Gość: Kasia
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
20.10.06, 20:40
Potrąciłam na pasach kobiete, która wybiegła zza samochodu stojącego na lewym pasie (skręcał w lewo). Kobieta w ostatniej chwili pzewróciła się na jezdni, niestety nie zdążyłam wyhamować (dopiero się rozwidniało, zauważyłam ją w ostatniej chwili)i lekko ją potrąciłam. Dziewczyna z ogólnymi potłuczeniami trafiła do szpitala,wyszła do domu po 5 dnich. Zostałam ukarana mandatem i puntami karnymi.
Problem polega na tym, że w dziewczyna żąda ode mnie odszkodowania za straty moralne. Powiedziała, że jeżeli nie zapłacę jej sumy jaką ona chce to znajdziemy się w sądzie.
Czy to jest zgodne z prawem? Wydawało mi się, że w takim przypadku chroni mnie ubezpieczenie OC. Wiem, że może domagać się odszkodowania z mojej polosy OC ale czy dodatkowo ma prawo żądać odszkodowania ode mnie? Czy ma prawo pozwać mnie do sądu w postępowaniu cywilnym?
Proszę o poradę.