Gość: Daemonnarch IP: *.siedlce.sdi.tpnet.pl 03.03.04, 12:23 Czy istnieje taka puszka, że farba ją wypełniająca nie wystarcza do pomalowania puszki z jedbej strony ( z zewnątrz ) dowolnie cienką wartstwą. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
pobik Re: puszka 03.03.04, 15:08 istnieje, poniewaz istnieje bryla, ktorej pole jest nieograniczone, ale objetosc skonczona. a dokladniej taka krzywa, krora po obrocie wokol OY daje taka bryle. takie twory sa matematycznie znane wszystkom, ktorzy mieli stycznosc z analiza matematyczna, np. na studiach. Odpowiedz Link Zgłoś
kornel-1 Re: puszka 04.03.04, 10:03 pobik napisał: > istnieje, poniewaz istnieje bryla, ktorej pole jest nieograniczone, ale Nieskończoność jest piękna, ale... Otóz podejmuję się budowy puszki, w której ilość farby nie wystarczy do pomalowania jej zewnętrznej powierzchni. Puszka będzie pyci-pyci: ot - klaster z kilkunastu atomów, wewnątrz którego umieszczam jedną cząsteczkę farby. :-D (uczciwie przyznaję, że to pomysł kolegi Jurka) Kornel PS. Krytykom tego rozwiązania zwracam uwagę, że zadanie dotyczyło puszki z farbą. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lukkasz Re: puszka IP: *.acn.waw.pl 03.03.04, 15:33 Na przykład (sin 1/x)+2 na odcinku od zera do, powiedzmy dla ustalenia uwagi 1, jest taką falą coraz bardziej gęstą przy zerze. Jak to obrócimy wokół osi OX i domkniemy z prawej wieczkiem (z lewej niech to będzie otwarte), to otrzymamy taką przewróconą puszkę która jest na górze nieskończenie pogięta, więc ma nieskończoną powierzchnię, a skończoną obiętość. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
kornel-1 Re: puszka 03.03.04, 22:16 Gość portalu: lukkasz napisał(a): > Na przykład (sin 1/x)+2 na odcinku od zera do, powiedzmy dla ustalenia uwagi > 1, jest taką falą coraz bardziej gęstą przy zerze. Jak to obrócimy wokół osi OX i domkniemy z prawej wieczkiem (z lewej niech to będzie otwarte), to otrzymamy taką przewróconą puszkę która jest na górze nieskończenie pogięta, więc ma nieskończoną powierzchnię, a skończoną obiętość. Podejmuję się pomalowania takiej puszki. Zakładam, że ją dostarczysz ;-) Podejmuję się również wirtualnie pomalować wirtualną puszkę. I wcale nie będę malować bardzo cienką warstwą :-D Kornel Odpowiedz Link Zgłoś
bbaju Re: puszka 03.03.04, 22:52 Skoro ta "nieskończenie" pofałdowana puszka jest pełna farby, to farba ta od wewnątrz przylega do powierzchni puszki i w jakimś sensie maluje jej wewnętrzną powierzchnię. I do tego jeszcze sporo tej farby zbywa. A powierzchnie, i zewnętrzna i wewnętrzna są takie same. Więc jak? Z tej samej przyczyny, każda puszka pełna farby będzie malowana od środka i zawsze też farby będzie zbywało - oczywiście przyjmując nieskończenie cienką warstwę. W rzeczywistości jednak, nieskończone pole przy jakiejkolwiek niezerowej warstwie da nieskończoną objętość, która nijak w puszce się nie zmieści. Pozd. Baj Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lukkasz Re: puszka IP: *.acn.waw.pl 04.03.04, 01:48 Czyli jak rozumiem stanęło na tym, że jeśli warstwa farby jest nieskończenie cienka (grubość = 0) to oczywiście zmieści się w puszce i można nią pomalować ścianki. A jeśli warstwa jest tylko dowolnie cienka, ale jednak ma jakąś niezerową grubość, to się może nie zmieścić. Jak rozumiem, w pytaniu chodziło o dowolnie cienką ale niezerowej grubości warstwę farby. Więc wszystko się zgadza. Pozdrawiam, lukkasz Odpowiedz Link Zgłoś
pobik Re: puszka 10.03.04, 13:00 Taka jest intuicja, ale czesto matematyka nie jest z nia zgodna. Co powiecie o funkcji y=exp(x) na odcinku (-niesk, 0] ? Jako funkcja ciągła ma na tymze odcinku nieskonczona dlugosc, ale pole pomiedzy wykresem a osia OX jest skonczone i rowne 1 (Calka niewlasciwa od -niesk do 0 z "e do x" jest =1). Wystarczy obrocic te funkcje wokol OX i domknac wieczkiem o długosci 1 w punkcie x=0. Czy to nie spelni naszych oczekiwan? Jesli ciezko uzasadnic i ktos chce przypadek 3D, to zbadajmy funkcje f(x)=exp (x+y) dla X*Y=(-niesk, 0)x(-niesk., 0) //iloczyn kartezjanski//. Jesli domkniemy okraglym wieczkiem w x=0,y=0, to mamy wlasnie taki dzbanuszek z malejacym do 0 dziubkiem, ktory ma niesk. powierzchnie, ale pole rowne podwojnej calce niewlasciwej (z f(x,y) po zbiorze X*Y) i rownej 2. A wiec mamy bryle, i to opisana wzorem matematycznym, o nieskonczonym polu powierzchni zewnetrznej i skonczonej objetosci. A wiec nie da sie jej pomalowac, ale da wypelnic. wykres nie ma grubosci, wiec ten problem odpada. Prosze o komentarz, bo moge sie mylic. W celu jakichs dokladniejszych obliczen prosze sie odezwac na pobik@tlen.pl, pozdrawiam :) Odpowiedz Link Zgłoś
bbaju Re: puszka 10.03.04, 14:22 Pierwsza funkcja - jak najbardziej, tylko jak krzywą obrocisz, obszar musisz zamknąć okrągłym wieczkiem o promieniu 1. Zaś druga powierzchnia jest już zupelnie inna, to coś w rodzaju wydmy wznoszącej się od morza ku niebiosom. Podana zaś przez Ciebie ćwiartka płaszczyzny XOY obcina tę wydmę a w punkcie (0,0) wznosi się ona na wysokość 1. Objętość całego piasku też wynosi 1, okragłego wieczka niestety nie ma z żadnej strony, dzióbka również. Masz dodatkowe pytania, użyj gazetowego adresu. Baj Odpowiedz Link Zgłoś
pobik Re: puszka 11.03.04, 12:24 Masz rację. Chcialem szybko wymyslic przyklad i skopalem, ale nie jest on calkiem zly. Jesli wykres ograniczyc w cwiartce {x,y,zɬ} to otrzymamy taki pojemniczek ktorego objetosc jest rowna 1 (nie 2, jak napisalem wczesniej) bo tyle daje calka z z=f(x,y) dla {x,yɘ}. A pole powierzchni jak widac jest nieskonczone. Ale jest to malo praktyczny przypadek, bo jakkolwiek spelnia nasze oczekiwania, to jednak jego "otwor" bedzie nieskonczenie plaski, a o oznacza ze choc bedzie mimo wszystko otwarty (funkcja dazy do 0 ale go nie osiaga) to jednak zadnej farby w nim nie umiescimy. Dlatego mam inna funkcje opisujaca ten przypadek. Szukamy funkcji okreslonej na zbiorze (moze byc (-niesk., +niesk)x(-niesk., +niesk)) i calkującej się do skonczonej liczby na zbiorze okreslonosci (moze byc calka =1). Takie wlasnosci jak w nawiasach spaelniaja przeciez funkcje probabilistyczne ciagle na tymze zbiorze ! A np funkcja gestosci prawdopodobienstwa Gaussowskiego. Napiszemu jawny jej wzor: f(x,y)=(1/(2*pi))*exp(-(x^2+y^2)/2). Jest to taki wzgórek który ponad plaszczyzna z=0 ogranicza obszar o polu =1 (z definicji gestosci probabil. calka podwojna na w/w zbiorze daje jeden) a pole powierzchni jest oczywiscie nieskonczona plachta. I aby miec dzwanuszek, wystarczy odwrocic ten pagurek, czyli przyjac z=-f(x,y). Prosze o komentarz. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
pobik Re: puszka 11.03.04, 12:29 We wczesniejszej wiadomosci tam gdzie jest taki kwadracik : ɬ powinno byc najpierw {x,y,z rowne 0) a pozniej {x,y mniejsze 0}; Oczywiscie w rzeczywistosci czastki farby maja srednice Eps > 0 wiec jest ich skonczona ilosc w pojemniku o skonczonej objetosci i nie pokryja nieskonczonego obszaru nijak, nawet od wewnatrz. Jednak to nie przesadza o prawdziwej naturze naszego pojemnika. Gdybysmy mogli zawsze dzielic posiadane czastki na mniejsze czastki o odpowiednio mniejszej objetosci (tak by w sumie obj. sie nie zmieniala) to moglibysmy go pomalowac :) Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
pobik Re: puszka 11.03.04, 12:36 Chociaz mozna by zapytac, czy mozna w pojemniku ze skonczona objetoscia umiescic farbe o nieskonczonej objetosci. Otoz teoretycznie nie, ale w praktyce... Tzn. nasz pojemnik gaussowski jest idealny. Mozemy wlewac i wlewac farbe a ona sie nie wyleje nigdy, poniewaz jest nieskonczony w kazda strone, wiec nic sie z niego nie wyleje - wszystko by plywalo na nim, az w nieskonczonosc, ale zawsze na nim. Czastki farby by lezaly wprost na jego wierzchniej warstwie, gdzie teorwtycznie nie powinny sie zmiescic :) Choc z drugiej strony nieco klopotliwe byloby stworzenie takiego "nieskonczonego" pojemnika :D Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: TEMPVS ^T^ Re: puszka IP: *.espol.com.pl 16.03.04, 00:58 nie istnieje, chyba ze w teorii, a w teorii wszystko jest mozliwe, wiec moze istniec jak poczynimy takie zalozenie... jaka jest roznica ze pomalujemy te puszke z zewn strony? mozna przeciez ja wywinac na druga stone, nalac farby i odwinac... czy rozumiesz przez to ze puszka jest pelna, to ze jst pomalowana z nadmiarem? ze ktos przesadzil z jej malowaniem, to sie bardzo mylisz... co jest na brzegu takiej puszki, ile jest tam farby? (zmiennna np x dazy do oo) otoz nie ma tam farby!!! jej grubosc dazy do 0, a w oo nie ma jej wcale, a to oznacza ze puszka w tamtym miejscu nie jest pokryta farba..., nie da sie zreszta tego zrobic, ile bysmy tej farby nie lali (ponad 100% tego co wypelnia puszke) to farba nam sie nie rozleje nigdzi i tak, smieszne prawda, ale taka jest prawda, mozemy nalac dwa razy za duzo tej farby a i tak nic nie skapnie :P wiec reasumujac, puszka wypelniona farba nie jest nia w calosci od wewnatrz pokryta i nie powinno nikogo dziwic ze cos co mozna wypelnic farbo jednoczesnie nie da sie od wewnatrz pomalowac :PPP Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Absinth Re: puszka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.06.04, 16:18 Ciekawe dlaczego nikomu nie przyszło do głowy, że taka puszka może mieć dowolną grubość ścianki? Wtedy np. puszka o zawartości farby powiedzmy 0,5l mogłaby mieć zewnętrzną powierzchnię dajmy na to pokoju, a jakoś nie wyobrażam sobie pomalowania półlitrem farby całego pokoju (dajmy na to puszka o wym zewn. 4m x 5m x 2m a wewn. 10cm x 10 cm x 5cm) Odpowiedz Link Zgłoś
cynik5 Re: puszka 08.06.04, 04:20 Gość portalu: Absinth napisał(a): > Ciekawe dlaczego nikomu nie przyszło do głowy, że taka puszka może mieć dowolną > > grubość ścianki? Wtedy np. puszka o zawartości farby powiedzmy 0,5l mogłaby > mieć zewnętrzną powierzchnię dajmy na to pokoju, a jakoś nie wyobrażam sobie > pomalowania półlitrem farby całego pokoju (dajmy na to puszka o wym zewn. 4m x > 5m x 2m a wewn. 10cm x 10 cm x 5cm) BRAVO11 pO ANGIELSKU ZWIE SIE TO "THINKING OUTSIDE OF THE BOX" Odpowiedz Link Zgłoś