Dodaj do ulubionych

A4 Wroclaw - Legnica

05.08.09, 13:58
Czy to, że ta droga niespecjanie spełnia standardy autostrady działa
jakoś źle na kierowców? Na żadnej chyba drodze dwujezdniowej nie
spotkałem się z tak totalnym brakiem zachowywania odstępów od
poprzednika. A wydawało mi się, że w miejscu gdzie coś może stać na
jezdni (bo brak pobocza) te odstępy powinny być raczej większe niż
normalnie. O dziwo w drugą stronę ( na Katowice od Wrocławia) przy
identycznym ruchu jakoś to zjawisko nagle zanika. A potem się
dziwić, że jest to najbardziej wypadkowy odcinek autostrady w Polsce.
Obserwuj wątek
    • rekrut1 Re: A4 Wroclaw - Legnica 05.08.09, 14:32
      A jest? Chociaż za dużej skali porównawczej to raczej nie ma.
      Pozdr.
      Pazdzioch
      • iberia.pl Re: A4 Wroclaw - Legnica 05.08.09, 20:01

        rekrut1 napisał:

        > A jest? Chociaż za dużej skali porównawczej to raczej nie ma.

        Nie wiem czy akurat ten fragment A4 miedzy Wroclawiem a Legnica, ale
        praktycznie co tydzien jest wypadek na A4 od Katowic do
        Legnicy.Chyba rzadziej na odcinku do czy z Krakowa.
        • tymon99 Re: A4 Wroclaw - Legnica 06.08.09, 17:18
          na odcinku kraków - katowice od kilku lat nikt się nie rozpędził do takiej
          prędkości, przy której można by mieć wypadek..
          • iberia.pl Re: A4 Wroclaw - Legnica 08.08.09, 15:21
            tymon99 napisał:

            > na odcinku kraków - katowice od kilku lat nikt się nie rozpędził
            do takiej
            > prędkości, przy której można by mieć wypadek..
            >


            jestes pewny? Ostatnio jechalam do Balic, pomijajac kilka przewezen
            mozna bylo cisnac praktycznie ile fabryka dala.
    • nazimno Zyly wodne widocznie tak dzialaja... 05.08.09, 14:38
    • tbernard Re: A4 Wroclaw - Legnica 06.08.09, 08:56
      Moje subiektywne odczucie jest takie, że jest większy ruch na odcinku
      Wrocław-Legnica niż w kierunku Katowic. Ale być może tylko mi się tak zdaje.
      • trypel Re: A4 Wroclaw - Legnica 06.08.09, 09:09
        to być może kwestia powiązań pomiedzy obydwoma miastami - specjalan strefa
        ekonomiczna w Legnicy, węzeł Bielany (też kupa firm), mnóstwo dodatkowych firm
        które powstały pomiędzy. Niewielkie odległosci. Ze zjazdu z Legnicy do Bielan
        jedzie sie ok 30 min.
        Sporo ludzi pracuje w Legnicy a mieszka we Wrocławiu i odwrotnie.
        No i tranzyt na Niemcy i z jest na pewno wiekszy niż z Górnego Śląska bo dołącza
        sie tu również ruch z krajowej 8.
        Faktycznie od Bielan na zachód jedzie sie w dużo większym ruchu
        • nazimno Te trase musze zaliczac dosc czesto. 06.08.09, 10:11
          Z moich obserwacji wynika, ze statystycznie niewielka grupa
          kierowcow np. "trzyma" wlasciwe odstepy.

          Znajomosc "psychologii zachowan" na autostradzie jest rowniez slaba.
          Stad tez dochodzi do wielu konfliktowych zachowan.

          Na ogol jest tak, za posiadacze "wypasionych bryk" celuja w
          zachowaniach watpliwych, ktore stwarzaja sytuacje niebezpieczne.

          Kierowcy defensywni, "odpuszczajacy" innym, stanowia zdecydowana
          mniejszosc.


          • rekrut1 Re: Te trase musze zaliczac dosc czesto. 06.08.09, 15:43
            Na ogol jest tak, za posiadacze "wypasionych bryk" celuja w
            zachowaniach watpliwych, ktore stwarzaja sytuacje niebezpieczne.

            Moim zdaniem w tym wypadku nie masz racji:) Oni są po prostu
            bardziej "widoczni". Właściciel Forda widzi znacznie częściej Fordy
            niż uzytkownik np. Hondy, itd. Natomiast zgadzam sie całkowicie ze
            zdaniem:
            Kierowcy defensywni, "odpuszczajacy" innym, stanowia zdecydowana
            mniejszosc.

            Pozdr.
            Pazdzioch
            • nazimno Moze i tak... 06.08.09, 16:37
              Zauwaz jednak, ze praktycznie kazda wypasiona bryka "musi pokazac",
              co potrafi. I to wydaje sie byc pewna wspolna cecha.

              Np. rzadko obserwuje "wypasionego", ktory jedzie z rozsadna
              predkoscia lub ktory cos "odpuszcza".

              Martwi mnie jedynie nikly procent "defensywnych/odpuszczajacych".
              To jest juz powazny problem. To znaczy, ze w zachowaniach jest
              jednak agresja i ryzyko.
              • trypel Re: Moze i tak... 06.08.09, 16:48
                wiesz - bardzo czesto startuje tam z Bielan na Bolesławiec. To co sie wyprawia
                na pasie rozbiegowym potrafi co delikatniejszych doprowadzic do zawału.
                Standardem są postoje 3-4 aut na pasie rozbiegowym nie wiadomo po co. Standardem
                sa osoby które wykorzystują pas rozbiegowy żeby rozpędzić sie do zawrotnych 40
                na godz i wjechać na autostradę. Potem rozpędzają sie do 80 bo przecież
                zjezdzają następnym zjazdem wiec po co szybciej... na to wkurzaja sie TIRy i
                zjezdzają na lewy, na to wkurzają sie już wszyscy którzy są w trasie... i tak
                sie tworzy atmosfera wzajemnego wk*rwienia :)
                Potem zaraz zwężenie do jednego pasa i tradycyjny korek. I jak sie zwężenie
                minie to ci niecierpliwsi grzeją...
                Nie żebym miał kogoś usprawiedliwiać ale ogólnie węzeł bielański wpuszcza na
                drogę sporo nerwusów :)
                • simon921 Re: Moze i tak... 06.08.09, 21:15
                  > wiesz - bardzo czesto startuje tam z Bielan na Bolesławiec. To co sie wyprawia
                  > na pasie rozbiegowym potrafi co delikatniejszych doprowadzic do zawału.

                  Tego nawet nie dane mi było sprawdzić - korek przed budową A8 zaczynał się
                  właśnie na zjeździe z Bielan, więc sobie grzecznie pojechałem DK35 i potem na
                  Biskupice i tam wjechałem na A4. Co w szczycie weekendowym wszystkim polecam:)
                  • rekrut1 Re: Moze i tak... 06.08.09, 21:37
                    Czekajcie, czegoś tu nie rozumiem, to po kiego
                    budujemy "zawalidrogi" zamiast autostrad? Do tej pory myślałem że
                    jak wydaje się kilka milionów euro/km. to coś się za to ma, a Wy
                    piszecie że g....? Muszę to sobie jakoś poukładać. Nara..:))
                    Pozdr.
                    Pazdzioch
                  • nazimno Jestes pewien, ze rozbiegowka ma wlasciwe 07.08.09, 12:14
                    parametry?

                    Poza tym np. w Niemczech obowiazuja pewne reguly zachowan
                    tych na rozbiegowce i tych jadacych prawym skrajnym pasem.

                    Na rozbiegowce mozesz dac po garach, aby wskoczyc na pas autostrady
                    nawet "wyprzedzajac" jadace tam pojazdy.

                    To jest jedyny dozwolony manewr "wyprzedzania" na autostradzie
                    z prawej strony.






                    • trypel Re: Jestes pewien, ze rozbiegowka ma wlasciwe 07.08.09, 12:33
                      Ponieważ oko może sie mylić to powiem tylko że rozbiegówka nie jest krótsza od
                      tych po drugiej stronie Odry i mając do dyspozycji 143 KM mogę na jej końcu miec
                      jakies 130-140/godz startując od 20-30. Co biorąc pod uwagę że na tym kawałku
                      koło Bielan jest ograniczenie do 80 naprawdę umożliwia nawet maluchowi
                      bezpieczne właczenie sie do ruchu.
                      A tam bez przerwy ktos staje. Pół biedy jak akurat od Katowic nic nie jedzie i
                      można takiego bałwana wyminąć od razu ale jak akurat jest ruch to robi sie
                      nieciekawie
                      • nazimno Ludziska jeszcze nie umieja tego porzadnie robic. 07.08.09, 12:41
                        Dlatego sie zatrzymuja i czekaja na zmilowanie boskie, ktore
                        przyjdzie albo nie. I tak dobrze, ze sie nie wpie ....a
                        "na chama", bylaby masakra.

                        Nic na to nie poradzisz. Ludzie musza sie nauczyc.

                        Albo niech ci paplacze z telewizji rozpoczna w koncu
                        jakas powaznie potraktowana edukacje, zamiast straszyc.
                        • trypel Re: Ludziska jeszcze nie umieja tego porzadnie ro 07.08.09, 12:58
                          parę razy widziałem takich (nie tylko tam) co sie własnie wp...dalają na chama
                          od razu na prawy pas. Fakt - to jest masakra.
                          Ostatnio taka paniusia stanęła na wjezdzie na Katowicką w Żabiej Woli, poczekała
                          aż bedzie w miarę luźno (zignorowała moje mrugniecie że pas rozbiegowy w tym
                          miejscu ma jakies 200 m) i wjechała majestatycznie od razu na "swój" pas, no to
                          ja spokojnie wyprzedziłem ją rozbiegówką i właczyłem sie do ruchu zastanawiajac
                          sie czy wszyscy trąbiący na nią i mrugający zdążą wyhamować. Zdążyli. Paniusia
                          była pewnie świecie oburzona wariatami na drodze :)
                          • tbernard Re: Ludziska jeszcze nie umieja tego porzadnie ro 07.08.09, 15:05
                            Też miałem niedawno przygodę na rozbiegówce, że przede mną jakaś ciota zamiast rozpędzać to się czołgała (ok 30km/h). Ani tego wyprzedzić z prawej ani zmienić pas na właściwy, bo trochę był ruch a ja prędkości nie mogłem jako tako wyrównać. W końcu ciota wepchała się zmuszając do hamowania tych z prawego, bo na lewym śmigali ponad limit ci szybcy/bezpieczni. A był to wyjazd w takim miejscu, gdzie po rozbiegówce nie ma pasa awaryjnego, tylko metalowa barierka i już niewiele miejsca mi zostało. Na szczęści ciota przypomniała sobie o gazie i między tą ciotą a tymi których wyhamowała zrobiła się luka.
                            • rekrut1 Re: Ludziska jeszcze nie umieja tego porzadnie ro 07.08.09, 17:57
                              Jadę jako trzeci, przed nami facet w Passacie(ruch minimalny za to
                              kilka skrzyżowań na przestrzeni kilometra), widoczność bardzo dobra.
                              Passat dojeżdża do pierwszego skrzyżowania, zatrzymuje się(pewnie
                              rozgląda)po chwili rusz dalej. I tak przez te wszystkie skrzyżowania
                              aż do ronda na końcu. Na rondzie pusto co nie przeszkadza facetowi
                              stanąć. Na szczęście(jeszcze troszkę a doszło by do nieszczęścia)
                              gość skręcił w prawo ja pojechałem prosto.
                              Myślicie że to indywiduum potrafi korzystać z pasa rozbiegowego?
                              Pozdr.
                              Pazdzioch
                              • mobile5 Re: Ludziska jeszcze nie umieja tego porzadnie ro 07.08.09, 18:46
                                > Passat dojeżdża do pierwszego skrzyżowania, zatrzymuje się(pewnie
                                > rozgląda)po chwili rusz dalej. I tak przez te wszystkie skrzyżowania

                                Może miał austriacką rejestracje zaczynającą się na G.
                                • rekrut1 Re: Ludziska jeszcze nie umieja tego porzadnie ro 07.08.09, 19:01
                                  Może miał austriacką rejestracje zaczynającą się na G.

                                  Nie wiem byłem trzeci. A tak z czystej ciekawości to G to początek
                                  ładnego słowa??
                                  Pozdr.
                                  Pazdzioch
                                  • mobile5 Re: Ludziska jeszcze nie umieja tego porzadnie ro 07.08.09, 21:52
                                    www.karaspr.ovh.org/rejestracje/austria.php
                                • tbernard Re: Ludziska jeszcze nie umieja tego porzadnie ro 09.08.09, 23:29
                                  > > Passat dojeżdża do pierwszego skrzyżowania, zatrzymuje się(pewnie
                                  > > rozgląda)po chwili rusz dalej. I tak przez te wszystkie skrzyżowania
                                  >
                                  > Może miał austriacką rejestracje zaczynającą się na G.


                                  Miałem kiedyś przygodę z "paranoicznie" ostrożnym kierowcą pojazdu z tablicami
                                  austriackimi. Zapaliło się zielone a on stoi. Myślę -Co jest kurna, czemu nie
                                  jedzie? Po chwili delikatnie ruszył i się zatrzymał zaraz i z bocznej uliczki
                                  wyjechał ni z tego ni z owego tramwaj. Albo sygnalizator zadziałał wadliwie albo
                                  ów tramwajarz olał go lub się zagapił. Gdyby nie ten ciapa (bo na wcześniejszych
                                  skrzyżowaniach i pomiędzy nimi też się strasznie ciapowato zachowywał) Austriak,
                                  to bym teraz tego zapewne nie pisał.
    • matiulek Re: A4 Wroclaw - Legnica 07.08.09, 18:21
      skad masz swe dane? - podaj ich zrodlo a jesli nie podasz- znaczy jestes KLAMCA !!!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka