IP: 195.112.95.* 31.08.02, 19:03
Tutaj jeszcze nie bylo.
Wiec jest tak. Jest pokoj, podloga jest kwadratowa, dlugosc jednej sciany, to
jeden metr. W kazdym rogu pokoju siedzie pajaczek. Glodny pajaczek. Pajaczek
kanibal. I w pewnym momencie kazdy z pajaczkow postanawia zjesc kolege, ktory
siedzi w rogu po jego prawej stronie.
_________
¦A D¦
¦ ¦
¦ ¦
¦B C¦
---------

Czyli, pajaczek A, zaczyna gonic B, B C, C D, a D A.
Jak sie latwo domyslic, po jakims czasie wszystkie dopadna sie nawzajem w
srodku pokoju.
Przyjmijmy, ze pajaczki biegna z predkoscia metra na sekunde.
Pytanie:
Po jakim czasie pajaczki sie spotkaja ???
Obserwuj wątek
    • Gość: WMI Szkic IP: 195.112.95.* 31.08.02, 19:05
      Rysunek powiniem wygladac jakos tak:
      _________
      ¦A.....D¦
      ¦.......¦
      ¦.......¦
      ¦B.....C¦
      ---------
    • tpudel Re: Pajaczki 31.08.02, 20:37
      Jezeli potraktowac pajaczki za pojedyncze punkty to one nie spotkaja sie
      nigdy. Zauwazmy, ze pajaczek uciekajacy przed danym obiera zawsze trase
      prostopadla do pajaczka go goniacego, czyli nawet jak punkty beda oddalone
      powiedzmy 1/1000 mm od siebie to w kolejnej jednostce czasu tez sie nie
      spotkaja. Mam nadzieje, ze sie nie myle. Wydaje mi sie, ze to zadanie bedzie
      rozwiazywalne dopiero jak zalozymy, ze pajaczki nie sa pojedynczymi punktami,
      tylko maja jakis promien np. 1mm.
      • tpudel mam racje ?? 31.08.02, 21:15
        • Gość: WMI Re: mam racje ?? IP: 195.112.95.* 01.09.02, 14:34
          Nie masz.
          Ale jak Ci to ulatwi zycie, to zaloz sobie, ze pajaczek jest kwadratem o boku 1
          cm.
          • tpudel Re: mam racje ?? 01.09.02, 17:46
            Gość portalu: WMI napisał(a):

            > Nie masz.
            > Ale jak Ci to ulatwi zycie, to zaloz sobie, ze pajaczek jest kwadratem o
            boku 1 cm.

            Jestem przekonany, ze jezeli traktowac pajaczki za punkty materialne to one
            nigdy sie nie spotkaja, bez dowodu, ze sie myle nie uwierze :).
            Ja moge swoja hipoteze wyjasnic w taki sposob:
            podzielmy czas na bardzo male jednostki czasu, i zaluzmy, ze pajaczek koryguje
            swoj tor w kazdej takiej jednostce. Teraz zalozmy, ze maja one sie spotkac w
            srodku i ma to nastapic po takiej wlasnie jednostce czasu. Jednak z tego
            wynika, ze w danej chwili (przed uplywem tej jednostki czasu) zaden pajaczek
            nie jest w srodku, czyli zaden z pajaczkow nie obierze toru do srodka kwadratu
            i po kazdej takiej jednostce czasu historia bedzie sie powtarzac. W kazdej
            takiej jednostce czasu odleglosc bedzie malala o x%, ale w zadnej z nich nie
            zmaleje o 100%. Czyli spotkaja sie dopiero po n jednostkach czasu, gdzie n
            dazy do nieskonczonosci :)).
            Pozdrawiam Pudel.
            ps. niech ktos to potwierdzi lub przekona mnie, ze sie myle,
            pps. waznym argumentem w mojej teorii jest takze to, ze tory ruchow kolejnych
            pajaczkow przecinaja sie zawsze pod kontem prostym. Jesli weszly by wszystkie
            do srodka to jednostke czasu wczesniej warunek ten musialby byc zlamany lub
            pajaczki musialy by zakrecic nagle o 90 stopni, co tez nie jest mozliwe.
            • tpudel Re: mam racje ?? 01.09.02, 17:52
              tpudel napisał:
              > pps. waznym argumentem w mojej teorii jest takze to, ze tory ruchow
              kolejnych
              > pajaczkow przecinaja sie zawsze pod kontem prostym. Jesli weszly by
              wszystkie
              > do srodka to jednostke czasu wczesniej warunek ten musialby byc zlamany lub
              > pajaczki musialy by zakrecic nagle o 90 stopni, co tez nie jest mozliwe.
              drobna pomylka, nie o 90 stopni tylko 0 45, a to jest niemozliwe, poniewaz
              znaczyloby to, ze pajaczek np. A zamiast gonic B goni teraz C.
              • grzk Re: mam racje ?? 02.09.02, 09:54
                Rzeczywiście styczne do torów pajączków są do siebie prostopadłe, ale nie masz
                racji. Intuicyjne wytłumaczenie jest takie, że z każdą chwilą maleje odległość
                pajączka do środka pokoju (to, że nie chodzą po okręgu jest oczywiste).
                Moim zdaniem pajączki idą po łuku o promieniu a/2 (długość boku pokoju)
                łączącym wierzchołek ze środkiem pokoju. Tak więc droga jaką przebędą =
                (2pi*r)/4. Dalej już chyba nie muszę pisać

                Grzegorz
                • Gość: WMI Wyjasnienia IP: 195.112.95.* 02.09.02, 11:52
                  1. Pajaczki w koncu sie spotkaja, nawet jezeli sa punktami.

                  > Moim zdaniem pajączki idą po łuku o promieniu a/2 (długość boku pokoju)
                  > łączącym wierzchołek ze środkiem pokoju. Tak więc droga jaką przebędą =
                  > (2pi*r)/4. Dalej już chyba nie muszę pisać

                  2. Nie jest to dobra odpowiedz.

            • Gość: azubi02 Re: mam racje ?? IP: *.bayer.de 05.09.02, 13:43
              ja chcialem tylko dodac, ze to nie jest Twoja teoria, problem ten jest juz
              znany od dawna i zazwyczaj jest przedstawiany z uciekajacym zolwiem i goniacym
              go Achillesem w rolach glownych;
              pozdrawiam
    • mesquaki Re: Pajaczki 02.09.02, 20:38
      Każdy pająk w każdym momencie naprowadza swoją trasę na kierunek pająka,
      którego ściga ("psia krzywa";)). W rezultacie poruszają się po jakiejś spirali,
      i zbliżają do jej początku w środku pokoju. Jak to tam ze spiralami było, to
      nie pamiętam. W każdym razie zawsze poruszają się prostopadle do siebie. A więc
      niezależnie od ich orientacji w przestrzeni , jeśli gonią pająka przed sobą, i
      mają do niego odległość początkową 1m, i poruszają się do niego prostopadle, z
      prędkością 1 m/s, to dogonią się po sekundzie...?
      • Gość: WMI Re: Pajaczki IP: 195.112.95.* 02.09.02, 20:55
        Jak zwykle niezawodna.
        • mesquaki Re: Pajaczki 02.09.02, 21:02
          Przepyszne zadanko :).
      • grzk Re: Pajaczki 04.09.02, 15:59
        Przemyślałem sprawę i nie zgadzam się z mesquaki:

        > Każdy pająk w każdym momencie naprowadza swoją trasę na kierunek pająka,
        > którego ściga ("psia krzywa";)). W rezultacie poruszają się po jakiejś
        spirali,

        1. Jeżeli za środek układu współrzędnych przyjmiemy środek pokoju, to zobaczymy
        obracający się kwadrat o zmniejszającym się boku. Wierzchołki kwadratu
        (pajączki) mogą leżeć na spirali. Natomiast jeszcze nie wiem czy te spirale
        przetną się w punkcie (0,0) czy będą do niego asymptotycznie się zbliżały.
        A więc być może rację ma jednak pudel pisząc, że nigdy się nie spotkają. Nie
        wiem muszę jeszcze pomyśleć?

        > niezależnie od ich orientacji w przestrzeni , jeśli gonią pająka przed sobą,
        i
        > mają do niego odległość początkową 1m, i poruszają się do niego prostopadle,
        z
        > prędkością 1 m/s, to dogonią się po sekundzie...?

        2. Tego wyjaśnienia poprostu nie rozumiem, ale spróbuję Cię przekonać, że
        droga, którą przebędzie pajączek jest dłuższa niż 1m (czas > 1sek.):
        Przyjmij za początek układu współrzędnych pajączka, którego gonisz. Poruszasz
        się wówczas po krzywej, której styczna tworzy kąt 45 stopni z prostą
        przebiegającą przez obydwa pajączki. Wszystko jedno czy pajączka docelowego
        ominiesz i będziesz krążyć po spirali, czy odrazu go złapiesz - musisz przebyć
        drogę dłuższą niż długość odcinka łączącego oba pajączki.

        Grzegorz
        • mesquaki Re: Pajaczki 04.09.02, 18:41
          Odpowiem chętnie, ale najwcześniej w piątek.
          • grzk Re: Pajaczki 05.09.02, 07:42
            Sprawę przemyślałem (gdzie zawodzi intuicja, trzeba użyć matematyki). W moim
            rozumowaniu nie uwzględniłem, że jeżeli jeden pająk jest środkiem układu, to
            drugi porusza się względem niego z prędkością pierwiastek(2). W przypadku, gdy
            krzywa do stycznej z promieniem tworzy kat a=pi/4 mamy:
            cos(a) = dr/ds, ponieważ prędkość jest stała i wynosi sqrt(2): ds = sqrt(2)dt.
            i warunek początkowy r(t=0)=1.
            Po rozwiązaniu otrzymujemy: r=-t+1. A więc jednak r=0 dla t=1.
            Mam nadzieję, że tym razem się nie pomyliłem ;).
            Ciekawy wynik. Pajączki poruszają się po dosyć skomplikowanej krzywej, a
            odległość między nimi zmniejsza się liniowo.

            Chylę głowę przed spostrzegawczością mesquaki
        • tpudel Re: Pajaczki 04.09.02, 22:50
          wkoncu ktos poparl moja teorie :) ( a moze nie do konca ), to co napisales
          zgadza sie z tym co ja mysle.
          Mam jeszcze jeden argument: zeby ktorys pajaczek wykonal ruch w kierunku
          srodka to musi zajsc jeden z warunkow:
          1. pajaczek, ktorego goni jest juz w sroku pokoju ( nie mozliwe bo tracimy
          wtedy symetrycznosc )
          2. pajaczek goniony musi byc po przeciwleglej stronie srodka, (co tez nie moze
          sie zdarzyc, poniewaz, gdzie by sie wtedy znajdowaly pozostale pajaczki ? ).
          W zwiazku z tym powiedzcie mi jak to mozliwe, zeby ktorykolwiek pajaczek
          wszedl kiedykolwiek do srodka skoro nigdy nie skieruje toru swojego ruchu ku
          srodkowi.
        • Gość: WMI Re: Pajaczki IP: 195.112.95.* 05.09.02, 10:58
          Panowie i Panie,

          Rozwiazanie, ktore podala mesquaki, jest prawidlowe.
          Analizowanie krzywej, po jakiej poruszaja sie pajaczki nie wnosi nic nowego.
          Wlasciwie, to jest to haczyk, na ktory latwo sie nabrac.

          Bez watpienia zgodzicie sie ze mna, ze pajaczki poruszaja sie w dwuwymiarowym
          kartezjanskim ukladzie wspolrzednych. Srodek takiego ukladu umiescmy na
          grzbiecie jednego z pajaczkow. Wowczas, bez watpienia, os Xow zawsze, ale to
          zawsze bedzie wskazywac na pajaczka gonionego. Poniewaz pajaczek porusza sie z
          predkoscia jednostajna, wzdluz prostej, znamy jego predkosc, znamy odlegosc
          jaka ma do przebycia, wiec w czym problem ???
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka