buena.vista.sc
29.08.08, 13:17
Parę cytatów z dzisiejszej prasy lokalnej ( miasto ponad 200 tys.)
"W szkołach króluje język wyspiarzy. Dlaczego? Wymuszają to na nas
rodzice - mówią dyrektorzy.
Angielski na topie
- Wiele dzieci uczy się angielskiego już w przedszkolach, więc
rodzicom zależy, by w szkołach podstawowych naukę tego języka
kontynuowały. Efekt jest taki, że germaniści czy romaniści z pracy w
szkole rezygnują, bo nie ma dla nich zajęcia. Obawiam się, że za
kilka lat ten trend może się obrócić przeciwko nam, bo gdy do łask
wrócą inne języki obce, z powrotem nauczycieli do szkół może być
kłopot - przewiduje Ewa Jaśkowska z Kuratorium Oświaty w Bydgoszczy.
Te spostrzeżenia potwierdza także dyrektor Ludomiła Dywicka.
- Przez lata nasi uczniowie mogli się uczyć dodatkowo języka
niemieckiego, ale zainteresowanie tymi zajęciami było coraz
mniejsze. Dzieci nie chciały się uczyć, a rodzicom zależało jedynie
na angielskim, więc zrezygnowaliśmy. Dziś naukę niemieckiego
kontynuują jedynie ci, którzy uczyli się go jako podstawowego języka
obcego.
- Od kilku lat słabnie zainteresowanie językiem niemieckim na
korzyść języka hiszpańskiego. Powód? Turystycznie Hiszpania stała
się bardziej atrakcyjnym krajem niż Niemcy - mówi Magdalena
Zielińska ze Szkoły Języków Obcych „Pigmalion”.
Wciąż najbardziej popularny jest język angielski. Zaraz za nim w
rankingu popularności lokuje się hiszpański. Na dziesięciu chętnych
do nauki języka średnio tylko jedna osoba wybiera włoski, rosyjski
lub francuski."
Przewaga popularności angielskiego nad innymi językami była zawsze
duża, teraz jest miażdząca.
Nadchodzą czasy, w których j. niemiecki nie będzie już drugim
językiem obcym, lecz czwartym, piątym lub szóstym.(?)
Szkoda.