Dodaj do ulubionych

PUCHAR POLSKI w rozwiązywaniu łamigłówek & & #35; 8211; zadan

15.09.04, 13:01
Sa już na stronach Sfinksa www.sfinks.org.pl i na stronach WSiP
www.wsip.com.pl zadania treningowe, a także regulamin i instrukcja. Do
wczoraj zadania te pobralo ponad 350 osób. Zapowiada się więc zacięta
rywalizacja w walce o finał!

Jeśli ktos więc myśli o tym aby wystartować – to warto żeby zapoznał się z
tymi przykładowymi zadaniami.
Obserwuj wątek
    • hetman_sloniowy Próba rozwiązania zagadek treningowych 15.09.04, 19:22
      1) Równanie kwadratowe

      IKS*IKS=YGREK
      248*248=61504

      2)Dom pełen luster

      Oznaczając pola na dłuższym boku od A do D (od lewej do prawej); na krótszym od
      1 do 3(od dołu do góry) podaję położenie
      Zombich: A1,B2,C2,C1
      Wampirów: A3,B3,D1,D3
      Reszta to oczywiście lustra.

      3)Bitwa Morska; sądziłem, że brak ostatniej cyfry u góry to błąd, ale chyba da
      się rozwiązać bez tej cyfry; współrzędne podaję jak przy zadaniu z lustrami, na
      dole litery od A do J; z boku liczby od 1 do 10.
      Jednomasztowce: D10,G4,J4,J1
      Dwumasztowce: B1-B2; F9-G9; I9-J9
      Trójmasztowce: E2-G2; C4-E4
      Czteromasztowiec: B9-B6

      4) Kiedyś jeszcze pokombinuję :)

      5)Muchy na kloszu;
      Sądzę, że 50%. Uważam, że zawsze można wyodrębnić taką półkulę, która obejmie 3
      muchy. Jak mamy dwie, to zawsze możemy poprowadzić okrąg o środku w środku
      kuli, na którym będą siedziały obydwie muchy, gdy dochodzi trzecia to już
      wyodrębniamy półkulę, a zatem czwarta moża usiąść na obszarze tej wyodrębnionej
      półkuli lub nie, czyli 50%.

      Jeśli zaś klosz jest podzielony na konkretne dwie półkule, to chyba
      prawdopodobieństwo będzie takie samo jak wynik 4 orłów przy 4 rzutach monetą.
      Ale raczej jestem za pierwszym rozwiązaniem. :)
      • Gość: pafcio Re: Próba rozwiązania zagadek treningowych IP: *.aster.pl / *.aster.pl 15.09.04, 20:02
        5)Muchy na kloszu;
        > Sądzę, że 50%. Uważam, że zawsze można wyodrębnić taką półkulę, która obejmie
        3
        >
        > muchy. Jak mamy dwie, to zawsze możemy poprowadzić okrąg o środku w środku
        > kuli, na którym będą siedziały obydwie muchy, gdy dochodzi trzecia to już
        > wyodrębniamy półkulę, a zatem czwarta moża usiąść na obszarze tej
        wyodrębnionej
        >
        > półkuli lub nie, czyli 50%.

        no cóż, też taką pierwsza myśl miałem, ale chwilę później przy nastepnym
        kieliszku;) zastanowiłem się że to musi być więcej niż 50%. bo masz, w Twoim
        toku rozumowania, wyodrębnioną półkulę przy pomocy muchy 1 i 2, a wskazaną
        przez 3. a co z pólkulą wyodrębnioną przez muchę 1 i 3 i wskazną przez 2 oraz
        wyodrębnioną przez 2 i 3 a wskazaną przez 1? wszystkie te 3 pókule mają obszar
        (czy wspólny czy nie to nieważne) na których może siąść mucha 4 spełniając
        warunki zadania
        pozdrawiam
      • sidelfius Re: Próba rozwiązania zagadek treningowych 16.09.04, 11:18
        4) Skoczki i gońce

        Znalazłem rozwiązanie z 48 ruchami.
        Same skoczki, kolory na wzór szachownicy.
        Czy to jest max?

        5) Kula z 4 muchami na jednej półkuli

        Dla odcinka i dwóch punktów p-stwo wynosi 1/2.
        Dla koła i trzech punktów p-stwo wynosi 3/4 (przecałkowałem ;)
        Dlatego wnioskuję, że dla kuli i czterech punktów p-stwo wynosi 7/8,
        ale całkować mi się nie chce i uważam, że powinno być
        ładniejsze rozwiązanie.
        Może ktoś ma pomysł?
        • Gość: Dr Zoidberg Re: Próba rozwiązania zagadek treningowych IP: *.chello.pl 18.09.04, 23:10
          Lepiej zajmnij sie czyms prostszym niz calki, albo przynajmniej czyms
          sensowniejszym.
          Pozdro
          Dr Zoidberg
      • Gość: Mike Re: Próba rozwiązania zagadek treningowych IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.09.04, 21:32
        Mi wyszlo 3/4, ale byc moze zle.

        Pozdrawiam
        Mike
        • hetman_sloniowy Re: Próba rozwiązania zagadek treningowych 17.09.04, 22:30
          Po Waszych wskazówkach, przyszedł mi do głowy pewien pomysł. Otóż:

          Dzieląc odcinek na dwie równe części mamy 5 kombinacji dla czterech much, które
          na nim siadają.

          Potem mamy kwadrat i dzielimy go na cztery równe części - przez środki boków,
          nie przez przekątne(czyli możemy wyszczególnić 4 połowy kwadratu). Liczba
          możliwych kombinacji układu much na tych częściach wynosi tyle co liczba
          kombinacji rzutów 4K4 (cztery razy kością czterościenną), czyli 4 do potęgi
          czwartej, co daje: 256

          I wreszcie sześcian dzielimy na 8 części tak, że powstaje osiem mniejszych
          sześcianów o równej objętości. Teraz mamy 8 miejsc, na których mogą usiąść
          muchy, czyli kombinacji jest tyle co możliwych wyników na 4K8 (cztery rzuty
          kością ośmiościenną), czyli 8 do potęgi 4, co daje 4096

          Jednak w zadaniu mamy kulę. Mimo to, wydaje mi się, że prawdopodobieństwo
          będzie takie samo jak przy sześcianie. W nim możemy wyszczególnić 6 połówek
          (jakby 6 różnych półkul), a jedną taką połówkę możemy potraktować jak kwadrat z
          powyższego opisy. Na kwadracie mieliśmy 256 kombinacji, ale w sześcianie mamy
          takich kwadratów 6, a więc wg mnie 6*256/4096 daje prawdopodobieństwo, o które
          pytają w zadaniu. Wynik wynosi 37,5% czyli 3/8.

          To rozwiązanie wydaje mi się rozsądniejsze od poprzedniego, ale stuprocentowej
          pewności nie mam. Nie wiem czy można rozpatrywać w tym zadaniu kulę jak
          sześcian. Czy wyjdzie na to samo? Intuicyjnie wydaje mi się, że tak.
          Poza tym, muchy są rozpatrywane jako punkty, co jeśli któraś znajdzie się na
          granicy między elementami sześcianu? Czy należy odrzucić możliwość, że mucha
          stanie idealnie na granicy? Trochę mankamentów jest...
          • hetman_sloniowy Re: Próba rozwiązania zagadek treningowych 17.09.04, 22:36
            oj, źle policzyłem... Liczyłem tak jakby ważne było która mucha gdzie usiądzie,
            a przecież powinienem liczyć kombinacje bez powtórzeń... :)
            • Gość: Dr Zoidberg Re: Próba rozwiązania zagadek treningowych IP: *.chello.pl 18.09.04, 23:20
              Oczywiscie, ignorujac glupie wpisy na temat liczenia prawdopodobienstwa w
              swiecie nieskonczonym na modle swiatow (czytaj: struktur) skonczonych, chcialem
              przejsc do niejasnosci wynikajacych w zadaniu z muchami.
              Jak mnie upewnila ostatnio dysputa z kolega Mackiem, bez dodatkowych informacji
              to zadanie jest o pupe potluc. Tak naprawde jest to 3D - problem zwiazany z
              paradoksem Bertranda. Aby go rozwiazac, przydaloby sie uszczegolowic informacje
              dotyczace przestrzeni zdarzen elementarnych w ktorej chcielbysmy sie znalezc.
              Nie wchodzac w szczegoly mozna napisac, ze przy zadanych iformacjach (tzn ze
              muchy siadaja przypadkowo, czy jak tam bylo w tresci) mozna powiedziec, ze
              szansa jest, ale okreslenie jej dokladnie nie wchodzi w rachube. Polecam
              zapoznac sie z problemem trojkata ostrokatnego wpisanego w okrag (czyli jak
              mowilem 2D wersji tej zagadki).
              Strasznie irytuja mnie lamiglowko-zagadki o niedopracowanej tresci. Zaczalem
              teraz rozwiazywac zadania z PP w lamiglowkach i raczej czesto sie irytuje.
              Polecam autorem wiecej przemyslen przed publikowaniem czesto-gesto bubli.
              Pozdrawiam
              Dr Zoidberg
    • hetman_sloniowy Problem 15.09.04, 19:43
      Widziałem na zdjęciach, że na drugiej biesiadzie łamigłówkowej układaliście
      jakieś kartoniki z kolorowymi liniami. Mam coś podobnego, tylko kartoniki są
      kwadratowe, na każdym są cztery kolorowe sznurki, a kartoników jest 25. Czy
      ktoś byłby uprzejmy wyjaśnić mi o co chodzi w tej łamigłówce, jakie jest
      konkretnie zadanie, bo niestety nie mam do tej zabawki żadnego opisu ani
      instrukcji :)
      Będę wdzięczny.
      • tororo Re: Problem 17.09.04, 22:30
        Są to płytki z gry Tantrix - link do strony z tą grą znajdziesz na stronach
        Sfinksa w linkowi. My bawilismy sie taka łamigłowka promocyjna tej gry - jest
        10 płytek i trzeba tak ułozyć te płytki aby powstała zamknieta linia o
        okreslonym kolorze. Układa sie kolejno. Najpierw z 3 płytek, potem z 4 potem z
        5 itd. Wciagajace.

        Pozdr



        tororo
        www.rozgrywka.pl
        • hetman_sloniowy Re: Problem 17.09.04, 22:46
          O, dzięki za wyjaśnienie Tororo. Moja zabawka ma nazwę "Rubik's Tangle" i mam
          ją od bardzo dawna, jak byłem mały to nie umiałem układać i pewnie musiałem
          gdzieś posiać instrukcję. Za to teraz się pobawię "już na poważnie". :)

          Pozdrawiam
          • bbaju Ad vocem Sidelfiusowi 20.09.04, 18:43
            Twój pomysł z przeniesieniem zadania o musze na inne wymiary był genialny.
            Sprawdziłam dla trzech w kole - pasuje, jest 3/4.
            Sprawdziłam dla odcinka, gorzej.

            Wydaje mi się, że aby móc go (odcinek) podciągnąć pod ten sam typ zadania,
            trzeba je trochę inaczej sformułować.

            "Jakie jest prawdopodobieństwo, że dwie muchy usiądą na odcinku w odległości
            niewiększej niż połowa długości całego odcinka".

            Przecież klosza też z góry nie dzieli się na dwie połówki tylko trzeba, by one
            usiadły na wspólnej połowie.

            Przy takich wymogach też P=3/4.

            Sprawdziłam teraz dla kuli (chyba dobrze, obyło się bez całek) - jest 3/4.

            Więc na dzień dzisiejszy twierdzę:
            P=3/4.

            Pozdrawiam
            Baj
            • bbaju Re: Ad vocem Sidelfiusowi 20.09.04, 18:46
              Miałam dodać, że z marszu też wpierw zrobiłam jak hetman i dopiero Twoja uwaga
              mnie natchnęła.

              Baj
              • hetman_sloniowy Re: Ad vocem Sidelfiusowi 20.09.04, 19:56
                Tak jest, pomysł inspirujący, brawo! :)
            • sidelfius Szkic rozwiązania 21.09.04, 12:32
              Udało mi się znaleźć pewne rozwiązanie (bez całek) popierające
              moje poprzednie spostrzeżenia.
              Dozwolona jedynie konstruktywna krytyka :)

              Najpierw definicja n-wymiarowej sfery:
              Są to wszystkie punkty w n-wymiarowej przestrzeni odległe
              o pewne r od pewnego punktu.

              1) Dla jednego wymiaru mamy dwa punkty na prostej odległe od
              siebie o 2r. Jakie jest p-stwo, że leżą one na tej samej połowie?
              Przyjmuję, że jest to równoważne z pytaniem o p-stwo leżenia
              w tym samym punkcie.
              Wtedy wynik jest prosty 1/2.

              2) Dla dwóch wymiarów mamy trzy punkty na okręgu o środku x
              i promieniu r. Jakie jest p-stwo, że leżą one na tym samym półokręgu?

              Policzmy jakie jest p-stwo, że nie leżą na tym samym półokręgu.

              Weźmy 2 punkty a i b na okręgu i poprowadżmy proste ax i bx,
              które przecinają okrąg po drugiej stronie w punktach a1 i b1.
              Trzeci punkt c wyskoczy poza wspólny półokrąg, gdy znajdzie się
              na krótszym łuku a1b1.

              Niech A - zdarzenie, że a i c leżą po różnych stronach prostej bx,
              B - zdarzenie, że b i c leżą po różnych stronach prostej ax.
              Jest P(A)=P(B)=1/2. Musimy policzyć P(A i B).
              Można dowieść, że A i B są zdarzeniami niezależnymi.
              Czyli P(A i B)=P(A)P(B)=1/2x1/2=1/4, a rozwiązaniem problemu
              w dwóch wymiarach jest 3/4.

              3) Dla trzech wymiarów mamy cztery punkty na sferze o środku x
              i promieniu r. Jakie jest p-stwo, że leżą one na tej samej półsferze?

              Podobnie liczymy p-stwo zdarzenia odwrotnego.
              Weźmy 3 punkty a, b i c leżące na sferze i poprowadźmy płaszczyzny
              abx, bcx i cax, które przecinają się po drugiej stronie sfery
              ze sobą w punktach a1, b1 i c1.
              Czwarty punkt d wyskoczy poza wspólną półsferę, gdy znajdzie się
              w trójkącie sferycznym a1b1c1.

              Niech A - zdarzenie, że a i d leżą po różnych stronach płaszczyzny bcx.
              Odpowiednio podobnie definiujemy zdarzenie B i C.
              Mamy P(A)=P(B)=P(C)=1/2.
              Musimy policzyć P(A i B i C).

              Podobnie jak dla dwóch wymiarów można pokazać, że A, B i C są parami
              niezależne. Dodatkowo jest P(A i B i C)=1-P(A lub B lub C).
              Czyli z zasady włączeń i wyłączeń.
              P(AlubBlubC)=P(A)+P(B)+P(C)-P(AiB)-P(BiC)-P(CiA)+P(AiBiC)
              2P(AiBiC)=1-P(A)-P(B)-P(C)+P(A)P(B)+P(B)P(C)+P(C)P(A)=1/4
              P(AiBiC)=1/8
              Ostatecznie rozwiązaniem problemu w trzech wymiarach jest 7/8.

              Pozdrawiam
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka