16.03.04, 10:54
W doskonale hermetycznym i termoizolowanym pokoju mamy lodówkę podpiętą do
sieci, która jest otwarta. Jak będzie zmieniać się temperatura wewnątrz
pokoju? ("brak zmiany" jest zmianą, tyle że zerową)

Lodówka jest działająca (nie zepsuta), włączona i "sieć" nie oznacza sieci
internetowej, tylko gniazdko, by lodowka mogła pracować :)

Oczywiście pomijamy drobne nieścisłości rodzaju, skoro jest idealnie
termoizolowana, to przecież przez dziurkę gdzie jest kabel może przedostać
się ciepło. Zakładamy, że uszczerbek jest infinitezymalny i pomijalny. Inne
tego typu nieścisłości nie są haczykami.

-------------
Pozdrawiam. Pobik :)
-------------------------------------
Obserwuj wątek
    • Gość: Kornel Re: lodówka IP: *.ik-pan.krakow.pl 16.03.04, 11:16
      Hm, a cóż tu myśleć. Dostarczasz do izolowanego układu energii (elektr.) a
      jedyną przemianą tej energii jest przemiana w ciepło (energię świetlną z
      głupiej żaróweczki bym pominął). Pokój się ogrzeje aż do uszkodzenia
      najbardziej wrażliwych części lodówki.
      Kornel
      • pobik Re: lodówka 16.03.04, 14:14
        Brawo :) Jak najbardziej poprawnie.
        Wbrew pozorom niwiele osób spośród tych którym zadałem te zagadkę wiedziało
        jakie jest rozwiązanie i dlaczego.
        Moje gratulacje :)

        -------------
        Pozdrawiam. Pobik :)
        -------------------------------------
        • republican Re: lodówka 16.03.04, 17:03
          pobik napisał:

          > Brawo :) Jak najbardziej poprawnie.
          > Wbrew pozorom niwiele osób spośród tych którym zadałem te zagadkę wiedziało
          > jakie jest rozwiązanie i dlaczego.
          > Moje gratulacje :)
          >
          > -------------


          W razie pozaru (malo prawdopodobne) bedzie trwal(pozar) az do wyczewrpania
          tlenu w pokoju i temperatura tego inferno ustabilizuje sie na wieki!!!!
          Cos jak w Dante..............
          Pozdr
          R
          > Pozdrawiam. Pobik :)
          > -------------------------------------
        • kornel-1 Re: lodówka 16.03.04, 17:26
          pobik napisał:
          > Wbrew pozorom niwiele osób spośród tych którym zadałem te zagadkę wiedziało
          > jakie jest rozwiązanie i dlaczego.

          No wiesz.... zależy z kim rozmawiałeś. Ja to przerabiałem w II kl. LO... sto
          lat temu ;-)
          Ale dzięki.
          Kornel.
          • pobik Re: lodówka 17.03.04, 10:41
            Owszem, nie jest to trudna działka. Ale na prawidłowy pomysł trzeba wpaść, bo
            jesli mozna mowic o intuicji, to sugeruje nam ona troszke cos innego.
            Odpowiedzi były różne i nie rozmawiałem z dzieciakami z podwórka. Byli to
            rowniez znajomi ze studiow, ktorych mam nadzieje nie chcesz obrazac.

            -------------
            Pozdrawiam. Pobik :)
            -------------------------------------

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka