02.12.09, 14:58
A tak mi się dobrze nic nie robiło w pracy. A tu trza do domu i za
robote
Obserwuj wątek
    • zbyfauch Re: le 02.12.09, 15:06
      Kolejny, tajemniczy tytuł. "le"
      Czy może w domu szyjesz w szafie?
      Bo podobno matka byłej szwagierki dorabiała zamykając się w szafie i
      szyjąc.
      • kurczak1 Re: le 03.12.09, 11:59
        Nie. U mnie w szafie najcześciej jest kot. I nie szyje tylko pruje.
        Przez to nie mam rajstop. le oznacza, ze była gdzieś trzecia i nie
        było czasu na wymyślanie
        • zbyfauch Re: le 03.12.09, 12:09
          Zapruty kot kradnie Ci z szafy rajstopy. Na pewno, jak to kot,
          wynosi je do kotłowni, gdzie sumienie wygryzając w rajtuzach dziury,
          robi z nich kabaretki. Potem obdarowuje nimi kotki z księgowości, w
          podzięce za co kotki kotłują się z nim do osiemnastej trzydzieści
          albo i dłużej.
        • zbyfauch Re: le 03.12.09, 12:24
          kurczak1 napisała:
          > (..)le oznacza, ze była gdzieś trzecia i nie
          > było czasu na wymyślanie

          A tu przyznam ze wstydem, że wciąż nie rozumiem.
          • kurczak1 Re: le 11.12.09, 13:54
            No bo sie na ogol pracuje do 15, 16 lub 18. Wniskuję z korków na
            ulicach. Ja z tych co do 15 i hańbą byłoby siedzieć dłużej. Więc jak
            już była 15 to trza było zamknąć komp. i lecieć do korka. A nie
            mysleć o temacie postu
            • kurczak1 Re: le 11.12.09, 13:55
              Poza tym coś chyba chcialam napisać, ale mi sie zbiesilo no i le
              zostało. A tak poza tym - kiedy przyjdzie wiosna, bo ja wolę...?
              • zbyfauch Re: le 11.12.09, 14:26
                kurczak1 napisała:
                > Poza tym coś chyba chcialam napisać, ale mi sie zbiesilo no i le
                > zostało. A tak poza tym - kiedy przyjdzie wiosna, bo ja wolę...?

                Wiosna na urlopie, na antypodach. Powiadają, że teraz uprawia ksiuty
                z latem w Australii. Podobno wróci...wiosną.
                • porcelanowy_jasiek Re: le 11.12.09, 19:42
                  a moze daloby sie tak wiosne sciagnac z urlopu?
                  • zbyfauch Re: le 11.12.09, 20:02
                    porcelanowy_jasiek napisała:
                    > a moze daloby sie tak wiosne sciagnac z urlopu?

                    Nie sądzę. Wyłączyła komórkę. Zresztą tam i tak nie ma zasięgu.
    • zbyfauch Le łykęde 11.12.09, 16:21
      A ja dzisiaj do 16:30. Jeszcze dziesięć minut i łykęde.
    • madurka Re: le 12.12.09, 09:16

      przepis na lo?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka