Dodaj do ulubionych

Zgłaszanie wykroczeń innych kierowców

IP: *.acn.waw.pl 05.01.05, 23:59
Dostałem mandat i się zresocjalizowałem. Jeżdżę teraz 50-60 km/h. Niestety,
to wywołuje agresję innych kierowców i ostatnio kilka razy zdarzyło mi się,
że jakiś debil na zakręcie próbował mnie wyprzedzić na linii ciągłej,
oczywiście wyjechał z naprzeciwka samochód i ledwo zmieściliśmy się w trójkę
na dwóch pasach ruchu. Czy można takiego idiotę zgłosić na policję i czy to
ma sens? No, bo niby jak mu to udowodnić. Proszę o wasze opinie.
Obserwuj wątek
    • mejson.e Resocjalizacja 06.01.05, 10:07
      Gość portalu: Michał napisał(a):

      "Dostałem mandat i się zresocjalizowałem. Jeżdżę teraz 50-60 km/h. Niestety, to
      wywołuje agresję innych kierowców"

      Mam nadzieję, że jeździsz tyle np. w obszarze zabudowanym, a nie w miejscach,
      gdzie można jeździć szybciej, bo tam wzbudziłbyś i moją agresję ;-)

      "ostatnio kilka razy zdarzyło mi się, że jakiś debil na zakręcie próbował mnie
      wyprzedzić na linii ciągłej, oczywiście wyjechał z naprzeciwka samochód i ledwo
      zmieściliśmy się w trójkę na dwóch pasach ruchu. Czy można takiego idiotę
      zgłosić na policję i czy to ma sens? No, bo niby jak mu to udowodnić. Proszę o
      wasze opinie."

      Niestety - na razie to nie ma sensu, bo policja zlekceważy taką skargę i nawet
      jeśli będzie zmuszona ją przyjąć, to nie zrobi nic, by ją wyjaśnić.

      Kiedyś zgłosiłem na posterunku gościa, który uniemożliwił mi wyprzedzanie
      przyspieszając a potem w odpowiedzi na mój klakson wlokł się z prędkością 20/h
      wykorzystując fakt, ze intensywny ruch z przeciwka uniemożliwił mi wyprzedzanie.

      Podałem markę, kolor i nr rejestracyjny.
      I nic - nie dostałem nawet inf. o umorzeniu dochodzenia, a gościa widywałem na
      trasie kilka razy w tygodniu, więc nie był nieuchwytny.

      Może kiedyś się to zmieni i policja nie będzie obojętna na skargi obywateli nie
      tylko na piratów drogowych, ale i myjących samochód na chodniku, wyrzucających
      śmieci do naszego kubła itp.

      Pożyjemy, zobaczymy - w końcu normalniejemy, choć trochę za wolno.

      Pozdrawiam,
      Mejson
      --
      "Ruch jest przyczyną wszelkiego życia."
      (Leonardo Da Vinci)
      • emes-nju Re: Resocjalizacja 06.01.05, 11:39
        mejson.e napisał:

        > Może kiedyś się to zmieni i policja nie będzie obojętna na skargi obywatel
        > nie tylko na piratów drogowych, ale i myjących samochód na chodniku,
        > wyrzucających śmieci do naszego kubła itp.
        >
        > Pożyjemy, zobaczymy - w końcu normalniejemy, choć trochę za wolno.


        Chyba nie dozyjemy :-(

        Znacznie latwiej jest czaic sie po krzakach niz scigac faktycznych piratow. Poza tym "wysuszony" klient nie ma w zasadzie zadnej szansy na obrone - radar jest corpus delicti. Za to kierowca jadacy niebezpiecznie, ale z prawidlowa predkoscia prawie na pewno bedzie sie klocil - przeciez nie spowodowal wypadku.

        To juz lepiej zasadzic sie w krzaczkach...
      • Gość: Andrew Re: Resocjalizacja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.01.05, 19:19
        Nie do końca się zgadzam. Kilka miesięcy temu w moim podwarszawskim mieście
        powiatowym, koleś wyprzedzał dwukrotnie na skrzyżowaniach (w sumie "pasy" były
        4 razy...). Widać się baaardzo spieszył. I wq... mnie, bo to juz przesada.
        Komenda powiatowa policji znalazła gnojka po numerze rejestracyjnym (po kolei,
        firma leasingowa-dyrektor firmy użutkującej auto-odpowiedzialny pracownik). I
        co? Koleś po 2 godzinach był już na komendzie...
    • Gość: tor Re: Zgłaszanie wykroczeń innych kierowców IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.01.05, 11:25
      Tak to działa w Niemczech:
      www.wsdsc.poznan.pl/bonn/NS%20Odebranie_Prawa_jazdy.htm
      "Organ administracyjny prowadzi dochodzenie z urzędu, jeżeli otrzyma jakąś
      wiadomość od innego urzędu czy instytucji, ale także od członków rodziny
      zainteresowanego czy też innych osób."

      www.wsdsc.poznan.pl/bonn/NS%20centralny_rejestr-drogowy.htm
      a proponowane u nas zmiany:
      www.krbrd.gov.pl/download/pdf/ustawa_o_osobach_kierujacych_pojazdami.pdf
    • wichura Re: Zgłaszanie wykroczeń innych kierowców 06.01.05, 12:28
      Głupota.
      1. wszystkiego się wyprę. Sprawa trafi do sądu grodzkiego, więc donosiciel
      straci tylko czas na rozprawy,
      2. złożę doniesienie na niego do prokuratury (fałszywe oskarżenie).
      A jak donosiciel trafi na jakiegoś nerwowego gościa lub dresika, ten z akt
      sprawy pozna adres donosiciela i wymierzy mu sprawiedliwość.
      Dopóki nie doznam rzeczywistej szkody - nie mieszam w sprawę policji
      (ewentualne spory załatwiam na miejscu ;-))
      • Gość: Kapiszon Re: Zgłaszanie wykroczeń innych kierowców IP: 80.51.233.* 08.01.05, 08:28
        wichura napisał:

        > Głupota.
        > 1. wszystkiego się wyprę. Sprawa trafi do sądu grodzkiego, więc donosiciel
        > straci tylko czas na rozprawy,
        > 2. złożę doniesienie na niego do prokuratury (fałszywe oskarżenie).
        > A jak donosiciel trafi na jakiegoś nerwowego gościa lub dresika, ten z akt
        > sprawy pozna adres donosiciela i wymierzy mu sprawiedliwość.
        > Dopóki nie doznam rzeczywistej szkody - nie mieszam w sprawę policji
        > (ewentualne spory załatwiam na miejscu ;-))

        Widać, że nie masz żadnego doświadczenia ani wiedzy co do pracy wymiaru
        sprawiedliwości, więc nie ośmieszaj się.
        Piszesz o fałszywym oskarżaniu i chowaniu głowy z powodu strachu przed jakimś
        typkiem - proponujesz podłość i tchórzostwo.
        Cztery zdania - osiem bzdur.
        • Gość: I Re: Zgłaszanie wykroczeń innych kierowców IP: *.ols.vectranet.pl 08.01.05, 17:21
          Jestem początkującym kierowcą. Przepisy znam dobrze. Kiedy jeżdzę spotykam się
          z szeregiem nieprawidłowosci. Ci wspaniali "rajdowcy" nie znają przepisów.
          Jadąc do domu zatrzymałam się na światłach czerwonych ze strzałką a tu za mną
          zdenerwowoany "rajdowiec" trąbi na mnie. Myślę, ze kazdy najpierw na siebie
          powinien popatrzeć krytycznie zastanowić się czy pamięta przepisy, a zatem czy
          to on nie zagraza na drodze jezdzącym, równiez w miescie większość jezdzi z nie
          dozwoloną prędkością oburzeni patrzą na tych co jeżdżą zgodnie z przepisami.
          Myślę, że za poważne przewinienia powinno częściej być odebrane prawo jazdy co
          to spowodowałoby, że większość jeżdziła by zgodnie z przepisami.
        • wichura Re: Zgłaszanie wykroczeń innych kierowców 10.01.05, 16:33
          Mam na tyle dobre pojęcie o pracy wymiaru sprawiedliwości, by nie dać się
          skazać na podstawie byle jakiego oskarżenia. Nawet policja ma z tym kłopoty, a
          co dopiero jakiś szaraczek - donosiciel :-))
          Podłość? Tak, do tej metody działania moge się przyznać (ale wyłącznie jako
          obrona przed donosicielami).
          Tchórzostwo? Jeśli nie dzieje się mi (rodzinie, znajomym) żadna krzywda, to
          wolę siedzieć cicho. Ale bardziej z wygody niż tchórzostwa.
    • Gość: niepirat PIRATOM - NIE ! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.01.05, 22:26
      Na stronie www.opolska.policja.gov.pl/kwp/content/view/131/27/
      znalazłem apel :

      Kierowco! Przechodniu!
      Przerwij milczenie, nie gódź się na chamstwo, brawurę i głupotę
      nieodpowiedzialnych kierowców!
      Jeżeli widzisz „pirata drogowego", który stwarza zagrożenie dla innych
      uczestników ruchu, nie bądź bierny – Twoja bierność, brak reakcji to
      przyzwolenie na dalsze „szaleństwa", to przyzwolenie na kolejne wypadki, to
      także przyzwolenie na śmierć, być może także Twoją lub osoby Ci najbliższej.
      Widzisz – dzwoń „997" „112" (połączenia bezpłatne)
      Widzisz – pisz: wrd.kwp@opolska.policja.gov.pl
      <mailto:wrd.kwp@opolska.policja.gov.pl>
      Widzisz – poinformuj gazety, radio, telewizję – to partnerzy Policji, którzy
      głośno napiętnują, tych którzy zagrażają naszemu zdrowiu i życiu.
      Każde zgłoszenie jest dla nas ważne, każdą informacją zainteresujemy się i
      podejmiemy działania, a we wskazane miejsca natychmiast skierujemy najbliższy
      patrol policji. Zrobimy wszystko, by pirat drogowy poniósł konsekwencje swojego
      działania, by nie czuł się bezkarny.

      Z ustawy o POLICJI:
      1.Do podstawowych zadań Policji należy:
      art.1.2) ochrona bezpieczeństwa i porządku publicznego, w tym zapewnienie
      spokoju w miejscach publicznych oraz w środkach publicznego transportu i
      komunikacji publicznej, w ruchu drogowym i na wodach przeznaczonych do
      powszechnego korzystania,
      2.Mają prawo do:
      art.13.3) zatrzymywania <http://www.kgp.gov.pl/prawo/prawa.html> osób
      stwarzających w sposób oczywisty bezpośrednie zagrożenie dla życia lub zdrowia
      ludzkiego, a także dla mienia,

      Ponadto z art.3.1 prawa o ruchu drogowym wynika konieczność działań w tym
      względzie - przez zaniechanie informowania Policji o zagrożeniu w zdrowiu,
      życiu, mieniu przez pirata drogowego stajemy się współwinni tragedii.

      pozdr
      • Gość: Andrew Re: PIRATOM - NIE ! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.01.05, 10:33
        Jak w moim poście powyżej. Należy się zgłosić osobiście w komendzie/posterunku
        policji (telefon nie wystarczy, trzeba podpisac zeznanie). Co prawda nie ma
        wielkiego entuzjazmu ze strony funkcjonariuszy policji, to nie mogą odmówić
        przyjęcia zgłoszenia o popełnieniu wykroczenia drogowego. Warto też dowiedzieć
        się, czy w miejscu zdarzenia znajduje sie kamera (najczęsciej własnośc straży
        miejskiej). Policja może poprosić administracyjnie o dostęp do nagrania.
        • emes-nju Re: PIRATOM - NIE ! 10.01.05, 16:06
          Gość portalu: Andrew napisał(a):

          > Jak w moim poście powyżej. Należy się zgłosić osobiście w
          > komendzie/posterunku policji (telefon nie wystarczy, trzeba podpisac
          > zeznanie). Co prawda nie ma wielkiego entuzjazmu ze strony funkcjonariuszy
          > policji, to nie mogą odmówić przyjęcia zgłoszenia o popełnieniu wykroczenia
          > drogowego.


          W lecie spelnilem swoj obywatelski obowiazek...

          Na dosc ruchliwej warszawskiej drodze nagle zrobil sie korek - szczerze powiedziawszy niewiele brakowalo do slicznego karambolu. Okazalo sie, ze przyczyna nieszczescie byl pijany w trzy d... "rowerzysta", ktory wywrocil sie tak szczescliwie, ze zablokowal ruch w obie strony. Bylem blisko wiec wyskoczylem z samochodu bo nie bylem pewien czy rowerzysta nie zostal potracony. Nic mu nie bylo wiec po zdjeciu kolesia z jezdni zadzwonilem na policje z zadaniem, zeby natychmiast przyjechali bo dojdzie do nieszczescia. Policja nie mogla przyjechac. Pewnie mieli za daleko - najblizszy posterunek byloby widac gdyby nie drzewa. Piechota przeciez nie przyjda...

          Wkurzony jak malpa wsiadlem w auto i pojechalem na posterunek. Tam zglosilem sprawe. Nikt nic nie spisal, a dyzurny oswiadczyl, ze wie o sprawie bo juz "paru dzwonilo". Poczulem sie jak palant wiec pojechalem do domu.

          Jak ktos potraci tego "rowerzyste" to przyczyna bez watpienia bedzie nadmierna predkosc! Bron Boze biernosc policji!
      • mejson.e Re: PIRATOM - NIE ! 09.01.05, 18:33
        Gratuluję i zazdroszczę!

        W mazowieckim tak nie ma... :(

        Pozdrawiam,
        Mejson
        --
        "Ruch jest przyczyną wszelkiego życia."
        (Leonardo Da Vinci)
      • albert.flasz Re: Mam pytanie (a nawet kilka)! 10.01.05, 15:00
        Czy w Opolu powstało jakieś centrum zbierania, przetwarzania oraz przekazywania
        takich danych, czy na drogi wypuszczono odpowiednią ilość odpowiednio
        wyposażonych patroli, których zadaniem byłoby szybkie i skuteczne reagowanie na
        doniesienia; a także - czy oraz jak zamierza się wyżej wymienione doniesienia
        odpowiednio analizować i klasyfikować, by doniesienia nie okazywały się w
        zwykłymi, ordynarnymi - tfu, "donosami" (wiadomo - powszechna zawiść w tym
        narodzie jest wielka...);).
        pzdr
        • Gość: agent nowak Re: Mam pytanie (a nawet kilka)! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.01.05, 20:20
          Ostatnio zadzwoniłem na 997 podajac numer radiowozu, ktory śmigal kolo 100/h w
          południe, w cenrtum Wrocławia, potem się pod czerwonym światłem zatrzymał
          grzecznie i zobaczyłem za kierownicą wyluzowanego pana w koło 55lat, nie w
          mundurku bynajmniej ale w badziewiastym sweterku:-)
          Radiowóz oczywiście jechał bez jakichś tam kogutów migających albo innych
          sygnałów...
          sierżant jakiśtam dyżurny stwierdził, że widocznie była taka potrzeba:-)))
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka