Dodaj do ulubionych

Uważajcie na Mercedesa klasa C o nr CWL T911

11.10.07, 19:54
dziś miałem do czynienia z tym imbecylem w Gnieźnie. Stałem samochodem na
lewym pasie na światłach na ul. Poznańskiej (wylotówka na Poznań). Gdy
zaświeciło się na sygnalizatorze zielone światło ruszyłem, za mną jechał
jegomość w Mercedesie. Mam Golf III 1.9TDI więc "żółwiem" nie jestem, ale też
nie jest to jakiś super szybki samochód. Gdy już miałem na prędkościomierzu ok
70km/h gość z tyłu zaczął na mnie trąbić i światłami poganiać, żebym zjechał
na prawy pas. Chciałem tak zrobić, ale że gość z tyłu był narwany nie
zjechałem na prawy pas. Zdenerwował mnie, pokazałem mu za to środkowy palec.
Jegomość z Mercedesa wyprzedził mnie prawym pasem i zaczął zajeżdżać mi drogę
i gwałtownie hamować mi przed maską samochodu. "Bawił" się ze mną tak dobre
300m na drodze w kierunku Poznania. Udało mi się go wyprzedzić i postanowiłem
go zatrzymać (chciałem z nim porozmawiać w cztery oczy o jego "zabawie"), gdy
wysiadłem z samochodu gość cofnął i mi uciekł. Koleś miał koło 50tki na karku
w okularach i garniturze był. Więc ja za nim. Za Gnieznem znowu go
wyprzedziłem i znowu go zatrzymałem. Gdy wysiadłem z samochodu i podszedłem do
jego samochodu, gość zaczął krzyczeć do mnie że ma pistolet i sie nie boi go
użyć. Oczywiście "kozak" w samochodzie był zamknięty od środka i lekko uchylił
szybę. Podniósł mi ciśnienie gdy zaczął mierzyć w moją twarz z pistoletu
gazowego (raczej to nie był pistolet na ostrą amunicję) Zostawiłem telefon w
samochodzie, więc się po niego wróciłem żeby wezwać Policję ale gość znowu
wycofał i mi uciekł. Jechałem za nim dobre kilka kilometrów oczywiście
powiadomiłem o zdarzeniu Policję, dyżurny oczywiście powiedział mi że wyślę
radiowóz na trasę, ale tak sie nie stało. Znowu na Policji się zawiodłem.
Jegomość z Mercedesa oprócz tego, że mi zajeżdżał drogę to jeszcze wyprzedzał
w niedozwolonych miejscach, o przekraczaniu prędkości nie wspomnę. Strzeżcie
się tego typa. Kozak za kierownicą ale rozmawiać w cztery oczy już nie miał
ochoty. Chyba się bał :-> TCHÓRZ!!!
Obserwuj wątek
    • Gość: grenadier Re: Uważajcie na Mercedesa klasa C o nr CWL T911 IP: *.lei3.cable.ntl.com 11.10.07, 21:31
      masz racje-tchorz!!!Ja bym zastrzelil takiego idote w golfie 3 co by
      jechal lewym i blokowal ruch!!!Jak ja nienawidze takich
      glabow!!!!!!!!!!!!!!!!!!!1
      • Gość: akodo to moze relanium? A moze nie powinienes prowadzic? IP: *.chello.pl 11.10.07, 21:52
      • coroner23 Re: Uważajcie na Mercedesa klasa C o nr CWL T911 11.10.07, 22:38
        Sam jestes idiota!
        Ja sie rozpedzalem spod swiatel. Nie wiem czy wiesz ale w terenie zabudowany
        jest ograniczenie predkosci do 50km/h a ja przekroczylem o ponad 20km/h
        dopuszczalny limit. A ten pajac chcial jechac ponad 100km/h pewnie i bylem w
        jego mniemaniu "zawalidroga". Zabierac prawa jazdy takim!
        • Gość: grenadier Re: Uważajcie na Mercedesa klasa C o nr CWL T911 IP: *.lei3.cable.ntl.com 11.10.07, 23:55
          zrob prawo jazdy i wyrzuc to kupione u ruskich na rynku!!!W Polsce
          obowiazuje ruch PRAWOSTRONNY!!!Tak jak jechales to mogles jechac w
          UK lub Irlandii i bylo by wtedy ok,..Juz wole jak ktos jedzie i
          300km/h ale mnie nie wkur..ia i nie blokuje ruchu.
        • kozak-na-koniu Re: Uważajcie na Mercedesa klasa C o nr CWL T911 12.10.07, 07:47
          Niezrównoważony psychicznie gość - swoją drogą... Nie wydaje Ci się
          jednak, że stosowanie się do jednych przepisów nie uprawnia do
          łamania innych? A w ogóle, to skoro Ty przekroczyłeś o 20km/godz -
          dlaczego jemu nie wolno było przekroczyć o 30km/godz?
        • shp80 Re: Uważajcie na Mercedesa klasa C o nr CWL T911 15.10.07, 17:11
          coroner23 napisał:

          > Ja sie rozpedzalem spod swiatel. Nie wiem czy wiesz ale w terenie > zabudowany
          > jest ograniczenie predkosci do 50km/h a ja przekroczylem o ponad
          > 20km/h
          > dopuszczalny limit. A ten pajac chcial jechac ponad 100km/h

          Tak na spokojnie: pouczanie kogoś, kto łamie przepisy, w momencie, gdy się to samemu robi, jest.. hmm, trochę śmieszne. Nie ma znaczenia,że Ty przekroczyłeś prędkość _tylko_ o 20 km/h. A on chciał tylko trochę więcej... Kiedyś byłem obserwatorem dokładnie takiej samej scenki, jaka Ciebie spotkała. Trafił swój na swego i tyle. Powiedz - czy Ty, gdybyś trafił przypadkiem na pojazd jadący lewym pasem 40km/h, byłbyś wkurzony, czy po prostu wyprzedziłbyś z prawej?
          W żadnym razie nie usprawiedliwiam debili poganiających światłami, bo też mnie tacy wkurzają.
          A najlepiej to kupić aparat lub kamerkę i nagrywać, a potem iść z matierałem na policję, zamiast odreagowywać na jezdni.
          Następnym razem koleś się może zastanowi, zanim zacznie innych nauczać, jak mają jeździć.
    • edgar22 Obaj jesteście siebie warci 12.10.07, 07:58
      Chociaż tak naprawdę sądzę, że właśnie nam bajeczkę opowiedziałeś.
      • derduch Re: Obaj jesteście siebie warci 12.10.07, 09:52
        Bardzo trafnie to Edgar oceniłeś :-)

        Dodam mój wczorajszy przypadek. Jadę sobie w kierunku Wolską do Połczyńskiej,
        przed zjazdem do tego niby tunelu koleś w ciężarówce blokował dwa pasy żeby..
        sam nie wiem po co, czubek? Chcę go lewym on na lewo, prawym na prawo, czekaj
        złamasie, za moment Połczyńska się robi szeroka, wjechałem przed niego, w
        poprzek stanąłem samochodem, wylazłem i starałem się leszcza z kabiny wyciągnąć.
        Panike miał że szok :-) Zadzwoniłem na psy, opisałem całą sytuację, przyjmujący
        zgłoszenie poinformował mnie że mogę też zgłosić osobiście, co też zrobiłem w
        Babicach na psowni. Jedyny bład jaki zrobiłem to mogłem mu przewód powietrza do
        naczepy odpiąć, musiałby wyjśc wtedy.
        • zbig76 Re: Obaj jesteście siebie warci 12.10.07, 13:40
          cóż - gdybym ja widział że wyciągasz kogoś z samochodu żeby go
          nauczyć przepisów to sam zadzwoniłbym na policję ale zgłaszając
          twoją napaść na tamtego kierowcę a potem bym świadczył przeciwko
          tobie - nie twoje zakichane prawo bawić się w samosądy

          a gdybyś to mnie próbował wyciągać to wiedz, że dbam w pierwszym
          rzędzie o bezpieczeństwo swoje i pasażerów, a potencjalny napastnik
          musi się liczyć z konsekwencjami swojej napaści - po prostu
          wsteczny, potem jedynka, noga na gaz i jeśli dalej trzymałbyś
          klamkę - cóż...
          • derduch Re: Obaj jesteście siebie warci 12.10.07, 15:31
            Nie nauczyć przepisów tylko rozwalić ryj za złośliwe trzykrotne zajechanie
            drogi. Do przodu byś nie pojechał bo stanąłem w poprzek, chyba że górą.
            Koleżanka co ze mną jechała był w szoku że nic mu nie zrobiłem, jej mąż a mój
            kumpel w życiu by nie odpuścił.
            Z dziesięć lat temu za jednym takim jeździłem z pół godziny, aż do Łomianek
            dojechał, ja za im na jego podwórko i miał tłumaczone, chyba się zlał :-)))
            • sum_tzw_olimpijczyk Re: Obaj jesteście siebie warci 14.10.07, 22:32
              derduch napisał:

              > Nie nauczyć przepisów tylko rozwalić ryj za złośliwe trzykrotne zajechanie
              > drogi. Do przodu byś nie pojechał bo stanąłem w poprzek, chyba że górą.
              > Koleżanka co ze mną jechała był w szoku że nic mu nie zrobiłem, jej mąż a mój
              > kumpel w życiu by nie odpuścił.

              Masz niezrównoważonych psychicznie znajomych. Zgłoś ich do poradni.

              > Z dziesięć lat temu za jednym takim jeździłem z pół godziny, aż do Łomianek
              > dojechał, ja za im na jego podwórko i miał tłumaczone, chyba się zlał :-)))

              I Tobie radzę zgłosić się do poradni , piszę serio i niezłośliwie. Skoro robisz
              takie rzeczy o których piszesz, to stwarzasz gigantyczne zagrożenie na drodze -
              zajeżdżanie drogi, pogonie za innymi, wyciąganie z samochodów... Może jakieś
              leki na uspokojenie? Zacznij coś z tym robić zanim przekonasz się na własnej
              skórze, że wychodzenie do innych się nie opłaca (jestem na świeżo po takiej
              akcji, wczoraj na Targowej pewien pan w Vectrze wyskoczył po zajechaniu nam
              drogi, bo zwróciliśmy mu uwagę długimi. Zdziwił się bo musiał wracać szybko do
              samochodu;).

              Droga to nie pole walki. Więcej spokoju, mniej nerwów i przenoszenia własnych
              frustracji na drogę.
              • derduch Re: Obaj jesteście siebie warci 15.10.07, 10:31
                Jak zwykle nie przeszkadza Ci koleś blokujący dwa pasy i stwarzający zagrożenie,
                lecz moja odpowiedź pięknym za nadobne. Jakiś Ty uczciwy i obiektywny!
                Wspomniany kumpel to wciąż trenujący bokser z potężnym układami na mieście, stąd
                nie ma żadnych oporów.
                Ja natomiast jestem bardzo miłym i uprzejmym facetem, puszczam ludzi na pasach,
                zmieniasz pas? Proszę, przyhamuję a miejsce ci zrobię, włączasz się do ruchu,
                uprzejmie wpuszczam itp. wersal, zajedź mi drogę, ok, zdarza się, wyjedź z
                bocznej że cudem cie nie pierdykne, ok, każdemu może się zdarzyć chwila
                nieuwagi, moja tolerancja dla wszelkich wyczynów na drodze jest wielka i
                nieograniczona.
                Do momentu aż ktoś zacznie coś robić ewidentnie złośliwie lub pouczać, wtedy
                KONIEC, draniem się robię ostatnim. Wspomniany siurek z DAF-a zablokował dwa
                pasy żeby nikt nie mógł go wyminąć, po czym kombinował lewo-prawo jak ktoś
                próbował, coś jak na filmiku który nie dawano był na tym Forum. Wydawało się
                łosiowi że jak ma duże auto to i on jest duży, to się pomylił i to mocno. Z
                resztą trafi mi się jeszcze, numery zapisałem a to była "patelnia" czyli pewnie
                krąży tam po okolicy często.
                Ja generalnie jestem typem co nigdy nie odpuszcza jak ktoś mi dokuczy, jak nie
                będę mógł dzisiaj, teraz to za dwa lata ale z nawiązką oddam, stracę tysiąc
                żebyś tylko ty pięć złotych nie zyskał ze mnie. Taki to ze mnie wredny drań.

                > akcji, wczoraj na Targowej pewien pan w Vectrze wyskoczył po
                > zajechaniu nam
                > drogi, bo zwróciliśmy mu uwagę długimi. Zdziwił się bo musiał
                > wracać szybko do samochodu;).

                To był jakiś czubek, fakt. A swoją drogą ciekawe czym go tak nastraszyłeś? Mnie
                to by tylko rozjuszyło i kare miał byś większą, wcześniej czy później.

                A co do frustracji... nie posiadam takowych, jestem wybitnie zadowolonym z
                siebie osobnikiem, uważający się za mądrzejszego, cwańszego i lepszego od innych.
                • Gość: borewicz Re: Obaj jesteście siebie warci IP: *.crowley.pl 15.10.07, 16:23
                  >Wspomniany kumpel to wciąż trenujący bokser z potężnym układami na
                  >mieście, stąd nie ma żadnych oporów.
                  czyli zwykly bandyta po prostu. do odstrzalu.

                  >Ja natomiast jestem bardzo miłym i uprzejmym facetem ...
                  >Ja generalnie jestem typem co nigdy nie odpuszcza jak ktoś mi
                  >dokuczy
                  >Taki to ze mnie wredny drań
                  >jestem wybitnie zadowolonym z siebie osobnikiem, uważający się za
                  >mądrzejszego, cwańszego i lepszego od innych ....

                  belkot. wez sie gosciu zdecyduj bo sam sobie zaprzeczasz
                  ale generalnie to pogarda dla innych z Ciebie wylazi
                  troche pokory, miszczu śfiata
                  zanim nie trafisz na silniejszego od siebie.

                  skoros taki madry to nie wiesz ze agresja nie poplaca nigdy ?

                  pozdrawiam
    • naprawdetrzezwy Jesteś bandtyą drogowym? Chcesz zabijać ludzi na d 12.10.07, 12:37
      rodze?

      "Chciałem tak zrobić, ale że gość z tyłu był narwany nie
      zjechałem na prawy pas. Zdenerwował mnie, pokazałem mu za to środkowy palec."


      Normalny człowiek tak nie robi.
      Za ile kupiłeś świadectwo od lekarza?
      ;>>>
      • zbig76 Re: Jesteś bandtyą drogowym? Chcesz zabijać ludzi 12.10.07, 13:43
        czy naprawdę sądzisz że normalny człowiek nie ma prawa czasem mieć
        ochoty pokazać komus fucka? w takim razie albo jesteś cyborgiekm
        albo jedziesz cały czas na psychotropach :)))

        zgadzam się że obaj są siebie warci - opisany kierowca merca to
        typowy psychol leczacy kompleksy droższą bryką, natomiast wyciąganie
        takich psycholi z auta żeby ich uczyć rozumu jest dla mnie równiez
        zachowaniem nie do końca zrównoważonym
      • Gość: Joe Collins Re: Jesteś bandtyą drogowym? Chcesz zabijać ludzi IP: *.171.3.90.crowley.pl 12.10.07, 14:42
        "
        • Gość: hmmm Re: Jesteś bandtyą drogowym? Chcesz zabijać ludzi IP: *.chello.pl 12.10.07, 18:15
          Rozumiem, że policja jest powiadomiona? Bo jeśli nie, to po co w
          ogóle piszesz takiego posta?
          Ostatnio w Jarosławiu gościa zgarnęli za grożenie bronią własnie
          podczas jazdy...
    • Gość: sucks Jesteś debilem IP: *.bredband.comhem.se 13.10.07, 23:32
      Większym niż ten koleś. Ile on jedzie to nie twój problem. Zjeżdżasz na prawy
      pas, a on niech sobie robi co chce. Od moralizowania i kar jest policja.
      • coroner23 Re: Jesteś debilem 14.10.07, 11:45
        Gosciu z Mercedesa na drugi raz sie zastanowi, czy warto zajezdzac komus droge i
        gwaltownie hamowac przed drugim pojazdem. Tak przynajmniej, po "takiej
        przygodzie" nie czuł się bezkarny i nie uszło mu to na sucho. Jakbym w ogóle nie
        zareagowal w ten sposob, moze nastepnym razem komus z was by tak zrobil. I wiem
        napewno ze nawet jakbym mu nie pokazal srodkowego palca to i tak by mnie
        wyprzedzil prawym pasem i zrobil tak jak zrobil. To taki typ poprostu.

        Bardzo dobrze wiem ze w Polsce obowiazuje ruch prawostronny, tylko ze na tych
        swiatlach na prawym pasie stal sznur TIR-ow a rownolegle ze mna stala Toyota
        RAV4 na niemieckich blachach. Stalismy pierwsi na swiatlach. No i ta Toyota
        przyspieszala tak jak ja. Wiec jak ten gosc zaczal na mnie trabic i mrugac
        swiatlami to albo musialbym wcisnac pedal gazu maxymalnie w podloge albo
        przyhamowac i zjechac na prawy pas za ta Toyote, zeby zwolnic lewy pas burzujowi.
        • Gość: Buli Re: Jesteś debilem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.10.07, 12:49
          Koleś z merca mysli że ma kase i może wszystko także Corner zrobiłes dobrze
          [url=www.szkielkowanie.pl]szkielkowanie[/url]
          [url=sms.rzeszow.pl/5-dok.html]wzory cv[/url]
          • krystek66 Re: Jesteś debilem 14.10.07, 14:14
            ty ofiaro jedna blokujesz droge gosciowi ktory jedzie normalnie i
            jeszcze dzwonisz na policje ,to ciebie powinni ukarac za
            bezpodstawne wezwanie policji

            wystarczylo zjechac i sprawa zalatwiona popieram goscia z merca a ty
            wez dowod rej.i moze wpuszczą cie do autobusu komunikaji miejskiej
            za darmo bo jest taka akcja dla tych zawali drog jak ty
            • coroner23 Re: Jesteś debilem 14.10.07, 16:04
              krystek66 napisał:

              > ty ofiaro jedna blokujesz droge gosciowi ktory jedzie normalnie i
              > jeszcze dzwonisz na policje ,to ciebie powinni ukarac za
              > bezpodstawne wezwanie policji
              >
              > wystarczylo zjechac i sprawa zalatwiona popieram goscia z merca a ty
              > wez dowod rej.i moze wpuszczą cie do autobusu komunikaji miejskiej
              > za darmo bo jest taka akcja dla tych zawali drog jak ty

              Sam jestes ofiara, przez takich wlasnie cymbalow co jezdza w terenie zabudowanym
              ponad 100km/h placimy z roku na rok coraz drozsze skladki OC i AC, bo powoduja
              wypadki przez swoja brawure i brak wyobrazni. Jesli to jest dla ciebie
              "normalna" jazda (przekraczanie o co najmniej 2x predkosci niz dopuszczalna) to
              jestes PIRATEM DROGOWYM i sam powinienes jedzic komunikacja miejska.
              I jeszcze jedna rzecz, bezpodstawnie nie wzywalem Policji.
              • krystek66 Re: Jesteś debilem 14.10.07, 20:25
                przez takich wlasnie cymbalow co jezdza w terenie zabudowany
                > m
                > ponad 100km/h


                -GŁUPOTY OPOWIADASZ RAZ TO PRZEZ ZAWALI DROGI SĄ WYPADKI BO JAK BY
                KAZDY JEZDZIL 50 KM/H TO DO PRACY MUSIALBY WYCHODZIC 4 GODZ
                WCZESNIEJ

                ponad 100km/h placimy z roku na rok coraz drozsze skladki OC i AC,

                - I TU SIE MYLISZ TO PRZEZ WYLUDZACZY PIENIĘDZY Z UBEZPIECZALNI

                -JAK LUBISZ WOLNĄ JAZDĘ TO AUTOBUS DLA CIEBIE JEST OK
                -I JAK BY KAZDY WZYWAŁ POLICJE DO TAKIEJ BŁACHOSTKI TO TAM GDZIE
                BYŁABY POTRZEBNA TO BY JEJ NIE BYŁO !

                A WYSTARCZYŁO SIEROTO PATRZEC W LUSTERKO I ZJECHAC

                A TAK TYLE PROBLEMOW NAROBIŁES

                DAJ SOBIE LUZ Z SAMOCHODEM WYJDZIE I TOBIE I INNYM NA ZADOWIE

                • coroner23 Re: Jesteś debilem 14.10.07, 21:54
                  W lusterka patrze!!! To sa dodatkowe oczy kierowcy. Jakby na mnie nie trabil i
                  swiatlami nie mrugal to bym mu zjechal, a ze byl narwany to niech buja wora.
                  > DAJ SOBIE LUZ Z SAMOCHODEM WYJDZIE I TOBIE I INNYM NA ZADOWIE - TY TEŻ!!
                  Jak lubisz szybka jazde to jedz sobie na tor wyscigowy i tam krec rekordy toru.

                  Sobie popatrz na ta stronke ponizej, moze podziala na twoja wyobraznie o
                  szybkiej jezdzie.
                  www.scheurijzer.nl/flitspaal.htm
                  • krystek66 Re: Jesteś debilem 14.10.07, 22:14
                    jakie rekordy to jest normalne poruszanie sie po drogach a ty
                    blokujesz ruch i powinienes miec taki DUPNY ZIELONY LISC NA TYLNEJ
                    SZYBIE wtedy nikt ci nie bedzie trąbil i długimi migal bo bedzie
                    wiedzial ze jestes ofiara losu na drodze i wszystko w temacie
                    • coroner23 Re: Jesteś debilem 15.10.07, 18:20
                      krystek66 napisał:

                      > jakie rekordy to jest normalne poruszanie sie po drogach a ty
                      > blokujesz ruch i powinienes miec taki DUPNY ZIELONY LISC NA TYLNEJ
                      > SZYBIE wtedy nikt ci nie bedzie trąbil i długimi migal bo bedzie
                      > wiedzial ze jestes ofiara losu na drodze i wszystko w temacie

                      A ty cwaniaku z miodem w uszach, powinienes miec zamiast naklejki z zielonym
                      lisciem na szybie, wydziarane na czole takie oto litery:
                      BKR

                      Boże
                      Kopsnij
                      Rozumu

                      Nienawidze takich cieci, co mysla ze sa sami na drodze i maja za nic innych
                      uczestnikow ruchu. Aroganckie i chamskie scierwa i ty krystek66 chyba do nich
                      sie zaliczasz.
                    • slavkovski Re: Jesteś debilem 15.10.07, 20:48
                      ura bura, "miszcz" wydal glos.
          • krystek66 Re: Jesteś debilem 14.10.07, 14:17
            buli jestes typowym zazdrosnikiem z polski i złosliwym bucem ,
            jak ktos chce jechac szybciej to niech jedzie i juz

            ciekawe jak by maluch chcial cie wyprzedzic wtedy bys go puscil bo
            mial gorsze auto od ciebie i na tym to polega zazdrosnicy
            • Gość: andriej Re: Jesteś debilem IP: *.lei3.cable.ntl.com 14.10.07, 23:17
              jak trafiam na takiego zafajdanego zawaligrode to krotka
              pilka:najpierw"dlugimi",potem klakson+dlugie,jak niezjezdza to
              odpuszczam kilka metrow by rozpedu nabrac(silnik 3,2 audi a6
              97r,caly poobijany,na rosyjskich blachach, BEZ OC-z niewaznym
              ubezpieczeniem na polske-wyglada na wazne ale to lewizna:),pozatym
              woz niby legalny a mam tam tez prawo pobytu)i poprostu wale w kufer
              lub bok-wtedy wielkie zdziwienie i kazdy taki glab odrazu staje a ja
              wtedy dzida:)nieraz mnie gonia,ale nie za dlugo,powyzej 200km/h
              pojade kilkanascie km i jest ok,dla policji tez sie niezatrzymuje i
              NIGDY mnie niezlapali:)Wypadku"normalnego"nigdy niemialem,jezdze "w
              pariatku"bo nikomu niewadze,jak sie trafi jakis kamikadze co pruje
              ponad 200km/h w zabudowanym to grzecznie z daleka juz kazdego
              puszczam...Oczywiscie takiej jazdy zabraniam poczatkujacym kierowcom
              czyli tym co przejechali PONIZEJ 300 000km!!!!!!!!Ponadto mam
              rosyjskie przeszkolenie do b.szybkiej jazdy w ruchu
              miejskim,pozamiejskim i autostrady-to czego ucza sie najlepsi
              policjanci z polskiej drogowki to tam to sa podstawy+duzo wiecej
              szkolenia.
              • krystek66 Re: Jesteś debilem 14.10.07, 23:42
                andriej jestes gosc ,masz racje chyba to jest sposob na takie
                sieroty jak coroner23
                • zbig76 Re: Jesteś debilem 15.10.07, 11:08
                  he he - obaj jesteście żałosni, albo za dużo hamerykańskich filmów
                  się naoglądaliście...

                  kiedyś też miałem takiego jednego szybkiego co mu się speszyło i
                  postanowil mnie nauczyć - startujac ze świateł minął mnie z prawej,
                  przytarł prawe drzwi, uderzył w lampę i zaczął uciekać...

                  miał mazdę 323 ale na szczęscie byliśmy w mieście a nie na prostej -
                  a z jazdą w ruchu miejskim miał już kłopoty - mimo że bardzo się
                  starał nie był w stanie mnie zgubić a ja jechałem za nim tak dlugo
                  aż mój pasażer nakierował na niego policję :)))

                  potem na kolegium (były kiedyś takie cuda) okazało się że to dużo
                  starszy ode mnie gość, który jak sam potem stwierdził "nie wie co mu
                  odbiło" - stracił prawko na pół roku, pokrył moje koszty z własnej
                  kieszeni (bo ubzp mu odmowiło) + madacik... nawet się nie
                  odwoływał...

                  żeby uciec w mieście musielibyście chyba latać, także:
                  1. nie radzę mnie poganiać (bo będziecie jechać jeszcze dłużej)
                  2. nie radzę we mnie wjeźdżać bo szkoda waszej kasy

                  ogólnie nie radzę popędzać ani atakować KOGOKOLWIEK bo nigdy nie
                  wiecie kto jedzie w tym drugim aucie, a każdy cfanieak w końcu trafi
                  na cwańszego od siebie :))))
                  • derduch Re: Jesteś debilem 15.10.07, 12:47
                    zbig76 napisał:

                    > stracił prawko na pół roku, pokrył moje koszty z własnej
                    > kieszeni (bo ubzp mu odmowiło) + madacik... nawet się nie
                    > odwoływał...

                    Kiedyś bajki zaczynały się od "za siedmioma górami, za siedmioma lasami..." Ty
                    jak widać wprowadzasz nowsze, bardziej współczesne wersje. Czy sam wierzysz w to
                    co piszesz?
                    • zbig76 Re: Jesteś debilem 16.10.07, 00:15
                      życzysz sobie skany dokumentów? miejsce akcji? numer rejestracyjny
                      tej mazdy? chcesz zadzwonić, a może pojechać do gościa i wypytać jak
                      było?

                      widzisz, tak sie składa że mam znajomego na Waliców i policja była
                      tak uprzejma (wiem że dla kogoś bez "znajomego na Waliców" pewnie by
                      nie była) że wysłała do niego miejscowy patrol do gościa (Kobyłka) -
                      był tak zdziwiony, a auto obtarte moim lakierem, że nie było gadki...

                      a zanim złożyłem doniesienie sprawdził mi w kartotece tego gościa -
                      wiesz, wolałbym dla paru stów nie zadzierać z kim przypadkiem
                      notowanym, ale że gość był "praworządnym obywatelem" to się nie
                      whałem...

                      ale ufam że ty byś mi uciekł - a jakby przyjechał ci patrol do domu
                      to byś ich wszystkich zastrzelił i uciekł do brazylii - prawda?
                      • derduch Dalej bajki piszesz... 16.10.07, 07:24
                        Jeżeli jakimś cudem byłaby to prawda to jesteś przestępcom który działając
                        wspólnie i w porozumieniu z przestępcom z policji wszedł nielegalnie w
                        posiadanie danych osobowych osoby, jest to przestępstwo zagrożone dużo wyższą
                        sankcją karną niż "obdarcie lakieru". Także przyznaj się że w/w bajeczkę
                        zmysliłeś, inaczej jako praworządny obywatel który powziął informację o
                        przestępstwie będę musiał o tych wyczynach zawiadomić prokuraturę. Bandzior z
                        policji przekazujący dane prywatne "po znajomości", ciekawe czy nastąpiła tu też
                        korupcja? Następnym razem na zamówienie zastraszy świadków, zafałszuje
                        dokumenty, zezna nie prawdę itp. itd. Taki osobnik nie ma prawa pracować w policji.

                        Ps. Ja bym nie uciekł, jeżeli faktycznie zarysowałbym lakier oczywiście że
                        zatrzymałbym się i sprawę załatwił, uciekają debile których trzeba tępić,
                        odpowiedzialność za swoje czyny to podstawa.

                        Do debilizmu z końca postu się nie odniosę.
                        • zbig76 Re: Dalej bajki piszesz... 17.10.07, 13:06
                          nie przekazał mi danych osobowych tego gościa (poznałem je dopiero
                          na sprawie) poinformował mnie tylko czy kierujący który uderzył w
                          mój samochód to człowiek "z przeszłością" (i lepiej sobie odpuścić
                          bo może nie warto dla pękniętego świała zadzierać z gościem, który
                          ci potem z kolegami podpali mieszkanie) czy "zwykły obywatel"

                          poinformował mnie więc tylko że nie ma śladow w papierach, które
                          wskazywałyby że złożenie doniesienia może mieć dla mnie ewentualnie
                          poważniejsze skutki niż spotkanie z gościem twarzą w twarz na
                          sprawie (bez nazwisk, adresów, itp....)

                          oczywiście pojechałem na sprawę z dwoma kolegami (na wypadek gdyby
                          chciał dymić) i on też był z paroma (z kolei na wypadek gdybm ja
                          chciał dymić) - w sumie było zabawnie bo w wąziutkim korytarzu
                          (byłeś kiedyś w budynku dawnego kolegium na Dembińskiego) siedziało
                          6 facetów i gapiło się na siebie spode łba - ale pełna kultura, po
                          sprawie nawet padło "do widzenia" z obu stron :))))

                          na marginesie - było to już dawno temu (początek lat 90-tych), więc
                          nawet jak ten policjant złamał wewnętrzne procedury (bo nie ustawę o
                          ochronie danych osobowych - ona obowiązuje dopiero od 1997 r.)
                          informując mnie, to już mu to dawno bozia przedawniła ;)))
                  • shp80 Re: Jesteś debilem 15.10.07, 17:28
                    zbig76 napisał:

                    > he he - obaj jesteście żałosni, albo za dużo hamerykańskich filmów
                    > się naoglądaliście...

                    Jak ktoś kiedyś będzie szukał argumentów za legalną aborcją, to powyżej ma dwie sztuki ;]
                • rob1979 Re: Jesteś debilem 18.10.07, 15:22
                  krystek ile ty masz lat ?? :P
                  66 czy 41? bo czytając twoje posty dochodze do wniosku, że raczej 17...

                  Wypisując nadal takie głupoty i zachowując się jak neandertalczyk szybciutko
                  zarobisz sobie na BANA na tym forum...
            • shp80 Re: Jesteś debilem 15.10.07, 17:21
              krystek66 napisał:

              > buli jestes typowym zazdrosnikiem z polski i złosliwym bucem ,
              > jak ktos chce jechac szybciej to niech jedzie i juz

              Skoro gość miał lepsze auto, to nie powinien mieć większych problemów ze zjechaniem na prawy pas. Ale nie. To był "miszcz" prostej. Kierownicą strach obrócić, więc lepiej mrugać długimi.

              > ciekawe jak by maluch chcial cie wyprzedzic wtedy bys go puscil bo
              > mial gorsze auto od ciebie i na tym to polega zazdrosnicy

              Naucz sie stawiać chociaż znaki interpunkcyjne, bo zrozumieć nie idzie.
              • derduch Re: Jesteś debilem 18.10.07, 16:15
                A jak się dostaje bana na forum gazeta.pl? Coś ci się chłopcze polasowało we łbie.

                Ps. gratulacje że się w końcu zalogowałeś
      • Gość: vladcs Re: Jesteś debilem IP: *.era.pl 16.10.07, 14:56
        Zgoda... ale tylko dopóki taki ktoś nie ingeruje w jazdę i/lub
        bezpieczeństwo innych. Jak nikomu nie wadzi - niech sobie jedzie ile
        chce. Ale jak zmusza cię do zjeżdżania, otrze, potrąci - nie ma
        pobłażania. Nie masz żadnego obowiązku takiemu ustępować. Niech
        sobie pruje kiedy ma pustą drogę.
    • Gość: Sebastian Re: Jesteś debilem IP: 78.133.144.* 15.10.07, 22:08
      Głupia jak but jestes dziewczyno. Pochwal sie czym ty sie poruszasz.
      VW Golf jest ceniony za niska usterkowosc, tanie czesci zamienne i jest tani w
      eksploatacji. Dlatego tak duzo tych samochodow jezdzi po Polsce. Ten samochod to
      jest hit wsrod sprowadzanych aut do Polski.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka