Dodaj do ulubionych

Powązkowska

IP: 195.136.95.* 14.08.02, 14:42
wczoraj popołudniu był wypadek na Powązkowskiej pomiędzy Krasińskiego i
Duchnicką. zawsze jak tamtędy jadę, to zastanawiam się nad tym jakie
zagrożenie stwarzają skręty w lewo w te wszystkie bramy. rzadko kto tam
skręca, więc kierowcy (nawet ci nie jadący zbyt szybko, choć jest gdzie się
rozpędzić) często są zaskoczeni, gdy nagle zwalnia lewy pas, bo ktoś skręca.
może by te skręty zlikwidować?
Obserwuj wątek
    • Gość: lupo Re: Powązkowska IP: 141.39.41.* 14.08.02, 14:56
      Gość portalu: mouchi napisał(a):

      > wczoraj popołudniu był wypadek na Powązkowskiej pomiędzy Krasińskiego i
      > Duchnicką. zawsze jak tamtędy jadę, to zastanawiam się nad tym jakie
      > zagrożenie stwarzają skręty w lewo w te wszystkie bramy. rzadko kto tam
      > skręca, więc kierowcy (nawet ci nie jadący zbyt szybko, choć jest gdzie się
      > rozpędzić) często są zaskoczeni, gdy nagle zwalnia lewy pas, bo ktoś skręca.
      > może by te skręty zlikwidować?

      "Gdyby babcia miala wasy to by byl dziadek"
      Gdybanie daje niewiele, ale moze jednak ?

      Powazniej : a dlaczego nie mozna jechac ze stosownymi odstepami
      umozliwiajcymi reakcje w takiej sytuacji ?
      Wniosek: latwiej zakazywac niz myslec. I to jest ten bolacy punkt
      mentalnosci kierowcy.

    • anna-zielinska Re: Powązkowska 16.08.02, 12:58
      Gość portalu: mouchi napisał(a):

      > zawsze jak tamtędy jadę, to zastanawiam się nad tym jakie
      > zagrożenie stwarzają skręty w lewo w te wszystkie bramy...
      > może by te skręty zlikwidować?

      To jest centrum miasta, ograniczenie prędkości do 60km/h, jak ludzie maja sie
      dostac na teren posesji? Gdzies musza skrecic. Jedyne rozwiazanie wolniej
      jezdzic i przewidywac. Czeste skrzyzowania sa jednym ze sposobow na uspokojenie
      ruchu w miastach. Tu zyja i mieszkaja ludzie a nie tyko kierowcy, ktorzy sie
      spiesza.

      Pozdrawiam
      • Gość: fanka Re: Powązkowska IP: 213.77.91.* 16.08.02, 13:48
        anna-zielinska napisała:

        > Gość portalu: mouchi napisał(a):
        >
        > > zawsze jak tamtędy jadę, to zastanawiam się nad tym jakie
        > > zagrożenie stwarzają skręty w lewo w te wszystkie bramy...
        > > może by te skręty zlikwidować?
        >
        > To jest centrum miasta, ograniczenie prędkości do 60km/h, jak ludzie maja sie
        > dostac na teren posesji? Gdzies musza skrecic.

        A czemu nie mogą dojechać do najbliżych świateł/zawrotki, zawrócić
        i spokojnie skręcić na posesję w prawo ?

        >Jedyne rozwiazanie wolniej
        > jezdzic i przewidywac. Czeste skrzyzowania sa jednym ze sposobow na
        uspokojenie
        > ruchu w miastach. Tu zyja i mieszkaja ludzie a nie tyko kierowcy, ktorzy sie
        > spiesza.

        10) skrzyżowanie - przecięcie się w jednym poziomie dróg mających jezdnię, ich
        połączenie lub rozwidlenie, łącznie z powierzchniami utworzonymi przez takie
        przecięcia, połączenia lub rozwidlenia; określenie to nie dotyczy przecięcia,
        połączenia lub rozwidlenia drogi twardej z drogą gruntową lub stanowiącą dojazd
        do obiektu znajdującego się przy drodze,

        Więc zjazd do posesję co 10 m to nie to samo, co częste skrzyzowania ?

        Chyba, że zaszły jakieś zmiany w Kodeksie Drogowym ?

        pozdrawiam,
        f.
        • Gość: arcious Re: Powązkowska IP: 195.94.218.* 30.08.02, 13:31
          Miałem przyjemność pojeździć trochę po Palmie (na Majorce). Mimo, że miasto
          jest bardzo tłoczne (zwłaszcza w sezonie), to zadziwiło mnie, że jeździ się po
          nim znakomicie - wyjątkowo płynnie. Dlaczego? Jazda jest płynna, gdyż na mało
          którym skrzyżowaniu można skręcać w lewo. Złośliwi twierdzą, że to ukłon w
          stronę kobiet-kierowców.
          Ale tak na serio: w centrum w lewo skręcimy tylko na główych arteriach i służą
          do tego specjalnie wydzielone pasy. Nie ma jazdy jednym pasem dla jadących na
          wprost i skręcających w lewo. W Warszawie pojawiło się kilka nowych tego typu
          ograniczeń skrętu w lewo, ale żeby było to skuteczne, trzeba załatwić jeszcze
          zestrojenie świateł na sąsiednich skrzyżowaniach i parę innych kwestii, jak
          kultura kierowców, którzy często nie zwracają uwagi na takie zakazy.

          A co się dodatkowo tyczy skręcania w lewo, to częste jest wykonywanie tego
          manewru w sposób niewłaściwy. Nagminnie kierowcy najpierw hamują, a
          kierunkowskaz włączają w chwili, kiedy nawet paprotka dawno już by się
          domyśliła, że ten gość za chwilę będzie skręcał. Nie od tego jest kierunkowskaz.

          Na koniec anegdotka z cyklu: "z życia wzięte":

          Mój kolega przeżył zdarzenie, kiedy to wyprzedzał Żuka. Ten zwolnił i w chwili
          wyprzedzania zaczął skręcać w lewo bez kierunkowskazu. Po kolizji kierowca Żuka
          z oburzeniem zapytał mojego kolegę: "To ty, k... , nie wiesz, że ja tu
          mieszkam?!!".

          Śmieszne? Bynajmniej...

          Pozdrawiam,
          arcious
          • kuba_wr Re: Powązkowska 04.09.02, 10:58
            Gość portalu: arcious napisał(a):

            > Miałem przyjemność pojeździć trochę po Palmie (na Majorce). Mimo, że miasto
            > jest bardzo tłoczne (zwłaszcza w sezonie), to zadziwiło mnie, że jeździ się
            po
            > nim znakomicie - wyjątkowo płynnie. Dlaczego? Jazda jest płynna, gdyż na mało
            > którym skrzyżowaniu można skręcać w lewo. Złośliwi twierdzą, że to ukłon w
            > stronę kobiet-kierowców.
            > Ale tak na serio: w centrum w lewo skręcimy tylko na główych arteriach i
            służą
            > do tego specjalnie wydzielone pasy. Nie ma jazdy jednym pasem dla jadących na
            > wprost i skręcających w lewo. W Warszawie pojawiło się kilka nowych tego typu
            > ograniczeń skrętu w lewo, ale żeby było to skuteczne, trzeba załatwić jeszcze
            > zestrojenie świateł na sąsiednich skrzyżowaniach i parę innych kwestii, jak
            > kultura kierowców, którzy często nie zwracają uwagi na takie zakazy.
            >
            Ktos tu już wspominał o Budapeszcie. Tam jest to samo - generalny zakaz
            lewoskrętów, poza wyznaczonymi do tego krzyżówkami z osobnymi pasami do skrętu
            w lewo. I ruch jest płynny. I można się do tego przyzwyczaić.
        • anna-zielinska Re: Powązkowska 03.09.02, 11:29
          Gość portalu: fanka napisał(a):

          >
          > Więc zjazd do posesję co 10 m to nie to samo, co częste skrzyzowania ?
          >
          > Chyba, że zaszły jakieś zmiany w Kodeksie Drogowym ?


          Istotnie, z Pani cytatu wynika, że nie bylam zbyt precyzyjna. Generalnie bez
          wzgledu na to czy to jest zjazd czy skrzyzowanie, chodzilo mi o to, ze
          stwarzajac dobre warunki do szybkiej jazdy wcale nie musimy przyczynic do
          zwiekszenia bezpieczenstwa. W miescie i ogółem w obszarze zabudowanym kazdy
          kierowca powinien sie liczyc z tym, że duzo sie dzieje i dostosowac swoje
          zachowanie do specyfiki obszaru.
          Byc moze w tym konkretnym przypadku, Pani propozycja jest sluszna ale to jest
          sprawa Zarządu Dróg Miejskich - analizy zagrożeń w tym miejscu i przyjecia
          odpowiednich rozwiazan. Nie widze przeszkód zeby taki wniosek do nich zglosic.

          Pozdrawiam
          • Gość: fanka Re: Powązkowska i droga A4 IP: 213.77.91.* 03.09.02, 12:23
            anna-zielinska napisała:

            > Gość portalu: fanka napisał(a):
            >
            > Byc moze w tym konkretnym przypadku, Pani propozycja jest sluszna ale to jest
            > sprawa Zarządu Dróg Miejskich - analizy zagrożeń w tym miejscu i przyjecia
            > odpowiednich rozwiazan. Nie widze przeszkód zeby taki wniosek do nich zglosic.

            Ech, co tam Powązkowska. Na drodze A4 [krajowej!] gdzies chyba za Przeworskiem,
            są odcinki z całym archipelagiem wysepek, bo każdy _musi_ mieć skręt w lewo
            do swojej chałupy...

            pozdrawiam,
            f.
            • anna-zielinska Re: Powązkowska i droga A4 04.09.02, 15:59
              Gość portalu: fanka napisał(a):

              ...Na drodze A4 [krajowej!] gdzies chyba za Przeworskiem,
              > są odcinki z całym archipelagiem wysepek, bo każdy _musi_ mieć skręt w lewo
              > do swojej chałupy...


              Niestety w tym przypadku muszę zaprotestować! Wysepki i wydzielone pasy w lewo
              na przejściach drog krajowych przez male miejscowosci sa stosowane swiadomie i
              po to aby fizycznie zmusic kierowcow do zwolnienia. Przeważnie zwęża sie wtedy
              jezdnie do jednego pasa w kazda strone i buduje azyle dla pieszych, czasami tez
              zakrzywia sie tor ruchu albo na wjezdzie do miejscowosci buduje sie małe rondo -
              wszystko w celu
              uspokojenia ruchu na obszarze w którym jest zyją ludzie aby stworzyc im
              korzystniejsze i bezpieczniejsze warunki.
              Sa to bardzo nowoczesne i stosowane w calej Europie rozwiazania i trzeba sie
              przygotować ze bedzie ich w Polsce coraz więcej.

              Pozdrawiam
              • Gość: fanka Re: Powązkowska i droga A4 IP: 213.77.91.* 04.09.02, 17:10
                anna-zielinska napisała:

                > Gość portalu: fanka napisał(a):
                >
                > ...Na drodze A4 [krajowej!] gdzies chyba za Przeworskiem,
                > > są odcinki z całym archipelagiem wysepek, bo każdy _musi_ mieć skręt w le
                > wo
                > > do swojej chałupy...

                > Sa to bardzo nowoczesne i stosowane w calej Europie rozwiazania i trzeba sie
                > przygotować ze bedzie ich w Polsce coraz więcej.

                To jest bardzo nowoczesne ?

                Czyli rozwiazanie polegajace na poprowadzeniu drogi krajowej tak, zeby
                omijala wsie i miasteczka, do ktorych dojazd zapewniaja drogi lokalne,
                jest przestarzale i nalezy o nim zapomnieć ?

                Rewelacja.

                pozdrawiam,
                f.
                • anna-zielinska Re: Powązkowska i droga A4 05.09.02, 15:35
                  Gość portalu: fanka napisał(a):

                  ...
                  > To jest bardzo nowoczesne ?
                  >
                  > Czyli rozwiazanie polegajace na poprowadzeniu drogi krajowej tak, zeby
                  > omijala wsie i miasteczka, do ktorych dojazd zapewniaja drogi lokalne,
                  > jest przestarzale i nalezy o nim zapomnieć ?
                  >
                  > Rewelacja.
                  >
                  Takich wsi i miasteczek, które czekają na wybudowanie obwodnic jest około 200.
                  Chwilowo nie stac nas na utrzymanie w przyzwoitym stanie tych drog, które mamy
                  a co dopiero na budowanie nowych. Poza tym nie zawsze wybudowanie obwodnicy
                  poprawia bezpieczeństwo bo zwiększa się prędkość. Zdarza się również tak, że
                  częśc usług przenosi sie blizej nowej drogi i obwodnica przestaje byc obwodnicą
                  (tak stalo sie w Łomiankach pod Warszawą)

                  Pozdrawiam
          • Gość: ??? Re: Powązkowska IP: 195.136.122.* 10.09.02, 00:46
            anna-zielinska napisała:

            > Gość portalu: fanka napisał(a):

            > > Więc zjazd do posesję co 10 m to nie to samo, co częste skrzyzowania ?
            > > Chyba, że zaszły jakieś zmiany w Kodeksie Drogowym ?
            >
            > Istotnie, z Pani cytatu wynika, że nie bylam zbyt precyzyjna.

            Nie , z cytatu wynika, że to kolejna wypowiedz ekspercka wprowadzająca w błąd.

            >Generalnie bez
            > wzgledu na to czy to jest zjazd czy skrzyzowanie, chodzilo mi o to, ze
            > stwarzajac dobre warunki do szybkiej jazdy wcale nie musimy przyczynic do
            > zwiekszenia bezpieczenstwa.

            Taaaaak, a np. wyboiste do nieprzytomnosci przejazdy kolejowe, na ktorych cudem
            tylko mozna uniknac polamania zawieszenia wymuszaja znaczna redukcje predkosci
            i tym samym zwiekszaja bezpieczenstwo jazdy przez torowiska.

            To pewnie nasz tworczy wklad do nauki swiatowej w tej dziedzinie.

      • Gość: ??? Re: Powązkowska IP: 195.136.122.* 10.09.02, 00:32
        anna-zielinska napisała:
        > To jest centrum miasta, ograniczenie prędkości do 60km/h,

        To jest centrum Warszawy, ograniczenie predkosci do 50 km/h

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka