ata3
09.08.02, 10:53
Witam!
cieszę się, ze jest takie forum bo jeśli tutaj nie odreaguję stresu na
drogach będzie jeszcze bardziej niebezpiecznie!!!! I bardziej chamsko!
Jeżdżę od niedawna. Napewno nie jestem super kierowcą, ani nawet dobrym
kierowcą, ale myślę, że w miarę nabierania doświadczenia będzie coraz lepiej.
Obawiam się jednak, że totalnie "schamieję".
Przejawy buractwa na drogach są pewnie wszystkim dobrze znane. Nadużywanie
klaksonów, jazda na zderzaku itd. Mnie najbardziej wkurza cwaniactwo
kierowców wpychajacych się do kolejki frajerów takich jak ja, grzecznie
czekających w dłuuuuuuuugim korku.
Mieszkam w Warszawie i dojeżdżam do centrum z Tarchomina. W tej chwili jest
remont mostu Grota-Roweckiego i by wjechać na most trzeba sobie poczekać. A
to dlatego, że banda chamów preferuje szybszy pas by potem, przy samym
wjeździe wpychać się bezceremonialnie - do jednego pasa usiłują się wtedy
wepchać 4 kolejne rzędy samochodów.
To jakiś kompletny absurd! I jeżdżenie po lewej stronie chodnikiem!
Czy w innych miastach też tak jest? Czy wpuszczacie takich kierowców przed
siebie? Czy ignorujecie ich narażając swój samochód na stłuczkę?
Ja kiedyś byłam naiwna i wpuszczałam wszystkich - najpierw z uprzejmości,
potem ze strachu, że wjadę takiemu bezczelnemu facetowi czy babce w bok.
Teraz coraz rzadziej to robię, ale wciąż mnie to straszliwie denerwuje
Co gorsze, przez takich cwaniaków ludzie, którzy np nie znają miasta i za
późno orientują się, że muszą zmienić pas też cierpią.
Jakie macie sposoby na takie sytuacje?
Bardzo sfrustrowana
Ata