Dodaj do ulubionych

Wyjazd autobusu z zatoczki

IP: *.ztpnet.pl 16.09.08, 14:42
Hej!

Zastanawiam sie nad problemem wyjezdzajacego autobusu z przystanku (zatoczki).
Kto tutaj ma pierwszenstwo? Jadacy ulica czy autobus wlaczajacy sie do ruchu?

Oczywiscie przepuszczam autobus jesli widze, ze sygnalizuje chec zmiany pasa,
ale zastanawiam sie kto by byl winny w przypadku kolizji:
zblizam sie do przystanku, widze autobus z wlaczonym migaczem, nie ustepuje
mu, a autobus wjezdza mi w bok. Kto tutaj jest winny wg prawa?
Obserwuj wątek
    • jaki71 Re: Wyjazd autobusu z zatoczki 16.09.08, 14:45
      Obszar zabudowany - pierwszeństwo autobus
      Poza obszarem zabudowanym - samochód.

      W korku jeśli jesteś z boku ty, jeśli za autobusem autobus
      • Gość: ziutek Re: Wyjazd autobusu z zatoczki IP: *.ztpnet.pl 16.09.08, 14:47
        Dzieki.
      • Gość: tomek Re: Wyjazd autobusu z zatoczki IP: *.chello.pl 18.09.08, 19:38
        Proponuję sprawdzić przepisy w odpowiedniej ustawie zanim zaczniesz wypowiadać sie na forum.
      • Gość: zrob_se_dobrze Re: Wyjazd autobusu z zatoczki IP: *.c192.msk.pl 20.09.08, 06:32
        jaki71 napisał:

        > W korku jeśli jesteś z boku ty, jeśli za autobusem autobus

        ze co ?
    • inguszetia_2006 Re: Wyjazd autobusu z zatoczki 16.09.08, 14:46
      Gość portalu: ziutek napisał(a):

      > Hej!
      >
      > Zastanawiam sie nad problemem wyjezdzajacego autobusu z przystanku
      (zatoczki).
      > Kto tutaj ma pierwszenstwo? Jadacy ulica czy autobus wlaczajacy
      sie do ruchu?
      >
      > Oczywiscie przepuszczam autobus jesli widze, ze sygnalizuje chec
      zmiany pasa,
      > ale zastanawiam sie kto by byl winny w przypadku kolizji:
      > zblizam sie do przystanku, widze autobus z wlaczonym migaczem, nie
      ustepuje
      > mu, a autobus wjezdza mi w bok. Kto tutaj jest winny wg prawa?
      Witam,
      Ale czemu nie chcesz mu ustąpić?
      Taki zakapior jesteś?
      Czy lubisz, jak autobus cię miażdży?
      Czy prowadzisz prywatną wojnę z autobusami, bo jak byłeś mały, to
      jeden z nich odjechał ci przed nosem?;-)
      Pzdr.
      Inguszetia
      • Gość: ziutek Re: Wyjazd autobusu z zatoczki IP: *.ztpnet.pl 16.09.08, 14:48
        A tobie literki snily sie w koszmarach, ze teraz nie potrafisz ich poskladac w
        jedna spojna calosc?
    • Gość: vladcs Re: Wyjazd autobusu z zatoczki IP: *.era.pl 16.09.08, 14:50
      Art. 18. 1. Kierujący pojazdem, zbliżając się do oznaczonego
      przystanku autobusowego (trolejbusowego) na obszarze zabudowanym,
      jest obowiązany zmniejszyć prędkość, a w razie potrzeby zatrzymać
      się, aby umożliwić kierującemu autobusem (trolejbusem) włączenie się
      do ruchu, jeżeli kierujący takim pojazdem sygnalizuje
      kierunkowskazem zamiar zmiany pasa ruchu lub wjechania z zatoki na
      jezdnię.

      2. Kierujący autobusem (trolejbusem), o którym mowa w ust. 1, może
      wjechać na sąsiedni pas ruchu lub na jezdnię dopiero po upewnieniu
      się, że nie spowoduje to zagrożenia bezpieczeństwa ruchu drogowego.
      • Gość: ziutek Re: Wyjazd autobusu z zatoczki IP: *.ztpnet.pl 16.09.08, 15:08
        No dobrze, ale co jesli kierujacy pojazdem nie umozliwil kierujacemu autobusem
        wlaczenia sie do ruchu, a kierujacy autobusem nie upewnil sie, ze nie spowoduje
        zagrozenia i wyjechal z przystanku?

        Czy moze wina zalezna jest od tego, w ktorym miejscu sa wgniecenia w pojazdach? ;)
      • Gość: olaf Re: Wyjazd autobusu z zatoczki IP: *.chello.pl 16.09.08, 15:09
        Tu chyba wszystko jasno napisane.
        W razie kolizji sprawcą jest AUTOBUS. To kierujący autobusem ma się
        upewnić ze nie spowoduje zagrożenia bezpieczeństwa rd.

        2. Kierujący autobusem (trolejbusem), o którym mowa w ust. 1, może
        wjechać na sąsiedni pas ruchu lub na jezdnię dopiero po upewnieniu
        się, że nie spowoduje to zagrożenia bezpieczeństwa ruchu drogowego.
        • Gość: Obserwator Re: Wyjazd autobusu z zatoczki IP: *.idc.net.pl 16.09.08, 20:59
          Przepis jest tak skonstruowany, żeby zapewniał "podwójne" zabezpieczenie.
          W praktyce stosować:
          obszar zabudowany, autobus ma pierwszeństwo.
          Po wypadku czy stłuczce: wjechał Ci w bok, masz szansę na obronę. Wjechałeś w
          autobus - bez szans. Następnym razem załóż okulary - łatwiej go zobaczysz.
          A rzeczywiste ustalenie zależy od tak wielu czynników, że szkoda teoretyzować.
          • emes-nju Re: Wyjazd autobusu z zatoczki 16.09.08, 22:12
            Gość portalu: Obserwator napisał(a):

            > Następnym razem załóż okulary - łatwiej go zobaczysz.

            Och, jak ja lubie takie teksty!

            A wpadlo Ci do glowy, ze kierowca autobusu wlacza kierunek i natychmiast rusza? Bo ja widzilem niedawno taki autobus i nawet, zwolnilem... Gdyby nie ucieczka na sasiedni pas, byloby bum, bo koles w autobusie powozil jak jakis kozak.
            • lotka.z Re: Wyjazd autobusu z zatoczki 17.09.08, 09:54
              emes-nju napisał :
              > A wpadlo Ci do glowy, ze kierowca autobusu wlacza kierunek i
              natychmiast rusza?
              > Bo ja widzilem niedawno taki autobus i nawet, zwolnilem... Gdyby
              nie ucieczka
              > na sasiedni pas, byloby bum, bo koles w autobusie powozil jak
              jakis kozak.
              W Warszawie to niestety normalka. Kierowcy autobusu nie dosc , ze
              woza pasazerow jak worek kartofli to jeszcze pokazuja na drogach kto
              tu rzadzi :-O .Wielokrotnie jako pazazer widzialam i slyszalam
              bluzgajacego pracownika MZA do kierowcow samochodow . No coz oni tez
              maja godziny pracy a kursy trzeba odbebnic .
              pozdr
            • Gość: na zimno Rodzice zawsze mowia dzieciom: IP: *.dip0.t-ipconnect.de 17.09.08, 10:00
              jedz porzadnie i duzy rosnij!

              Jak ktos jest taki wielki, to ma wszystkich w tyle.
              Robi, co chce, nie jego pojazd, moze sie nie przejmowac, niech sie
              inni do niego dostosuja.

              Z drugiej strony wszyscy sie zachowuja podobnie, wiec dlaczego nie
              on.
            • tymon99 Re: Wyjazd autobusu z zatoczki 18.09.08, 23:47
              rzeczywiście: szesnaście ton autobusu napędzane dwustukonnym dieslem potrafi
              ruszyć natychmiast..
              • klemens1 Re: Wyjazd autobusu z zatoczki 07.10.08, 21:37
                > rzeczywiście: szesnaście ton autobusu napędzane dwustukonnym
                > dieslem potrafi ruszyć natychmiast..

                Potrafi. I robi to codziennie wiele razy.
        • Gość: andula Re: Wyjazd autobusu z zatoczki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.09.08, 15:51
          Gość portalu: olaf napisał(a):

          > Tu chyba wszystko jasno napisane.
          > W razie kolizji sprawcą jest AUTOBUS. To kierujący autobusem ma się
          > upewnić ze nie spowoduje zagrożenia bezpieczeństwa rd.
          >
          > 2. Kierujący autobusem (trolejbusem), o którym mowa w ust. 1, może
          > wjechać na sąsiedni pas ruchu lub na jezdnię dopiero po upewnieniu
          > się, że nie spowoduje to zagrożenia bezpieczeństwa ruchu drogowego.

          Jest to tak samo jasne jak przypadek, w ktorym z prawego i lewego pasa na raz
          chca na srodkowy wjechac dwa pojazdy, lub gdy ktos komu wjedzie w zadek. Policja
          nie bedzie sie wysilac z ustalaniem dokladnie jak to bylo, kto sie na kogo
          popatrzyl przed skretem, a kto nie, kto zachowal odleglosc, a kto na chama dal
          po heblach. Autobus ma pierwszenstwo, panowie kierowcy doskonale zdaja sobie z
          tego sprawe i wykorzystuja jak moga. Dlatego poki ma otwarte drzwi i zgarnia
          pasazerow - jedz smialo, ale lepiej uwazaj, gdy widzisz zamkniete drzwi i
          wlaczony kierunek...
          • jaki71 Re: Wyjazd autobusu z zatoczki 18.09.08, 15:54
            Gość portalu: andula napisał(a):

            > Jest to tak samo jasne jak przypadek, w ktorym z prawego i lewego pasa na raz
            > chca na srodkowy wjechac dwa pojazdy,

            To akurat jest jasno i precyzyjnie uregulowane...
            • Gość: andula Re: Wyjazd autobusu z zatoczki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.09.08, 16:31
              jaki71 napisał:

              > Gość portalu: andula napisał(a):
              >
              > > Jest to tak samo jasne jak przypadek, w ktorym z prawego i lewego pasa na
              raz chca na srodkowy wjechac dwa pojazdy,
              >
              > To akurat jest jasno i precyzyjnie uregulowane...
              >

              Masz racje, zly przyklad, zapedzilam sie.
              • Gość: andula Re: Wyjazd autobusu z zatoczki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.09.08, 16:38
                Chociaz nie, jeszcze raz przemyslalam i nie do konca. Tzn moze i jest jasno
                napisane, kto powinien miec pierwszenstwo, ale uwazam, ze w tym jednym przypadku
                zasady prawostronnego ruchu powinny byc zastapione logika. Osoba chcaca skrecic
                na srodkowy pas z prawego duzo lepiej widzi, niz skrecajaca z pasa lewego. W
                przypadku kolizji wina bedzie oczywiscie tego, ktory skrecal z lewego, choc ten
                skrecajacy z pasa prawego mogl go widziec, ale byc zlosliwy lub mogly kierowac
                nim inne pobudki... ale to troche inny temat.
                • jaki71 Re: Wyjazd autobusu z zatoczki 18.09.08, 16:47
                  Załóż że zazwyczaj pas skrajny prawy jest najwolniejszy a skrajny lewy (gdy mamy
                  3 pasy) jest najszybszy. Łatwiej temu szybszemu dostosować prędkość i zmienić
                  pas niż temu wolniejszemu.

                  • tymon99 Re: Wyjazd autobusu z zatoczki 18.09.08, 23:49
                    szybszy zwalniając (hamując) utrudnia ruch i sprowadza zagrożenie. lepiej niech
                    wolniejszy przyspieszy :)
              • tbernard Re: Wyjazd autobusu z zatoczki 02.07.09, 14:14
                Gość portalu: andula napisał(a):

                > jaki71 napisał:
                >
                > > Gość portalu: andula napisał(a):
                > >
                > > > Jest to tak samo jasne jak przypadek, w ktorym z prawego i lewego p
                > asa na
                > raz chca na srodkowy wjechac dwa pojazdy,
                > >
                > > To akurat jest jasno i precyzyjnie uregulowane...
                > >
                >
                > Masz racje, zly przyklad, zapedzilam sie.

                Wcale nie jest taki zły ten przykład. Scenariusz:
                Ten z lewej zaczął manewr odrobinę wcześniej i praktycznie już zajął środkowy
                pas gdy ten z prawego nawet bez migacza mu przywala. Policja nie będzie w takie
                niuanse wchodzić, no bo ...
                > > To akurat jest jasno i precyzyjnie uregulowane...

                O ile to tylko stłuczka a nie ciężki wypadek, to auta należy z ulicy zepchnąć
                aby nie stwarzały zagrożenia w ruchu i policja może tylko opierać się na
                zeznaniach obu stron (świadkowie to sobie dawno pojechali w swoją stronę). W
                przypadku, gdy obie strony zwalają winę na drugiego, to policja bez problemu
                powoła się na ów zapis wskazując winnego.
            • tbernard Re: Wyjazd autobusu z zatoczki 26.10.13, 20:26
              > > Jest to tak samo jasne jak przypadek, w ktorym z prawego i lewego pasa na
              > raz
              > > chca na srodkowy wjechac dwa pojazdy,
              >
              > To akurat jest jasno i precyzyjnie uregulowane...

              Może i jest uregulowane ale ustalenie jak było w rzeczywistości może być podobnie trudne. Bo jak potraktować przypadek, gdy ten z prawego nie miał włączonego migacza gdy ten z lewego rozpoczynał manewr? Oczywiście policja nie będzie w takie subtelności wnikać, tylko pójdzie po łatwiźnie.
    • Gość: Adam Kowalski Re: Wyjazd autobusu z zatoczki IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.09.08, 19:18
      Gość portalu: ziutek napisał(a):

      > Zastanawiam sie nad problemem wyjezdzajacego autobusu z przystanku
      > (zatoczki).
      > Kto tutaj ma pierwszenstwo? Jadacy ulica czy autobus wlaczajacy
      > sie do ruchu?

      Pierwszeństwo ma pojazd jadący swoim pasem.

      > Oczywiscie przepuszczam autobus jesli widze, ze sygnalizuje chec
      > zmiany pasa,
      > ale zastanawiam sie kto by byl winny w przypadku kolizji:
      > zblizam sie do przystanku, widze autobus z wlaczonym migaczem, nie
      > ustepuje
      > mu, a autobus wjezdza mi w bok. Kto tutaj jest winny wg prawa?

      Winny kolizji (wypadku) jest kierowca autobusu. Ty zaś w takiej
      sytuacji dostajesz mandat za nieułatwienie autobusowi wyjazdu z
      zatoki (w terenie zabudowanym).
      • Gość: zrob_se_dobrze Re: Wyjazd autobusu z zatoczki IP: *.c192.msk.pl 20.09.08, 06:45
        Gość portalu: Adam Kowalski napisał(a):

        > Gość portalu: ziutek napisał(a):
        >
        > > Zastanawiam sie nad problemem wyjezdzajacego autobusu z przystanku
        > > (zatoczki).
        > > Kto tutaj ma pierwszenstwo? Jadacy ulica czy autobus wlaczajacy
        > > sie do ruchu?

        > Pierwszeństwo ma pojazd jadący swoim pasem.

        no no - dlatego ze jedzie swoim pasem ?
        w zabudowanym tez ?
        • Gość: tomek Re: Wyjazd autobusu z zatoczki IP: *.chello.pl 20.09.08, 13:19
          nawet w zburzonym.
          • Gość: zrob_se_dobrze Re: Wyjazd autobusu z zatoczki IP: *.c192.msk.pl 21.09.08, 01:53
            Gość portalu: tomek napisał(a):

            > nawet w zburzonym.

            nastepna sierota "na swoim pasie" he he
            • Gość: tomek Re: Wyjazd autobusu z zatoczki IP: *.chello.pl 26.09.08, 11:33
              Proszę o cytat z pord w którym stoi, że autobus wyjeżdzający z zatoki ma
              pierwszeństwo, bo zasady ogólne są takie, że jadący swoim pasem pierwszeństwo
              jednak ma.
        • Gość: Adam Kowalski Re: Wyjazd autobusu z zatoczki IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.09.08, 10:51
          Gość portalu: zrob_se_dobrze napisał(a):

          > > Pierwszeństwo ma pojazd jadący swoim pasem.
          >
          > no no - dlatego ze jedzie swoim pasem ?
          > w zabudowanym tez ?

          Oczywiście jest mowa o obszarze zabudowanym, bo poza obszarem
          zabudowanym sprawa jest zupełnie jasna - autobus ma takie same prawa
          jak każdy inny pojazd włączający się do ruchu.

          Widzę, że problem pierwszeństwa w takim przypadku ciągle nie jest
          prawidłowo rozumiany, a tak naprawdę jest bardzo prosty. Autobus nie
          może włączyć się do ruchu jeśli stworzyłby zagrożenie (np. inny
          pojazd jedzie pasem na który chce wjechać autobus), zaś pojazd
          jadący pasem ma obowiązek ułatwić wyjazd autobusowi. Jeśli pojazd
          nie zastosuje się do nałożonego obowiązku ułatwienia wyjazdu
          autobusowi, to autobus musi czekać. Absolutnie autobus musi ustąpić
          pierwszeństwa. Oczywiście taka sytuacja powinna skutkować nałożeniem
          mandatu na kierowcę pojazdu, który nie ułatwił wyjazdu autobusowi.

          Analogiczna sytuacja występuje np. w przypadku, gdy ktoś
          nieprawidłowo zaparkował, powiedzmy uniemożliwiając przejazd.
          Kierowca innego pojazdu w takim przypadku nie może egzekwować
          swojego prawa przejazdu, np. uderzając w zaparkowany pojazd. Jeśli
          tak zrobi to będzie winnym kolizji, kierowca źle zaparkowanego
          pojazdu dostanie zaś mandat za parkowanie.
          • Gość: ziutek Re: Wyjazd autobusu z zatoczki IP: *.ztpnet.pl 26.09.08, 16:03
            Brzmi sensownie. Dzieki :)
    • Gość: Poll Re: Wyjazd autobusu z zatoczki IP: 82.160.4.* 18.09.08, 22:14
      Powiem szczerze że długo się nad tym przepisem zastanawiałem i nie rozumiałem go
      tzn. rozumiem przepis ale nie rozumiałem intencji jego ustanowienia .
    • robertrobert1 Re: Wyjazd autobusu z zatoczki 20.09.08, 21:27
      Moze nie rozpatruj tego w kwestii winy tylko kultury. Czy lepiej
      abys ty poczekal 2-3 sekundy czy lepiej aby 50-60 osob czekalo 2-3
      sekundy?
      • Gość: tomek Re: Wyjazd autobusu z zatoczki IP: *.chello.pl 20.09.08, 23:07
        Tak, to ma związek z kulturą jazdy.

        Co do argumentacji o 50-60 osobach: taki ustrój juz był, i się nie sprawdził.
        • habudzik Re: Wyjazd autobusu z zatoczki 21.09.08, 07:47
          Gość portalu: tomek napisał(a):

          >
          > Co do argumentacji o 50-60 osobach: taki ustrój juz był, i się nie sprawdził.

          No ale wg Emesa tych 50-60 osób spóźnionych do pracy ( bo nie pozwoliliśmy
          kierowcy autobusu na wyjazd ) strasznie spowolni nasza gospodarke , zepchnie nas
          na koniec cywilizacji , doprowadzi do recesji , depresji i samosię unicestwienia
          . To straszne !!!
        • inguszetia_2006 Re: Wyjazd autobusu z zatoczki 26.09.08, 11:09
          Gość portalu: tomek napisał(a):

          > Tak, to ma związek z kulturą jazdy.
          >
          > Co do argumentacji o 50-60 osobach: taki ustrój juz był, i się nie
          sprawdził.
          Witam,
          Ustrój a zwykła ludzka przyzwoitość to dwie różne sprawy. Czasami
          robi się niektóre rzeczy pro publico bono i już. I ani korona nie
          spada, ani pył ze skrzydeł się nie sypie.
          Pzdr.
          Inguszetia
          • w357 "pro publico bono" ? 07.10.08, 19:56
            inguszetia_2006 napisała:

            > Czasami
            > robi się niektóre rzeczy pro publico bono i już.

            :-) :-) :-)
            No to teraz NIEŹLE MNIE ROZBAWIłAŚ !!!!

            Czy Ty myślisz , że hołota w BMW'icach lub "niedzielni kieroffffcy"
            wogóle znaja takie "słowo"(zwrot) ?
            Wątpie !!!
            :-) :-)

            W ostatnią NIEDZIELĘ miałem najlepszy przykład !
            --> Siedząc na miejscu Kierowcy Autobusu Miejskiego "pragnąłem"
            podjechać do tzw. przystanku, aby "rozładować" wysiadających
            oraz "załadować" osoby oczekujące na OZNACZONYM (dokładnie)
            przystaku AUTOBUSOWYM.......

            Niestety, ale bez WYMUSZANIA na "kierofffcach" "grzecznie
            oczekujacych" w STUMETROWYM "korku" przed światłami na najbliższym
            skrzyżowaniu chiiiiiba "nigdy" do tego Przystanku bym nie dojechał!

            (miejsce zdarzenia --> ul.Świętokrzyska >przed Marszałkowską< w
            NIEDZIELĘ ~~~13.oo)

            ps.
            Dla osób nieznających W-wy wyjaśnię -
            Ulica ta ma trzy pasy ruchu (w tym miejscu) .
            "Korek" był TYYYYLKO na prawym pasie ruchu (samochody oczekiwały na
            możliwość skrętu w prawo na najbliższym skrzyżowaniu).
      • Gość: ziutek Re: Wyjazd autobusu z zatoczki IP: *.ztpnet.pl 26.09.08, 16:05
        > Moze nie rozpatruj tego w kwestii winy tylko kultury. Czy lepiej
        > abys ty poczekal 2-3 sekundy czy lepiej aby 50-60 osob czekalo 2-3
        > sekundy?

        Powtarzam: Oczywiscie przepuszczam autobus jesli widze, ze sygnalizuje chec
        zmiany pasa.

        Ludzie nie znaja przepisow - zle, jak chca poznac przepisy - tez zle :/
        • Gość: macgregor72 Re: Wyjazd autobusu z zatoczki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.10.08, 21:45
          > Oczywiscie przepuszczam autobus jesli widze, ze sygnalizuje chec
          > zmiany pasa.

          Ja nie zawsze. Czasem gdy widzę, że autobus jeszcze nie zdążył się zatrzymać w zatoczce a już włącza lewy kierunkowskaz (a dzieje się tak często), to dalej jadę nie zatrzymując się czy znacząco zwalniając.
          • mapj Re: Wyjazd autobusu z zatoczki 01.07.09, 15:42
            No dobrze, a jak jest z autobusami innych firm niż MZK, no. jakieś
            jelcze, czy autobusy prywatnych linii? Czy im też mamy ustępować
            pierwszeństwa przy wyjeździe z zatoczki w obszarze zabudowanym?
            Dziś się na chama taki jeden wcisnął. Wrzuca kierunkowskaz i od razu
            wjeżdża nie patrząc czy jedzie pasem jakiś samochód....
      • qqbek Re: Wyjazd autobusu z zatoczki 25.10.13, 11:21
        fryder3243 napisał(a):

        > A co powiecie na taki manewr:

        Że wierząca kobieta, powołująca się na siły nadprzyrodzone i kiepskie zdrowie (kardiolog się kłania) nie powinna zapie_rdalać tak szybko w terenie zabudowanym?
        • jureek Re: Wyjazd autobusu z zatoczki 25.10.13, 11:29
          qqbek napisał:

          > Że wierząca kobieta, powołująca się na siły nadprzyrodzone i kiepskie zdrowie (
          > kardiolog się kłania) nie powinna zapie_rdalać tak szybko w terenie zabudowanym
          > ?

          Chyba nie była wożona w dzieciństwie w foteliku samochodowym, skoro tak ją zaskakuje to, że autobus może wyjechać z zatoczki.
          Jura

          P.S. Ciekawe, czy uda mi się zapierdalać bez zniekształcenia tego słowa?
          • edek40 Re: Wyjazd autobusu z zatoczki 25.10.13, 11:32
            > Chyba nie była wożona w dzieciństwie w foteliku samochodowym, skoro tak ją zask
            > akuje to, że autobus może wyjechać z zatoczki.

            Do 18 roku zycia i z zawiazanymi oczami. Tyle wynika z rewelacji hanniego.
          • qqbek Re: Wyjazd autobusu z zatoczki 25.10.13, 11:36
            jureek napisał:

            > Chyba nie była wożona w dzieciństwie w foteliku samochodowym, skoro tak ją zask
            > akuje to, że autobus może wyjechać z zatoczki.
            > Jura

            A może kierowca autobusu postradał gdzieś kryształową kulę, która w takich sytuacjach od zawsze informowała go, że nie może wyjechać, bo 100-120m z tyłu, na skrzydłach bożej opa(trz/cz)ności zapiernicza bogobojna z problemami kardiologicznymi?
      • fryder3243 Re: Wyjazd autobusu z zatoczki 25.10.13, 11:44
        Baz kierunkowskazu przez dwa pasy
        • qqbek Re: Wyjazd autobusu z zatoczki 25.10.13, 11:51
          fryder3243 napisał(a):

          > Baz kierunkowskazu przez dwa pasy

          A może kierunek był, tylko rozdzielczość nagrania nie pozwala nam tego ocenić?
          Po skręcie kołami w prawo (czyli gdy samochód bogobojnej już zbliżył się do autobusu i na nagraniu widać kierunkowskaz) już go nie było, bo "wrócił"?

          Art. 18.
          1. Kierujący pojazdem, zbliżając się do oznaczonego przystanku autobusowego (trolejbusowego) na obszarze zabudowanym, jest obowiązany zmniejszyć prędkość, a w razie potrzeby zatrzymać się, aby umożliwić kierującemu autobusem (trolejbusem) włączenie się do ruchu, jeżeli kierujący takim pojazdem sygnalizuje kierunkowskazem zamiar zmiany pasa ruchu lub wjechania z zatoki na jezdnię.
          • bimota Re: Wyjazd autobusu z zatoczki 25.10.13, 21:13
            I CO TEN ART. MA DO RZECZY ? ZNOW MASZ PROBLEMY Z MYSLENIEM...
            • qqbek Re: Wyjazd autobusu z zatoczki 25.10.13, 22:49
              bimota napisał:

              > I CO TEN ART. MA DO RZECZY ? ZNOW MASZ PROBLEMY Z MYSLENIEM...

              Przepraszam, ja?
    • osmanthus Re: Wyjazd autobusu z zatoczki 26.10.13, 01:23
      Gość portalu: ziutek napisał(a):

      > Hej!
      >
      > Zastanawiam sie nad problemem wyjezdzajacego autobusu z przystanku (zatoczki).
      > Kto tutaj ma pierwszenstwo? Jadacy ulica czy autobus wlaczajacy sie do ruchu?
      >
      AUTOBUS

      >
      > Oczywiscie przepuszczam autobus jesli widze, ze sygnalizuje chec zmiany pasa,
      > ale zastanawiam sie kto by byl winny w przypadku kolizji:
      > zblizam sie do przystanku, widze autobus z wlaczonym migaczem, nie ustepuje
      > mu, a autobus wjezdza mi w bok. Kto tutaj jest winny wg prawa?

      TY
      • osmanthus Re: Wyjazd autobusu z zatoczki 26.10.13, 01:54
        U nas:

        tiny.pl/qm4rj
        a kierowca, ktory nie przepusci autobusu traci 3 punkty z max.12, ktore moze miec.

    • bimota Re: Wyjazd autobusu z zatoczki 26.10.13, 19:55
      TO JAK Z PRZEJSCIEM DLA PIESZYCH...

      AUTOBUS MA PIERWSZENSTWO, ALE NIE WOLNO MU WYJECHAC... WSPOLWINA... :)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka