porannakawa
21.09.05, 21:33
Z obowiązkiem zapinania pasów to jest duże przegięcie pały.
Niby w trosce o nasze życie!
Rozumiem mandat za niezapięty pas u dziecka przewożonego pod opieka kierowcy
lub dziecko nie w foteliku. To jest święty obowiązek dbać o cudze życie osób
oddanych opiece kierowcy.
Lecz mandat dla kierowcy lub dorosłego pasażera?
On jest dzieckiem i policjant ma mu mówić aby zapiął pasy bo to szkodliwe?
Bardziej szkodliwym jest korzystanie z McDonalds i jakoś tam nikt nie bierze
klientów na bok waląc im mandaty.
W trosce o obywatela życie wzywam do opamiętania się i niekorzystania z
McDonalds. na razie obywatel otrzymuje mandat 100zl. Przy nastepnym spotkaniu
po zjedzeniu fast food będzie mandat i 12 przysiadów!
Ta sama troska o życie tych ludzi!
Jediesz niezapięty? W razie wypadku - ponosisz odpowiedzialność za brak
odpowiedzialności i płacisz za leczenie i rehabilitację - cała
odpowiedzialność spada na ciebie.
Do tergo trzeba zmuszać czy wystarczy, że każdy sam za siebie - po dorosłemu i
odpowiedzialnie zacznie brać życie w swoje ręce?
O co chodzi z tymi pasami?