Dodaj do ulubionych

Baba trzyma nogę na gazie

IP: *.ciechanowiec.sdi.tpnet.pl 02.10.03, 11:03
Czy możemy być bezpieczni na drodze gdy kobieta jest za kierownicą. Macie coś
przeciwko,czy nie.Mi jest wszystko jedno.
Obserwuj wątek
    • kelo Re: Baba trzyma nogę na gazie 02.10.03, 11:23
      Ludki boże, jak nie macie o czym pisać to nie piszcie, nie ma obowiązku. Nie
      zakładajcie wątków, których temat był rozbierany na dziesiątą stronę i zawsze
      z tego wynikało wielkie gówno. Jeżeli jesteś antyfeministą, może mama cie
      biła, to załóż sobie prywatny wątek. Gdyby ci było wszystko jedno, to nie
      zakładałbyś tego wątku. Odnoszę wrażenie, że przyszedłeś tutaj, bo cie
      grinbleki ze szpakami do swojej bandy nie chcieli przyjąć.
    • Gość: patyczako Re: Baba trzyma nogę na gazie IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 02.10.03, 17:22
      Ty gościu odwal się od kobiet bo one nieraz lepiej jezdzą niż takie typy jak
      ty... Jak ja widze takich typów jak tancują na pasach po to by być z przodu a
      potem stoimy razem na światłach to mnie pusty smiech bierze...Żałosne...
      • Gość: fragi Re: Baba trzyma nogę na gazie IP: 195.117.125.* 03.10.03, 00:27
        > Ty gościu odwal się od kobiet bo one nieraz lepiej jezdzą niż takie typy jak
        > ty

        Użyłeś bardzo odpowiedniego słowa NIERAZ.
        W zdecydowanej większości jednak jeżdżą jak baby.
        • kelo Re: Baba trzyma nogę na gazie 03.10.03, 06:42
          Tak jest Królu Autostrad, Nieprzenikniona Księgo Mądrości Kodeksu Drogowego,
          Panie Polnych Dróg i Szutrowych Nawierzchni, Władco Sygnalizacji Świetlnych,
          Światło Ty Długie Na Ciemnej Drodze Kobiecego Braku Rozsądku. Masz Rację Panie
          • tygrys01 Sama prawda 05.10.03, 19:31
            Przyłączam się do Twojego hołdu dla Władcy dróg i bezdroży, ścieżek i
            autostrad, etc, etc...
            • tygrys01 Re: Sama prawda 05.10.03, 19:36
              Nie można jeszcze zapomnieć o przysługującym tytule Władcy TIR-ów i Tirówek,
              poboczy i drogowskazow, przydrożnych rowów melioracyjnych i schronisk pod
              wiaduktami, etc..
              Inne przynależne tytuły jego majestatowi może przypomną inni PT Forumowicze.
        • Gość: baba Re: Baba trzyma nogę na gazie IP: 5.3.1R* / *.abnamro.nl 07.10.03, 14:33
          a co w takim razie powiesz o eleganckich panach w kapeluszach, czy oni jezdza
          lepiej? A poza tym kobiety jezdza coraz lepiej, nie szaleja tak jak "chlopy".
          To juz jest mit z 19 wieku, kiedy to mezczyzni powozili sanie i bryczki, zeby
          zawiezc damy do celu. Kobiety po prostu pozniej wsiadly za kierownice, a to
          jest kwestia postepu,
          pozdr
    • Gość: edek Re: Baba trzyma nogę na gazie IP: *.acn.waw.pl 05.10.03, 13:46
      A kto to jest "Baba"? Twoja mama, siostra, dziewczyna, kolezanka z
      pracy,babcia? No, kto?
      Masz pecha z tym watkiem, bo wszelkie badania na swiecie niezbicie dowodza, ze
      kobiety jezdza znacznie bezpieczniej od mezczyzn. I tyle... chlopie.
      • greenblack Re: Baba trzyma nogę na gazie 05.10.03, 19:48
        Kobiety powodują jedynie mniej wypadków. Jednak jednocześnie pokonują mniej
        kilometrów i jest mniej kobiet kierowców.

        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=20&w=7976994&a=7976994

        Pozdrawiam
        • Gość: Edek Re: Baba trzyma nogę na gazie IP: *.acn.waw.pl 06.10.03, 17:16
          Ja nie piszę o mitach, ale o prawdziwych badaniach statystycznych prowadzonych
          przez powołane do tego instytucje np. np. KG Policji, ITS - a w takich
          badaniach jest oczywiste, że bierze się pod uwagę ilość wszystkiego -
          odpowiednie proporcje - i dopiero wtedy otrzymuje się ostateczne, prawdziwe
          wyniki. Inaczej takie badania nie miałyby sensu. Takie badania robi się ciągle,
          w każdym europejskim kraju, w USA, Japonii itd. i wyniki są podobne - wszędzie
          kobiety okazują się kierowcami, lepszymi, spokojniej jeżdżącymi, szanującymi
          przepisy i ludzi - innych użytkowników dróg. A jeśli chodzi np. o tak straszną
          w skutkach przestępczość - jak jazda po pijanemu - w Polsce ponad 98% wypadków
          spowodowanych przez pijanych kierowców - powodują pijani kierowcy-mężczyźni
          (wykazują to rzetelne badania, aby nie było nieporozumień).
          Pozdrawiam.
          • Gość: karburator Re: Baba trzyma nogę na gazie IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 08.10.03, 23:31
            Gość portalu: Edek napisał(a):


            > że bierze się pod uwagę ilość wszystkiego -
            > odpowiednie proporcje

            Przypomina mi się reklama pewnego srodka przeciwbólowego, kiedy to profesor
            (małymi literami: filozofii) dowodzi, że jedyne słuszne, biorące wszystko pod
            uwagę badania opinii publicznej dały

            >ostateczne, prawdziwe
            > wyniki.
            A prawda jest taka, że zawsze przeliczenia i odnośniki są tak dobrane, aby
            racja była po stronie badającego

            > A jeśli chodzi np. o tak straszną
            > w skutkach przestępczość - jak jazda po pijanemu - w Polsce ponad 98%
            wypadków
            > spowodowanych przez pijanych kierowców - powodują pijani kierowcy-mężczyźni
            > (wykazują to rzetelne badania, aby nie było nieporozumień).
            > Pozdrawiam.
            Znane mi rzetelne badania, a szczególnie doniesienia prasowe udowadniają, że
            niestety odsetek ten zmienia się jednak coraz bardziej na niekorzyść kobiet;
            Prywatne spostrzeżenie: wzrost umiejętności (świadomosci) za kierownicą
            powoduje wzrost nonszalancji dla innych użytkowników drogi, spadek
            samokrytycyzmu wobec własnej niedoskonałości, czego konsekwencją jest jazda "na
            cyku" Tyczy się to zarówno kobiet jak i mężczyzn. Ponieważ coraz więcej kobiet
            zaczyna jeździć dobrze, stąd tendencja do wyrównywania się tej proporcji. Temat
            faktycznie maglowany był wielokrotnie:
            forum.gery.pl/index.php?act=ST&f=23&t=2189&s=0eacecf6418ad9666bdcd5cbeddacba7
            (zawiera też moją opinię na ten temat)

            PZDR.
            • Gość: Edek Re: Baba trzyma nogę na gazie IP: *.acn.waw.pl 09.10.03, 19:41
              Z przykrością stwierdzam, że nic z tego co zostało napisane w mojej wypowiedzi
              nie zostało zrozumiane. Porównanie do reklamy... to w ogóle jakieś kosmiczne
              niezrozumienie. Napewno to tylko moja wina. Trudno, żałuję, ale... być może nie
              zostało to jasno przeze mnie wyrazone, przepraszam.
    • Gość: patyczako Re: e IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 07.10.03, 16:37
      Ze statystyk wynika,że kobiety jeżdzą bezpieczniej od facetów. Więc to raczej
      my powinnyśmy zadać pytanie: czy możemy czuć się bezpiecznie gdy facet kieruje?
      • Gość: Edek Re: e IP: *.acn.waw.pl 08.10.03, 21:00
        Oczywiście. To jest b. ważne pytanie, ale myślę, że bez względu na statystyki
        każdy z nas powinien sobie zadać takie pytanie i uczciwie odpowiedzieć. Ale czy
        każdy to potrafi?
        • Gość: patyczako Re: e IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 09.10.03, 16:34
          Bardzo śmieszne... Męskie szowinistyczne świnie!!! A swoją drogą mnie byś nie
          zakosił...
          • Gość: Lea To może jako baba sie wypowiem IP: *.bielsko.dialog.net.pl 10.10.03, 10:50
            WIęc tak - jestem "babą" za kierownicą, duzo jeżdżę i mimo Waszych miłych słów
            na temat kobiet za kółkiem z przykrością stwierdzam, że większość kobiet
            niestety nie jeździ dobrze... Badania badaniami, a praktyka praktyką... Większa
            część kobiet jeździ niepewnie, niezdecydowanie, w razie zagrożenia traci głowę,
            nie wie co zrobić, nie patrzą na znaki (a niby w badaniach wychodzi, że kobiety
            są bardziej "spostrzegawcze"). Ta bezpieczna jazda kobiet wygląda tak, że po
            prostu jeżdżą wolno - nieadekwatnie do warunków drogowych, pogodowych, czesto
            blokują ruch, juz nie raz byłam świadkiem jak taka niczego nieświadoma kobieta
            swoją bezpieczną jazdą wywołała niebezpieczne sytuacje - oczywiście ona w nich
            nie uczestniczyła, ona je tylko sprowokowała... Dlatego "kobiety jeżdżą
            bezpieczniej" - bo często nie uczestniczą w wypadkach, kolizjach itp., ale je
            prowokują i nieświadome tego co się stało, jadą sobie dalej - bezwypadkowo...
            Widzę co się dzieje na drogach i mimo iz też jestem przedstawicielką tej płci,
            to jednak uważam, że duża część kobiet nie ma predyspozycji do prowadzenia
            samochodu. Wczoraj stojąc na światłach (zaznaczam, że był to podjazd) niczego
            nieświadoma pani w autku przede mną zanim ruszyła, to stoczyła się cały METR w
            dół!!!! Dziękowałam Bogu, że zachowałam odpowiednią odległość, bo inaczej
            siedziałaby mi w masce!!! A kobieta niczego nieświadoma jadąc dalej...
            poprawiała fryzurę we wstecznym lusterku!!!
            • Gość: Edek Re: To może jako baba sie wypowiem IP: *.acn.waw.pl 10.10.03, 18:47
              Jako nie-Baba odpowiem tak:
            • Gość: Edek Re: To może jako baba sie wypowiem IP: *.acn.waw.pl 10.10.03, 19:19
              Przepraszam, ale nie udało się wysłać całości tekstu, spróbuję to teraz
              ponownie zrobić.
              Otóz wypowiem się jako nie-baba. Przypuszczam, że napisała Pani to co moglismy
              przeczytać dlatego, że po prostu należy Pani akurat do tych kobiet, które nie
              lubią własnej płci. To się zdarza, zresztą u obu płci. Można to zaobserwować
              nie tylko na drodze. Jeśli chodzi o reakcje kobiet na sytuacje ekstremalne
              (nie tylko te na drodze)to prawda, że mężczyznom wychodzi to trochę lepiej, ale
              to oczywiste, wynika bowiem z ich natury. Ale życie nasze składa się przede
              wszystkim z ... codzienności. A ta za kierownicą bywa po prostu niemiła,
              głównie za sprawą panów, a nie pań. To właśnie kierowcy-mężczyźni zajeżdżają
              drogę, nie używają kierunkowskazów, za to nadużywają klaksonu, zachowują sie po
              prostu po chamsku, nie są na ogół w stanie zrozumieć, że są sytuacje kiedy
              trzeba wpuścić na pas innego kierowcę, chociaź "prawo jest za nim" itd. itp.
              Można wiele "grzechów" wymieniać, ale czy to kogoś przekona, że można inaczej?
              Kobiety - jak każdy - popełniają błędy, ale znacznie mniej i o niewspółmiernie
              mniejszych skutkach. Nawet jeśli Pani nie jest w stanie polubić własnej płci,
              radzę polubić siebie - to może pomóc w byciu lepszym kierowcą - skoro uważa
              Pani kobiety za złych kierowców - to również tyczy się Pani. Powodzenia.
            • Gość: fragi Re: To może jako baba sie wypowiem IP: 195.117.125.* 10.10.03, 20:05
              LEA, ty to jesteś super-babka. Swoim textem trafiłaś w 10.

              A do oponentów mam pytanie: kiedy ostatni raz kobieta jadąca drogą z
              pierwszeństwem wpuściła Cię z drogi podporządkowanej ? Mi się to nigdy nie
              zdarzyło. Pani po prostu ma pierwszeństwo i już. No chyba, że nie wiedziała kto
              ma pierszeństwo.
              • Gość: patyczako Re: To może jako baba sie wypowiem IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 11.10.03, 17:13
                Pierdoły piszesz, albo cie nie lubią i nie wpuszczają... Ja zawsze wpuszczam
                kierowców własnie dlatego, że jestem kobietą. A jadac z mezem gdy on prowadzi
                to ja mu mowie, żeby kogos tam wpuscil, bo on nawet o tym nie pomysli. Nawet
                kiedyś doszło do sytuacji z głupią blondynką, że ja ją przepuszczam, żeby nie
                musiała czekać a ta głupia cipa mi pokazuje znak,że to ja mam pierwszeństwo.
                pokazałam jej fucka i pojechałam dalej.
                A wracając do tekstu Lei to ty chyba faktycznie siebie nie lubisz. Od kiedy ty
                masz prawko od miesiąca? Bo skoro tak niepewnie jeździsz to az strach się bać.
                Ja jezdzę od kilku lat i nie wiem co to znaczy jeździć niepewnie czy też
                niezdecydowanie. Lubię szybką i przy tym bezpieczną jazdę. Więc dziewcze mów
                lepiej za siebie i nie wsiadaj więcej za kierownicę, bo jeszcze komus krzywde
                zrobisz...
                • Gość: fragi Re: To może jako baba sie wypowiem IP: 195.117.125.* 12.10.03, 11:02
                  Patyczako, należysz do tych kobiet o których napisano, że NIERAZ jeżdżą jak się
                  należy. Sama zauważyłaś jak jeździ większość. Ty ją wpuszczasz, o ona pajacuje.
                  Wyobraź sobie że stoisz za taką gułą. To jest właśnie to, o czym my tu
                  rozmawiamy.
                • Gość: Lea Re: To może jako baba sie wypowiem IP: *.bielsko.dialog.net.pl 13.10.03, 10:18
                  Wyobraź sobie, że prawo jazdy mam od wielu lat, jeżdżę bardzo dużo, objechałam
                  całą Polskę, Czechy, Niemcy i Słowację, więc chyba jednak potrafię jeździć. Po
                  drugie - bardzo siebie lubię i poza tym nie wiem gdzie jest napisane, że jeżdżę
                  niepewnie i niezdecydowanie. Po trzecie - napisałam, że większość kobiet tak
                  jeździ - i taka jest prawda.

                  I powiem Ci, że również jeżdżę szybko, pewnie, bezpiecznie i zdecydowanie, za
                  kierownicę wsiadam codziennie, nikomu krzywdy nie zrobiłam i nie mam zamiaru. A
                  jeśli ty pokazujesz "fucki" na drodze to właśnie świadczy o tobie i twojej
                  kulturze jazdy. Może i nie lubię bab, ale jak tu lubić kogoś kto wlecze się
                  ciagle 40, na dwupasmówce blokuje lewy pas i nie patrzy na znaki, wjeżdża na
                  skrzyżowanie i nie wie co zrobić, nie umie ruszać z podjazdu, na parkingu staje
                  tak, że blikuje miejsca dla 2 innych pojazdów, nie rozumie co oznacza, gdy się
                  jej długimi miga, gdy bez świateł jedzie, itd., itd.

                  I patyczako - nie zrobiłam ci nic takiego, że od razu musisz być tak agresewna -
                  a jesli jesteś, to znaczy, że dotknęło cię to co napisałam... A ja twoich
                  umiejętności "kierowniczych" nie krytykuję - bo cię nie znam. Większość kobiet
                  to nie jest równoznaczne z wszystkimi... Widzę, że tego nie zrozumiałaś.
                  • Gość: patyczako Re: To może jako baba sie wypowiem IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 13.10.03, 16:48
                    Odnoszę dziwne wrażenie,że nie jesteś kobietą... Nie mówię przecież, że
                    wszystkie kobiety jeżdza idealnie. Może i niektórym wiele brakuje? Ale tez nie
                    wszyscy faceci dobrze jezdzą. Nieraz już jechałam za takim jednym czy drugim,
                    który wlókł się niemiłosiernie i robił dziwne ruchy...Wogóle wkurzają mnie
                    takie głupie porównania kto lepiej jeździ kobiet czy mezczyźni. Tak samo można
                    porównywac krakowiacy czy warszawiacy albo niemcy czy polacy i pewnie za
                    niemcani byłoby to, ze mają lepsze drogi. Dlatego zamykam tę dyskusję, bo tak
                    na prawdę do niczego nie prowadzi.
                    A swoją drogą ostatnimi czasy jeżdzę dużo w korkach i z nudów obserwuję
                    kierowców. I jakoś tak się składa, że w dużej mierze to kobiety i jakoś nie
                    zgadza się nic z tego co napisałaś negatywnego o naszej płci. Ciekawe gdzie to
                    zaobserwowałaś a może zaobserwowałeś?
                  • Gość: patyczako Re: To może jako baba sie wypowiem IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 13.10.03, 16:52
                    A wracając do fucków wyobraź sobie że ich nigdy nie pokazuję poza tym jedynym
                    razem jak próbowałam blondynę przepuścić a ta mi pokazała znak drogowy... Więc
                    zostaw moją kulturę w spokoju, bo jakby tak wszyscy jeżdzili jak ja to nie
                    trzeba by ubezpieczać samochodów a połowa policji poszłaby na bezrobocie...
                    • Gość: olo Re: To może jako baba sie wypowiem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.10.03, 17:16
                      A wiesz patyczako, że ja też pokazałem kuku dzisiaj dwóm facetom. A było tak.
                      Jadę sobie lewym paskiem do skrętu (z trzech) i z daleka widzę jak na
                      skrzyżowaniu z wysepką stoją cztery auta, w tym jeden na torach tramwajowych. I
                      panikują, bo zbliża się tramwaj.Zwolniłem, mrugnąłem światłami, raz, drugi a że
                      mój wjazd zaczynał się blokować i musiałbym ja stanąć na torach to prawie, że
                      się zatrzymałem. Mrugnąłem jeszcze ze dwa razy a potem... Szkoda gadać. Trzymaj
                      się ciepło.
                      • Gość: patyczako Re: To może jako baba sie wypowiem IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 14.10.03, 17:20
                        Dzięki - cieszę się,że jest jeszcze ktoś normalny na tym świecie. A swoją drogą
                        czasami zaluję, że nie mam czołgu pod maską. Ale bym porządek zrobiła zwłaszcza
                        z gościami (czytaj facetami)w lepszych wozach, którzy wpychają się na chama bez
                        jednego mrugnięcia kierunkowskazu, wyprzedzają co się da byle być z przodu, a
                        potem razem stoimy na tych samych światłach i po ruszeniu śpiewka zaczyna się
                        od nowa... No cóż ale może to taka męska natura, że trzeba być zawsze z
                        przodu??? Może trzeba im wybaczyć i być mądrzejszą???
                        • Gość: misia Re: To może jako baba sie wypowiem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.10.03, 10:25
                          Masz rację , gdybym miała kasę to od razu kupiłabym sobie wielkie auto z
                          rurami dookoła , bo teraz jeżdżę maleństwem i nikt nie traktuje mnie
                          poważnie !!!
    • Gość: patyczako Re: DO FACETÓW!!! IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 15.10.03, 18:37
      Te parę słów kieruję do facetów wymądrzających się na temat kobiet trzymających
      nogę na gazie !!!
      Otóz nie dalej jak dziś rano taki facet niewiele brakowało a poszturchnąłby
      mnie na PRZEJŚCIU DLA PIESZYCH!!! na ZIELONYM ŚWIETLE DLA PIESZEGO!!! Gdybym
      się w ostatniej chwili nie zatrzymała... I komu tu można ufać skoro pieszy na
      zielonym powinien być traktowany jak świeta krowa w Indiach!!! Gówno mnie
      obchodzi, że ten kretyn miał tzw zieloną strzałkę. Ale jak wszyscy jako
      kierowcy wiemy na tej strzałce można przejechać tylko w okreslonych warunkach.
      NA PEWNO NIE KOSZTEM PIESZEGO!!! Tak że panowie wasze opinie na temat kobiet
      dotyczą równiez was. A wasza płec jak widac nie jest tak doskonała jakby wam
      się marzyło!!!
      • Gość: fragi Re: DO FACETÓW!!! IP: 195.117.125.* 15.10.03, 23:37
        Żałosne. Wszystkie kobiety jeżdżą wspaniale, ponieważ niektórzy mężczyźni nie
        ustępują pierwszeństwa pieszemu. A przecież wszyscy wiedzą, że pierwszeństwo to
        rzecz święta. Cała reszta "gówno nas obchodzi".
        • Gość: olo Re: DO FACETÓW!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.10.03, 07:08
          Chciałeś dodać komentarz do patyczako, czy tak sobie popierdnąłeś.
          • Gość: patyczako Re: DO FACETÓW!!! IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 16.10.03, 20:11
            Dobrze to ujełas - nic dodac nic ujac - BRAWO!!!
        • Gość: PATYCZAKO Re: DO FACETÓW!!! IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 16.10.03, 20:14
          Juz widze jakie elaboraty bys tu wypisywal gdyby to baba chciala cie przejechac
          na zielonym na pasach... A tak mezczyzni sa doskonali w kazdym calu...
    • Gość: Człowiek Re: Baba trzyma nogę na gazie IP: *.acn.waw.pl 16.10.03, 19:37
      Nie jestem żadną Babą, ani Chłopem - oczywiście w niemiłym znaczeniu tych słów -
      bo te słowa są też używane w całkiem sympatycznym znaczeniu, ale tu napewno
      nie. Otóż jestem zwykłym człowiekiem - osobą jeżdżącą jako kierowca samochodem,
      a także rowerem, jestem również osobą jeżdżącą miejską komunikacją i chodzącą
      pieszo. Jako osoba - użytkownik dróg - chcę być szanowana w każdej z tych ról.
      Każdy z nas ma do tego prawo. Jako osoba kierująca autem przestrzegam przepisów
      ruchu drogowego, jeśli idę, jadę rowerem czy jadę autobusem - też. Jeżdzę,
      chodzę już od wielu lat - nie jestem osobą przez którą doszło kiedykolwiek do
      kolizji czy wypadku - natomiast wielokrotnie groziły mi takie
      zdarzenia "dzięki" ludziom, którzy nie chcą szanować innych i nie szanują
      siebie samych.Czy to była wasza "Baba", czy "Chłop"? A jakie to miało
      znaczenie? To był człowiek - uczestnik ruchu drogowego, który uważa, że
      przepisy dotyczą tylko innych. A wypadki też zdarzają się tylko innym? Takie
      myślenie to oczywisty absurd. Każdego z nas może sptkać tragedia.
      Pozdrawiam.
      • Gość: fragi Re: Baba trzyma nogę na gazie IP: 195.117.125.* 17.10.03, 18:49
        Dlaczego na forach dyskusyjnych uczestnicy zamiast dyskutować skaczą sobie do
        gardeł ? Przecież celem dyskusji jest wymiana poglądów, a nie przekonywanie
        kogoś do swojego punktu widzenia. Ten wątek poświęcony jest technice
        prowadzenia samochodu przez kobiety. Każdy choć trochę rozgarnięty człowiek
        wie, że żadna grupa ludzi (kobiety, mężczyźni, łysi, muzułmanie) nie jest
        jednorodna w znaczeniu takim, że wszyscy jej przedstawiciele co do jednego są
        perfekcyjni lub beznadziejni. Dyskutujemy o ŚREDNIM poziomie dla danej grupy.
        Moim zdaniem średni poziom techniki prowadzenia samochodu przez kobiety jest o
        wiele niższy niż w przypadku mężczyzn. W obu grupach umiejętności są bardzo
        różne. Nie rozumiem co to za argument "jeden ,czy dwóch facetow nie przestrzega
        przepisów i ma braki w kulturze => wszyscy mężczyźni są do niczego; kobiety są
        super bo JA to zawsze .....". Żadne histeryczne ataki Patyczako tego nie
        zmienią. Sama zresztą opisuje jaskrawy przykład zachowania kobiety na drodze.
        • Gość: patyczako Re: Baba trzyma nogę na gazie IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 22.10.03, 16:44
          Chlopcze chyba czegos nie pojales w tym calym zamieszaniu. Wcale nie uwazam ze
          kobiety są super. Sama znam mase bab ktorym bym prawka pozabierala i facetow
          ktorych bym nigdy do kolka nie dopuscila. I nie sa to zadne histeryczne ataki
          bo histeryczką nie jestem...Sama kazdego dnia przejezdzam przez duża krzyzowke
          na ktorej masa facetow spieszac sie blokuje ruch, zapycha krzyzowke a potem
          zastanawia sie na forum jak to jest gdy baba trzyma noge na gazie...Żenua...
          A swoja droga kto ci powiedzial ze jestem kobietą???
    • Gość: Alka Re: Baba trzyma nogę na gazie IP: *.acn.waw.pl 22.10.03, 18:07
      A ja zapraszam miłych Forumowiczów na jutrzejszy program "Czy musiało tak
      być?" - Program 2 TVP, godz. 20.00 - 23 października.
      Pomimo wszystko ta dyskusja jest interesująca.
      Pozdrawiam
      • malaaneczka Re: Baba trzyma nogę na gazie 30.10.03, 19:44
        a ja myslę ze i faceci sa tacy co nie potrafią jeździć i kobiety...
      • malaaneczka Re: Baba trzyma nogę na gazie 30.10.03, 19:46
        a tak w ogóle to jeżeli kiedykolwiek jeździła źle to tylko dlatego że zawsze
        siedział obok ojciec-facet i mówił teraz na 2 teraz przychamuj a jak cos było
        nie tak to wrzeszczał, a na kursie uczyli mnie ze jeździ sie 40 km/h po keście
        i to najlepiej na 3...co za świat
    • Gość: Daniello Re: Baba trzyma nogę na gazie IP: 195.117.68.* 03.11.03, 14:04
      Teoretycznie jest mi obojętne czy kobieta jest kierowcą cz też mężczyzna ,a w
      praktyce i moim 20 letnim stażem kierowcy to kobieta za kierownicą to
      nadchodzące kłopoty i lepiej albo ją przepuścić albo daleko od niej odjęchać
      • kelo Re: Baba trzyma nogę na gazie 03.11.03, 15:50
        A mógłbyś opisać choć jedną, dwie sytuacje, kiedy to uciekasz przed samochodem,
        którym kieruje kobieta. Lubię zbierać spostrzeżenia innych użytkowników dróg,
        aby samemu później uniknąć zagrożeń. Twój post jest kolejnym, który cechuje
        brak logiki. W pierwszym zdaniu piszesz, że jest Ci obojętne kto prowadzi, a w
        drugim, że jednak nie jest Ci obojętne, bo jak widzisz kobietę to uciekasz bo
        jesteś pewien, że jej obecność na drodze zapowiada kłopoty.
        Pozdro olo
        • Gość: patyczako Re: Baba trzyma nogę na gazie IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 03.11.03, 17:52
          Zwróccie uwage ze teraz bardzo duzo kobiet jezdzi. I tak na prawde byscie
          musieli tylko uciekac...Serdecznie wspolczuje...
      • Gość: Anka Re: Baba trzyma nogę na gazie IP: *.acn.waw.pl 05.11.03, 19:16
        Witam. Kilka dni wstecz jadąc do pracy, jak zwykle stanęłam w dużym korku.
        Światła się zmieniają juz chyba trzeci raz, a ja stoje prawie w miejscu.
        Zaczęłam się rozglądać: obok mnie jechała, śliczna dziewczyna - biała toyota,
        za mną tez dziewczyna za kierownicą Poloneza Pick-up, opisany reklamami, może
        jej firmy... przede mną na pasie obok tez dwa auta, w których za kierownicą
        siedziały kobiety. Wszystkie świetnie wyglądały, umalowane, uczesane, zadbane,
        sprawiały wrażenie miłych ludzi. Poprawił mi się humor, bolała mnie głowa, ale
        poczułam się lepiej. Ruszamy, raptem tuż przede mną z piskiem opon ruszył
        czarny Peugeot - reszta aut spokojnie ruszyła. Za chwilę staliśmy pod
        nastepnymi światłami... razem z czarnym Peugeotem - kierował nim młody
        mężczyzna - rozmawiał przez komórkę, palił papierosa i wybijał takt muzyczny
        ręką na kierownicy - nic dodać nic ująć ale cóż... facet, niby ten lepszy
        kierowca od... od kogo przepraszam?
        Pozdrawiam.
        • kelo Re: Baba trzyma nogę na gazie 06.11.03, 06:44
          A dobrze się przyjrzałaś, bo wy za kierownicą to bożego świata nie widzicie.
          To na pewno była baba. Bez wątpienia. A poza tym baba w trucku ? to musiał być
          facet.
          • Gość: A. Re: Baba trzyma nogę na gazie IP: *.acn.waw.pl 07.11.03, 18:33
            To była ładna, młoda dziewczyna - niestety nie udało ci się...
        • kelo Re: Baba trzyma nogę na gazie 06.11.03, 06:45
          A może Curie Skłodowska też?!!
          • Gość: patyczako Re: Baba trzyma nogę na gazie IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 06.11.03, 17:49
            To mezczyzni mają problemy ze wzrokiem np. nie rozrozniają kolorów. Pod tym
            wzgledem was natura nie obdarzyła... a jak sie nie ma własciwych argumentów to
            najlepiej robic z nas idiotki i zarzucać nam ze nie umiemy odroznic faceta od
            babki... To jest wlasnie w waszym meskim stylu - ciosy poniżej pasa. Lepiej na
            przyszlość wymyśl coś inteligentniejszego...bo sie tylko kompromitujesz...
            • kelo Re: Baba trzyma nogę na gazie 07.11.03, 06:22
              Patyczako, patyczako jesteś już tak zła na ten męski świat, że nie stać Cię
              na, choćby, odrobinę poczucia humoru. Pozwoliłem sobie na ten żart w nadziei,
              że czytacie kobietki cały ten wątek, a nie wybrane posty. Gdyby tak było
              wiedziałabyś, że od początki tego wątku jestem z Wami na dobre i na złe. Więc
              nie zaperzaj się jak pierwszy lepszy facet bo zbrzydniesz.
              • Gość: patyczako Re: Baba trzyma nogę na gazie IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 07.11.03, 17:19
                Sorki miałam wczoraj kiepski dzien i moze wzięłam to zbyt dosłownie. I już się
                nie zaperzam skoro na urodę szkodzi...
          • Gość: A. Re: Baba trzyma nogę na gazie IP: *.acn.waw.pl 07.11.03, 18:35
            Jeśli chodzi ci o naszą słynna noblistkę - to tylko: Maria Skłodowska-Curie -
            nigdy odwrotnie jak - nie wiadomo dlaczego i w dodatku bezprawnie - Uniwersytet
            Jej imienia w Lublinie.
            • kelo Re: Baba trzyma nogę na gazie 07.11.03, 22:27
              A co mnie tam gramatyka, czy savoi vivrem, czy inne posłuszeństwo. Ja
              pojechałem seksmisją jak byś nie zauważył.
              • Gość: A. Re: Baba trzyma nogę na gazie IP: *.acn.waw.pl 09.11.03, 12:25
                A tego, że "poleciałeś seksmisją" w ogóle - niestety - nie było widać. Na marne
                poszedł Twój wysiłeczek.
                • kelo Re: Baba trzyma nogę na gazie 10.11.03, 15:32
                  Przenieś się nauczycielu na właściwe ci forum - edukacja. Poprawiaj tam sobie
                  błedy merytoryczne. Na pewno ktoś cię doceni i będziesz miał swoje życiowe pięć
                  minut. Jest tylko jeden problem. W tym kraju może być tylko jeden prof.
                  Bralczyk.
                  • Gość: A. Re: Baba trzyma nogę na gazie IP: *.acn.waw.pl 10.11.03, 19:56
                    Akurat prof. bralczyk nie jest moim "idolem", chociaż... A znajomość ojczystego
                    języka po prostu przydaje się i dobrze lub źle świadczy o poziomie edukacji.
                    Nie sądzisz?
                    • kelo Re: Baba trzyma nogę na gazie 12.11.03, 06:26
                      Popatrz głupku jak napisałeś "bralczyk". Wygląda, że dla Ciebie żaden
                      nauczyciel nie jest idolem.
    • mejson.e5 Lwice 10.11.03, 11:34
      Lwice są niebezpieczniejsze od lwów - samców. Doświadczeni myśliwi (w czasach,
      gdy można było jeszcze polować na lwy) wiedzieli, że najpierw należy zabić
      samicę. Króla zwierząt niewiele ruszało padnięcie partnerki natomiast odwrotnie
      było zupełnie inaczej. Lwica, która straciła samca ruszała na myśliwego i nie
      odpuszczała. Jak mu się zacięła broń lub spudłował, to marny był jego los.

      Taka już ich natura, tych lwic. Nie odpuszczą, potrafią polować lepiej od
      samców i lepiej nie wchodzić im w drogę.

      Na drodze, za kierownicą można też spotkać panie o lwim sercu. Potrafią jeździć
      równie agresywnie, jak mężczyźni, tak samo siedzieć na zderzaku marudera,
      wyprzedzać na trzeciego albo większego, zajechać drogę i otrąbić wroga - nie
      odpuszczają.

      Jak widzi się takie agresywne auto, to przy zbliżaniu do niego szuka się widoku
      wygolonej pały i dresów, a tu szok - długie włosy, makijaż - słowem - dam(k)a.

      Wśród damek bardziej "normalną" grupę stanowią rodzime byznes - łymen,
      posiadające własny straganik na stadionie lub sklepik osiedlowy. Twardzielki w
      maluchach i polonezach, często z petem w kąciku ust, poruszają się może nie
      dystyngowanie, ale wszystkimi kończynami mocno stoją na ziemi i wiedzą, co to
      życie i jak się w nim walczy o swoje.

      Na przeciwnym biegunie umieściłem panienki, które w wieku dwudziestu kilku lat
      nie zdążyły dorobić się ciężką pracą sportowej Tigry czy Megane Coupe, ale
      jakimś trafem nimi jeżdżą. Takie to potrafią bujać w obłokach. Świeżo po
      zdobyciu prawka nie przeraża ich prędkość powyżej setki. I są zawsze gotowe
      (?!) do rywalizacji z facetami, a szczególnie z innymi kobietami.

      W rywalizacji okazują się bardziej zacięte od mężczyzn. Dla przykładu historia
      prawdziwa. Na odcinku autostrady pod Krakowem, niebieska młodzież w
      poszukiwaniu wrażeń mocniejszych od decybeli dyskoteki i narkotyczno -
      alkoholowej nirwany urządza sobie wyścigi samochodowe. Pół biedy wyścigi -
      jedną z "dyscyplin" jest jazda "na czołówkę" - dwóch "zawodników" rusza
      naprzeciw siebie rozpędzając się do niebotycznych prędkości - przegrywa ten,
      który wcześniej "pęknie" i odbije z kursu kolizyjnego. Dwie dziewczyny też
      ruszyły naprzeciw siebie. Obie wygrały. Żadna nie "pękła". Przynajmniej przed
      śmiercią.

      Pomiędzy tymi dwoma biegunami żerują standardowe lwice - jeżdżą równie
      agresywnie jak większość facetów i robią te same błędy. Zatrzymałem się kiedyś
      by zostać świadkiem faceta, którego lwica zaatakowała z lewej na skrzyżowaniu.
      Traf chciał, że on też chciał w lewo - skręcić. Autka się klasnęły a lwica była
      mocno zaskoczona, że ktoś mógł chcieć skręcić na skrzyżowaniu w lewo i że na
      dodatek to jej wina.

      Przyznam się wam, że tęsknię do gapowatych bezradnych kretynek, które cielęcymi
      oczami rozglądają się szukając pomocy, gdy na skrzyżowaniu zgaśnie im silnik.

      Takie to naprawdę kocham!
      • Gość: EJDO Re: Lwice IP: *.acn.waw.pl 10.11.03, 20:03
        Czytało się to jak... kryminał. No, może masz talent pisarski? Ciekawe w jakim
        kraju, mieście zanotowałeś takie spotrzeżenia, przypuszczam jednak, że to tylko
        Twoja w s p a n i a ł a pisarska fantazja. Gratulacje.
        • mejson.e5 Kryminał 10.11.03, 22:44
          Talent może i mam, dzięki za uznanie EJDO.
          Ale nie wymyśliłem tego tylko zebrałem do kupy to, co obserwuję przez
          kilkanaście lat pomykania po stołecznych (niestety!) ulicach i polskich drogach.
          Może trochę przejaskrawione, ale prawdziwe, w końcu to przecież nie reportaż.

          Chciałem trochę oderwac forumowiczów od banałów na temat kobiet za kierownicą.
          To co pisali niektórzy faceci, było do przewidzenia, choć kilka bardzo
          sensownych wypowiedzi bardzo mi się spodobało. Natomiast zaskoczyły mnie
          ostrością niektóre wypowiedzi kobiet.
          Podsumowując.
          Nie jest prawdą, że kobiety za kierownicą są gorszymi kierowcami od mężczyzn.
          Statystyka działa na niekorzyść kobiet - po prostu mniej ich jeździ i mniej
          jeżdżą niż samce. Ale weryfikować talenty można na torze wyścigowym. W ruchu
          ulicznym liczy się płynność i średnia prędkość a nie rekordy. Nadrobienie pół
          godziny na tysiąckilometrowej trasie kosztuje prawie dwukrotność paliwa,
          większe zużycie samochodu i ogromne zagrożenie dla innych. A panie, jeżdżące
          statystycznie spokojniej (pomijam wspomniane Lwice), uzyskują całkiem niezłe
          rezultaty na codzień i to wystarczy.
          Moja żona jest blondynką i ma problemy ze skrętem w lewo, ale oprócz tego
          jeżdzi dość pewnie po Warszawie i nie boję się powierzyc jej dzieci.
          A ja nie muszę już gnać po pracy do domu, by zdążyć zawieźć dziecko an zajęcia,
          czy do lekarza.
          Czyli jest bezpieczniej..
          Pozdrowienia dla wszystkich, którzy rozsądnie wypowiadali się na ten temat na
          forum i proszę, by równie skutecznie powstrzymali się od agresji na drodze. (I
          żadnych "fucków" nie pokazujcie, nawet facetom w kapeluszach)
          Obyśmy spotkali się na kawie na parkingu czy na promie a nie w "dzwonie" na
          ulicy.
          Szerokiej!
          • Gość: EJDO Re: Kryminał IP: *.acn.waw.pl 11.11.03, 15:59
            To był tekst OK! W dalszym ciągu uważam, że masz talent pisarski - nie zmarnuj
            tego.Jest tu i spostrzegawczosć i trafna ocena sytuacji i trochę fantazji, i
            duża doza... zdrowego rozsądku i, co tu dużo mówić - człowieczeństwa.Pozdrawiam.
    • Gość: pazdzioch Re: Baba trzyma nogę na gazie IP: *.chello.pl 11.11.03, 18:51
      Kochani,jak przeczytałem odpowiedzi na ten post to przestałem rozumieć
      pytanie,czy ktoś mógł by mnie oświecić?
      • Gość: EJDO Re: Baba trzyma nogę na gazie IP: *.acn.waw.pl 12.11.03, 19:41
        Przeczytaj wszystko i bedzie blysk!
    • Gość: To ja icek Re: Baba trzyma nogę na gazie IP: *.chello.pl 13.11.03, 20:14
      Oj babo,ty zdejmij tego kulasa z gazu.
      • patyczako Re: Baba trzyma nogę na gazie 14.11.03, 16:53
        Oj dziadu...odklej swego kulasa od gazu bo zabiejesz kogo...i paczki trzeba
        będzie przysyłać....
    • kelo Re: Baba trzyma nogę na gazie 14.11.03, 17:41
      A ja dziś widziałem "babę" pod realem jak parkowała tyłem ponadczterometrową
      terenówką. Nie wiem czy kiedykolwiek nauczę się tak, nie tyle tak równo, co tak
      pewnie wjeżdżać swoim SC.
      • patyczako Re: Baba trzyma nogę na gazie 20.11.03, 18:03
        Zapominasz ze kobiety są zdolne...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka