smiechowiec
17.07.18, 23:28
Adam i Basia spacerowali daleko od domu gdy dopadła ich burza.
Podbiegli do najbliższego domu i zorientowali się, że drzwi są uchylone.
Weszli więc do środka, aby przeczekać gwałtowne zjawisko pogodowe.
Adam znalazł ciekawą książkę o magicznym sadzie, która go wciągnęła.
Basia zgłodniała i jej wzrok przykuł owocowy sad tuż za oknem, w którym rosnły piękne jabłka.
Gdy się przejaśniło Basia natychmiast do niego pobiegła.
Zerwała jabłko i skonsumowała je z apetytem.
Tymczasem Adam wyczytał w swej księdze, że ludzie którzy zjedli owoc z magicznego sadu zamieniali się w jabłonie.
Niestety nie zdążył ostrzec koleżanki przed katastrofą. Basia była już drzewem...
Zaczął czytać dalej w nadziei, że znajdzie antidotum, które pozwoli przywrócić Basie do grona ludzi. Wreszcie znalazł. Wystarczyło wejść do sadu i odezwać się do właściwego drzewa po imieniu. Niestety w przypadku pomyłki samemu zostaje się zamienionym w drzewo.
Jak dzielny Adam rozpoznał Basie ?