Dodaj do ulubionych

Czy niemiecki jest TRUDNY???napiszcie szczerze

22.09.03, 19:40
Od tego roku akademickiego mam zamiar uczyć się niemieckiego. Wcześniej nie
miałąm z nim w ogóle kontaktu i wreszcie moja rodzicielka zgodziła się
zapisać mnie na kurs. Moze to dziwne, ale strasznie mi się niemiecki
podoba...ale i troche przeraża. Wszędzie słyszę jaki to trudny język, ze
bardzo szybko się zniechęcę. MAm za sobą 4 lata nauki łaciny, 3 francuskiego
(totalna porażka), 5 lat angielskiego...czy niemiecki jest na prawde taki
trudny. NApiszcie prawdę. JAk wam idzie nauka tego języka?
Obserwuj wątek
    • crannmer Re: Czy niemiecki jest TRUDNY???napiszcie szczerz 22.09.03, 20:41

      > Wszędzie słyszę jaki to trudny język, ze
      > bardzo szybko się zniechęcę.

      Po trzech latach francuskiego niemiecki byl wytchnieniem i odpoczynkiem.
      Wszystko czyta sie tak, jak pisze (no prawie :-), jasne i klarowne zasady z
      mala iloscia wyjatkow, wspaniale mozliwosci budowy zdan i precyzyjnego
      wyrazania sie.

      NIemiecki dla umyslu scislego to sama przyjemnosc :-)

      A co dopiero, jak sie umie :-)))

      Pozdr.

      C.
      • krwawy Re: Czy niemiecki jest TRUDNY???napiszcie szczerz 22.09.03, 21:56
        crannmer napisał:

        > wspaniale mozliwosci budowy zdan i precyzyjnego
        > wyrazania sie.
        > NIemiecki dla umyslu scislego to sama przyjemnosc :-)

        Na pewno każdy język ma swoje "walety i zady" i niemiecki nie jest tu niczym
        wyjątkowym.
        Podoba mi się na przykład niemiecki Konjunktiv I i nieograniczone możliwości
        tworzenia czasowników z rzeczowników i na odwrót.
        Nie podoba mi się lekceważenie dźwięczności i bezdźwięczności głosek w
        niemieckiej wymowie.
    • m_bio_k nie 22.09.03, 21:52
      Dla mnie trudna jest francuska ortografia i gramatyka. Angielski i niemiecki
      przy nim sa proste. Niemieckiego uczylem sie od V kl. SP, przez 3 lata nic
      prawie sie nie nauczylem. Ostro bylo w liceum (dwujezycznym), ale poradzilem
      sobie. Teraz koncze studia w Niemczech i moim jedynym "zmartwieniem" jest to,
      ze zawsze bedzie slychac u mnie nieco inny akcent - nie moge sie go pozbyc. W
      Berlinie np. wzieli mnie za Szwajcara :).

      Pozdrawiam
      bio
    • basia553 Re: Czy niemiecki jest TRUDNY???napiszcie szczerz 23.09.03, 10:15
      Mnie sie podoba rzeczowosc tego jezyka (niemieckiego). Tak jak Niemcy sa ludzmi
      pozbawionymi fantazji, tak odbija sie to na jezyku, ktöry jest jasny,
      nieskomplikowany. Nie ma podwöjnych zaprzeczen typu NIKT NIE puka do drzwi
      a wiekszosc problemöw mozna jednym slowem jasniej wyrazic jak w jez. polskim.
      Nie mam w tej chwili zadnym przykladöw na podoredziu, ale mam to czesto w
      rozmowach po polsku, ze kalecze jezyk, bo mi jest wygodniej wtracic jakies
      zwiezle slowo niemieckie.
      I mimo ze jezyk i ludzie tak pozbawieni fantazji, literatura jest niezla.
      Czy ktos z Was czytal "Irische Tagesbücher" von Heinrich Böll? Czysta poezja,
      po ktörej zakochalam sie w Irlandii, nie znajac jej.
      • crannmer Re: Czy niemiecki jest TRUDNY???napiszcie szczerz 23.09.03, 11:15
        basia553 napisała:

        > Mnie sie podoba rzeczowosc tego jezyka (niemieckiego). Tak jak Niemcy sa
        > ludzmi pozbawionymi fantazji,

        Tej tworczej, czy tej ulanskiej? I w porownaniu do jakich odnosnikow?

        Jesli o ulanska chodzi, to IMHO jedynie nadmiar tejze patologiczne skutki
        przynosi.

        Jesli o ta tworcza fantazje chodzi, to kompetentnie porownywac moge jedynie
        poziom techniki i nauk technicznych.

        I w tym porownaniu niemiecka fantazja calkiem niezle stoi.

        Rowniez ilosc geniuszy muzyki jak na ten ograniczony niby narod calkiem pokazna
        jest. W porownaniu z innymi obdarzonymi fantazja sasiadami :->

        Pozdr.

        C:





      • odyn777 Re: Czy niemiecki jest TRUDNY???napiszcie szczerz 24.09.03, 00:24
        basia553 napisała:

        > Mnie sie podoba rzeczowosc tego jezyka (niemieckiego). Tak jak Niemcy sa
        ludzmi
        >
        > pozbawionymi fantazji, tak odbija sie to na jezyku, ktöry jest jasny,
        > nieskomplikowany. Nie ma podwöjnych zaprzeczen typu NIKT NIE puka do drzwi
        > a wiekszosc problemöw mozna jednym slowem jasniej wyrazic jak w jez. polskim.
        > Nie mam w tej chwili zadnym przykladöw na podoredziu, ale mam to czesto w
        > rozmowach po polsku, ze kalecze jezyk, bo mi jest wygodniej wtracic jakies
        > zwiezle slowo niemieckie.
        > I mimo ze jezyk i ludzie tak pozbawieni fantazji, literatura jest niezla.
        > Czy ktos z Was czytal "Irische Tagesbücher" von Heinrich Böll? Czysta poezja,
        > po ktörej zakochalam sie w Irlandii, nie znajac jej.
        Czytałem tą książkę jak i wiele innych Bölla. To mój ulubiony pisarz. Często
        wracam do niektórych fragmentów z jego książek. Zgadzam się Niemcy mają
        fantastyczna literaturę, całkowicie obecnie nieodkrytą i niemodną. Szkoda, że
        wydawcy w Polsce promują i tłumaczą tak chętnie wtórną literaturę latynoską
        zapominając o niemieckiej prozie wspołczesnej (poza Grassem może) i
        lietraturze niemieckiej wogóle.
        Sam język niemiecki uważam jest łatwy, bo jest logiczny, dodatkowo jest
        kluczem do kultury za miedzą niby znaną i podobną do naszej, a jednak jakże
        innej. Mam tu na myśli historię, różne dialekty, różne typy Niemców w
        zależności od krainy geograficznej, zabytki, krajobrazy i zwyczaje jak
        chociażby sposób picia pierwszego łyka Weizenbier w Bawarii. Niemiecki i tylko
        niemiecki. Trochę mnie poniosło, ale jestem fanatykiem niemieckiego.
        Pozdrawiam szególnie gorąco wielbicieli Bölla.
          • odyn777 Re: ..pierwszy łyk Weizenbier... 24.09.03, 15:32
            Otóż Weizenbier jest podawany w smugłych, podłuznych kuflach, przypominających
            wazon. Na dole tego kufla znajduje się gruba warstwa odlanego szkła. Gdy
            wznosisz kufel do napicia sie pierwszego łyku uderzasz stopką kufla o stół,
            dzięki czemu gęsta pianka lekko się ubija, część może się wylać, a następnie
            cykasz (trykasz) się ze współbiesiadnikami dołem kufla. Rozchodzi się wtedy
            charakterystyczny głuch dźwięk. I teraz możesz już pić. Tak uczyli mnie pić
            Weizenbier znajomi Bawarczycy.
    • basia553 Re: Czy niemiecki jest TRUDNY???napiszcie szczerz 23.09.03, 12:47
      Jasne, chodzi mi o brak ulanskiej fantazji.
      To teraz niezupelnie na temat jez. niemieckiego, ale Niemcy maja
      - jak mawial möj kolega - specyficzne poczucie humoru.
      Poza tym znam tylko dwie Niemki, ktöre maja abstrakcyjne poczucie
      humoru. Mialam kiedys taki swietny dowcip, ktörym badalam czy ktos ma
      abstrakcyjne poczucie humoru. Tu nie osmielilabym sie go opowiedziec, bo
      musialabym tlumaczyc o co chodzi..
    • magda_s4 Uważam, że tak 23.09.03, 16:32
      Pamiętam, jak na początku nauki j. niemieckiego ciągle zapominałam o
      przedrostkach na końcu zdania: Ich stehe jeden Tag sehr früh, sehr frisch und
      sehr gern. (auf)
      albo: ...daß wir morgen wegen des Regens seines Vaters Tochter nicht besuchen.
      (können). Poza tym okresy warunkowe nie od razu mi weszły do głowy.
      • pauulek Re: Uważam, że tak 24.09.03, 07:15
        magda_s4 napisała:

        > albo: ...daß wir morgen wegen des Regens seines Vaters Tochter nicht
        besuchen.
        > (können).
        nie byloby latwiej powiedziec Schwester?(Stiefschwester?)
      • jureek Re: Uważam, że tak 25.09.03, 19:30
        magda_s4 napisała:

        > Pamiętam, jak na początku nauki j. niemieckiego ciągle zapominałam o
        > przedrostkach na końcu zdania: Ich stehe jeden Tag sehr früh, sehr frisch und
        > sehr gern. (auf)
        > albo: ...daß wir morgen wegen des Regens seines Vaters Tochter nicht besuchen.
        > (können). Poza tym okresy warunkowe nie od razu mi weszły do głowy.

        Pociesz się, że podobne problemy z nauką języka niemieckiego miał Mark Twain. Opisał je w żartobliwej (ale prawdziwej) książeczce pod tytułem "Die schreckliche deutsche Sprache". Polecam.
        Jurek
      • Gość: wernerek Re: Czy niemiecki jest TRUDNY???napiszcie szczerz IP: *.dip0.t-ipconnect.de 06.10.03, 12:52
        U mnie jest tak , ze uczylem sie jezyka polskiego jako dziecko , mowiac
        uprzednio tylko po niemiecku.

        Karl Krolow

        Robinson 1

        Immer wieder strecke ich meine Hand
        Nach einem Schiff aus.
        Mit der Blossen Faust versuche ich,
        Nach einem Segel zu greifen.
        Anfangs fing ich
        Verschiedene Fahrzeuge, die sich
        Am Horizont zeigten.
        Ich fange Forellen so.
        Doch der Monsun sah mir
        auf die Finger
        Und liess sie entweichen.
        Oder Ruder und Kompass
        Brachen. Man muss
        Mit Schiffen zart umgehen.
        Darum rief ich ihnen Namen nach.
        Sie lauteten immer
        Wie meiner.


        Jetzt lebe ich nur noch
        In Gesellschaft mit dem Ungehorsam
        Einiger Worte.

        ------------------------------------------------------------------

        Robinson 1

        Ciagle i ciagle siegam moja reka
        Ku jakiemus okretowi
        Probuje po prostu dlonia
        Zlapac za zagiel.
        Poczatkowo lapalem
        Przerozne pokazujace sie
        Na horyzoncie jednostki.
        Ja tak zwyklem lapac pstragi.
        Jednak ten monsun spogladajac
        Na moje palce
        Pozwolil im uciec.
        Albo sie ster i kompas
        Zlamaly.Nalezy sie
        Delikatnie obchodzic z okretami.
        Dlatego wolalem za nimi imionami.
        Zawsze brzmialy one
        tak jak moje.


        Teraz zyje tylko
        Razem z nieposluszenstwem
        Niektorych slow.
        --------------------------------------------------------------------------------
        ------------

        Christa Reinig

        Robinson

        Manchmal weint er wenn die worte
        still in seiner kehle stehn
        doch er lernt an seinem orte
        schweigend mit sich umzugehn

        und erfindet alte dinge
        halb aus not und halb im spiel
        splittert stein zur messerklinge
        schnuert die axt an einen stiel

        kratzt mit einer muschelkante
        seinen namen in die wand
        und der allzu oft genannte
        wird ihm langsam unbekannt

        --------------------------------------------------------------------------------
        ----------

        Robinson

        Czasem placze kiedy slowa
        cicho w jego krtani tkwia
        jednak uczy sie od nowa
        milczac znosic dole swa


        stare rzeczy na nowo tworzy
        koniecznosc z zabawa laczac
        kamienie lupie w ostrze nozy
        siekiere na stylisku wiazac


        ostrzem muszli imie jego
        on tak czesto wpisuje w sciane
        ze staje sie ono dlatego
        jemu coraz bardziej nieznane

        (tlum.wernerek)

        Jak sadzisz - szanowna jawo - czy to "ujdzie"?
        pozdr.
      • starowinka40 Re: Czy niemiecki jest TRUDNY???napiszcie szczerz 17.11.03, 22:23
        Jestem wieloletnia tlumaczka bardzo latwych niemieckich tekstow:-) Popelnilam
        kiedys tam nawet jakies repetytorium z gramatyki tego jezyka.. i uwazam, ze to
        jezyk ciekawy do nauki, rozwijajacy sie bardzo szybko,, moze niekoniecznie we
        wszystkich dziedzinach:-). Wbrew roznym opiniom wydaje sie byc doskonalym
        jezykiem poezji i literatury. Pewne trudnosci moze sprawiac wymowa, moim
        zdaniem nie mozna nie doceniac waznosci cwiczen fonetycznych, sa nudne,
        momentami trudno sie skupic i wyartykulowac te wszystkie "kropkowane" (tak
        mowi moj synek) dzwieki, ale oplaca sie pocierpiec:)
        Uwazam, ze nie jest trudny.. wole niemiecki niz hiszpanskie czaswoniki ulomne,
        brrr:-)
        • Gość: ququq Re: Czy niemiecki jest TRUDNY???napiszcie szczerz IP: *.proxy.aol.com 05.03.04, 19:40
          starowinka40 napisała:
          "....Pewne trudnosci moze sprawiac wymowa, moim zdaniem nie mozna nie doceniac
          waznosci cwiczen fonetycznych,...."

          Swieta prawda i bariera nie do przelamania dla wiekszosci cudzoziemcow uczacych
          sie niemieckiego w wieku doroslym i poza krajami niemieckojezycznymi :).
          Z wlasnej praktyki 25-letniego poslugiwania sie z koniecznosci jezykiem
          niemieckim na codzien, oraz kontaktow z cudzoziemcami zamieszkalymi w
          Niemczech - mimo ich wieloletniego tutaj pobytu i czesto duzej sprawnosci
          jezykowej - akcentu i prawidlowej fonetyki wiekszosc nie nauczyla sie nigdy!.

          Wyjatek - dzieci ktore w Niemczech przebywaly od urodzenia (lub prawie) i maja
          za soba, od zawsze, kontakty z niemieckimi rowiesnikami i ukonczyly tutaj cykl
          Szkolny (min. Grundschule).

          Z prominetnych Polakow z ktorymi wywiady lub ich wystapienia mialem okazje
          widziec chociazby w miejscowej TV - wylacznie sp.Andrzej Szczypiorski
          poslugiwal sie perfekcyjnym fonetycznie jez.niemieckim!.
          Zarowno panowie prof.Bartoszewski, M.Rakowski czy nawet A.Krzeminski - mimo
          doskonalej sprawnosci vokabularnej - z artykulacja i fonetyka tego jezyka maja
          spore problemy :).
          Cos chyba jest w tym iz nasze slowianskie korzenie i nabyte przyzwyczajenia
          artykulacyjne bardzo utrudniaja poprawna niemiecka artykulacje.
          Nawet doskonaly znawca niemieckiej literatury Marcel Reich-Ranicki, nie Niemiec
          i nie Polak przecie, ale urodzony w Polsce i majacy wieloletni kontatkt z
          Polska i jez.polskim ma tak charakterystyczna wymowe iz nie mozna Go pomylic z
          nikim innym :)).
          O slowianskim "zaspiewie" w wyglaszanych po niemiecku kazaniach i wystapieniach
          Papieza (geniusza lingwistycznego przecie!) - nawet nie ma co wspominac :)).
      • Gość: Mario Re: Czy niemiecki jest TRUDNY???napiszcie szczerz IP: *.proxy.aol.com 16.11.03, 09:09
        sudiuje w usa, anglika nauczylem sie wlasciwie tutaj, teraz zaczolem uczyc sie
        niemieckiego i.... :( no w tej chwili pamietam tylko Ich, danke, kinder(bo z
        biovital'u i niespodzianki jajka) , ja juz nie moge.. kupilem sobie program na
        kompa do nauki niemieckiego, oczywiscie z ang na niem, ale te niemieckie
        wyrazy... to jest takie dlugie, te litery takie jakies polaczone w nieladzie,
        nic nie rozumiem, czemu to takie dlugie, nie mozna krotszych wyrazow... teraz
        planuje sprowadzicsobie ten euro plus millenium bo slyszalem ze aktualnie to
        najlepszy na swiecie program do nauki niemieckiego, czy to prawda? wezcie cos
        podpowiedzcie bo ja tu padne,
    • breslauer_88 Re: Czy niemiecki jest TRUDNY???napiszcie szczerz 17.11.03, 17:09
      Ja ucze sie niemieckiego juz 5 lat i zakochalem sie w nim od pierwszego
      uslyszeia;-). Dla mnie ten jezyk jest po prostu FASCYNUJACY i mam czysta
      przyjemnosc w uczeniu sie go.
      Poza tym wydaje mi sie, ze po francuskim, niemiecki wyda ci sie naprawde
      latwym jezykiem. Co do laciny, slyszalem (ale tylko slyszalem, bo sie nie
      uczylem), ze jest w swej logice podobna do niemieckiego, wszystko jest
      poukladane i na swoim miejscu.
      --
      polecam niemiecki i pozdrawiam.
    • Gość: ppns Re: Czy niemiecki jest TRUDNY???napiszcie szczerz IP: *.zgora.dialog.net.pl 23.11.03, 21:51
      Niemiecki jest językiem łatwym .
      Gramatyka jest prostsza ( poza oczywiście koniugacją ).
      Fonetyka i wymowa do opanowania dla każdego Słowianina.

      Nie ma co sie przerażać , ja już po 3 latach opanowałem
      mowę Goethego w stopniu przyzwoitym.

      Jak w każdej czynności umysłowej , o wszystkim decyduje PRZEDE
      wszystkim systematyczność i wytrwałość.

      Leb' wohl !!!!

      Tschüß !
      • smokowska Re: Czy niemiecki jest TRUDNY???napiszcie szczerz 24.11.03, 21:33
        uczylam sie niemieckiego przez 4 lata w liceum i zostalo mi z tej nauki
        niewiele. niecierpialam tego przedmiotu i do perfekcji opanowalam tylko jedno
        zdanie "ich bin heute nich vorbereitet" :-). niecale dwa lata temu zdarzylo
        sie tak, ze wyjechalam z Polski i zeby porozumiec sie z otoczeniem, musze to
        robic po niemiecku. poczatkowo bylam zalamana, ze przeciez ja tego nie cierpie
        i nigdy sie nie naucze. jednak po pewnym czasie mi przeszlo.
        przestalam "niecierpiec" :-). teraz na dzwiek zdania "du spricht schon gut
        Deutsch" po prostu sie rozplywam hehehe, bo nie sadzialam, ze bede w stanie to
        opanowac. do perfekcji jeszcze mi bardzo daleko, ale z czasem nauka przychodzi
        coraz szybciej i latwiej. to nie jest specjalnie trudny jezyk. wszystko zalezy
        od twojego podejscia i checi. no i bardzo duzo tez od tego, kto cie uczy. poza
        tym, sprobowac warto. najwyzej uznasz, ze nie dajesz rady i juz. powodzenia :-)
    • Gość: germanista Re: Czy niemiecki jest TRUDNY???napiszcie szczerz IP: *.ip.pop.e-wro.net.pl 01.02.04, 13:37
      jezyka niemieckiego ucze sie od zawsze,najpierw w szkole podstawowej, w ramach
      normalnych lekcji, potem w liceum- juz bardziej swiadomie, w koncu wyladowalam
      na germanistyce, jezyk ten przez intensywna nauke na studiach, wyjazdy, masowe
      czytanie literatury niemieckojezycznej byl dla mnie oczywisty. Zdumienie
      przyszlo na praktykach pedagogicznych, kiedy nagle zauwazylam, ze dla
      dzieciakow, z ktorymi mialam zajecia, nic nie bylo tak oczywiste, trzeba bylo
      zweryfikowac swe poglady i przyzwyczajenia i zaczac postrzegac jezyk jako jego
      czesci skladowe, a nie calosc, zaczac odpowiadac na pytania, typu: dlaczego tu
      jest Akkusativ, a nie Dativ, dlaczego Maedchen jest das, a nie jak u nas die?
      dlaczego niektore czasowniki w Perfekcie moga byc raz z haben a raz z sein? -
      i stwierdzilam, ze ja sama przeciez kiedys sie tez tego uczylam, tez nie bylo
      to takie oczywiste i proste ( automatyczne), tez trzeba bylo nauczyc sie
      Perfektu, rekcji, odmiany przymiotnikow, stopniowania, Konjunktivu, Passivu
      itp. ( nie chce teraz przynudzac) dochodze wiec do wniosku, ze kazdy jezyk na
      poczatku jest trudny, po czasie uzywa sie go automatycznie, nie trzeba juz
      myslec nad konstrukcja, tylko po prostu sie mowi. Nagle nie jest potrzebny
      slownik, nagle mija blokada jezykowa przy komunikacji - i to jest
      najpiekniejsze w nauce jezyka:-) nie twierdze, ze juz nie potrzebuje sie
      uczyc, jezyk nie jest tworem martwym, stale sie wzbogaca, czlowiek potrzebuje
      slowek z coraz bardziej skomplikowanych dziedzin, no i istotna jest roznica
      pomiedzy czynna a beirna znajomoscia jezyka obcego. Zycze powodzenia w nauce i
      wytrwalosci, bo bez niej kazdy jezyk bedzie zawsze skomplikowany
      • liloom TRUDNY JEST NA POCZATKU ... 20.02.04, 19:31
        ... JAK CHOLERA. Ale jak przebrniesz to bedzie ok. Nie daj sie zniechecic,
        podobno jak cos sie lubi to i ucuzy sie tego latwiej. Potwierdzam.

        U MNIE BYLO CALKIEM ODWROTNIE! Zaczelam od francuskiego, lekko latwo i
        przyjemnie. Czeste wyjazdy, rodzinka, wakacje non stop - sam miod. Poruszam sie
        swobodnie.
        Slynne "Qu'est-ce que c'est?" mnie nie przeraza. Za obraze jezyka wale w zeby;)
        Angielski przy tym i to uzywanie czasow totalna katastrofa, wymowa
        niezrozumiala - gdzie tu jakies zasady. Slownictwo no problem, tylko POWIEDZIEC
        to samo - panika!
        Los rzucil mnie do kraju niemiecko-jezycznego, kursy robilam glownie intensywne
        (od rana do popoludnia miesiacami), wiec jezyka nauczylam sie przez 2 lata na
        tyle, ze moglam podjac normalna prace. Kurs ktorys tam gdzie walkowalismy
        odmiane przez przypadkow DER DIE DAS byl dla mnie horrorem. Nie moglam skumac o
        co chodzi, kolezanki z innych krajow mowily o jakiejs metodzie patelni (teraz
        juz wiem o co chodzi ale czy slyszeliscie o tym?). Tempo nauki bylo zabojcze
        jeden semestr w jeden miesiac, ale zawsze trafialam na fajnych nauczycieli i
        wazna byla grupa - zwykle zgrana. Wazna jest praktyka - wszystko co nowe zaraz
        wyprobowywalismy. Bez praktyki nie uznaje nauki jezyka.
        Dzis wspominam to wszystko z lezka w oku. A od czasu opanowania niemieckiego ...
        lepiej zrozumialam konstrukcje w jezyku angielskim.
        Dzis pracuje w handlu zagranicznym w Wiedniu.
        Pozdrawiam i zycze wytrwalosci
        • Gość: mzk Re: Liloom IP: *.waxpol.net / 195.150.2.* 29.02.04, 20:26
          Cześć, rozumiem, że w Wiedniu uczyłaś się intensywnie niemieckiego, a można
          spytać w jakiej instytucji konkretnie, czy to był zwykły kurs czy też może
          zajęcia przy uniwersytecie przygotowujące do studiowania. Kiedyś byłam
          zainteresowana nauką niem. w Wiedniu, chciałabym znowu spróbować.
          Dzięki za info.
          • liloom mzk 01.03.04, 12:23
            Gość portalu: mzk napisał(a):

            > Cześć, rozumiem, że w Wiedniu uczyłaś się intensywnie niemieckiego, a można
            > spytać w jakiej instytucji konkretnie, czy to był zwykły kurs czy też może
            > zajęcia przy uniwersytecie przygotowujące do studiowania. Kiedyś byłam
            > zainteresowana nauką niem. w Wiedniu, chciałabym znowu spróbować.
            > Dzięki za info.

            Uczylam sie w roznych miejscach - w Collegu na Stöbergasse, ktory podobno jest
            jednym z lepszych, potem w Goethe Institut, mialam tez kursy intergracyjne z
            AMS (tutejszy urzad pracy). Tylko wez pod uwage ze wiele zalezy od nauczyciela
            na ktorego sie trafi.
            Kursow na universytecie nie lubie, bo uwazam ze to masowka, ale ... de
            gustibus...
    • mamila Re: Czy niemiecki jest TRUDNY???napiszcie szczerz 26.02.04, 12:22
      Dla mnie byl po prostu inny, zupelnie inny niz wloski i angielski, ktorych sie
      uczylam. Z drugiej strony wydaje mi sie ze Polakom latwiej jest nauczyc sie
      niemieckiego. Najwazniejsze to chciec i lubiec ten jezyk - z czym na poczatku
      milam problemy, moze dlatego ze nigdy mnie do Niemiec i niemieckiego nie
      ciagnelo. Los sprawil jednak, a raczej moja decyzja podjeta w ciagu kilku
      sekund, ze wyladowalm we Frankfurcie i tutaj zaczelam nauke. To bylo rok temu,
      teraz (az dziw ze to przyznaje) mowienie, pisanie itd. po niemiecku sprawia mi
      przyjemnosc, choc wiem ze wiele jeszcze do zrobienia:) od tego semestru zaczynam
      studia! A zatem powodzenia i wytrwalosci w nauce!
    • Gość: Baśka Re: Czy niemiecki jest TRUDNY???napiszcie szczerz IP: 212.122.214.* 14.03.04, 17:24
      Ja uczę się niemieckiego od 3 lat, wcześniej uczyłam się angielskiego, ale moim zdaniem nie ma to większego znaczenia. Mnie niemiecki też się podoba :), wcale nie uważam , że jest to jakoś specjalnie trudny język. Mnie gramatyka nie sprawia dużych problemów, wiadomo trzeba się uczyć. Ja rozpoczęłam naukę mając 13 lat w prywatnej szkole, dziś jestem w LO w klasie z wykładowym niemieckim i nie mam problemów. Uważam, że wiek , w którym rozpoczyna się naukę jest ważny, im później tym trudniej.
      Jedno jest pewne , jeśli się zdecydujesz nie zniechęcaj się ćwicz gramatykę, czytaj gazety (nawet jeśli nie wszystko rozumiesz), słuchaj radia, telewizji. Szczerze zachęcam Cię pozdro Baśka.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka