haskel 20.08.06, 00:23 Czy ktos uczył się angielskiego metodą total immersion? Czy warto? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
scanner2 Re: metoda total immersion 25.08.06, 02:25 a kto Ci bzdur o czyms takim nagadał? To nie tyle metoda co koncepcja nauczania języka. TI oznacza całkowite "zanurzenie sie/otoczenie się" w jezyku/jezykiem, co ma nasladowac sposób w jaki małe dzieci uczą sie swojego pierwszego języka (co już z zasady jest błędne bo one wpisują sobie ten "system operacyjny" jakim jest język na czysty "twardy dysk", dorosli i tak beda miec dwa konkurencyjne systemy, przy czym ten pierwszy bedzie torpedował działania tego drugiego jak to tylko jest mozliwe - samo więc założenie tej koncepcji jest błędne) Tym nie mniej to najszybszy i najskuteczniejszy sposób nauki - tak ucza się ludzie którzy nagle znajdą sie na obcej ziemi (i nie maja żadnych rodaków z którymi mogliby sie kontaktować) - dla nich jedyne wyjscie to przestawić się na język obcy - wszyscy inni sie w nim porozumiewaja, wszystko w około, cała komunikacja słowna odbywa się w tym języku, taka osoba jest więc w nim dosłownie "zanurzona" i w efekcie nauka jest wręcz błyskawiczna (w troche przesadzony i naiwny sposób zademonstrowano to w filmie "Trzynasty wojownik") no ale jak to odtworzyc w naszych warunkach? Zaproś kilkoro anglików, zmknij ich u siebie w domu, telewizor nastaw na sky albo bbc, czytaj tylko anglieskie gazety, rozmawiaj tylko z tymi anglikami i osiągniesz total immersion. Albo jeszcze lepiej wyjedź do anglii, tylko tam gdzie nie ma polaków (hm, no tak, to jednak nie najlepszy pomysł - nową zelandie w takim razie polecam :) ) jesli ktoś więc oferuje Ci coś takiego, to w naszych realiach próbuje Cie po prostu naciągnąc na modne (?) hasło, bo zasady TI są nie do odtworzenia w ramach paru lekcji w tygodniu. Odpowiedz Link Zgłoś
mieszkajacywpl Re: metoda total immersion 24.08.14, 10:48 to najskuteczniejsza i najlepsza metoda. Wymaga jednak pełnego zaangażowania od ucznia. Odpowiedz Link Zgłoś