swoboda_t
19.06.07, 20:48
Zaliczyłem ostatnio kilka kursów sztandarową drogą w Polsce, jedyną
autostradą, która prowadzi skądś dokądś i postanowiłem podzielić się
refleksjami.
1. Tempolimit 180. Uważam, że do takiej wartości powinno zostać ograniczenie
prędkości. Przynajmniej na odcinkach trzypasmowych. A już na pewno na
wszystkich powinno być 160. Może również na trzypasmowych, przez kilka lat,
dopóki polscy kierowcy powszechnie nie oswoją się z takim cudem jak
autostrada. 130 jest jakby z sufitu, długotrwała jazda z taką prędkością jest
zresztą męcząca. Warto od czasu do czasu pogonić gablotę szybciej, człowiek
wybudza się z letargu. Drogi i samochody są do takich prędkości przygotowane,
jedyny problem to kwestia zajeżdżania drogi przez wyprzedzających np. TIRa -
ale to kwestia treningu i w miarę rozwoju infrastruktury kierowcy będą
jeździć sprawniej.
2. Jak Cię puszcam, to rura a nie marudzisz na tym lewym pasie. Przykład:
wyprzedzam kolumnę jadącą jakieś 130 dając 160. Z tyłu na 5 metrów podjeżdża
e32 i napieprza światłami. Dociągam do 170, na prawym trochę luzu, więc
zjeżdżam, ale zaraz będę znów musiał wrócić na lewy. Tymczasem koleś zamiast
dać w palnik trzyma prędkość i za chwilę znów jest za mną.
Jak się nie potrafi zebrać, to po cholerę podjeżdża na styk i szpanuje, że
żarówki ma sprawne. Autostrada działa, gdy współpracujemy - wszystko fajnie
się zazębia.
3. Gdy jadę lewym pasem i widzę, że ktoś wyprzedza/prawdopodobnie będzie
wyprzedzał to zdejmuję nogę z gazu i spokojnie go dochodzę, czekam aż skończy
manewr i luzik. Zwłaszcza, jak jadę dużo ponad limit nie mam pretensji, że
ktoś wypdzedza 140 autobus jadący 110. Tymczasem niektórzy, w tym mój ostatni
kierowca, napieprzają do oporu, jakby mieli wyłączne prawo do lewego pasa.
Weźcie ludki wyluzujcie - jak wyżej: autostarda jest super, można szybko i
sprawnie jeździć, jeśli się wspieramy i szanujemy, a nie gdy ze sobą walczymy.
4. Gdy zabierasz się do wyprzedzania spojrzyj do lusterka dwukrotnie w
odstępie kilku sekund - jednokrotne spojrzenie nie wystarcza, by ocenić
prędkość pojazdów za nami. Powód ten sam co wyżej: dbajmy o płynność ruchu.
5. Kwestię środkowopasmowców omówiliśmy już w innym wątku :)
Generalnie muszę powiedzieć, że jedzie się fajnie. Większość kierowców patrzy
do tyłu, czasami tylko ktoś zaśpi na lewym, albo wyjedzie nań zajeżdżając
drogę. Gdy ruch nie jest bardzo duży można śmiało trzymać prawie cały czas
160 i jechać płynnie, bezstresowo.
Większa prędkość wymaga większej uwagi i tolerancji (częsciej ktoś "zajedzie
drogę" sto metrów przed nami), ale w końcu to znacznie ponad obowiązujące,
jak na razie, limity. W miarę rozwoju infrastruktury będzie już tylko
lepiej :)