nakazuje by kierowcy nie trąb
                                                    > ili na pieszych tylko ich przepościli.

                                                    Nie widziałem tego na filmie.
                                                    Ale widziałem i słyszałem kierowców trąbiących na pieszych przechodzących na czerwonym, ale to już ustaliliśmy że to byli polacy. Oczywiśc
                                                    ie pijani.

                                                    > Napisałeś to samo. Trzeba te problematyczne przepisy zmienić tak by kierowca ni
                                                    > e mógł tłumaczyć się

                                                    To nie to samo.
                                                  • ocala Re: A moze w ogole sie od...lic? 09.04.15, 13:11
                                                    samspade napisał:

                                                    > ocala napisał(a):
                                                    >
                                                    >
                                                    > > Wtedy dostaje sie nielegalnie na przejście czyli w sposób inny niż ten do
                                                    > jakie
                                                    > > go stworzono przejście. Wchodzą a nie wbiegając i robiąc to prostopadle d
                                                    > o osi
                                                    > > jezdni wchodzi prawidłowo i stawiając stopę na zebrze ma pierwszeństwo
                                                    >
                                                    > Jak jest tolerancja?

                                                    Czego tolerancja? Pieszy ma iść prostopadle do osi jezdni i tyle. Teraz czeka na pytanie o którym myślisz od dawna.


                                                    > > To nie bełkot tylko widziałeś to na filmie i chyba z tym nawet nie próbow
                                                    > ałeś p
                                                    > > olemizować, że nawet na czerwonym świetle zwyczaj nakazuje by kierowcy ni
                                                    > e trąb
                                                    > > ili na pieszych tylko ich przepościli.
                                                    >
                                                    > Nie widziałem tego na filmie.

                                                    A film z Paryża widziałeś. Pewnie napiszesz, że nie bo tam piesi ewidentnie łazili po czerwonym a kierowcy ich przepuszczali bez trąbienia. Taka niepisana zasada tam panuje.


                                                    >
                                                    > > Napisałeś to samo. Trzeba te problematyczne przepisy zmienić tak by kiero
                                                    > wca ni
                                                    > > e mógł tłumaczyć się
                                                    >
                                                    > To nie to samo.

                                                    No napisałeś, że przepisy są złe. Trzeba je tak zmienić by były dobre a ponieważ kierowcy się tłumaczą bezsensownie to przepisy muszą być bezlitosne. Pobłażliwość rozzuchwala.
                                                  • samspade Re: A moze w ogole sie od...lic? 09.04.15, 13:19
                                                    ocala napisał(a):

                                                    > Czego tolerancja? Pieszy ma iść prostopadle do osi jezdni i tyle. Teraz czeka n
                                                    > a pytanie o którym myślisz od dawna.

                                                    To cię zasmucę i zadam ponownie to samo pytanie. Jak jest tolerancja?
                                                    Tolerancja o jaką wartość kąta pieszy może zboczyć z tej prostopadłości.


                                                    > A film z Paryża widziałeś.

                                                    Nie

                                                    >Taka niepisana zasada tam panuje.

                                                    W Hiszpanii widać nie panuje

                                                    > Trzeba je tak zmienić by były dobre a poniewa ż kierowcy się tłumaczą bezsensownie to przepisy muszą być bezlitosne.

                                                    Przepisy muszą być przede wszystkim jasne i proste.
                                                  • ocala Re: A moze w ogole sie od...lic? 09.04.15, 13:30
                                                    samspade napisał:

                                                    > ocala napisał(a):
                                                    >
                                                    > > Czego tolerancja? Pieszy ma iść prostopadle do osi jezdni i tyle. Teraz c
                                                    > zeka n
                                                    > > a pytanie o którym myślisz od dawna.
                                                    >
                                                    > To cię zasmucę i zadam ponownie to samo pytanie. Jak jest tolerancja?
                                                    > Tolerancja o jaką wartość kąta pieszy może zboczyć z tej prostopadłości.

                                                    To cię też zasmucę ponieważ podam ta samą odpowiedź. Całe przejście jest osią po której może się poruszać pieszy i ma na nim pierwszeństwo. Nie może wejść na przejście z jezdni.

                                                    >
                                                    > > A film z Paryża widziałeś.
                                                    >
                                                    > Nie

                                                    Oczywiście, że widziałeś tylko był niekorzystny dla ciebie. Tam piesi przechodzili na jezdni 3+3 na czerwonym i nie słychać by którykolwiek z kierowców ich przepuszczających nerwowo trąbił na pieszych.


                                                    > >Taka niepisana zasada tam panuje.
                                                    >
                                                    > W Hiszpanii widać nie panuje

                                                    Też panuje. Po Madrycie tez może chodzić i wejść na czerwonym i nikt na ciebie nie zatrąbi czy nerwowo nie będzie machał łapami.



                                                    > > Trzeba je tak zmienić by były dobre a poniewa ż kierowcy się tłumaczą bez
                                                    > sensownie to przepisy muszą być bezlitosne.
                                                    >
                                                    > Przepisy muszą być przede wszystkim jasne i proste.

                                                    Dokładnie. Brawoooo!!!! Wreszcie zrozumiałeś, że przepis ten powinien brzmieć najkrócej jak można go podać : Pieszy=Święta Krowa. Chyba prościej się nie da?
                                                  • samspade Re: A moze w ogole sie od...lic? 09.04.15, 13:37
                                                    ocala napisał(a):

                                                    > To cię też zasmucę ponieważ podam ta samą odpowiedź. Całe przejście jest osią p
                                                    > o której może się poruszać pieszy i ma na nim pierwszeństwo. Nie może wejść na
                                                    > przejście z jezdni.

                                                    A wcześniej pisałeś ze "Pieszy ma iść prostopadle do osi jezdni i tyle"

                                                    > > > A film z Paryża widziałeś.
                                                    > >
                                                    > > Nie
                                                    >
                                                    > Oczywiście, że widziałeś tylko był niekorzystny dla ciebie.

                                                    Nie widziałem. Wiem lepiej co widziałem.

                                                    > > W Hiszpanii widać nie panuje
                                                    >
                                                    > Też panuje. Po Madrycie tez może chodzić i wejść na czerwonym i nikt na ciebie
                                                    > nie zatrąbi czy nerwowo nie będzie machał łapami.

                                                    W sumie masz rację. Barcelona to Katalonia a nie Hiszpania.

                                                    > Dokładnie. Brawoooo!!!! Wreszcie zrozumiałeś, że przepis ten powinien brzmieć n
                                                    > ajkrócej jak można go podać

                                                    Twój protekcjonalny ton jest żałosny.
                                                    Szczególnie biorąc pod uwagę że od dawna piszę że pieszy powinien mieć pierwszeństwo również wchodząc na przejście.

                                                    >: Pieszy=Święta Krowa. Chyba prościej się ni
                                                    > e da?

                                                    Bardziej bezsensownie też nie.
                                                  • ocala Re: A moze w ogole sie od...lic? 09.04.15, 13:48
                                                    samspade napisał:

                                                    > ocala napisał(a):
                                                    >
                                                    > > To cię też zasmucę ponieważ podam ta samą odpowiedź. Całe przejście jest
                                                    > osią p
                                                    > > o której może się poruszać pieszy i ma na nim pierwszeństwo. Nie może wej
                                                    > ść na
                                                    > > przejście z jezdni.
                                                    >
                                                    > A wcześniej pisałeś ze "Pieszy ma iść prostopadle do osi jezdni i tyle"

                                                    I dalej to podtrzymuje: ma iść prostopadle do osi jezdni a więc wzdłuż osi przejścia. Cos dziwnego?


                                                    > > > > A film z Paryża widziałeś.
                                                    > > >
                                                    > > > Nie
                                                    > >
                                                    > > Oczywiście, że widziałeś tylko był niekorzystny dla ciebie.
                                                    >
                                                    > Nie widziałem. Wiem lepiej co widziałem.

                                                    No przecież ci nie udowodnię, że po wklejeniu filmu zamilkłeś bo poszedłeś na lancz a potem zapomniałeś odpowiedzieć. Zakończyłeś po jego wklejeniu gadkę i dobrze bo szans nie miałeś. Tak powinieneś zawsze robić.


                                                    > > > W Hiszpanii widać nie panuje
                                                    > >
                                                    > > Też panuje. Po Madrycie tez może chodzić i wejść na czerwonym i nikt na c
                                                    > iebie
                                                    > > nie zatrąbi czy nerwowo nie będzie machał łapami.
                                                    >
                                                    > W sumie masz rację. Barcelona to Katalonia a nie Hiszpania.

                                                    W Barcelonie też, czy to katalunia czy Persja.


                                                    > > Dokładnie. Brawoooo!!!! Wreszcie zrozumiałeś, że przepis ten powinien brz
                                                    > mieć n
                                                    > > ajkrócej jak można go podać
                                                    >
                                                    > Twój protekcjonalny ton jest żałosny.
                                                    > Szczególnie biorąc pod uwagę że od dawna piszę że pieszy powinien mieć pierwsz
                                                    > eństwo również wchodząc na przejście.

                                                    Absolutnie nieprawda. Wg tego co piszesz że powinien mić pierwszeństwo wchodząc to kierowca będzie sie tłumaczył że pod niewłaściwym kontem wszedł albo że obie stopy były w powietrzu, albo, że kulejąc nie szedł płynnie. Dlatego trzeba kierowcy uniemożliwić taką obronę.



                                                    > >: Pieszy=Święta Krowa. Chyba prościej się ni
                                                    > > e da?
                                                    >
                                                    > Bardziej bezsensownie też nie.

                                                    J.W.
                                                  • samspade Re: A moze w ogole sie od...lic? 09.04.15, 13:57
                                                    ocala napisał(a):

                                                    > I dalej to podtrzymuje: ma iść prostopadle do osi jezdni a więc wzdłuż osi prze
                                                    > jścia. Cos dziwnego?

                                                    Tak więc spytam się jaka jest tolerancja błędu? Pod skosem przez przejście iść nie może. To rozumiem. Ale chyba jest jakaś tolerancja błędu. Przecież pieszy nie jest w stanie iść dokładnie pod katem 90 stopni czy 100 gradów( bo trzeba tutaj geodety żeby to wyznaczył).
                                                    I co w przypadku kiedy oś przejście nie jest prostopadła do osi jezdni?

                                                    > > Nie widziałem. Wiem lepiej co widziałem.
                                                    >
                                                    > No przecież ci nie udowodnię,

                                                    Tak więc przyjmij do wiadomości że nie widziałem.
                                                    Przyjmij tez do wiadomości że filmiki nic nie wnoszą. Ktoś pokazał filmik z jakiegoś bananowa i część piała z zachwytu jak tam bezpiecznie. Tymczasem jest tam o wiele bardziej niebezpiecznie na drogach niż w polszy.

                                                    > W Barcelonie też, czy to katalunia czy Persja.

                                                    Czyli ci kierowcy o tym nie wiedzieli.

                                                    > > Szczególnie biorąc pod uwagę że od dawna piszę że pieszy powinien mieć p
                                                    > ierwsz
                                                    > > eństwo również wchodząc na przejście.
                                                    >
                                                    > Absolutnie nieprawda.

                                                    W tym momencie kłamiesz. Bezczelnie kłamiesz.
                                                    Czekam aż odszczekasz.

                                                    >Wg tego co piszesz że powinien mić pierwszeństwo wchodząc
                                                    > to kierowca będzie sie tłumaczył że pod niewłaściwym kontem wszedł albo że obi
                                                    > e stopy były w powietrzu, albo, że kulejąc nie szedł płynnie.

                                                    W tym momencie kłamiesz. Bezczelnie kłamiesz.
                                                    Czekam aż odszczekasz.

                                                  • ocala Re: A moze w ogole sie od...lic? 09.04.15, 14:19
                                                    samspade napisał:

                                                    > ocala napisał(a):
                                                    >
                                                    > > I dalej to podtrzymuje: ma iść prostopadle do osi jezdni a więc wzdłuż os
                                                    > i prze
                                                    > > jścia. Cos dziwnego?
                                                    >
                                                    > Tak więc spytam się jaka jest tolerancja błędu?

                                                    Na pasach ma pierwszeństwo - poza nimi nie ma.

                                                    >
                                                    > > > Nie widziałem. Wiem lepiej co widziałem.
                                                    > >
                                                    > > No przecież ci nie udowodnię,
                                                    >
                                                    > Tak więc przyjmij do wiadomości że nie widziałem.

                                                    Taaaak, rozumiem. Poszukaj więc i sobie obejrzyj.


                                                    >
                                                    > > W Barcelonie też, czy to katalunia czy Persja.
                                                    >
                                                    > Czyli ci kierowcy o tym nie wiedzieli.

                                                    Jacy kierowcy? W Barcelonie też łazisz na czerwonym i nic sie nie dzieje.


                                                    > > > Szczególnie biorąc pod uwagę że od dawna piszę że pieszy powinien
                                                    > mieć p
                                                    > > ierwsz
                                                    > > > eństwo również wchodząc na przejście.
                                                    > >
                                                    > > Absolutnie nieprawda.
                                                    >
                                                    > W tym momencie kłamiesz. Bezczelnie kłamiesz.
                                                    > Czekam aż odszczekasz.
                                                    >
                                                    > >Wg tego co piszesz że powinien mić pierwszeństwo wchodząc
                                                    > > to kierowca będzie sie tłumaczył że pod niewłaściwym kontem wszedł albo
                                                    > że obi
                                                    > > e stopy były w powietrzu, albo, że kulejąc nie szedł płynnie.
                                                    >
                                                    > W tym momencie kłamiesz. Bezczelnie kłamiesz.
                                                    > Czekam aż odszczekasz.

                                                    Czy twierdzisz, że pieszy powinien mieć pierwszeństwo także przed przejściem dla pieszych, to znaczy usiłując na nie wejść?
                                                  • samspade Re: A moze w ogole sie od...lic? 09.04.15, 14:25
                                                    ocala napisał(a):

                                                    > samspade napisał:
                                                    >
                                                    > > ocala napisał(a):
                                                    > >
                                                    > > > I dalej to podtrzymuje: ma iść prostopadle do osi jezdni a więc wzd
                                                    > łuż os
                                                    > > i prze
                                                    > > > jścia. Cos dziwnego?
                                                    > >
                                                    > > Tak więc spytam się jaka jest tolerancja błędu?
                                                    >
                                                    > Na pasach ma pierwszeństwo - poza nimi nie ma.

                                                    Specjalnie zostawiłem większą ilość wpisów żeby wszyscy widzieli jakim jesteś błaznem.


                                                    widziałem. Wiem lepiej co widziałem.

                                                    > Jacy kierowcy? W Barcelonie też łazisz na czerwonym i nic sie nie dzieje.

                                                    Kierowcy samochodów.
                                                    Wiem ze ogólnie nic się nie dzieje. O ile nie przeszkadzasz kierowcom. Tych dwóch trąbiło.
                                                    A wiesz co jest najlepsze? Ludzie nie wchodzili na czerwonym kiedy jechały samochody?
                                                    To prawo jest mocno nie pisane i mocno nie obowiązujące.

                                                    I czekam aż odszczekasz swoje kłamstwo.
                                                  • ocala Re: A moze w ogole sie od...lic? 09.04.15, 18:41
                                                    samspade napisał:

                                                    > ocala napisał(a):
                                                    >
                                                    > > samspade napisał:
                                                    > >
                                                    > > > ocala napisał(a):
                                                    > > >
                                                    > > > > I dalej to podtrzymuje: ma iść prostopadle do osi jezdni a wi
                                                    > ęc wzd
                                                    > > łuż os
                                                    > > > i prze
                                                    > > > > jścia. Cos dziwnego?
                                                    > > >
                                                    > > > Tak więc spytam się jaka jest tolerancja błędu?
                                                    > >
                                                    > > Na pasach ma pierwszeństwo - poza nimi nie ma.
                                                    >
                                                    > Specjalnie zostawiłem większą ilość wpisów żeby wszyscy widzieli jakim jesteś b
                                                    > łaznem.
                                                    >
                                                    >
                                                    > widziałem. Wiem lepiej co widziałem.

                                                    Co widziałeś? O czym piszesz? Pieszy ma na pasach pierwszeństwo którego nie ma poza nimi.



                                                    > > Jacy kierowcy? W Barcelonie też łazisz na czerwonym i nic sie nie dzieje.
                                                    >
                                                    >
                                                    > Kierowcy samochodów.
                                                    > Wiem ze ogólnie nic się nie dzieje. O ile nie przeszkadzasz kierowcom. Tych dwó
                                                    > ch trąbiło.

                                                    Których dwóch trąbiło i czemu "tych dwóch" twoich ma być lepszych od tych setek którzy nie trąbią?


                                                    > A wiesz co jest najlepsze? Ludzie nie wchodzili na czerwonym kiedy jechały samo
                                                    > chody?

                                                    Kiedy to było? Co to za film?


                                                    > To prawo jest mocno nie pisane i mocno nie obowiązujące.
                                                    >
                                                    > I czekam aż odszczekasz swoje kłamstwo.

                                                    Jakie kłamstwo? Kierowcy przechodzą na czerwonym bez pardonu i nikt nie rozbi z tego problemu
                                                  • samspade Re: A moze w ogole sie od...lic? 09.04.15, 19:12
                                                    ocala napisał(a):

                                                    >Pieszy ma na pasach pierwszeństwo którego nie ma poza nimi.

                                                    O ile przepuści pojazdy i spełni inne warunki o jakich uczyli cię na tajnych kompletach.
                                                    Odpowiesz wreszcie na pytanie o ile można zboczyć z kąta prostego pomiędzy "trajektorią" iścia pieszego a osią jezdni? Skoro to tak kluczowa sprawa.
                                                    A najgorsze że tacy mondrzy jak ty pracują w policji

                                                    > Kiedy to było? Co to za film?

                                                    Rzeczywistość.

                                                    > > I czekam aż odszczekasz swoje kłamstwo.
                                                    >
                                                    > Jakie kłamstwo?

                                                    Wiesz które kłamstwo debilu.
                                                    Odszczekaj
                                                  • samspade Re: A moze w ogole sie od...lic? 09.04.15, 19:41
                                                    Na szczęście są też ludzie od ciebie inteligentniejsi
                                                    Ale wnosi to wiele do sprawy bo okazuje się że twoje wymysły o odpowiednim kącie wejścia są bredniami. Jednak te komplety kierowców zawodowców były gówno warte

                                                    I przy okazji czemu jeszcze nie odszczekałeś kłamstwa analfabeto?
                                                  • ocala Re: A moze w ogole sie od...lic? 09.04.15, 20:11
                                                    samspade napisał:

                                                    > Na szczęście są też ludzie od cie
                                                    > bie inteligentniejsi

                                                    > Ale wnosi to wiele do sprawy bo okazuje się że twoje wymysły o odpowiednim kąci
                                                    > e wejścia są bredniami.


                                                    Na ulicy nie było pasów, ale zgodnie z prawem można było przejść przez jezdnię.

                                                    W artykule nie ma mowy o przejściu dla pieszych tylko o przechodzeniu . Innymi słowy przez ulicę można przejść kładką lub nawet podziemiem
                                                  • ocala Re: A moze w ogole sie od...lic? 09.04.15, 20:07
                                                    samspade napisał:

                                                    > ocala napisał(a):
                                                    >
                                                    > >Pieszy ma na pasach pierwszeństwo którego nie ma poza nimi.
                                                    >
                                                    > O ile przepuści pojazdy i spełni inne warunki o jakich uczyli cię na tajnych ko
                                                    > mpletach.

                                                    Jeśli jest na przejściu to już ma pierwszeństwo.


                                                    > Odpowiesz wreszcie na pytanie o ile można zboczyć z kąta prostego pomiędzy "tra
                                                    > jektorią" iścia pieszego a osią jezdni?

                                                    Dawno odpowiedziałem: o tyle by za pasy nie wyjść.




                                                    > > Kiedy to było? Co to za film?
                                                    >
                                                    > Rzeczywistość.

                                                    Pokaż film.


                                                    > > > I czekam aż odszczekasz swoje kłamstwo.
                                                    > >
                                                    > > Jakie kłamstwo?
                                                    >
                                                    > Wiesz które kłamstwo debilu.
                                                    > Odszczekaj

                                                    Nie nie wiem i wiedzieć nie mogę bo kłamstwa nie było.
                                                  • samspade Re: A moze w ogole sie od...lic? 09.04.15, 22:39
                                                    A jeszcze niedawno pisałeś ze pieszy ma iść prostopadle donosi jezdni. teraz zmieniasz zdanie. Nie po raz pierwszy analfabeto.
                                                    I jaki mam ci film pokazać? Coś ci się durniu porabalo.
                                                    I klamales tylko juz tyle głupot napisałeś ze nie sam się gubisz. Klamcy juz tak mają.
                                                    I na tym zakończę dyskusje z tobą. Znudziła mi się po prostu. Kłamiesz kręcić z zmieniasz zdanie co chwila nie czytasz do czego się odnosisz.
                                                    Koniec dyskusji. Zdychaj z głodu trollu.
                                                  • ocala Re: A moze w ogole sie od...lic? 10.04.15, 21:17
                                                    samspade napisał:

                                                    > A jeszcze niedawno pisałeś ze pieszy ma iść prostopadle donosi jezdni. teraz z
                                                    > mieniasz zdanie.

                                                    Bron Boże nie zmieniam zadania. Pieszy ma iść wzdłuż osi przejścia i prostopadle do osi jezdni i nie powinien wychodzić poza obszar oznaczony pasami czy liniami.


                                                    Nie po raz pierwszy analfabeto.
                                                    > I jaki mam ci film pokazać? Coś ci się durniu porabalo.

                                                    Nic mi się nie porąbało. Napisałeś : Czyli ci kierowcy o tym nie wiedzieli.
                                                    Na to ja pytam:
                                                    Jacy kierowcy? W Barcelonie też łazisz na czerwonym i nic sie nie dzieje.

                                                    A ty odpowiadasz:

                                                    Kierowcy samochodów.
                                                    Wiem ze ogólnie nic się nie dzieje. O ile nie przeszkadzasz kierowcom. Tych dwóch trąbiło.

                                                    No to ja znowu pytam:
                                                    Których dwóch trąbiło

                                                    I już niestety nie pada odpowiedź których dwóch kierowców trąbiło. Czy ty opowiadasz swoje wrażenia z wakacji w Barcelonie czy tez masz jakiś film w zanadrzu ale pokazać go nie zamierzasz? Jeśli są to wakacyjne opowieści to wsadź je tam gdzie ich miejsce. Jeśli tych dwóch kierowców co trąbiło masz na wideo (co może czegoś tam dowieść) to wstaw film. Inaczej to każdy se może banialuki farmazonić.

        • zielona-galazka Re: masz niska samoocene, Edziu 08.04.15, 08:16
          edek40 napisał:

          > Panstwo nie powinno byc instytucja rozdajaca kopniaki. A jest. Na kazdym kroku
          > i zawsze tym, ktorym najlatwiej dokopac.
          >
          > > W Austrii to jeszcze musiałby ten skodownik pokryć "utylizację" martwego
          > ścierwa.
          >
          > Nie zycze Ci, ale wydaje mi sie, ze jakas kolizja (moze z dzikiem) przydalaby C
          > i sie, aby w swoim samozachwycie dostrzec takie niuanse zycia, jak wypadek, kto
          > rego nie da sie uniknac.
          • edek40 Nie wydaje mi sie 08.04.15, 09:39

            • zielona-galazka Re: no wlasnie 14.04.15, 11:41
          • klemens1 Ty masz zdecydowanie za wysoką 08.04.15, 10:29
            .
            • zielona-galazka Re: zazdrosnik z Ciebie 14.04.15, 11:42
    • ocala Re: Nalezy tylko karac 03.04.15, 21:32
      Napisałeś z sarkazmem: Należy tylko karać. jako kij a co proponujesz i komu jako marchewkę? To mnie ciekawi. Co, oprócz kary za olanie znaku A18b, można w tym przypadku jeszcze zaproponować i komu???
      • edek40 Re: Nalezy tylko karac 09.04.15, 10:00
        > Co, oprócz kary za olanie znaku A18b,

        Z jaka predkoscia nalezy jechac, aby NIGDY nie miec kolizji z dowolnym zwierzeciem? Oczywiscie w rejonie oznakowanym. Poza oznakowaniem mozna calkowicie bezkarnie.
        • samspade Re: Nalezy tylko karac 09.04.15, 11:06
          edek40 napisał:

          > Z jaka predkoscia nalezy jechac, aby NIGDY nie miec kolizji z dowolnym zwierzec
          > iem?

          Dostosowana.
          • edek40 Re: Nalezy tylko karac 09.04.15, 11:13
            > Dostosowana.

            Wobec tego, ze wiem ile moze zrobic kierowca, zaskoczony pojawieniem sie intruza na drodze, uznaje ze taka predkosc nie istnieje. Gdybym wtedy pod Mlawa jechal ociupinke szybciej, pijany uderzylby w bok mojego auta. Dokladnie tak samo dzialoby sie z tym kierowca, ktory tracil dzika.
            • samspade Re: Nalezy tylko karac 09.04.15, 11:34
              Ale wtedy kierowca nie potrąca zwierzęcia tylko zwierze z własnej nieprzymuszonej woli wbiega w samochód.
              A to już inna sytuacja.
              • edek40 Re: Nalezy tylko karac 09.04.15, 11:44
                > Ale wtedy kierowca nie potrąca zwierzęcia tylko zwierze z własnej nieprzymuszon
                > ej woli wbiega w samochód.
                > A to już inna sytuacja.

                Czyli miedzy sluszna kara i brakiem kary jest powiedzmy pol sekundy.

                OK.
                • samspade Re: Nalezy tylko karac 09.04.15, 12:20
                  Edku nie pol sekundy. W ten sposov sugerujesz ze kierowca mogl cos zrobic.
                  Pomiedzy kara a brakiem kary jest szczescie. Wszystko zalezy od tego kiedy zwierze wbiegnie.
                  • ocala Re: Nalezy tylko karac 09.04.15, 12:28
                    samspade napisał:

                    > Edku nie pol sekundy. W ten sposov sugerujesz ze kierowca mogl cos zrobic.
                    > Pomiedzy kara a brakiem kary jest szczescie. Wszystko zalezy od tego kiedy zwie
                    > rze wbiegnie.

                    Najczęściej jednak dziki nie wybiegają tylko łażą po jezdni stadami ale i tak, i tak, nie możemy być tym zaskoczeni bo minęliśmy znak A18b.
                    • edek40 Re: Nalezy tylko karac 09.04.15, 13:10
                      > Najczęściej jednak dziki nie wybiegają tylko łażą po jezdni stadami ale i tak,
                      > i tak, nie możemy być tym zaskoczeni bo minęliśmy znak A18b.

                      Sznureczkiem wzdluz drogi, a po rozejrzeniu sie na droge.

                      Nigdy nie jest tak, ze dzik, jak pijany pieszy, wybiega zza krzaka kontaktowo przed samochodem, dlatego dostosowanie na bank pomoze.
                      • ocala Re: Nalezy tylko karac 09.04.15, 13:14
                        edek40 napisał:

                        > Nigdy nie jest tak, ze dzik, jak pijany pieszy, wybiega zza krzaka kontaktowo p
                        > rzed samochodem, dlatego dostosowanie na bank pomoze.

                        Tak pomoże. Dziki rozłażą się po całej jezdni. Najczęściej.
                        • edek40 Re: Nalezy tylko karac 09.04.15, 14:01
                          > Tak pomoże. Dziki rozłażą się po całej jezdni. Najczęściej.

                          U mnie na wsi ani sie nie rozlaza, ani nawet nie ma znaku.
                          • ocala Re: Nalezy tylko karac 09.04.15, 18:42
                            edek40 napisał:

                            > > Tak pomoże. Dziki rozłażą się po całej jezdni. Najczęściej.
                            >
                            > U mnie na wsi ani sie nie rozlaza, ani nawet nie ma znaku.

                            To problem twojej wsi.
                  • ocala Re: Nalezy tylko karac 09.04.15, 12:32
                    W takiej sytuacji trzeba sobie jasno we własną twarz powiedzieć: jestem dupa a nie kierowca. To jest prawdziwa przyczyna zderzenia ze zwierzęciem. A nie jakieś tam wtargnięcie czy zaskoczenie. Pewien głupiec wyskoczył z 10 piętra i jest zaskoczony, że do góry nie leci
                    • samspade Re: Nalezy tylko karac 09.04.15, 12:39
                      1. Nie wiem czy potrącony dzik wałęsał się po drodze.
                      Wiem że sarny w filmach, które ci pokazałem wybiegały z krzaków.
                      2. Masz rację. Trzeba powiedzieć głośno jestem dupa a nie kierowca że nie przewidziałem ze zwierze wbiegnie w bok auta.
                      Idąc tym tropem trzeba powiedzieć jestem dupa a nie pieszy skoro dałem się potrącić na przejściu.
                      • ocala Re: Nalezy tylko karac 09.04.15, 12:42
                        samspade napisał:

                        > 1. Nie wiem czy potrącony dzik wałęsał się po drodze.

                        Zwykle tak robią i to stadami

                        > Wiem że sarny w filmach, które ci pokazałem wybiegały z krzaków.

                        No i co z tego? Stał A18b? Stał.


                        > 2. Masz rację. Trzeba powiedzieć głośno jestem dupa a nie kierowca że nie przew
                        > idziałem ze zwierze wbiegnie w bok auta.

                        No i co z tego?


                        > Idąc tym tropem trzeba powiedzieć jestem dupa a nie pieszy skoro dałem się pot
                        > rącić na przejściu.

                        Pieszy na przejściu ma bezwzględne pierwszeństwo i nie jest bo nie musi kierowcą.
                        • samspade Re: Nalezy tylko karac 09.04.15, 12:46
                          To że robią tak zwykle nie oznacza że w tym momencie stał.
                          Zresztą to że ty twierdzisz że tak jest nie czyni z tego prawdy objawionej.
                          Co do znaku i saren już ci napisałem. Nie ma takiej prędkości gwarantującej że sarna nie wbiegnie w bok pojazdu.
                          Co do pieszego tez ci napisałem ze ma pierwszeństwo dopiero kiedy przepuści a stwiedzenie
                          i nie jest bo ie musi kierowcą
                          nie ma żadnego sensu. Jak praktycznie wszystkie twoje wpisy
                          • ocala Re: Nalezy tylko karac 09.04.15, 12:52
                            samspade napisał:

                            > To że robią tak zwykle nie oznacza że w tym momencie stał.

                            Nie twierdziłem wcale, że stał tylko że się szwendał. Dziki sie szwendają po jezdni.


                            > Zresztą to że ty twierdzisz że tak jest nie czyni z tego prawdy objawionej.

                            A pewnie. Twierdza tak leśnicy. Ja tylko powtarzam po nich bo się nie znam.


                            > Co do znaku i saren już ci napisałem. Nie ma takiej prędkości gwarantującej że
                            > sarna nie wbiegnie w bok pojazdu.

                            No i co z tego?


                            > Co do pieszego tez ci napisałem ze ma pierwszeństwo dopiero kiedy przepuści

                            Pieszy musi przepuścić pojazdy przed wejściem na przejście. Stawiając stopę na zebrze jest już na przejściu a tam jest świętym.



                            > i nie jest bo ie musi kierowcą
                            > nie ma żadnego sensu.

                            Dlaczego? Dupa jest kierowca bo ma słabe umiejętności - pieszy ich wcale mieć nie musi zwłaszcza o kulach idący
                            • samspade Re: Nalezy tylko karac 09.04.15, 13:01
                              ocala napisał(a):

                              > Ja tylko powtarzam po nich bo się nie znam.

                              Jak na razie ty wyłącznie powtarzasz po kimś. nawet się nie zastanowisz. Nie zastanowisz się że dzik mógł przebiegać bo dziki też przebiegają. Szkoda że leśnik ci o tym ie powiedział.
                              Nie pieprzył byś tych głupot

                              > > Co do znaku i saren już ci napisałem. Nie ma takiej prędkości gwarantując
                              > ej że
                              > > sarna nie wbiegnie w bok pojazdu.
                              >
                              > No i co z tego?

                              No i to z tego ze zakładanie że kierowca jest winien nawet wtedy gdy sarna wbiegnie w bok samochodu jest głupie.
                              Od razu zaznaczam (specjalnie dla ciebie) że nie oznacza to że taka wykładnia nie obowiązuje.

                              > Pieszy musi przepuścić pojazdy przed wejściem na przejście

                              Czyli nie ma tam pierwszeństwa. Skoro musi przepuścić

                              > Stawiając stopę na zebrze jest już na przejściu a tam jest świętym.

                              Nie będę wnikać w rozważania teologiczne bo nie mają one zastosowania na drogach. Sam zresztą napisałeś że pieszy musi przepuścić samochody przed wejściem na przejście. A jeżeli nie przepuści? Jest winien bo nie zastosowała się do jednego z warunków.
                              A jeszcze warunki z tajnych kompletów kierowców zawodowców takie jak odpowiedni kąt wejścia, czy odpowiednie miejsce wejścia. Powiedz jeszcze jaki kierowca ci powiedział o tych warunkach?
                              • ocala Re: Nalezy tylko karac 09.04.15, 13:07
                                samspade napisał:

                                > ocala napisał(a):
                                >
                                > > Ja tylko powtarzam po nich bo się nie znam.
                                >
                                > Jak na razie ty wyłącznie powtarzasz po kimś. nawet się nie zastanowisz.

                                A nad czym? Mam podważać co pisza fachowcy? Po co?



                                Nie za
                                > stanowisz się że dzik mógł przebiegać bo dziki też przebiegają.

                                Oczywiście, że też biegają i dlatego użyłem formy zwykle.


                                >
                                > > > Co do znaku i saren już ci napisałem. Nie ma takiej prędkości gwara
                                > ntując
                                > > ej że
                                > > > sarna nie wbiegnie w bok pojazdu.
                                > >
                                > > No i co z tego?
                                >
                                > No i to z tego ze zakładanie że kierowca jest winien nawet wtedy gdy sarna wbie
                                > gnie w bok samochodu jest głupie.

                                A kto tak zakłada?




                                > > Pieszy musi przepuścić pojazdy przed wejściem na przejście
                                >
                                > Czyli nie ma tam pierwszeństwa. Skoro musi przepuścić

                                Przed wejściem go nie ma ale jak wejdzie to już ma.

                                >
                                > > Stawiając stopę na zebrze jest już na przejściu a tam jest świętym.
                                >
                                > Nie będę wnikać w rozważania teologiczne bo nie mają one zastosowania na drogac
                                > h. Sam zresztą napisałeś że pieszy musi przepuścić samochody przed wejściem

                                Dokładnie. Przed wejściem ma przepuścić pojazdy. Jak postawi nogę na przejściu to one przepuszczają pieszego. Proste? Nie! Trudne bo kierowcy sa chamami.

                                • samspade Re: Nalezy tylko karac 09.04.15, 13:10
                                  ocala napisał(a):

                                  >A nad czym? Mam podważać co pisza fachowcy? Po co?

                                  Daj link gdzie fachowcy twierdzą że dziki nie biegają ale wałęsają się stadem po drodze.

                                  > > No i to z tego ze zakładanie że kierowca jest winien nawet wtedy gdy sarn
                                  > a wbie
                                  > > gnie w bok samochodu jest głupie.
                                  >
                                  > A kto tak zakłada?

                                  Ty

                                  > > Czyli nie ma tam pierwszeństwa. Skoro musi przepuścić
                                  >
                                  > Przed wejściem go nie ma ale jak wejdzie to już ma.

                                  A jeżeli przed wejściem nie spełni warunków zapisanych w przepisach?

                                  >
                                  > > Nie będę wnikać w rozważania teologiczne bo nie mają one zastosowania na
                                  > drogac
                                  > > h. Sam zresztą napisałeś że pieszy musi przepuścić samochody przed wejści
                                  > em
                                  >
                                  > Dokładnie. Przed wejściem ma przepuścić pojazdy. Jak postawi nogę na przejściu
                                  > to one przepuszczają pieszego. Proste? Nie! Trudne bo kierowcy sa chamami.

                                  Ponawiam pytanie co w przypadku kiedy nie przepuści nadjeżdżających pojazdów?

                                  • ocala Re: Nalezy tylko karac 09.04.15, 13:22
                                    samspade napisał:

                                    > ocala napisał(a):
                                    >
                                    > >A nad czym? Mam podważać co pisza fachowcy? Po co?
                                    >
                                    > Daj link gdzie fachowcy twierdzą że dziki nie biegają ale wałęsają się stadem p
                                    > o drodze.

                                    Sam go podawałeś podają link do śmierci dzika na Wale a tam można było znaleźć wypowiedź leśnika.



                                    > > > No i to z tego ze zakładanie że kierowca jest winien nawet wtedy gd
                                    > y sarn
                                    > > a wbie
                                    > > > gnie w bok samochodu jest głupie.
                                    > >
                                    > > A kto tak zakłada?
                                    >
                                    > Ty

                                    Kłamiesz. Ja nie pisałem o sarnie wbiegającej w bok pojazdu. Ja pisałem o potrąceniu dziczyzny a nie potraceniu pojazdu. Jeszcze nie wytrzeźwiałeś po świętach?


                                    > > > Czyli nie ma tam pierwszeństwa. Skoro musi przepuścić
                                    > >
                                    > > Przed wejściem go nie ma ale jak wejdzie to już ma.
                                    >
                                    > A jeżeli przed wejściem nie spełni warunków zapisanych w przepisach?

                                    Jeśli udało mu się wejść na przejście to juz ma pierwszeństwo tak jak ten z filmu pana Rafała. Pewnie też go nie oglądałeś bo niewygodna treść?

                                    > >
                                    > > > Nie będę wnikać w rozważania teologiczne bo nie mają one zastosowan
                                    > ia na
                                    > > drogac
                                    > > > h. Sam zresztą napisałeś że pieszy musi przepuścić samochody przed
                                    > wejści
                                    > > em
                                    > >
                                    > > Dokładnie. Przed wejściem ma przepuścić pojazdy. Jak postawi nogę na prze
                                    > jściu
                                    > > to one przepuszczają pieszego. Proste? Nie! Trudne bo kierowcy sa chamami
                                    > .
                                    >
                                    > Ponawiam pytanie co w przypadku kiedy nie przepuści nadjeżdżających pojazdów?
                                    >

                                    Ponawiam odpowiedź. Jeśli dotknie stopą jezdni to ma pierwszeństwo ergo przepuścił będąc przed wejściem.
                                    • samspade Re: Nalezy tylko karac 09.04.15, 13:31
                                      ocala napisał(a):

                                      > > Daj link gdzie fachowcy twierdzą że dziki nie biegają ale wałęsają się st
                                      > adem p
                                      > > o drodze.
                                      >
                                      > Sam go podawałeś podają link do śmierci dzika na Wale a tam można było znaleźć
                                      > wypowiedź leśnika.

                                      Po pierwsze piszesz nie prawdę że podawałem link do śmierci dzika.
                                      po drugie nie ma tam wypowiedzi leśnika.

                                      > > > > No i to z tego ze zakładanie że kierowca jest winien nawet wt
                                      > edy gd
                                      > > y sarn
                                      > > > a wbie
                                      > > > > gnie w bok samochodu jest głupie.
                                      > > >
                                      > > > A kto tak zakłada?
                                      > >
                                      > > Ty
                                      >
                                      > Kłamiesz. Ja nie pisałem o sarnie wbiegającej w bok pojazdu. Ja pisałem o potrą
                                      > ceniu dziczyzny a nie potraceniu pojazdu. Jeszcze nie wytrzeźwiałeś po świętach
                                      > ?

                                      Pisałeś analfabeto.

                                      > Jeśli udało mu się wejść na przejście to juz ma pierwszeństwo tak jak ten z fil
                                      > mu pana Rafała.

                                      Chyba jednak nie ma tego pierwszeństwa skoro pieszy potrącony na przejściu może być winny

                                      >Pewnie też go nie oglądałeś bo niewygodna treść?

                                      O jakim filmie mówisz? O tym co był w JB?
                                      Akurat wyraziłem swoja opinię dość jednoznacznie.


                                      > Ponawiam odpowiedź. Jeśli dotknie stopą jezdni to ma pierwszeństwo ergo przepuś
                                      > cił będąc przed wejściem.

                                      To ja stwierdzam że nie masz racji
                                      I nie jest to jednostkowy przypadek Z opinii wynika, że przyczyną wypadku było nieprawidłowe zachowanie pieszej, która weszła na przejście dla pieszych bezpośrednio przed nadjeżdżającym pojazdem
                                      • ocala Re: Nalezy tylko karac 09.04.15, 13:39
                                        samspade napisał:


                                        > Po pierwsze piszesz nie prawdę że podawałem link do śmierci dzika.
                                        > po drugie nie ma tam wypowiedzi leśnika.

                                        No to może Edzio podawał. Co za różnica?


                                        > > > > > No i to z tego ze zakładanie że kierowca jest winien na
                                        > wet wt
                                        > > edy gd
                                        > > > y sarn
                                        > > > > a wbie
                                        > > > > > gnie w bok samochodu jest głupie.
                                        > > > >
                                        > > > > A kto tak zakłada?
                                        > > >
                                        > > > Ty
                                        > >
                                        > > Kłamiesz. Ja nie pisałem o sarnie wbiegającej w bok pojazdu. Ja pisałem o
                                        > potrą
                                        > > ceniu dziczyzny a nie potraceniu pojazdu. Jeszcze nie wytrzeźwiałeś po św
                                        > iętach
                                        > > ?
                                        >
                                        > Pisałeś analfabeto.

                                        Gdzie napisałem o potrąceniu pojazdu? Pisałem o potraceniu dziczyzny - to tak ale nie o potraceniu samochodu.


                                        > > Jeśli udało mu się wejść na przejście to juz ma pierwszeństwo tak jak ten
                                        > z fil
                                        > > mu pana Rafała.
                                        >
                                        > Chyba jednak nie ma tego pierwszeństwa skoro p
                                        > ieszy potrącony na przejściu może być winny

                                        >
                                        > >Pewnie też go nie oglądałeś bo niewygodna treść?
                                        >
                                        > O jakim filmie mówisz? O tym co był w JB?
                                        > Akurat wyraziłem swoja opinię dość jednoznacznie.

                                        To ją powtórz.



                                        > > Ponawiam odpowiedź. Jeśli dotknie stopą jezdni to ma pierwszeństwo ergo p
                                        > rzepuś
                                        > > cił będąc przed wejściem.
                                        >

                                        O babci, żeśmy już rozstrzygnęli. Pan biegły i policjant mieli widocznie w tym interes np kto policjantowi wręczy jak laweciarz pójdzie siedzieć? Korupcja, nepotyzm nie zmienia faktów.
                                        • samspade Re: Nalezy tylko karac 09.04.15, 13:47
                                          ocala napisał(a):

                                          > No to może Edzio podawał. Co za różnica?

                                          Kolosalne szczególnie kiedy twierdzisz że to ja zrobiłem.
                                          I dwa gdzie ta wypowiedź leśnika że dziki nie biegają?

                                          > Gdzie napisałem o potrąceniu pojazdu? Pisałem o potraceniu dziczyzny - to tak a
                                          > le nie o potraceniu samochodu.

                                          Tutaj:W takiej sytuacji trzeba sobie jasno we własną twarz powiedzieć: jestem dupa a nie kierowca. To jest prawdziwa przyczyna zderzenia ze zwierzęciem

                                          > To ją powtórz.

                                          Znajdź ją sobie.

                                          > O babci, żeśmy już rozstrzygnęli.

                                          To prawda zostało to rozstrzygnięte. Nie ustąpiła.
                                          • ocala Re: Nalezy tylko karac 09.04.15, 13:56
                                            samspade napisał:

                                            > ocala napisał(a):
                                            >
                                            > > No to może Edzio podawał. Co za różnica?
                                            >
                                            > Kolosalne szczególnie kiedy twierdzisz że to ja zrobiłem.
                                            > I dwa gdzie ta wypowiedź leśnika że dziki nie biegają?

                                            Wklej sobie w wyszukiwarkę i poszukaj.



                                            > > Gdzie napisałem o potrąceniu pojazdu? Pisałem o potraceniu dziczyzny - to
                                            > tak a
                                            > > le nie o potraceniu samochodu.
                                            >
                                            > Tutaj:W takiej sytuacji trzeba sobie jasno we własną twarz pow
                                            > iedzieć: jestem dupa a nie kierowca. To jest prawdziwa przyczyna zderzenia ze z
                                            > wierzęciem


                                            Gdzie ja tu napisałem o potraceniu samochodu? W ogóle nie zabieram głosu na temat trafienia pojazdu przez dzika czy sarnę. Wypowiadam sie tylko na temat zaskoczonego kierowcy potrącającego dziczyznę.
                                            >
                                            > > To ją powtórz.
                                            >
                                            > Znajdź ją sobie.

                                            Bo się nie wypowiedziałeś jednoznacznie? Dlatego nie chcesz podać?

                                            > > O babci, żeśmy już rozstrzygnęli.
                                            >
                                            > To prawda zostało to rozstrzygnięte. Nie ustąpiła.

                                            Nie. Tak ocenił policjant i biegły niezgodnie z PoRD bo bardzo prawdopodobne, że laweciarz i policjant przyjeżdżają do tych samych wypadków. Jaśniej nie będę pisał z oczywistych przyczyn ale historia polskiej motoryzacji zna przypadki gdy policjant wskazywał konkretną lawetę poszkodowanym.
                                            • samspade Re: Nalezy tylko karac 09.04.15, 14:02
                                              ocala napisał(a):

                                              > Wklej sobie w wyszukiwarkę i poszukaj.

                                              Nie mam więcej pytań. Nie będę cię już męczył o twoją fantazję.

                                              > Gdzie ja tu napisałem o potraceniu samochodu? W ogóle nie zabieram głosu na tem
                                              > at trafienia pojazdu przez dzika czy sarnę. Wypowiadam sie tylko na temat zasko
                                              > czonego kierowcy potrącającego dziczyznę.

                                              Widzisz nawet nie wiesz na co odpowiadasz. Pytanie czy nie czytasz czy dlatego ze jesteś analfabetą?

                                              > Bo się nie wypowiedziałeś jednoznacznie?

                                              Wypowiedziałem się jednoznacznie.

                                              I twoje fantazje o tym kto z kim jest powiązany mnie nie interesują.
                                              W Polsce piesi uznawani są winnych wypadków na przejściach.
                                              • ocala Re: Nalezy tylko karac 09.04.15, 14:07
                                                samspade napisał:

                                                > ocala napisał(a):
                                                >
                                                > > Wklej sobie w wyszukiwarkę i poszukaj.
                                                >
                                                > Nie mam więcej pytań. Nie będę cię już męczył o twoją fantazję.

                                                Bo już jesteś zmęczony czy może znalazłeś.


                                                > > Gdzie ja tu napisałem o potraceniu samochodu? W ogóle nie zabieram głosu
                                                > na tem
                                                > > at trafienia pojazdu przez dzika czy sarnę. Wypowiadam sie tylko na temat
                                                > zasko
                                                > > czonego kierowcy potrącającego dziczyznę.
                                                >
                                                > Widzisz nawet nie wiesz na co odpowiadasz. Pytanie czy nie czytasz czy dlatego
                                                > ze jesteś analfabetą?

                                                Nie pisałem nigdy o potrąceniu pojazdu przez sarnę. W tym wątku jedynie piszę o potrąceniu zwierzyny przez pojazd.


                                                > > Bo się nie wypowiedziałeś jednoznacznie?
                                                >
                                                > Wypowiedziałem się jednoznacznie.

                                                Nie , nie wypowiedziałeś się jednoznacznie.


                                                > I twoje fantazje o tym kto z kim jest powiązany mnie nie interesują.
                                                > W Polsce piesi uznawani są winnych wypadków na przejściach.

                                                Tak, rzadko i w przypadkach jakie dawno temu podałem czyli potrącającym jest wójt a policjant z nim w karty rżnie, albo proboszcza syn potrącił małoznaczna osobę z marginesu.
                                                • samspade Re: Nalezy tylko karac 09.04.15, 14:15
                                                  ocala napisał(a):

                                                  > Bo już jesteś zmęczony czy może znalazłeś.

                                                  Bo to fantazja funkcjonalny.
                                                  Bo nie wierzę że leśnik owie że dziki nie przebiegają tylko się stadnie wałęsają.

                                                  > Nie pisałem nigdy o potrąceniu pojazdu przez sarnę. W tym wątku jedynie piszę o
                                                  > potrąceniu zwierzyny przez pojazd.

                                                  Właśnie o tym mówię analfabeto. Nawet nie wiesz o czym jest mowa.


                                                  > Nie , nie wypowiedziałeś się jednoznacznie.

                                                  Biorąc pod uwagę że jesteś funkcjonalny to mogłeś rzeczywiście nie zrozumieć.
                                                  Ale to twój problem nie mój.

                                                  > > I twoje fantazje o tym kto z kim jest powiązany mnie nie interesują.
                                                  > > W Polsce piesi uznawani są winnych wypadków na przejściach.
                                                  >
                                                  > Tak, rzadko

                                                  200 osób rocznie.
                                                  • ocala Re: Nalezy tylko karac 09.04.15, 14:29
                                                    samspade napisał:

                                                    > ocala napisał(a):
                                                    >
                                                    > > Bo już jesteś zmęczony czy może znalazłeś.
                                                    >
                                                    > Bo to fantazja funkcjonalny.
                                                    > Bo nie wierzę że leśnik owie że dziki nie przebiegają tylko się stadnie wałęsaj
                                                    > ą.

                                                    Ty wklei swój tekst niby jednoznaczny a ja wtedy ten o dzikach. Inaczej zapomnij.


                                                    > > Nie pisałem nigdy o potrąceniu pojazdu przez sarnę. W tym wątku jedynie p
                                                    > iszę o
                                                    > > potrąceniu zwierzyny przez pojazd.
                                                    >
                                                    > Właśnie o tym mówię analfabeto. Nawet nie wiesz o czym jest mowa.

                                                    Ciężko dyskutować 2 na jednego. Fakt jest taki, że nigdy nie pisałem na temat potrącenia pojazdu przez zwierzę tylko odwrotnie.

                                                    > > Nie , nie wypowiedziałeś się jednoznacznie.
                                                    >
                                                    > Biorąc pod uwagę że jesteś funkcjonalny to mogłeś rzeczywiście nie zrozumieć.
                                                    > Ale to twój problem nie mój.

                                                    Wklej swoją jednoznaczną opinię.

                                                    > > > I twoje fantazje o tym kto z kim jest powiązany mnie nie interesują
                                                    > .
                                                    > > > W Polsce piesi uznawani są winnych wypadków na przejściach.
                                                    > >
                                                    > > Tak, rzadko
                                                    >
                                                    > 200 osób rocznie.

                                                    200 osób rocznie wkracza na pasy w nieprawidłowy sposób. Ile z tych "wkraczań" to pomyłka biegłego?
                                                  • samspade Re: Nalezy tylko karac 09.04.15, 14:38
                                                    ocala napisał(a):

                                                    > Ciężko dyskutować 2 na jednego. Fakt jest taki, że nigdy nie pisałem na temat p
                                                    > otrącenia pojazdu przez zwierzę tylko odwrotnie.

                                                    To po co analfabto się odzywałeś i pisałeś że kierowca powinien stanąć przed lustrem?
                                                    Boś funkcjonalny i nie rozumiesz czytanego tekstu.

                                                    > Wklej swoją jednoznaczną opinię.

                                                    Znajdź ja sobie. Ale jak napisałem wyżej jesteś funkcjonalny i nie zrozumiesz.
                                                    Dla ciebie maks to głupie stwierdzenie pieszy=święta krowa. Wypowiedź choć trochę bardziej złożona jest zbyt trudna do zrozumienia przez ciebie.

                                                    > 200 osób rocznie wkracza na pasy w nieprawidłowy sposób. Ile z tych "wkraczań"
                                                    > to pomyłka biegłego?

                                                    A jakie ma to znaczenie funkcjonalny? Już samo to sformułowanie jest pomyłką.
                                                    Ale i tak nie zrozumiesz.
                                                  • ocala Re: Nalezy tylko karac 09.04.15, 14:40
                                                    samspade napisał:

                                                    > ocala napisał(a):
                                                    >
                                                    > > Ciężko dyskutować 2 na jednego. Fakt jest taki, że nigdy nie pisałem na t
                                                    > emat p
                                                    > > otrącenia pojazdu przez zwierzę tylko odwrotnie.
                                                    >
                                                    > To po co analfabto się odzywałeś i pisałeś że kierowca powinien stanąć przed lu
                                                    > strem?
                                                    > Boś funkcjonalny i nie rozumiesz czytanego tekstu.

                                                    Tobie nie zdarza się pomylić postów pisząc z dwoma użytkownikami na raz? Mi zdarza


                                                    > > Wklej swoją jednoznaczną opinię.
                                                    >
                                                    > Znajdź ja sobie.

                                                    To ty sobie znajdź o leśniku

                                                    > > 200 osób rocznie wkracza na pasy w nieprawidłowy sposób. Ile z tych "wkra
                                                    > czań"
                                                    > > to pomyłka biegłego?
                                                    >
                                                    > A jakie ma to znaczenie funkcjonalny? Już samo to sformułowanie jest pomyłką.
                                                    > Ale i tak nie zrozumiesz.

                                                    Takie, że kumoterstwo jest tu przyczyna określenia winnego a nie stan prawny.
                                                  • samspade Re: Nalezy tylko karac 09.04.15, 14:47
                                                    ocala napisał(a):

                                                    > > A jakie ma to znaczenie funkcjonalny? Już samo to sformułowanie jest pomy
                                                    > łką.
                                                    > > Ale i tak nie zrozumiesz.
                                                    >
                                                    > Takie, że kumoterstwo jest tu przyczyna określenia winnego a nie stan prawny.

                                                    No widzisz nie zrozumiałeś.
                                                  • ocala Re: Nalezy tylko karac 09.04.15, 14:51
                                                    samspade napisał:

                                                    > ocala napisał(a):
                                                    >
                                                    > > > A jakie ma to znaczenie funkcjonalny? Już samo to sformułowanie jes
                                                    > t pomy
                                                    > > łką.
                                                    > > > Ale i tak nie zrozumiesz.
                                                    > >
                                                    > > Takie, że kumoterstwo jest tu przyczyna określenia winnego a nie stan pra
                                                    > wny.
                                                    >
                                                    > No widzisz nie zrozumiałeś.

                                                    Zrozumiałem. Kumoterstwo było przyczyną uznania 88latki winną a nie analiza wypadku.
                                                  • samspade Re: Nalezy tylko karac 09.04.15, 15:02
                                                    ocala napisał(a):

                                                    > Zrozumiałem. Kumoterstwo było przyczyną uznania 88latki winną a nie analiza wyp
                                                    > adku.

                                                    Nie zrozumiałeś.
                                                    Absolutnie nie zrozumiałeś.
                                                    Nie chodzi o sam pojedynczy wypadek. Chodzi o całość. Chodzi o przepisy które zakazują pieszemu wchodzić bezpośrednio pod nadjeżdżający pojazd na przejściu. Te same przepisy , które nie dają pierwszeństwa pieszemu. Ale takiego prawdziwego czyli kiedy zbliża się od przejścia. Przepisy przez które spora grupa kierowców ignoruje przejścia bo pieszy nie może się wtargnąć. To one są problemem.
                                                    Dochodzą jeszcze inne kwestie związane z infrastrukturą a właściwie dużymi w niej brakami.
                                                    Ale po co mam pisać skoro i tak nie zrozumiesz.
                                                    Szkoda tracić na ciebie czas analfabeto.
                                                    Kończę z tobą dyskusję.
                                                  • ocala Re: Nalezy tylko karac 09.04.15, 17:13
                                                    samspade napisał:

                                                    > Nie zrozumiałeś.
                                                    > Absolutnie nie zrozumiałeś.
                                                    > Nie chodzi o sam pojedynczy wypadek. Chodzi o całość. Chodzi o przepisy które z
                                                    > akazują pieszemu wchodzić bezpośrednio pod nadjeżdżający pojazd na przejściu.

                                                    Zrozumiałem. W związku z tym, że nie istnieje możliwość wejścia NAGŁEGO osoby 90 letniej i to jeszcze w stadium terminalnym (była o kulach, widoczny znak deficytu ruchu) na pasy pod samochód, który z samej definicji przekroczył maksymalną bezpieczną prędkość dość znacznie (w Norwegii zatrzymanie PJ czasowo) i uznanie jej winną w majestacie prawa, ten przypadek zasługuje na opinię przypadku pokazującego jak dalece skorumpowanym krajem jesteśmy. I to mimo zapewnień ostatnich jakoby coś drgnęło na +. Pomroczność jasna działa u nas nadal. Nie zmieni to jednak faktu, że pieszy prawidłowo korzystający z przejścia jest na nim świętym.



                                                    T
                                                    > e same przepisy , które nie dają pierwszeństwa pieszemu. Ale takiego prawdziweg
                                                    > o czyli kiedy zbliża się od przejścia. Przepisy przez które spora grupa kierowc
                                                    > ów ignoruje przejścia bo pieszy nie może się wtargnąć. To one są problemem.
                                                    > Dochodzą jeszcze inne kwestie związane z infrastrukturą a właściwie dużymi w ni
                                                    > ej brakami.
                                                    > Ale po co mam pisać skoro i tak nie zrozumiesz.
                                                    > Szkoda tracić na ciebie czas analfabeto.
                                                    > Kończę z tobą dyskusję.

                                                    To ja o tym zdecyduję
                        • edek40 Re: Nalezy tylko karac 09.04.15, 13:12
                          > No i co z tego? Stał A18b? Stał.

                          Ale, nad czym ubolewam, nie wskazywal zza ktorego krzaka wybiegnie.

                          Ale znakolodzy, wespol z dzielna policja od karania, na bank ten problem rozwiaza i kwestia losowosci karania zniknie i juz nikt nie bedzie mogl domniemywac, ze policja jest tylko od karania. Bedzie znak: przejscie dla dzikow, a jak trafisz tam losia, to mandat dostanie los, a zarzadca zostanie pociagniety do odpowiedzialnosci za zla ocene sytuacji.
                          • ocala Re: Nalezy tylko karac 09.04.15, 13:16
                            edek40 napisał:

                            > > No i co z tego? Stał A18b? Stał.
                            >
                            > Ale, nad czym ubolewam, nie wskazywal zza ktorego krzaka wybiegnie.

                            Nie musiał wskazać. Ty jako kierowca masz uważać cały czas. Tak jakbyś cały czas jechał po przejściu dla pieszych. Nie umiesz? Nie jeździj. Zostaw to tym co potrafią a nawet jeśli nie to się potrafią przyznać do winy.
                            • samspade Re: Nalezy tylko karac 09.04.15, 13:22
                              ocala napisał(a):

                              > Tak jakbyś cały czas jechał po przejściu dla pieszych.

                              Po przejściu gdzie pieszy nie może wbiegać i musi przepuścić pojazdy?
                              • ocala Re: Nalezy tylko karac 09.04.15, 13:23
                                samspade napisał:

                                > ocala napisał(a):
                                >
                                > > Tak jakbyś cały czas jechał po przejściu dla pieszych.
                                >
                                > Po przejściu gdzie pieszy nie może wbiegać i musi przepuścić pojazdy?

                                Nie. Po przejściu na którym pieszy może iść swobodnie a ty masz go przepuścić.
                                • samspade Re: Nalezy tylko karac 09.04.15, 13:32
                                  Ale jak to jest że pieszy nie może wbiegać a zwierzak już tak.
                                  Przepraszam cofam pytanie. twoje wiara tak mówi
                                  • ocala Re: Nalezy tylko karac 09.04.15, 13:41
                                    samspade napisał:

                                    > Ale jak to jest że pieszy nie może wbiegać a zwierzak już tak.
                                    > Przepraszam cofam pytanie. twoje wiara tak mówi

                                    Widzę, że z braku argumentów zaczynasz Edkować. Pieszemu można zabronić biegania a dzikowi? I co tu moja wiara ma za znaczenie? "Napastliwością dodajesz sobie otuchy"
                                    • edek40 Re: Nalezy tylko karac 09.04.15, 13:47
                                      > Widzę, że z braku argumentów zaczynasz Edkować.

                                      A jakie mozna miec argumenty w starciu z takim, co chyba uzytkuje glownie konsole do gier?
                                      • ocala Re: Nalezy tylko karac 09.04.15, 13:58
                                        edek40 napisał:

                                        > > Widzę, że z braku argumentów zaczynasz Edkować.
                                        >
                                        > A jakie mozna miec argumenty w starciu z takim, co chyba uzytkuje glownie konso
                                        > le do gier?

                                        I co, taki od konsol do gry potrafi podać argument a kierowcy z wieeeeeloletnim doświadczeniem nie? Taki co od konsol potrafi wstawić i zdjęcia i filmy przeczące twojej teorii a doświadczeni wyjadacze nie potrafią? Spytajcie się informatyka w redakcji jak się wstawia filmiki.
                                        • edek40 Re: Nalezy tylko karac 09.04.15, 14:00
                                          > I co, taki od konsol do gry potrafi podać argument a kierowcy z wieeeeeloletni
                                          > m doświadczeniem nie?

                                          Nie potrafi. To nie argument tylko pobozne zyczenia. Wiem to z uwagi na to, ze baaaaardzo duzo juz przejechalem.
                                          • samspade Edku daj spokój funkcjonalnemu. 09.04.15, 14:09
                                            Przecież już wydukał odpowiedź. Należy dostosować czy jechać z odpowiednią prędkością
                                            Ten tuman twierdzi że nie uważam że pieszy powinien mieć pierwszeństwo.
                                            Trzeba przestać go karmić to zdechnie.
                                            • ocala Re: Edku daj spokój funkcjonalnemu. 09.04.15, 14:38
                                              samspade napisał:

                                              > Przecież już wydukał odpowiedź. Należy dostosować czy jechać z odpowiednią pręd
                                              > kością
                                              > Ten tuman twierdzi że nie uważam że pieszy powinien mieć pierwszeństwo.
                                              > Trzeba przestać go karmić to zdechnie.

                                              Wcale nie napisałem że tak uważasz. Nawet zadałem ci pytanie, czy jesteś za tym by pieszy miał pierwszeństwo nawet przed wejściem na pasy. Nie dałeś odpowiedzi.
                                              • samspade Re: Edku daj spokój funkcjonalnemu. 09.04.15, 14:41
                                                ocala napisał(a):

                                                > > Ten tuman twierdzi że nie uważam że pieszy powinien mieć pierwszeństwo.
                                                > > Trzeba przestać go karmić to zdechnie.
                                                >
                                                > Wcale nie napisałem że tak uważasz.

                                                Napisałęm
                                                Szczególnie biorąc pod uwagę że od dawna piszę że pieszy powinien mieć pierwszeństwo również wchodząc na przejście.
                                                A ty na to:
                                                Absolutnie nieprawda
                                                Zdychaj z głodu funkcjonalny
                                                • ocala Re: Edku daj spokój funkcjonalnemu. 09.04.15, 14:48
                                                  samspade napisał:

                                                  > ocala napisał(a):
                                                  >
                                                  > > > Ten tuman twierdzi że nie uważam że pieszy powinien mieć pierwszeńs
                                                  > two.
                                                  > > > Trzeba przestać go karmić to zdechnie.
                                                  > >
                                                  > > Wcale nie napisałem że tak uważasz.
                                                  >
                                                  > Napisałęm
                                                  > Szczególnie biorąc pod uwagę że od dawna piszę że pieszy powinien mieć pierw
                                                  > szeństwo również wchodząc na przejście.

                                                  > A ty na to:
                                                  > Absolutnie nieprawda
                                                  > Zdychaj z głodu funkcjonalny

                                                  Bo nie zrozumiałeś co napisałem. Takie twoje stwierdzenie że pieszy powinien mieć pierwszeństwo również wchodząc na przejście jest nieprawdą w stosunku do tego, że chcesz by przepis był jasny i czytelny. ROZUMIESZ? Niefunkcjonalny . Takie twoje pierniczenie nie jest jasnym i klarownym przepisem.
                                          • ocala Re: Nalezy tylko karac 09.04.15, 14:37
                                            edek40 napisał:

                                            > Nie potrafi. To nie argument tylko pobozne zyczenia.

                                            Ale co nie jest tym argumentem?

                                            Wiem to z uwagi na to, ze
                                            > baaaaardzo duzo juz przejechalem.

                                            A ja to myślisz że co? Nie jeżdżę? Powiem więcej. Ja jeżdżę także po Europie a ty byłeś w "Anadlsi" samolotem i wynająłeś pewnie Corse 1997.
                                            • edek40 Re: Nalezy tylko karac 09.04.15, 14:41
                                              > A ja to myślisz że co? Nie jeżdżę? Powiem więcej. Ja jeżdżę także po Europie a
                                              > ty byłeś w "Anadlsi" samolotem i wynająłeś pewnie Corse 1997.

                                              Pewnie tak.

                                              Albo i nie.
                                    • samspade Re: Nalezy tylko karac 09.04.15, 13:49
                                      Sam pierwszy wyciągnąłeś argument wiary jako odpowiedź na pytanie czemu kierowca jest winny zderzenia z zwierzęciem wybiegającym z krzaków a pieszy przebiegający przez przejsćie sam sobie winien.
                                      • ocala Re: Nalezy tylko karac 09.04.15, 14:00
                                        samspade napisał:

                                        > Sam pierwszy wyciągnąłeś argument wiary jako odpowiedź na pytanie czemu kierowc
                                        > a jest winny zderzenia z zwierzęciem wybiegającym z krzaków a pieszy przebiegaj
                                        > ący przez przejsćie sam sobie winien.

                                        Znowu kłamiesz i ten od konsol do grania musi ci znowu to wytknąć. Zadałeś pytanie czemu ludzi traktuję inaczej niż zwierzęta. Pytanie to jest tak beznadziejne, że jedyna odpowiedzią tak krótką może być wiara co zresztą jest oczywista prawdą.
                                        • samspade Re: Nalezy tylko karac 09.04.15, 14:05
                                          Pytałem się ciebie kłamco czemu pieszy przebiegający przez przejście jest winien zderzenia a zwierze wybiegające zza krzaków już nie.
                                          Ale analfabeto nie raczyłeś odpowiedzieć aż w końcy po którymś tak ponowieniu tak to pytanie zrozumiałeś.
                                          Ale cóż twoje rozumienie czytanego tekstu pozostawia wiele do życzenia. Jak to u funkcjonalnego.
                                          EOT.

                                          • ocala Re: Nalezy tylko karac 09.04.15, 14:14
                                            samspade napisał:

                                            > Pytałem się ciebie kłamco czemu pieszy przebiegający przez przejście jest winie
                                            > n zderzenia a zwierze wybiegające zza krzaków już nie.

                                            Nie. Napisałeś pytanie czemu zwierzęta traktuje inaczej jak ludzi.
                            • edek40 Re: Nalezy tylko karac 09.04.15, 13:46
                              > Nie musiał wskazać. Ty jako kierowca masz uważać cały czas. Tak jakbyś cały cza
                              > s jechał po przejściu dla pieszych. Nie umiesz?

                              Z cala odpowiedzialnoscia moge stwierdzic, ze nie mam odwagi caly czas jezdzic po przejsciu.

                              > Nie umiesz?

                              Umiem!!! Jak kazdy. Dopoki zza krzaka nie wyskoczy zwierze.

                              Powiedz mi przy okazji, skoro jest znak informujacy o wyskakujacych zwierzetach, a nie ma o ludziach, znaczy ze moge walic w ludzi calkowicie bezkarnie? Czemu zatem zwierzeta sa w lepszej sytuacji?
                              • ocala Re: Nalezy tylko karac 09.04.15, 14:02
                                edek40 napisał:

                                > Powiedz mi przy okazji, skoro jest znak informujacy o wyskakujacych zwierzetach
                                > , a nie ma o ludziach, znaczy ze moge walic w ludzi calkowicie bezkarnie? Czemu
                                > zatem zwierzeta sa w lepszej sytuacji?

                                Nie sa w lepszej.
                  • edek40 Re: Nalezy tylko karac 09.04.15, 13:01
                    > Pomiedzy kara a brakiem kary jest szczescie. Wszystko zalezy od tego kiedy zwie
                    > rze wbiegnie.

                    Wlasnie tak jest!!! Kara lub brak kary to wylacznie kwestia szczescia. Nie napinania sie czy dostosowania.

                    Z reszta ciekaw jestem jak mozna dostosowywac na przyklad na 10 km lasu poprzecinanego polami? Znaczy sie jaki wplyw na zdarzenie ma takie dostosowywanie sie lub nie?
            • ocala Re: Nalezy tylko karac 09.04.15, 12:09
              edek40 napisał:

              > > Dostosowana.
              >
              > Wobec tego, ze wiem ile moze zrobic kierowca, zaskoczony pojawieniem sie intruz
              > a na drodze

              Kierowca nie może być zaskoczony pojawieniem się dziczyzny na drodze na której stoi znak ostrzegawczy A18b. To nielogiczne tak samo jak nielogicznym jest stwierdzenie o byciu zaskoczonym przez pieszego na pasach. Ten pieszy zawsze na nich jest a jak go nie ma to jedź dalej.
              • edek40 Re: Nalezy tylko karac 09.04.15, 13:43
                > Kierowca nie może być zaskoczony pojawieniem się dziczyzny na drodze na której
                > stoi znak ostrzegawczy A18b.

                W ktorym miejscu i o ktorej sie pojawi?
                • ocala Re: Nalezy tylko karac 09.04.15, 14:10
                  edek40 napisał:

                  > > Kierowca nie może być zaskoczony pojawieniem się dziczyzny na drodze na k
                  > tórej
                  > > stoi znak ostrzegawczy A18b.
                  >
                  > W ktorym miejscu i o ktorej sie pojawi?

                  Nie wiadomo. Bądź gotów. Jakoś Austriacy potrafią.
                  • edek40 Re: Nalezy tylko karac 09.04.15, 14:13
                    > Nie wiadomo. Bądź gotów. Jakoś Austriacy potrafią.

                    Pacz pan, a Szwedzi nie. W wszystkich informatorach pisza o tym, ze kolizje z losiami stanowia powazne zagrozenie oraz sa przyczyna bardzo wielu (jak na Szwecje) wypadkow smiertelnych.
                    • ocala Re: Nalezy tylko karac 09.04.15, 14:30
                      edek40 napisał:

                      > > Nie wiadomo. Bądź gotów. Jakoś Austriacy potrafią.
                      >
                      > Pacz pan, a Szwedzi nie. W wszystkich informatorach pisza o tym, ze kolizje z l
                      > osiami stanowia powazne zagrozenie oraz sa przyczyna bardzo wielu (jak na Szwec
                      > je) wypadkow smiertelnych.

                      Kolizje są przyczyną - nie zaprzeczam.
                      • edek40 Re: Nalezy tylko karac 09.04.15, 14:39
                        > Kolizje są przyczyną - nie zaprzeczam.

                        Ale taki Austryjak w Szwecji nie trafi losia, bo umie nie trafiac w dzika.
                        • ocala Re: Nalezy tylko karac 09.04.15, 14:43
                          edek40 napisał:

                          > > Kolizje są przyczyną - nie zaprzeczam.
                          >
                          > Ale taki Austryjak w Szwecji nie trafi losia, bo umie nie trafiac w dzika.

                          A nie wiem. Co to za pytanie? Matka siedzi z tyłu?
                          • edek40 Re: Nalezy tylko karac 09.04.15, 14:46
                            A nie wiem. Co to za pytanie?

                            No bo skoro Austryjacy w Austrii nie trafiaja w dziki (sprawdzic czy w Austrii wystepuja dziki), a Szwedzi w Szwecji trafiaja w losie, mozna smialo zalozyc, ze Austryjak w Szwecji nie trafi losia, bo to wieksze zwierze.
                            • ocala Re: Nalezy tylko karac 09.04.15, 14:51
                              edek40 napisał:

                              > A nie wiem. Co to za pytanie?
                              >
                              > No bo skoro Austryjacy w Austrii nie trafiaja w dziki (sprawdzic czy w Austrii
                              > wystepuja dziki)

                              Dziczyznę szeroko rozumianą. Dziki, łosie, kangury , koale , ocale itp.....
                              I trafić trafiają ale winni są.


                              , a Szwedzi w Szwecji trafiaja w losie, mozna smialo zalozyc, z
                              > e Austryjak w Szwecji nie trafi losia, bo to wieksze zwierze.

                              Trafiają i tu i tam tylko jadąc ostrożniej trafiają rzadziej ale płaca tak samo.
                              • edek40 Re: Nalezy tylko karac 09.04.15, 14:55
                                > I trafić trafiają ale winni są.

                                Czyli jezdza gorzej od Ciebie, bo Ty zawsze wiesz gdzie i o ktorej wyskoczy zwierze. No, no...
                                • ocala Re: Nalezy tylko karac 09.04.15, 16:52
                                  edek40 napisał:

                                  > > I trafić trafiają ale winni są.
                                  >
                                  > Czyli jezdza gorzej od Ciebie, bo Ty zawsze wiesz gdzie i o ktorej wyskoczy zwi
                                  > erze. No, no...

                                  No,no. A jak trafię to nie zwalę winy na "łosia" tylko się do niej przyznam.
                                  • edek40 Re: Nalezy tylko karac 10.04.15, 10:02
                                    > No,no. A jak trafię to nie zwalę winy na "łosia" tylko się do niej przyznam.

                                    A jak dostaniesz skala w gorach, oczywiscie za odnosnym znakiem, tez sie przyznasz i chetnie przyjmiesz mandat?
                                    • ocala Re: Nalezy tylko karac 10.04.15, 14:56
                                      edek40 napisał:
                                      > A jak dostaniesz skala w gorach, oczywiscie za odnosnym znakiem, tez sie przyzn
                                      > asz i chetnie przyjmiesz mandat?

                                      Czytasz czasami swoje głupoty? Za co mam dostać mandat nawet za znakiem? Przecież kamień nie umarł.
                                      • edek40 Re: Nalezy tylko karac 10.04.15, 15:02
                                        > Czytasz czasami swoje głupoty? Za co mam dostać mandat nawet za znakiem? Przeci
                                        > eż kamień nie umarł.

                                        Mandat masz dostac za niestosowanie sie do znakow i wynikla z tego kolizje.

                                        O ile wiem za to wlasie dostal mandat pan ze skody. Bo sie nie stosowal.
                                        • ocala Re: Nalezy tylko karac 10.04.15, 17:52
                                          Nie. Pan ze skody dostał mandat za zabicie/skrzywdzenie zwierzyny.
        • ocala Re: Nalezy tylko karac 09.04.15, 12:06
          edek40 napisał:

          > > Co, oprócz kary za olanie znaku A18b,
          >
          > Z jaka predkoscia nalezy jechac, aby NIGDY nie miec kolizji z dowolnym zwierzec
          > iem?

          Odpowiednią do: warunków na drodze, własnych umiejętności panowania nad pojazdem i przewidywania oraz do "jakości" pojazdu
          • edek40 Re: Nalezy tylko karac 09.04.15, 13:49
            > Odpowiednią do: warunków na drodze, własnych umiejętności panowania nad pojazde
            > m i przewidywania

            Skupmy sie na tym przewidywaniu. Jests szalenie doswiadczonym kierowca, wiec poucz niedoswiadczonego - jak przewidujesz czas i miejsce wyskoczenia zwierzecia z krzakow?
            • ocala Re: Nalezy tylko karac 09.04.15, 14:11
              edek40 napisał:


              > Skupmy sie na tym przewidywaniu. Jests szalenie doswiadczonym kierowca, wiec po
              > ucz niedoswiadczonego - jak przewidujesz czas i miejsce wyskoczenia zwierzecia
              > z krzakow?

              Ja to oceniam pod swoim kontem a ty musisz pod swoim.
              • edek40 Re: Nalezy tylko karac 09.04.15, 14:25
                > Ja to oceniam pod swoim kontem

                Przeciez pytam o to, jak Ty to robisz?
                • ocala Re: Nalezy tylko karac 09.04.15, 14:32
                  edek40 napisał:

                  > > Ja to oceniam pod swoim kontem
                  >
                  > Przeciez pytam o to, jak Ty to robisz?

                  Dostosowuję prędkość do warunków na drodze, do własnych umiejętności i stanu technicznego auta wliczając w to opony i ich stan.
                  • edek40 Re: Nalezy tylko karac 09.04.15, 14:38
                    > Dostosowuję prędkość do warunków na drodze, do własnych umiejętności i stanu te
                    > chnicznego auta wliczając w to opony i ich stan.

                    To nie jest odpowiedz. Nie zawiera bowiem nic poza ogolnikami, a dzik jest szalenie konkretny, a ja nigdy nie wiem czy, kiedy i gdzie wyskoczy i czy 10 km/h to nie bedzie wtedy za szybko
                    • ocala Re: Nalezy tylko karac 09.04.15, 14:45
                      edek40 napisał:

                      > To nie jest odpowiedz. Nie zawiera bowiem nic poza ogolnikami, a dzik je
                      > st szalenie konkretny, a ja nigdy nie wiem czy, kiedy i gdzie wyskoczy i
                      > czy 10 km/h to nie bedzie wtedy za szybko

                      To jest konkretna odpowiedz. Jeśli ty ze swym doświadczeniem nie wiesz czy 10 to mało czy dużo to może jedź 5km/h Mnie o to nie pytaj bo ja wiem ile mam jechać
                      • edek40 Re: Nalezy tylko karac 09.04.15, 14:47
                        > Mnie o to nie pytaj bo ja wiem ile mam jechać

                        Albo zatemn jestes niekolezenski i swoja wiedze chcesz zachowac dla siebie, albo w istocie nie masz zielonego pojecia w ktorym miejscu zaskoczy Cie dzikie zwierze, ale za nic nie chcesz tego przyznac, obawiajac sie utraty poczucia niebywalej wyzszosci.
                        • ocala Re: Nalezy tylko karac 09.04.15, 14:53
                          edek40 napisał:

                          > > Mnie o to nie pytaj bo ja wiem ile mam jechać
                          >
                          > Albo zatemn jestes niekolezenski i swoja wiedze chcesz zachowac dla siebie,

                          Nie, po prostu każdy jeździ na własną rękę. Każdy jeździ jak umie.
                          • edek40 Re: Nalezy tylko karac 09.04.15, 14:56
                            > Nie, po prostu każdy jeździ na własną rękę. Każdy jeździ jak umie.

                            Pozostaje przy swoim.

                            Chyba, ze wycofasz swoje brednie o tym, ze da sie uniknac kolizji ze zwierzeciem.
                            • ocala Re: Nalezy tylko karac 09.04.15, 16:56
                              edek40 napisał:

                              > > Nie, po prostu każdy jeździ na własną rękę. Każdy jeździ jak umie.
                              >
                              > Pozostaje przy swoim.
                              >
                              > Chyba, ze wycofasz swoje brednie o tym, ze da sie uniknac kolizji ze zwierzecie
                              > m.
                              Da się uniknąć kolizji ze zwierzęciem jadąc wedle własnych możliwości na danym obszarze i w danych warunkach, a jeśli do zdarzenia dojdzie to znaczy, że przeceniło się te własne możliwości.
                              • edek40 Re: Nalezy tylko karac 10.04.15, 10:03
                                > Da się uniknąć kolizji ze zwierzęciem

                                Konkretnie.

                                Takie deklaracje moga bezkarnie skladac politycy. Ty musisz sie nieco wysilic. Konkretnie, jak mozna uniknac kolizji ze zwierzeciem?
                                • ocala Re: Nalezy tylko karac 10.04.15, 14:58
                                  edek40 napisał:

                                  > > Da się uniknąć kolizji ze zwierzęciem
                                  >
                                  > Konkretnie.

                                  Konkretnie? Konkretnie to jadę tak by w każdej chwili się zatrzymać.

                                  > Takie deklaracje moga bezkarnie skladac politycy. Ty musisz sie nieco wysilic.
                                  > Konkretnie, jak mozna uniknac kolizji ze zwierzeciem?

                                  J.w.
                                  • edek40 Re: Nalezy tylko karac 10.04.15, 15:03
                                    > Konkretnie? Konkretnie to jadę tak by w każdej chwili się zatrzymać.

                                    Sprecyzuj slowa "w kazdej chwili", opierajac sie o obecnosc gestych krzakow 1 m od jezdni.
                                    • ocala Re: Nalezy tylko karac 10.04.15, 17:57
                                      W każdej chwili jest dostatecznie sprecyzowane. To tak jak z bzykaniem "na wyskakiwanego". Jedziesz do ostatniej chwili a potem jednym uchodzi to na sucho a drudzy często "moczą". Jaką mam dać receptę? No cóż - nie każdy ma gen zwycięzcy.
                              • bimota Re: Nalezy tylko karac 10.04.15, 14:54
                                WSZYSTKIEGO DA SIE UNIKNAC, ZWLASZCZA TEORETYZUJAC PO FAKCIE...
    • ocala Re: Nalezy tylko karac 10.04.15, 20:01
      Dalej nie odpowiedziałeś mi na pytanie co oprócz kary proponujesz. Kara lub co? Co w zamian za karę? Edukować? Kogo?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka