Dodaj do ulubionych

dlaczego oślepiają?

05.11.06, 13:31
Na dystansie 120 km, który często pokonuję, za kazdym razem około 20-30 aut
oślepia mnie długimi światłami. To niezbyt uczęszczana trasa, wąska droga
krajowa - wychodzi na to, że co czwarty kierowca ma gdzieś tych jadących z
przeciwka. Nie mówię tu o sytuacji, kiedy ktoś widząc mnie z daleka wyłącza
długie za późno, tylko o notorycznym zapominaniu o ich zgaszeniu. Czasem nie
pomaga nawet mruganie takiemu idiocie długimi...
Czy tylko ja mam takiego pecha, i to notorycznie? Jak sobie z tym radzicie?
Obserwuj wątek
    • emes-nju Re: dlaczego oślepiają? 05.11.06, 14:11
      Najprawdopodobniej zapominalstwo i zmeczenie. Sam kiedys zlapalem sie na tym, ze to moja pasazerka zapytala dlaczego ten z przeciwka mruga. A ja sobie spokojnie sunalem na dlugich... :-( Zdarzylo mi sie to raz i wlasnie wtedy, gdy bylem bardzo zmeczony.

      Z oslepiajacymi radze sobie w jedyny mozliwy sposob - patrze na pobocze, katem oka obserwujac oslepiajacego. Dzieki temu nie bedac zanadto oslepianym wiem dokad jechac.
    • Gość: lolek Re: dlaczego oślepiają? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.11.06, 16:18
      `Czasem nie
      > pomaga nawet mruganie takiemu idiocie długimi... `
      to je włącz, przynajmniej coś bedziesz widział... a nie jeden po prostu tak ma
      ustawione te swiatla i jak wlaczy drogowe to nawet roznicy nie widac..;/
    • tiges_wiz dlaczego? dlatego ... 06.11.06, 14:12
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=510&w=50012527
    • wojtek33 Re: dlaczego oślepiają? [OT] 06.11.06, 21:59
      Pozwolę sobie przy okazji na off-topiczną prośbę.
      Mam we fieście dobrze ustawione światła, do tego opuszczone do 1.5 a mimo to
      dostaję co jakiś czas długimi od tych z przeciwka. Na forum fordowskim
      wymyśliliśmy, że to może przez widoczne przez cały czas, nad światłami mijania,
      światła postojowe. Ale nie potrafię zrozumieć motywacji migających w takim
      momencie. Mijacie czasami nowe fiesty? W czymś Wam te widoczne postojowe
      przeszkadzają?
      • tsunami05 Re: dlaczego oślepiają? [OT] 07.11.06, 10:58
        Ja mam ka, też ustawione na 1,5, chyba nikogo nie oślepiam.
        Zmęczenie? Dziwne tylko, ze ci którzy powinni być najbardziej zmęczeni -
        kierowcy tirów - zawsze wyłączają długie. Oślepiają najczęściej osobówki.
        Czasami zastanawiam się czy to nie są źle ustawione światła mijania, ale raczej
        nie. Zazwyczaj zmieniają jak zamrugam.
        Jeszcze wkurza mnie jak palant z tyłu oślepia mnie jadąc za mną, albo jak ktoś
        włącza długie zanim mnie minie - jest tuż naprzeciwko i nagle zapoda taki
        reflektor. No masakra.
        • Gość: artoo Re: dlaczego oślepiają? [OT] IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.11.06, 19:19
          przyczyną może być fakt przewożenia osób na tylnych siedzeniach,
          szczególnie "przy kości", ew. większego ciężaru w bagażniku. Nie u wszystkich
          oczywiście.
        • kozak-na-koniu Re: dlaczego oślepiają? [OT] 08.11.06, 09:56
          tsunami05 napisała:

          > Dziwne tylko, ze ci którzy powinni być najbardziej zmęczeni -
          > kierowcy tirów - zawsze wyłączają długie. Oślepiają najczęściej osobówki.

          Bo oni siedzą dużo wyżej, niż kierowca osobówki, co sprawia że zauważają go dużo
          wcześniej (choć także prawidłowo ustawione światła osobówek mniej im
          przeszkadzają). Ja w każdym razie i na wszelki wypadek mijając się z TIR-em
          opuszczam światła natychmiast, gdy np. zza zbliżającego się wzniesienia wynużą
          się jego małe światełka, umieszczone na szczycie kabiny (t. zw. "konturowe").
      • vatseq Re: dlaczego oślepiają? [OT] 08.11.06, 08:13
        A przeciwmgielne masz wyłączone? ;-)
    • Gość: na zimno Zamiast odpowiedzi link do ogolniejszej prawdy IP: *.dip0.t-ipconnect.de 07.11.06, 16:57


      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=510&w=51687455&a=51694493
    • Gość: kostia Re: dlaczego oślepiają? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.11.06, 19:10
      zawsze zmieniam na krótkie poza jedynym wyjątkiem; kiedy jade w pracy radiowozem
      na pilną interw. sygnały i błyski swoją drogą ale kiedy jest ciemna noc -
      kierowcy wybaczcie- wiem że oślepiam, ale być moze jade ratowac życie i nie
      patrze czy kogoś razi czy nie, chce mieć dobą widoczność.
      • Gość: akunamatata Re: dlaczego oślepiają? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.11.06, 01:22
        sorry ale w ten sposób możesz oślepiając kogoś spowodować wypadek który kogoś
        pozbawi życia po prostu kolejny rozgarnięty funkcjonariusz :/
    • Gość: gava Re: dlaczego oślepiają? IP: *.server.ntli.net 07.11.06, 19:31
      z tym oslepianiem to róznie...2lata temu byłem w USA...w okresie zimowym zawsze rejonach górskich jeżdzą tam na długich i nie wyłączają ich przez cały czas trudnych warunków na drogach-padał deszcz ze sniegiem.... dowiedziałem sie o tym od patrolu policji który zatrzymał mnie po 1 godzinie sledzenia mnie... funkcjonariusze amerykanskiej policyji uznali iz włączanie i wyłaczanie długich świateł przezemnie to efekt upojenia alkoholowego ... byłem trzeźwy a światła wyłaczałem widząc ze z naprzeciwka nadjeźdza auto..
      • Gość: lczy Re: dlaczego oślepiają? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.11.06, 20:27
        Gość portalu: gava napisał(a):

        > z tym oslepianiem to róznie...2lata temu byłem w USA...w okresie zimowym
        zawsze
        > rejonach górskich jeżdzą tam na długich i nie wyłączają ich przez cały czas tr
        > udnych warunków na drogach-padał deszcz ze sniegiem....

        Hm, to dziwne, mi się zawsze w ekstremalnych warunkach (mgła, śnieżyca) lepiej
        jeździ na św. mijania - długie za bardzo się "odbijają".
        • Gość: mika Re: dlaczego oślepiają? IP: *.fdk.airbites.pl 07.11.06, 22:22
          Zgadza sie. W śnieżyce i mgłe "długie" to nieporozumienie...
    • inessta Re: dlaczego oślepiają? 07.11.06, 19:54
      czasem jest to wina źle zamontowanej żarówki w reflektorze. Mnie w ten sposób
      oświecił pan z warsztatu, gdy byłam na przeglądzie.Pokazał mi różnicę w
      oświetleniu ściany przez reflektorki mojego auta.Było to ok.15-20 cm. Nie
      myślałam,że fakt wkręcenia żarówki "do góry nogami" ma jakieś znaczenie. Bo
      przecież w żyrandolu lub lampce nocnej to nie ma znaczenia. Na moje
      usprawiedliwienie dodam,że jestem blondynką i jeżdżę "tylko" cinqecento.
      • Gość: Blondyn... Re: dlaczego oślepiają? IP: *.dzi.vectranet.pl 08.11.06, 10:28
        ...ale jestes ambitna blondynka
    • Gość: mobilna kobieta Re: dlaczego oślepiają? IP: *.chello.pl 07.11.06, 20:00
      mnie najbardziej oslepiaja jednak swiatla ksenonowe.Jezdze czesto i duzo
      trasami pomiedzy duzymi miastami,gdzie przy drodze rzadkoscia jest latarnia i
      swiatla ksenonowe mijania oraz wlaczane bezpodstawnie swiatla p/mgielne aut z
      naprzeciwka najbardziej obnizaja moj komfort jazdy
      • wojtek33 Re: dlaczego oślepiają? 07.11.06, 20:11
        Gość portalu: mobilna kobieta napisał(a):

        > mnie najbardziej oslepiaja jednak swiatla ksenonowe.

        A tu się nie zgodzę, albo jesteś wrażliwsza na tę długość światła, albo myślisz
        o pseudoksenonach kupionych na allegro. Ja byłbym szczęśliwy na nocnej trasie,
        gdyby wszyscy z przeciwka mieli prawdziwe ksenony.
        • Gość: Lucusia Re: dlaczego oślepiają? IP: 212.244.186.* 08.11.06, 08:30
          A mnie najbardziej oślepiaja ci jadący jakies 2 metry za moim samochodem. Czy jesli gość może przeczytać tytuł książki leżącej na półeczce koło kierowcy, to nie przychodzi mu do głowy, że mnie kompletnie oślepia? Czasami tacy artyści jadą nawet na długich. Zmęczenie tu chyba też nie ma nic do rzeczy, bo nigdy nie zdarzyła mi sie taka przykrość jadąc przed ciężarówką czy tirem. Tu się specjalizują w oślepianiu panowie w dostawczych, choć osobowe też czasami im nie ustępują.
          • Gość: ml Re: dlaczego oślepiają? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.11.06, 09:00
            dlatego cieszę się że mam lusterko z pryzmatem :-)
            • Gość: Kilg Re: dlaczego oślepiają? IP: *.spsk5.am.wroc.pl 08.11.06, 14:19
              boczne tez masz z pryzmatem? bo ja mam problem ze mnie z bocznych lusterek
              oslepia swiatlo jadacego za mna (i to faktycznie najczesciej bus dostawczy albo
              rozklekotany terenowy).
              Ostatnio mrugnalem takiemu jednemu ktory mnie kompletnie oslepil, no to on mi
              odmrugnal ( i to znacznie dluzej niz ja) tak ze przez chwile tylko plamy na
              drodze widzialem... mialem ochote mu krzywde zrobic...
          • brykant Re: dlaczego oślepiają? 11.11.06, 12:16
            Na to jest skuteczny sposób: Zwalniasz, migasz prawym kierunkowskazem raz,
            dajesz się wyprzedzić a jak delikwent jest przed Tobą, to dajesz mu długimi po
            lusterku. I tak kilka, kilkanaście sekund. Może to niegrzeczne ale na pewno
            skutkuje. Kolejny raz zastanowi się jak ma jeżdzić.
    • Gość: Art Re: dlaczego oślepiają? IP: *.aster.pl 07.11.06, 20:02
      No cóż, nie czyńcie drugiemu co wam niemiłe....
      Oślepianie po zmroku ma jeszcze inne objawy. Kiedyś rozmawiałem z facetem z
      serwisu, w wg niego czasami to kwestia źle założonej żarówki np. w skodach
      trzeba wiedzieć jak zrobić nieco miejsca, by móc wymienić żarówkę. Ale
      najbardziej zastanawia mnie co sobie myślą ludzie, którzy włączają halogeny, a
      właściwie nigdy ich nie wyłączają. CZasamy wydaje się, że stwierdzenie iż
      myślą, to zbyt śmiała hipoteza.
    • Gość: mobilna kobieta Re: dlaczego oślepiają? IP: *.chello.pl 07.11.06, 20:08
      ale i tak najlepsi sa goscie ktorzy zapominaja o wlaczeniu swiatel i nie
      reaguja nawet jesli daje sie im dlugimi.W lusterku jeszcze patrze czy w ogole
      zajarzyli ze chodzi mi o swiatla a nie o stojaco w poblizu policje
    • Gość: F1 Re: dlaczego oślepiają? IP: *.server.ntli.net 07.11.06, 20:09
      wiekszosc aut w pl to trupy po 12 stluczkach skladanych jeszcze z 3 innych
      modeli i dlatego tak jest, po za tym sporo kierowcow montuje sobie dodatkowe
      oswietlenie czesto z tym przesadzajac, a juz w ogole nie mysla o czyms takim jak
      ustawienie swiatel
    • Gość: mobilna kobieta Re: dlaczego oślepiają? IP: *.chello.pl 07.11.06, 20:10
      zgadzam sie ...widzialam wiele samochodow wygladajacych jak przystrojone
      choinki na swieta...gratuluje wyobrazni,jednak nie tej niestety ktorej potrzeba
      nam na drodze...;-/
    • Gość: kaja za wysoko i halogeny IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 07.11.06, 20:22
      A co powiesz o takich, co dla wygody zawsze mają za wysoko ustawione światła
      mijania, lub włączone przednie przeciwmgielne halogeny? Tych to są tysiące! I
      znacznie więcej niż tych z długimi.
    • Gość: lczy Re: dlaczego oślepiają? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.11.06, 20:22
      Odpowiadasz na :
      tsunami05 napisała:

      > Na dystansie 120 km, który często pokonuję, za kazdym razem około 20-30 aut
      > oślepia mnie długimi światłami. To niezbyt uczęszczana trasa, wąska droga
      > krajowa - wychodzi na to, że co czwarty kierowca ma gdzieś tych jadących z
      > przeciwka. Nie mówię tu o sytuacji, kiedy ktoś widząc mnie z daleka wyłącza
      > długie za późno, tylko o notorycznym zapominaniu o ich zgaszeniu. Czasem nie
      > pomaga nawet mruganie takiemu idiocie długimi...
      > Czy tylko ja mam takiego pecha, i to notorycznie? Jak sobie z tym radzicie?

      No jeszcze nigdy nie miałem aż tak, żeby "co czwarty" wymijał mnie na długich.
      Co innego to spora rzesza mających fatalnie ustawione światła mijania - dziwi
      to, ponieważ standardem obecnie są regulatory ośietlenia na desce rozdzielczej.
      Pomijam załadowanego tarpana czy FSO 1500 z teściową na tyle i świniakiem w
      bagażniku (aczkolwiek w FSO też się da zmienić kąt świateł, tylko trzeba
      podnieść maskę), ale tych aut na drodze jest już niewiele.

      Ludzie po prostu w autach mają gdzieś innych, widać to w korkach, na parkingach
      i na drogach. To że jeden z drugim wnocy dobrze widzi (szczególnie elewacje
      mijanych budynków), to jest git, ale że wali innym po oczach, to już
      ich, "leszczy" sprawa.

      Wyjściem (przynajmniej tym, które u mnie skutkuje) to patrzenie się nie na
      wprost, tylko lekko w prawo - na prawą granicę pasa ruchu.
      • Gość: zag Re: dlaczego oślepiają? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.11.06, 20:49
        siedząc za kółkiem ciężarówki nieczęsto sie zdarza spotkać klienta który mnie
        minie na długich; jeśli ich nie zmienia mrygne długimi, jeśli po tym nie
        zorientuje sie o co chodzi włanczam te cztery dodatkowe lampy na 3-4 sekundy
        mało kto jest tak pusty żeby nie dojść o co chodzi, a co do ksenonów one nie
        oślepiają tylko światło pochodzące z tego rodzaju lampy koncentruje na sobie wzrok
        • Gość: greg Re: dlaczego oślepiają? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.11.06, 21:23
          Wiesz, gdybym mial takie dodatkowe swiatla jak w ciezarowkach to tez bym je wlaczal :-) Zle ustawione albo dlugie swiatla sa tragiczne zarowno jesli jedzie taki delikwent z przeciwka jak i za toba - to tez jest tragiczne jak trzyma sie ci tylka i slepi tak, ze nawet przestawienie lusterka malo pomaga (odbija sie w bocznych, a w aucie jest bardzo jasno). Policja powinna czesciej sprawdzac ustawienie swiatel. Jezdze dziennie ponad 100km w miescie, trasie i autostradzie i jakos nigdy nie widzialem policji za wyjatkiem "akcji" na ktores ze swieta a juz nie wspominam by kogos zdejmowali z drogi z powodu swiatel.
          • Gość: krzych Re: dlaczego oślepiają? IP: *.centertel.pl 07.11.06, 22:33
            a ja widziałem policjanta, zatrzymującego samochód za źle ustawioną żarówkę
            i to ja byłem kierowcą tego malucha w 1991 roku
            policjant nie dość, że wytłumaczył, to jeszcze sam ustawił żarówkę w pozycji ok
            nie narobił wstydu, nie wlepił mandatu, taki był gość... To było w Poznaniu
            od tego czasu jeżdżę dużo (300-350 km dziennie) i samochodów z przekręconymi
            żarówkami widzę na pęczki, a czasem to naprawdę dobre auta
            choć wystarczy przeczytać instrukcję obsługi
            zwracanie takim uwagę to czysta donkiszoteria, więc daję długimi, może coś
            takiego tknie, a jak nie - to przynajmniej próbowałem
      • Gość: Max Re: dlaczego oślepiają? IP: *.dzi.vectranet.pl 08.11.06, 10:38
        ...i to jest jedyne wyjscie-patrzenie na prawa granice pasa ruchu,aczkolwiek
        nie od rzeczy byloby musniece dlugimi.
    • Gość: pstryk Re: dlaczego oślepiają? IP: *.gprspla.plusgsm.pl 07.11.06, 21:37
      problemem są też oślepiający tylnymi światłami przeciwmgielnymi gdy już dawno
      mgła ustąpiła i nic nie daje dawanie im znaków światłami.
      Co do kseonów uważam że ich światło jest nienaturalne po ciemku - ich widmo
      przesunięte jest w kierunku niebieskiego (wynik łuku elektrycznego-kto lubi
      patrzeć na łuk), natomiast czułość wzroku w nocy przesuwa się w kierunku
      czerwonego i osiąga największą czułość w zakresie koloru żółto-zielonego.
      Dlatego najlepszym oświetleniem wg mnie są lampy żółte - sam na nich jeździłem,
      moi znajomi również i wszyscy stwierdzili że widocznośc była o wiele lepsza niż
      na białych żarówkach.
      Niestety dostać takie żarówki graniczy z cudem .
      • etom Re: dlaczego oślepiają? 08.11.06, 08:15
        Gość portalu: pstryk napisał(a):

        > Co do kseonów uważam że ich światło jest nienaturalne po ciemku - ich widmo
        > przesunięte jest w kierunku niebieskiego

        Przesuniete w kierunku niebieskiego ,ale w stosunku do swiatla zarowek
        halogenowych.
        Temp. barwowa ksenonow jest bardziej zblizona do swiatla slonecznego niz
        swiatla halogenow ,ale w stosunku do swiatla slonecznego (ktore jest najlepsze
        dla postrzegania)jest "po stronie" swiatla czerwonego a nie niebieskiego.
        Ksenony maja temp. barwowa ponizej 5000 K a swiatlo dzienne ok. 6500 K
        To ze wydaje sie nam iz swieca na niebiesko wynika z ...lepiej zacytuje:

        "Ponieważ zdecydowana większość samochodów wyposażona jest w żarówki, świecące
        żółto w porównaniu ze światłem dziennym, natomiast ulice oświetlone są
        przeważnie lampami sodowymi, dającymi światło o barwie zbliżonej do
        pomarańczowej, „ksenony” w samochodach w nie wyposażonych sprawiają wrażenie
        świecenia na niebiesko bądź fioletowo."

        Tu jest strona z b.obszernym opisem na ten temat
        skoda.autokacik.pl/pages/zarowki/zarowki.htm
        pl.wikipedia.org/wiki/Temperatura_barwowa
        • megasceptyk Re: dlaczego oślepiają? 08.11.06, 08:51
          Nie istnieje takie pojęcie "światło dzienne jest najlepsze do postrzegania". W ciemnościach w oku dominuje widzenie skotopowe, w dzień widzenie fotopowe. Za widzenie odpowiedzialne są inne elementy oka i mają one inną czułość na inne częśtotliwości. W nocy oko najczulsze jest na niebieski, w dzień (dużo światła) na czerwony.
          • etom Re: dlaczego oślepiają? 08.11.06, 09:01
            megasceptyk napisał:

            > Nie istnieje takie pojęcie "światło dzienne jest najlepsze do postrzegania".
            > W ciemnościach.........

            Tak ,tylko ze obserwacja w snopie swiatla to juz nie jest "widzenie" w
            ciemnosci :-)
            A za ten skrot myslowy "światło dzienne jest najlepsze do postrzegania" to dam
            sobie oko wydlubac :-)
            • megasceptyk Rzeczywiście, w snopie światła jest wesoło. 09.11.06, 10:51
              Człowiek nic nie widzi i nie można nawet mówić o widzeniu barw. Jest oślepiony. Zmiana widzenia trwa kilka minut, chyba około 2-3. Czopki i pręciki konkurują w zalezności od natężenia światła. Dlatego w długich tunelach światło nie może być zbyt jasne.
              • etom Re: Rzeczywiście, w snopie światła jest wesoło. 10.11.06, 04:01
                megasceptyk napisał:

                > Rzeczywiście, w snopie światła jest wesoło
                > Człowiek nic nie widzi i nie można nawet mówić o widzeniu barw.Jest oślepiony.

                Przeczytaj dokladnie - nie chodzilo o oslepianie a o widzenie w "snopie
                swiatla" ze swojego samochodu ,dlatego to co napisales :

                > Zmiana widzenia trwa kilka minut, chyba około 2-3. Czopki i pręciki konkurują
                > w zalezności od natężenia światła. Dlatego w długich tunelach światło nie
                > może być zbyt jasne.

                jest nie na temat
    • Gość: st3s Re: dlaczego oślepiają? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.11.06, 22:19
      znam kilku takich co wg. medycznego okreslnia nazywa sie kurzą ślepota a slangu
      slepaki, praweczko kupione,w tej sytuacji jakoś sobie trzeba radzic
      najważniejsze dla takiego kierowcy to widzieć widmo a błyskanie takiemu
      idjocie swiatłami nic nie da wrzucony gaz łzawiący do kabiny nie zrobil by
      wrażenia moja rada kupić poziomice lasrową ustawic na desce rozdzielczej i
      czerwonym punktem po oczach ustawic się na łuku drogi cdn.
    • Gość: Krzys ksenony IP: *.cable.wanadoo.nl 08.11.06, 05:56
      A ja zgadzam sie z jednym z przedmowco; ksenony takze utrudniaja zycie innym
      uczetnikom ruchu.
    • jendruha Re: dlaczego oślepiają? 08.11.06, 07:09
      odpowiadam dla TSUNAMI05.MoZe to nie jest najmądrzejsze,co napisze,ale ja miałem
      taki przypadek notorycznego mnie oślepiania.Budziło to we mnie wybuch
      wściekłości.Pewnego razu też włączyłem długie i powoli zjeżdżałem umyślnie na
      lewy pas.Nietyle widziałem co słyszałem, Ze gość zaczą hamować i zjeżdżać na
      swoją prawą,omało nie zaliczył rowu.Jak mijaliśmy się to przycisnąłem klakson
      całkiem długo co bylo wyrażeniem mojej złości,noi w jego stronę palnąłem się w
      czoło.To nie było mądre.Dalej mnie oślepiają,ale ja też mam teraz dobre lampy i
      poprostu nic sobie z tego nie robię.Głowę odwracam w bok i kątem oka obserwuję.A
      jechaliście kiedyś pod zachodzące słońce o tej porze roku?!
      • Gość: k Re: dlaczego oślepiają? IP: *.171.90.4.crowley.pl 08.11.06, 09:15
        a ja wczoraj stałam w korku przez pół godziny, a za mną stało coś terenowego.
        nawet nie wiem co, bo oślepiało mnie we wszystkich lusterkach. światła miało
        tak wysoko, że cały czas mnie porażały. myślałam, ze szału dostanę. korek,
        ludzie próbują się wpychać ze wszystkich stron, każdy walczy o wyrwanie się z
        tego cholernego piekła pod dworcem centralnym - a ja ślepa, bo pan lub pani z
        tyłu miał(a) szpanerski samochód ze szpanerskimi światłami. Dawno mnie tak oczy
        nie bolały.
      • tsunami05 jendruha 09.11.06, 13:32
        Nieźle. Do głowy by mi nie przyszło. Fakt, to wkurza, ale nie na tyle, żebym
        ryzykowała życiem :) Ciekawe czy gość się nauczył..
    • Gość: n_grist Re: dlaczego oślepiają? IP: 212.244.177.* 08.11.06, 08:25
      według mojego skromnego zdania,a mam z "motoryzacją" bardzo dużo styczności,
      wiekszość ludzi która oślepia innych na drodze to konsekwencja nieumiejętnej
      wymiany żarówki świateł mijania, z moich obserwacji niektórzy poprostu
      niepotrafią tego robić a zabierają sie za to, chodzi mi o to że żarówkę w
      reflektorze możne zamontować tylko w jednej, włściwej pozycji i tylko wtedy
      reflektor świeci dobrze, oczywiście da się włożyć żarówkę np. przekręconą o 180
      st. (włożoną na siłę) i wtedy często widzimy jak jedno światło świeci gdzieś w
      przestworza :] a często też widuję samochody gdzie w dwóch reflektorach żarówki
      są źle zamontowane albo światła świecą gdzieś po krzakach, rowach itd. :/
      TAKA PROŚBA DLA LAIKÓW JAK NIE POTRAFICIE CZEGOŚ WYMIENIĆ TO NIE BIERZCIE SIĘ ZA
      TO, ALBO POPROŚCIE CZYM PRĘDZEJ JAKĄŚ ZORIENTOWANĄ OSOBĘ ŻEBY POPRWIŁA WASZĄ
      PARTANINĘ
      no chyba że Wy wypatrujecie "tych" F-16 na niebie dlatego tak świecicie w niebo :))
    • alex-alexander Re: dlaczego oślepiają? 08.11.06, 08:40
      Bo masz do czynienia z polskimi kierowcami. Musisz sie pogodzic z tym, ze
      polscy kierowcy maja opinie najgorszych w Europie (oslepianie, nieudzielanie
      pierszenstwa pieszym, jazda po pijanemu, za szybka jazda a szczegolnie na
      zebrach). Nie miej do nikogo pretensji, bo wiesz gdzie zyjesz.
      • gniewko_syn_ryba Re: dlaczego oślepiają? 14.11.06, 18:02
        alex-alexander napisał:

        > Bo masz do czynienia z polskimi kierowcami. Musisz sie pogodzic z tym, ze
        > polscy kierowcy maja opinie najgorszych w Europie (oslepianie, nieudzielanie
        > pierszenstwa pieszym, jazda po pijanemu, za szybka jazda a szczegolnie na
        > zebrach).

        Widać, że nie byłeś w Rumunii... ;-P
    • Gość: AGA Re: dlaczego oślepiają? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.11.06, 09:47
      Czasami to nie światła długie oślepiają, tylko mocne dzienne i może źle
      ustawione.Więc na nic się zda mruganie,bo ono nie pomorze. Co ma wyłączyć w
      ogóle światła?
    • Gość: Max Re: dlaczego oślepiają? IP: *.dzi.vectranet.pl 08.11.06, 10:20
      ...zwalniam na maxa wczesniej wlanczajac dlugie swiatla.....pomaga
      • Gość: zrob_se_dobrze Re: dlaczego oślepiają? IP: *.c29.msk.pl 08.11.06, 11:07
        Gość portalu: Max napisał(a):

        > ...zwalniam na maxa wczesniej wlanczajac dlugie swiatla.....pomaga

        tez bym tak chcial ,ale nie ma w moim aucie zadnego..... wlancznika
      • radiomis Re: dlaczego oślepiają? 08.11.06, 11:08
        do "k":
        "szpanerski samochód ze szpanerskimi światłami. Dawno mnie tak oczy
        nie bolały." No sorki, ale przeginasz......
        • Gość: k Re: dlaczego oślepiają? IP: *.171.90.4.crowley.pl 09.11.06, 15:08
          a w czym przeginam? że szpanerski? był szpanerski. że światła mocniejsze niż
          zwykle? a na diabła mu takie w środku jasno oświetlonego miasta? podejrzewam,
          że dla szpanu. że mnie oczy bolały? sorry, moje oczy i mój ból, bolały,
          niestety...
          • radiomis Re: dlaczego oślepiają? 14.11.06, 17:46
            zle swiatla byly? to trzeba bylo zadzwonic na policje, ze samochod, ktory slepia
            innych kierowcow jedzie za Toba. i pewnie by policja przyjechala. na
            szpanerskich niebieskich lampkach....
    • Gość: mario_ Re: dlaczego oślepiają? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.11.06, 11:07
      może to ty ich oślepiasz jeżdżąc z włączonymi światłami mijania, lub mając źle
      ustawione światła, wiec inni nie mają oporów przed oślepianiem ciebie!!!
      • radiomis Re: dlaczego oślepiają? 08.11.06, 11:09
        Mario....... istnieje prawdopodobienstwo, ze masz racje :)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka