Dodaj do ulubionych

Droga Zegrze-Warszawa

IP: *.centertel.pl 28.02.08, 16:36
Powinnam ten wątek napisać w formie apelu. Tak Panowie i Panie apeluję o
rozsądek. Często jeżdżę tą właśnie drogą. Wraz ze zbliżającą się wiosną
proporcjonalnie wzrosła ilość prostytutek (strażniczek lasu jak kto woli).
Kierowcy zachowują sie na tym odcinku przeróżnie, dostają chyba kota i
stwarzają zagrożenie dla innych w dwóch postaciach. Ostatnio jechałam za
volvo, "pani" zaczęła poprawiać włosy, a on znienacka po hamulcach i z piskiem
opon do lasku zawinął. I to żeby ładna była, ale maszkaron. Najczęściej
zwalniają w tym miejscu, a tam się można fajnie rozpędzić. Ku przestrodze co
trzecia tirówka ma HIV+!!!(i to jest to drugie zagrożenie dla Was i innych).
Obserwuj wątek
    • edek40 Re: Droga Zegrze-Warszawa 28.02.08, 16:45
      Prosze, nie rob scen ;)

      A dokladniej dzwon na policje.
      • Gość: filemonka Re: Droga Zegrze-Warszawa IP: *.centertel.pl 28.02.08, 16:55
        Coś Ty, ja nie robię scen. Tam się nie da jeździć, ciągnę sie za jakimś (być
        może jakąś), bo sobie chce pooglądać. Apeluję też do strażniczek, napiszcie taki
        bilbord: Stoimy 100m w prawo w lesie, tanie,atrakcyjne. Nie wystawiajcie swoich
        atrybutów przy drogach, bo bezpieczeństwo spada.
        • edek40 Re: Droga Zegrze-Warszawa 28.02.08, 18:04
          Moja slubna wczoraj jakos sie przedarla. Ona bowiem nie zwaraca na te roslinnosc uwagi. Co i Tobie polecam. A z tym hamowaniem to chyba troszke przesadzasz. Owszem moze sie zdarzyc, ale nagminnie? Ci co badali te panie twierdza, ze maja od 1 do 3 klientow dziennie. Na kilka(dziesiat) tysiecy samochodow przejezdzajacy tedy w ciagu doby.
          • Gość: rekrut1 Re: Droga Zegrze-Warszawa IP: *.chello.pl 01.03.08, 10:01
            Brak Wam bodaj odrobiny współczucia. Ot co!
            Stoją cały dzień(jak nad ekspedientki to się pochylacie?)w zimnie
            błocie, wietrze, bez wody i do tego zastraszone(ciekawe przez kogo?)
            Kiedyś jechałem w bardzo kiepskich warunkach w deszczu, zatrzymałem
            się chciałem taką panią podwieść z tego lasu do najbliższego miasta,
            odmówiła z dziwnym wyrazem twarzy(chyba się bała). Uważam że każdemu
            należy się współczucie, nie napadajcie(słownie)na te biedne Panie.
            Pozdr.
            Pazdzioch
            • jureek Re: Droga Zegrze-Warszawa 02.03.08, 20:08
              Rekrut, szacunek!
              Jura
    • maruda.r Re: Droga Zegrze-Warszawa 02.03.08, 19:25
      Gość portalu: filemonka napisał(a):

      Ku przestrodze co
      > trzecia tirówka ma HIV+!!!(i to jest to drugie zagrożenie dla Was i innych).

      ******************************

      I dlatego sprytny kierowca nie czekał na trzecią, a zatrzymał się przy pierwszej.

      • wolta2 Re: Droga Zegrze-Warszawa 03.03.08, 18:03
        Śmichy-chichy, a problem jest. Panie rzeczywiście tam pracują i im tego nie
        zabraniam (ciekawe czy czyta to jakiś "opiekun"). Tylko jeździć tą trasą nie
        lubię, dlaczego to wyjaśniłam powyżej(nie ma innej drogi). Żona pana Edka
        przedziera się tam bez problemu, bo nie zwraca uwagi, ale jak tu nie zwracać
        uwagi jak co i już rusz muszę na nogę na hamulec.Na tym odcinku uwagę mam
        podwójnie wzmożoną.
        • edek40 Re: Droga Zegrze-Warszawa 03.03.08, 18:24
          > Na tym odcinku uwagę mam podwójnie wzmożoną.

          Na tym odcinku, nawet bez tirowek jest to wskazane. Wszak to nieformalna polnocna obwodnica stolicy kraju europejskiego o standardzie zblizonym do lokalnej drozki prowadzacej do malego osiedla mieszkaniowego i natezeniu ruchu calkiem normalnej szosy tranzytowej. Naprawde nie wiem czy tirowki sa tam najwieksza przeszkoda i zagrozeniem.
    • Gość: akodo ostatnio jedna taka machała do mnie nogą :) IP: *.chello.pl 04.03.08, 18:12
      poważnie, parsknąłem śmiechem jak dziewcze w mini podnisło opaloną
      nogę w kozaczku i zamachało mi na zachętę ;) Tak poważnie to
      współczuć trzeba a nie naśmiewać sie
      • Gość: na zimno Jasne, ze tak, jakze one musza sie "na-TIR-ac" IP: *.dip0.t-ipconnect.de 04.03.08, 18:32

        zeby zarobic pare groszy!

        Taki "job" sobie wybraly i juz.
        Kierowcow nikt nie zmusza a i towar nie jest na kartki.
        Wolny rynek, prosze Pana.



        • Gość: akodo Re: Jasne, ze tak, jakze one musza sie "na-TIR-ac IP: *.chello.pl 04.03.08, 20:20
          wątpię że taki "job" sobie wybrały dobrowolnie, nawet jeśli same sie na to
          zgadzają to nie znaczy że chcą tak pracować. To biedni ludzie i trzeba ich
          żałować a nie trywializować problem, to są czyjeś dzieci a możliwe, że i matki.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka