Chłodno, zimniej

IP: *.teleton.pl 11.02.03, 22:52
Chłodno, zimniej (łamigłówka Stevena Wrighta, humorysty amerykańskiego).
Dzisiaj termometr wskazuje zero stopni, a meteorolodzy zapowiadają, że jutro
będzie dwa razy zimniej.
Jakiej więc temperatury należy się spodziewać?

Pozdrowienia dla Łamigłówkarek i Łamigłówkarzy. TOM
    • Gość: kriss Re: Chłodno, zimniej IP: *.tdmedia.pl / 10.10.100.* 11.02.03, 22:58
      myślę, że:
      -("temp., przy ktorej nie odczuwamy ani ciepła, ani zimna")0C
    • kornel-1 Re: Chłodno, zimniej 12.02.03, 01:06
      -9 stopni, do wytrzymania :-)

      Kornel
    • Gość: Zerówka Re: Chłodno, zimniej IP: *.teleton.pl 12.02.03, 13:27
      Zero.
      Przecież dwa razy zero to dalej jest zero.
      Właściwie trzy razy chłodniej, cztery razy zimniej i pięć razy mroźniej nic tu
      nie zmieni; podobnie sześć razy cieplej.
      Cześć. Zerówka
    • Gość: Zerówka Re: Chłodno, zimniej IP: *.teleton.pl 12.02.03, 13:34
      Odwołuję.
      Coś mi to nie pasi.
      W zerze musi tkwić haczyk (na pewno nie zerowy).
      Zerówka
    • Gość: pafcio Re: Chłodno, zimniej IP: *.acn.waw.pl 12.02.03, 13:39
      odpowiedziałbym -37 celcjusze, ale nie znam okolic gdzie to możliwe:) taki
      spadek znaczy
      • Gość: kriss Re: Chłodno, zimniej IP: 213.227.89.* 12.02.03, 13:56
        zero jest tylko na skali termometru w stopniach np C, w F bedzie inaczej, wiec
        tu nie chodzi o mnozenie zer tylko odczuwanie zimna, przy + 37 odczuwamy raczej
        goraco, dlatego wczesniej podalem ta temp. opisowo

        Gość portalu: pafcio napisał(a):

        > odpowiedziałbym -37 celcjusze, ale nie znam okolic gdzie to możliwe:) taki
        > spadek znaczy
    • Gość: Kelvin Re: Chłodno, zimniej IP: 141.67.61.* 12.02.03, 16:38
      mysle, ze gdzies tak z -135C (zakladajac, ze zero
      bezwzgledne, to -270C, czego dokladnie nie pamietam).
      • kornel-1 Re: Chłodno, zimniej 12.02.03, 18:33
        przecież chodzi o Amerykanina nie Marsjanina ;-)
        K.
    • Gość: ala Re: Chłodno, zimniej IP: *.gdansk.sdi.tpnet.pl 28.07.03, 21:28
      jutro będzie -20 stopni celsjusza
    • cardemon Re: Chłodno, zimniej 30.07.03, 07:15
      Zagadka nie jest wcale prosta i sam ciekaw jestem ostatecznego jej rozwiązania
      (jeśli takowe istnieje!). Chętnie przedstawę tu swój sposób rozumowania i
      poddam je pod osąd innych łamigłówkowiczów.

      Po pierwsze musimy jasno określić co jest punktem wyjścia, czyli co uznajemy
      jako ani ciepło ani zimno, czyli punkt ZERO = punkt neutralny (N). Zapewne
      przebywając w wodzie, gdzie współczynnik wymiany ciepła jest większy niż w
      powietrzu, temperatura neutralna oscylowałaby gdzieś koło 32 C, w powietrzu
      musi to byc raczej bliżej 25 C, zakładając zerową wilgotność powietrza i zero
      wiatru(!). OK, ustalamy zatem warunki neutralne na równe ca. +25 C przy 0%
      wilgotności.
      W zagadce jest teraz mowa o O C na dzien dzisiejszy i temperaturze na dzień
      jutrzejszy odczuwalnej jako dwa razy zimniejszą.
      Muszę przede wszystkim zwrócić uwagę na subiektywność określenia "dwa razy
      zimniej". Co to znaczy? Co znaczy dwa razy głośniej? Co znaczy dwa razy
      jaśniej? Co znaczy dwa razy słodziej?
      Otóż nasze zmysły odpowiadają na bodzieć w sposób logarytmiczy. Żeby coś
      usłyszeć 2x głośniej potrzeba 4x więcej decybeli, żeby coś zobaczyć 2x jaśniej
      potrzeba 4x tyle luksów, żeby coś posmakować 2x słodziej potrzeba 4x tyle cukru
      w danej objętości. Idąc tym tropem powinniśmy, by odczuć coś 2x zimniej,
      potrzebować czterokrotnie niższej temperatury (bez wiatru przy tej samej
      wilgotności!). Jeśli więc jesteśmy w punkcie -25 w naszej skali N (= 0 C), to
      dwukrotnie zimniej będzie w punkcie -100 N, czyli -75 C.
      Takie jest proste i logiczne rozumowanie wyprowadzone z naszej fizyko-
      somatycznej reakcji zmysłów. Natomiast wydaje się jednak, że nasza
      percepcja ciepło-zimno, czy raczej nasz wewnętrzy regulator ciepła, nie podlega
      tym samym regułom co np. zmysł słuchu. Po prostu nasz organizm odpowiednio
      wcześniej uruchamia mechanizmy obronne przed przegrzaniem lub przechłodzeniem.
      Zatem subiektywność odczuwania 2x niższej temperatury wcale nie musi się
      wyrażać wyżej przedstawionym rachunkiem arytmetycznym i zapewne wcale nie
      wyraża się przeprowadzonymi w tym wątku obliczeniami.
      Śmiem więc wątpić, czy rzeczywiście da się sensownie przedstawić rozwiązanie
      tej zagadki, tym bardziej, że dwoje różnych ludzi może w dokładnie tej samej
      temperaturze odczuwać zupełnie odmienne reakcje (Eskimos i Arab na pewno
      inaczej odczuwają temperaturę +10 C).
      Domyślam się zatem, że zagadka ta pierwotnie była pomyślana raczej jako żart
      nastawiony na "dwa razy mniej niż zero", niż jako poważna (czy wręcz naukowa)
      łamigłówka.

      pzdr. CdM
      • marchewa4 Re: Chłodno, zimniej 30.07.03, 15:00
        cardemon napisał:

        > OK, ustalamy zatem warunki neutralne na równe ca. +25 C przy 0%
        > wilgotności.
        > (...)
        > wilgotności!). Jeśli więc jesteśmy w punkcie -25 w naszej skali N (= 0 C), to
        > dwukrotnie zimniej będzie w punkcie -100 N, czyli -75 C.

        A jesli jestesmy w punkcie 0 naszej skali N, to kiedy bedzie 2 razy zimniej? ;-)

        A teraz powaznie. To co napisze bedzie spojrzeniem z punktu widzenia laika.
        Jesli zaglada tu jakis fizyk, bardzo prosze o korekte.
        Temperatura jest pewnym pojeciem wtornym odpowiadajacym cieplu danego
        przedmiotu, jest miara energii cieplnej przedmiotu. Skale temperatury stworzone
        przez Celsjusza, Fahrenheita czy Reaumura maja to do siebie, ze lokuja 0 w
        pozycji, gdy cialo mozna jeszcze wychlodzic. W tym kontekscie cialo o
        temperaturze rownej polowie temperatury wyjsciowej (wyrazonej w odpowiednich
        stopniach) nie ma wcale polowy energii cieplnej, ale duzo wiecej. Co wiecej,
        przy przejsciu od temperatur dodatnich do ujemnych w danej skali nie ma sensu
        dalsze mowienie o "polowie temperatury". Sprobujmy mowic zatem o polowie
        energii cieplnej i przejdzmy do skali, w ktorej mozemy to mierzyc bezwzglednie.
        Taki bezwzgledny pomiar temperatury (ciepla) umozliwia skala Kelwina.
        0 bezwzgledne odpowiada 0 energii cieplnej ciala.
        A teraz do pytania w zagadce:
        0 stopni Celsjusza odpowiada 273,16 kelwinom (jesli mnie pamiec nie myli).
        Polowa tej temperatury to 136,58 kelwinow, a to odpowiada -136,58 stopniom
        Celsjusza, wtedy jest 2 razy zimniej.
        Taka jest moja propozycja odpowiedzi na pytanie postawione w zagadce.

        Pozdrowienia
        M.
        • cardemon Re: Chłodno, zimniej 14.08.03, 03:42
          marchewa4 napisał:

          > (...) Sprobujmy mowic zatem o polowie
          > energii cieplnej i przejdzmy do skali, w ktorej mozemy to mierzyc
          bezwzglednie.
          > Taki bezwzgledny pomiar temperatury (ciepla) umozliwia skala Kelwina.
          > 0 bezwzgledne odpowiada 0 energii cieplnej ciala.
          > A teraz do pytania w zagadce:
          > 0 stopni Celsjusza odpowiada 273,16 kelwinom (jesli mnie pamiec nie myli).
          > Polowa tej temperatury to 136,58 kelwinow, a to odpowiada -136,58 stopniom
          > Celsjusza, wtedy jest 2 razy zimniej. (...)

          Zgoda! Ale po warunkiem, że pytanie "przy jakiej temperaturze bedzie 2x
          zimniej?" rozpatrujemy przy zastosowaniu kryteriów obiektywnych. Gorzej będzie,
          jeśli weźmiemy pod uwagę subiektywność takiej oceny (co oznacza "2x
          zimniej"?!), choć z kolei w takim przypadku zadanie jest raczej
          nierozwiązywalne, co już wcześniej opisałem.
          Z drugiej strony jednak frapuje mnie to, że bodzieć musi być czterokrotnie
          taki, by nasze zmysły "odczuły" to jako podwójną wartość. Tak po prostu
          skonstruowane są nasze zmysły. Np. źródło światła musi wysyłać 4x więcej
          światła, byśmy odebrali je jako 2x jaśniejsze. Kto choć trochę "liznął"
          astronomii będzie wiedział o czym mówię.

          Pozdrowienia, CdM
      • kornel-1 Re: Chłodno, zimniej 31.07.03, 00:41
        cardemon napisał:
        > Śmiem więc wątpić, czy rzeczywiście da się sensownie przedstawić rozwiązanie
        > tej zagadki,

        Jak na razie padły odpowiedzi: 0, -9, -37, -135, -136.58C oraz kilka odpowiedzi
        sugerujących brak odpowiedzi ;-)
        Postaram się uzasadnić swoje rozwiązanie (-9 stopni w skali Celsjusza) jako, że
        moja odpowiedź nie została skomentowana.
        Termometr (autora zagadki) wskazuje zero stopni (w skali Celsjusza).
        Amerykański meteorolog posłużył się skalą Fahrenheita, w której 0oC=32oF.
        Stwierdzenie o ochłodzeniu oznacza obniżenie temperatury do 1/2 * 32oF = 16oF.
        Na termometrze (autora zagadki) słupek alkoholu wskaże -8.89 =cca -9oC.
        Do wytrzymania ;-)
        Kornel
    • Gość: BeMBeN Na moje oko PARADOKS IP: *.icpnet.pl 30.07.03, 17:34
      tak to moze byc paradoka,a nie lamiglowka

      przedstawy cos podobnego

      dzis jestem splukany, a jutro bede miec dwa razy wiecej
      czyli jutro bede nadal splukany (to niestety real ;( )

      Moja diagnoza : PARADOKS

      FoR MoRe: pl.wikipedia.org/w/wiki.phtml?search=paradoks&go=OK
      • Gość: musk Re: Na moje oko PARADOKS IP: *.opole.sdi.tpnet.pl 29.08.03, 07:38
        Oczywiście, że będzie minus 2 stopnie.
        Jednostką jest jeden stopień. 2x1 stopień jest 2 stopnie. Zero minus 2 stopnie
        jest minus 2 stopnie.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja