jessi_a
12.04.08, 10:14
"Szanowna Pani
Alicja Grześkowiak
Marszałek Senatu Rzeczypospolitej Polskiej
ul. Wiejska 6, 00-902 Warszawa
Pani Marszałek!
Jestem zbulwersowana wystąpieniem prezydenta Kwaśniewskiego, który
oskarża naród polski o wyrzucenie Żydów z Polski w latach 1968-69.
Kiedy Prezydent i Premier zaczyna mówić i uczyć się prawdy i służyć
narodowi polskiemu? To jest ich moralnym i konstytucyjnym
obowiązkiem wobec wyborców.
Prezydentowi właściwie trudno się dziwić, ale powstały poważne
zastrzeżenia wokół osoby premiera, który również kłamie i nie chce
znać w tej sprawie prawdy ani nie broni Polski. Niezrozumiałe jest
zachowanie premiera, który otrzymał rekomendacje na ten urząd z AWS-
u.
Ja z rodziną wyjechałam z Polski w 1968 roku, mając zezwolenie na
wyjazd do Izraela. Trasa naszej podróży była następująca: najpierw
Wiedeń, później Włochy, gdzie przebywaliśmy około 6 miesięcy.
Następnie otrzymaliśmy paszporty na wyjazd do Ameryki i na tym
skończyła się nasza podróż do "Ziemi Obiecanej".
Pragnę z całą odpowiedzialnością przekazać informacje, które
towarzyszyły tym wydarzeniom:
1. Nikt nas, ani innych Żydów z naszej grupy liczącej około 250
osób, z Polski nie wyrzucał. Była to nasza dobra i nieprzymuszona
wola.
2. Obywatelstwa polskiego zrzekaliśmy się dobrowolnie. Nie było
żadnego przymusu. Postawiono jeden warunek, na który się
zgodziliśmy: chcesz wyjechać z Polski - zabieramy ci obywatelstwo.
3. Otrzymaliśmy od rządu odprawy finansowe.
4. Byliśmy wszyscy wdzięczni rządowi polskiemu, że umożliwił tylko i
wyłącznie Żydom opuszczenie Polski.
5. Za wydarzenia marcowe jest odpowiedzialna partia i rząd
komunistyczny, a nie naród polski. To była prowokacja i w tę
prowokację wmanewrowano studentów nie zorientowanych w całości
sprawy, nie wiedzących o co chodzi.
To są główne prawdy tych wydarzeń. Nie będę wnikała i pisała, jakie
cele polityczne przyświecały całej sprawie. W imię czego rządzący
tym krajem zawsze kłmali i kłamią nadal? Nie wyjaśniając prawdy do
końca, tym samym podrywają dobre imię Polski i Polaków i pogarszają
celowo i tak złą sytuację polityczną Polski w świecie. Tutaj w
Ameryce takie zachowanie prezydenta byłoby wielkim skandalem
politycznym, a w Polsce od 1944 roku jest normalnością. Nic się nie
zmieniło na lepsze, wręcz przeciwnie, jest teraz jeszcze gorzej.
Jaka to była kara dla wyjeżdżających, jaka to była krzywda, jakie to
było poniżenie, jaka to była hańba, jakie cierpienie, ze pozwolono
Żydóm na wyjazd z Polski do USA i na Zachód? Takie stwierdzenia,
mówiąc delikatnie, są niepoważne, nieodpowiedzialne, wprost
ubliżające, szkalujące Amerykę, która jest symbolem wolności, krajem
marzeń wielu milionów ludzi na świecie. Sądzę, że Prezydentowi i
Premierowi zabrakło wyobraźni, a Ameryka pomyliła im się z Rosją
komunistyczną, Sybirem, łagrami, do których setki tysięcy Polaków
patriotów rządy komunistyczne deportowały na śmierć, na poniewierkę,
na tortury w głąb Rosji. Jak również nie zabrakło dla nich miejsc w
więzieniach i obozach na terenie Polski. Dlaczego sejm nie przywróci
obywatelstwa Polakom, nie przygarnie ich do kraju, który dla nich i
tylko dla nich zwie się Ojczyzna ? Dlaczego nie rehabilituje się
niewinnie zgładzonych Polaków? Pan Prezydent nic się nie zmienił.
Dalej traktuje Amerykę jak największe zło, jak za dawnych
komunistycznych czasów. Pan Prezydent robi "dobra robotę", aby
Polska nie weszła do NATO czy EU.
Pytam Panią Marszałek, jakie konsekwencje zostaną wyciągnięte przez
sejm w stosunku do Prezydenta i Premiera? Obaj panowie złamali
przysięgę. Pytam Panią Marszałek, kto ma bronić Polski i Polaków
przed oszczerstwami i przed kolejnym rozbiorem? Pytam Panią
Marszałek, kiedy Polacy wrócą z Rosji do swojej ojczyzny? Na ten
humanitarny cel brak pieniędzy, a nie brakuje ich na złodziejstwo i
marnotrawstwo majaku narodowego. Wiele afer sięgających miliardów
dolarów zostało otoczonych ciszą. Nawet nie wszczęto postępowania,
jak między innymi w sprawie afery z Funduszem Obsługi Zadłużenia
Zagranicznego. Czy to Panią nie boli, nie wzrusza?
Na zakończenie przytoczę słowa poety, które do dnia dzisiejszego nie
utraciły sensu:
"Kłamstwo krzyczy, aby zagłuszyć prawdę".
Z poważaniem,
Krystyna Miller
Forest Hills, New York"
www.gazetagazeta.com/artman/publish/article_22377.shtml