Dodaj do ulubionych

Problem z PZU

IP: *.paged.com.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 29.10.05, 13:10
Czy ktoś z was miał może podobny problem z PZU ?. Otóż miałem niedawno
kolizje. Mój samochód był ubezpieczony w AC na sumę 15.533 zł. Przy wycenie
szkody okazało się, że samochód był wart przed kolizją 13.000. Zdziwiony
zadzwoniłem do PZU, aby wyjaśnili mi tą sytuację (tym bardziej, że auto
ubezpieczałem dwa tygodnie przed kolizją). Okazało się, że agent
ubezpieczeniowy pomylił się i wycenił samochód według nie tego rocznika (po
prostu mój samochód odmłodził z 1996 na 2000).
Mam więc pytanie. Czego można się domagać w takiej sytuacji ?.Upierać się
przy kwocie 15.533 zł (czyli żądać wyliczenia odszkodowania od tej sumy a nie
od 13.000), czy żądać tylko zwrotu nadpłaconej składki. Nadmienię, że rąbali
mnie na składkach od 2004 roku, ja nie byłem w stanie tego zweryfikować bo
nie mam dostępu do ich katalogów z których wyceniają pojazd.
Po naprawie samochodu zrobiłem do ubezpieczenie do sumy 15. 533 zł (bo znowu
rzekomo źle policzyli), a na dodatek z wypłaconego odszkodowania, które
niedawno otrzymałem (oczywiście od sumy 13.000) zabrali sobie bez mojej
wiedzy drugą ratę ubezpieczenia (pierwsza rata zapłacona miesiąc temu).
Jeśli możecie to poradźcie co mam robić.
Obserwuj wątek
    • okrutny_mariuszek Re: Problem z PZU 29.10.05, 15:49
      były już takie sprawy - upierac się - racja po TWojej jest stronie
    • entry Re: Problem z PZU 29.10.05, 19:15
      zgodnie z warunkami ubezpieczenia, odszkodowanie wypłaca się w granicach sumy
      ubezpieczenia, a wartość pojazdu jest zgodna z rynkową, ustalaną na podst.
      Eurotax/InfoExpert. Zatem mówiąc wprost nawet jeśli malucha ubezpieczymy na
      10tys i agent pieniądze przyjmie to i tak za powiedzmy 100% zniszczenia max
      kwota odszkodowania wyniesie tyle ile on jest wart na giełdzie, czyli np. 500
      zł.
      Jedyne co możesz zrobić, to zażądać zwrotu różnicy skałdki z tytułu zawyżenia
      wartości.
      Co do potrącenia drugiej raty, to również jest to zapisane w warunkach
      ubezpieczenia i nie bez wiedzy, a raczej bez Twojej zgody, bo dostałeś
      wyszczeg ólnienie w decyzji o przyznaniu odszkodowania. Przynajmniej u mnie tak
      było, a sądzę, że druki mają standardowe
    • Gość: 130rapid Re: Problem z PZU IP: 82.160.23.* 29.10.05, 20:09
      Skoro płaciłeś składkę jak za samochód rocznik 2000, to teraz niech PZU wypłaca
      odszkodowanie jak za ten roczik!!!
      • 2berber Re: Problem z PZU 29.10.05, 21:49
        Pomyśleć że PZU jest naszym "narodowym" (jeszcze) ubezpieczycielem.
        Jednak wydaje się że to ubezpieczyciel zawalił sprawę a ludzie
        u ubezpieczyciela pracujący.
        Twórca wątku powinien porady szukać w bardziej specjalistycznym
        forum ja widzę jedno takie:
        www.forum.ubezpieczyciel.pl/list.php?f=7Pozdrawiam
        • Gość: Max Re: Problem z PZU IP: *.paged.com.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 30.10.05, 09:33
          Dziękuję bardzo wszystkim za opinie.
          Zabieram się za pisanie odwołania od decyzji PZU. Byłem rąbany dość długo
          należy z tym skończyć. Jak tak pogrywają to uważam, że nie można z nimi inaczej.
          Pozdrawiam serdecznie
          Max
    • etom Re: Problem z PZU 31.10.05, 03:44
      Gość portalu: Max napisał(a):

      > Mam więc pytanie. Czego można się domagać w takiej sytuacji ?.Upierać się
      > przy kwocie 15.533 zł (czyli żądać wyliczenia odszkodowania od tej sumy a nie
      > od 13.000)...
      > Po naprawie samochodu zrobiłem do ubezpieczenie do sumy 15. 533 zł ...

      Z tego wynika ,ze szkoda nie byla calkowita ,wiec wartosc odszkodowania nie
      zalezy od wartosci ubezpieczenia ,tylko od wartosci wyliczonej szkody.
      Jezeli wartosc szkody wynosi np. 2.000zl to to czy auto bylo ubezpieczone na
      13.000 zl czy na 15.533 zl nie ma przeciez znaczenia.
      • Gość: Olo Re: Problem z PZU IP: 62.233.185.* 03.11.05, 00:31
        dokładnie tak.
        szkodę wycenią Ci wg cen części i robocizny i jest ona niezależna od wartosci
        auta.
        jednak w takiej sytuacji możesz zażądać zwrotu nadpłaconej składki wraz z
        odsetkami.

        PS.
        Zainteresowało mnie to, bo mój ojciec miał analogiczną sytuację, ale gorszą bo
        chodziło kradzież auta. Przez trzy lata płacił wyższą składkę i gdy skradziono
        mu auto (różnica był spora ok 8-10tyś zł) stwierdzono, że agent popełnił bląd i
        w tej sytuacji zwrócą nadpłacone składki (kilkaset zł) i wypłacą pomniejszone
        odszkodowanie o w/w 8-10tyś zł. Auto było firmowe, tak więc w sprawę wszedł
        adwokat firmy i większość wywalczył, ale nie wszystko, choć ojciec twierdził
        potem, że tenże adwokat nie potrzebnie to popuścił.
        • etom Re: Problem z PZU 03.11.05, 01:38
          Gość portalu: Olo napisał(a):

          > Zainteresowało mnie to, bo mój ojciec miał analogiczną sytuację, ale gorszą
          > bo chodziło kradzież auta. Przez trzy lata płacił wyższą składkę i gdy
          > skradziono mu auto (różnica był spora ok 8-10tyś zł) stwierdzono, że agent
          > popełnił bląd i w tej sytuacji zwrócą nadpłacone składki (kilkaset zł) i
          > wypłacą pomniejszone odszkodowanie o w/w 8-10tyś zł.

          To sie zgadza z OWU AC a tam pisza ze :
          max. wyplata to wartosc ubezpieczenia ,ale.....nie wiecej niz wartosc rynkowa
          auta w dniu kradziezy.
          To pewnie na wypadek gdyby od dnia ubezpieczenia wartosc auta wzrosla.
          Tak wiec czy ubezpieczylo sie na wieksza wartosc niz faktyczna ( jak w tym
          przypadku),czy wartosc wzrosla ( inflacja ? )to i tak wyplaca wg.tego co jest
          mniejsze :-((
          • etom korekta !!! 03.11.05, 01:42
            napisalem :
            max. wyplata to wartosc ubezpieczenia ,ale.....nie wiecej niz wartosc rynkowa
            auta w dniu kradziezy.

            mialo byc :
            max. wyplata to wartosc rynkowa auta w dniu kradziezy,ale.....nie wiecej niz
            wartosc ubezpieczenia.
            • Gość: Max Re: korekta !!! IP: *.paged.com.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 03.11.05, 19:06
              Dziękuję wszystkim za opinie.
              Kilka dni temu napisałem odwołanie od decyzji PZU, gdyż uważam że to co robi
              narodowy ubezpieczyciel jest czymś chorym i niepoważnym. Moim zdaniem można się
              pomylić raz, dwa ale nie pięć. Sami powiedzcie – pierwsza składka (rata)
              zawyżona, druga składka zawyżona, trzecia składka zawyżona, następnie wypadek
              samochód wyceniony na 13.100 a na polisie wystawionej 2 tygodnie wcześniej
              kwota 15.533. Po rozmowie telefonicznej okazuje się że te trzy składki zostały
              zawyżone z powodu błędu agenta PZU. Następnie po wypadku, (samochód
              wyremontowany) pojechałem do PZU doubezpieczyć samochód do wartości, aby np. w
              razie kradzieży wypłacono mi tyle ile jest warty pojazd. Tak więc wyliczono
              składkę doubezpieczenia na ponad 400 zł. I znowu jazda. Zwracając uwagę
              agentowi, że jest to zbyt duża składka jak na taką kwotę usłyszałem – wszystko
              jest dobrze tyle trzeba zapłacić. Tydzień później okazało się jednak inaczej, a
              mianowicie że składkę wyliczono ale nie na kwotę 13.100 a na 15.533 zł. I
              oczywiście tego nie koniec. Aby było śmieszniej z wypłaconego odszkodowania
              potrącono mi składkę (4 rata) znowu zawyżoną. Tak więc mam pytanie w jakim my
              kraju żyjemy?. Czy to normalne aby przed wypadkiem auto wyceniać na 15.533,
              zaraz po wypadku na 13.100, a trzy tygodnie po wypadku doubezpieczyć znowu na
              15.533 i pobrać następną składkę na tą samą kwotę?.
              Pozdrawiam
              Max
              • entry Re: korekta !!! 07.11.05, 19:14
                > pomylić raz, dwa ale nie pięć. Sami powiedzcie – pierwsza składka (rata)
                > zawyżona, druga składka zawyżona, trzecia składka zawyżona,

                zawyżono wartość auta przy zawieraniu polisy, czyli raz, a raty są konsekwencją
                jedynie, przecież przed każdą ratą nikt ponownie tego nie ocenia, a rata nie
                jest opłatą za aktualną wartość pojazdu, ale rozbiciem na części tego co
                powinieneś zapłacić przy podpisywaniu umowy.

                A co do reszty, to mam wrażenie, że korzystasz z Agenta-Złodzieja, skoro raz
                zawyża, drugi, trzeci... i tak w nieskończoność to raczej sprawa oczywista.
                Naciąga klientów, aby więcej zarobić, a pamiętaj, że agent to nie pracownik
                firmy, choć tak by się wydawało, to jak komiwojażer na zlecenie i jego interes
                jest dla niego najważniejszy. Niestety.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka