Dodaj do ulubionych

"Wir schaffen das"-Mantra

13.11.15, 08:11
>Wir müssen von der ersten Phase – Essen, Versorgung, Pritsche – zu einer zweiten Phase übergehen, zur Integration.< Für Giffey heißt das auch: >Wir müssen die Menschen dazu bringen, dass sie für sich selbst sorgen können.<

Tylko z zahartowanymi w boju Syryjskimi Partyzantami miejscowe Helmutowe Autochnoy nie mają najmniejszej szansy na przeżycie!

Ale właśnie to jest w interesie naszego Herr Vermiterovitza i jego myschpoki!
Widzę jak sobie ręce z uciechy zacierają!

Ale całkowicie zapomnieli o rykoszetach!

Ten się śmieje, kto się ostatni śmieje!

Ot, co... ©
Obserwuj wątek
    • vermieter kim jest Alexander Jürgs? 13.11.15, 09:40
      ktoś o nim wcześniej słyszał?
      Takich bezrobotnych dziennikarzy mamy w Niemczech na pęczki.
      • the-great-inuk Od czytanie dostaje się żylaków na mózgu! 13.11.15, 10:20
        vermieter napisał(a):

        > ktoś o nim wcześniej słyszał?
        > Takich bezrobotnych dziennikarzy mamy w Niemczech na pęczki.
        ===============================

        Dziennikarzem DIE WELT !

        DIE WELT jest jednym z bastionow Niemieckiego Mainstreamu!

        Ty także olewasz zalinkowane artykuły?

        Od czytanie dostaje się żylaków na mózgu?

        Mamy całkowicie zgodne poglądy!
      • the-great-inuk Re: kim jest Alexander Jürgs? 13.11.15, 10:34
        vermieter napisał(a):

        > ktoś o nim wcześniej słyszał?
        > Takich bezrobotnych dziennikarzy mamy w Niemczech na pęczki.
        ====================================

        Nu, o tej osobie kilka osób słyszało coś niecoś!


        Ale gdy się dowiedziałem, że on jest

        »Bydłem Faszystowskim, Antysemitą oraz Szmatą Rasistowską,«

        natychmiast wyrzuciłem wszystkie jego książki z mego Księgozbioru!

        Przecie on jest gorszy od Polskiego Ministra Wojny!

        Byłem Tobie winien informacji!

        Ot, co...©
        • the-great-inuk Re: kim jest Alexander Jürgs? 13.11.15, 11:42
          Nu, fajnie się gaworzyło z naszym kochanym Ichem.

          Ale najwidoczniej uszły mu argumenty co do sposobu walki z odradzającym się faszyzmem niemieckim.

          A całej reszcie Polskich Patriotów czasowo u Niemców za ciepłym piecem, już kilkanaście miesięcy wcześniej.

          Nasz kochany Ichu jest trochę >>schwer von Begriff.<<..

          Potrzebuje nieco więcej czasu...

          Ot, co...

          Postscriptum

          Trochę żenujące dla Alma Mater w Poznaniu...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka