Dodaj do ulubionych

Tajms o polskich kierowcach

20.09.08, 00:41
"To mogą być uroczy ludzie i naprawdę świetni hydraulicy, ale gdy posadzi się
ich za kółkiem widać, że wielu Polaków postrzega przepisy drogowe - o ile w
ogóle je zauważają - jako wyzwanie, z którym trzeba się zmierzyć - pisze
brytyjski dziennik. Wystarczy obejrzeć na You Tube jeżące włosy na głowie
filmy z udziałem polskich kierowców, by przekonać się o ich złej sławie i
pojąć, że jeśli chodzi o bezpieczeństwo na drogach istnieje coś w rodzaju
przepaści kulturowej".

To moga być uroczy ludzie ???? Pewnie że jesteśmy uroczy .
Obserwuj wątek
    • inguszetia_2006 Re: Tajms o polskich kierowcach 20.09.08, 09:24
      Witam,
      Owszem, mogę być "urocza", jak mi się zachce;-)Ale hydraulikiem to
      nawet jak zachcę, nie zostanę;-)A tak wogóle, to niech Anglicy zajmą
      się swoim ruchem drogowym. Nie będzie nam Anglik ubliżał;-)
      Pzdr.
      Inguszetia

      • sokolasty Re: Tajms o polskich kierowcach 20.09.08, 18:32
        link misiu, link
      • viking2 Re: Tajms o polskich kierowcach 22.09.08, 01:08
        inguszetia_2006 napisała:
        Ale hydraulikiem to
        > nawet jak zachcę, nie zostanę;-)

        Och, jestem pewny, ze gdybys tylko NAPRAWDE zechciala...:)
    • kozak-na-koniu Re: Tajms o polskich kierowcach 20.09.08, 13:55
      Kłamiesz. Jak zwykle, wyrwałeś z jakiegoś artykułu parę zdań,
      poustawiałeś je po swojemu, dodałeś coś od siebie. A tak w ogóle,
      to o którego "tajmsa" Ci chodzi?
      • habudzik Re: Tajms o polskich kierowcach 20.09.08, 18:22
        Skoro nie wiesz z jakiego Tajmsa to skąd wiesz że powyrywałem fragmenty?????
        • tomek854 Re: Tajms o polskich kierowcach 20.09.08, 18:30
          Podrzuć linka, przeczytamy sami cały artykuł.
          • kozak-na-koniu Re: Tajms o polskich kierowcach 20.09.08, 20:39
            Nie licz na to. Ja od roku nie mogę się doczekać linka do raportu
            Komisji Europejskiej, z którego podobno również wynika, że Polska to
            syf i malaria. Tu nie chodzi o dyskusję, tylko o dowartościowanie
            jego ego, pokazując jaki z niego światowiec.:)
          • habudzik Re: Tajms o polskich kierowcach 20.09.08, 21:00
            A po co ma coś podrzucać ???? Nie umiesz zrobić kontrol ce kontrol fał????
            Zaznaczasz 3-5 wyrazów z textu , klikasz prawym przyciskiem myszy , wybierasz
            kopia , otwierasz googlare i prawym znowu ale wybierasz wklej , dalej juz prosto
            : "akceptuj"
            • kozak-na-koniu Wrzuciłem... 20.09.08, 21:06
              ...I wyszło mi to:
              tinyurl.com/4wshgg
              No to jak, czytałeś tego "tajmsa", czy znów coś gdzieś Ci zadzwoniło?
              • bigstrand Re: Wrzuciłem... 20.09.08, 21:31
                business.timesonline.co.uk/tol/business/law/article3129392.ece
                • kozak-na-koniu Re: Wrzuciłem... 20.09.08, 21:43
                  Hm. Tym bardziej mam wrażenie, że nie wyczytał tego w oryginale.
                  Użyte słownictwo wskazuje na lokalne, dostosowane do potrzeb
                  interpretacje. Swiadczy o tym fakt, że artykuł został dostrzeżony
                  wiele miesięcy po jego opublikowaniu oraz że jest niezupełnie o tym,
                  co ten osobnik sugerował.:)
                  • bigstrand Re: Wrzuciłem... 20.09.08, 21:50
                    To bylo jakies tlumaczenie ktore pojawilo sie na Onecie czy innym wp
                    Osobnik cytujac cytowal, interpretacja jest domena czytajacego.
                    Jak rozumiem nie zgadzasz sie z autorem? (autorem artykulu -nie postu powyzej)
                    • kozak-na-koniu Re: Wrzuciłem... 20.09.08, 22:11
                      Zdaje się, że najpierw pojawiło się w miesięczniku "Detektyw". Autor
                      artykułu jest mi obojętny, co do treści natomiast nie mam zdania.
                      Brytyjski "Times" jest poważną gazetą, a nie żerującym na emocjach
                      szmatławcem w stylu "The Sun", albo innego "Fuckzeitunga". Słabo
                      znam angielski, jednak zorientowałem się, że chodziło o wzrost
                      ilości wypadków drogowych w GB, powodowanych przez nowych
                      imigrantów, głównie z Polski. Cóż, normalka przy mieszaniu się
                      kultur. Uważam, że każda nacja ma jakiś styl - także jazdy. Angole
                      już zżyli się z "mahoniowymi", Portugalami itd, goście ze wschodu
                      jednak to wciąż dla nich nowość. Nie uważam, by Polacy byli jakimiś
                      szczególnymi potworami na drogach. Nieraz słyszałem od
                      obcokrajowców - głównie Francuzów, że na polskich drogach idylli nie
                      ma (siedzenie sobie na zderzakach, niebezpieczne wyprzedzanie,
                      potworny ruch ciężarówek, koleiny, piesi i rowerzyści
                      nieprzestrzegający podstawowych zasad bezpieczeństwa...), jednak do
                      wszystkiego można się przyzwyczaić - wszystko bowiem wynika z
                      ogromnego przepełnienia polskich dróg, ich niedoinwestowania wobec
                      ogromnych potrzeb - a przecież sytuacja i tak z roku na rok
                      widocznie się poprawia. Bywa znacznie gorzej! Jak mi taki jeden z
                      drugim zaczął rzucać przykłady z Moskwy, Mediolanu, Grecji,
                      Argentyny itd. - od razu pozbyłem się kompleksów. Tu nie Dziki
                      Zachód i habudzikowate bmuszą zrozumieć, że ich rewelacje być może
                      ekscytują wychowany na papce w komercyjnych mediach
                      lumpenproletariat, a nie tych, którzy cokolwiek w życiu widzieli i
                      wyrobili sobie jakieś poparte czymś poglądy.
                      • habudzik Re: Wrzuciłem... 20.09.08, 23:43
                        kozak-na-koniu napisał:
                        >Słabo
                        > znam angielski,

                        To fuckt !!!

                        jednak zorientowałem się, że chodziło o wzrost
                        > ilości wypadków drogowych w GB, powodowanych przez nowych
                        > imigrantów, głównie z Polski.

                        Jakoś nie pisano takich rzeczy gdy inni łemigranci napływali tu i ówdzie .


                        Wiesz debilowaty jak wygląda dowód osobisty w USA??????????
                        • kozak-na-koniu Re: Wrzuciłem... 21.09.08, 08:47
                          habudzik napisał:

                          > Jakoś nie pisano takich rzeczy gdy inni łemigranci napływali tu i
                          ówdzie .

                          Pisano, tylko ani KGP, ani pismo pod tytułem Detektyw nie
                          przedrukowały wybranych akapitów, bo nie interesowało ich to i nie
                          było takiej potrzeby - więc i przygłupiasty habudzik o tym nie
                          wiedział.

                          > Wiesz debilowaty jak wygląda dowód osobisty w USA??????????

                          Nie wiem - a Ty wiesz?:P
                          • habudzik Re: Wrzuciłem... 21.09.08, 10:42
                            kozak-na-koniu napisał:

                            > habudzik napisał:
                            >
                            > > Jakoś nie pisano takich rzeczy gdy inni łemigranci napływali tu
                            i
                            > ówdzie .
                            >
                            > Pisano, tylko ani KGP, ani pismo pod tytułem Detektyw nie
                            > przedrukowały wybranych akapitów

                            Nie nie pisanao .




                            , bo nie interesowało ich to i nie
                            > było takiej potrzeby - więc i przygłupiasty habudzik o tym nie
                            > wiedział.
                            >
                            > > Wiesz debilowaty jak wygląda dowód osobisty w USA??????????
                            >
                            > Nie wiem - a Ty wiesz?:P

                            Tak wiem . NIe istnieje .
                            • sokolasty Re: Wrzuciłem... 21.09.08, 14:50
                              "Jakoś nie pisano takich rzeczy gdy inni łemigranci napływali tu i ówdzie . "

                              Jak rozumiem, masz prenumeratę ważniejszych pism wychodzących w Szkocji.

                              ad rem:Artykuł jest o wzroście ilości spraw sądowych, rosnących kosztach
                              tłumaczeń oraz- jeden urywek - o wzroście ilości samochodów używanych przez
                              Polaków w Szkocji. Jakoś nie zauważyłem przeliczenia, ile statystyczny Polak w
                              Szkocji powoduje wypadków, ile Szkot, ile Irlandczyk, ile Marokańczyk etc etc.
                              • Gość: Poll Re: Wrzuciłem... IP: 195.245.213.* 21.09.08, 15:18
                                Nie . Z racji zawodu mam dostep również do tych zagramanucznych w
                                wersji elektronicznej . Co to ma jednak do rzeczy - nie wiem i nie
                                chce wiedziec . Fakt jest "autentycznym faktem" i tyle i nie chodzi
                                tu o liczby a jedynie o opinie jaką mamy "tam" .
                                • kozak-na-koniu Re: Wrzuciłem... 21.09.08, 15:30
                                  Nie kłam. Dostęp do elektronicznych wersji ma każdy kto ma komputer
                                  z dostępem do internetu, a gdybyś czytał i rozumiał to, co czytasz,
                                  nie wypisywałbyś tylu pierdół. Przeczytałeś po prostu na onecie
                                  artykuł, tendencyjnie wykorzysttujący wybrane urywki tamtego
                                  artykułu, w nieco innej sprawie.
                                  • Gość: Poll Re: Wrzuciłem... IP: 82.160.4.* 21.09.08, 18:30
                                    Głąbie dostęp do elektronicznej wersji jaka została wydana na papierze -
                                    rozumiesz ? Nie.
                                    To co zapodałem nie pochodzi jednak Onetu bo prawie wcale mnie on nie interesuje .
                                    Nie jest ważne skąd zreszta pochodzi cytata a jedynie to że nie pisza o nas
                                    pochlebnie . Jakie ma znaczenie przy jakiej okazji , jakiego artykułu pisze się
                                    że jestesmy np pijakami i złodziejami . Może to być nawet w nekrologach .
                                    • kozak-na-koniu Re: Wrzuciłem... 22.09.08, 08:30
                                      Skoro jesteście pijakiem i złodziejem i z tego powodu wyrażają się o
                                      Was niepochlebnie - idźcie i obijcie im mordy, albo wytoczcie im
                                      sprawę cywilną o zniesławienie albo co, i nie zaśmiecajcie już tego
                                      forum pierdołami.
                                      • sokolasty Re: Wrzuciłem... 22.09.08, 13:29
                                        "Co to ma jednak do rzeczy - nie wiem i nie
                                        chce wiedziec"

                                        A warto by było. Napisałeś, że o innych nacjach nie pisano.
                                        Poza tym wyrwany z kontekstu fragment ma się do całości nijak.
                                        • habudzik Re: Wrzuciłem... 22.09.08, 19:01
                                          sokolasty napisał:

                                          > Poza tym wyrwany z kontekstu fragment ma się do całości nijak.

                                          A goowno musi się mieć . Można pisać o tym artykuł " jak powstał wszechświat " i
                                          na końcu dodać "... a Polacy to złodzieje " i też będzie to się miało nijak do
                                          całości artykułu . Będzie to jednak prawda .
                                          • tomek854 Re: Wrzuciłem... 23.09.08, 19:32
                                            A Ty? Jesteś złodziejem? Czy po prostu bardzo dobrze mówisz po polsku jak na
                                            obcokrajowca?
                                            • Gość: Poll Re: Wrzuciłem... IP: 82.160.4.* 23.09.08, 19:41
                                              A wiesz że jestem "bezowy"?
                      • hanni "Styl" :)))) 21.09.08, 11:46
                        kozak-na-koniu napisał:

                        > Cóż, normalka przy mieszaniu się kultur. Uważam, że każda nacja ma jakiś styl

                        Jak "styl" to 2styl"; Afganczycy obcinaja zywcem glowy, Saudyjczycy stosuja
                        publiczna chloste a wschodni Europejczycy masakruja sie na drogach.
                        • kozak-na-koniu Re: "Styl" :)))) 21.09.08, 15:07
                          Natomiast cywilizowani Austriacy trzymają przez 20 latswe córki w
                          bunkrach - więzieniach, gwałcą je i mają z nimi dzieci, które
                          później zabijają.:PPP
                          • hanni Re: "Styl" :)))) 21.09.08, 16:14
                            kozak-na-koniu napisał:

                            > Natomiast cywilizowani Austriacy trzymają przez 20 latswe córki w
                            > bunkrach - więzieniach,

                            Porownanie godne faceta postulujacego wprowadzenie czerwonych charogiewek przed
                            samochodami w 21 wieku:

                            Tysiace zabitych w wypadkach i.... JEDEN zboczeniec.
                            • mobile5 Re: "Styl" :)))) 21.09.08, 18:31
                              hanni napisał:
                              > Tysiace zabitych w wypadkach i.... JEDEN zboczeniec.

                              Taa, jeden:
                              Deutschland, Deutschland über alles,
                              über alles in der Welt,
                              Wenn es stets zu Schutz und Trutze
                              brüderlich zusammenhält
                              Von der Maas bis an die Memel,
                              von der Etsch bis an den Belt.
                              Deutschland, Deutschland über alles,
                              über alles in der Welt!
                              • hanni Re: "Styl" :)))) 21.09.08, 20:31
                                mobile5 napisał:

                                > Deutschland, Deutschland über alles,
                                > über alles in der Welt,

                                skoro tak uwazasz...
                                Twoja sprawa.
                                • mobile5 Re: "Styl" :)))) 21.09.08, 21:33
                                  hanni napisał:
                                  > skoro tak uwazasz...
                                  > Twoja sprawa.
                                  Tak uważał Fallersleben, a wiele prymitywów mu uwierzyło i wiele wierzy nadal.
                                  • habudzik Re: "Styl" :)))) 21.09.08, 22:01
                                    Zibe nacht gute nacht.
                            • kozak-na-koniu Re: "Styl" :)))) 22.09.08, 08:35
                              hanni napisał:

                              > Porownanie godne faceta postulujacego wprowadzenie czerwonych
                              charogiewek przed
                              > samochodami w 21 wieku:

                              Zasób wiedzy i poziom inteligencji godny faceta, który wszędzie chce
                              zrobić jedną wielką strefę 30 - jak w Grazu, jako jedyny sposób na
                              poprawę bezpieczeństwa.

                              > Tysiace zabitych w wypadkach i.... JEDEN zboczeniec.


                              Tysiące kilometrów autostrad, tras szybkiego ruchu, komunikacyjnych
                              arterii i parę lokalnych stref spowolnionego ruchu - i tak mało
                              zabitych w wypadkach. Jak oni to robią???
                              • hanni Re: "Styl" :)))) 22.09.08, 10:08
                                kozak-na-koniu napisał:

                                > Zasób wiedzy i poziom inteligencji godny faceta, który wszędzie chce
                                > zrobić jedną wielką strefę 30 - jak w Grazu, jako jedyny sposób na
                                > poprawę bezpieczeństwa.

                                No to poprosilbym jeszcze o wskazanie, w ktorym miejscu ten "facet" tego sie
                                domaga.
                                Bo w przeciwnym wypadku bedzie wygladac na to, ze masz niezle halucynacje.


                                > Tysiące kilometrów autostrad, tras szybkiego ruchu, komunikacyjnych
                                > arterii i parę lokalnych stref spowolnionego ruchu - i tak mało
                                > zabitych w wypadkach. Jak oni to robią???

                                Jak oni to robia, skoro jezdza dwa razy wiecej od przecietnego Polaka, ich drogi
                                krajowe dwukierunkowe sa tak samo zapchane jak w Polsce a oprocz tegio maja
                                jeszcze mozliwosc zabicia sie na autostradach?
                      • edek40 Re: Wrzuciłem... 22.09.08, 10:22
                        Pomijajac nasze domniemane lub prawdziwe przywary za kierownica, jedna nie budzi zadnych watpliwosci. Od dziecka jezdzimy po niewlasciwej stronie jezdni. Raczej trudno mi uczyc moje dzieci, ze w Polsce przed wejsciem na jezdnie maja najpierw spojrzec w lewo, a gdy pojada do cioci do Londynu, to w prawo. Podobnie jest z kierowcami. Nawet gdy maja odruch zwracania uwagi na skrzyzowania rownorzedne, to w UK zwracaja na nie uwage nie z tej strony. Itp. Itd.

                        Moja znajoma zostala dotlkiwie potracona na pasach. Kosztowalo ja to naprawde wiele bolu, a wobec tego, ze kamera monitoringu zarejestrowala to, ze nie patrzyla w ogole we wlasciwa strone, zostala obciazona kosztami naprawy auta oraz wlasnego leczenia. Zapewne gdyby byla w Paryzu, moglaby byc Anglikiem i patrzec w druga strone. Na pasy weszlaby bezkarnie i bezkarnie zdemolowalaby tak siebie, jak i samochod "sprawcy". Niestety byla w zlym panstwie i miala sprawe w sadzie. Tak na marginesie.
                        • habudzik Re: Wrzuciłem... 23.09.08, 00:44
                          A inne nacje będąc w LONdku Zdroju nie maja problemow z ruchem po złej stronie
                          . Nasi tylko jak zwykle , złej baletnicy itd itp.
                          • tomek854 Re: Wrzuciłem... 23.09.08, 02:26
                            Owszem mają. Tak samo, jak mają Brytyjczycy jadąc na kontynent.

                            Odruchy.
                            • Gość: Poll Re: Wrzuciłem... IP: 82.160.4.* 23.09.08, 07:39
                              Ty dalej nic nie rozumiesz . Każdy , a nie tylko Polacy , kto przybywa na Wyspy
                              ma problem z ruchem po niewłaściwej stronie . Chba że Aborygen lub żółty .
                              • tomek854 Re: Wrzuciłem... 23.09.08, 14:06
                                To chyba nie doi mnie tylko do habudzika.
                                • Gość: Poll Re: Wrzuciłem... IP: 82.160.4.* 23.09.08, 19:43
                                  No co ty ? Poll=Habudzik
                                  • tomek854 Re: Wrzuciłem... 24.09.08, 20:19
                                    No to nie wiem, czemu do mnie piszesz, ze nie rozumiuem, skoro piszę własnie to,
                                    co napisałeś :P
                                    • Gość: Poll Re: Wrzuciłem... IP: 82.160.4.* 24.09.08, 20:25
                                      Nadal nic nie rozumiesz . Odpowiedziałeś Pollowi że to było do habudzika a ja Ci
                                      napisałem że Poll=Habudzik . Wiem , moje lenistwo wprowadziło lekkie zamieszanie
                                      ale 5 lat temu . Na szczęście mój staż na forum jest na tyle duży że zdecydowana
                                      większość już się nie gubi .
                                      • tomek854 Re: Wrzuciłem... 24.09.08, 20:29
                                        Bo Poll napisał mi że nic nie rozumiem i że wszyscy mają problemy w odpowiedzi
                                        na post, w którym napisałem ze wszyscy mają problemy, tak samo jak vice versa.
                                        Dlatego się zdziwiłem.
                                        • habudzik Re: Wrzuciłem... 24.09.08, 20:38
                                          Myśle jednak że myślałeś że gadasz z kimś innym
                                          • tomek854 Re: Wrzuciłem... 24.09.08, 20:41
                                            Tak, myślałem, że gadam z kim innym, ale nie zmienia to faktu, że odpisywanie
                                            "nic nie rozumiesz" po czym potwierdzanie tego, co własnie napisałem wydaje mi
                                            się bez sensu.
                                            • habudzik Re: Wrzuciłem... 24.09.08, 20:44
                                              No to jakim cudem jesteś tłumaczem skoro jednej i tej samej osoby o tych samych
                                              poglądach nie rozumiesz a wręcz rozumiesz ją sprzecznie . Może jesteś biegły
                                              zatem w języku angielskim ( czego nie przecze ) ale z polskim masz problemy .
                                              Duże problemy .
                                              • tomek854 Re: Wrzuciłem... 24.09.08, 20:59
                                                Ręce mi opadły... :|
                                                • Gość: Poll Re: Wrzuciłem... IP: 82.160.4.* 24.09.08, 21:07
                                                  I masz rację . Trzeba troche kunsztu by przetłumaczyć jedną i tę samą osobę na
                                                  dwa różne sposoby
                                                  • tomek854 Re: Wrzuciłem... 25.09.08, 14:11
                                                    gdybym miał druga parę rąk, to teraz one by mi opadły.
                                                  • Gość: Poll Re: Wrzuciłem... IP: 195.245.213.* 25.09.08, 15:53
                                                    Nie dziwi mnie nic . Skoro jedną i tę sama osobę tłumaczysz zupełnie
                                                    odmiennie to mnie juz nic nie ździwi
                            • edek40 Re: Wrzuciłem... 23.09.08, 13:29
                              Budzik nie ma zadnych odruchow, poza pluciem na wlasnych rodakow. On ma zawsze
                              czas na wnikliwa analize drogi pod katem wypatrzenia przewroconych przez
                              zeszloroczna wichure znakow lub rozrozniania ktore pasy sa nowsze, a ktore starsze.

                              Szkoda czasu na jakiekolwiek dyskusje.
                              • habudzik Re: Wrzuciłem... 23.09.08, 19:54
                                edek40 napisał:

                                > Budzik nie ma zadnych odruchow, poza pluciem na wlasnych rodakow.

                                Jeśli moją krytykę bad drivers nazywasz pluciem na rodaków to jak nazwać Waszą
                                krytykę waaaadzy ? Waaadza to nie rodacy ?



                                On ma zawsze
                                > czas na wnikliwa analize drogi pod katem ( ... ) rozrozniania ktore pasy sa
                                nowsze, a ktore star
                                > sze.

                                Każdy zdrowy człowiek rozróżni stare 10-cio letnie pasy od kilkumiesięcznych .
                                Ty nie ?????
                  • hanni Re: Wrzuciłem... 21.09.08, 11:52
                    kozak-na-koniu napisał:

                    > Hm. Tym bardziej mam wrażenie, że nie wyczytał tego w oryginale.
                    > Użyte słownictwo wskazuje na lokalne, dostosowane do potrzeb
                    > interpretacje. Swiadczy o tym fakt, że artykuł został dostrzeżony
                    > wiele miesięcy po jego opublikowaniu oraz że jest niezupełnie o tym,
                    > co ten osobnik sugerował.:)

                    Bla bla bla....
                    Chcial linku, dostal link. Tlumaczenie jest niemal slowo w slowo.
                    Jest mowa dokladnie o tym, co "sugerowal" habudzik "Bad Polish drivers...".

                    No ale ciagle cos jest nie tak. Gdyby tylko wiedzial, co?
                    • tomek854 Re: Wrzuciłem... 21.09.08, 19:27
                      Tylko cały artykuł jest o czym innym. A dodatkowo, jako że jest o czym innym (o
                      rosnących kosztach tłumaczeń w sądach) nie zajmuje się głębiej omawianym
                      problemem. Nie piszą o tłumaczeniach na pakistański, bo większosć z
                      Pakistańczyków, którzy piratują na drogach, mieszka w UK od lat i po angielsku
                      umieją.
                      • hanni Re: Wrzuciłem... 21.09.08, 20:30
                        tomek854 napisał:

                        > Tylko cały artykuł jest o czym innym. A dodatkowo, jako że jest o czym innym (o
                        > rosnących kosztach tłumaczeń w sądach) nie zajmuje się głębiej omawianym
                        > problemem.

                        I co z tego? Czy to cokolwiek zmienia w sensie cytowanej wypowiedzi?
                        Czy jesli w artykule o napedach rakietowaych pojawi sie wzmianka o robotnikach
                        przymusowych w hitlerowskich obozach zaglady to to bedzie nieprawda, czy jak?

                        • kozak-na-koniu Re: Wrzuciłem... 22.09.08, 08:40
                          Wyrwane z kontekstu i oprawione odpowiednim komentarzem jedno lub
                          lilka zdań zmieniają treść oryginału jako całości - zupełnie w ten
                          sam sposób Twoja wiedza o budowie i funkcjonowaniu narządu zwanego
                          ludzkim okiem tłumaczy zmiany wielkości obrazu na siatkówce.:D
                          • hanni Re: Wrzuciłem... 22.09.08, 10:05
                            kozak-na-koniu napisał:

                            > Wyrwane z kontekstu i oprawione odpowiednim komentarzem jedno lub
                            > lilka zdań zmieniają treść oryginału jako całości

                            No to w takim razie prosilbym o wyjasnienie, jaka to "tresc" ma w rzeczywistosci
                            ponizszy "oryginal":

                            "They may be charming people and brilliant plumbers, but put them behind the
                            wheel of a car and it seems that many Poles regard traffic regulations, if they
                            regard them at all, as a challenge to be conquered.

                            You only have to look at the hair-raising Polish drivers’ video clips on YouTube
                            to learn of their notoriety – and understand that there is something of a
                            cultural chasm when it comes to road safety."

                            Czyzby nie bylo tam mowy o Polakach jako czarujacych ludziach i swietnych
                            hydraulikach?

                            Czyzby nie poddawano tam w watpliwosc zdolnosci Polakow do rozumienia przepisow?

                            Czyzby nie bylo tam mowy o "przepasci kulturowej"?


                            Jesli tego wszystkiego tam nie ma, to prosilbym o wskazanie miejsca, gdzie? Tego
                            nie ma?
                            • tomek854 Re: Wrzuciłem... 22.09.08, 19:13
                              To są ładne, okrągłe słowa.

                              Ja mogę napisać "Anglicy wyglądają jak fioletowe sokowirówki Zelmera". I co, też
                              uwierzysz?
                              • habudzik Re: Wrzuciłem... 22.09.08, 23:32
                                tomek854 napisał:

                                > To są ładne, okrągłe słowa.
                                >
                                > Ja mogę napisać "Anglicy wyglądają jak fioletowe sokowirówki Zelmera". I co, te
                                > ż
                                > uwierzysz?

                                Jeśli są rzeczywiście fioletowi ???? To czemu nie . Nie widze powodu by szukać
                                haka że tak nie jest .
                              • habudzik Re: Wrzuciłem... 22.09.08, 23:34
                                Twierdzisz że cytat jaki podałem jest przeze mnie zmyślony ? Jeśli nie zmyśliłem
                                to oznacza że takie zdanie maja o nas brytole .
                                • tomek854 Re: Wrzuciłem... 23.09.08, 00:08
                                  Nie, to znaczy że ktoś w tajmsie napisał takie zdanie, nie popierając go żadnymi
                                  konkretnymi danymi.
                                  • habudzik Re: Wrzuciłem... 23.09.08, 00:20
                                    tomek854 napisał:

                                    > Nie, to znaczy że ktoś w tajmsie napisał takie zdanie, nie popierając go żadnym
                                    > i
                                    > konkretnymi danymi.

                                    I nikt nie zaprotestował ??? Nawet nasi nie protestują ? Nie protestujemy też
                                    gdy naszych wyśmiewają dowcipy w stylu " jedź na urlop do Polski bo tam jest już
                                    twój samochód " bo w głebi duszy wiemy że mają racje . Nawet sami z sibie się
                                    śmiejemy
                                    • tomek854 Re: Wrzuciłem... 23.09.08, 02:25
                                      Jak naprawde krzywdzące artykuły były to prostestów było wiele.

                                      Ale to jest nic nie warta wzmianka w nudnym artykule o czymś całkiem innym.
                                      Wiesz, my tu mamy możliwość normalnego życia, nie żyjemy tym, kto kogo obraża,
                                      jak polskie władze ;-)
                                      • Gość: Poll Re: Wrzuciłem... IP: 82.160.4.* 23.09.08, 07:42
                                        Jak naprawde krzywdzące artykuły były to tak ale ten nie krzywdzi bo opisuje
                                        prawdę o naszych kierowcach i naszej złej sławie .
                                        A co mnie obchodzi czym Wy żyjecie . Nauczcie się żyć tak bym się za Was nie
                                        musiał wstydzić .
                                        • kozak-na-koniu Re: Wrzuciłem... 23.09.08, 09:10
                                          Nikt Wam nie każe się wstydzić. Skoro Wasi kierowcy zachowują się
                                          jak debile, to wylejcie ich na zbity pysk i zatrudnijcie nowych, a
                                          od Polski i Polaków się odwalcie, bo to jest kraj i ludzie jakich
                                          wiele. Jak kto zechce, to zawsze znajdzie poparcie dla każdej,
                                          najbardziej chorej wizji... I weźcie się wreszcie do nauki, bo Was
                                          do matury nie dopuszczą, a bez matury tatuś nie będzie w stanie
                                          załatwić Wam studiów.
                                          • mobile5 Re: Wrzuciłem... 23.09.08, 13:46
                                            kozak-na-koniu napisał:
                                            I weźcie się wreszcie do nauki, bo Was
                                            > do matury nie dopuszczą, a bez matury tatuś nie będzie w stanie
                                            > załatwić Wam studiów.
                                            Beger i H...arska zostały studentkami, nie doceniasz naszego kraju wielkich możliwości.
                                        • tomek854 Re: Wrzuciłem... 23.09.08, 14:07
                                          > Jak naprawde krzywdzące artykuły były to tak ale ten nie krzywdzi bo opisuje
                                          > prawdę o naszych kierowcach i naszej złej sławie .

                                          Ja właśnie o tym, że nie opisuje prawdy.

                                          Częśc o polskich kierowcach jest na dziennikarskim poziomie "The Daily Sport" a
                                          nie Timesa.
                                          • habudzik Re: Wrzuciłem... 23.09.08, 20:03
                                            tomek854 napisał:

                                            > > Jak naprawde krzywdzące artykuły były to tak ale ten nie krzywdzi bo opis
                                            > uje
                                            > > prawdę o naszych kierowcach i naszej złej sławie .
                                            >
                                            > Ja właśnie o tym, że nie opisuje prawdy.

                                            Uważasz że to nieprawda ? W Wiadomościach też o tym było i w Faktach też . I
                                            nikt nie protestuje ?
                                            • tomek854 Re: Wrzuciłem... 24.09.08, 20:22
                                              Uważam, że z tego artykułu nie wynika, czy to prawda, czy nie. Ja wiem z innych
                                              źródeł, że się to często zdarza, (niektóre rzeczy częściej niż wśród tubylców)
                                              ale nie jest to norma.

                                              A co do faktach i wiadomościach - to są wciąż polskie media. I jeżeli od dzisiaj
                                              codziennie trzy najważniejsze gazety będą drukować, każda po 5 razy, komentarze
                                              do tego artykułu to też to nic nie zmieni.
                                              • habudzik Re: Wrzuciłem... 24.09.08, 20:29
                                                tomek854 napisał:

                                                > Uważam, że z tego artykułu nie wynika, czy to prawda, czy nie. Ja wiem z innych
                                                > źródeł, że się to często zdarza,

                                                No i o to chodzi że coś się często zdarza . Innym zdarza się o wiele rzadziej i
                                                dlatego "oni" mówią o nas bad drivers.
                                                • tomek854 Re: Wrzuciłem... 24.09.08, 20:30
                                                  Ale innym zdarza się o wiele częściej. I co?
                                                  • tomek854 Re: Wrzuciłem... 24.09.08, 20:35
                                                    Odpowiedziałem na to inaczej, nizej.
                                                  • habudzik Re: Wrzuciłem... 24.09.08, 20:39
                                                    tomek854 napisał:

                                                    > Ale innym zdarza się o wiele częściej. I co?

                                                    I to są właśnie polscy kierowcy .
                                                  • tomek854 Re: Wrzuciłem... 24.09.08, 20:42
                                                    Znaczy, na przykład Włosi?
                                                  • habudzik Re: Wrzuciłem... 24.09.08, 20:46
                                                    Obśmiewano by Włochów a nie Polaków .
                                                  • tomek854 Re: Wrzuciłem... 24.09.08, 20:58
                                                    A kto kogo obśmiewa? Jakiś dziennikarz sobie cośtam napisał.
                                                  • Gość: Poll Re: Wrzuciłem... IP: 82.160.4.* 24.09.08, 21:08
                                                    Skoro nie obśmiewa to co się denerwujesz ????
                                                  • tomek854 Re: Wrzuciłem... 25.09.08, 14:12
                                                    Ja się nie denerwuję. To nie startuję temat o tym, jak rzekomo widzą polskich
                                                    kierowców...
                                                  • Gość: Poll Re: Wrzuciłem... IP: 195.245.213.* 25.09.08, 15:54
                                                    To nie jest rzekomo . Oni tak nas widzą .
                                                  • tomek854 Re: Wrzuciłem... 25.09.08, 21:51
                                                    Na jakiej podstawie tak twierdzisz? (poza cytowanym artykułem)?

                                                    Bo ja śmiem twierdzić, że żyjąc tu od kilku lat, będąc odbiorcą lokalnych mediów
                                                    a także mając okazję odbierać pewne uprzedzenia bezpośrednio mam większą wiedzę
                                                    na ten temat. I nie spotkałem się z tym, co piszesz.
                                                  • Gość: Poll Re: Wrzuciłem... IP: 82.160.4.* 25.09.08, 22:08
                                                    Wybacz ale Twoje spostrzeżenia sa mniej warte od spostrzeżeń brytoli . Tym
                                                    bardziej że pośrednio dotycza Ciebie . Przepraszam ale Twoje spostrzeżenia są
                                                    subiektywne . Podaj jakiekolwiek źródło piszące , mówiące i pokazujące że
                                                    jesteśmy kulturowo na średnim europejskim poziomie i nie wychylamy się w żadną
                                                    ze stron . To mi wystarczy . Niestety , o naszych kierowcach nie pisze się albo
                                                    wcale ( przez grzeczność jak sądzę ) albo się nas opluwa jak ci z Timesa . Nie
                                                    pisz mi o wygranych zawodach w jeździe na 2 kołach bo to nie ma nic z kulturą i
                                                    poszanowaniem wzajemnym wspólnego .
                                                  • tomek854 Re: Wrzuciłem... 25.09.08, 22:12
                                                    Podaj mi jakiś jeden artykuł w którym rzetelnie przedstawione są fakty o
                                                    polskich kierowcach w UK albo badania na temat opinii Brytyjczyków.

                                                    Żądasz linków? Zacznij od siebie.

                                                    A tak na marginesie: pisuje się. Tylko niedawno czytałem w Truck and Driver jak
                                                    jedna firma uratowała się od bankructwa dzięki polskim kierowcom, którzy
                                                    jeździli lepiej i nie marnowali tyle czasu na bładzenie co Anglicy.

                                                    Czytałem też o tym, że Polka okazała się najlepszym kierowcą autobusu w Wielkiej
                                                    Brytanii (i to nie na podstawie konkursu w jeździe doubledeckerem na dwóch
                                                    kołach, a na podstawie ogólnej oceny jej pracy)

                                                    Pisze się. Tylko nasze media wyszukują tylko te złe artykuły, bo to jest temat.
                                                  • Gość: Poll Re: Wrzuciłem... IP: 82.160.4.* 25.09.08, 22:40
                                                    Podałem fragment artykułu . Podaj kontrfragment z źródła o podobnej wadze . Może
                                                    być bez badań.
                                                  • habudzik Re: Wrzuciłem... 25.09.08, 23:24
                                                    tomek854 napisał:

                                                    > Podaj mi jakiś jeden artykuł w którym rzetelnie przedstawione są fakty o
                                                    > polskich kierowcach w UK albo badania na temat opinii Brytyjczyków.
                                                    >
                                                    > Żądasz linków? Zacznij od siebie.
                                                    >
                                                    > A tak na marginesie: pisuje się. Tylko niedawno czytałem w Truck and Driver jak
                                                    > jedna firma uratowała się od bankructwa dzięki polskim kierowcom, którzy
                                                    > jeździli lepiej i nie marnowali tyle czasu na bładzenie co Anglicy.


                                                    No pwenie bo nasi jebali przez wsie i prerie byle szybciej .
                                                  • tomek854 Re: Wrzuciłem... 25.09.08, 23:29
                                                    > No pwenie bo nasi jebali przez wsie i prerie byle szybciej .

                                                    Znowu użyłeś swojego słynnego argumentu nie do obalenia popartego faktami? :-)
                                                  • habudzik Re: Wrzuciłem... 25.09.08, 23:51
                                                    tomek854 napisał:

                                                    > > No pwenie bo nasi jebali przez wsie i prerie byle szybciej .
                                                    >
                                                    > Znowu użyłeś swojego słynnego argumentu nie do obalenia popartego faktami? :-)

                                                    No bo jak można szybciej przejechac dana odległość jeśli nie łamiąc zasady ? Co
                                                    , Angole jeźdżą wolniej niz pozwalaja przepisy ??? Nie . Zatrudniono Polaków bo
                                                    wszyscy wiedza że nie cofną się przed niczym
                                                  • tomek854 Re: Wrzuciłem... 25.09.08, 23:57
                                                    > No bo jak można szybciej przejechac dana odległość jeśli nie łamiąc zasady ? Co
                                                    > , Angole jeźdżą wolniej niz pozwalaja przepisy ??? Nie . Zatrudniono Polaków bo
                                                    > wszyscy wiedza że nie cofną się przed niczym

                                                    Jeszcze Ci odpowiem ten jeden raz:

                                                    Bo Brytyjczycy między innymi
                                                    - bezmyślnie podążają za GPSem (niedawno pomoc drogowa holowała mnie dookoła
                                                    miasta, bo coś się GPSowi pomyliło).
                                                    - Brytyjscy kierowcy ciężarówek często mają problemy z manewrowaniem,
                                                    szczególnie początkujący, bo w odróznieniu od Polski jest to uczone na kursie
                                                    marginalnie
                                                    - Brytyjscy kierowcy spędzają dużo czasu na nieproduktywnych czynnościach jak
                                                    gadanie sobie, palenie papierosków, picie herbaty i tak dalej. Polscy kierowcy
                                                    sobie na to nie pozwalają w trosce o utratę pracy, bo wiedzą, że im będzie ją
                                                    trudniej znaleźć. Także z uwagi na ich kiepski angielski pogawędki nie bardzo
                                                    mogą być brane pod uwagę.
                                                    - Polacy często godzą się na system wynagrodzeń zależny od ich pracy, czyli na
                                                    przykład lubią mieć płacone od kilometra czy frachtu. Brytyjczyk jest
                                                    zainteresowany odbębnieniem 6 godzin i pójściem do domu. Jeżeli chodzi o
                                                    kulturę i wydajność pracy, to akurat (i badania to potwierdzają) Polacy
                                                    wyprzedzają Brytyjczyków znacznie. Umieją pracować i za granicą im się chce.

                                                    Ot co.

                                                    Przykro słyszeć, że dla ciebie jebanie na przełaj to jedyna droga, żeby być
                                                    lepszym. Kubica jak wygrywa to pewnie też dlatego, ze oszukuje i jedzie na skróty?

                                                    No to dobranoc. Szkoda mi czasu, mam trochę roboty ;-)
                                                  • habudzik Re: Wrzuciłem... 26.09.08, 00:01
                                                    No tak bo gadanie , palenie papierosów to absolutnie nie dotyczy polskich
                                                    kierowców . Nie bądź śmieszniejszy od Edka/Emciaka
                                        • Gość: na zimno A co ty taki cierpiacy, co? IP: *.dip0.t-ipconnect.de 23.09.08, 19:31
                                          Kazdy odpowiada za siebie. Nie musisz sie wstydzic. Chyba, ze
                                          bardzo chcesz.

                                          Co do artykulu: powiem Ci, Poll, jest on "slawiacym nasz kraj
                                          panegirykiem" w porownaniu z niektorymi komentarzami w prasie
                                          niemieckojezycznej, ktore ja mialem w reku do tej pory.
                                          Podobnie z niemieckojezyczna TV.

                                          Pamietaj, ze wszystkie media maja swojego redaktora naczelnego.

                                          To on jest tym, ktory "lepi plasteline".
                                          I robi to nie za darmo.




                        • tomek854 Re: Wrzuciłem... 22.09.08, 19:11
                          > Czy jesli w artykule o napedach rakietowaych pojawi sie wzmianka o robotnikach
                          > przymusowych w hitlerowskich obozach zaglady to to bedzie nieprawda, czy jak?

                          Na pewno nie będzie to znaczyło, że wszyscy robotnicy w III rzeszy byli
                          niewolnikami z obozów zagłady.
                          • habudzik Re: Wrzuciłem... 22.09.08, 20:17
                            ale będzie znaczyło że ci co tam byli to robotnicy .
                            Ci co są w GB obecnie sa postrzegani jak wujowi kierowcy . Zresztą gdzie by nie
                            byli i ilu by ich nie było są postrzegani jako .....
                            • tomek854 Re: Wrzuciłem... 23.09.08, 00:10
                              No i wyszło szydło z worka. Ty po prostu wszystkich nas w UK uważasz za wujowych...

                              A tak poważnie: to, że autor jakiegoś materiału do Timesa o czymś zupełnie innym
                              aby mieć efektowny lead zaczał od takiego chwytliwego zdanka, niepopartego
                              niczym w dalszej części artykułu, nie znaczy, że tak są polscy kierowcy widziani.

                              I ja o tym. A Ty...
                              • habudzik Re: Wrzuciłem... 23.09.08, 00:22
                                tomek854 napisał:

                                > No i wyszło szydło z worka. Ty po prostu wszystkich nas w UK uważasz za wujowyc
                                > h...

                                Nie Was w UK tylko nas Polaków tak oceniają inni .




                                > A tak poważnie: to, że autor jakiegoś materiału do Timesa o czymś zupełnie inny
                                > m
                                > aby mieć efektowny lead zaczał od takiego chwytliwego zdanka, niepopartego



                                Czy Ty nie rozumiesz że nie ważne od czego zaczął a na czym zakończył ????
                                Opisał polskich kierowców tak jak my opisujemy angielskich piwoszy w Krakowie .
                                • tomek854 Re: Wrzuciłem... 23.09.08, 02:29
                                  > Nie Was w UK tylko nas Polaków tak oceniają inni .

                                  No popatrz, od kilku lat żyję wśród tych innych, zaczynałem od rozwożenia piwa
                                  zdezelowaną cięzarówką, dziś jestem na uniwersytecie i jakoś się nie spotkałem z
                                  tym nigdzie indziej, niż w polskiej prasie...

                                  > Czy Ty nie rozumiesz że nie ważne od czego zaczął a na czym zakończył ????

                                  Oczywiście, jak ktoś myśli inaczej niż habudzik, to musi, że nie rozumie.

                                  Skończył na tym, że wielu (także tutaj) przeczytało nudny artykuł o kosztach
                                  sądowych, którego inaczej by nie tknęło. Pan autor ląduje wyżej w googlach. O to
                                  chodziło.
                                  • habudzik Re: Wrzuciłem... 23.09.08, 07:47
                                    tomek854 napisał:

                                    > > Nie Was w UK tylko nas Polaków tak oceniają inni .
                                    >
                                    > No popatrz, od kilku lat żyję wśród tych innych, zaczynałem od rozwożenia piwa
                                    > zdezelowaną cięzarówką, dziś jestem na uniwersytecie

                                    Każdy ma jakąś tam swoją drogę do kariery . Nie istotne .




                                    i jakoś się nie spotkałem
                                    > z
                                    > tym nigdzie indziej, niż w polskiej prasie...

                                    No to Ci napisałem że w Tajmsie "pisało" .




                                    > > Czy Ty nie rozumiesz że nie ważne od czego zaczął a na czym zakończył ???
                                    > ?
                                    >
                                    > Oczywiście, jak ktoś myśli inaczej niż habudzik, to musi, że nie rozumie.
                                    >
                                    > Skończył na tym, że wielu (także tutaj) przeczytało nudny artykuł o kosztach
                                    > sądowych, którego inaczej by nie tknęło.

                                    Nudny nie nudny ale fragment dotyczył że to nasi kierowcy mają złą sławę jako
                                    niekulturalni itd.
                                    • tomek854 Re: Wrzuciłem... 23.09.08, 14:12
                                      > Każdy ma jakąś tam swoją drogę do kariery . Nie istotne .

                                      oczywuiście że nieistotne. Napisałem to, aby pokazać, że obracałem się w
                                      środowisku od tragarzy do profesorów przez ostatnie dwa lata i z tymi opiniami,
                                      które wedle Twojej wiedzy czerpanej z tendencyjnie dobranych wycinków prasowych
                                      się nie spotkalem.

                                      > No to Ci napisałem że w Tajmsie "pisało" .

                                      A ja Ci napisałem, ze w Tajmsie jest też dużo innych rzeczy (to gruba gazeta,
                                      jak na brytyjski tytuł często pisze o Polakach) i ten cytowany kawałek to raczej
                                      wypadek przy pracy niż tendencja. Poniewaz jednak inne kawałki nie są cytowane
                                      przez polskie media, nie masz o tym pojęcia.

                                      > Nudny nie nudny ale fragment dotyczył że to nasi kierowcy mają złą sławę jako
                                      > niekulturalni itd.

                                      Co jest kompletną bzdurą, bo jakby mieli taką sławę, to ja, zyjąc tu przez kilka
                                      lat, pewnie bym o tym usłyszał.

                                      Sławę o której mówisz, to mają Włosi albo Grecy, bo tam Brytyjczycy jeżdżą na
                                      wakacje.
                                      • habudzik Re: Wrzuciłem... 23.09.08, 20:02
                                        Stary , ale mnie ie interesuje ile czego jest w tajmsie . Mnie zainteresowało to
                                        co napisali o Polakach .
                                        • tomek854 Re: Wrzuciłem... 24.09.08, 20:24
                                          Jakby napisali, że Polacy mają po 3 ręce i cztery głowy też byś się tak podniecał?

                                          Ja Ci tłumaczę - jakość materiału też jest ważna.
                                          • Gość: Poll Re: Wrzuciłem... IP: 82.160.4.* 24.09.08, 20:26
                                            Gdyby była to taka prawda jak ta o bad drivers to pewnie bym uwierzył .
                                            • tomek854 Re: Wrzuciłem... 24.09.08, 20:31
                                              Czy byłeś może prenumeratorem "Skandali"? :D
                                              • habudzik Re: Wrzuciłem... 24.09.08, 20:40
                                                W ogóle nieczego nie precoś,tam
            • Gość: vladcs Re: Tajms o polskich kierowcach IP: *.era.pl 23.09.08, 15:34
              ctrl+c i ctrl+v polski tekst? I ma wyrzucić anglojęzyczną gazetę?
              Chyba, że chodzi faktycznie o "tajmsa" (z Red. Nacz. Habudzikiem).
              • habudzik Re: Tajms o polskich kierowcach 23.09.08, 20:01
                Nie , wyrzuci polskie tłumaczenie bo nie wszyscy znaja angielski .
                Wolał byś link w którym wyskoczy :
                私の対話精神障害だ
    • Gość: Poll Re: Tajms o polskich kierowcach IP: 82.160.4.* 21.09.08, 18:37
      Ludzie , co z tego że artykuł wypłynął wtedy czy wtedy , że pisany z innymi
      intencjami , że nie słowo w słowo przetłumaczony że wszystkie inne winy posiada
      ? A pogada miała wpływ na artykuł ? Czy to oznacza że uważają nas za dobrych i
      spokojnych przestrzegaczy przepisów ?????
      • tomek854 Re: Tajms o polskich kierowcach 21.09.08, 19:28
        Z artykułu wynika tylko, że ponieważ przybyło Polaków, przybyło konieczności
        tłumaczeń w sądzie.

        Słowa nie ma o tym, jak jeżdżą Szkoci, bo oni nie potrzebują tłumaczy jak
        piratują. Proste.
        • Gość: Poll Re: Tajms o polskich kierowcach IP: 82.160.4.* 21.09.08, 19:59
          Ale sens pozostał taki że jestesmy postrzegani jako ci którzy łamią przepisy lub
          nawet ich nie zauważają . Bez względu na znaie czy nie znaie języka . Jasne ?
          Pewnie nie .
          • tomek854 Re: Tajms o polskich kierowcach 22.09.08, 00:48
            Nie.

            Sens jest taki, ze w związku z ilością Polaków, który jak każdy inny naród
            popełnia wykroczenia drogowe, ale w odróżnieniu od Szkotów, Anglików, Hindusów,
            Pakistańców czy innych grup społecznych nie mówią po angielsku i stąd dodatkowe
            koszta sądowe. O tym jest artykuł.

            O samych kierowcach poza opinią pana Dembińskiego, zdania o tym, ze "polscy
            kierowcy wydają się..." oraz odniesienia do "stawiających włosy na głowie filmów
            na youtube" nie ma żadnych konkretnych informacji o Polakach za kółkiem w UK.

            Ja znam takowe informacje i jest prawdą że nie są to super wyniki (aczkolwiek
            nie aż tak złe, jak tu próbujecie to przedstawić) ale na pewno nie ma ich w tym
            artykule, bo ten, jak już napisałem, jest o tym że "Bad Polish drivers send cost
            of court translations soaring"
            czyli "Źli polscy kierowcy spowodowali gwałtowny wzrost tłumaczeń sądowych".
            Zwrot "Bad polish drivers" to nie to samo co "Polish drivers are bad". Chodzi tu
            o to, ze ci z Polskich kierowców, którzy są źli, a nie że polscy kierowcy są źli
            w ogóle. O tym mówi jedynie te kilka zdań, które wspomniałem, a które na pewno
            nie są źródłem konkretnych danych.

            Musicie wziąć pod uwagę jeszcze jeden czynnik. Dla wielu Brytyjczyków
            (szczególnie Anglików, bo Szkoci są mniej napyszeni) wszystkie inne nacje są
            gorsze we wszystkim. Taka narodowa cecha, którą i my w sobie pielęgnujemy.
            Dlatego przejmowanie się tym, że Anglicy sądzą, że Polacy jeżdżą gorzej, to
            strata czasu. (Z drugiej strony warto docenić to, że Anglicy doceniają polskich
            fachowców!)

            Oczywiście Polacy mają nieco luźniejsze podejście do przepisów niż sztywni
            Brytyjczycy, ale i oni mają swoje za uszami (z masową jazdą bez świateł podczas
            ulewy na czele). Z drugiej strony jako ktoś kto spędził zawodowo dwa ostatnie
            lata za kółkiem w UK mogę Cię zapewnić, że o ile w kulturze na drodze to nie
            jesteśmy w stanie dosięgnąć angielskiej podeszwy to juz poszanowanie prawa jest
            porównywalne, a jedyna różnica jest taka, że Brytyjczycy mają po prostu więcej
            czasu, cierpliwości, zdrowego rozsądku oraz lepsze drogi (choć przyznać też
            można, że często i gorsze umiejętności niż przeciętny Polski kierowca).
            • hanni Czyli nie ma sie czym przejmowac 22.09.08, 10:20
              Jesli kiedys w Polsce w powaznym czasopismie napisze ktos cos o "przepasci
              kulturowej" dzielaca Polakow i Arabow, o tym, ze Arabowie nie radza sobie z
              normami cywilizacyjnymi obowiazujacymi w Polsce to Arabowie wcale nie beda
              musieli brac tego serio. Bo nie bedzie w takim artykule zadnych "konkretnych
              informacji o Arabach" i artykul bedzie dotyczyl... wlasciwie czegos innego -
              kosztow tlumaczen.

              tomek854 napisał:

              > Zwrot "Bad polish drivers" to nie to samo co "Polish drivers are
              > bad" Chodzi tu o to, ze ci z Polskich kierowców, którzy są źli, a
              > nie że polscy kierowcy są źli w ogóle.

              Jestes mistrzem ow oszukiwanius samego siebie.
              Jesli ktos kiedys napisze w kontekscie II wojny swiatowej "bad german soldiers"
              to bede wiedzial, ze wcale nie chodzilo o niemieckich zolnierzy, ktorzy byli zli
              "w ogole" tylko o tych zolnierzy niemieckich, ktorzy byli zli. Bo wiekszosc byla
              zapewne dobra.



              • tomek854 Re: Czyli nie ma sie czym przejmowac 22.09.08, 19:16

                > Jesli kiedys w Polsce w powaznym czasopismie napisze ktos cos o "przepasci
                > kulturowej" dzielaca Polakow i Arabow, o tym, ze Arabowie nie radza sobie z
                > normami cywilizacyjnymi obowiazujacymi w Polsce to Arabowie wcale nie beda
                > musieli brac tego serio. Bo nie bedzie w takim artykule zadnych "konkretnych
                > informacji o Arabach" i artykul bedzie dotyczyl... wlasciwie czegos innego -
                > kosztow tlumaczen.

                Dokładnie tak. Jeżeli to będzie rzetelny artykuł o kosztach tłumaczeń, na
                marginesie wspominający jakieś niczym niepotwierdzone twierdzenia, to akurat ta
                gałąż artykułu nie będzie wiele warta, niezależnie od wartości części o
                tłumaczeniach.

                > Jesli ktos kiedys napisze w kontekscie II wojny swiatowej "bad german soldiers"
                > to bede wiedzial, ze wcale nie chodzilo o niemieckich zolnierzy, ktorzy byli zl
                > i
                > "w ogole" tylko o tych zolnierzy niemieckich, ktorzy byli zli. Bo wiekszosc byl
                > a
                > zapewne dobra.

                Słyszałeś kiedyś o czymś takim jak kontekst?

                Bad german soldier, zależnie od niego, może oznaczać zwyrodnialca z SS, ale może
                oznaczać również kiepskiego wojaka, szwejkopodobną ciamajdę.
                • hanni Re: Czyli nie ma sie czym przejmowac 22.09.08, 20:43
                  tomek854 napisał:

                  > Dokładnie tak. Jeżeli to będzie rzetelny artykuł o kosztach tłumaczeń, na
                  > marginesie wspominający jakieś niczym niepotwierdzone twierdzenia,

                  Wiesz co przecietnego Johna albo Hansa interesuje, czy "twierdzenie" jest
                  potwierdzone czy "niepotwierdzone", jesli w jednym z czolowych czasopism swego
                  kraju przeczyta o "przepasci cywilzacyjnej" miedzy nimi a dzikimi Polakami?

                  Nic a nic. To dla niego aksjomat.


                  > Słyszałeś kiedyś o czymś takim jak kontekst?

                  A jakiz jest z reguly "kontekst", gdy pisze sie o zolnierzach niemieckich w
                  okupowanej Polsce? Czyz nie przypadkiem taki, ze miedzy nimi a innymi
                  Europejczykami byla "przepasc cywilzacyjna"?

                  Ale zgodnie z tym, co piszesz powinnismy miec "kontekst" pozytywny.


                  • tomek854 Re: Czyli nie ma sie czym przejmowac 23.09.08, 00:16
                    > Wiesz co przecietnego Johna albo Hansa interesuje, czy "twierdzenie" jest
                    > potwierdzone czy "niepotwierdzone", jesli w jednym z czolowych czasopism swego
                    > kraju przeczyta o "przepasci cywilzacyjnej" miedzy nimi a dzikimi Polakami?

                    Przeciętny John albo Murdo nie ma takich uprzedzeń jak połowa uczestników tego
                    wątku i zdaje sobie sprawę z tego, że to jest tylko chwytliwy początek do
                    nudnego artykułu o kosztach tłumaczeń sądowych.

                    Jeżeli jednak zechciałby się zagłębić w temacie, to by się zagłębił zamiast
                    wylewać pomyje na forum.

                    Ale, jak widać, my nie potrzebujemy Johna ani Hansa, żeby sobie na głowy wylewać
                    pomyje.

                    > A jakiz jest z reguly "kontekst", gdy pisze sie o zolnierzach niemieckich w
                    > okupowanej Polsce? Czyz nie przypadkiem taki, ze miedzy nimi a innymi
                    > Europejczykami byla "przepasc cywilzacyjna"?
                    >
                    > Ale zgodnie z tym, co piszesz powinnismy miec "kontekst" pozytywny.

                    Co ja piszę, to piszę o tym artykule. Ze w kontekscie tego artykułu "bad
                    drivers" należy rozumieć "ci z kierowców, którzy są źli". Ty najpierw podrzucasz
                    jakieś absurdalne przykłady o nazistach, na których ja wciąż próbuję Ci
                    wytłumaczyć o czym ja tak naprawdę pisać a potem podsumowujesz mnie przez
                    pryzmat czegoś, co sam sobie wymyśliłeś.
                    • habudzik Re: Czyli nie ma sie czym przejmowac 23.09.08, 00:34
                      tomek854 napisał:


                      > Przeciętny John albo Murdo nie ma takich uprzedzeń jak połowa uczestników tego
                      > wątku

                      Uprzedzeń ? Do czego/kogo ????




                      i zdaje sobie sprawę z tego, że to jest tylko chwytliwy początek do
                      > nudnego artykułu o kosztach tłumaczeń sądowych.

                      I o ten chwytliwy początek właśnie chodzi . Ktoś chciał nam przyje...ć i znalazł
                      dobry "początek"




                      > Co ja piszę, to piszę o tym artykule. Ze w kontekscie tego artykułu "bad
                      > drivers" należy rozumieć "ci z kierowców, którzy są źli".

                      Ty tak chcesz to rozumieć . Bad drivers = źli kierowcy a nie ci z kierowców
                      którzy są źli .
                      • tomek854 Re: Czyli nie ma sie czym przejmowac 23.09.08, 02:34
                        > Uprzedzeń ? Do czego/kogo ????

                        W tym przypadku do własnego narodu.

                        > I o ten chwytliwy początek właśnie chodzi . Ktoś chciał nam przyje...ć i znalaz
                        > ł
                        > dobry "początek"

                        Jakby chciał przyjebać, to by napsiał cały dojebujący artykuł. Ktoś potrzebował
                        chwytnego początku do artykułu o sądach. Ot, wszystko.

                        > Ty tak chcesz to rozumieć . Bad drivers = źli kierowcy a nie ci z kierowców
                        > którzy są źli .

                        No coż, widać nie rozumiem po angielsku. Musisz koniecznie poinformować mój
                        uniwerek, może jeszcze zdążą mnie wywalić. A, i pogadaj z facetem, dla którego
                        robię tłumaczenia...
                        • habudzik Re: Czyli nie ma sie czym przejmowac 23.09.08, 07:55
                          tomek854 napisał:

                          > > Uprzedzeń ? Do czego/kogo ????
                          >
                          > W tym przypadku do własnego narodu.

                          Co najwyżej do bad drivers którzy nie dość że tu to jescze za granicą robią nam
                          koło pióra .




                          > > I o ten chwytliwy początek właśnie chodzi . Ktoś chciał nam przyje...ć i
                          > znalaz
                          > > ł
                          > > dobry "początek"
                          >
                          > Jakby chciał przyjebać, to by napsiał cały dojebujący artykuł. Ktoś potrzebował
                          > chwytnego początku do artykułu o sądach. Ot, wszystko.

                          No i chwyciło . Prawde napisał , ot wszystko .





                          >
                          > > Ty tak chcesz to rozumieć . Bad drivers = źli kierowcy a nie ci z kierowc
                          > ów
                          > > którzy są źli .
                          >
                          > No coż, widać nie rozumiem po angielsku.

                          Rozuuuumiesz , roooozuuuumiesz tylko myslisz że jako jedyny .
                          • tomek854 Re: Czyli nie ma sie czym przejmowac 23.09.08, 14:15
                            > Co najwyżej do bad drivers którzy nie dość że tu to jescze za granicą robią nam
                            > koło pióra .

                            No jeśli masz żale do złych kierowców, to jak najbardziej słusznie. Z fragmentu
                            "nie dość że tu, to jeszcze za granicą" wnioskuję, ze nie masz na myśli siebie,
                            wiec nie chodzi Ci o wszystkich kierowców, a jedynie tych złych ;-)

                            > No i chwyciło . Prawde napisał , ot wszystko .

                            E tam chwyciło. W UK artykuł pozostał niezauważony. To tylko w Polsce ktoś to
                            wygrzebał i teraz się podniecacie jak Kaczyńscy kartoflami.

                            > Rozuuuumiesz , roooozuuuumiesz tylko myslisz że jako jedyny .

                            Jak wyraźnie widać rozumiemy po jakichś innych angielskich ;-)
                            • habudzik Re: Czyli nie ma sie czym przejmowac 23.09.08, 20:07
                              tomek854 napisał:

                              > > Co najwyżej do bad drivers którzy nie dość że tu to jescze za granicą rob
                              > ią nam
                              > > koło pióra .
                              >
                              > No jeśli masz żale do złych kierowców, to jak najbardziej słusznie. Z fragmentu
                              > "nie dość że tu, to jeszcze za granicą" wnioskuję, ze nie masz na myśli siebie

                              Nie , mam namyśli polskich kierowców jako ogół który to ogół ma złą sławe za
                              granicami kraju .





                              >
                              > > No i chwyciło . Prawde napisał , ot wszystko .
                              >
                              > E tam chwyciło. W UK artykuł pozostał niezauważony. To tylko w Polsce ktoś to
                              > wygrzebał i teraz się podniecacie jak Kaczyńscy kartoflami.
                              >
                              > > Rozuuuumiesz , roooozuuuumiesz tylko myslisz że jako jedyny .
                              >
                              > Jak wyraźnie widać rozumiemy po jakichś innych angielskich ;-)

                              Nie . Ty rozumiesz to tak samo jak ja tylko duma Ci nie pozwala przyznać się do
                              tego że BD to żli kierowcy .
                              • tomek854 Re: Czyli nie ma sie czym przejmowac 24.09.08, 20:26
                                > Nie , mam namyśli polskich kierowców jako ogół który to ogół ma złą sławe za
                                > granicami kraju .

                                Nie spotkałem się z taką opinią, a żyję poza granicami kraju. Są oczywiście
                                pewne aspekty krytykowane ale za to technika chwalona.

                                > Nie . Ty rozumiesz to tak samo jak ja tylko duma Ci nie pozwala przyznać się do
                                > tego że BD to żli kierowcy .

                                Ależ oczywiście, ze Bad Drivers to źli kierowcy. Istotą tego, o czym rozmawiamy,
                                jest to, że dla Ciebie od razu automatycznie oznacza to, że ALL DRIVERS = BAD
                                DRIVERS ;-)
                                • tomek854 Re: Czyli nie ma sie czym przejmowac 24.09.08, 20:35
                                  > > Nie . Ty rozumiesz to tak samo jak ja tylko duma Ci nie pozwala przyznać
                                  > się do
                                  > > tego że BD to żli kierowcy .

                                  Czekaj, ujmę to inaczej.

                                  Gdzie indziej piszesz, ze jak wielu z kierowców z danej grupy popełnia
                                  wyjkroczenia, to ta grupa jest widziana jako źli kierowcy - to prawda.

                                  Ale w tym konkretnym artykule chodzi o to, że źli kierowcy z Polski powodują
                                  wzrost kosztów tłumaczeń.

                                  Jest oczywiste, ze dobrzy kierowcy nie powodują, na przykład ja nie
                                  spowodowałem, bo w życiu nie byłem w sądzie w sprawach wykroczeń drogowych (a do
                                  tego mówię po angielsku)

                                  Więc jeżeli źli kierowcy, którzy powodują te koszta, to wszyscy polscy kierowcy
                                  w UK, to znaczy, że ja nie istnieję.

                                  Teraz rozumiesz?
                                • habudzik Re: Czyli nie ma sie czym przejmowac 24.09.08, 20:37
                                  tomek854 napisał:

                                  > > Nie , mam namyśli polskich kierowców jako ogół który to ogół ma złą sławe
                                  > za
                                  > > granicami kraju .
                                  >
                                  > Nie spotkałem się z taką opinią, a żyję poza granicami kraju. Są oczywiście
                                  > pewne aspekty krytykowane ale za to technika chwalona.

                                  Nas nie interesuje technika 9 choćby była najlepsza na świecie ) bo nas
                                  interesuje kultura jazdy , przestrzeganie przepisów - nie świetna technika bez
                                  bezpieczeństwa .




                                  > > Nie . Ty rozumiesz to tak samo jak ja tylko duma Ci nie pozwala przyznać
                                  > się do
                                  > > tego że BD to żli kierowcy .
                                  >
                                  > Ależ oczywiście, ze Bad Drivers to źli kierowcy. Istotą tego, o czym rozmawiamy
                                  > ,
                                  > jest to, że dla Ciebie od razu automatycznie oznacza to, że ALL DRIVERS = BAD
                                  > DRIVERS ;-)

                                  Nie pisałem że wszyscy tylko że są źli a to oznacza że jak sam pisałeś "często
                                  się zdarza" a często się zdarza to oznacza że jestesmy źli i tyle .
                                  • tomek854 Re: Czyli nie ma sie czym przejmowac 24.09.08, 20:40
                                    > Nas nie interesuje technika 9 choćby była najlepsza na świecie ) bo nas
                                    > interesuje kultura jazdy , przestrzeganie przepisów - nie świetna technika bez
                                    > bezpieczeństwa .

                                    Szkoda że nie widziałeś ostatnio starszej pani, która tak bardzo uprzejmie
                                    dziękowała migaczami furgonetce przede mną, która ją wpuściła na autostradę z
                                    bocznego wjazdu, że prawie wyleciała z drogi... NIe jestem pewien, czy technika
                                    jest niewazna, jeżeli nie pozwala zachować bezpieczeństwa w tak banalnej sytuacji.

                                    > Nie pisałem że wszyscy tylko że są źli a to oznacza że jak sam pisałeś "często
                                    > się zdarza" a często się zdarza to oznacza że jestesmy źli i tyle .

                                    Tak. A ponieważ często się zdarza, ze ludzie mają raka, to i Ty masz raka?
                                    • habudzik Re: Czyli nie ma sie czym przejmowac 24.09.08, 20:48
                                      tomek854 napisał:
                                      Nie pisz mi o babaciach bo nic o nich nie wiem .



                                      > Tak. A ponieważ często się zdarza, ze ludzie mają raka, to i Ty masz raka?

                                      Nie wiem i Ty tez tego nie wiesz . Jedno czego jestesmy obaj pewni to to że i Ty
                                      i ja częto słyszymy o polskich bad drivers - sam przyznałeś
                                      • tomek854 Re: Czyli nie ma sie czym przejmowac 24.09.08, 21:03
                                        > Nie pisz mi o babaciach bo nic o nich nie wiem .

                                        To był przykład na to, że i technika jest istotna, nie tylko kultura.

                                        > Nie wiem i Ty tez tego nie wiesz . Jedno czego jestesmy obaj pewni to to że i T
                                        > y
                                        > i ja częto słyszymy o polskich bad drivers - sam przyznałeś

                                        Tak, tu się zgadzamy. Nie zgadzamy się że:
                                        1. jak wielu polskich kierowców jest złymi kierowcami, to znaczy, że wszyscy
                                        2. w tym artykule chodzi o to, ze wszyscy polscy kierowcy są źli. NAWET JEŻELI
                                        BY TO BYŁA PRAWDA to w tym artykule chodzi o to, że ci źli kierowcy, którzy idą
                                        do sądu a nie umieją po angielsku powodują wzrost kosztów tłumaczeń.
                                        • habudzik Re: Czyli nie ma sie czym przejmowac 24.09.08, 21:12
                                          tomek854 napisał:

                                          > > Nie pisz mi o babaciach bo nic o nich nie wiem .
                                          >
                                          > To był przykład na to, że i technika jest istotna, nie tylko kultura.

                                          Nie , technika jazdy jest taka sama dla przeciętnego Kowalskiego czy Dżona ,
                                          różnice to są w kulturze jazdy .





                                          > > Nie wiem i Ty tez tego nie wiesz . Jedno czego jestesmy obaj pewni to to
                                          > że i T
                                          > > y
                                          > > i ja częto słyszymy o polskich bad drivers - sam przyznałeś
                                          >
                                          > Tak, tu się zgadzamy. Nie zgadzamy się że:
                                          > 1. jak wielu polskich kierowców jest złymi kierowcami, to znaczy, że wszyscy
                                          > 2. w tym artykule chodzi o to, ze wszyscy polscy kierowcy są źli. NAWET JEŻELI
                                          > BY TO BYŁA PRAWDA to w tym artykule chodzi o to, że ci źli kierowcy, którzy idą
                                          > do sądu a nie umieją po angielsku powodują wzrost kosztów tłumaczeń.
                                          • tomek854 Re: Czyli nie ma sie czym przejmowac 25.09.08, 14:13
                                            > Nie , technika jazdy jest taka sama dla przeciętnego Kowalskiego czy Dżona ,
                                            > różnice to są w kulturze jazdy .

                                            To byś się zdziwił, gdybyś wiedział o czym mówisz.
                                            • Gość: Poll Re: Czyli nie ma sie czym przejmowac IP: 195.245.213.* 25.09.08, 15:56
                                              Nie powiesz mi że technika jazdy zwykłego brytola i zwykłego Polaka
                                              zdecydowaniew sie rózni . Różni się kultura jazdy , postrzeganie
                                              przepisów , szacunek dla innych . O tym traktuje właśnie fragment
                                              tego artykułu .
                                              • hanni Re: Czyli nie ma sie czym przejmowac 25.09.08, 16:02
                                                Polak potrafi lepiej brac zakrety, cofac, pikowac i robic "tu-tu".

                                                "kultura jazdy , postrzeganie przepisów , szacunek dla innych" to zadne kryteria
                                                dla "miszczuf". To na bliskim i dalekim wschodzie przejaw slabosci.
                                              • tomek854 Re: Czyli nie ma sie czym przejmowac 25.09.08, 21:48
                                                Własnie to powiem.

                                                Przeciętny Brytyjczyk nie potrafi wyprzedzać, często ma problemy z innymi
                                                manewrami wymagającymi dynamiki.

                                                Z oślim uporem także unika cofania - mam pod domem ślepą uliczkę o długości
                                                jakichś 15 metrów. Brytyjczycy notorycznie zawracają na niej, zamiast wycofać tą
                                                śmieszną odległość...

                                                Jest dużo takich przykładów.
                                            • hanni Re: Czyli nie ma sie czym przejmowac 25.09.08, 16:03
                                              tomek854 napisał:

                                              > > Nie , technika jazdy jest taka sama dla przeciętnego Kowalskiego czy Dżon
                                              > a ,
                                              > > różnice to są w kulturze jazdy .
                                              >
                                              > To byś się zdziwił, gdybyś wiedział o czym mówisz.

                                              No to chetnie dowiedzialbym cie, co ci "miszczowie" (rozbijajacy sie nawzajem
                                              jak lemingi) potrafia tak swietnie?
                                              • tomek854 Re: Czyli nie ma sie czym przejmowac 25.09.08, 21:45
                                                A na przykład to, że brytyjczycy kompletnie nie potrafią wyprzedzać ( i mam tu
                                                na myśli bezpieczne warunki)- zabierają się do tego jak pies do jeża, nie
                                                redukują biegów itd.
                                                • Gość: Poll Re: Czyli nie ma sie czym przejmowac IP: 82.160.4.* 25.09.08, 21:48
                                                  Naszym tez to nie wychodzi skoro najwięcej wypadków jest na prostych drogach o
                                                  dobrej nawierzchni i przy dobrej pogodzie . Skad w takich warunkach czołówki ? Z
                                                  braku umiejętności właściwej oceny sytuacji .
                                                  • tomek854 Re: Czyli nie ma sie czym przejmowac 25.09.08, 21:53
                                                    Ja nie mówię o niewłaściwej ocenie sytuacji, wyprzedzaniu na trzeciego itp.

                                                    Ja mówię o technice wyprzedzania - o ludziach, którzy ciągną się za moją
                                                    ciężarówką przez pół Highlands, żeby wreszcie zabrać się do wyprzedzania na
                                                    piątym biegu (z kabiny ciężarówki często widzę, jaki mają bieg wrzucony,
                                                    tymbardziej, że mam czas się przyjrzeć).
                                                  • Gość: Poll Re: Czyli nie ma sie czym przejmowac IP: 82.160.4.* 25.09.08, 22:01
                                                    Mnie nie interesują Twoje doświadczenia , mnie interesują fakty . Fakty sa takie
                                                    że w naszym kraju najwięcej jest wypadków na prostej , w słoneczny piękny dzień
                                                    itd . dowodzi to tego że nie potrafimy prawidłowo ocenić sytuacji podczas
                                                    wyprzedzania . Skoro nie umiemy tu w Polsce to czemu mielibyśmy umieć za granicą ?
                                                  • tomek854 Re: Czyli nie ma sie czym przejmowac 25.09.08, 22:09
                                                    Dlaczego moje opinie poparte doświadczeniem (chyba dość miarodajne, skoro 2 lata
                                                    jeździłem zawodowo po UK) Cię nie interesują a pisanina jakiegoś dziennikarza
                                                    nie poparta niczym tak do Ciebie przemawia?

                                                    Czy gdybym to samo napisał w Timesie broniłbyś moich poglądów jak lew? :)
                                                  • Gość: Poll Re: Czyli nie ma sie czym przejmowac IP: 82.160.4.* 25.09.08, 22:11
                                                    Nie możesz być sędziom we własnej sprawie . Przetłumacz to sobie na angielski
                                                  • tomek854 Re: Czyli nie ma sie czym przejmowac 25.09.08, 22:15
                                                    NIe jestem sędzią we własnej sprawie. Oceniam tylko rzetelność cytowanego przez
                                                    Ciebie fragmentu. Jest on nierzetelny, i byłby tak samo nierzetelny, gdyby pisał
                                                    o szydełkowaniu wśród Filipińczyków tak samo nie podając żadnych konkretnych
                                                    źródeł.

                                                    Słowem nie napisałem jakim ja jestem kierowcą (poza niezaprzeczalnymi faktami,
                                                    że nie jestem karany za wykroczenia drogowe, czego dowodzi czyste konto punktowe
                                                    tak w PL jak i w UK).
                                                  • Gość: Poll Re: Czyli nie ma sie czym przejmowac IP: 82.160.4.* 25.09.08, 22:18
                                                    Dlaczego jest nierzetelny . Masz jakies bardziej wiarygodne artykuły mówiące co
                                                    innego??? Podaj je lub zamilknij na wikei
                                                  • tomek854 Re: Czyli nie ma sie czym przejmowac 25.09.08, 22:26
                                                    Podałem, pierwszy z brzegu z googla.
                                                    www.timesonline.co.uk/tol/driving/article2866091.ece
                                                    O dziwo wzrost wypadków tłumaczony jest różnicami w przepisach, martwymi
                                                    punktami przy kierowcach siedzących po drugiej stronie pojazdu a dodatkowo,
                                                    okazuje się, ze Polacy są dopiero na którymś miejcu (napisałem poprzednio z
                                                    rozpędu że na czwartym, ale to będzie o wiele niżej, bo to jest akurat tabela
                                                    mówiąca o tym, jakie są wzrosty udziału w wypadkach, a nie bierze pod uwagę
                                                    tego, że większośc wschodnioeuropejskich ciężarówek na brytyjskich drogach to
                                                    cięzarówki Polskie (czyli w stosunku do liczby pojazdów będziemy jeszcze
                                                    znacznie niżej).
                                                  • Gość: Poll Re: Czyli nie ma sie czym przejmowac IP: 82.160.4.* 25.09.08, 22:17
                                                    no znowu błąd , wybaczcie
                                                  • hanni Bad polish drivers 25.09.08, 23:11
                                                    "The number of crashes involving Polish drivers has grown almost tenfold"

                                                    Cale szczescie, ze czytelnicy Timesa sa tak krytyczni i w ogole nie podzielaja
                                                    opinni i sugestii tego czasopisma.
                                                    Kupuja je i czytaja ale wcale sie z nim nie zgadzaja!

                                                    Jesli Times pisze o Rosjanach chlejacych wodke, cyganach okradajacych domy, o
                                                    niemieckim drylu, amerykanskim prostactwie to oni w ogole w to nie wierza nawet
                                                    jesli Times zalaczy statystki np. o niemieckim drylu.
                                                  • hanni Re: Czyli nie ma sie czym przejmowac 26.09.08, 00:31
                                                    tomek854 napisał:

                                                    > Dlaczego moje opinie poparte doświadczeniem (chyba dość miarodajne, skoro 2 lat
                                                    > a
                                                    > jeździłem zawodowo po UK) Cię nie interesują

                                                    Twoje opinie moga zainteresowac tylko Polla i mnie. I moze kilku innych.

                                                    > a pisanina jakiegoś dziennikarza nie poparta niczym tak do Ciebie
                                                    > przemawia?

                                                    Bo jego czytaja miliony ludzi. I podzielaja jego opinie. Gdyby bylo inaczej nie
                                                    moglby tego pisac. Tymczasem takich opinii jest masa.


                                                    > Czy gdybym to samo napisał w Timesie broniłbyś moich poglądów jak lew? :)

                                                    Problem w tym, ze twoja opinie o "technice" czyli "redukowaniu biegow itd."
                                                    nadawalaby sie najwyzej do rubryki "humor".
                                                  • hanni Re: Czyli nie ma sie czym przejmowac 26.09.08, 00:27
                                                    tomek854 napisał:

                                                    > Ja mówię o technice wyprzedzania - o ludziach, którzy ciągną się za moją
                                                    > ciężarówką przez pół Highlands, żeby wreszcie zabrać się do wyprzedzania na
                                                    > piątym biegu

                                                    I co? Mimo tej kiepskiej "techniki" zabija ich sie (porownywalnie) na drogach
                                                    kilka razy mniej niz w Polsce.
                                                  • hanni Re: Czyli nie ma sie czym przejmowac 26.09.08, 00:23
                                                    Gość portalu: Poll napisał(a):

                                                    > Skad w takich warunkach czołówki ?
                                                    > Z braku umiejętności właściwej oceny sytuacji

                                                    Ale gdzie tam! Sa po prostu za bardzo zajeci redukowaniem biegow itd.
                                                • hanni Re: Czyli nie ma sie czym przejmowac 26.09.08, 00:21
                                                  tomek854 napisał:

                                                  > A na przykład to, że brytyjczycy kompletnie nie potrafią wyprzedzać ( i mam tu
                                                  > na myśli bezpieczne warunki)- zabierają się do tego jak pies do jeża, nie
                                                  > redukują biegów itd.

                                                  Ach tak. A miszcze to potrafia "redukowac biegi" (to dopiero sztuka!) i
                                                  zabieraja sie jak pies do kielbasy, z takim skutkiem, ze kilka razy czesciej od
                                                  Anglikow z tego "redukowania biegow" wychodzi odlot w drzewo albo w czolowke....

                                                  I ta sztuke redukowania biegow to oni juz maja w genach - w przeciwienstwie do
                                                  Anglikow, zabierajacych sie do rzeczy jak jez do mrowki... Az glupio, ze
                                                  Anglikow zabija sie pare razy mniej od "miszczow" tak zajetych redukowaniem
                                                  biegow, ze nie widza drzewa albo samochodu jadacego na czlolowke.

                                                  nie jest ci glupio pisac cos przerazliwie glupiego?
                                • hanni "technika"! 25.09.08, 11:15
                                  tomek854 napisał:

                                  > Są oczywiście pewne aspekty krytykowane ale za to technika chwalona.

                                  O ja cie przepraszam, "TECHNIKA" jest "CHWALONA"!
                                  Masakruja sie autami jak lemingi, sieja poploch ale "technika" jest "chwalona".

                                  Nawet jezyk, ktorego uzywasz swiadczy glownie o jednym, o "przepasci
                                  cywilizacyjnej".
                                  Ruch kolowy to nie wojna a twoje auto to nie mysliwiec dywizjonu 303.

                                  Ruch kolowy to banalna czynnosc, w ktorej nie chodzi o wykonczenie WROGA (np.
                                  technika kamikadze) tylko o BEZPIECZNE przemieszczanie sie z A do B z
                                  zachowaniem maksimum bezpieczenstwa i braniem wzgledu na otoczenie i innych
                                  uczestnikow ruchu.

                                  Przepisowo jezdzacy emeryt ma bez porownania lepsza "technike" od buca
                                  olewajacego przepisy i uwazajacego sie za miszcza kierownicy do momentu, gdy
                                  kogos zabije autem bo mu "technika" raz "nie wyjdzie".
                                  • kozak-na-koniu Re: "technika"! 25.09.08, 11:26
                                    Niem jak u Was, ale u nas sytuacja na drogach wcale nie przypomina
                                    walki o byt. Jeździ się i chodzi w miarę normalnie i, nie licząc
                                    paru charakterystycznych dla polskich dróg niedogodności, trup aż
                                    tak gęsto się nie ściele. Myślę, że Twórcy oficjalnych statystyk
                                    oraz informujący o nich powinni nieco przemyśleć sprawę, by wskazać
                                    gdzie i kiedy jest rzeczywiście niebezpiecznie; kto, kiedy i w jaki
                                    sposób powoduje najwięcej zagrożeń itd.. Bez tego, każda dyskusja na
                                    ten temat jest zwykłym "biciem piany".
                                    ...I nie oglądaj tyle telewizji, bo widzę że mózg Ci puchnie.
                                    • hanni Re: "technika"! 25.09.08, 11:38
                                      Nie wiem, jak tam u was ale u nas w Polsce mamy jeden z najwyzszych wskaznikow
                                      smiertelnosci na drogach w Europie. Mimo, ze trup sciele sie kilkakrotnie
                                      czesciej niz w innych krajach bo przepisy sa interpretowane zupelnie inaczej,
                                      wielu uwaza ten stan rzeczy za "normalny". Bo nie znaja niczego innego.

                                      Gdybys nie mial tak spuchnietego mozgu, to potrafilbys wlasciwie interpretowac
                                      statystyki i fakty i wyciagac z nich wlasciwe wnioski.
                                      • Gość: Poll Re: "technika"! IP: 195.245.213.* 25.09.08, 12:37
                                        On był ponoć w Paryżu , kilka razy . Palce po mapie
                                        • hanni Re: "technika"! 25.09.08, 12:52
                                          I "interpretuje" przepisy :)
                                      • kozak-na-koniu Re: "technika"! 25.09.08, 12:38
                                        Nie wiem jak tam u Was w Grazu, ale u nas w Polsce przepisy
                                        interpretuje się zupełnie normalnie, a że nie zawsze tak samo, jak
                                        gdzie indziej - cóż, lokalna charakterystyka. Że trafiają się debile
                                        i drogowi zabójcy - to też niestety jest normalne. Problem w tym, że
                                        u nas w Polsce policja nie zawsze radzi sobie z nałożonymi na nią
                                        zadaniami. Poza tym, wiele z naszych polskich dróg jest potwornie
                                        przeładowanych i niedostosowanych do potrzeb, a ich stan techniczny,
                                        organizacja ruchu oraz oznakowanie pozostawiają wiele do życzenia,
                                        choć - trzeba przyznać, sytuacja powoli (zbyt powoli) się poprawia.
                                        Dalej, nikt nie prowadzi jakiejś rozumnej polityki, edukacji, gdyż
                                        zbyt wielu uważa, że wystarczy szczucie, judzenie, obrażanie, granie
                                        na narodowych kompleksach i straszenie. Gdybyś nie miał tak
                                        spuchniętego mózgu i od czasu do czasu do Polski zajrzał, zapewne
                                        byś to zauważył.
                                        • hanni Re: "technika"! 25.09.08, 12:51
                                          kozak-na-koniu napisał:

                                          > w Polsce przepisy interpretuje się zupełnie normalnie, a że nie
                                          > zawsze tak samo, jak gdzie indziej - cóż, lokalna charakterystyka.

                                          Gdybys nie mial spuchnietego mozgu, to wiedzialbys, ze przepisy drogowe nie sa
                                          po to, zeby je "interpretowac" tylko po to, zeby je przestrzegac.

                                          Wlasnie dlatego, ze w Polsce i w Rosji tak duzy odsetek populacji przepisy
                                          "interpretuje" a nie przestrzega, mamy owa "przepasc cywilizacyjna" miedzy tymi
                                          krajami i pewnymi krajami zachodnimi.
                                          • tomek854 Re: "technika"! 25.09.08, 14:17
                                            Ależ ja śmiem twierdzić że jest zupełnie na odwrót. Przykład:

                                            W Polsce - przejdziesz na czerwonym, nawet jeżeli jest to droga zamknięta
                                            barierkami robót drogowych 10 m za rzeczonym przejściem, dostajesz mandat, bo
                                            przepis to przepis i trzeba go przestrzegać (empiryczne).

                                            W Paryżu, Londynie czy innych krajach zachodu jeżeli jest czerwone, a nic nie
                                            jedzie wszyscy idą, łącznie z policjantami, bo skoro nic się nie dzieje, to po
                                            co się kurczowo trzymać przepisów.

                                            Ale jeżeli wleziesz komuś pod koła - wtedy nie ma litości.
                                            • hanni Re: "technika"! 25.09.08, 15:29
                                              tomek854 napisał:

                                              > Ależ ja śmiem twierdzić że jest zupełnie na odwrót. Przykład:

                                              Myslisz, ze innych nie stac na wyssanie z palcow rownie idiotycznych
                                              "przykladow" dowodzacych czegokolwiek?


                                              • tomek854 Re: "technika"! 25.09.08, 21:55
                                                Wiesz, możesz nawet zaprzeczać ,że Ziemia jest okrągła a niebo niebieskie jak
                                                chcesz. Ale tak jest, bardzo mi przykro.

                                                Jak nie wierzysz, to pojedź do Paryża czy Londynu i zobacz na własne oczy.

                                                A mandat w Polsce za wymienioną sytuację dostałem sam, jakieś 10 lat temu, kiedy
                                                Piłsudzkiego we Wrocławiu było w remoncie, na rogu Sztabowej.
                                                • hanni Re: "technika"! 25.09.08, 23:02
                                                  tomek854 napisał:


                                                  > A mandat w Polsce za wymienioną sytuację dostałem sam, jakieś 10 lat temu, kied
                                                  > y
                                                  > Piłsudzkiego we Wrocławiu było w remoncie, na rogu Sztabowej.

                                                  A ja w Krakowie widze ludzi przechodzacych wszedzie na czerwonym swietle i w
                                                  najbardziej niewmozliwych miejscach nawet tuz przed radiowozami a znajomy dostal
                                                  w Rzymie w pierwszy dzien püobytu mandat za przechodzenie obok przejscia dla
                                                  pieszych.

                                                  I co teraz?
                                                  • tomek854 Re: "technika"! 25.09.08, 23:36
                                                    Mamy kolejny dowód na nieprawdziwość stereotypów ;-)
                                                  • hanni Re: "technika"! 25.09.08, 23:41
                                                    tomek854 napisał:

                                                    > Mamy kolejny dowód na nieprawdziwość stereotypów ;-)

                                                    Jakich?
                                                  • tomek854 Re: "technika"! 25.09.08, 23:46
                                                    O luźniejszym podejściu do prawa na zachodzie ;-)

                                                    Ale na szczęscie mamy też np. kodeksy drogowe.

                                                    Weźmy sobie polski, w którym co rusz występują słowa w rodzaju "zobowiązany jest
                                                    do zachowania szczególnej ostrożności" "zakaz" "nakaz"...

                                                    A potem brytyjski w którym "Must" występuje sporadycznie a najczęściej widzimy
                                                    "powinien", co pozostawia pewne pole do manewru.

                                                    Na przykład nie powinienem przekraczać dwukrotnej ciągłej, ale jeżeli chcę
                                                    skręcić we wjazd na pole na przykład, to jeżeli w mojej ocenie nie spowoduje to
                                                    zagrożenia, to mam prawo.
                                                  • hanni Re: "technika"! 26.09.08, 00:15
                                                    tomek854 napisał:

                                                    > O luźniejszym podejściu do prawa na zachodzie ;-)

                                                    Jakos nie zauwazylem. Czy my widzimy dwa rozne watki?
                                                    Moglbym prosic o wyjasnienie?
                                        • Gość: Alfred Re: "technika"! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.09.08, 15:11
                                          no to według Ciebie, kierowcy mają sobie cierpliwie czekać, aż fantastyczne
                                          drogi zostaną zbudowane, bo im do zarzucenia nic nie masz? Widzisz, a ja trochę
                                          mam- choćby właśnie przestrzeganie przepisów, których nie przestrzegają. Kiedy
                                          będą lepsze drogi kierowcy też nie będą ich przestrzegać, tylko gnać jeszcze
                                          szybciej, bo im 130/h nie będzie wystarczało. Myślisz może, że będzie inaczej?
                                          • tomek854 Re: "technika"! 25.09.08, 21:58
                                            Tak będzie.

                                            W Highlands, gdzie ruch jest praktycznie żaden a drogi wyborne, wszyscy jeżdżą
                                            za szybko. Ale nikt nie szaleje - 70, najwyżej 80 mil to norma.

                                            Po prostu to jest normalna prędkość, z którą się wygodnie podróżuje.

                                            Róznica jest taka, że kiedy na drodze jest ciasno (na przykład A9 do Inverness)
                                            większość Polaków będzie i tak próbować wyprzedzać i gnać na złamanie karku, a
                                            większosć Szkotów będzie karnie jechać w ogonku. Ale i tak nie wszyscy, skoro A9
                                            jest jedną z najbiebezpieczniejszych dróg w Szkocji. I to nie Polacy powodują te
                                            wypadki).
                                            • tomek854 Re: "technika"! 25.09.08, 22:01
                                              ...do tego dodam, że dzięki technice, na 10 wyprzedzających jak czubki Polaków
                                              dzięki ich (i innych kierujących) umiejętnościom zabije się tylko kilku, a gdyby
                                              w tym samym momencie wyprzedzanie rozpoczynało 10 Szkotów pewnie większość by
                                              się zabiła.
                    • Gość: Poll Re: Czyli nie ma sie czym przejmowac IP: 82.160.4.* 23.09.08, 01:30
                      Tomek , tajms nie pisze tu o braku znajomości jezyka a o tym że wystarczy
                      spojrzeć na YT by zobaczyć że zła sława jaką cieszą się nasi kierowcy to nie
                      bajka , że na drodze istnieje coś co dzieli "nas" i "ich" - przepaść kulturowa .
                      • tomek854 Re: Czyli nie ma sie czym przejmowac 23.09.08, 02:36
                        To nie przepaść kulturowa tylko warunki na polskich drogach + pośpiech +
                        bezkarność.

                        Znam wielu takich kozaków, co teraz mieszkają tutaj i jeżdżą jak stare dziadki,
                        bo dostali dwa mandaty i już ich nie stać na kolejne zwyżki w ubezpieczeniu.
                        Rewelacyjna metoda prania mózgów z naleciałości kulturowych? Czy po prostu
                        lepsza infrastruktura (tak do jazdy, jak i do eliminowania piratów)?
                        • habudzik Re: Czyli nie ma sie czym przejmowac 23.09.08, 08:00
                          tomek854 napisał:

                          > To nie przepaść kulturowa tylko warunki na polskich drogach + pośpiech +
                          > bezkarność.

                          Pospiech tak , bezkarność tak , są odpowiedzialne za różnice kulturowe ale
                          warunki na drodze ?????? Czyżby u nas były lepsze że jeździmy łamiąc podstawowe
                          zasady ????




                          > Znam wielu takich kozaków, co teraz mieszkają tutaj i jeżdżą jak stare dziadki,
                          > bo dostali dwa mandaty i już ich nie stać na kolejne zwyżki w ubezpieczeniu.

                          No i prawidłowo . Gdyby u nas jeba...o gości za kazde przewinienie to też byśmy
                          szanowali innych użytkowników dróg . Śpieszę Ci donieś że powoli zaczynają się
                          za to brać ale w dalszym ciągu tu na forum takie działania jak opisałeś tego
                          Kozaka-na-koniu nie mają wielkiego poparcia i są traktowane przez Emesa/Edka
                          jako zamach na wolność osobistą i takie tam bzdety.
                          • tomek854 Re: Czyli nie ma sie czym przejmowac 23.09.08, 14:17
                            > Pospiech tak , bezkarność tak , są odpowiedzialne za różnice kulturowe ale
                            > warunki na drodze ?????? Czyżby u nas były lepsze że jeździmy łamiąc podstawowe
                            > zasady ????

                            NIe. To w UK jest mnóstwo trzypasmowych autostrad, więc wyprzedzanie na
                            trzeciego siłą rzeczy się nie odbywa, bo na autostradach się nie da.

                            > No i prawidłowo . Gdyby u nas jeba...o gości za kazde przewinienie to też byśmy
                            > szanowali innych użytkowników dróg .

                            Czyli nie róznice kulturowe, a zwykly strach. O tym pisałem.
                            • habudzik Re: Czyli nie ma sie czym przejmowac 23.09.08, 20:09
                              tomek854 napisał:

                              > > Pospiech tak , bezkarność tak , są odpowiedzialne za różnice kulturowe al
                              > e
                              > > warunki na drodze ?????? Czyżby u nas były lepsze że jeździmy łamiąc pods
                              > tawowe
                              > > zasady ????
                              >
                              > NIe. To w UK jest mnóstwo trzypasmowych autostrad, więc wyprzedzanie na
                              > trzeciego siłą rzeczy się nie odbywa, bo na autostradach się nie da.

                              Ale sa tez jednopasmówki .




                              > > No i prawidłowo . Gdyby u nas jeba...o gości za kazde przewinienie to też
                              > byśmy
                              > > szanowali innych użytkowników dróg .
                              >
                              > Czyli nie róznice kulturowe, a zwykly strach. O tym pisałem.

                              Różnice w kulturze jazdy . Nie różnice w sposobie obchodzenią świąt .
                              • tomek854 Re: Czyli nie ma sie czym przejmowac 24.09.08, 20:38
                                Ba, są nawet "single carriage roads with passing places" a nawet, o zgrozo
                                "single carriage roads, no passing places".

                                NIe zmienia to jednak faktu, że infrastruktura drogowa, pomimo wszystkich wad,
                                jest na poziomie o niebo lepszym niż polska.

                                > Różnice w kulturze jazdy . Nie różnice w sposobie obchodzenią świąt .

                                Oczywiście, ale nie są to róznice nie do przeskoczenia, o czym świadczy fakt że
                                są one błyskawicznie wyleczalne przy pomocy sądu i mandatów :-)
                                • habudzik Re: Czyli nie ma sie czym przejmowac 24.09.08, 20:42
                                  tomek854 napisał:

                                  > Ba, są nawet "single carriage roads with passing places" a nawet, o zgrozo
                                  > "single carriage roads, no passing places".
                                  >
                                  > NIe zmienia to jednak faktu, że infrastruktura drogowa, pomimo wszystkich wad,
                                  > jest na poziomie o niebo lepszym niż polska.


                                  ale ją zostawmy bo nie ma jak widac wpływu na zachowania naszych kierowców .



                                  > > Różnice w kulturze jazdy . Nie różnice w sposobie obchodzenią świąt .
                                  >
                                  > Oczywiście, ale nie są to róznice nie do przeskoczenia, o czym świadczy fakt że
                                  > są one błyskawicznie wyleczalne przy pomocy sądu i mandatów :-)

                                  Dlatego powinniśmy jeba...ć naszych kierowców az będzie węczało . Tego nie
                                  przeczę .
                                  • tomek854 Re: Czyli nie ma sie czym przejmowac 25.09.08, 14:18
                                    > ale ją zostawmy bo nie ma jak widac wpływu na zachowania naszych kierowców .

                                    Jak widać ma, skoro jak twierdzisz w Polsce wszyscy jezdżą jak czuby a w UK
                                    jedynie 8 % polskich kierowców.
                                    • Gość: Poll Re: Czyli nie ma sie czym przejmowac IP: 195.245.213.* 25.09.08, 15:58
                                      Nie tak . W Polsce wiekszośc jeździ jak czuby ( Twoje słowa ) i w GB
                                      równiez wiekszość Polaków jeździ tak jak opisuje to artykul
                                      • tomek854 Re: Czyli nie ma sie czym przejmowac 25.09.08, 21:43
                                        Jeżeli większosć Polaków by tak jeździła, to jest ich tu tyle, że byłoby to
                                        wyraźnie zauważalne na drogach.
                                        • Gość: Poll Re: Czyli nie ma sie czym przejmowac IP: 82.160.4.* 25.09.08, 21:50
                                          No i jest zauważalne skoro piszą o tym we wspomnianym artykule
                                          • tomek854 Re: Czyli nie ma sie czym przejmowac 25.09.08, 22:06
                                            To, że ktoś coś napisał, nie znaczy, że jest to zauważalne.

                                            Parę lat temu w Słowie Polskim ukazał się pomyłkowo artykuł o tym, ze hr.
                                            Wojciech Dzieduszycki nie żyje, tymczasem cieszył się on względnie dobrym
                                            zdrowiem jak na swój wiek i zmarł dopiero niedawno.

                                            Czy Ty naprawdę uważasz, że to, że tak było napisane w gazecie przesądza o tym,
                                            że przez ostatnie bodaj 8 lat był on Zombie? :)
                                            • Gość: Poll Re: Czyli nie ma sie czym przejmowac IP: 82.160.4.* 25.09.08, 22:11
                                              Zapomniano dodac że był TW
                                              • tomek854 Re: Czyli nie ma sie czym przejmowac 25.09.08, 22:17
                                                NIe zmienia to nic w kontekscie o którym go przywołałem.

                                                Gazeta napisała że umarł, a on żył.

                                                Jest to przykład na to, że nie wszystko co pisżą w gazetach to prawda, co obala
                                                Twoją teorię ślepej wiary we wszelkie informacje.
                                                • Gość: Poll Re: Czyli nie ma sie czym przejmowac IP: 82.160.4.* 25.09.08, 22:20
                                                  Kwestia jaka to była gazeta
                                                  • tomek854 Re: Czyli nie ma sie czym przejmowac 25.09.08, 23:36
                                                    Słowo Polskie - dziś Polska - The Times :D
                                                  • habudzik Re: Czyli nie ma sie czym przejmowac 25.09.08, 23:52
                                                    To było pytanie retoryczne bo wiem jaka to była gazeta.
                    • hanni Re: Czyli nie ma sie czym przejmowac 24.09.08, 09:48
                      tomek854 napisał:

                      > Przeciętny John albo Murdo nie ma takich uprzedzeń

                      Jestes mistrzem w oszukiwaniu samego siebie. Jesli OPINIOTWORCZY Times pisze, ze
                      miedzy Anglikami i Polakami jest "przepasc cywilizacyjna" to przecietny John
                      albo Murdo tak wlasnie bedzie uwazal.

                      Czasopisma takiego kalibru nie bez powodu nazywaja sie OPINIOTWORCZE bo wlasnie
                      tworza opinie Johnow.


                      • tomek854 Re: Czyli nie ma sie czym przejmowac 24.09.08, 20:28
                        Dlatego, jeżeli John albo Murdo przeczyta dwustronicową analizę o kierowcach z
                        dodaną opinią Timesa to na pewno weźmie to pod uwagę.

                        W tym artykule nie było ani rzetelnej analizy, ani opinii tylko luźno rzucone
                        twierdzenie w oparciu o plotki.

                        Johnowie i Murdowie, którzy tego nie rozumieją czytają Daily Record a nie Timesa.
                        • habudzik Re: Czyli nie ma sie czym przejmowac 24.09.08, 20:53
                          Czyli w GB opinie docieraja tylko do garstki tych którzy potrafią przeanalizować
                          analizy , rozebrać je na czynniki pierwsze , zdeklasować itd. . Reszta obywateli
                          to , piekarze , śmieciarze , hydrauliki , ślusarczyki i reszta hołoty ,
                          tak??????Uuuuuu stary niezły jesteś .
                          • tomek854 Re: Czyli nie ma sie czym przejmowac 24.09.08, 21:05
                            Nie.

                            Ci, którzy czytają Timesa potrafią rozpoznać wartościową informację od na
                            przykład plotki. Dlatego własnie czytają Timesa a nie Daily Record, nawet,
                            jeżeli Timesowi zdarzają się takie wpadki nierzetelnego dziennikarstwa jak
                            fragment, który zacytowałeś.

                            Ale, choć przesadziłeś, generalnie to prawda. Nawet w UK są śmieciarze i
                            hydraulicy. Jest wielu ludzi niewykształconych. I dlatego tabloidy sprzedają się
                            lepiej niż Times.
                            • habudzik Re: Czyli nie ma sie czym przejmowac 24.09.08, 21:14
                              tomek854 napisał:

                              > Nie.
                              >
                              > Ci, którzy czytają Timesa potrafią rozpoznać wartościową informację od na
                              > przykład plotki. Dlatego własnie czytają Timesa a nie Daily Record, nawet,
                              > jeżeli Timesowi zdarzają się takie wpadki nierzetelnego dziennikarstwa jak
                              > fragment, który zacytowałeś.


                              A dlaczego uważasz że akurat ten fragment był nierzetelny ? Bo był o Polakach
                              ????? O Tobie może ????
                              • tomek854 Re: Czyli nie ma sie czym przejmowac 25.09.08, 14:19
                                > A dlaczego uważasz że akurat ten fragment był nierzetelny ? Bo był o Polakach
                                > ????? O Tobie może ????

                                Dlatego, że w odróżnieniu od części o sądach, nie był oparty na żadnych
                                konkretnych danych. Były tylko twierdzenia typu "wszyscy wiemy", filmy z youtube
                                i pojedyncza opinia.
                                • habudzik Re: Czyli nie ma sie czym przejmowac 25.09.08, 16:02
                                  tomek854 napisał:


                                  >
                                  > Dlatego, że w odróżnieniu od części o sądach, nie był oparty na
                                  żadnych
                                  > konkretnych danych. Były tylko twierdzenia typu "wszyscy wiemy",

                                  No widocznie wszyscy wiedza tak jak my wszyscy wiemy ze Chińczyki sa
                                  żółte i wiemy to bez żadnych danych .




                                  filmy z youtub
                                  > e
                                  > i pojedyncza opinia.

                                  Nie pojedyncza opinia tylko "wszyscy wiemy" a YT tylko to
                                  potwierdza .
                                  • tomek854 Re: Czyli nie ma sie czym przejmowac 25.09.08, 21:46
                                    > No widocznie wszyscy wiedza tak jak my wszyscy wiemy ze Chińczyki sa
                                    > żółte i wiemy to bez żadnych danych .

                                    To, że Chińczycy są żółci to nie jest opinia, tylko fakt.

                                    > Nie pojedyncza opinia tylko "wszyscy wiemy" a YT tylko to
                                    > potwierdza .

                                    Wszyscy wiedzą, że dyskusja z Tobą nie ma sensu. Ja jednak się podjąłem...
                                    Trzeba było jednak słuchać plotek :D
                                    • Gość: Poll Re: Czyli nie ma sie czym przejmowac IP: 82.160.4.* 25.09.08, 21:52
                                      To że Polacy źle jeżdżą to też jest fakt a nie plotka .
                                      P.s. Ze mną się nie dyskutuje , ze mną się przegrywa w rozmowie bo nie zabieram
                                      głosu tam gdzie nie mam dowodów .
                                      • mobile5 Re: Czyli nie ma sie czym przejmowac 25.09.08, 22:02
                                        Gość portalu: Poll napisał(a):
                                        ze mną się przegrywa w rozmowie bo nie zabieram
                                        > głosu tam gdzie nie mam dowodów

                                        Znakomite.
                                        • Gość: Poll Re: Czyli nie ma sie czym przejmowac IP: 82.160.4.* 25.09.08, 22:14
                                          A pewnie że znakomite bo na taki efekt było obliczone . Podałem gościowi text i
                                          niech teraz on go obali textem o podobnej lub wyższej wadze .
                                          • tomek854 Re: Czyli nie ma sie czym przejmowac 25.09.08, 22:15
                                            O podobnej jakościowo wadze?

                                            Ok.

                                            Habudzik i tak ze mną nie wygra, ponieważ ja jestem geniuszem, a on upartym bucem.

                                            Masz tyle samo warte twierdzenie ;-)
                                            • Gość: Poll Re: Czyli nie ma sie czym przejmowac IP: 82.160.4.* 25.09.08, 22:24
                                              Przepraszam Cie ale zaczynasz "cuchnąć" Emesem/Edkiem . Nie zniżaj się do ich
                                              poziomu . Podaj przykład innej gazety o tym samym poziomie wiarygodności co
                                              Tajms a która by pisała że Tajms kłamie bo Polacy to bardzo kultutalni , znający
                                              przepisy i je wprowadzajacy w życie , kierowcy . Godni naśladowania a
                                              przynajmniej nie godni potępienia .
                                              • tomek854 Re: Czyli nie ma sie czym przejmowac 25.09.08, 22:27
                                                Chciałbym, żebyś choć trochę dorastał do pięt emesowi i edkowi...

                                                A podałem artykuł z tej samej gazety, tylko operujący konkretnymi danymi i na
                                                napisany na ten właśnie temat.
                                                • Gość: Poll Re: Czyli nie ma sie czym przejmowac IP: 82.160.4.* 25.09.08, 22:35
                                                  A co z resztą mojego pytania ?
                                                  • tomek854 Re: Czyli nie ma sie czym przejmowac 25.09.08, 23:44
                                                    No sorry, poważne gazety nie wypominają sobie która kłamie - no chyba, że w
                                                    Polsce :-)
                                                  • habudzik Re: Czyli nie ma sie czym przejmowac 25.09.08, 23:55
                                                    Jak to nie . Popatrz tylko co było z AFP i Le S.
                                          • mobile5 Re: Czyli nie ma sie czym przejmowac 25.09.08, 22:29
                                            Gość portalu: Poll napisał(a):
                                            > A pewnie że znakomite bo na taki efekt było obliczone .

                                            Znakomite, w swej bezczelności.
                                            • Gość: Poll Re: Czyli nie ma sie czym przejmowac IP: 82.160.4.* 25.09.08, 22:33
                                              Nie mówiłem nigdy że nie jestem bez-szczalny
                                              • habudzik Re: Czyli nie ma sie czym przejmowac 25.09.08, 22:44
                                                Takich gości jak Ty czy Crannmer zjadam bez popijania herbaty i to samymi
                                                pytaniami .
                                                • habudzik Re: Czyli nie ma sie czym przejmowac 25.09.08, 22:45
                                                  A tak przy okazji to chyba do Ciebie nie dotarło pytanie o zakład zbrojenia ? A
                                                  może dotarło ?
                                                  • mobile5 Re: Czyli nie ma sie czym przejmowac 25.09.08, 23:44
                                                    habudzik napisał:
                                                    > A tak przy okazji to chyba do Ciebie nie dotarło pytanie o zakład zbrojenia ? A
                                                    > może dotarło ?
                                                    Betonuj te LGV, betonuj.
                                                  • habudzik Re: Czyli nie ma sie czym przejmowac 25.09.08, 23:56
                                                    A pewnie . A Ty szukaj w necie ( bo w życiu nie widziałes ) ile wynosi zakład .
                                                • tomek854 Re: Czyli nie ma sie czym przejmowac 25.09.08, 23:34
                                                  W dzidzinie trollowania - na pewno.
                                                  • habudzik Re: Czyli nie ma sie czym przejmowac 25.09.08, 23:59
                                                    tomek854 napisał:

                                                    > W dzidzinie trollowania - na pewno.

                                                    Co Wy z tym trollowaniem ???? Czy każdy któremu nie możecie dać rady w uczciwej
                                                    "walce" na linki nazywacie trollem ??? Podaj link do gazety w której ukazał sie
                                                    artykuł wychwalających kulturalną jazdę polskiego kierowcy . Nie podasz ale
                                                    nazwiesz mnie trollem . Co to jest troll???? Wyjasnij mi .
                                      • tomek854 Re: Czyli nie ma sie czym przejmowac 25.09.08, 22:05
                                        NIe, ty po prostu tak długo i uparcie powtarzasz w kółko swoje, że inni się
                                        męczą a Ty wtedy odtrąbiasz swoje zwycięstwo.

                                        Baaa, potrafisz z własnej pomyłki wykręcić coś takiego, że robisz idiotę z
                                        kogoś, kto ją zauważył.

                                        Gdyby było tak jak mówisz, to ta cała dyskusja nie miała by miejsca, bo byś
                                        przyznał "faktycznie, to nie jest rzetelne źródło informacji" i wyszukał inny
                                        artykuł, w którym jest dokładnie powiedziane ile wypadków powodują kierowcy w
                                        Wielkiej Brytanii zależnie od ich narodowości.

                                        Ja akurat coś takiego czytałem i wiem, że o ile przodujemy w jeździe po pijaku
                                        to w kwestii wypadków nie ma zauważalnej róznicy, przynajmniej na wyspach.
                                        Dlatego twierdzenie "Wielu z Polskich kierowców na Wyspach" byłoby prawdziwe, a
                                        to, o czym mówisz, nie jest.
                                        • Gość: Poll Re: Czyli nie ma sie czym przejmowac IP: 82.160.4.* 25.09.08, 22:16
                                          Wiec od kilku dni czekam na źródło o podobnym poziomie wiarygodności do Tajmsa
                                          który zaprzeczy temu co tam napisano . Masz je czy nie ????
                                          • tomek854 Re: Czyli nie ma sie czym przejmowac 25.09.08, 22:21
                                            Oczywiście, że mam. Ale najpierw Ty podaj źródło, które podaje informacje
                                            potwierdzające Twoje rewelacje.

                                            A zresztą co tam:
                                            www.timesonline.co.uk/tol/driving/article2866091.ece
                                            Z Twojej ulubionej gazetki.

                                            Tytuł mówi o tym, że za wzrost wypadków z udziałem zagranicznych ciężarówek
                                            odpowiadają róznice w przepisach (a nie to, że Polscy kierowcy są do dupy).

                                            Przy okazji jest statystyka (na dole) w której Polacy są dopiero na czwartym
                                            miejscu.
                                            • Gość: Poll Re: Czyli nie ma sie czym przejmowac IP: 82.160.4.* 25.09.08, 22:32
                                              Dopiero na 4 miejscu od końca . Łojojoj . Z 360 na ponad 3000 . Litwa miała 1 a
                                              teraz 700 . No to brytol ma wiekszeszanse na spotkaniew Polaka niż Litwina .
                                              • tomek854 Re: Czyli nie ma sie czym przejmowac 25.09.08, 22:34
                                                A teraz sobie sprawdź w googlu ile jeździ Polskich ciężarówek w UK a ile
                                                Litewskich. I podziel ilość wypadków przez ilość ciężarówek. I wtedy porównaj.
                                                • Gość: Poll Re: Czyli nie ma sie czym przejmowac IP: 82.160.4.* 25.09.08, 22:37
                                                  Czekam więc aż mi Ty podasz te liczby .
                                                  • Gość: Poll Re: Czyli nie ma sie czym przejmowac IP: 82.160.4.* 25.09.08, 22:54
                                                    A teraz Cię dobije - cięzko będziesz miał podac w miarę dokładną liczbę
                                                    przejeżdżających przez GB litewskich i polskich "ciężarowców" . Oczywiście z
                                                    bardzo dokładnym kilometrażem jaki obie nacje kierowców robią itp.
                                                    Teraz już widzisz że badnia sa niemożliwe do wykonania a właściwie możliwe tylko
                                                    nikt na to nie pójdzie bo do niczego to nie prowadzi .
                                                    Opinia to opinia i mamy ja złą albo nawet bradzo złą bo sami ją sobie
                                                    wyrobiliśmy . Pijany w Rzymie na ulicy to na 80% Polak . Czyja to wina ???? Moja
                                                    ????? Twoja ????? Nie - nasza .
                                                  • tomek854 Re: Czyli nie ma sie czym przejmowac 25.09.08, 23:29
                                                    Podpowiedź: pogrzeb na stronach brytyjskiej branży transportowej. Były robione
                                                    takie badania w dużej ilości, bo związki branżowe marudzą że jest to konkurencja.

                                                    Przebiegi, a nawet tonaż jest banalnie prosto sprawdzić w przypadku ciężarówek -
                                                    wystarczy zajrzeć w papiery przewozowe.

                                                    Co do przykładu z pijanym na ulicy - czytałem również, że pijany na ulicy w
                                                    Glasgow to prawie na pewno Polak a z mojego blisko trzyletniego doświadczenia
                                                    wynika, że jest to dalekie od prawdy.
                                                • Gość: Poll Re: Czyli nie ma sie czym przejmowac IP: 82.160.4.* 25.09.08, 22:59
                                                  Widzisz , koleś-admin mnie wycina ponieważ piszę bardzo niepopularne rzeczy ale
                                                  to prowadzi donikąd bo zablokowanie mi klawiatury nie zmieni prawdy że za
                                                  wszelką cene staramy się wybielić we własnych oczach , że staramy się
                                                  usprawiedliwić ale kłamiąc . Oszukujemy samych siebie
                                                • hanni Cale szczescie! 25.09.08, 23:15
                                                  tomek854 napisał:

                                                  > A teraz sobie sprawdź w googlu ile jeździ Polskich ciężarówek w UK a ile
                                                  > Litewskich.

                                                  Cale szczescie, ze krytycznych czytelnikow Timesa zupelnie nie rusza doniesienie
                                                  na samym poczatku artykulu: "The number of crashes involving Polish drivers has
                                                  grown almost tenfold, from 361 in 2001 to 3,132 last year".
                                                  Bo krytyczny czytelnik Timesa sprawdzi sobie w googlu ile jezdzi polskich
                                                  ciezarowek w UK i ile litewskich i wtedy z cala pewnoscia znow sie przekona, ze
                                                  jego ulubiona gazeta nim manipuluje!
                                                  • tomek854 Re: Cale szczescie! 25.09.08, 23:24
                                                    Oczywiście, ze ich rusza.

                                                    Pomyśl sobie, jakby ich ruszyło, jakby napisać "ilość wypadków w których udział
                                                    brali kierowcy z Liechtensteinu wzrosła nieskończoną ilość razy, bo w zeszłym
                                                    roku było 0 a teraz jest 1".
                                                  • hanni Re: Cale szczescie! 25.09.08, 23:48
                                                    tomek854 napisał:

                                                    > Oczywiście, ze ich rusza.

                                                    Przed chwila twierdziles, ze czytalnicy Timesa wcale nie wierza w to, co Times
                                                    twierdzi.

                                                    > Pomyśl sobie, jakby ich ruszyło, jakby napisać "ilość wypadków w których udział
                                                    > brali kierowcy z Liechtensteinu wzrosła nieskończoną ilość razy, bo w zeszłym
                                                    > roku było 0 a teraz jest 1".

                                                    Nie wiem, co by sobie pomysleli bo kierowcy z Lichtensteinu to absurd, o ktorym
                                                    zaden Anglik nic nie wie.
                                                    Ale wiem, co pomysli sobie o tej wiadomosci bo o problemach z polskimi
                                                    kierowcami czyta regularnie i wierzy, ze to duzy problem.

                                • hanni Re: Czyli nie ma sie czym przejmowac 25.09.08, 16:05
                                  tomek854 napisał:

                                  > Dlatego, że w odróżnieniu od części o sądach, nie był oparty na żadnych
                                  > konkretnych danych.

                                  A na jakich "konkretnych danych" oparte sa opinie, ze Rosjanie chleja, Cyganie
                                  kradna, zydzi oszukuja a Niemcy nie maja poczucia humoru?
                                  • tomek854 Re: Czyli nie ma sie czym przejmowac 25.09.08, 21:44
                                    Rosjanie chleją - na statystycznym zużyciu alkoholu na głowę
                                    Cyganie kradną - przynajmniej z tego co kiedyś we Wrocławiu czytałem na ilości
                                    młodocianych Romów zatrzymanych na kradzieży
                                    Że Niemcy nie mają poczucia humoru to nigdy nie słyszałem ani danych także nie
                                    widziałem po temu żadnych.
                                    • hanni Re: Czyli nie ma sie czym przejmowac 25.09.08, 22:39
                                      tomek854 napisał:

                                      > Rosjanie chleją - na statystycznym zużyciu alkoholu na głowę

                                      Jaki odsetek Polakow (wobec powszechnosci tej opinii) widzial kiedykolwiek
                                      jakies statystyki na temat zuzycia alkoholu w Rosji?
                                      I jak to mozliwe, ze Rosjanie mieli taka opinie juz przed wiekami, kiedy zadnych
                                      badan nawet nie bylo?

                                      > Cyganie kradną - przynajmniej z tego co kiedyś we Wrocławiu
                                      > czytałem na ilości młodocianych Romów zatrzymanych na kradzieży

                                      Ach to pewnie dlatego taka opinie znalem juz jako dziecko. Moi rodzice i
                                      dziadkowie rowniez - jako dzieci.

                                      > Że Niemcy nie mają poczucia humoru to nigdy nie słyszałem

                                      To mnie nawet nie dziwi. O typowo niemieckim zamilowaniu do porzedku i
                                      dyscypliny tez nie slyszales. No bo i skad?

                                      > ani danych także nie widziałem po temu żadnych.

                                      Jesli nie widziales danych o niemieckim poczuciu humoru, to wiadomo dlaczego
                                      niczego o nim nie wiesz....
                                      • tomek854 Re: Czyli nie ma sie czym przejmowac 25.09.08, 23:22
                                        > tomek854 napisał:
                                        >
                                        > > Rosjanie chleją - na statystycznym zużyciu alkoholu na głowę
                                        >
                                        > Jaki odsetek Polakow (wobec powszechnosci tej opinii) widzial kiedykolwiek
                                        > jakies statystyki na temat zuzycia alkoholu w Rosji?
                                        > I jak to mozliwe, ze Rosjanie mieli taka opinie juz przed wiekami, kiedy zadnyc
                                        > h
                                        > badan nawet nie bylo?

                                        To nie o to chodzi, ze muszą widzieć statystyki żeby uwierzyć. Chodzi o to, że
                                        to jest prawda, bo statystyki potwierdzają. Sama opinia to jeszcze nie jest
                                        prawda. Wielu ludzi wie, że czarne wołgi porywają dzieci. Ale to akurat nie jest
                                        prawda, pomimo że wielu ludzi tak uważa. Co do reszty podpunktów - podobnie.

                                        A co do Niemców - danyhch nie widziałem, ale za to znam paru Niemców i poczucie
                                        humoru jak najbardziej mają.
                                        • hanni Re: Czyli nie ma sie czym przejmowac 26.09.08, 00:00
                                          tomek854 napisał:

                                          > To nie o to chodzi, ze muszą widzieć statystyki żeby uwierzyć.

                                          Ach teraz jednak? :-)
                                          Ciekawe w takim razie, dlaczego czytelnicy Timesa nie mieliby uwierzyc w opinie
                                          powtarzane o Polakach nie tylko tam?

                                          > Chodzi o to, że to jest prawda, bo statystyki potwierdzają.

                                          Acha... czyli choc Rosjanie od wiekow byli uwazani za ochlaptusow, to prawda
                                          jest to dopiero do XX wieku, kiedy potwierdzily to statystyki.
                                          Wczesniej prawda to nie bylo.
                                          Podobnie z cyganami. Od wiekow uwaza ich sie za zlodzieji ale jakie statystyki
                                          to potwierdzaja? Te z Wroclawia? No to rzeczywiscie niezbity dowod!

                                          > Sama opinia to jeszcze nie jest prawda.

                                          Nie wiem czy zauwazyles, ze wlasnie nie rozmawiamy tu o prawdzie tylko o opiniach.


                                          > A co do Niemców - danyhch nie widziałem, ale za to znam paru
                                          > Niemców i poczucie humoru jak najbardziej mają.

                                          "Danych" o poczuciu humoru nie widzial.... A o opinii np. Anglikow o Niemcach
                                          tez niczego nie wiesz, co?
                                          Oczywiscie. "Danych" nie widziales... :)
                            • hanni Re: Czyli nie ma sie czym przejmowac 25.09.08, 09:45
                              tomek854 napisał:

                              > Ci, którzy czytają Timesa potrafią rozpoznać wartościową
                              > informację od na przykład plotki.

                              Ludzie, ktorzy czytaja Timesa czytaja go wlasnie dlatego, bo w przeciwienstwie
                              do innych czasopism uwazaja go za rzetelne zrodlo informacji.
                              Jesli w tym zrodle informacji, ktore per se uwazaja za rzetelne na samym
                              poczatku artykulu! przeczytaja o przepasci kulturowej miedzy Anglikami i
                              Polakami to jest to dla nich wlasnie rzetelna informacja.

                              > Dlatego własnie czytają Timesa a nie Daily Record, nawet,
                              > jeżeli Timesowi zdarzają się takie wpadki nierzetelnego
                              > dziennikarstwa jak fragment, który zacytowałeś.

                              Dlaczego wlasciwie "nierzetelnego"?
                              Jesli pewna grupa narodowosciowa reprezentuje diametralnie odmienne podejscie do
                              przepisow, jesli diametralnie inaczej interpretuje ich sens to owszem mozna a
                              nawet nalezy mowic o "przepasci cywilizacyjnej".
                              • tomek854 Re: Czyli nie ma sie czym przejmowac 25.09.08, 14:21
                                Ludzie, którzy czytają Timesa potrafią samodzielnie myśleć i nie traktują jego
                                jako wyrocznie.

                                A dlaczego ten fragment jest nierzetelny? Bo nawet, jesli byłaby to prawda,
                                rzetelne dziennikarstwo wymaga opierania się na wiarygodnych źródłach a nie
                                rzucania sobie osądów w oparciu o youtube.
                                • hanni Re: Czyli nie ma sie czym przejmowac 25.09.08, 15:38
                                  tomek854 napisał:

                                  > Ludzie, którzy czytają Timesa potrafią samodzielnie myśleć

                                  Jasne. I potrafia samodzielnie myslec, bo czytaja Timesa :)

                                  > i nie traktują jego jako wyrocznie.

                                  Masz bardzo naiwne wyobrazenia o tym, jak funkcjonuja media.
                                  Ludzie wybierajac czasopisma, kieruja sie wlasnie ich domniemana wiarygodnoscia.
                                  Zaden normalny czlowiek nie czyta czasopism, ktorym nie ufa.


                                  > A dlaczego ten fragment jest nierzetelny? Bo nawet, jesli byłaby
                                  > to prawda, rzetelne dziennikarstwo wymaga opierania się na
                                  > wiarygodnych źródłach a nie rzucania sobie osądów w oparciu o
                                  > youtube.

                                  To nie gra zadnej roli. Przecietny czytelnik Timesa przeczytal o zlych polskich
                                  kierowcach i przepasci cywilzacyjnej i to wlasnie jest jego punkt widzenia,
                                  poniewaz mysli samodzielnie bo czyta Timesa.

                                  A jesli chodzi o "wiarygodne zrodla" - Wystarczy rzucic okiem na stytystki
                                  porownujace wybrane kraje zachodnie i Polske i wszystko znajduje swoje
                                  potwierdzenie w liczbach ofiar.
                                  • tomek854 Re: Czyli nie ma sie czym przejmowac 25.09.08, 21:50
                                    > Masz bardzo naiwne wyobrazenia o tym, jak funkcjonuja media.
                                    > Ludzie wybierajac czasopisma, kieruja sie wlasnie ich domniemana wiarygodnoscia
                                    > .
                                    > Zaden normalny czlowiek nie czyta czasopism, ktorym nie ufa.

                                    Zakładam ze czytujesz gazetę.pl skoro siedzisz na tym portalu.

                                    Wierzysz ślepo we wszystko, co tutaj znajdziesz? Czy po prostu czytujesz, bo np.
                                    jest to najbardziej zgodne z Twoimi poglądami medium?

                                    Tacy ludzie o jakich mówisz, ślepo wierzący we wszystko co napisała ich ukochana
                                    gazeta, to są czytelnicy Naszego Dziennika a nie Timesa.
                                    • hanni Re: Czyli nie ma sie czym przejmowac 25.09.08, 22:52
                                      tomek854 napisał:

                                      > Zakładam ze czytujesz gazetę.pl skoro siedzisz na tym portalu.

                                      Zle zakladasz. Czytam np. Spiegla i FAZ.
                                      Uwazam je za wiarygodne i powazne i identyfikuje sie z wyrazanymi tam opiniami.

                                      > Tacy ludzie o jakich mówisz, ślepo wierzący we wszystko co napisała
                                      > ich ukochana gazeta, to są czytelnicy Naszego Dziennika a nie
                                      > Timesa.

                                      Oczywiscie. Czytelnicy kupujacy Timesa kupuja go dlatego, bo nie wierza w nic,
                                      co tam napisano.

                                      Moge sie tylko powtorzyc - Kazde czasopismo ma rzesze swoich czytelnikow WLASNIE
                                      dlatego bo ci czytelnicy wierza temu czasopismu, IDENTYFIKUJA sie z wyrazanymi
                                      tam opiniami.

                                      I ty teraz chcesz wszystkim wmowic, ze Times jest wyjatkiem, kupowanym przez
                                      ludzi, ktorzy nie identyfikuja sie z wyrazanymi tam opiniami...
                                      • tomek854 Re: Czyli nie ma sie czym przejmowac 25.09.08, 23:32
                                        > Zle zakladasz. Czytam np. Spiegla i FAZ.
                                        > Uwazam je za wiarygodne i powazne i identyfikuje sie z wyrazanymi tam opiniami.

                                        A co jakby w jednym napisano coś odrobinkę innego niż w drugim?

                                        Ja z kolei czytam również wiele tytułów (w tym gazetę.pl, Timesa, The
                                        indenpendent, Time, Politykę i Angorę jako źródło ścinków skądinąd) i na
                                        podstawie rozmaitych informacji wyrabiam sobie własne zdanie.

                                        > I ty teraz chcesz wszystkim wmowic, ze Times jest wyjatkiem, kupowanym przez
                                        > ludzi, ktorzy nie identyfikuja sie z wyrazanymi tam opiniami...

                                        Wcale nie! Ja po prostu neguję twierdzenie ogólne, że czytelnik to fanatyk ślepo
                                        wierzący we wszystko co przeczyta w wybranej przez siebie gazecie.
                                        • hanni Re: Czyli nie ma sie czym przejmowac 26.09.08, 00:13
                                          tomek854 napisał:

                                          > Wcale nie! Ja po prostu neguję twierdzenie ogólne, że czytelnik to fanatyk ślep
                                          > o
                                          > wierzący we wszystko co przeczyta w wybranej przez siebie gazecie.

                                          To nie moje "twierdzenie" tylko twoja kompozycja slowna.
                                          Zaufanie do opinii wyrazanych w czasopismach a "slepa wiara" i "fanatyzm" (jak
                                          to okresliles) to dwie zupelnie rozne rzeczy, ktorych jak widac nie odrozniasz.

                                          Zaufanie czytelnikow to podstawowy kapital kazdego czasopisma.
                                          Ludzie nie czytaja czasopism, ktorym nie zaufaja.

                                          To ty wmawiasz, ze czytelnicy Timesa zbiorowo nie uwierzyli w prezentowana tam
                                          opinie poparta do tego dosyc wymownymi danymi nie przedstawiajac zadnych faktow
                                          na poparcie tej tezy.
                        • hanni Re: Czyli nie ma sie czym przejmowac 25.09.08, 09:15
                          tomek854 napisał:

                          > W tym artykule nie było ani rzetelnej analizy, ani opinii tylko
                          > luźno rzucone twierdzenie w oparciu o plotki.

                          Tak sie jednak glupio sklada, ze wszelkie opinie w spoleczenstwie o
                          jakichkolwiek grupach, szczegolnie narodowych bazuja nie na zadnych "rzetelnych
                          analizach" ale niemal wylacznie na uprzedzeniach, opiniach i plotkach.

                          Opinii Polakow o Rosjanach, Niemcach Zydach albo Cyganach nie zmienia zadne
                          "rzetelne analizy" i to nie tylko dlatego, ze nikt ich nie czyta.

                          Jesli tak miarodajne czasopismo jak Times tak jednoznacznie potwierdza i tak nie
                          nowe uprzedzenia, to przecietny John bedzie jeszcze bardziej przekonany o ich
                          slusznosci.

                          > Johnowie i Murdowie, którzy tego nie rozumieją czytają Daily Record a nie Timesa.

                          Ci, ktorzy czytaja Timesa ( a jest ich nie malo) rozumieja dokladnie to, co
                          wyczytaja wlasnie w Timesie.
                          • tomek854 Re: Czyli nie ma sie czym przejmowac 25.09.08, 14:22
                            > Tak sie jednak glupio sklada, ze wszelkie opinie w spoleczenstwie o
                            > jakichkolwiek grupach, szczegolnie narodowych bazuja nie na zadnych "rzetelnych
                            > analizach" ale niemal wylacznie na uprzedzeniach, opiniach i plotkach.

                            Przez ostatnie parę lat media publiczne pompowały nam wieści o tym, jaki PiS
                            jest cool i wspaniały, a jakoś społeczeństwo w to nie wierzy...

                            > Ci, ktorzy czytaja Timesa ( a jest ich nie malo) rozumieja dokladnie to, co
                            > wyczytaja wlasnie w Timesie.

                            A dodatkowo jeszcze potrafią oddzielić "ziarno od plew" :-)
                            • hanni Re: Czyli nie ma sie czym przejmowac 25.09.08, 15:41
                              tomek854 napisał:

                              > Przez ostatnie parę lat media publiczne pompowały nam wieści o
                              > tym, jaki PiS jest cool i wspaniały

                              Z Wyborcza pewnie na czele?
                              Nie myl swoich intencji i wyobrazen z rzeczywitoscia.

                              > A dodatkowo jeszcze potrafią oddzielić "ziarno od plew"

                              Oczywiscie ale tylko wg. tego, co Times uwaza za ziarna i plewy.
                              • tomek854 Re: Czyli nie ma sie czym przejmowac 25.09.08, 22:08
                                Wyborczą akurat nie, ale już TVP jak najbardziej.

                                A co do "> Oczywiscie ale tylko wg. tego, co Times uwaza za ziarna i plewy." -
                                mylisz czytelników "timesa" ze słuchaczami RM.
                                • hanni Re: Czyli nie ma sie czym przejmowac 25.09.08, 22:57
                                  tomek854 napisał:

                                  > Wyborczą akurat nie, ale już TVP jak najbardziej.

                                  Ale wyborcza owszem. I to akurat jedno z najbardziej poczytnych czasopism w
                                  Polsce. Dlatego nie mow o "mediach" bo byla to tylko ich czesc.

                                  > mylisz czytelników "timesa" ze słuchaczami RM.

                                  To tylko twoje pobozne zyczenie nie majace nic wspolnego z realiami.
                                  Czytelnicy Timesa czataja wlasnie Timesa bo uwazaja go za wiarygodne czasopismo.
                                  Gdyby uwazali inaczej, nie czytaliby go.

                                  "Przepasc cywilzacyjna" miedzy Polska a Anglia, jest dla nich wiarygodna
                                  informacja, ktora jeszcze popiera szereg danych statystycznych i faktow.
            • bigstrand Re: Tajms o polskich kierowcach 22.09.08, 12:19
              Na to tez masz wytlumaczenie?
              news.bbc.co.uk/2/hi/uk_news/northern_ireland/6919768.stm
              • kozak-na-koniu Re: Tajms o polskich kierowcach 22.09.08, 13:08
                ...Czyli jesteśmy na trzecim miejscu za Irlandczykami, którzy
                tradycyjnie mają opinię niezłych fenoli oraz Litwinami. Biorąc pod
                uwagę liczebność wszystkich zainteresowanych populacji, mniej więcej
                odpowiada to składowi procentowemu narodowości w ogóle ludności
                Irlandii. Ciekawe co powiedzą, jak dołączy więcej Ukraińcówi
                innych... Ponieważ jednak Litwini są Bałtami, czyli bliżej im do
                Skandynawii, która ma być dla nas niedościgłym wzorem do
                naśladowania, a o Irlandczykach, jako gospodarzach wespominać nie
                uchodzi - siłą rzeczy pozostają Polacy - chamy, brudasy, pijacy,
                złodzieje, nieroby... Wszystko przez nich.:P
                • maryszka :))) 22.09.08, 13:13
                  kozak-na-koniu napisał:

                  > Litwini są Bałtami, czyli bliżej im do Skandynawii

                  A Polacy sa slowianami zachodnimi, czyli blizej im do Niemcow.
                  • habudzik Re: :))) 22.09.08, 19:05
                    A kiedyś niewiele kilosów na brakowało byśmy byli także czarnomorcami
              • tomek854 Re: Tajms o polskich kierowcach 22.09.08, 19:18
                A co tu tłumaczyć? Inny artykuł, o zupełnie czym innym w innym kraju.
    • ksmx Zbyt dużo sygnalizacji świetlnej 22.09.08, 08:37
      Jeździłem dwa lata po Sztokholmie. Teraz jeżdżę po Poznaniu. Masakra jest
      oczywiście w Poznaniu.
      Nerwowo, szybko, byle zdążyć na zielone, byle zdążyć do następnych świateł,
      szybko zapełnić dziurę, wyprzedzić tira lewym pasem...Ku... mać tych świateł
      jest strasznie dużo bo to najtańsze rozwiązanie!
      Aż strach pomyśleć co jest w Warszawie! Ja się wcale nie dziwię, że przeginamy.
      Jaki system tacy kierowcy!
      • edek40 Re: Zbyt dużo sygnalizacji świetlnej 22.09.08, 12:22
        Wprawdzie krotko bylem w Sztokholmie, ale patrzac na mape jakos nie widze tam
        powaznego zagrozenia ruchem tranzytowym wschod-zachod i polnoc-poludnie, jak ma
        to miejsce w Warszawie, nieposiadajacej wszak obwodnicy. Innymi slowy, skad w
        Sztokholmie mialyby wziac sie setki, jesli nie tysiace TIRow?
        • habudzik Re: Zbyt dużo sygnalizacji świetlnej 22.09.08, 20:13
          edek40 napisał:
          >Innymi slowy, skad w
          > Sztokholmie mialyby wziac sie setki, jesli nie tysiace TIRow?

          Jak to skąd ? To te co przez Warszawę dostały się tam z południa . Myślisz że
          tylko w Polsce tiry jeżdżą a wszędzie indziej się telportują ????
          • tomek854 Re: Zbyt dużo sygnalizacji świetlnej 23.09.08, 00:17
            Tylko że przez Polskę jadą, te, które jadą z zachodu na wschód, ze wschodu na
            zachów, z północy na południe, z południa na północ i tak dalej.

            A przez Sztokholm?
            • habudzik Re: Zbyt dużo sygnalizacji świetlnej 23.09.08, 00:28
              Polska a Sztokholm .
      • Gość: na zimno A to podobno w Poznaniu byla kiedys IP: *.dip0.t-ipconnect.de 23.09.08, 09:43
        grupa ludzi znajacych sie na adaptacyjnym sterowaniu ruchem miejskim.

        Pewnie juz ich wyrzucono i przyjato dynamicznych, zdolnych,
        assertywnych wyznawcow nowoczesnych metod psychologii pracy
        oraz public ralations.

        A w Boeingu w biurach konstrukcyjnych pracuja ludzie cos mniej wiecej
        od 20 doooooooo...85 lat!
    • edek40 Ci Polacy w GB 23.09.08, 13:39
      wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80277,5723371,Ze_zlosci_spalila_sie_we_wlasnym_aucie.html
      • tomek854 Re: Ci Polacy w GB 23.09.08, 14:18
        To na pewno była przebrana Polka. Nie ma czegoś takiego jak opel nova. Jest
        vauxhall nova czyli 15 letnia corsa.
        • edek40 Re: Ci Polacy w GB 23.09.08, 15:03
          Tak, to napewno byla Polka. Wszak to tylko Polacy z wrodzonej chytrosci kupuja
          auta w GB, przekladaja kierownice, zapominajac o emblematach firmowych. Z reszta
          tez z chytrej oszczednosci.
    • Gość: Gość Re: Tajms o polskich kierowcach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.09.08, 18:04
      Przepaść kulturowa.!!!
      O tak, to określenie dokładnie oddaje meritum sprawy.Ale jak
      zupełnie niedawno jeździło się furą po polu to teraz ciężko jest
      przestawić się na jazdę samochodem po mieście.
      • Gość: na zimno Mylisz sie, u nas dalej sie jezdzi "furami". IP: *.dip0.t-ipconnect.de 23.09.08, 19:00
        Tylko koni jest tyle, ze brakuje czasem na owies.
        • Gość: Tash Re: Mylisz sie, u nas dalej sie jezdzi "furami". IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.09.08, 14:59
          a to znaczy, że trzeba naprawdę głęboko wypklenić tę naszą mentalność, bo takie
          biadolenia na forach, że jesteśmy złymi kierowcami jest bezsensowne. Myślę, że
          to musiłby być zmasowany atak mediów, rządu, policji i wszystkich tych, którzy
          chcieliby się zaangażować w poprawę kultury na drodze. Zaangażowalibyście sięw
          jakąś taką przemianę polskich dróg? Ja myślę, że dałoby to radę i chyba
          zjednoczyło ludzi
          • Gość: na zimno Proponuje na poczatek odebranie wszystkim IP: *.dip0.t-ipconnect.de 25.09.08, 13:15
            samochodow w nastepny poniedzialek, tak jak to kiedys zrobiono
            przedsiebiorcy Panu Klusce, ktoremu skonfiskowano pojazdy w "waznym
            celu".

            Poniewaz zdarzylo sie to juz w wolnej Polsce, wiec nie ma zadnych
            przeszkod, aby waaaaadza zrobila to tuz po weekendzie.

            To by ponownie zjednoczylo ludzi, tym razem juz zdecydowanie.
    • habudzik Re: Tajms o polskich kierowcach 25.09.08, 23:28
      Jeżeli ktoś ma jeszcze wątpliwości na temat "różnic w kulturze" to prosze
      przecztać odpowiedzi w tym wątku :
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=510&w=84323444&a=84380015
      Gość na w duuużym poważaniu to że orurowanie to śmieć bo jemu to mogłoby pomóc
      nie zranić atrapy . To tok rozumowania polskiego kierowcy .
    • tomek854 Ok, ja wysiadam. 25.09.08, 23:52
      Chylę czoła przed oślim uporem i zacietwierzeniem mojego adwersarza w dwóch (a
      może i trzech) osobach.

      Podsumowując: Pozostaję przy swoim zdaniu że nawet, jeżeli opinia o kierowcach
      byłaby taka, jaka jest według habudzika, to:
      - na pewno nie wynikałaby z tego, że Times coś napisał (bo na przykład ostatnio
      Times napisał, że Polacy z uciechą ganiali Żydów do komór gazowych, a jakoś
      opinia na temat holokaustu się nie zmieniła w Wielkiej Brytanii)
      - Fragment artykułu dotyczący polskich kierowców jest nic nie warty pod względem
      dziennikarskim - jakieś tam opowiastki z youtube, wątpliwe stereotypy i zdanie
      pojedynczego człowieka to nie są wiarygodne źródła informacji dla szanującego
      się dziennikarza.

      Uparcie też twierdzę, że wzrost kosztów sądowych nie jest spowodowany ogółem
      polskich kierowców, a jedynie tymi, którzy lądują w sądzie. Twierdzenie to
      pozostałoby prawdziwe nawet, jeżeli wszyscy kierowcy byli by do kitu, bo nawet
      wtedy ci, którzy by byli do kitu, a nie lądowaliby w sądzie, nie powodowaliby
      wzrostu kosztów tłumaczeń ;-)

      Dziękuję i pozdrawiam. Jeżeli habudzik chce, może sobie odtrąbić zwycięstwo -
      wisi mi to, bo będzie to tyle warte, co jego inne wypowiedzi ;)
      -
      • habudzik Re: Ok, ja wysiadam. 26.09.08, 00:05
        tomek854 napisał:

        > Chylę czoła przed oślim uporem i zacietwierzeniem mojego adwersarza w dwóch (a
        > może i trzech) osobach.
        >
        > Podsumowując: Pozostaję przy swoim zdaniu że nawet, jeżeli opinia o kierowcach
        > byłaby taka, jaka jest według habudzika, to:
        > - na pewno nie wynikałaby z tego, że Times coś napisał (bo na przykład ostatnio
        > Times napisał, że Polacy z uciechą ganiali Żydów do komór gazowych, a jakoś
        > opinia na temat holokaustu się nie zmieniła w Wielkiej Brytanii)

        Od czasu do czasu pojawi się taka wzmianka w mediach i jest natychmiast
        dementowana bo jest nieprawdziwa . Ja wierzę w wiadomości niezdementowane .






        > - Fragment artykułu dotyczący polskich kierowców jest nic nie warty pod względe
        > m
        > dziennikarskim -

        Kunszt dziennikarstwa mnie nie obchodzi . Mogli walić orty co drugie słowo nawet
        . Mnie interesi informacja




        jakieś tam opowiastki z youtube,


        To nie opowiastki z YT tylko odesłanie do obejrzenia YT , to różnic .
      • hanni Walczyles z wlasnymi iluzjami. 26.09.08, 00:39
        tomek854 napisał:


        > Podsumowując: Pozostaję przy swoim zdaniu że nawet, jeżeli opinia o kierowcach
        > byłaby taka, jaka jest według habudzika, to:
        > - na pewno nie wynikałaby z tego, że Times coś napisał


        Opinia Timesa napewno nie wynika z opinii habudzika. Ona wynika z faktow i
        podobnych opinii powszechnie znanych na Wyspach i nie tylko.


        > - Fragment artykułu dotyczący polskich kierowców jest nic nie warty
        > pod względem dziennikarskim

        Ale nikogo to nie obchodzi. Ten fragment dotarl do milionow czytelnikow i
        utwierdzil takie opinie jeszcze bardziej.
        Tak wlasnie funkcjonuje prasa.


        > - jakieś tam opowiastki z youtube, wątpliwe stereotypy i zdanie
        > pojedynczego człowieka to nie są wiarygodne źródła informacji dla szanującego
        się dziennikarza.

        Kogo to obchodzi? Sam napisales przeciez, ze "To nie o to chodzi, ze muszą
        widzieć statystyki żeby uwierzyć".


    • habudzik Re: Tajms o polskich kierowcach 26.09.08, 00:12
      Ty , Tomek , a może chcesz o tym pogadac przez maila ? Nikt nie będzie widizał
      jak nie wyrabiasz z argumentami . Co????
    • habudzik Re: Tajms o polskich kierowcach 26.09.08, 00:23
      Mało .
      "Emigracja wypadkowa, czyli polski kierowca niebezpieczny także za granicą

      Bez względu na to czy jesteśmy pieszymi czy sami kierujemy różnymi pojazdami
      przyzwyczailiśmy się już do tego, że polscy kierowcy raczej nie przestrzegają
      przepisów ruchu drogowego. Bardzo często przepisy łamiemy celowo, przykładowo
      nagminnie nie zapinamy pasów bezpieczeństwa, rozmawiamy przez telefon w trakcie
      jazdy, wyprzedzamy na pasach dla pieszych lub - co najgorsze- jeździmy po
      przysłowiowym „kielichu”. Tak wygląda szara codzienność na polskich drogach.
      Zmienia się to jedynie w okresie świąt lub tzw. długich weekendów, kiedy szeroko
      zakrojone akcje policyjne zmuszają nas do trzymania się litery kodeksu
      drogowego. Jednak już kilka dni później wszystko na naszych drogach jest „po
      staremu”. Okazuje się także, że niechlubna popularność polskich kierowców
      powędrowała za nimi do innych krajów.

      Polak - kierowca na Wyspach Brytyjskich
      W ciągu ostatnich kilku lat ogromna rzesza Polaków wyjechała do Wielkiej
      Brytanii. Przyczyny tej dobrowolnej emigracji są różne, zazwyczaj jednak
      dominują względy ekonomiczne.
      Sprawiło to, że obecnie Polacy są największą grupą cudzoziemców w Irlandii i
      jedną z większych grup w Wielkiej Brytanii. Za Polakami na Wyspy Brytyjskie
      „przyjechała” polska żywność, alkohol, a nawet policjanci. Niestety, przybyła
      także opinia jednych z najgorszych kierowców w Europie.

      Polacy powodują na zagranicznych drogach coraz więcej wypadków. I chodzi tutaj
      zarówno o kierowców jeżdżących zawodowo np. ciężarówkami, jak i o typowych turystów.

      Grzechy główne polskich kierowców
      Przewinienia polskich kierowców za granicą są podobne jak w Polsce.

      * Główną przyczyną wypadków jest nieprzestrzeganie przepisów drogowych-
      dziwi to szczególnie inne nacje, tj. Niemców czy Anglików, gdyż wśród
      tamtejszych kierowców przestrzeganie przepisów to codzienność i obowiązek .

      Jest to także poniekąd związane ze znacznymi różnicami w przepisach drogowych
      pomiędzy europejskimi krajami, zwłaszcza pomiędzy Wielką Brytanią, a resztą
      Europy. Dlatego dobrym rozwiązaniem byłoby uruchomienie tym kraju specjalnych
      kursów i egzaminów dla przyjezdnych kierowców.

      * Zmorą na brytyjskich drogach są już także Polacy jeżdżący pod wpływem
      alkoholu- w niektórych regionach tamtejsze władze rozpoczęły już walkę z tą
      plagą za pomocą plakatów (wiszących na ulicach i w pubach) i ulotek
      ostrzegających przed jazdą „ po pijaku” po polsku



      * Cechą charakterystyczną polskich kierowców jest także brak kultury na
      drodze i nietolerancja w stosunku do innych uczestników ruchu.

      Nie tylko samochody

      Okazuje się, większa ilość Polaków za granicą przekłada się także na większą
      ilość wypadków…na motocyklu.
      I znowu najlepszym przykładem jest tutaj Wielka Brytania. Pod koniec roku 2007
      brytyjskie Biuro Ubezpieczeń Motoryzacyjnych szacowało wzrost ilości wypadków z
      udziałem cudzoziemców o prawie 16%, z czego znaczna część to wypadki spowodowane
      przez Polaków.
      • habudzik Re: Tajms o polskich kierowcach 26.09.08, 00:24
        Tomek , moja taktyka to zamęczyć adwersarza takimi linkami .
    • habudzik Re: Tajms o polskich kierowcach 26.09.08, 00:27
      " Co dziesiąty nietrzeźwy kierowca zatrzymany w Wielkiej Brytanii pochodzi z
      Polski. Na dodatek we krwi mają znacznie więcej alkoholu niż zawiani Anglicy.
      Z danych TTC Group, instytucji, w której zatrzymani za pijaństwo i skazani przez
      sąd kierowcy przechodzą kursy, wynika, że ponad 10 proc. ich uczniów to obecnie
      Polacy. To duża zmiana. Jeszcze kilka lat temu, zanim Polska weszła do UE,
      kierowcy z Europy wschodniej stanowili zaledwie trzy procent wszystkich
      zatrzymanych na brytyjskich drogach.
      Do tego Polacy stanowią aż 25 proc. tych, którzy piją kilkakrotnie podnad
      dopuszczalną normę. I to mimo, że w Wielkiej Brytanii jest ona o wiele wyższa
      niż w Polsce – 0,8 promila (u nas 0,2 promila)."
      • habudzik Re: Tajms o polskich kierowcach 26.09.08, 00:28
        Tu juz letko otarliśmy sie o statystykę . Prawda Tomek????
    • habudzik Re: Tajms o polskich kierowcach 26.09.08, 00:30
      www.pardon.pl/artykul/3387/brytyjczycy_wychowuja_pijanych_kierowcow_z_polski
    • habudzik Re: Tajms o polskich kierowcach 26.09.08, 00:33
      Tu co prawda nie w GB ale jednak "... nasi tu byli"
      www.autobusik.com/content/view/495/1/
    • habudzik Re: Tajms o polskich kierowcach 26.09.08, 00:36
      A tu nawet antopolog .
      razem.co.uk/okiem-imigranta/okiem-imigranta/polska-krew-na-angielskich-drogach-2.html
      • Gość: Alek Re: Tajms o polskich kierowcach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.09.08, 14:54
        to, że jakaś zachodnia gazeta pisze negatywnie o polskich kierowcach jakoś mnie
        tam nie przejmuje za bardzo, bo nie musze do niej siegac żeby widzieć jak jest
        na naszych ulicach. Wydaje mi sie, że tak źle to nie jest, ale zawsze mogłoby
        być lepiej, kierowcy mogliby być kulturalniejsi, nie jeździć na chama, można by
        było to poprawić.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka