jureek 15.07.15, 18:49 No to zrobię to ja: www.tvn24.pl/mandaty-z-fotoradarow-niezgodne-z-konstytucja,560273,s.html Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
nazimno Re: Nikt tego tu jeszcze nie linkował? 15.07.15, 19:21 Czyli oni nam proponuja: "walcie sie i placcie dalej". "A my sobie tu, wicierozumicie, zmienimy to tak, abyscie sie dalej mogli walic i placic". Czyli nic nowego. Panstwo prawa. . Odpowiedz Link Zgłoś
jureek Re: Nikt tego tu jeszcze nie linkował? 15.07.15, 19:50 Ja nie płacę. I też dojeżdżam do celu w przyzwoitym czasie. Odpowiedz Link Zgłoś
hasch1 Re: Nikt tego tu jeszcze nie linkował? 15.07.15, 19:50 Poszedł bym dalej. Cały ten system, bezpieczeństwa na drogach, został zawalony utworzeniem ideologji zły kierowca. A przecież w konstytucji zapisano że wszyscy jesteśmy równi wobec prawa. W kontekście tego zapisu tworzenie prawa, świadomie, w celu ukarania jak największej liczby obywateli, musi być z owym zapisem niezgodne. A przypominam że to nie kto inny jak min. finansów zapowiedział walkę z kierowcami aby zrównoważyć budżet. I nie rozumię jak można nadal utrzymywać stan faktyczny, stojący w niezgodzie z konstytucją, co stwierdza Trybunał Konstytucyjny, i niezgodne zapisy prawa mają jednak nadal obowiązywać, do 1.01.2016r Odpowiedz Link Zgłoś
hasch1 P.S. 15.07.15, 19:54 Po takim orzeczeniu wszystkie mandaty, jeszcze nie opłacone powinny zostać uchylone. Odpowiedz Link Zgłoś
nazimno Re: P.S. 15.07.15, 20:02 Tak byloby w prawdziwym panstwie opartym na prawie skodyfikowanym. Juz powiedziano: "ch.d.i.k.k" oraz " to panstwo istnieje teoretycznie" Odpowiedz Link Zgłoś
nazimno Re: P.S. 15.07.15, 23:09 To nie lezy w kategoriach emocji. To danie do zrozumienia "cholocie", zeby sobie przypadkiem czegos nie wyobrazala. TKM i nam nikt nie podskoczy. Mozemy popelniac bledy, a wy mozecie nam naskoczyc. Wydoimy was chocby nielegalnie, a wy mozecie nas ..... To wszystko. Odpowiedz Link Zgłoś
jureek Re: P.S. 15.07.15, 23:32 Tak piszesz, jakby doili wszystkich kierowców. A przecież dojeni są tylko ci, którzy na własne życzenie chcą być dojeni. Odpowiedz Link Zgłoś
samspade Re: P.S. 16.07.15, 08:24 Przez brak pokazywania zdjec istnieje mozliwosc wysylania propozycji mandatow do tych, ktorzy nie przekroczyli. I podobno do sadu potrafia wyslac zdjecia odpowiednio skadrowane. Odpowiedz Link Zgłoś
hasch1 Re: P.S. 16.07.15, 09:35 Oni nie potrafią, a wręcz to , ordynarnie, robią. Mało tego to nawet przed obliczem sądu, z uporem mańjaka, twierdzą że to jedyny właściwy obraz. Co jest oczywistą nieprawdą. Ponieważ obiektyw, o ogniskowej 50mm, a nawet 70mm, nie był by w stanie dać tak wązkiej perspektywy. I każdy kto zetknął się z optyką to wie. Odpowiedz Link Zgłoś
jureek Re: P.S. 15.07.15, 23:33 nazimno napisał: > Tak byloby w prawdziwym panstwie opartym > na prawie skodyfikowanym. Już to widzę, jak jakieś państwo mówi kierowcom "jeźdźta tak szybko jak chceta" Bo takie są jak widzę wasze oczekiwania. Odpowiedz Link Zgłoś
nazimno Re: P.S. 15.07.15, 23:48 Zaprzeczasz sam sobie. Apelujesz o "przestrzeganie", a z drugiej strony akceptujesz formalne naruszenie o wiele powazniejszej natury. Ja juz kiedys poruszalem problem przechowywania danych osobowych i teraz potwierdzilo sie to w orzeczeniu. Do tego dochodzi aroganckie olanie koniecznosci dostepu do zdjec. To samo dotyczy pomiarow odcinkowych. Wiec zdecyduj sie - albo sa zasady albo moga byc jednostronnie ignorowane. Ustawodawcy sa malo inteligentni i to jedno sami sobie udowodnili. A co zrobi Panstwo...? Niech zacznie od siebie. Odpowiedz Link Zgłoś
jureek Re: P.S. 15.07.15, 23:53 nazimno napisał: > Zaprzeczasz sam sobie. > Apelujesz o "przestrzeganie", a z drugiej strony akceptujesz formalne naruszen > ie > o wiele powazniejszej natury. Gdzie akceptuję? Uważam, że autorzy tej fuszerki prawnej powinni ponieść konsekwencje. Tak ma wyglądać akceptacja? > Ja juz kiedys poruszalem problem > przechowywania danych osobowych > i teraz potwierdzilo sie to w orzeczeniu. > > Do tego dochodzi aroganckie olanie > koniecznosci dostepu do zdjec. > > To samo dotyczy pomiarow odcinkowych. > > Wiec zdecyduj sie - albo sa zasady albo > moga byc jednostronnie ignorowane. > Ustawodawcy sa malo inteligentni > i to jedno sami sobie udowodnili. > > A co zrobi Panstwo...? > Niech zacznie od siebie. Dużo się napisałeś, ale do mojej tezy, że wasze postulaty sprowadzają się do tolerowania (przynajmniej przez jakiś czas) przekroczeń prędkości na drogach, to się nie odniosłeś. Odpowiedz Link Zgłoś
nazimno Re: P.S. 16.07.15, 00:00 Odnosze sie: dopoki nie wyjasnia wlasnych bledow, powinni zawiesic egzekucje mandatow. Precedens juz byl podczas przemalowania skrzynek na zolto. A co w tym strasznego? Widzisz Armageddon? Odpowiedz Link Zgłoś
jureek Re: P.S. 16.07.15, 00:06 nazimno napisał: > A co w tym strasznego? > Widzisz Armageddon? A Ty nie widzisz niczego złego w tym, że można będzie bezkarnie zapieprzać przez tereny zabudowane z dowolną prędkością? Odpowiedz Link Zgłoś
nazimno Re: P.S. 16.07.15, 06:49 Na takich zap...czy sa tez inne sposoby. A poza tym, Twoje wlasne slowa: forum.gazeta.pl/forum/w,510,158202612,158205249,Re_P_S_.html Wiec zalatwienie tych spraw nie wywola konca swiata. Juz raz przrz dluzszy czas radary stacjonarne byly wylaczone. Odpowiedz Link Zgłoś
nazimno Re: P.S. 16.07.15, 08:10 Przeciez i tak robia, co chca: m.wyborcza.pl/wyborcza/1,105226,17123895,Sypaly_sie_nielegalne_mandaty__Straznicy_nabili_w.html Odpowiedz Link Zgłoś
hasch1 Re: P.S. 16.07.15, 09:46 > A Ty nie widzisz niczego złego w tym, że można będzie bezkarnie zapieprzać prze > z tereny zabudowane z dowolną prędkością? Jurku, to nie idzie o durnie zapieprzających. Owszem idiotów za kieownicą sam bym kopał i batożył. Sprawa jest ad'jurem. Zgodność z prawem. Ale kiedy znak ograniczenia, jednoznacznie wskazuje miejsce, przejście, skrzyżownie, a fotoradar stoi 50 metrów wcześniej i fotografuje obszar 100m przed fotoradarem, to coś jest nie halo. Odpowiedz Link Zgłoś
hannl Re: P.S. 16.07.15, 12:08 hasch1 napisał: > Jurku, to nie idzie o durnie zapieprzających. Owszem idiotów za kieownicą sam b > ym kopał i batożył. "Durnie zapieprzajacych"? "Idiotow za kierownica"? Oni przeciez tylko uwazaja, ze ograniczenia sa "do bani", blednie postawione i dlatego (cytuje) "mozna sobie pofogowac". Odpowiedz Link Zgłoś
edek40 Re: P.S. 16.07.15, 12:22 > Oni przeciez tylko uwazaja, ze ograniczenia sa "do bani", blednie postawione i > dlatego (cytuje) "mozna sobie pofogowac". Zacytuj zrodlo. Znaczy sie link daj. Odpowiedz Link Zgłoś
hannl Re: P.S. 16.07.15, 12:57 edek40 napisał: > Zacytuj zrodlo. Znaczy sie link daj. "Nie widze absolutnie nic szczegolnego, jesli ktos sobie nieco pofolguje w miejscu, w ktorym nie zagraza nawet sobie." Odpowiedz Link Zgłoś
edek40 Porownajmy... 16.07.15, 13:03 Porownajmy oryginal: "Nie widze absolutnie nic szczegolnego, jesli ktos sobie nieco pofolguje w miejscu, w ktorym nie zagraza nawet sobie. " I "cytat": Oni przeciez tylko uwazaja, ze ograniczenia sa "do bani", blednie postawione i dlatego (cytuje) "mozna sobie pofogowac" Jezeli to nie jest wyrwanie z kontekstu i "dorobienie ideologii", to.... Odpowiedz Link Zgłoś
hannl Re: Porownajmy... 16.07.15, 13:10 edek40 napisał: > Porownajmy oryginal: "Nie widze absolutnie nic szczegolnego, jesli ktos sobie n > ieco pofolguje w miejscu, w ktorym nie zagraza nawet sobie. " > > I "cytat": Oni przeciez tylko uwazaja, ze ograniczenia sa "do bani", blednie po > stawione i dlatego (cytuje) "mozna sobie pofogowac" > > Jezeli to nie jest wyrwanie z kontekstu i "dorobienie ideologii", to.... Skoro to jest "wyrwanie" i "dorobienie" to znaczy, ze "folgujesz sobie" albo: 1. w ramach obowiazujacego ograniczenia albo 2. lamiac ograniczenie, ktore jednak nie uwazasz za postawione "do bani". :))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
edek40 Re: Porownajmy... 16.07.15, 13:13 > :))))))) Czy mozna posunac sie do tego, ze uznaje sie za blednie postawione ograniczenie ustawowe? Odpowiedz Link Zgłoś
hannl Re: Porownajmy... 16.07.15, 14:00 edek40 napisał: > Czy mozna posunac sie do tego, ze uznaje sie za blednie postawione ograniczenie > ustawowe? "Folgujesz sobie" zatem na ograniczeniach ustawowych, ktore "uznajesz" za "bledne postawione". Dlaczego zatem tak sie burzyles zarzucajac mi "wyrwanie z kontekstu i "dorobienie ideologii" gdy pisalem o tych, ktorzy "folguja sobie" na ograniczeniach, ktore uznaja za "blednie postawione"? Odpowiedz Link Zgłoś
edek40 Re: Porownajmy... 16.07.15, 14:02 > "Folgujesz sobie" zatem na ograniczeniach ustawowych, ktore "uznajesz" za "bled > ne postawione". Nie. Odpowiedz Link Zgłoś
hannl Re: Porownajmy... 16.07.15, 14:09 edek40 napisał: > > "Folgujesz sobie" zatem na ograniczeniach ustawowych, ktore "uznajesz" za > "bled > > ne postawione". > > Nie. W takim razie albo 1. zawsze jezdzisz z predkoscia, jaka nakazuja znaki ograniczenia albo 2. jezdzisz szybciej tylko na ograniczeniach, ktore uwazasz za postawione wlasciwie. Odpowiedz Link Zgłoś
edek40 Re: Porownajmy... 16.07.15, 14:16 > W takim razie albo > 1. zawsze jezdzisz z predkoscia, jaka nakazuja znaki ograniczenia > albo > 2. jezdzisz szybciej tylko na ograniczeniach, ktore uwazasz za postawione wlasc > iwie. Jeszcze nie widzialem, aby ograniczenie ustawowe zasluzylo na znak. Odpowiedz Link Zgłoś
hannl Re: Porownajmy... 16.07.15, 14:26 edek40 napisał: > Jeszcze nie widzialem, aby ograniczenie ustawowe zasluzylo na znak. Znaki D-42/D-43, poczatek/koniec autostrady to nie znaki tylko... co? Malowidla? Odpowiedz Link Zgłoś
hasch1 Re: P.S. 16.07.15, 12:32 > Oni przeciez tylko uwazaja, ze ograniczenia sa "do bani", blednie postawione i > dlatego (cytuje) "mozna sobie pofogowac". Drogi hanni. Czy jadąc drogą, widząc znak OZ, a chałupy gdzieś w oddali, puszczam gaz aby wyhamowując silnikiem, od 90 tak aby 50-60 osiągnąć w zabudowie, to jestem zapieprzającym bezmyślnie ? Bo wszelkie Moje zatargi z waadzą zaierają się w takich przestrzeniach. Odpowiedz Link Zgłoś
hannl Re: P.S. 16.07.15, 12:47 hasch1 napisał: > Czy jadąc drogą, widząc znak OZ, a chałupy gdzieś w oddali, puszczam gaz aby wy > hamowując silnikiem, od 90 tak aby 50-60 osiągnąć w zabudowie, to jestem zapiep > rzającym bezmyślnie ? To, co ja o tym mysle nie ma tu nic do rzeczy. To TY, w obszarze, w ktorym obowiazuje 50 jedziesz wedle wlasnego uznania szybciej mniemajac ze z taka predkoscia "nie zapieprzasz bezmyslnie". Problem polega na tym, ze: 1. Lamiesz swiadomie obowiazujacy przepis 2. Robisz to wedle WLASNEJ subiektywnej oceny tego co uwazasz, za "bezmyslne" a co nie. Kierowca jadacy na calym tym odcinku np. 90 kmh robi dokladnie to samo: 1. Lamie swiadomie obowiazujacy przepis 2. Robi to wedle WLASNEJ subiektywnej oceny tego co uwaza, za "bezmyslne" a co nie. Czyzby innych kierowcow obowiazywalo to, co TY uwazasz za "bezmyslne" a co nie? Odpowiedz Link Zgłoś
edek40 Re: P.S. 16.07.15, 13:00 > To TY, w obszarze, w ktorym obowiazuje 50 jedziesz wedle wlasnego uznania > ] szybciej > mniemajac ze z taka predkoscia "nie zapieprzasz bezmyslnie". Kluczowe jest to, ze wiele OZ wyznaczane jest wedle wlasnego uznania znakologa, do czego onegdaj przychylil sie krakowski sad, uchylajac mandat za jazde 70 km/h w formalnym OZ, ktory z OZ nie mial absolutnie nic wspolnego. Sad posunal sie nawet do tego (cytuje ze zrodla, a nie z wyrwanych z kontekstu wspomnien): "Ale prawdziwą naganę dostała... policja - sąd "zjechał" ją za łapanki, które nie mają nic wspólnego z poprawą bezpieczeństwa na drogach, a służą tylko wyciąganiu kasy, a to, że policja sama popełnia wykroczenia podczas kontroli (i nie tylko) uznał za absolutnie niedopuszczalne. Stwierdził też, że w tym miejscu powinno się podnieść dopuszczalną prędkość do co najmniej 70 km/h, a nawet 90 km/h, przy czym stanowczo podkreślił, że moja jazda 75 km/h nie stanowiła tam żadnego zagrożenia." > 1. Lamiesz swiadomie obowiazujacy przepis Podobnie, jak robi to znakolog. Ktory jednakze, co warto przypomniec, nie jest "zwyklym" kierowca, a osoba zajmujaca odpowiedzialne stanowisko, od ktorego zalezy bezpieczenstwo tysiecy osob. Skala wplywu na BRD jest jakby wieksza, wiec i odpowiedzialnosc powinna byc wieksza. > 2. Robisz to wedle WLASNEJ subiektywnej oceny Dobrze, ze choc probuje. Znakolog stawia po uwazania, czesto nawet nie ogladajac realiow w naturze. Odpowiedz Link Zgłoś
hannl Re: P.S. 16.07.15, 13:04 edek40 napisał: > Kluczowe jest to, ze wiele OZ wyznaczane jest wedle wlasnego uznania zna > kologa, do czego onegdaj przychylil sie "Kluczowe jest to", ze nawet blednie postawiony znak ciagle (wg. prawa) obowiazuje. Odpowiedz Link Zgłoś
edek40 Re: P.S. 16.07.15, 13:07 > "Kluczowe jest to", ze nawet blednie postawiony znak ciagle (wg. prawa) obowiazuje. Oczywiscie. Dopoki kierowca nie pojezdzi troche i nie nabedzie widzy o tym, ze nadmierne ograniczenia sa zasada, a nie wyjatkiem. Potem to juz jakos samo idzie. A dzialania policji tylko utrwalaja ten stan rzeczy. Odpowiedz Link Zgłoś
hannl Re: P.S. 16.07.15, 13:11 edek40 napisał: > Oczywiscie. > > Dopoki kierowca nie pojezdzi troche i nie nabedzie widzy o tym, ze nadmierne og > raniczenia sa zasada, a nie wyjatkiem. Potem to juz jakos samo idzie. A dzialan > ia policji tylko utrwalaja ten stan rzeczy. Oczywiscie, jestes biedna ofiara a znakolodzy i policja sprzysiegli sie przeciw tobie. Tu jednak jest mowa o czyms innym. Odpowiedz Link Zgłoś
edek40 Re: P.S. 16.07.15, 13:14 > Oczywiscie, jestes biedna ofiara a znakolodzy i policja sprzysiegli sie przeciw > tobie. Napisz konkretnie, jak policja uwziela sie na mnie. Odpowiedz Link Zgłoś
hannl Re: P.S. 16.07.15, 14:02 edek40 napisał: > > Oczywiscie, jestes biedna ofiara a znakolodzy i policja sprzysiegli sie p > rzeciw > > tobie. > > Napisz konkretnie, jak policja uwziela sie na mnie. Polujac na ciebie na odcinkach oznaczonych wg ciebie "blednie". Polowania te sa zreszta bezskuteczne, poniewaz swoim wzrokiem supermana rozpoznajesz kazda kontrole na kilometr. Odpowiedz Link Zgłoś
edek40 Re: P.S. 16.07.15, 14:05 > Polowania te sa zreszta bezskuteczne, poniewaz swoim wzrokiem supermana rozpozn > ajesz kazda kontrole na kilometr. Czyli nie uwziela sie. Jest tak przewidywalna, ze niegrozna. Poza oczywiscie BRD. Ich metody sa szalenie grozne, ale waaaadzy wydaje sie, ze wazniejsze sa wplywy. Odpowiedz Link Zgłoś
hannl Re: P.S. 16.07.15, 14:09 edek40 napisał: > Czyli nie uwziela sie. Dobrze, ze moglem ci pomoc. Odpowiedz Link Zgłoś
hannl Re: P.S. 16.07.15, 14:29 edek40 napisał: > > Dobrze, ze moglem ci pomoc. > > W czym? W wyoutowaniu sie jako superman widzacy "srebrny samochod" (niekiedy za krzakami) z odleglosci mniej wiecej kilometra. Odpowiedz Link Zgłoś
edek40 Re: P.S. 16.07.15, 14:39 > W wyoutowaniu sie jako superman widzacy "srebrny samochod" (niekiedy za krzakam > i) z odleglosci mniej wiecej kilometra. To Ty twierdzisz, ze widze je z takiej odleglosci. Ja twierdze, spodziewam sie ich w okreslonych miejscach oraz, ze widze ich z wystarczajacej do unikniecia mandatu odleglosci. Odpowiedz Link Zgłoś
hannl Re: P.S. 16.07.15, 14:49 edek40 napisał: > To Ty twierdzisz, ze widze je z takiej odleglosci. Nie, to Ty tak twierdzisz: "Mi tam wystarczy, ze zobacze radiowoz." "Z takiej odleglosci, w opisanych wczesniej okolicznosciach wzmagam uwage. Bywa, ze jakies srebne auto mnie zmyli i zwolnie" Odpowiedz Link Zgłoś
ocala A pewnie, że nie bo to forum o bezpieczeństwie 15.07.15, 23:10 na drodze a nie o bałaganie prawnym. Tu się powinno dyskutować o tym jak i co zrobić lub czego nie robić by było mniej wypadków. Może z tego powodu nikt aspektów prawnych nie wkleja? Odpowiedz Link Zgłoś
jureek Re: A pewnie, że nie bo to forum o bezpieczeństwi 15.07.15, 23:35 ocala napisał(a): > na drodze a nie o bałaganie prawnym. Tu się powinno dyskutować o tym jak i co z > robić lub czego nie robić by było mniej wypadków. Może z tego powodu nikt aspek > tów prawnych nie wkleja? Jeśli uważasz, że wątek jest nie na temat, to zgłoś to do administracji forum. Zobaczymy, czy cię posłuchają i usuną wątek. Odpowiedz Link Zgłoś
ocala Re: A pewnie, że nie bo to forum o bezpieczeństwi 16.07.15, 00:43 jureek napisał: > Jeśli uważasz, że wątek jest nie na temat, Tak uważam bo nie ma nawet cienia związku z bezpieczeństwem na drodze. Równie dobrze można ten wątek wstawić tu: forum.gazeta.pl/forum/f,287,Warszawa_Restauracje.html I się zastanawiać dlaczego wstawi się go jako pierwszy. >to zgłoś to do administracji forum. A jaki miałbym w tym interes? > Zobaczymy, czy cię posłuchają i usuną wątek. na pewno nie. Odpowiedz Link Zgłoś
nazimno Re: A pewnie, że nie bo to forum o bezpieczeństwi 15.07.15, 23:54 Jasne, tow. ocala, cenzura musi byc. Inaczej ludziom we lbach sie poprzewraca. Slusznie-scie zauwazyli odchylenia prawicowe na forum i powinniscie zglosic warcholow i wichrzycieli do raportu. PS I jak, podstawisli ten zolty taborecik? Odpowiedz Link Zgłoś
ocala Re: A pewnie, że nie bo to forum o bezpieczeństwi 16.07.15, 00:45 A ktoś mówił o cenzurze? Po prostu - ktoś ma potrzebę ponarzekać sobie to sobie wkleja coś takiego. To wszystko. Odpowiedz Link Zgłoś
samspade Re: A pewnie, że nie bo to forum o bezpieczeństwi 16.07.15, 08:31 Teraz beda scigane lewicowe odchylenia. Trzeba bedzie byc prawdziwym polaczkiem. I nikt nam nie wmowi ze biale jest biale. Odpowiedz Link Zgłoś
bimota Re: A pewnie, że nie bo to forum o bezpieczeństwi 16.07.15, 09:40 MASZ RACJE. FOTORADARY NIE MAJA WPLYWU NA BEZPIECZENSTWO... SLUZA WYLACZNIE GRABIENIU LUDZI. Odpowiedz Link Zgłoś
edek40 Re: A pewnie, że nie bo to forum o bezpieczeństwi 16.07.15, 10:46 Tak, tak, wiemy. Burdel ujawniany na kazdym kroku nie ma wplywu na BRD. Nawet znaki stawiane po uwazaniu nie maja. Odpowiedz Link Zgłoś
ocala Re: A pewnie, że nie bo to forum o bezpieczeństwi 16.07.15, 20:42 edek40 napisał: > Tak, tak, wiemy. Burdel ujawniany na kazdym kroku nie ma wplywu na BRD. Nawet z > naki stawiane po uwazaniu nie maja. Ależ ten burdel dotyczy danych wrażliwych, ich gromadzenia, ich przetwarzania, ich udostępniania. Nie dotyczy ruchu drogowego. O czym ty piszesz? Odpowiedz Link Zgłoś
bimota Re: Nikt tego tu jeszcze nie linkował? 16.07.15, 09:42 NIE TYLKO Z TEGO POWODU SA NIEZGODNE... NORMALNE, ZE PO WYDAJE PRZEPISY NIEZGODNE... NAWET SAM TRYBUNAL OSWIADCZYL, ZE OD KONSTYTUCJI WAZNIEJSZE SA FINANSE PANSTWA. CH., ZE NIEZGODNE, BEDA OBOWIAZYWAC, I LUDZI BEDZIE SIE RABOWAC... TAKI TO WOLNY KRAJ, PANSTWO PRAWA... Odpowiedz Link Zgłoś
edek40 A co tu linkowac? 16.07.15, 10:44 Burdel legislacyjny na kazdym kroku. Kluczowe jest przeciez to, zeby kasa plynela od kierowcow. W celu poprawy oczywiscie. A ze niezgodnie? Czepiaja sie takich drobiazgow tylko edki, broniace prawa do jazdy ile fabryka dala. Odpowiedz Link Zgłoś
tbernard Re: Nikt tego tu jeszcze nie linkował? 16.07.15, 12:14 Trzeba się z tymi oprawcami rozprawić i zacząć jeździć przepisowo. Odpowiedz Link Zgłoś
hasch1 Re: Nikt tego tu jeszcze nie linkował? 16.07.15, 12:26 > Trzeba się z tymi oprawcami rozprawić i zacząć jeździć przepisowo. Parafrazując, paprykarza, ...jak jeździć przepisowo...? Skoro przepisy sobie, znaki sobie, a zdrowy rozsądek podpowiada nie zrób nikomu krzywdy. A w tym wszystkim waaadza, co czając się za węgłem jest po to, zdaje się, aby odrzeć Nas z dobrego samopoczucia i kasy. Odpowiedz Link Zgłoś
samspade Re: Nikt tego tu jeszcze nie linkował? 16.07.15, 12:48 Jak jezdzic przepisowo? Tak po prostu normalnie. I odwolywanie sie do zdrowego rozsadku wspolobywateli jest troche nazbyt optymistyczne. Szczegolnie kiedy jezdzi sie i widzi co wyczyniaja na drogach. Odpowiedz Link Zgłoś
edek40 Re: Nikt tego tu jeszcze nie linkował? 16.07.15, 13:11 > Jak jezdzic przepisowo? Tak po prostu normalnie. Tak z ciekawosci spytam. Zawsze wiesz z jaka masz w danym miejscu jechac predkoscia? Odpowiedz Link Zgłoś
samspade Re: Nikt tego tu jeszcze nie linkował? 16.07.15, 13:48 Nie zawsze. Ale to bardzo bardzo rzadkie przypadki. I nie o tym mowa. Mowa o tych co wiedzą ale zdrowy rozsądek im podpowiada. Odpowiedz Link Zgłoś
edek40 Re: Nikt tego tu jeszcze nie linkował? 16.07.15, 13:53 > Nie zawsze. Ale to bardzo bardzo rzadkie przypadki. Albo tak Ci sie wydaje. Odpowiedz Link Zgłoś
samspade Re: Nikt tego tu jeszcze nie linkował? 16.07.15, 16:38 Ale co mi się wydaje? Że nie zawsze jestem pewien jaka prędkość obowiązuje czy takie przypadki to rzadkość? Odpowiedz Link Zgłoś
edek40 Re: Nikt tego tu jeszcze nie linkował? 16.07.15, 16:44 > Ale co mi się wydaje? Że nie zawsze jestem pewien jaka prędkość obowiązuje czy > takie przypadki to rzadkość? Ze to rzadkosc. Zapewne w wiekszosci wypadkow jedziemy z prawidlowa predkoscia. Jednak z uwagi na definicje skrzyzowania oraz braki w oznakowaniu nigdy nie mozemy miec 100% pewnosci, czy to co minelismy to skrzyzowanie, czy nie. Przepis kasujacy skrzyzowaniem jest do bani. Odpowiedz Link Zgłoś
samspade Re: Nikt tego tu jeszcze nie linkował? 16.07.15, 20:24 Przecież napisałem ze zdarzają się przypadki ze nie jestem pewien dozwolonej prędkości. Ale to rzadkość. Ogólnie zwracam uwagę na znaki i większego problemu nie mam żeby powiedzieć jaka jest prędkość dozwolona. Co do odwołania przez skrzyżowanie to oczywiście pełna zgoda. Odpowiedz Link Zgłoś
edek40 Re: Nikt tego tu jeszcze nie linkował? 17.07.15, 10:10 > Przecież napisałem ze zdarzają się przypadki ze nie jestem pewien dozwolonej p > rędkości. A ja, w oparciu o fakt, ze zdarza sie, ze nie wiem z jaka predkoscia mam jechac wyciagam wniosek o wiele dalszy - zapewne rownie czesto jest tak, ze wydaje Ci sie, ze wiesz, a w istocie nie wiesz. Odpowiedz Link Zgłoś
samspade Re: Nikt tego tu jeszcze nie linkował? 17.07.15, 10:51 Zaczynasz pisac abstrakcyjnie. Na podstawie swojej jazdy i obserwacji wyciagasz wniosek ze bardzo bardzo rzadko wydaje mi sie ze wiem jak jest predkosc dozwolona. Odpowiedz Link Zgłoś
edek40 Re: Nikt tego tu jeszcze nie linkował? 17.07.15, 11:09 > Zaczynasz pisac abstrakcyjnie. Na podstawie swojej jazdy i obserwacji wyciagas > z wniosek ze bardzo bardzo rzadko wydaje mi sie ze wiem jak jest predkosc dozwo > lona. Napisalem tylko, ze bez watpienia zdarza sie, ze wydaje Ci sie, ze wiesz. Z tego nie wynika absolutnie nic wiecej. Odpowiedz Link Zgłoś
samspade Re: Nikt tego tu jeszcze nie linkował? 17.07.15, 12:18 Masz racje z tego nic nie wynika. Takie sytuacje sa niezmiernie rzadkie Odpowiedz Link Zgłoś
edek40 Re: Nikt tego tu jeszcze nie linkował? 17.07.15, 12:23 > Masz racje z tego nic nie wynika. Takie sytuacje sa niezmiernie rzadkie Chyba nie czytasz gazet. Sa o wiele zbyt czeste. Poza tym, co najwazniejsze i codzienne, to lepienie mandatow bezwzgledu na jakiekolwiek okolicznosci. Odpowiedz Link Zgłoś
tbernard Re: Nikt tego tu jeszcze nie linkował? 16.07.15, 14:29 > Tak z ciekawosci spytam. Zawsze wiesz z jaka masz w danym miejscu jechac predkoscia? Jeśli o mnie chodzi, to zdaję sobie sprawę, że czasem mogę popełnić błąd. Ale na ogół przekraczam prędkość świadomie, chociaż jak dotąd w takich granicach, że przez ponad 20 lat nie załapałem się na mandat. Gdybym jednak w końcu wpadł, to mając świadomość, że przegiąłem wstyd by mi było kombinować powołując się odkrycia trybunału konstytucyjnego i wydzierać japę jaki to gwałt się na mnie dokonuje. Odpowiedz Link Zgłoś
edek40 Re: Nikt tego tu jeszcze nie linkował? 16.07.15, 14:41 > Jeśli o mnie chodzi, to zdaję sobie sprawę, że czasem mogę popełnić błąd. Ale n > a ogół przekraczam prędkość świadomie, chociaż jak dotąd w takich granicach, że > przez ponad 20 lat nie załapałem się na mandat. Gdybym jednak w końcu wpadł, t > o mając świadomość, że przegiąłem wstyd by mi było kombinować powołując się odk > rycia trybunału konstytucyjnego i wydzierać japę jaki to gwałt się na mnie doko > nuje. Czyli mamy podobnie. Wstyd za to, ze przepisy sa niekonstytucyjne powinni miec odpowiedzialni za ten burdel. Odpowiedz Link Zgłoś
bimota Re: Nikt tego tu jeszcze nie linkował? 17.07.15, 11:29 1. A JA PRZEKRACZAM CZASEM NIESWIADOMIE, NP. PRZEGAPIE ZNAK... 2. TO, ZE TY MASZ MENTALNOSC NIEWOLNIKA I LUBISZ BYC TRZYMANY NA KAGANCU - NIE ZNACZY, ZE TAK POWINNO SIE TRAKTOWAC KAZDEGO... Odpowiedz Link Zgłoś